Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2010-07-20 13:01:04

motylek
adept
Zarejestrowany: 2010-07-13
Posty: 53

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

przedszkolny kisiel

ta.... i to taki rozwodniony do picia img/smilies/big_smile

galaretki z bitą śmietaną

jeszcze podypane kakałkiem na wierzchu i owocami zatopionymi w galaretce...mniam.....do tej pory uwielbiam, uwielbiam każde... img/smilies/1087


poza tym ogórkowa z ziemniaczkami....
wata cukrowa- zawsze na wakachach u mnie sprzedawali na placu zabaw (ach co to były za czasy...)

Ostatnio edytowany przez motylek (2010-07-20 13:02:36)


Bo motylki lubią truskawki

Offline

 

#27 2010-08-09 19:37:28

Lynx
zaaklimatyzowany
Skąd: Wszechświat
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 636

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Zalewajka w wykonaniu taty, pyzy z mlekiem i "żelazne kluski" ( woda ze skrobią po odciśnięciu tartych ziemniaków + usmażony boczek i to wszystko zapiekane w piekarniku).


Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz w obu przypadkach masz rację.(Henry Ford)

Offline

 

#28 2010-08-09 20:19:17

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Ale smaka mi narobiliście ;D

U mnie:
- pomidorowa mamy i jej spaghetti
- tort orzechowy ś.p. przyszywanej babci
- zupa fasolowa wujka
- domowe naleśniki z dżemem innego wujka i domowa lemoniada
- zwykłe jajko na miękko (wolałam je od słodyczy jak mi mama robiła) img/smilies/big_smile

Z kupowanych rzeczy:

- fascynacja McDonaldem i Burger Kingiem img/smilies/wink
- różowa guma do żucia taka w "rolce"
- lody truskawkowe na patyku takie paskudnej jakości wodniste jak pseudo-sorbet
- morele z drzewa
- w podstawówce sok Frugo (wtedy tylko o smaku kiwi był)
- chipsy Peppies bekonowe (kojarzą mi się z każdą szkolną dyskoteką img/smilies/smile )

i pewnie zapomniałam jeszcze o czymś img/smilies/wink

Jakby ktoś pragnął sobie umieścić to w kontekście pokoleniowym albo zastanawiał się czemu nie ma tu oranżady, to jestem rocznik 1988 :slonko:

Ostatnio edytowany przez lufestre (2010-08-09 20:21:08)

Offline

 

#29 2010-08-09 20:53:21

aka
dark&twisty girl
Zarejestrowany: 2010-02-22
Posty: 1920

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

lufestre napisał(a):

jestem rocznik 1988 :slonko:

Ja też! img/smilies/big_smile Pamiętam taką zawijaną gumę, ale wolałam Mambę img/smilies/smile Z dzieciństwem kojarzy mi się jeszcze smak Vibovitu, Pikovitu (zajadałam je jak cukierki) i lodów Lulki- w podstawówce zdarzało mi się je zajadać niemal na każdej przerwie, a potem żołądek mi zamarzał  img/smilies/1087


This is what makes us girls
We all look for heaven and we put our love first
Somethin' that we'd die for, it's our curse
Don't cry about it
Lana Del Rey

Offline

 

#30 2010-08-09 23:37:06

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Też wcinałam Vibovity i Mambę ;D Wiedziałam, że o czymś zapomniałam img/smilies/big_smile

Offline

 

#31 2010-08-10 02:00:15

Highlander
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-07-04
Posty: 1311

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Nikt nie robił takich prażuchów jak moja babcia, ze skwarkami i zsiadłym mlekiem.
Nigdy nie zapomnę też czekolady robionej przez moją ciocię, starszą ode mnie o 5 lat.
Cudowny smak ziemniaków z parnika lub z ogniska, często sprawiam sobie takie dania w obecnych czasach.
Nie zapomnę też smaku bananów, pojawiających się u nas na Święta Bożego Narodzenia, które utraciły już swoją świeżość, takie lekko podgniłe.
I owoce jakoś inaczej smakowały niż teraz, gruszki Klapsy, czy jabłka Kosztele mają niepowtarzalny smak, ale teraz rzadko można je spotkać.

No i nieziemski smak Prince Polo, pod warunkiem, że dostało się go w sklepie.
Jeszcze do tego Pepsi i guma Donaldówa, ach... .

Offline

 

#32 2010-08-10 23:27:05

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

aka napisał(a):

Z dzieciństwem kojarzy mi się jeszcze smak Vibovitu, Pikovitu (zajadałam je jak cukierki)

Ja z kolei uwielbiałam Kinder Biovital, taki galaretowaty w tubce. Przepyszny był img/smilies/big_smile
A do Lulków przymarzał język i jakoś za nimi nie przepadałam, wolałam jagodowe rożki. Pamięta, ze swego czasu były takie duuuże co się zwały Goliaty, zwykły mały raczej mnie nie zadowalał, a z tamtymi była frajda img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Sailor (2010-08-10 23:27:57)


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#33 2010-08-11 00:24:34

aka
dark&twisty girl
Zarejestrowany: 2010-02-22
Posty: 1920

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Sailor napisał(a):

Ja z kolei uwielbiałam Kinder Biovital, taki galaretowaty w tubce. Przepyszny był img/smilies/big_smile

No oczywiście, że taki zjadałam. Frustrowało mnie to, że mama wydzielała mi go na łyżeczkę i nie mogłam dostać więcej. Jakbym mogła to pewnie bym pół tubki na raz pożarła.
A propos tubek- mleko skondensowane, koniecznie waniliowe. Tutaj na szczęście nie miałam już takich obwarowań odnośnie ilości img/smilies/wink

Pamięta, ze swego czasu były takie duuuże co się zwały Goliaty, zwykły mały raczej mnie nie zadowalał, a z tamtymi była frajda img/smilies/smile

Dla mnie wtedy były za duże i rzadko kiedy udawało mi się zjeść go w całości.


This is what makes us girls
We all look for heaven and we put our love first
Somethin' that we'd die for, it's our curse
Don't cry about it
Lana Del Rey

Offline

 

#34 2010-08-11 00:39:38

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

ehhhhhh ... "smak zwycięstwa" ???
img/smilies/wink


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#35 2010-08-11 00:45:27

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

aka napisał(a):

A propos tubek- mleko skondensowane, koniecznie waniliowe. Tutaj na szczęście nie miałam już takich obwarowań odnośnie ilości img/smilies/wink

Ja wolałam czekoladowe img/smilies/smile Ale a propos czekolady to przypomniała mi się jeszcze Kinder Niespodzianka img/smilies/smile Mniam.

Offline

 

#36 2010-08-11 15:28:12

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

aka napisał(a):

Dla mnie wtedy były za duże i rzadko kiedy udawało mi się zjeść go w całości.

Eeech, był taki czas, że lodów nigdy nie było dla mnie za dużo, nawet jak już brzuszek dawał sygnały ostrzegawcze, a teraz nie przepadam, no chyba że to sorbety img/smilies/big_smile

Mleko skondensowane to wg mamy była "sama chemia" ;P, więc raczyłam się sporadycznie, a Kinder Biovital był wydzielany jako i u Ciebie Akuś img/smilies/smile

Lufestre, Niespodzianki tylko robiły apetyt na więcej, ja wolałam raczej czekoladki Kindera http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#37 2010-08-11 20:31:06

poszept
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 133

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

oranżada w proszku - pamiętam różowe paluch od maczania i lizania

ziemniaki + zsiadłe mleko

grysik z mlekiem

mleko z suchą bułka zwykła - czekało sie az rozmoknie

Offline

 

#38 2010-08-11 20:46:56

aka
dark&twisty girl
Zarejestrowany: 2010-02-22
Posty: 1920

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Sailor napisał(a):

Mleko skondensowane to wg mamy była "sama chemia" ;P, więc raczyłam się sporadycznie,

Ja też nie jadałam tego codziennie, bo mama jednak dbała o to żeby moja dieta była bardziej urozmaicona i zdrowa img/smilies/wink Poza tym strasznie słodkie to jest, więc nie da rady zjeść za dużo.

Lufestre, Niespodzianki tylko robiły apetyt na więcej, ja wolałam raczej czekoladki Kindera

Jaka mnie denerwowały, bo rzadko kiedy trafiałam na taką zabawkę na jaką chciałam. Pamiętam, że w sklepie zawsze wybierałam, przebierałam, potrząsałam, ważyłam i byłam przekonana, że teraz to już na pewno trafi mi się to, co chcę img/smilies/1087
Przypomniały mi się jeszcze gumy do żucia- takie kolorowe kulki sprzedawane w takich długich paskach. Smak traciły po minucie i były twarde, ale i tak je lubiłam ;D
Rany, naprawdę cieszę się, że przyszło mi dorastać w latach 90-tych.


This is what makes us girls
We all look for heaven and we put our love first
Somethin' that we'd die for, it's our curse
Don't cry about it
Lana Del Rey

Offline

 

#39 2010-08-11 21:50:07

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

aka napisał(a):

Jaka mnie denerwowały, bo rzadko kiedy trafiałam na taką zabawkę na jaką chciałam. Pamiętam, że w sklepie zawsze wybierałam, przebierałam, potrząsałam, ważyłam i byłam przekonana, że teraz to już na pewno trafi mi się to, co chcę img/smilies/1087

Zawsze polowałam na figurkę, pamiętam, iż ze szczególną pasją wtedy, gdy były to żółwiki i krokodyle img/smilies/big_smile Niestety najczęściej natrafiałam na jakieś dziwne konstrukcje do składania, które z kolei mój brat uwielbiał.
Największym sentymentem darzę chyba jednak Bobo Fruty, od których byłam uzależniona i lekko pomarańczowa (w sensie skóry rzecz jasna) img/smilies/smile I jeszcze pianki i czekoladowe pieniążki w złotku, wafelki Skawa, które były tak tanie, że za złotówkę można było nabyć ich ze trzy. Prażony ryż, płatki śniadaniowe Chocapic, kukurydziane kulki oblane takim kolorowym słodkim czymś, cukierki kukułki, Bon Pari i krówki. Gumy "kulki" to był przebój, jedna to był chyba wydatek 10 groszy img/smilies/tongue   

Rany, naprawdę cieszę się, że przyszło mi dorastać w latach 90-tych.

Dzieciństwo bez smakołyków byłoby okropne, wolę nawet o tym nie myśleć.


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#40 2011-01-25 20:58:23

piaskun57
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 4061

Ostrzeżenia: 9

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Moim smakiem z dzieciństwa pozostanie zawsze kaszka na gęsto z konfiturami,nie wiem czy wszyscy to znacie pod tą nazwą, ale obiła mi się o uszy  nazwa "grysik".A Konfitury mojej babci to palce lizać.img/smilies/smile

Offline

 

#41 2011-01-25 21:14:02

Senioritka56
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-12-19
Posty: 4005

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Nie zapomniany smak z dzieciństwa - to kluski z jagodami ! Za którymi tęsknię.


http://avatarek.pl/LlI6ODREs4_3.jpg
Ona i On zwariowali dla Siebie...

Offline

 

#42 2011-01-25 22:19:38

Przybieżeli
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-11-28
Posty: 486

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

-pomidorowa Mamy
-kluski na mleku
-porzeczki z ogrodu w kubku, zasypane toną cukru img/smilies/big_smile
-kogel mogel
-smak kani z solą , pieczonej na fajerce img/smilies/big_smile
-oranżada
-blok Mamy(takie słodkie)
Oprócz smaków są jeszcze widoki:
-plasterki kiełbasy(kartkowej) wyglądające jak sito, bo nie przepuściłam żadnemu tłustemu i wydłubywałam pieczołowicie hehe, doprowadzając do rozpaczy swoimi dłuuuugimi sniadaniami img/smilies/big_smile

Offline

 

#43 2011-01-25 22:47:36

Senioritka56
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-12-19
Posty: 4005

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Przybieżeli napisał(a):

-pomidorowa Mamy
-kluski na mleku
-porzeczki z ogrodu w kubku, zasypane toną cukru img/smilies/big_smile
-kogel mogel
-smak kani z solą , pieczonej na fajerce img/smilies/big_smile
-oranżada
-blok Mamy(takie słodkie)
Oprócz smaków są jeszcze widoki:
-plasterki kiełbasy(kartkowej) wyglądające jak sito, bo nie przepuściłam żadnemu tłustemu i wydłubywałam pieczołowicie hehe, doprowadzając do rozpaczy swoimi dłuuuugimi sniadaniami img/smilies/big_smile

Strasznie dużo tego img/smilies/smile ale jak ktoś lubi jeść to nie wolno jemu w tym przeszkadzać.img/smilies/wink


http://avatarek.pl/LlI6ODREs4_3.jpg
Ona i On zwariowali dla Siebie...

Offline

 

#44 2011-01-25 22:50:07

Przybieżeli
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-11-28
Posty: 486

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

dużo smaków, jedyne prawdziwe jedzenie to ta pomidorowa, jako dziecko mogłam żyć na oranżadzie i porzeczkach, przeplatając koglem moglem heheheh

Offline

 

#45 2011-01-25 23:10:19

piaskun57
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 4061

Ostrzeżenia: 9

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Widocznie mogło skoro jadło to wszystko;)a gdzie kontrola rodziców?? nie wzbraniali? a nie wspomnę o koglu moglu.
Ale mimo to wszystko przetrzymałaś i wyrosłaś na rosłą osobę.img/smilies/smile

Offline

 

#46 2011-01-26 00:42:16

Przybieżeli
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-11-28
Posty: 486

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

He he he, o czym my tu mówimy?
Przecież mowa o smakach z dzieciństwa.
Przecież było normalnie, jak w domu, obiady,śniadania, kolacje.
Ale gnało się do ogrodu po porzeczki, czy z koleżanką dzieliło oranżadą.
W końcu dzieciństwo to nie jeden dzień,że pożarło się te owoce i zapiło oranżadą.
Byliśmy zdrowsi niż te biedne dzieci dzisiaj pasione Mc Donaldem i batonami.
Do szkoły nie wychodziło się bez kanapek i owoców, dziś-jak bozia da dzieciakom.
Mowa o smakach, mogłabym napisać jeszcze o gruszkach z ogrodu cioci...
ale ją odwiedzałam rzadko, i przecież nie będzie oznaczało,że zaraz po koglu moglu
jadłam gruszki img/smilies/big_smile
Smaki z dzieciństwa, proste.

Ja wiem czy taka rosła ze mnie osoba 160cm i 52 kg, to chyba nie najroślejsza img/smilies/wink
Ale fakt,że mogłam kiedyś, mogę dziś jeść co chcę i kiedy chcę...idzie mi chyba w kieszenie hahahah img/smilies/big_smile

Ostatnio edytowany przez Przybieżeli (2011-01-26 00:45:37)

Offline

 

#47 2011-04-24 07:49:47

Pentryt
Użytkownik
Zarejestrowany: 2011-04-24
Posty: 9

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Moje dzieciństwo sięga czasów komuny. Wtedy wszystko smakowało bo prawie niczego nie było (marzenie Kononowicza img/smilies/wink ).
Takich smaków mam mnóstwo. Tak głębiej się zastanawiając to brakuje mi smaku wędlin z prawdziwej wieprzowiny.  Szynka czy baleron domowej roboty miały smak. Teraz z wieprzowiny chodowanej na prochach nie da się uzyskać takiego smaku. Nawet jak przygotujemy wędzonki domowym sposobem.

Offline

 

#48 2014-03-18 22:34:07

Vakaru
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2014-03-17
Posty: 274
Serwis

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Pierogi ruskie babci, i zupa z botwinki ze śmietaną, ziemniaki w całości, podpłomyki z pieca, kompot z rabarbaru, dmuchany ryż <3

Offline

 

#49 2014-03-18 23:03:18

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Ulubiony "smak dzieciństwa"

Kaszanka img/smilies/big_smile
Truskawki i morwa ... tej jak się kiedyś nażarłem, u panie moj, normalnie jakbym litr rycyny wypił ;\


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo