Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2010-05-03 00:12:24

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Spirytyzm a aborcja

Nie jesteśmy tu oryginalni. Podobnie jak jest to w wielu systemach religijnych, również spirytyzm stanowczo odrzuca dopuszczalność aborcji, choć traktujemy to jako oczywiste morderstwo nienarodzonego dziecka, problem ujmujemy też z nieco innej perspektywy. Zapraszam do obejrzenia naszego nagrania, które poświęciliśmy temu zagadnieniu:

<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/5ntq52dVZaA&hl=pl_PL&fs=1&"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/5ntq52dVZaA&hl=pl_PL&fs=1&" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object>


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#2 2010-05-03 01:10:09

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

Jedno z najbardziej bzdurnych video jakie kiedykolwiek widzialam...
Duchy nienarodzonych dzieci nienawidza matke i powoduja raka macicy i objawy schizofreni?????  Jestem pewna, ze sa na to dowody z badan naukowych, prawda?

Dusza wie kiedy plod bedzie usuniety i nie laczy sie z tym zarodkiem - a wiec nie ma powodu do nienawisci.

Ciekawe, ze najwiecej do powiedzenia na temat aborcji maja mezczyzni...Musza to powodowac wszystkie te ich personalne przezycia ciazy i aborcji...O, poczekaj - przeciez mezczyzni nie zachodza w ciaze!

Nikt nie ma prawa okreslac aborcji morderstwem i osadzac matke. Nagle przyjmujecie role Boga? Jako, ze wierzacy w zorganizowanych religiach zwykle twierdza, ze Bog jest jedynym Sedzia...

Ostatnio edytowany przez Krystek (2010-05-03 01:10:53)


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#3 2010-05-03 01:47:06

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Krystek napisał(a):

Jedno z najbardziej bzdurnych video jakie kiedykolwiek widzialam...
Duchy nienarodzonych dzieci nienawidza matke i powoduja raka macicy i objawy schizofreni?????  Jestem pewna, ze sa na to dowody z badan naukowych, prawda?

Mówimy tu oczywiście o części przypadków. Trudno wskazać tu relację przyczynowo-skutkową w odniesieniu do każdej aborcji. Tutaj Divaldo odnosił się prawdopodobnie do kilku znanych mu przypadków, bo ośrodki spirytystyczne czasami stają przed problemami ludzi, których pozornie gnębią kłopoty, które - jak się zdaje - są już w pełni wyjaśnione, a potem okazuje się, że jednak stoi za tym wpływ Ducha.


Dusza wie kiedy plod bedzie usuniety i nie laczy sie z tym zarodkiem - a wiec nie ma powodu do nienawisci.

Wychodzimy ze stanowiska, że połączenie zachodzi w chwili zapłodnienia, jednak staje się kompletne w chwili narodzin. Od momentu zapłodnienia Duch wyznaczony jest do połączenia się z danym ciałem, łączy się z nim swoistym więzadłem, które stopniowo skraca się, az do chwili, gdy dziecko ujrzy światło dzienne. Połączenie Ducha z ciałem w momencie zapłodnienia jest NIEODWRACALNE w tym sensie, że żaden inny duch nie może zająć jego miejsca.

Duch jest w stanie połączenia. Od chwili zapłodnienia zaczyna doświadczać zaburzeń, co daje mu do zrozumienia, że nadchodzi moment rozpoczęcia nowego istnienia; zaburzenia te będa wzrastać, aż do narodzin; w okresie tym stan Ducha przypomina mniej więcej jego stan z czasu wcielenia i snu ciała materialnego; w miare jak przybiza się moment narodzin, świadomość Ducha oraz jego pamięć o przeszłości zacierają się i w końcu znikają całkowicie jak u człowieka, który zyje w pełnym wymiarze; wspomnienia te jednak stopniowo powracają, gdy wraca do stanu życia jako Duch.
Aborcja nie jest jego decyzją i w momencie zapłodnienia nie może mieć pewności, że matka ją przeprowadzi.

Zło aborcji polega na tym, że w sposób SZTUCZNY przerywamy życie, uniemożliwiamy doświadczanie prób, których instrumentem ma być ciało. Co by było, gdybyśmy nie dokonali zabiegu? Mamy wówczas niemal stuprocentową pewność, że dziecko by się narodziło, dojrzało, chodziło do szkoły, miało przyjaciół, założyło swoją rodzinę, miało swoje zainteresowania, doświadczałoby prób, miłości, różnego rodzaju emocji - dokonując aborcji zabijamy to wszystko w zarodku. Reinkarnacja jest prawem Bożym, a aborcja jest próbą jego łamania, bo uniemożliwiamy ją w stosunku do Ducha, który potrzebuje wcielenia i doświadczenia prób, aby się rozwijać.

Rozważania tego rodzaju są też często przyczyną cierpień psychicznych matek, które obserwują dorastające dzieci znajomych i dochodzą do wniosku, że gdyby nie aborcja, miałyby podobne doświadczenia jako matki. Zdarza się na przykład, że niedoszła matka "liczy" ile jej dziecko miałoby teraz lat, co by robiło - zdarza się tez często, że dochodzi do załamania psychicznego.
Można się oczywiście spierać o interpretację cierpień psychicznych matki po aborcji, ale te cierpienia są faktem, a aborcja niesie ze sobą różne negatywne, i długofalowe, konsekwencje.


Ciekawe, ze najwiecej do powiedzenia na temat aborcji maja mezczyzni...Musza to powodowac wszystkie te ich personalne przezycia ciazy i aborcji...O, poczekaj - przeciez mezczyzni nie zachodza w ciaze!

Cóż, nie trzeba siedzieć w sercu pożaru, żeby dostrzec ogień. Podobnie, nie trzeba być nożem, żeby wypowiadać się o krojeniu chleba. Myślę, że jeśli nie narzucamy swojego stanowiska, mamy prawo je wypowiadać niezależnie od tego kim jesteśmy.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#4 2010-05-03 05:49:29

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Spirytyzm a aborcja

Krystek ma rację...

Zważywszy na to, że cokolwiek nam się przydarza (łącznie z naszymi własnymi wyborami) to okoliczności do kształtowania naszych uczuć, aborcja jest jedną z nich, niczym więcej, niczym mnie.. I dotyczy matki (ojca również, jeśli o tym decyduje), nie dziecka. Jeśli ludzie mieszają w to Boga i Jego zakazy, nakazy itd. chcą najwyraźniej zrzucić z siebie odpowiedzialność...

(a dusza nie łączy się z ciałem wcześniej niż 4-8 miesiąc ciąży)

Nie chcę przez to powiedzieć, że można ot tak dokonywać aborcji i że jest to "dobre". Ale jest to problem osób, których to dotyczy, ICH uczuć, na pewno nie uczuć tych, którzy usiłują "odgórnie" ustalić jakieś prawa w tym względzie.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#5 2010-05-03 11:52:41

Voldo
adept
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2010-05-02
Posty: 71
Serwis

Re: Spirytyzm a aborcja

Lidka napisał(a):

(a dusza nie łączy się z ciałem wcześniej niż 4-8 miesiąc ciąży)

Połączenie zaczyna się od początku zapłodnienia.
A potem połączenie się wzmacnia.
Kompletne jest wtedy, gdy osiągnie się wiek dojrzały.


Co do aborcji...
Jest to podwójny grzech - po pierwsze - morderstwo, po drugie - ingerowanie w działania Boga.

Kto wie, czy owe niechciane dziecko nie jest próbą?
A jeśli jest? To potem (gdy już zakończy wcielenie) niedoszła matka będzie żałować swojego czynu.

Aborcja jest dozwolona tylko w jednym przypadku - gdy na 100% zagrożone jest życie matki. Ponieważ lepiej poświęcić jeszcze nienarodzone dziecko, niż już istniejącą matkę.



Wiadomo, że jeśli matka będzie chciała przeprowadzić aborcję, to przeprowadzi, przecież nie skujemy jej do chwili w której urodzi dziecko...
Ale potem tego pożałuje. A naszym obowiązkiem jest chociaż próbować nie dopuścić do tego, by musiała potem żałować.


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#6 2010-05-03 11:58:22

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Spirytyzm a aborcja

Voldo, ale Ty mówisz o ustaleniach ludzi na ten temat, ja bazuję na tym, co wiem o "drugiej stronie"...

Owszem, jeśli matka będzie żałowała, to to jest właśnie to, o czym ja pisałam: JEJ uczucia mają się kształtować zgodnie z jej wolną wolą. I to ona dokonuje wyboru, który JEJ dotyczy. To jest po prostu okoliczność do kształtowania wartości.

(a co jest wartością Boską, tego człowiek nie wie, jedynie wyobraża sobie zgodnie z ludzkim punktem widzenia).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#7 2010-05-03 12:28:50

Voldo
adept
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2010-05-02
Posty: 71
Serwis

Re: Spirytyzm a aborcja

Owszem, to jest decyzja matki. I to ona poniesie konsekwencje.
Lecz czy inni nie mają nawet podjąć próby "wybicia" jej tego z głowy?

Teraz trochę z Księgi Duchów na temat:
357. Jakie są dla Ducha konsekwencje aborcji?
"Nic nie warte istnienie, które należy zacząć od początku".
358. Czy każda sztuczna aborcja, bez względu na czas, który upłynął od zapłodnienia, jest zbrodnią?
"O zbrodni można mówić zawsze wtedy, gdy naruszacie prawa Boże. Matka, lub ktokolwiek inny, zawsze popełni zbrodnię przeciwko życiu nienarodzonego dziecka, albowiem uniemożliwi jego duszy doświadczenie prób, których instrumentem ma być ciało".
360. Czy jest rzeczą słuszną traktowanie płodu na równi z dzieckiem, które przeżyło swe narodziny?
"Trzeba, abyście we wszystkim dostrzegali wolę Boga i Jego dzieło; nie lekceważcie więc rzeczy, które powinniście szanować. Dlaczego by nie szanować dzieł stworzenia, które niekiedy z woli Stwórcy są niekompletne? Wszystko stanowi część Jego planów i nikt nie ma prawa tego osądzać".


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#8 2010-05-03 12:32:42

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Lidka, my po prostu zakładamy że połączenie ciała z duchem zachodzi w momencie zapłodnienia. Co jest o tyle istotne, że w przeciwnym razie można by odmawiać wcześniakom człowieczeństwa. Medycyna idzie do przodu i można ratowac coraz mniejsze dzieci. Gdzie jest granica człowieczeństwa? Nasze podejście jest najprostsze i w najprostszy sposób rozwiązuje ten problem.
Matka jest odpowiedzialna nie tylko za swój rozwój, ale też rozwój Ducha, który dzięki niej ma podjąć próby tutaj, na Ziemi - w konkretnym miejscu i czasie. Oczywiście konsekwencje zależą od wielu czynników.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#9 2010-05-03 12:38:47

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Spirytyzm a aborcja

Mam takie pytanie.
Co dzieje się w przypadku naturalnego poronienia i śmierci płodu ? czy dusze nienarodzonych też prześladują niewinne matki ? No bo wtedy przecież też, o ile wierzyc tej teorii, dusza łączy się z płodem, a potem musi rozpoczynać wszystko od początku.


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#10 2010-05-03 12:45:10

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Spirytyzm a aborcja

Tak, takie założenie jest wyrazem ludzkiego poziomu myślenia i nie może być "złe". Natomiast moje teksty mogą ukazać się jako na tyle "rewolucyjne", że jeśli dotrą do osób, które nie mają świadomości "całości", że tak powiem, mogą pomyśleć: hulaj dusza, piekła nie ma, aborcja nie jest grzechem"...

Czyli z ludzkiego (ogólnego) punktu widzenia lepiej jest założyć, że dziecko ma dusze od poczęcia; to da jakąś wizję i wyobrażenie.

Natomiast fakt, że dusza wciela się od 4-8 miesiąca jest informacją chyba dla nielicznych... Ale jest to informacja z "drugiej strony" i ja akurat rozumiem, dlaczego...

(nieważne, nie każdy musi img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#11 2010-05-03 12:47:34

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Spirytyzm a aborcja

Snajper napisał(a):

Mam takie pytanie.
Co dzieje się w przypadku naturalnego poronienia i śmierci płodu ? czy dusze nienarodzonych też prześladują niewinne matki ? No bo wtedy przecież też, o ile wierzyc tej teorii, dusza łączy się z płodem, a potem musi rozpoczynać wszystko od początku.

Snajper, ja mogę Ci odpowiedzieć zgodnie z moim punktem widzenia jedynie... img/smilies/smile

Otóż w wyniku naturalnego poronienia płód nie ma duszy. Fakt poronienia jest okolicznością dla matki (i ojca, rzecz jasna) zmierzenia się z tym problemem (ciągle chodzi o uczucia i kształtowanie ich).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#12 2010-05-03 12:51:27

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Spirytyzm a aborcja

Niewątpliwie autor wątku jest rasowym "spirytystą."
Wywołał zdumienie, niedowierzanie, sprzeciw i gniew.
Argumentacja w części imputującej uczucia zemsty abortowanego płodu wobec abortującej go matki jest skandalicznym nadużyciem, ponieważ nie ma żadnego dowodu na występowanie tego zjawiska .
Po drugie ten poroniony płód chorej spirytystycznej wyobraźni, przyjęty w dobrej wierze może wyrządzić  spustoszenie w umysłach kobiet, prowadząc w skrajnych przypadkach do obłędu,,,
Więcej odpowiedzialności za wypowiadane słowa, panowie Spirytyści...,

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-05-03 12:54:53)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#13 2010-05-03 12:52:59

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Snajper napisał(a):

Mam takie pytanie.
Co dzieje się w przypadku naturalnego poronienia i śmierci płodu ? czy dusze nienarodzonych też prześladują niewinne matki ? No bo wtedy przecież też, o ile wierzyc tej teorii, dusza łączy się z płodem, a potem musi rozpoczynać wszystko od początku.

Kiedy ciało umiera z przyczyn naturalnych Duch nie ma żadnego powodu, żeby czuć nienawiść do matki. Duchy mówią, że najczęściej dochodzi do tego z powodu "niedoskonałości materii", co jest sformułowaniem bardzo ogólnym, ale jednak potwierdza je medycyna.

Ciało umiera i wtedy Duch wybiera sobie inne ciało.
Jednak istnienie, które kończy się poronieniem ma sens.  Jest to zarówno próba dla rodziców jak i dla wcielającego się Ducha, bo zdarza się że musi on w ten sposób dopełnić swoje poprzednie wcielenie. Cierpienie oczyszcza i pomaga wznieść się w rozwoju duchowym.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#14 2010-05-03 13:00:06

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Argumentacja w części imputującej uczucia zemsty abortowanego płodu wobec abortującej go matki jest skandalicznym nadużyciem, ponieważ nie ma żadnego dowodu na występowanie tego zjawiska .

Nie płodu, ale Ducha, który ów płód animował img/smilies/smile


Po drugie ten poroniony płód chorej spirytystycznej wyobraźni, przyjęty w dobrej wierze może wyrządzić  spustoszenie w umysłach kobiet, prowadząc w skrajnych przypadkach do obłędu

Nieodłącznym elementem aborcji jest spustoszenie w umysłach kobiet. Nie chodzi tu o interpretację spirytystyczną części z tych konsekwencji (w tym materiale chodzi zapewne o część przypadków), lecz o sam fakt istnienia przypadłości psychicznych i fizycznych po zabiegu. Negujesz je?

Więcej odpowiedzialności za wypowiadane słowa, panowie Spirytyści...

Staram się odpowiadać odpowiedzialnie, nie narzucając swojego zdania innym. Przedstawiam po prostu nasze spojrzenie na rzeczywistość, z którą rzecz jasna nie musicie się zgadzać:)


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#15 2010-05-03 13:13:35

Grzegorz
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1108

Re: Spirytyzm a aborcja

Nikt nie ma prawa okreslac aborcji morderstwem i osadzac matke

Jaką matkę? - albo przeprowadza się aborcję , albo jest się matką - to tak na marginesie i bez wypowiadania mojego sądu nt. aborcja a spirytyzm.


JATAGANIE - ZDRÓWKA ŻYCZĘ !!!!!

Offline

 

#16 2010-05-03 13:19:04

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Do momentu usunięcia ciąży była matką:) . To pomieszanie pojęć jest pewnie nieprzypadkowe;)


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#17 2010-05-03 13:25:41

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Spirytyzm a aborcja

Nieodłącznym elementem aborcji jest spustoszenie w umysłach kobiet. Nie chodzi tu o interpretację spirytystyczną części z tych konsekwencji (w tym materiale chodzi zapewne o część przypadków), lecz o sam fakt istnienia przypadłości psychicznych i fizycznych po zabiegu. Negujesz je?-pyta Spirytysta.

Oczywiście, że nie neguję...Niezwykle często aborcja powoduje długotrwałą depresję u wielu kobiet...
Nadużyciem natomiast jest przypisywanie wywoływania tych stanów depresyjnych u kobiety przez ducha abortowanego płodu ...Za tego rodzaju nieuprawnione i szkodliwe ględzenie należy, co najmniej- przeprosić.

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-05-03 13:26:22)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#18 2010-05-03 13:31:09

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Spirytyzm a aborcja

spirytysta napisał(a):

Ciało umiera i wtedy Duch wybiera sobie inne ciało.
Jednak istnienie, które kończy się poronieniem ma sens.  Jest to zarówno próba dla rodziców jak i dla wcielającego się Ducha, bo zdarza się że musi on w ten sposób dopełnić swoje poprzednie wcielenie. Cierpienie oczyszcza i pomaga wznieść się w rozwoju duchowym.

Z tym nie mogę się zgodzić... Zgodnie ze wszystkim, co wiem, w żadnym wypadku nie chodzi o żadne "dopełnienie" (ani tym bardziej o "zemstę z zaświatów", ludzkie umysły są w stanie coś takiego wykombinować, to jest całkowicie sprzeczne z Miłością), a o ŚWIADOMOŚĆ. Tej nabywa się na bazie doświadczania życia. Zatem nie ma co szaleć o doprowadzać się do obłędu, trzeba wyciągać wnioski, bo tylko dzięki nim mamy szansę ukształtowania naszych UCZUĆ (i zaznaczam: nie o uczucia płodu tu chodzi, a matki).

Mówiąc prosto: popełnisz błąd - uczysz się na nim. jak nie wyciągasz wniosku z błędu, znaczy nie uczysz się wcale. Świadomość ci nie wzrasta.

A każdy błąd to wejście w sferę negatywną życia, aborcja też nią jest. Po to czasami sięga się po negatywne, aby móc docenić pozytywne, aby to, co faktycznie "dobre" nabrało wartości.

Spirytysto, nie łącz wartości ludzkich z wartościami uniwersalnymi, bo one jednak się różnią. Jeśli znajdziesz zabarwienie negatywne w celu ducha, możesz być pewien, że nie pochodzi to od ducha, a od nie rozumiejącego człowieka.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#19 2010-05-03 14:22:33

Grzegorz
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1108

Re: Spirytyzm a aborcja

spirytysta napisał(a):

Do momentu usunięcia ciąży była matką:) . To pomieszanie pojęć jest pewnie nieprzypadkowe;)

Usuwa się człowieka ( dziecko , embrion , zygotę ....... w zależności od poglądów naukowych, światopoglądowych , etycznych ) ale nie ciążę ! Ciążą to stan , proces nie rzecz czy osoba.

Powiedzenie "usunięcie ciąży" jest językowym zabiegiem mającym na celu bagatelizację  czynu ( nawet przed samym sobą)


JATAGANIE - ZDRÓWKA ŻYCZĘ !!!!!

Offline

 

#20 2010-05-03 14:57:46

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

Czyli wedlug Spirytystow taki Duch (zlosliwa i msciwa bestia) siedzi sobie na tylku czekajac az pani i pan zabawia sie przez moment- i w momenci jak dwie komorki sie polaczyly wyzej wymieniony Duch wskakuje w te komorki...

Oczywiscie, jesli kobieta ma aborcje albo naturalne poronienie to Duch ma kolejny problem- znalezc nastepne cialo. Na szczescie ludzie lubia seks wiec to nie powinien byc problem.
Dosyc fajne to nastawienie do ludzkiego ciala- ot taki tam garnek, naczynie bez znaczenia. Jedno zniknie? nie szkodzi, mozna wskoczyc w nastepne!

Wracajac do naszego Ducha...Msciwa i wredna istota a na dodatek obdarzona mozlwoscia doprowadzenia do obledu ...A jesli nie do obledu to choc kobiecie raka zafunduje...

Co za okrutne wierzenia!

Dla ogromnej wiekszosci kobiet decyzja o aborcji jest jedna z najciezszych w ich zyciu. I kazda z tych kobiet ma jakis powod , dla ktorego ta decyzje musi podjac.

Nazywanie tej decyzji morderstwem jest niemoralne i podle.
Spirytysci najwyrazniej uwazaja sie za rownych z Bogiem - bo czyz religie nie ucza, ze jedynie Bog moze osadzac?

Wsyd. Wstyd by atakowac osoby, ktore przechodza poprzez taki trudny okres w zyciu. Was nie obowiazuje zasada, ze nie kopie sie lezacego?

Najwyrazniej nie bo rzucacie sie na kogos jak banda szakali. Gdzie jest wspolczucie, zrozumienie, proba pomocy?


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#21 2010-05-03 14:58:13

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Grzegorz. Dobrze, że zwróciłeś na to uwagę. Będę o tym pamiętał. Przypomina mi się podobny przykład manipulacji słownictwem.
Po 1945 roku komuniści zamieniali upamiętnione miejsca potyczek z bolszewikami (z wojny 1920 roku) na "Groby nieznanego żołnierza". Czasami wręcz bezczelnie nakładali jedną tablicę na drugą, żeby zamazać pamięć o ofiarach. Na szczęście tablice te masowo usuwano po 1989. img/smilies/smile


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#22 2010-05-03 15:09:52

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Krystek napisał(a):

Czyli wedlug Spirytystow taki Duch (zlosliwa i msciwa bestia) siedzi sobie na tylku czekajac az pani i pan zabawia sie przez moment- i w momenci jak dwie komorki sie polaczyly wyzej wymieniony Duch wskakuje w te komorki...

Duch nie musi być z natury złośliwy i mściwy, ale jak wśród ludzi żywych, tak i po śmierci zdarzają się Duchy dobre i złe, mściwe i miłosierne itd.
Przyjmij chociaż teoretycznie, że w pełni świadomie wcielasz się w chwili zapłodnienia. Liczysz, że matka pomoże Ci w Twoim nowym wcieleniu przejść przez życie. A tymczasem po kilku tygodniach, miesiącach okazuje się, że brutalnie usuwa Twoje ciało ze swojego organizmu.



Oczywiscie, jesli kobieta ma aborcje albo naturalne poronienie to Duch ma kolejny problem- znalezc nastepne cialo. Na szczescie ludzie lubia seks wiec to nie powinien byc problem.
Dosyc fajne to nastawienie do ludzkiego ciala- ot taki tam garnek, naczynie bez znaczenia. Jedno zniknie? nie szkodzi, mozna wskoczyc w nastepne!

To powszechna akceptacja aborcji prowadzi do traktowania ludzkiego ciała jak naczynia i garnka bez znaczenia.


Wracajac do naszego Ducha...Msciwa i wredna istota a na dodatek obdarzona mozlwoscia doprowadzenia do obledu ...A jesli nie do obledu to choc kobiecie raka zafunduje...

Co za okrutne wierzenia!

Mowa jest o nielicznych przypadkach, kiedy Duch tego dziecka wpływa na materię.



Dla ogromnej wiekszosci kobiet decyzja o aborcji jest jedna z najciezszych w ich zyciu. I kazda z tych kobiet ma jakis powod , dla ktorego ta decyzje musi podjac.

Oczywiście. Konsekwencje są zawsze odpowiednie do czynu. Kiedy na ulicy potrąci Cię ktoś niewidomy nie masz do niego pretensji, ale kiedy zrobi to ktoś zdrowy i do tego z premedytacją - jego czyn jest innego rodzaju. Kiedy mówimy o dokonywaniu aborcji i o tym musimy pamiętać. Są matki, dla których podjęcie decyzji o aborcji nie jest wcale tak trudne, jak może się wydawać. Generalizacją byłoby uogólnianie tego zjawiska. Kiedy np. ktoś dokonuje aborcji, bo nie może realizować kariery zawodowej, nijak nie mozna tego usprawiedliwiać.


Nazywanie tej decyzji morderstwem jest niemoralne i podle.
Spirytysci najwyrazniej uwazaja sie za rownych z Bogiem - bo czyz religie nie ucza, ze jedynie Bog moze osadzac?

Spirytyści nigdy i nigdzie nie uważają się za równych Bogu. Większość religii potępia aborcję.


Wsyd. Wstyd by atakowac osoby, ktore przechodza poprzez taki trudny okres w zyciu. Was nie obowiazuje zasada, ze nie kopie sie lezacego?

Najwyrazniej nie bo rzucacie sie na kogos jak banda szakali. Gdzie jest wspolczucie, zrozumienie, proba pomocy?

Zawsze należy pomagać drugiemu człowiekowi, niezależnie od czynów, jakich się dopuścił. Wszyscy zasługują na szacunek.
Liczę na mniej emocji, więcej otwartości img/smilies/smile


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#23 2010-05-03 15:27:47

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Spirytyzm a aborcja

spirytysta napisał(a):

Duch nie musi być z natury złośliwy i mściwy, ale jak wśród ludzi żywych, tak i po śmierci zdarzają się Duchy dobre i złe, mściwe i miłosierne itd.
Przyjmij chociaż teoretycznie, że w pełni świadomie wcielasz się w chwili zapłodnienia. Liczysz, że matka pomoże Ci w Twoim nowym wcieleniu przejść przez życie. A tymczasem po kilku tygodniach, miesiącach okazuje się, że brutalnie usuwa Twoje ciało ze swojego organizmu.

Spirytysto, te duchy "złośliwe", "mściwe" itd to TYLKO ten sławetny poziom pierwszy... One nie mają żadnej możliwości twórczej i rozumuj,a jak człowiek. Z planowaniem reinkarnacji nie maja NIC wspólnego. Jeśli spirytyzm bazuje na takim źródle informacji, to należy tylko współczuć jego wyznawcom...

(a tak w ogóle to przeczy Bogu samemu, czyżby człowiek był w stanie oszukać Boga? Bóg mu wysyła duszyczkę a on wbrew Jego planom usuwa ciążę, rzeczywiście, nie do przewidzenia... DLA CZŁOWIEKA, nie dla Boga, zastanów się)

spirytysta napisał(a):

Mowa jest o nielicznych przypadkach, kiedy Duch tego dziecka wpływa na materię.

Mam wrażenie, że ktoś sobie te rzadkie przypadki wymyślił, żeby udokumentować jakoś teorię... img/smilies/smile


spirytysta  napisał(a):

Spirytyści nigdy i nigdzie nie uważają się za równych Bogu. Większość religii potępia aborcję.

Ale religie są stworzone przez człowieka, spirytyzm natomiast nie ma bazować na ludzkiej wyobraźni i ludzkim rozumieniu?

Potępia się to, co negatywne, destrukcyjne. Ale, będąc człowiekiem, to negatywne nam służy mimo wszystko. Myślałam, że mając kontakt z duchami, spirytyści powinni wiedzieć, że "zło" służy człowiekowi?

(no, zależy z jakimi duchami, na tych z poziomu pierwszego nie ma co liczyć... img/smilies/smile)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#24 2010-05-03 15:43:20

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

spirytysta napisał(a):

Zawsze należy pomagać drugiemu człowiekowi, niezależnie od czynów, jakich się dopuścił. Wszyscy zasługują na szacunek.

I nic nie mowi SZACUNEK glosniej niz nazwanie kogos morderca i obiecanie objawow schizofrenii albo raka!!

Moze zamiast czytac te 500 stronicowe wywody swego "proroka" powinniscie pojsc popracowac z ludzmi, ktorzy sa w tragicznych sytuacjach zyciowych i musza podejmowac ciezkie decyzje?
Wlasnie- oprocz mowienia kobiecie , ze aborcja jest moderstwem, czy wasza organizacja robi cokolwiek by pomoc komus, kto jest w ciazy i nie ma warunkow i pieniedzy na wychowanie dziecka?

Ostatnio edytowany przez Krystek (2010-05-03 15:44:03)


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#25 2010-05-03 15:47:28

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Spirytysto, te duchy "złośliwe", "mściwe" itd to TYLKO ten sławetny poziom pierwszy... One nie mają żadnej możliwości twórczej i rozumuj,a jak człowiek.

Ależ mają. Czyż Hitler nie malował obrazów? A ile to duchów w stanie wcielania z pełną premedytacją, w sposób przemyślany i konsekwentny, dokonuje zła? Pastwi się na ludziach? Rozejrzyjmy się wokoł, a zobaczymy ile jeszcze zła jest w Duchach wcielonych w ciała ludzi, których mijamy na ulicy, widujemy w szkołach, pracy. Jeszcze wiele przed nami, ale stopniowo pokonamy nieprawości szerzeniem dobra i pracą na rzecz drugiego człowieka



Z planowaniem reinkarnacji nie maja NIC wspólnego. Jeśli spirytyzm bazuje na takim źródle informacji, to należy tylko współczuć jego wyznawcom...

Jeśli duch idzie w zaparte, bywa że decyzja jest podejmowania za niego. Często jednak bywa, że duch który dopuszczał się zła, sam wybiera nowe wcielenie w nadziei na choć częściowe odpokutowanie zła, którego się dopuścił w danym istnieniu. Często wciela się wśród ludzi, którym kiedyś wyrządzał krzywdę. Teraz sam może podać im pomocną dłoń i naprawić zło, jakiego dokonał.

Ale religie są stworzone przez człowieka, spirytyzm natomiast nie ma bazować na ludzkiej wyobraźni i ludzkim rozumieniu?

Kiedy przyjrzysz się bliżej religiom, zauważysz że są treści uniwersalne dla każdej z nich. Są rzeczy, które źródło mają w Bogu, nie w człowieku.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo