Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

Ankieta

Czy jesteś przesądny?

Tak

0% - 0
Nie, ale....

44% - 4
Umiarkowanie

11% - 1
Stanowczo nie

44% - 4
Nie wiem

0% - 0
Total: 9

#1 2014-06-15 10:24:17

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13778

Przesądy, zabobony ....

Jesteście przesądni?
Bo ja niestety trochę tak img/smilies/big_smile
Jak się po cos wracam do domu to zawsze siadam... powyrzucałam parę lat temu, wszystkie suche bukiety, skóre z dzika i owcy chociaż były to prezenty, bo ktoś mi powiedział że to zła, martwa energia img/smilies/smile .... na początku mojego dorosłego zycia wyrzuciłam z domu wszystkie trzykrotki, bo koleżanka powiedziała mi, ze w domu w którym rosną trzykrotki nigdy nie ma pieniędzy http://macg.net/emoticons/laughing2 i jeszcze parę różnych takich by się znalazło...


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#2 2014-06-15 10:27:57

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Przesądy, zabobony ....

Stanowczo nie... img/smilies/smile. Po prostu rozumiem, jak to działa img/smilies/wink.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#3 2014-06-15 10:29:01

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Przesądy, zabobony ....

negatywna autosugestia może dotyczyć każdej wmówionej pierdoły , to cecha słabości , aż się dziwie , że w obecnych czasach tyle wystraszonych , kiedy widze ile poobcinanych czubków drzew iglastych, które zbliżają sie do szczytu wyskości domu  img/smilies/wink


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#4 2014-06-15 10:35:48

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Przesądy, zabobony ....

A to też jakiś przesąd z tym obcinaniem czubków drzew? Pierwsze słyszę, oświeć mnie w tym względzie, Crows img/smilies/big_smile.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#5 2014-06-15 10:43:39

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13778

Re: Przesądy, zabobony ....

Badania naukowe dowodzą, że ludzie którzy wierzą w przesądy często są bardziej pewni siebie, co pozwala im być bardziej skutecznym w osiąganiu celów.
http://zwierciadlo.pl/2012/psychologia/ … -skuteczne

to nie jest takie najgorsze zdanie o przesądnych img/smilies/big_smile

Albo http://wiadomosci.onet.pl/prasa/sila-po … sadu/99w9l do paru też bym się przyznała http://macg.net/emoticons/laughing2  a przecież jest mnóstwo pozytywnych przesądów, na szczęście łapię za guzik na widok kominiarza i szukam faceta w okularach img/smilies/smile


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#6 2014-06-15 10:47:47

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Przesądy, zabobony ....

Lidka napisał(a):

A to też jakiś przesąd z tym obcinaniem czubków drzew? Pierwsze słyszę, oświeć mnie w tym względzie, Crows img/smilies/big_smile.

Panuje taki przesąd że jak drzewo iglaste posadzone przez gospodarza przerośnie ponad dach domu to gospodarz umrze , kiedyś dotyczyło to tylko modrzewia , nie wiem jakim cudem rozszerzyło sie to na wszystkie iglaki , okropnie wygląda taki srebrny świerk .


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#7 2014-06-15 10:51:30

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Przesądy, zabobony ....

stwarzanie sobie takich dziwadeł psychicznych to jakby tworzenie sobie nowych elementów wiary w siły mistyczne , czy to pasuje katolikowi , który wyznaje że nie ma innych bogów , bożków ??


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#8 2014-06-15 10:52:32

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13778

Re: Przesądy, zabobony ....

Hahahaha img/smilies/big_smile tego nie słyszałam, mój tata miał modrzew, bardzo wysoki przed domem, modrzewia już nie ma od dawna,  a tata zyje img/smilies/smile

A dla zainteresowanych http://magia.onet.pl/artykuly/wokol-mag … 61290.html

Crows, pewnie, ze nie pasuje, ale nie ma ludzi idealnych img/smilies/smile


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#9 2014-06-15 11:26:36

Kahlan
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2014-06-12
Posty: 103

Re: Przesądy, zabobony ....

Nie jestem przesądna. Ostatnio przeszłam pod drabiną i nic się nie stało img/smilies/smile Wiele razy czarny kot przebiegł mi drogę, a raz mój mąż niechcący takiego przejechał i to raczej on miał pecha img/smilies/tongue Dziwnym trafem nie mogliśmy go znaleźć później, więc pewnie nic mu się nie stało mimo uderzenia. Z resztą uważam, że każdy sam sobie przyciąga nieszczęścia jak o nich bez przerwy myśli.

Offline

 

#10 2014-06-15 11:50:51

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Przesądy, zabobony ....

Crows napisał(a):

Lidka napisał(a):

A to też jakiś przesąd z tym obcinaniem czubków drzew? Pierwsze słyszę, oświeć mnie w tym względzie, Crows img/smilies/big_smile.

Panuje taki przesąd że jak drzewo iglaste posadzone przez gospodarza przerośnie ponad dach domu to gospodarz umrze , kiedyś dotyczyło to tylko modrzewia , nie wiem jakim cudem rozszerzyło sie to na wszystkie iglaki , okropnie wygląda taki srebrny świerk .

O, psia kość... http://macg.net/emoticons/laughing2. Ja też widuję gdzieniegdzie takie obcięte iglaki, ale do głowy mi nie przyszło, że to jakiś przesąd! Szkoda drzewa, po prostu, że o estetyce nie wspomnę.

Oczywiście, że w ten sposób człowiek sam sobie tworzy dziwadła psychiczne i na dodatek sam sobie determinuje w ten sposób życie (czym je utrudnia, zamiast ułatwiać).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#11 2014-06-15 11:59:24

Kopik
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-10-26
Posty: 2500

Re: Przesądy, zabobony ....

Crows napisał(a):

Lidka napisał(a):

A to też jakiś przesąd z tym obcinaniem czubków drzew? Pierwsze słyszę, oświeć mnie w tym względzie, Crows img/smilies/big_smile.

Panuje taki przesąd że jak drzewo iglaste posadzone przez gospodarza przerośnie ponad dach domu to gospodarz umrze , kiedyś dotyczyło to tylko modrzewia , nie wiem jakim cudem rozszerzyło sie to na wszystkie iglaki , okropnie wygląda taki srebrny świerk .

To już powinnam nie żyć ...
Nie wierzę w bajki ni zabobony...
Bardziej wierzę w wampiry energetyczne ...

Offline

 

#12 2014-06-16 12:03:07

Ayalen
Gość

Re: Przesądy, zabobony ....

Viki, a co z facetem w okularach, przynosi szczescie? Nie slyszalam o tym?
Niby nie jestem przesadna, czarne koty sa boskie, i drabina mnie nie zniecheca. Ale odkad kolezanka powiedziala mi, ze gdy nóż upadnie na podloge - to zwiastuje kłótnie,  to o ile wczesniej tego nie bylo, tak teraz jesli solidnie nie popluje przez lewe ramie - klotnia jak w banku. Zaprogramowalam sie na to, i podswiadomosc realizuje to przekonanie, zostaje odczyniac popluwaniem.
Ale tez ciekawe co bywa zrodlem przesadow, bo mysle ze wynikaja z obserwacji powtarzalnosci pewnych zdarzen, i kojarzeniu ich z jakims symbolem?  I ciekawe mogloby byc rozwiklanie tego splotu.

 

#13 2014-06-16 12:21:21

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Przesądy, zabobony ....

U źródła takich zachowań jest nasza własna wiara - nasz 'motor' życia. Nasza wpisana w nas  potrzeba wewnętrzna stworzenia punktów oparcia dla naszego życia.

Takie punkty oparcia, na jakie każdego stać i tyle... img/smilies/big_smile. O ile traktuje się tego typu przesądy jak zabawę, bo ma się inne, pełniejsze i pewniejsze wartości do oparcia, chyba nie ma w tym nic szkodliwego. Gorzej, jak zamiast poszukać źródło takiej kolei rzeczy, człowiek wikła się w całkowite oparcie na tego typu bzdurach i tworzy coraz to nowe i nowe, którymi determinuje swoje własne zachowania, zdrowie i życie (np. te laleczki Voo-doo, wiara w rzucane uroki itp).

A to źródło jest bardzo proste: w co wierzysz - to tworzysz i to widzisz w swoim życiu.

Dlaczego nie przenieść tej zasady na całe życie?... Skoro sprawdza się na takich bzdurach, sprawdzi się i na rzeczach dla nas naprawdę ważnych.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#14 2014-06-16 12:42:08

Ayalen
Gość

Re: Przesądy, zabobony ....

A wiara bierze sie z powietrza?  Co jest zrodlem kazdej wiary? Zrodlem wiary w pecha ktorego przynosi czarny kot jest nasza wiara w co? W kota, w pecha? A czemuz nie w białego,  przynoszacego szczescie?
Bo ja uwazam ze wiedza, tyle ze im bardziej oddalona od zrodla, tym bardziej zdeformowana ludzkimi interpretacjami, to jak zabawa w gluchy telefon.
Wlasnie dlatego napisalam o tym nozu - dopoki nie przyjęłam slow znajomej do wiadomości,  nie kojarzylam klotni z upadajacym nozem. Od chwili gdy ta informacja zapisala sie we mnie - realizuje sie na biezaco, niezaleznie od tego ze smieje sie z siebie. Ale odczyniam na wszelki sluczaj, bo sie przekonalam ze jak nie popluje - to sie pokloce. Więc dlaczego nie bylo tego, dopoki sie nie dowiedzialam? W co mialam wierzyc lub nie wierzyc?
Wbrew pozorom - to gorujace nad domem drzewo,  w dawnych czasach stwarzalo realne zagrozenie w przypadku chocby wichury, juz pomijajac ze rozrastajace sie korzenie zagrazaly fundamentom - a trzeba pamietac ze nie zawsze domy byly takie jak teraz. Wiec gospodarz moglby symbolizowac dom, choc nie wiem akurat czemu on. Jako glowa moze?
W dawnych czasach okulary byly oznaka kogos mądrego,   wyksztalconego, a wiec na jakims poziomie, tylko co to ma wspolnego ze szczesciem lub jego brakiem?
Ot, takie hipotezy na temat.

 

#15 2014-06-16 13:23:51

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Przesądy, zabobony ....

Wiara z nas się bierze, z naszej głębi (najczęściej nie uświadomionej) img/smilies/smile. To nasz naturalny, pochodzący od naszej Istoty, 'motor' życia, po prostu. Tylko od nas samych zależy, w jaką stronę go kierujemy.

Ayalen, na ile mamy świadomości życia, na tyle pozwolimy, aby takie zapisane 'bzdety' nami rządziły (tu relacja: im większa świadomość życia, tym mniej 'bzdetów').


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#16 2014-06-16 14:02:51

sapermlo
samozwańczy Jezus
Zarejestrowany: 2012-10-17
Posty: 932

Re: Przesądy, zabobony ....

Jahwe mówi wyraznie w Piśmie Świętym,żeby nie wierzyć w żadne zabobony,a żyć pełnią życia img/smilies/smile

Jahwe mówi osobiście do Ciebie Victorio żyj pełnią życia i nie patrz w zabobon żaden img/smilies/smile


Sensu życia nie ma,ale jest sens istnienia !!!

Offline

 

#17 2014-06-16 17:15:50

Ayalen
Gość

Re: Przesądy, zabobony ....

Lidka, z nas, czyli z czego? Czym jest ta głębia,  wedlug Ciebie?

 

#18 2014-06-16 18:51:04

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Przesądy, zabobony ....

Z naszej Istoty.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#19 2014-06-16 19:52:19

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3175

Re: Przesądy, zabobony ....

Lidka napisał(a):

Z naszej Istoty.

A skąd się bierze nasza Istota?


zakrwawione serce w sedesie

Offline

 

#20 2014-06-16 19:55:20

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13778

Re: Przesądy, zabobony ....

No podobno facet w okularach jest od szczęścia, kobieta w okularach od nieszczęścia img/smilies/big_smile
Ja wiem, ze to jest smieszne bo sama się z siebie smieje, jak się na czymś przyłapię, na przykład dzisiaj, przyjaciółka kupiła sobie buty, chciała mi pokazać, wzięła je do ręki i jeden chciała położyć na stole, to ja w krzyk, but spadł na podłogę to ja w smiech, tak nas to rozbawiło, że zapomniałyśmy o butach http://macg.net/emoticons/laughing2
Buty na stole to kłótnia podobno, o nożu nie słyszałam img/smilies/big_smile
Czy kiedykolwiek coś mi się sprawdziło? Nie pamietam takiego faktu, ale przezorny zawsze zabezpieczony, co roku wkładam łuskę karpia do portmonetki i na szczęście  nie bywa pusta img/smilies/wink
Co jeszcze robię, zamykam zawsze deskę od sedesu, wręcz pilnuję, nigdy nie kładę torebki na podłodze, nie witam się przez próg, gdy swędzi mnie pośladek lub mam czerwone ucho, to wiem że tesciowa sobie o mnie przypomniała http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo