Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

Ankieta

Jaka forma książki najbardziej ci odpowiada?

e-book

14% - 3
zwykła książka

71% - 15
audiobook

14% - 3
nie czytam- wolę rozwalać głowy goblinom w rpg-ach ;)

0% - 0
Total: 21

#1 2010-07-25 21:43:54

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Jaka forma książki jest dla was najwygodniejsza?
Osobiście od e-booków bolą mnie czasem oczy, ale są w sumie najwygodniejsze-łatwo dostępne , wszystko można ściągnąć i mieć bez uganiania się po wszystkich bibliotekach w mieście. W dodatku lepiej i szybciej mi się czyta przy dużej czcionce, przy ebooku mogę sobie zmieniać wielkość liter w edytorze tekstu- przy zwykłej książce musiałam się bardzo męczyć, jak był mały tekst.
Z audiobookami miałam styczność raz, kolega mi pożyczył całą płytę z nimi- ale irytowały mnie- nie lubię słuchać jakiejś treści, gdy podczas czytania książki się zamyślę, to po prostu przestaję czytać, a tam mi treść leci...
Coraz mniej lubię ''normalne'' książki...chyba czytam je dla samej estetyki, dla czynności.
A jak u was?

Offline

 

#2 2010-07-25 21:54:40

Gate
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-05
Posty: 341

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Korzystam z e-booków, ale jak okazuje się, że książka mnie interesuje to kupuje albo drukuje...

Książki lubię mieć swoje najbardziej dużo po nich kreślę, zaznaczam lubię do nich wracać...
zdecydowanie wole książki zwykłe...img/smilies/smile

audiobooków słuchałam dużo jak byłam dzieckiem miałam swoje ulubione głosy img/smilies/smile Romatowska, Kwiatkowska, Opania, Kolberger i inni img/smilies/smile


"w odkrywaniu piękna nikt cię nie wyręczy..."

http://jutrzenka.dbv.pl/news.php

Offline

 

#3 2010-07-25 22:00:15

Dorcik
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 2548

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Ja chyba zawsze wolałam jednak czytac ,lubie przewracac kartki ,lubię zapach książek ,naprawde img/smilies/smile ,przenosic sie w ten świat ,gdzie wydaje mi sie ,że łatwiej jest w niego ''wejśc '',własnie czytając img/smilies/smile
Własnie idę zaraz sobie  poczytac img/smilies/smile


''..Szukam Ciebie wariatko radosna,Z gniazdem ptasim w dłoniach,Jeszcze w Tobie cień nadziei,Na zgłupienie wspólne, śmiech z niczego,I taniec w deszczu... ''img/smilies/smile img/smilies/smile

Offline

 

#4 2010-07-25 22:13:54

kszynka
Chochlik
Skąd: Dolny Śląsk
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1666

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Prawdziwa książka ma dla mnie kartki i pachnie biblioteką img/smilies/smile


Dobre momenty jak fotografie, zbieram w swej głowie jak w starej szafie ...

Offline

 

#5 2010-07-25 22:14:42

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Mam tak samo jak Dorcik, fizyczny kontakt z książką jest mi wręcz niezbędny img/smilies/smile
Lubię takie, które przebyły już kawał swojej drogi: z odciskami palców, plamami po kawie, zagięciami, dlatego też kocham szperać po antykwariatach i bibliotekach. Takie książki mają duszę, historię, żyją własnym życiem, nic tego nie zastąpi img/smilies/smile


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#6 2010-07-25 22:48:19

Bujaczek
Promyczek
Skąd: Sztum
Zarejestrowany: 2010-03-11
Posty: 1180
Serwis

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Cóż bardziej wolę normalną książkę. Lubię dotykać książkę, przewracać kartki, czuć zapach...
Ale czasem muszę sięgnąć po e-booka.


„Spróbuj choć raz odsłonić twarz i spojrzeć prosto w słońce...
Zachwycić się po prostu tak i wzruszyć jak najmocniej...”

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/ <--- mój Blog o Książkach img/smilies/big_smile
ZAPRASZAM!!

Offline

 

#7 2010-07-28 13:53:25

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Ahh, właśnie mam też taki fetysz jak mówi Sailor. ZAwsze jestem nadwrażliwa na historię przedmiotu...dotykam książkę i zastanawiam się, kim byli ludzie, którzy czytali ją przede mną...czasami ktoś podkreślał fragment, który dla mnie był nieistotny....
Mnie nie wolno wpuścić do antykwariatu, jak żem jest przy kasie, bo wydam od razu z pięć dych, a i tak będę żałować, że czegoś jeszcze nie wzięłam... ^^

Offline

 

#8 2010-07-28 21:16:03

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Lapi, a słyszałaś o "hipotezie pamięci przedmiotów"? Kiedyś natknęłam się na tekst wielbicielki staroci, pisała ona chyba o przedwojennej lampie, ale nie jestem pewna jaki to był przedmiot, która ściągnęła na nią pewne wizje z życia żydowskiej rodziny, jak wydedukowała mogli to być właściciele tego przedmiotu. Nieco straszne, ale fascynujące. Ja nie wierzę zbytnio w podobne rzeczy, ale jakiś okruszek prawdy może się w tym kryć; możliwe że przedmioty mają pewną moc skupiać w sobie energię lub im właściwą sobie pamięć o byłych właścicielach, użytkownikach. Tłumaczyłoby to, jakie wrażenie czasem wywiera na mnie stary przedmiot, zwłaszcza książki- niektóre mnie wprost opętują i muszę je zabrać do domu, choć podniszczone i niekoniecznie z ulubionego gatunku img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Sailor (2010-07-28 21:17:51)


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#9 2010-07-28 21:41:04

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Posiadam wiele książek. Dużo więcej niż statystyczny Polak img/smilies/wink . Czasami, z braku czasu na czytanie korzystam z audiobooka (w ten sposób poznałem Władcę Pierścieni ), ale zasadniczo nie widzę możliwości aby cokolwiek, a tym bardziej e-book zastąpiło mi bezpośredni kontak z "klasyczną" książką. Mam nadzieję, że nie dożyję czasów w których książka stanie się tylko plikiem informacji ściągniętym za pieniądze z internetu.


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#10 2010-07-28 22:08:08

aka
dark&twisty girl
Zarejestrowany: 2010-02-22
Posty: 1920

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Audiobooków nie uznaję w ogóle (z tego, że ktoś mi czyta na głos wyrosłam już jakiś czas temu img/smilies/wink), ebooki wchodzą w grę z konieczności i zazwyczaj są to jakieś podręczniki potrzebne na studia. Tak jak poprzednicy uwielbiam takie "zwykłe" książki. Z tą tylko różnicą, że ja nie lubię tych sfatygowanych, poplamionych i obszarpanych- moja bakteriofobia daje o sobie znać img/smilies/stupid2 Lubię książki w miarę nowe i w dobrym stanie, a jak mam w rękach taką zupełnie nowiuśką, prosto z księgarni to wpadam niemal w ekstazę img/smilies/big_smile


This is what makes us girls
We all look for heaven and we put our love first
Somethin' that we'd die for, it's our curse
Don't cry about it
Lana Del Rey

Offline

 

#11 2010-07-28 22:17:25

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

aka napisał(a):

a jak mam w rękach taką zupełnie nowiuśką, prosto z księgarni to wpadam niemal w ekstazę img/smilies/big_smile

Po prostu lubisz "rozdziewiczać", jak się to u nas mówi img/smilies/tongue
A ja nie lubię tego zapachu nowości u książek i ich nieskazitelności (zawsze mi żal, jak przeglądam jakieś bidule w bibliotece, co mają na koncie kilka 1, 2 wypożyczenia albo nawet wcale i obrastają kurzem takie niedopieszczone, jak np. Lubiewo w mojej bibliotece img/smilies/wink) i jak nabywam albo dostaję nową to staram się ją puszczać w obieg, żeby nabrała trochę charakteru img/smilies/smile
Poza tym bakterie nie mają pożywki w/na papierze chyba...


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#12 2010-07-28 22:38:45

aka
dark&twisty girl
Zarejestrowany: 2010-02-22
Posty: 1920

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Sailor napisał(a):

Po prostu lubisz "rozdziewiczać", jak się to u nas mówi img/smilies/tongue

img/smilies/tongue
O Lubiewie to mi nawet nie wspominaj. Starałam się być twarda, ale kiedy jeden ze starszych gejów zaczął opowiadać jak to chodzili do ruskich żołnierzy i z rozrzewnieniem wspominał jednego o imieniu Dimka to zamknęłam ją z hukiem i poprzysięgłam sobie, że już nigdy jej nie otworzę.

Poza tym bakterie nie mają pożywki w/na papierze chyba...

Może i tak, ale moja bakteriofobia nie kieruje się rozsądkiem i nie słucha rzeczowych argumentów.


This is what makes us girls
We all look for heaven and we put our love first
Somethin' that we'd die for, it's our curse
Don't cry about it
Lana Del Rey

Offline

 

#13 2010-07-28 23:31:09

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

aka napisał(a):

Audiobooków nie uznaję w ogóle (z tego, że ktoś mi czyta na głos wyrosłam już jakiś czas temu img/smilies/wink), ebooki wchodzą w grę z konieczności i zazwyczaj są to jakieś podręczniki potrzebne na studia. Tak jak poprzednicy uwielbiam takie "zwykłe" książki. Z tą tylko różnicą, że ja nie lubię tych sfatygowanych, poplamionych i obszarpanych- moja bakteriofobia daje o sobie znać img/smilies/stupid2 Lubię książki w miarę nowe i w dobrym stanie, a jak mam w rękach taką zupełnie nowiuśką, prosto z księgarni to wpadam niemal w ekstazę img/smilies/big_smile

A trzymałaś kiedyś w rękach sfatygowaną książkę z 1820 która na marginesach miała odręczne notatki z przemyśleniami kogoś, kto był jej wlaścicielem  ? img/smilies/smile To bardzo dziwne uczucie. Zastanawiasz się kim była osoba która ją czytała. Masz wrażenie że dotykasz nie książki a dłoni kogoś z przeszłości  img/smilies/wink img/smilies/smile


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#14 2010-07-29 07:25:54

Dorcik
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 2548

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Snajper napisał(a):

A trzymałaś kiedyś w rękach sfatygowaną książkę z 1820 która na marginesach miała odręczne notatki z przemyśleniami kogoś, kto był jej wlaścicielem  ? img/smilies/smile To bardzo dziwne uczucie. Zastanawiasz się kim była osoba która ją czytała. Masz wrażenie że dotykasz nie książki a dłoni kogoś z przeszłości  img/smilies/wink img/smilies/smile

To nie jest dziwne uczucie ,to jest fantastyczne uczucie img/smilies/smile img/smilies/smile


''..Szukam Ciebie wariatko radosna,Z gniazdem ptasim w dłoniach,Jeszcze w Tobie cień nadziei,Na zgłupienie wspólne, śmiech z niczego,I taniec w deszczu... ''img/smilies/smile img/smilies/smile

Offline

 

#15 2010-07-29 11:35:27

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Dorcik napisał(a):

Snajper napisał(a):

A trzymałaś kiedyś w rękach sfatygowaną książkę z 1820 która na marginesach miała odręczne notatki z przemyśleniami kogoś, kto był jej wlaścicielem  ? img/smilies/smile To bardzo dziwne uczucie. Zastanawiasz się kim była osoba która ją czytała. Masz wrażenie że dotykasz nie książki a dłoni kogoś z przeszłości  img/smilies/wink img/smilies/smile

To nie jest dziwne uczucie ,to jest fantastyczne uczucie img/smilies/smile img/smilies/smile

Też tak twierdzę. Kiedyś w czasie prac przy rozbiórce domu na pełnym rupieci dachu trafiłem na kilka takich książek zapomnianych przez Boga i właścicieli  img/smilies/wink img/smilies/smile. jedną z nich była książka z... bajkami sprzed wojny. Niby żadnen starodruk, ale zacząłem ją oglądać. Miała piękne ilustracje. Ktoś jednak nie upilnował swojego niesfornego dziecka, bo na odwrocie wielu z nich były wymalowane nieporadnie scenki. Pieski , dzieci (jak myślę) grające w piłkę. Czasami parę nierównych liter układających się w imiona. W pewnym momencie trafiłem na starannie wycięty z papieru i namalowany kwiatek. Pewnie była to zakładka którą ktoś wiele lat temu pozostawił w miejscu w ktorym zakończył czytanie kolejnej bajki dla swojego dziecka. Pozostawił i zapewne nie wrócił już więcej do czytania, a dziecko stało się dorosłym i przeżyło już zapewne swoje życie.  Ta książka czekała zapomniana, aż to ja ją otworzę w miejscu w którym ktoś wiele lat temu zamknął. Takie chwile zawsze dla mnie są dość niezwykłe. Czuję się tak, jakbym zobaczył cień, jakiś drobny epizod z życia kogoś kto dawno przeminął. W tym wypadku epizod z jego najbardziej intymnego okresu- dzieciństwa.

W tej chwili rynek wymusza traktowanie książki jako produktu. Dla mnie jednak książka jest czymś więcej. Szczególnie pamiętniki, lub autobiografie. Jest sposobem w jaki mogę poznać ludzi których nie będzie mi dane spotkać w rzeczywistości. Nawet beletrystyka jest formą kontaktu z człowiekiem jakim jest autor.

e-booki są dla mnie sprowadzeniem moich kontaktów z autorem i książką do poziomu "literackiego baru MacDonaldsa"  w którym serwuje mi się coś w kiepskim opakowaniu oczekując że przełknę to szybko, może nawet nie do końca i natychmiast przyjdę po następną porcję zwabiony niską ceną. Ja osobiście wolę zapłacić więcej za ucztę, nawet jeśli będzie ona rzadsza img/smilies/wink  img/smilies/smile


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#16 2010-07-29 12:01:19

Dorcik
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 2548

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Pieknie piszesz Snajper img/smilies/smile img/smilies/smile

Ja mam tak samo jak Ty .....
Uwierzysz ,że ja mam ''Krzyzaków ''H.Sienkiewicza z 1947 roku img/smilies/smile Teraz jest u mamy ,bo w domu nie mam gdzie przy swoim nadmiarze książek na półkach gdziekolwiek wsadzic ....A znalazłam ja wiele lat temu u mojej babci na strychu posród wielu widokówek ,staroci ,zjedzonych przez myszy ,mole ...Zachwyt był u mnie ogromny ,ile ja sie musiałam naprosic babcie ,żeby mi ja dała img/smilies/smile Dla mnie to było niepojete ,że ta książka przez tyle lat leżała na strychu .... I tyle lat ja mam ,a dalej pachnie tym niesamowitym zapachem ..... Jak nie zapomne i będę u mamy  ,to zrobie zdjęcie i Ci ją pokażę img/smilies/smile img/smilies/smile Jest cudownie piekna z tymi pożółkłymi kartkami img/smilies/smile

Ja w tamtym roku byłam u rodziny mojego męża .Oni mieszkaja w starym ,przedwojennym domku ,jeszcze jak tam Niemcy  mieszkali .... Co ja sie wysiedziałam na strychu ,co ja poznajdywałam -ksiązki ,widokówki , zeszyty ,nawet zeszyty ze szkół mojej teściowej i teścia img/smilies/wink ,ksiązki ,zdjęcia dziadków mojego męża ...Z wujkiem ,to nawet przesiedziałam cała noc w tych cudownych starociach i szukalismy ,szukalismy ,ja pytałam ,On opowiadał ..... Wspaniały czas ,jakby człowiek cofnał sie o wiele lat wstecz ...Mogłabym tak cały czas siedziec w tych starociach i nigdy dosyc ,nigdy img/smilies/smile img/smilies/smile


''..Szukam Ciebie wariatko radosna,Z gniazdem ptasim w dłoniach,Jeszcze w Tobie cień nadziei,Na zgłupienie wspólne, śmiech z niczego,I taniec w deszczu... ''img/smilies/smile img/smilies/smile

Offline

 

#17 2010-07-29 13:43:12

Vespertine
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-27
Posty: 124

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Ja się wyłamię. Najbardziej preferowaną formą mojej książki to audiobook. Z prostego powodu, nie umiem czytać książki jadąc pociągiem/samochodem/autobusem. A tak słuchawki na uszy i odpływam. Przyzwyczaiłam się do tego ostatnio tak, że słucham zamiast mp3 na telefonie. Co do e-booków, no cóż zamiast kupować podręcznik za 70 pln, ostatnio ściągnęłam e-booka, przeczytałam i wystarczy. Na komputerze mam ogromną paczkę e-booków, ale to są książki których bym nie kupiła normalnie, bo szkoda na nie pieniędzy.
Nie widzę fenomenu w używanej książce, ja jakoś nie mogłabym jej czytać, gdyby była poplamiona itp. Tylko nowa i to po przeczytaniu najpierw w formie e-booka/audiobooka. Lubię wiedzieć co kupuję. img/smilies/wink

Offline

 

#18 2010-07-29 17:31:39

aka
dark&twisty girl
Zarejestrowany: 2010-02-22
Posty: 1920

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Snajper napisał(a):

A trzymałaś kiedyś w rękach sfatygowaną książkę z 1820 która na marginesach miała odręczne notatki z przemyśleniami kogoś, kto był jej wlaścicielem  ?

Taka książka to już podchodzi pod antyk img/smilies/wink Sama mam w domu takie starocie (np. Pana Tadeusza z 1921 roku), ale ja po prostu nie lubię takich książek, szczególnie jeżeli są niewiadomego pochodzenia.


This is what makes us girls
We all look for heaven and we put our love first
Somethin' that we'd die for, it's our curse
Don't cry about it
Lana Del Rey

Offline

 

#19 2010-07-29 21:01:00

Grzegorz
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1108

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Najbardziej lubię  tzw "prawdziwe".
Ale lubię też audiobooki ( np w podróży)
e-booki -tylko w wyjątkowych wypadkach.


JATAGANIE - ZDRÓWKA ŻYCZĘ !!!!!

Offline

 

#20 2010-07-29 22:20:56

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Na mnie słowo pisane oddziaływuje nieporównywalnie silniej niż to usłyszane (jestem zresztą fetyszystką pięknych niezwykłych wyrazów img/smilies/smile), więc audio- booki nie wywołują we mnie zachwytu. To zresztą nawet nie jest czytanie książki, tylko słuchanie jak to się dzieje w przypadku radio i wiele treści nieświadomie na tym tracimy. Podobno jak w przypadku e- booków, choć tutaj jestem bardziej za niż przeciw img/smilies/tongue, jednak wg badań ludzki mózg lepiej przyswaja treści czytane od lewej do prawej niż z góry na dół- powstała już nawet interaktywny papier (e- paper) z pamięcią, zdolną pomieścić setki dzieł pisanych, który to umożliwia: http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTKHSUGaMvVmHQeqI-c-MQNBiSyxKIu8T4JPZu7o7EG0l3s7bo&amp;t=1&amp;h=173&amp;w=215&amp;usg=__92is5WXziI8Fw-SgK91OR6T1tNc=


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#21 2010-08-08 20:41:50

Lynx
zaaklimatyzowany
Skąd: Wszechświat
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 636

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Każda forma - aby tylko zawierała treść, którą chcę poznać. Audiobooki niestety mają jedna wadę - nie każdy lektor mi odpowiada. Ale kiedy muszę przewertować długi tekst w poszukiwaniu określonej treści - włączam Expressivo i mogę słuchać nawet zmywając:)


Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz w obu przypadkach masz rację.(Henry Ford)

Offline

 

#22 2010-08-24 17:49:35

DziewczynaBezSerca
zaaklimatyzowany
Skąd: Polska
Zarejestrowany: 2010-07-01
Posty: 365

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Najbardziej lubię prawdziwe książki, a one mają jeden wielki minus którym jest ich cena.
Chcąc przeczytać nowości rynkowe, musimy za nie sporo zapłacić img/smilies/sad

Ja właśnie z powodu cen książek oryginalnych zaczęłam czytać e-booki, a mają one wiele plusów takich jak: dostępność, i jeżeli kogoś pieką oczy od czytania na monitorze można je wydrukować, w internecie jest cała masa nowości za free.

Audiooboków wcale nie słucham bo czytać lubię, a audiobook się słucha, więc po odsłuchaniu czegoś takiego czuję niedosyt i brak czegoś, audiobooków ja po prostu nie rozumiem.
Od słuchania jest dla mnie muzyka.

Z biblioteki kożystam coraz żadziej z powodu braku czasu.

Offline

 

#23 2011-02-11 15:40:59

Nemezja
adept
Zarejestrowany: 2011-02-11
Posty: 16

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Wybieram tradycyjne książki. Mają w sobie "magię". Dla mnie ekscytujący jest już sam kontakt z książką. Zauważam zalety w czytaniu ebooków, jednak nie zastąpią mi zwykłej książki, oczy męczą mi się od długiego ślęczenia nad monitorem.

Offline

 

#24 2011-08-24 11:17:10

Strzyga
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-06-18
Posty: 103

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Najbardziej mi odpowiadają zwykłe książki, najlepiej stare, podniszczone z takim charakterystycznym zapachem przeszłości.
To jest jeden z powodów, dla których z reguły nie kupuję książek w księgarniach. Wolę bibliotekę, a jeśli jakaś książka wywrze na mnie szczególne wrażenie, kieruję się najpierw do antykwariatu. A nuż zdobędę ptaszynę.img/smilies/big_smile
E-booki też czytam, choć to już jest zwykłe czytanie, a nie przeżywanie książki. No i bardzo męczące.
Audiobooki zupełnie nie dla mnie.

I też lubię nagryzmolone gdzieś na marginesach dopiski czytelników, przemyślenia. Chociaż sama czegoś podobnego nie zwykłam robić. Może czas to zmienić.img/smilies/wink


"Freedom's an art of the self-relient
Lie is the most comfortable truth
and makes the appearance
of wisdom"

Offline

 

#25 2011-10-20 14:18:18

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Tylko "zwykłe książki"
Audiobooków i e-booków, po prostu, nie trawię, ale każdemu według potrzeb...

Tyle napisaliście o walorach "papierowej książki", że cokolwiek bym nie napisał, tylko powtórzę Wasze słowa, więc zamilknę :-))


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo