Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-05-03 12:03:42

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Wiara, Wiedza i...

W każdym religijnym dziale, każdego forum pojawiają się dyskusje na temat związków między wiarę a wiedzą.
Scierają się w nich zwykle dwa rodzaje poglądów.
Pierwszym jest stanowisko wierzących, religijnych osób, którzy twierdzą zwykle, że wiara i wiedza mogą się wspierać.
Druga grupa poglądów, której zwolennikami są różnorodni ateiści i racjonaliści, głosi coś całkowicie przeciwnego.
Ich zdaniem wiara jest czymś, co przeczy wiedzy i stanowi hamulec dla rozwoju wolnej myśli.
Dyskusje na ten temat są często bardzo gorące i burzliwe.

Kto ma więc rację w tym ciągłym, nieustającym sporze?
Jak to wygląda w istocie?

Gdy przychodzimy na ten świat, jesteśmy jak czyste, niezapisane tablice.
Cała wiedza zgromadzona w trakcie reinkarnacyjnej wędrówki spoczywa głęboko uśpiona, gdzieś w ukrytych zakamarkach naszej jaźni.
Nic nie wiemy o otaczającej nas rzeczywistości i wszystkiego musimy się dopiero nauczyć.

Pierwszym etapem naszej nauki jest właśnie WIARA.
To ona determinuje pierwszy okres ziemskiej egzystencji każdego z nas.
To na niej bazujemy budując sobie niezbędny do rozumienia życia zestaw pojęć i poglądów.
Wierzymy przecież "na słowo", że "to", to jest mama," tamto" tata, a "to wysokie i zielone za oknem" to drzewo.

Dziecko zadaje oczywiście wiele różnorodnych pytań, lecz są to raczej pytania retoryczne.
Nie ma ono przecież jeszcze własnej wiedzy, która jest niezbędna do zweryfikowania tego, co ktoś do niego mówi.
Ono wierzy, że mama to mama, ptak to ptak, a słońce do słońce.

Na tej samej zasadzie przyjmujemy również, głoszone przez naszych rodziców, nauczycieli i innych otaczających nas ludzi poglądy, na poważniejsze sprawy.
"Na wiarę" przyjmujemy takie idee jak: Bóg, Ojczyzna, Dodro i Zło, Moralność i inne podobne kwestie.
Nie kwestionujemy ich, ani nie sprawdzamy ich wartości.
Wiemy, że jest tak, jak nam się mówi i nic nie jest w stanie zachwiać naszej pewności.
Powiedziano nam przecież, że tak było, jest i musi być, a my mamy jedynie w to wierzyć.

Wierzymy więc, nie zadając głupich pytań i odrzucając zbędne wątpliwości.
Nawet sama myśl o zakwestionowaniu fundamentalnych prawd, które nam wpojono, jest czymś czego należy unikać.
Pewnych spraw nie można przecież kwestionować i... kropka!!!
Tak przecież jest i będzie na wieki...

Hmmm...
To jest właśnie WIARA.
Wiara dziecka, która jest ufna, głęboka i... całkowicie ślepa.

Ogromne rzesze ludzi do końca swoich dni pozostaje na tym właśnie etapie.
Zapisany w papierach wiek danego człowieka nie ma tu znaczenia.
Wpojone i przyjęte "na wiarę" pojęcia są w nich tak silne, że nic nie może tego przełamać.
Wszelkie wątpliwości, niepewności, czy "głupie" pytania nie mają do nich dostępu.
Oni wierdzą, że mają rację i nie może tego zmienić.

Wiara jest zawsze ślepa, sztywna, argumentoodporna i konserwatywna.
Człowiek, który poświęca życie w jej służbie jast jak mitologiczny Syzyf.
Pragnie on wejść na niebotyczną górę, lecz brzemie, które ze sobą niesie jest zbyt wielkie i ciężkie.
Spada więc na dół i... zaczyna nową wędrówkę.
Znowu spada i znowu rusza i... ciągle jest dokładnie w tym samym miejscu.
Biedny Syzyf nie jest w stanie pojąć, że wystarczy odrzucić brzemię, by wspiąć się wyżej.

Niestety wiara jest takim właśnie brzemieniem i nie ma znaczenia to, czego ona dotyczy.

Na szczęście są ludzie, którzy potrafią przełamać to uwarunkowanie.
Są oni w stanie wkroczyć wtedy na drugi, inny etap ziemskiej wędrówki.
Jego nieodzownym, niezbędnym elementem jest WIEDZA.

Jak to działa?

Gdy dziecko zgromadzi już niezbędny zasób pojęć i poglądów, to zaczyna mieć możliwość samodzielnej weryfikacji ich wartości.
Do tego dochodzą oczywiście własne doświadczenia, zdobyte w trakcie życia.
To właśnie one sprawiają, że wielu zaczyna inaczej odbierać wpojone prawdy.

Zaczynają oni dostrzegać, że wiele spraw, ktore obserwujemy wokół siebie idąc przez ten świat, nie pasuje do tego, co ktoś nam kiedyś powiedział i w co wierzyliśmy.
Białe, przestaje być wtedy białe, a czarne, czarne.
Następuje przewartościowanie pojęć i poznaje się wartości wczesniej, wcześniej głęboko ukryte.
Wiara przestaje mieć wtedy znaczenie, a do głosu dochodzą: intelekt, wiedza i samodzielne myślenie.
Każda idea i każdy pogląd lądują wtedy na szalach wagi, którą jest wiedza i.... czasem zaczyna się nowy problem.

Całkowite odrzucenie wszystkiego, czego rozum ogarnąć nie może, prowadzi z jednej skrajności w inną.
Dla ludzi, którzy temu ulegli, ich intelekt, wiedza i racjonalizm, stają się nowym, syzyfowym balastem.
Wspięli się oni co prawda wyżej, niż ich poprzednicy, lecz nadal ciągle spadają.
Brzemię jest zbyt ciężkie, by móc iść dalej.

Hmmm... WIARA i WIEDZA...

WIARA nie potrzebuje dowodów i argumentów, ona jest stała, sztywna i niezmienna.
Tak przecież było, jest i będzie, aż po kres wszystkiego.
WIEDZA natomiast, bada, pyta i szuka argumentów.
Ona jest zmienna i to co głosi dziś, może być zmienione nawet jutro.

Czy mogą one zatem, tak jak chcą niektórzy, się uzupełniać?
Nie, bo one są swoim przeciwieństwem i nc tego zmienić nie może.

Jest jednak pewien wyjątek od tej reguły.
To trzeci, następny etap, na który może wspiąć się człowiek.
Jedynie nieliczni potrafią wejść tak wysoko.
Białe, przestaje być wtedy białe, a czarne, czarne.
Zaczyna dostrzegać się całą ogromną gamę, zawartych między nimi szarości.

WIARA i WIEDZA przestają mieć wtedy znaczenie.
Pojawia się trzeci etap percepcji, który nie może jednak istnieć bez obu pozostałych.
Jest on ich logicznym następstwem i stanowi kolejny stopień.
Słowa, pojęcia, idee i znaczenia, schodzą wtedy na drugi plan.
Zastępuje je coś nowego, co umożliwia odkrycie pereł, na które wcześniej nie zwracaliśmy uwagi.
Poznaje się nowe, cudowne obszary, których istnienia nawet nie byliśmy świadomi.

Ci, którzy rozumieją o czym teraz mówię, wiedzą jak trudno ubrać to w słowa.
Słowa, to przecież tylko pojęcia, a ten etap nie potrzebuje już przecież słów...

Hmmm...
Jak nazwać zatem ten trzeci etap?
Może... PRAWDA...
WIARA, WIEDZA i PRAWDA, jako trzy kolejne etapy naszej wędrówki...

To nawet ładnie brzmi. http://www.cosgan.de/images/midi/engel/g020


Krzysztof K

Offline

 

#2 2010-05-03 12:14:07

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

Ładnie to brzmi bardzo ładnie o tym piszesz, mimo ograniczeń, jakie wprowadza język słowny...

Zgadzam się z Tobą i uważam, iż Twoje porównanie z dzieckiem jest bardzo trafne. Ze mną było odkładnie tak samo:to, od czego zaczynałam, było w pojone przez rodzinę, w jakiej się urodziłam i wychowałam.

Ale nadszedł moment, kiedy zapragnęłam zrozumieć swoją wiarę i tu zaczęłam od religii... Przewartościowanie musiało nastąpić w miarę, jak odkrywałam nowe prawdy.

Chciałabym dodać jedną rzecz, co prawda często to powtarzam w moich wypowiedziach, ale to bardzo ważne, więc powiem jeszcze raz:

Wiara jest podstawą i to ona otwiera drzwi do wiedzy i Prawdy. Ten, kto nie wierzy, jest na nie zablokowany, uwierzy tylko temu, co da się objąć rozumem. W związku z tym nie dostanie żadnych dowodów.

Jeśli ktoś wierzy, dowody mu niepotrzebne, nie oczekuje ich, zatem je dostaje. I jego wiara jest dla niego udowodniona, śmiało można powiedzieć, że oprócz niej ma również wiedzę.

Uwierzył i dostał cząstkę Prawdy.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#3 2010-05-03 12:22:28

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Wiara, Wiedza i...

Czym jest owa prawda skoro nie można nawet jej nazwać ? img/smilies/smile


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#4 2010-05-03 12:48:25

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Wiara, Wiedza i...

Snajper napisał(a):

Czym jest owa prawda skoro nie można nawet jej nazwać ? img/smilies/smile

Tu właśnie jest problem.

Powiedzmy, że ktoś z nas pojedzie do egzotycznej krainy, której mieszkańcy nie wiedzą jak smakuje gruszka.
Załóżmy, że ten ktoś będzie chciał im o tym opowiedzieć i zrobi wszystko co w jego mocy, by oni to zrozumieli.

Jak opisać smak gruszki komuś, kto jej nigdy nie jadł?
Jak to zrobić, by ktoś nas dokładnie zrozumiał?

Po pierwsze to prawie nie wykonalne, a po drugie bardzo niebezpieczne.
Jak powiemy, że jest ona słodka, to jedni skojarzą to przykładowo z bananem, a inni z mango.
Potem obie grupy mogą zacząć ze sobą dyskutować, spierając się o to, czy gruszka jest słodka jak mango, czy jak banan.
Obie teorie będą równie błędne, lecz będą tego świadomi jedynie ci, którzy jedli gruszki.

Zupełnie podobnie jest w tym przypadku.
Większość z nas wie jak smakują WIARA i WIEDZA, a i tak powstają między nami spory dotyczące tych tematów.
Niewielu znajednak smak PRAWDY.
Ci, którzy go znają nie potrzebują słownych opisów, bo wiedzą jak ona smakuje.
Tym, co go nie znają opis nic nie da.
Wywoła on jedynie powstanie błędnych obrazów i pojęć.

Smak gruszki może poznać przecież jedynie ten, kto jej kosztował, czyż nie?


Krzysztof K

Offline

 

#5 2010-05-03 12:51:37

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Wiara, Wiedza i...

Więc należałoby powiedzieć gdzie znajduje się ta kraina i jak poznać smak gruszki, aby uniknąć niepotrzebnych sporów img/smilies/wink  img/smilies/smile


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#6 2010-05-03 13:05:32

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Wiara, Wiedza i...

To prawda Snajperze, to można zrobić, choć odpowiedź nie dla każdego będzie zrozumiała.

Gdzie znajduje się ta kraina w której można skosztować gruszki?
Ona jest tu i teraz i nigdzie nie trzeba jechać.

Jak można poznać smak gruszki?
Wystarczy po nią sięgnąć i zjeść, bo każdy ma ją w zasięgu ręki.
Nie trzeba nawet wstawać z fotela...


Krzysztof K

Offline

 

#7 2010-05-03 13:19:22

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

Właśnie tak, Krzysztofie, bardzo dobrze to napisałeś.

Snajper, to jest w nas samych. I wokół nas (postrzegamy wszystko osobno jako ludzie). To się czuje, "smakuje" samym sobą, że tak powiem. Rozum tego nie ogarnia, słowa zbędne... Ale wie się, mimo iż nie da się tego udowodnić nikomu.

Jesteś ateistą i pierwsza rzecz, jakiej ja bym nie chciała, to pisać tak, żebyś zrozumiał, iż usiłuję Cię "nawrócić" (nie lubię tego słowa, ono samo w sobie zawiera informację, że ktoś już był na "dobrej drodze" tylko się zgubił, nie zgadzam się z tym, ateista można być od urodzenia i nigdzie się nie trzeba gubić). Ale prawda jest bezdyskusyjna: najpierw trzeba w coś uwierzyć, żeby móc to dostrzec w swoim życiu, innej drogi nie ma.

Tu też "wchodzi w paradę" religijny Bóg, bo ja uważam, że część agnostyków i ateistów to są ludzie, którzy stawiają veto takiemu właśnie Bogu, takiego Boga maja "wpisanego" w swoje wzorce (kulturowe)...

Jak wytłumaczyć ateiście, nawet pomijając Boga całkowicie, że "to" dzieje się naprawdę i że to jest wiedza, choć nie da się ogarnąć jej rozumem? Że istnieje rzeczywistość niematerialna i kontakt z nią? Że wszystko jest częścią wielkiego Planu, a człowiek na Ziemi zaistniał jako jego cząstka?

Chyba nie potrafię nikogo przekonać, zresztą, naprawdę nie jest to konieczne, nie każdy ma potrzebę sięgania po "inne" (i wcale nie znaczy to, że ten ktoś jest "gorszy").


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#8 2010-05-04 11:59:26

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Wiara, Wiedza i...

Snajper napisał(a):

Czym jest owa prawda skoro nie można nawet jej nazwać ? img/smilies/smile

Prawda to dziwka na usługach tego kto akurat ma wiecej... więcej pieniędzy, władzy, wyznawców itp. "Prawdziwa prawda" nie istnieje... nie dla śmiertelników takich jak my. Jesteśmy i będziemy karmieni tym co w danej chwili jest własciwe...

Ostatnio edytowany przez Jatagan (2010-05-04 12:00:13)


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#9 2010-05-04 12:34:01

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

Jatagan napisał(a):

Snajper napisał(a):

Czym jest owa prawda skoro nie można nawet jej nazwać ? img/smilies/smile

Prawda to dziwka na usługach tego kto akurat ma wiecej... więcej pieniędzy, władzy, wyznawców itp. "Prawdziwa prawda" nie istnieje... nie dla śmiertelników takich jak my. Jesteśmy i będziemy karmieni tym co w danej chwili jest własciwe...

Hej, Jatagan, co tak pesymistycznie! img/smilies/smile

Mówisz o prawdach "ziemskich", ale pal je licho, one są jak te dziwki i masz rację. Na szczęście ponad nimi jest inna Prawda i tę masz w sobie, nie jest ona zależna od nikogo ani niczego, jest TWOJA i "najprawdziwsza", jaką można mieć. Więc uszy do góry, wygodne buty i... do przodu! :r: Decyduj sam o swojej prawdzie, a te, na które nie masz wpływu, o prostu potraktuj...http://www.sherv.net/cm/emo/funny/1/mooning ?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#10 2010-05-04 12:46:12

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Wiara, Wiedza i...

Jatagan napisał(a):

Snajper napisał(a):

Czym jest owa prawda skoro nie można nawet jej nazwać ? img/smilies/smile

Prawda to dziwka na usługach tego kto akurat ma wiecej... więcej pieniędzy, władzy, wyznawców itp. "Prawdziwa prawda" nie istnieje... nie dla śmiertelników takich jak my. Jesteśmy i będziemy karmieni tym co w danej chwili jest własciwe...

Tak, masz rację.

Nikt nas jednak nie może zmusić do tego, byśmy jedli to, czym nas się karmi.
Możemy przecież sami znaleźć swoje pożywienie, czyż nie?


Krzysztof K

Offline

 

#11 2010-05-04 16:26:46

t.oskar
Zbanowany
Zarejestrowany: 2010-02-25
Posty: 12223

Re: Wiara, Wiedza i...

Zarówno wiara jak i wiedza mają swoje definicje, oto one:

Wiedza - termin używany powszechnie, dotychczas nie posiada jeszcze ogólnie uznanej definicji. Za klasyczną uznaje się definicję Platona z dialogu Teajtet, gdzie Sokrates w rozmowie z Teajtetem dochodzi do sformułowania definicji, że wiedza to prawdziwe, uzasadnione przekonanie. Nowa Encyklopedia Powszechna definiuje wiedzę jako „ogół wiarygodnych informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania”.

Można powiedzieć, że

dzięki wiedzy jesteśmy skuteczni w działaniu,
wiedza jest przeciwieństwem wiary,
wiedzą jest to, co wytwarza nauka
wiedza usprawnia nasze myślenie,

Wiara jest terminem wieloznacznym. W mowie potocznej oznacza przekonanie o czymś. Stanowisko, pogląd, w danym momencie (przy obecnym stanie wiedzy naukowej) nie znajdujące jednoznacznego potwierdzenia w rzeczywistości. W religioznawstwie polega przede wszystkim na przyjęciu istnienia czegoś bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego ten fakt. Świadoma decyzja przyjęcia takiej wiary nazywa się aktem wiary. W epistemologii wiara to "uznawanie za prawdziwe nieuzasadnionego twierdzenia". Z

Tak,,  że nie są to pojęcia zbieżne ze sobą. Co prawda niekiedy zdarzało się, że to, co bylo kwestią wiary, stawało się elementem wiedzy. Tak było, gdy badania empiryczne potwierdzały prawdziwość tego, co uważane było za mit. Na przykład odkrycie Troi przez Heinricha Schliemanna.

Ostatnio edytowany przez t.oskar (2010-05-04 16:28:03)


Wesołe jest życie staruszka img/smilies/smile
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w

Offline

 

#12 2010-05-05 08:12:05

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

t.oskar napisał(a):

Zarówno wiara jak i wiedza mają swoje definicje, oto one:

Wiedza - termin używany powszechnie, dotychczas nie posiada jeszcze ogólnie uznanej definicji. Za klasyczną uznaje się definicję Platona z dialogu Teajtet, gdzie Sokrates w rozmowie z Teajtetem dochodzi do sformułowania definicji, że wiedza to prawdziwe, uzasadnione przekonanie. Nowa Encyklopedia Powszechna definiuje wiedzę jako „ogół wiarygodnych informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania”.

Można powiedzieć, że

dzięki wiedzy jesteśmy skuteczni w działaniu,
wiedza jest przeciwieństwem wiary,
wiedzą jest to, co wytwarza nauka
wiedza usprawnia nasze myślenie,

Wiara jest terminem wieloznacznym. W mowie potocznej oznacza przekonanie o czymś. Stanowisko, pogląd, w danym momencie (przy obecnym stanie wiedzy naukowej) nie znajdujące jednoznacznego potwierdzenia w rzeczywistości. W religioznawstwie polega przede wszystkim na przyjęciu istnienia czegoś bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego ten fakt. Świadoma decyzja przyjęcia takiej wiary nazywa się aktem wiary. W epistemologii wiara to "uznawanie za prawdziwe nieuzasadnionego twierdzenia". Z

Tak,,  że nie są to pojęcia zbieżne ze sobą. Co prawda niekiedy zdarzało się, że to, co bylo kwestią wiary, stawało się elementem wiedzy. Tak było, gdy badania empiryczne potwierdzały prawdziwość tego, co uważane było za mit. Na przykład odkrycie Troi przez Heinricha Schliemanna.

A nie sądzisz, że tak jest również wtedy, kiedy nie ma żadnych badań empirycznych, a to, w co ktoś wierzy, sprawdza się w życiu praktycznie?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#13 2010-05-05 09:58:28

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Wiara, Wiedza i...

Jeżeli coś sprawdza się praktycznie to jest własnie doświadczenie o cechach powtarzalnych, przewidywalnych, dających się badać, opisywać, mierzyć. Aby wykluczyć pomyłki i granice błędu statystycznego prowadzi się podwójne ślepe próby, dobór próby itp. Kiedy dane zjawisko jest wystarczająco poznane, poznane jego własności i przewidywalne wyniki może przybrać formę szerszego prawa, wzoru czy modelu. Staje się domeną nauki po przejściu całej drogi metodologii i weryfikacji.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#14 2010-05-05 13:48:06

t.oskar
Zbanowany
Zarejestrowany: 2010-02-25
Posty: 12223

Re: Wiara, Wiedza i...

Lidka napisał(a):

t.oskar napisał(a):

Zarówno wiara jak i wiedza mają swoje definicje, oto one:

Wiedza - termin używany powszechnie, dotychczas nie posiada jeszcze ogólnie uznanej definicji. Za klasyczną uznaje się definicję Platona z dialogu Teajtet, gdzie Sokrates w rozmowie z Teajtetem dochodzi do sformułowania definicji, że wiedza to prawdziwe, uzasadnione przekonanie. Nowa Encyklopedia Powszechna definiuje wiedzę jako „ogół wiarygodnych informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania”.

Można powiedzieć, że

dzięki wiedzy jesteśmy skuteczni w działaniu,
wiedza jest przeciwieństwem wiary,
wiedzą jest to, co wytwarza nauka
wiedza usprawnia nasze myślenie,

Wiara jest terminem wieloznacznym. W mowie potocznej oznacza przekonanie o czymś. Stanowisko, pogląd, w danym momencie (przy obecnym stanie wiedzy naukowej) nie znajdujące jednoznacznego potwierdzenia w rzeczywistości. W religioznawstwie polega przede wszystkim na przyjęciu istnienia czegoś bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego ten fakt. Świadoma decyzja przyjęcia takiej wiary nazywa się aktem wiary. W epistemologii wiara to "uznawanie za prawdziwe nieuzasadnionego twierdzenia". Z

Tak,,  że nie są to pojęcia zbieżne ze sobą. Co prawda niekiedy zdarzało się, że to, co było kwestią wiary, stawało się elementem wiedzy. Tak było, gdy badania empiryczne potwierdzały prawdziwość tego, co uważane było za mit. Na przykład odkrycie Troi przez Heinricha Schliemanna.

A nie sądzisz, że tak jest również wtedy, kiedy nie ma żadnych badań empirycznych, a to, w co ktoś wierzy, sprawdza się w życiu praktycznie?

Dokładnie o tym pisałem. Aczkolwiek nie zawsze tak jest. Przykład z astronomii. Położenie gwiazd na niebie można tak samo obliczyć stosując model Ptolomeusza jak i Kopernika. A więc nie zawsze to, co sprawdza się w praktyce jest prawdą. Znowu astronomia. Każdy widzi, jak słońce wschodzi i zachodzi. Na własne oczy widzimy jak "obiega ono Ziemię". A jednak tak nie jest.
P.S. Na koniec paradoks: Jak uczy nas  doświadczenie, zawsze umierają inni!

Ostatnio edytowany przez t.oskar (2010-05-05 13:50:01)


Wesołe jest życie staruszka img/smilies/smile
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w

Offline

 

#15 2010-06-13 02:04:10

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Wiara, Wiedza i...

Wiara wiedza i ... uprzedzenia.
albo Wiara wiedza i ... stereotypy
albo wiara wiedza i ... wątpliwości
img/smilies/wink


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#16 2010-06-13 21:53:12

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Wiara, Wiedza i...

Albo wiara albo wiedza img/smilies/wink To jednak dwa nieprzystające do siebie porządki.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#17 2010-06-13 23:53:08

kszynka
Chochlik
Skąd: Dolny Śląsk
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1666

Re: Wiara, Wiedza i...

Jeśli nie zamkniemy wiary w jeden uporządkowany religijny system, to wiedza z wiarą mogą iść w zgodzie przez nasze życie img/smilies/smile


Dobre momenty jak fotografie, zbieram w swej głowie jak w starej szafie ...

Offline

 

#18 2010-06-14 06:32:10

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

Artur napisał(a):

Albo wiara albo wiedza img/smilies/wink To jednak dwa nieprzystające do siebie porządki.

Tak, tu, w naszych warunkach życia i dla ludzkiego umysłu, generalnie.

Tymczasem da się "zasmakować" innej rzeczywistości i zdobyć wiedzę na jej temat. Jej interpretacja jest największym zagrożeniem, bo, rzucając się na nią rozumowo, można przekłamać, odejść od idei przekazywanej... Wiedza ta powinna iść w parze z uczuciami na jej temat, wtedy łatwiej jest ją zinterpretować bez tych przekłamań. Da się wpasować pojęcie obu rzeczywistości.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#19 2010-06-14 15:46:22

t.oskar
Zbanowany
Zarejestrowany: 2010-02-25
Posty: 12223

Re: Wiara, Wiedza i...

Tymczasem da się "zasmakować" innej rzeczywistości i zdobyć wiedzę na jej temat.

Tak, nawet bywały turnieje wiedzy o "innych rzeczywistościach", na przykład o "Gwiezdnych Wojnach" Lucasa. img/smilies/wink


Wesołe jest życie staruszka img/smilies/smile
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w

Offline

 

#20 2010-06-14 18:09:57

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

t.oskar napisał(a):

Tymczasem da się "zasmakować" innej rzeczywistości i zdobyć wiedzę na jej temat.

Tak, nawet bywały turnieje wiedzy o "innych rzeczywistościach", na przykład o "Gwiezdnych Wojnach" Lucasa. img/smilies/wink

Moja wiedza nie nadaje się na żaden turniej, bo nie pochodzi z filmu... img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo