Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

Z dnie 2 marca 2020 Hosting VGH.pl konczy dzialalnosc, dane stron zostana zabezpieczone, jesli chcesz przeniesc strone na swoj serwer lub ustawic przekierowanie napisz na pomoc@ehmediagroup.net

#26 2010-05-03 15:52:30

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Krystek napisał(a):

I nic nie mowi SZACUNEK glosniej niz nazwanie kogos morderca i obiecanie objawow schizofrenii albo raka!!

Kiedy przyjrzesz się bliżej temu materiałowi i ocenisz go bez emocji, dostrzesz że nikt nie obiecuje tutaj nikomu objawów schizofrenii ani raka.




Moze zamiast czytac te 500 stronicowe wywody swego "proroka" powinniscie pojsc popracowac z ludzmi, ktorzy sa w tragicznych sytuacjach zyciowych i musza podejmowac ciezkie decyzje?

Kardec nie jest dla nas żadnym prorokiem:).
A co do pracy z ludźmi, działalność charytatywna jest nieodłączną częścią pracy ośrodków spirytystycznych. Polskie Towarzystwo Studiów Spirytystycznych działa od roku, ale od tego czasu pomaga regularnie noclegowni dla bezdomnych, domowi dziecka i schroniskom dla zwierząt. Natomiast Divaldo Franco, z którym jest przeprowadzony wywiad w tym materiale filmowym, prowadzi tzw. Dom Drogi, pomaga ludziom z ulicy. Kilkaset dzieci w Brazylii wyciągnął z nędzy, umożliwił im edukację, godziwą pracę i godziwe życie. Bardzo proszę, najpierw spójrz na każdy problem szerzej, a dopiero później dokonuj ocen. Oceny mogą być bardzo niesprawiedliwe. Zwłaszcza te wyciągane pochopnie.



Wlasnie- oprocz mowienia kobiecie , ze aborcja jest moderstwem, czy wasza organizacja robi cokolwiek by pomoc komus, kto jest w ciazy i nie ma warunkow i pieniedzy na wychowanie dziecka?

Jak wyżej. Jest nas na razie niewielu, ale w miarę możliwości pomagamy ludziom w potrzebie. Wszelka pomoc jest mile widziana. Ostatnio zaczęliśmy też wspierać ludzi poszkodowanych w wyniku trzęsienia ziemi na Haiti. Na konto PCK trafia każda złotówka ze sprzedanych przez nas książek.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#27 2010-05-03 15:55:27

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

spirytysta napisał(a):

. Bardzo proszę, najpierw spójrz na każdy problem szerzej, a dopiero później dokonuj ocen. Oceny mogą być bardzo niesprawiedliwe. Zwłaszcza te wyciągane pochopnie.

Bez komentarza...


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#28 2010-05-03 16:02:13

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Żeby rozluźnić trochę atmosferę napiszę może o czymś innym, o czym tutaj już jednak napomknięto - i słusznie.
Nie jest rozwiązaniem problemów dokonanie aborcji. Rozwiązaniem problemu jest niedopuszczenie do wywołania czynników, jakie prowadza do aborcji. Powiedzmy sobie szczerze, jest masa przypadków, kiedy do aborcji dochodzi z powodów socjalnych, z powodu skrajnej nędzy. Druga sprawa to zachowanie ludzi. Sam pamiętam ze swoich czasów szkolnych przypadek, gdy nauczycielka języka polskiego wprost i bez ogródek, przy trzydziestu osobach - całej klasie - robiła nagonkę na dziewczynę, która zaszła w ciążę. To zachowanie niemoralne i wysoce szkodliwe. Jeśli aborcja w czymś pomaga matce, to tylko na krótką metę. Prawda jest taka, że przyczyna aborcji jest zło, i to zło, które wyniszcza nie tylko matkę, ale przede wszystkim środowisko, w którym się znalazła i pod którego szkodliwym wpływem podejmuje taką decyzję. W ludzkim słowniku nie powinno istnieć słowo BĘKART, a młode dziewczyny, które decydują się na urodzenie, nie powinny być traktowane z pogardą. To ludzi trzeba zmieniać, a nie usuwać dzieci.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#29 2010-05-03 17:17:34

Voldo
adept
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2010-05-02
Posty: 71
Serwis

Re: Spirytyzm a aborcja

Krystek napisał(a):

kto jest w ciazy i nie ma warunkow i pieniedzy na wychowanie dziecka?

Najpierw trzeba się zapytać - dlaczego ta osoba zaszła w ciąże?
Jedyny sensowny przypadek, gdy kobieta zachodzi w ciąże i może nie mieć warunków ani pieniędzy to jest gwałt.
Bo gdy ktoś nie ma warunków ani pieniędzy, a uprawia seks bez zabezpieczenia i potem zachodzi w ciąże, to jest głupi...

A nawet jeśli nie ma warunków i pieniędzy na wychowanie dziecka - dlaczego go nie odda lub nie zostawi w szpitalu?
Kto wie, czy to dziecko nie trafi do jakieś fajnej rodziny która nie może mieć dzieci i nie wyrośnie nam tu na prezydenta?

Co do ciężarnych nastolatek - tego inaczej niż głupota nie nazwę.
Chociaż i tak, nie mówię przez to, że należy taką osobą tępić i sprawiać jej przykrości, bo to może doprowadzić do samobójstwa.
Chociaż i tak, widząc to, co się dzieje, boję się o to, co będzie się działo z moimi dziećmi. Czy im do łba nie strzeli jakaś głupota i ewentualna córka nie zajdzie mi w ciąże w wieku 14 lat... Chociaż nawet jeśli by zaszła, to myślę, że chciałbym żeby urodziła. Chociaż tutaj mogą się odezwać głosy "gadanie... na prawdę to by się zobaczyło jakby taka sytuacja na prawdę miała miejsce".


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#30 2010-05-03 21:31:25

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

Voldo napisał(a):

Najpierw trzeba się zapytać - dlaczego ta osoba zaszła w ciąże?

Ehm...ja bym ci napisala malutki wyklad na temat seksu - ale dalej piszesz, ze masz corke...Moze jeszcze z 5 dzieci i sam wykombinujesz jak to sie dzieje?

Seks jest czescia zycia- najczesciej dosyc przyjemna...Wedlug ciebie jedyna okazja by miec seks to wtedy jak sie planuje zajsc w ciaze???

Wiec jak juz bedziesz mial dosyc dzieci to co - kawal noza i obetniesz te rodzinne klejnoty?

Wyglada na to, ze Spirytysci sa jak KRK - najchetniej by w naszych sypialnich pod lozkami sie schowali i dyktowali nam co robic...

Zeby ta twoja wypowiedz nie byla tak przerazajaca to by byla komiczna...


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#31 2010-05-03 22:24:10

Voldo
adept
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2010-05-02
Posty: 71
Serwis

Re: Spirytyzm a aborcja

Krystek napisał(a):

Voldo napisał(a):

Najpierw trzeba się zapytać - dlaczego ta osoba zaszła w ciąże?

Ehm...ja bym ci napisala malutki wyklad na temat seksu - ale dalej piszesz, ze masz corke...Moze jeszcze z 5 dzieci i sam wykombinujesz jak to sie dzieje?

Seks jest czescia zycia- najczesciej dosyc przyjemna...Wedlug ciebie jedyna okazja by miec seks to wtedy jak sie planuje zajsc w ciaze???

Nie mam dzieci. Wszystko o dzieciach było czysto teoretyczne.
Jeśli ktoś chce uprawiać seks, to ja nie bronię. I sam nie zamierzam się przed tym bronić.
Lecz jeśli ktoś chce ten seks uprawiać, niech się zabezpieczy w zadowalający sposób.
Albo potem rodzi dzieci. Albo albo.
Ale jeśli konieczność aborcji ma być spowodowana tym, że ktoś się nie zabezpieczył - no to ja nie mam słów.


Krystek napisał(a):

Wyglada na to, ze Spirytysci sa jak KRK - najchetniej by w naszych sypialnich pod lozkami sie schowali i dyktowali nam co robic...

Dlaczego?


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#32 2010-05-04 00:42:21

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

Voldo napisał(a):

Nie mam dzieci. Wszystko o dzieciach było czysto teoretyczne.

Teoretyzujesz o dzieciach, teoretyzujesz na temat tego, co kobieta czuje podejmujac decyzje o aborcjii...
Strasznie duzo teoretyzowania dla kogos kto w tym samym czasie osadza innych ludzi.


Krystek napisał(a):

Wyglada na to, ze Spirytysci sa jak KRK - najchetniej by w naszych sypialnich pod lozkami sie schowali i dyktowali nam co robic...

Voldo napisał(a):

Dlaczego?

No wlasnie - ja sie o to pytam. Ja nie probuje dyktowac ludziom kiedy maja uprawiac seks i jak maja zyc swoje zycie.
Wiec powiedz mi - dlaczego ty uwazasz, ze masz takie prawo? Szczegolnie po takim twym interesujacym stwierdzeniu:
"Jedyny sensowny przypadek, gdy kobieta zachodzi w ciąże i może nie mieć warunków ani pieniędzy to jest gwałt."
Znow teoretyzujesz?

Ostatnio edytowany przez Krystek (2010-05-04 00:45:54)


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#33 2010-05-04 01:20:52

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Krystek napisał(a):

Wyglada na to, ze Spirytysci sa jak KRK - najchetniej by w naszych sypialnich pod lozkami sie schowali i dyktowali nam co robic...

Nie podoba mi się nieuprawnione rozciąganie wniosków na wszystkich spirytystów. Wcale na to nie wygląda.


Teoretyzujesz o dzieciach, teoretyzujesz na temat tego, co kobieta czuje podejmujac decyzje o aborcjii...

Myślę, że nie trzeba być księdzem, żeby wypowiadać się o Kościele. Nie trzeba być matką, żeby mówić o dzieciach i aborcji. Nie trzeba być nauczycielem, żeby wypowiadać się o szkolnictwie. Generalnie ten typ myślenia dzieli ludzi na kategorie: tych co moga mówić, i tych, co mają trzymać buzie zamknięte na kłódkę. To jest tylko forum dyskusyjne. Żeby do dyskusji dochodziło ludzie muszą mieć prawo do przedstawiania swoich opinii, nawet jeśli nie współgrają z opiniami innych. To prawo jest pierwszym krokiem do wzajemnego zrozumienia (bądź próby zrozumienia).


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#34 2010-05-04 01:26:07

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

Nazywanie kogos morderca - bez wnikania w sytuacje danej osoby...
Czym to nazwiesz? Dyskusja? Wlasnym zdaniem?

Czy osadzeniem? Oskarzyciel, sedzia i kat w jednej osobie...


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#35 2010-05-04 01:44:43

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Myślę, że czyn powszechnie uznawany za zło pozostanie zły, niezależnie od tego czy został dokonany z egoistycznych pobudek, czy np. z powodu nędzy. Wbicie komuś noża w brzuch po to, żeby zabrać mu pieniądze dla przyjemności nadal pozostaje zabójstwem, podobnie jak wbicie komuś noża w brzuch, dlatego że potrzebujemy jego pieniędzy dla wykarmienia swoich dzieci.
Oczywiście nie należy dokonywać uproszczeń względem odpowiedzialności za czyn. O tym juz mówiłem.

Dokonałem już wcześniej tego rozróżnienia: uczynki różnią się co do intencji, świadomości, które im towarzyszą. Jak dla mnie osoba, która namówiła matkę na aborcję ponosi odpowiedzialność jak za zbrodnię, bo de facto do niej doprowadziła.

Problem jednak problemem pozostaje, a aborcja go nie rozwiązuje. Nie jest żadnym wyjściem, a człowiek przynosi tylko szkodę.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#36 2010-05-04 02:54:31

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

I tu masz caly problem.
Ty uwazasz, ze Bog ocenia nasze czyny jako dobre lub zle.
Ja uwazam, ze ludzie oceniaja ludzi i ze ludzie dziela wszystko na dobre czy zle.
Bog stworzyl WSZYSTKO , co istnieje, a wiec to, co my uwazamy za zlo i to, co my uwazamy za dobro. Bog nie nadaje wartosci moralnej naszym czynom. Dla niego my po prostu doswiadczamy Dziela Stworzenia.

A co do aborcji - pomysl, czy konieczne jest okreslanie tego czynu morderstwem? To nie tylko osadzenie, to jest potepienie w najwiekszym stopniu.
Ty mozesz uwazac, ze aborcja nie jest moralnym czynem. To twoje prawo.
Nazywanie tego morderstwem i robienie z tej kobiety morderce - to zupelnie inna ocena.

I kolejne pytanie - jak oceniasz mezczyzne, ktory zostawil ciezarna kobiete bez srodkow do zycia? Czy on tez jest morderca?


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#37 2010-05-04 06:26:47

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Spirytyzm a aborcja

spirytysta napisał(a):

Spirytysto, te duchy "złośliwe", "mściwe" itd to TYLKO ten sławetny poziom pierwszy... One nie mają żadnej możliwości twórczej i rozumuj,a jak człowiek.

Ależ mają. Czyż Hitler nie malował obrazów? A ile to duchów w stanie wcielania z pełną premedytacją, w sposób przemyślany i konsekwentny, dokonuje zła? Pastwi się na ludziach? Rozejrzyjmy się wokoł, a zobaczymy ile jeszcze zła jest w Duchach wcielonych w ciała ludzi, których mijamy na ulicy, widujemy w szkołach, pracy. Jeszcze wiele przed nami, ale stopniowo pokonamy nieprawości szerzeniem dobra i pracą na rzecz drugiego człowieka

1. Mówiąc o możliwościach twórczych, miałam na myśli dusze, nie ludzi. Chodzi o stwarzanie życia, Boskie, żeby nie było niejasności. Każda dusza się tego uczy w miarę nabywania świadomości. Czyli im bardziej zaawansowana, tym głębsze możliwości twórcze. Dusze z poziomu pierwszego, które zdecydowały się pozostać w świecie ludzi nie korzystają z tych możliwości, ich poziom świadomości jest porównywalny do ludzkiego. Czyli bardzo, bardzo ograniczony.

2. To, co nazywasz "złym duchem wcielonym" to nic innego, jak wybór człowieka bycia osoba negatywną. Albo jeszcze inaczej Ci to powiem, bo to nie tylko o wybory człowieka chodzi.

Jesteśmy wszyscy "jednym". Cały Wszechświat i my w nim stanowi "jeden organizm". Dusze przychodzą do świata materialnego doświadczać życia, kształtować swoje uczucia (a konkretnie miłość, o której człowiek nie wie nic, uczy się jej i sam sobie stwarza jej obraz).

Zatem wyobraź sobie sytuację, że jedna dusza postanowi ukształtować w sobie wybaczanie. Może to zrobić, ale jest jeden "warunek": musi mieć sytuację, która temu sprzyja, czyż nie? Zatem druga dusza musi się wcielić w kogoś, kto da jej możliwość wybaczenia. Bez tego nie ma doświadczenia wybaczania. Czy to nie wydaje Ci się logiczne?

spirytysta  napisał(a):

Z planowaniem reinkarnacji nie maja NIC wspólnego. Jeśli spirytyzm bazuje na takim źródle informacji, to należy tylko współczuć jego wyznawcom...

Jeśli duch idzie w zaparte, bywa że decyzja jest podejmowania za niego. Często jednak bywa, że duch który dopuszczał się zła, sam wybiera nowe wcielenie w nadziei na choć częściowe odpokutowanie zła, którego się dopuścił w danym istnieniu. Często wciela się wśród ludzi, którym kiedyś wyrządzał krzywdę. Teraz sam może podać im pomocną dłoń i naprawić zło, jakiego dokonał.

Spirytysto, A GDZIE TU JEST WOLNA WOLA USZANOWANA? Nie widzisz, że tym stwierdzeniem przeczysz samemu Bogu? On dał wolną wolę KAŻDEJ duszy (wcielonej też, zatem każdemu człowiekowi też). NIGDY nikt nie zmusza żadnej duszy do niczego!

spirytysta  napisał(a):

Ale religie są stworzone przez człowieka, spirytyzm natomiast nie ma bazować na ludzkiej wyobraźni i ludzkim rozumieniu?

Kiedy przyjrzysz się bliżej religiom, zauważysz że są treści uniwersalne dla każdej z nich. Są rzeczy, które źródło mają w Bogu, nie w człowieku.

Owszem, są ziarna Prawdy w każdej religii i filozofii. Ale cała reszta to już tylko ludzka interpretacja tych ziaren. Skoro spirytyści bazują na kontaktach bezpośrednich z duchami, jak to się dzieje, że w swoich treściach maja ludzkie pojęcia i ludzkie rozumienie? Dla mnie odpowiedź jest jedna: z "nieodpowiednimi" duchami mają do czynienia, z takimi,, które nic nie wiedzą, bo nie zdecydowały jeszcze iść tam, gdzie powinny po śmierci...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#38 2010-05-04 16:10:02

Voldo
adept
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2010-05-02
Posty: 71
Serwis

Re: Spirytyzm a aborcja

Krystek napisał(a):

Wiec powiedz mi - dlaczego ty uwazasz, ze masz takie prawo?

Pokaż mi, gdzie dokładnie myślę, że uważam, że mam takie prawo.
Bo nie, nie uważałem, nie uważam i nie będę uważał, że mam takie prawo.


I dokładnie jak napisał spirytysta - nie rozciągaj jednej rzeczy na wszystkich.
Ja tego straszliwie nie lubię.
To tak, jakby się powiedziało "Hitler wymordował tylu ludzi. Każdy Niemiec powienien ponieść konsekwencje tego czynu! Niemcy to zwierzeta, bo Hitler wymordował tylu ludzi!" - tak to mniej więcej wygląda. Rozciąganie rzeczy lub słów na niewinnych ludzi.


Krystek napisał(a):

A co do aborcji - pomysl, czy konieczne jest okreslanie tego czynu morderstwem?

To powiedz mi jak mam nazywać pozbawianie możliwości istnienia danej istoty.
Ponieważ nie chcę, by moje słowa godziły w kobiety. Powiedz mi, jak nazwać ten czyn aby nikt nie czuł się urażony.


Krystek napisał(a):

I kolejne pytanie - jak oceniasz mezczyzne, ktory zostawil ciezarna kobiete bez srodkow do zycia? Czy on tez jest morderca?

Jeśli zachęcałby do pozbawienia możliwości istnienia danej istoty - owszem, jest w moich oczach mordercą.
Tak jak jest nim lekarz wykonujący zabieg.
A jak nazwę mężczyznę zostawiającą taką kobietę bez środków do życia? S****synem. Chociaż to i tak za słabe słowo.
Dlaczego nie nazwę go morderca? Dlatego, że w tym momencie on nie decyduje o tym, czy dziecko będzie żyć, czy nie. Już pisałem co matka może zrobić z dzieckiem, jeśli nie ma możliwości wychowywania go. A nawet jeśli nie uda jej się zostawić dziecka w szpitalu - niech sama na siebie naśle odpowiednie służby, one jej to dziecko odbiorą.




Zresztą - zapytam się o coś.
Po co zaczynamy jakąkolwiek dyskusję, skoro i tak nie znamy sytuacji jaka dzieje się w głowie osoby, która myśli o aborcji?


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#39 2010-05-04 16:13:13

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

Voldo napisał(a):

Zresztą - zapytam się o coś.
Po co zaczynamy jakąkolwiek dyskusję, skoro i tak nie znamy sytuacji jaka dzieje się w głowie osoby, która myśli o aborcji?

Amen.


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#40 2010-05-06 02:06:50

Voldo
adept
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2010-05-02
Posty: 71
Serwis

Re: Spirytyzm a aborcja

"Niechciane dziecko można tuż po porodzie zostawić w szpitalu. Istnieje możliwość oddania noworodka do ''okna życia'', czy skierowania go do adopcji. Często jednak kobieta, która nie chce swojego malucha, pakuje go do worka na śmieci i wyrzuca do pobliskiego kontenera czy też bestialsko morduje.

Niepożądana ciąża - początkowo strach, przerażenie - ''Dlaczego ja?!''. Potem myśli samobójcze, w wielu przypadkach depresja, ogólne rozdrażnienie, chęć usunięcia ciąży. W końcu przychodzi moment, w którym należy się pogodzić z rzeczywistością i przygotować na przyjście małej istoty. Kobiety noszą długie luźne koszule i bluzki, aby nie dać po sobie poznać, że oczekują na narodziny dziecka. Najczęściej matki decydują się rodzić w odosobnieniu, z dala od rodziny, by nikt przypadkiem nie zorientował się, że dziewczyna była w stanie błogosławionym. Za kilka dni z odbiorników telewizyjnych sączy się ta sama formułka o znalezieniu martwego dziecka na wysypisku.

Niemal każdego dnia media serwują nam olbrzymią dawkę informacji o nieludzkim traktowaniu dzieci, znęcaniu się nad nimi, a nawet mordowaniu bezbronnych istot: Znaleziono dziecko w miejskim kontenerze na śmieci. Ojciec zadźgał niemowlaka nożem. Rodzice zrzucili trzymiesięczną dziewczynkę z ósmego piętra. Matka udusiła noworodka poduszką. Takie komunikaty, jak i setki innych słyszymy dziś praktycznie z każdej stacji telewizyjnej czy radiowej. Nie są to sformułowania wyssane z palca i całkowicie oderwane od rzeczywistości stwierdzenia. To prawda, która przeraża. Zastanawiające jest to, dlaczego pomimo funkcjonowania tak wielu instytucji nakierowanych na pomoc noworodkom i ich matkom wciąż słyszy się o okrucieństwach dokonywanych na najmłodszych.

Drugie życie

Kobiety zazwyczaj nie wiedzą, że mogą opuścić szpital bez dziecka. Pozostawiając noworodka pod okiem lekarzy, matka nie musi się obawiać żadnych konsekwencji. Gdyby jednak postanowiła porzucić swoje dziecko w innym miejscu, nie tylko dokonałaby przestępstwa, ale również naraziłaby je na niebezpieczeństwo. Zostawiając dziecko w szpitalu matka może być pewna, że noworodkowi nic nie grozi i znajduje się on pod pełną opieką.

Istnieją setki ośrodków, które z otwartymi ramionami zaopiekują się niechcianym dzieckiem i wesprą matkę. Kobieta wówczas dostanie czas, w którym może zastanowić się, czy rzeczywiście chce porzucić dziecko. Kiedy się zdecyduje, uruchamiana jest droga adopcyjna i dziecko w szybkim czasie może trafić do rodziny zastępczej, co zapobiega chorobie sierocej.

Okno życia

Umieszczane najczęściej w budynkach przyklasztornych, wyposażone w wentylację i ogrzewanie, okno życia – miejsce, w którym każda matka anonimowo i bezpiecznie może porzucić swoje dziecko. Po otwarciu okna uruchamiana zostaje sygnalizacja, która przywołuje siostry zakonne do dziecka. Natychmiast zostaje wezwane pogotowie, a w szpitalu noworodek przechodzi rutynowe badania. Następnie rozpoczyna się procedura ustalania tożsamości niemowlęcia, a potem droga adopcyjna. Nie wszyscy jednak decydują się na to rozwiązanie. Powodem zazwyczaj jest obawa i lęk. Matka musi wiedzieć, że jest anonimowa, dziecku nic nie grozi, a sama nie zostanie pociągnięta do odpowiedzialności karnej.

Kobiety z różnych przyczyn nie decydują się na wychowanie swojego dziecka. Często nie mają ku temu warunków, nie posiadają oparcia w partnerze lub też pojawia się problem niechcianej ciąży. To nie jest tak, że kobieta zostaje sama ze swoim kłopotem. Istnieje wiele instytucji, które chętnie udzielą pomocy matce i zaopiekują się dzieckiem. Obserwujemy rozwój coraz to nowych ośrodków, które nakierowują swoją działalność na to, aby ograniczyć liczbę katowanych i bestialsko mordowanych dzieci. To rozsądek powinien brać górę w tych sprawach, a nie nieokiełznane emocje i fala goryczy. Każdy człowiek ma prawo do życia i stanowienia wolnej jednostki, nawet tygodniowe, bezbronne dziecko."

Źródło: http://interia360.pl/artykul/piate-nie-zabijaj,34374


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#41 2010-05-06 16:35:07

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

Voldo, Voldo, Voldo...
co za rozczarowanie! Powtarzajac slowa Pietrzaka "a ja pana za inteligenta mialam".

Pierwsza zasada w dyskusji - podac obiektywne fakty bo tylko wtedy dyskusja ma sens. Uzywajac artykul napisany jako rozwiniecie przykazania "nie zabijaj" obiektywizmu nie pokazujesz. Tam nie bylo zadnej informacji. Naciagniete fakty, okrutne slowa, sady, oceny.

Nikt nie zabija i wyrzuca na smietnik setek dzieci kazdego dnia. Oczywiscie, nawet jeden przypadek tego typu bylby nie do przyjecia - ale nie nadciagajmy faktow.

Adopcje? Dlatego mamy sierocince pelne niechcianych dzieci...Z objawami tzw."sierocej choroby" , niezdolne do uczuciowego polaczenia sie z innym czlowiekiem...

I zacznijmy od tego - twoje zalozenie o duszy w plodzie jest niesluszne. Dusza, bedac jeszcze w Domu ,wie, ze dana ciaza nie zakonczy sie porodem - i zadna dusza nie laczy sie z ta zygota. A wiec tam nie ma zabijania czlowieka.

Patrzac twoim sposobem - absolutnie zadna czesc organizmu kobiety nie powinna byc poddawana operacji. Bo wiadomo, ze istnieje mozliwosc by jakakolwiek komorka ciala zaplodnila komorke jajowa w kobiecie - wynikiem bedzie zawsze dziecko plci zenskiej, identyczne jak matka (genetycznie). Czyli jesli istnieje mozliwosc dania zycia, to nie wolno tych komorek usuwac, no nie?

Voldo, jesli chcesz podejmowac dyskusje , to musisz pokazac nieco wiecej wiedzy - i klasy. Uzywanie jednostronnych artykulow nie jest najlepszym podejsciem...


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#42 2010-05-06 17:09:48

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Krystek, podaj jakiś odpowiedni artykuł do rozważań, który Tobie się podoba. Podyskutujemy o czymś konkretnym.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#43 2010-05-06 17:32:29

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

spirytysta napisał(a):

Krystek, podaj jakiś odpowiedni artykuł do rozważań, który Tobie się podoba. Podyskutujemy o czymś konkretnym.

Ja nie chce artykulu - one prawie nigdy nie sa obiektywne.
Podajcie mi dane statystyczne potwierdzajace, ze "setki" nowonarodzonych dzieci sa codziennie mordowane i wyrzucone na smietnik.
I ile jest w Polsce sierocincow i jaki procent dzieci nigdy nie jest adoptowanych...


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#44 2010-05-06 19:38:29

Voldo
adept
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2010-05-02
Posty: 71
Serwis

Re: Spirytyzm a aborcja

Krystek napisał(a):

Voldo, jesli chcesz podejmowac dyskusje , to musisz pokazac nieco wiecej wiedzy - i klasy. Uzywanie jednostronnych artykulow nie jest najlepszym podejsciem...

Czy coś napisałem?
Nie.
Artykuł jak artykuł, do tematu pasuje.
Ale rozmawiać na jego podstawie nie zamierzam. I chyba nie wykazałem co do tego chęci img/smilies/smile


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#45 2010-05-06 19:42:06

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

Voldo napisał(a):

Czy coś napisałem?
Nie.
Artykuł jak artykuł, do tematu pasuje.
Ale rozmawiać na jego podstawie nie zamierzam. I chyba nie wykazałem co do tego chęci img/smilies/smile

O, wiec cel przeklejenia tego artykulu byl...?
Sorry, zapomnialam. Ty nie bedziesz dyskutowal. Tak zwykle jest jak brak wlasnych argumentow. img/smilies/wink


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#46 2010-05-06 20:39:32

Voldo
adept
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2010-05-02
Posty: 71
Serwis

Re: Spirytyzm a aborcja

Krystek napisał(a):

O, wiec cel przeklejenia tego artykulu byl...?
Sorry, zapomnialam. Ty nie bedziesz dyskutowal. Tak zwykle jest jak brak wlasnych argumentow. img/smilies/wink

Był - informacyjny, jako ciekawostka? Tak na przykład.

Zdecyduj się, albo chcesz dyskutować albo mówić, że ja i tak nic nie wiem i tylko mogę osądzać kobiety. Ponieważ ja nie będę w takiej sytuacji.
Eh.


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#47 2010-05-06 21:04:38

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a aborcja

Ja wolę się nie odzywać. Poczekam, aż forumowicze przedstawią swoje opinie na temat aborcji. Ciekaw jestem czy uważają to za zło, czy płód = istota ludzka, a jeśli nie to gdzie jest granica, kiedy mówimy o człowieku.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#48 2010-05-07 03:09:10

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Spirytyzm a aborcja

spirytysta napisał(a):

Ja wolę się nie odzywać. Poczekam, aż forumowicze przedstawią swoje opinie na temat aborcji. Ciekaw jestem czy uważają to za zło, czy płód = istota ludzka, a jeśli nie to gdzie jest granica, kiedy mówimy o człowieku.

Ja ci z checia pomoge:
Imladis-Index-Psychologia- Aborcja
Mozesz sobie przeczytac wszystkie 78 postow...img/smilies/tongue


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#49 2011-06-25 18:22:11

999Krysia
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-05-26
Posty: 877

Re: Spirytyzm a aborcja

...Wszystkie decyzje zapadły.
   Wszystkie scenariusze napisano,
   Scenogafia dopracowana.
   Bohaterowie wplecieni,
  A nam przyszło tylko odegrać przeznaczoną rolę....

... Iluzja wolnej  woli.....


..Dorastasz   w dniu , w którym potrafisz się serdecznie z siebie pośmiać ..

Offline

 

#50 2011-06-25 19:28:19

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Spirytyzm a aborcja

Wg nauki człowiek umiera kiedy mózg przestaje działać.
Więc dopuki nie ma mózgu to chyba nie można uznać płód za w pełni żywego człowieka.
Wielokrotnie się wypowiadałem, że są inne metody niż aborckja i uważam ją za ostateczność, niemniej w skrajnych sytuacjach dopuszczam taką możliwość.
Z doświadzenia wiem, że można zapobiec zapłodnieniu w parę godzin po seksie.
Wiem też jak i gdzie i to bez aborcji.
Pozdrawiam


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo