Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2012-04-16 15:04:05

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

Co ma zaślepiać i co? Bo z Twojej wypowiedzi nie wynika.

A poza tym napisałam jakby drugim biegunem. Bo w naszych warunkach (materialnych) to jest odczuwane właśnie jak drugi biegun, 'zaprzeczenie' (a to są warunki, w których energie ze Źródła są tak 'spowolnione', że brak w nich nasycenia energią Miłości ze Źródła, stąd odczucie, jakby były Jej zaprzeczeniem).

Andra napisał(a):

I tak, tu racja- wiedza to milosc, serce, wiara- jest pochodna strachu, zwatpieniem plynacym z umyslu.

Patrząc od strony energetycznej, zwątpienie jest przeciwieństwem wiary. To zwątpienie jest pochodną strachu (takie same energie, 'spowolnione', negatywne), a wiara pochodną miłości (tak samo szybko wibrujące, pozytywne energie). Wiara rodzi się wraz z odczuciem tego, co w nas samych i co wibruje pozytywnie, bardzo szybko, więc zastanów się najpierw, zanim napiszesz img/smilies/smile.

Czyż nie mówi się (i nie widzi w życiu), że wiara góry przenosi? Że ktoś, kto w coś uwierzy naprawdę, doprowadzi do tego? (stworzy to). Zwątpienie może jedynie poprowadzić w przeciwnym kierunku.

(a poza tym miłość nie jest wiedzą, może jedynie do wiedzy prowadzić)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#42 2012-04-16 15:04:39

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Wiara, Wiedza i...

Lidko....Wiara zrodziła się ze strachu,przed siłami przyrody..to Ci powie kazdy podręcznik religioznawstwa...
Bo pierwotny człowiek próbował przekupstwa handlując z wyimaginowanym BOGIEM Ja ci ofiarę ( najpierw z czlowieka, pozniej ze zwierzęcia , nastepnie krwi a pozniej z symbolu krwi-wina ) TY mi pomoc w zwycięstwie, odpuszczenie przewiny...Od zawsze kulilismy sie ze strachu przed ciemnością,burzą, lwem etc...kupczylismy z bóstwem domagając się odpuszczenia naszych zbrodni...a przecież jesli BÓG jest wszechmogący i miłościwy..to przeciez widzi , to co robię i a priori jestem uniewinniony...


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#43 2012-04-16 15:12:34

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

Egoisto, nie zawracaj mi głowy podręcznikami religijnymi, bo nie w nich prawda...img/smilies/wink. Pomyśl tylko logicznie i znajdziesz ją. Strach strachem a miłość miłością. Wiara nie może zrodzić się ze strachu bo ten jest negatywny. Z negatywnego pochodzi tylko to, co równie negatywne: zwątpienie, nienawiść, okrucieństwo itd.

Ale człowiek dysponuje nie tylko negatywnym, również pozytywnym, zauważyłeś? img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Lidka (2012-04-16 15:46:48)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#44 2012-04-16 15:17:39

Conan Barbarzynca
Administrator
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4207

Re: Wiara, Wiedza i...

egoista99 napisał(a):

Lidko....Wiara zrodziła się ze strachu,przed siłami przyrody..to Ci powie kazdy podręcznik religioznawstwa...
Bo pierwotny człowiek próbował przekupstwa handlując z wyimaginowanym BOGIEM Ja ci ofiarę ( najpierw z czlowieka, pozniej ze zwierzęcia , nastepnie krwi a pozniej z symbolu krwi-wina ) TY mi pomoc w zwycięstwie, odpuszczenie przewiny...Od zawsze kulilismy sie ze strachu przed ciemnością,burzą, lwem etc...kupczylismy z bóstwem domagając się odpuszczenia naszych zbrodni...a przecież jesli BÓG jest wszechmogący i miłościwy..to przeciez widzi , to co robię i a priori jestem uniewinniony...

Nie wszyscy ludzie są tacy znowu strachliwi, zarówno ci dzisiejsi jak i dawni.

Offline

 

#45 2012-04-16 15:22:35

Andra
Gość

Re: Wiara, Wiedza i...

Oczywiscie dla osoby wierzacej wiara jest tylko pozytywem, takie uwarunkowanie. Strach pochodzi z umyslu, jest wynikiem oddzielenia. Ty urodzilas sie wierzaca? Watpie. Wiec wiara nie pochodzi z Twego wnetrza.
Przyszla z zewnatrz. Na temat przenoszenia gor juz rozmawialysmy- nie wiara a energia mysli. To roznica, taka jak pomiedzy swiadomie i umiejetnie malowanym obrazem a bohomazem nieumiejetnie wykonanym przez dziecko. Niby kartka i farby te same...

 

#46 2012-04-16 15:46:18

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

Najpierw sprostowanie dla Egoisty: oczywiście nie chodzi o podręczniki 'religijne', a 'religioznawstwa', jak napisałeś (i to o nich myślałam, tak mi jakoś się 'przejęzyczyło' na piśmie, przepraszam img/smilies/smile).

Radziłabym Ci nie szukać odpowiedzi na temat wiary w takich podręcznikach, a raczej w podręczniku do fizyki img/smilies/wink.

A nawet religia, choć nie tłumaczy tego nijak (bo nie może), pisze na ten temat prawdę: że są 3 cnoty Boskie: wiara, nadzieja, miłość.

I to jest prawda, to są 3 pokrewne energie, jedna zależna od drugiej i nierozerwalne. Wystarczy poobserwować samego siebie albo życie, żeby dojść do wniosku, że jak jest miłość w sercu, jest też i wiara, i nadzieja. Jak jednego elementu zabraknie, drugi i trzeci powoli zanika: nie ma nadziei - nie ma też wiary, a w rezultacie i miłości (jak ten stan długo trwa). Nie ma wiary - nie ma też nadziei, a w efekcie miłości.

Conan Barbarzyńca napisał(a):

Nie wszyscy ludzie są tacy znowu strachliwi, zarówno ci dzisiejsi jak i dawni.

Otóż to, doskonały argument img/smilies/smile. A i tak każdy z nich (ten który się nie przestraszył też) dysponuje wiarą. Bo ma w sercu miłość i odczucie jej.

Andra napisał(a):

Ty urodzilas sie wierzaca? Watpie. Wiec wiara nie pochodzi z Twego wnetrza.
Przyszla z zewnatrz.

A jednak z wnętrza, z tej Boskiej cząstki, która wcieliła się w postaci duszy img/smilies/smile.

NIC nie przychodzi do nas 'z zewnątrz', bo nie ma czegoś takiego, tylko człowiek tak postrzega, bo jest materialny. Nawet Jezus powiedział wyraźnie, że Królestwo Boże jest w ludziach, nie zauważyłaś?

Andra napisał(a):

Na temat przenoszenia gor juz rozmawialysmy- nie wiara a energia mysli.

Gdyby wiara wasza była jak ziarnko gorczycy... itd. Mówiłaś, że lubisz Biblię i rozumiesz wypowiedzi Jezusa? To chyba tak samo jak moje... img/smilies/wink

Andra, myśl ma moc stwórczą i to potężną, ale TYLKO wsparta wiarą... Sama w sobie jest tylko myślą, nic jej nie wprawia w ruch...

(tym, co wprawia ludzką myśl w ruch, są nasze uczucia, w przypadku Boga - Miłość)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#47 2012-04-16 15:48:49

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Wiara, Wiedza i...

ŁO JEZU !!! Dyc wiara zrodziłą się wtedy gdy człowiek latał jeszcze w skórach i mieszkał w jaskiniach....wiec bał się niepomiernie bardziej niz TY..Przeciez wtedy składał ofiary z ludzi ....we wszystkich kulturach ...Nie mniej jednak chciałbym cie zobaczyc podczas sporej burzy...ciekaw jestem czy sie nie poklonisz przed błyskawicą..
ktora tez była przedmiotem kultu ....jako symbol Zeusa...


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#48 2012-04-16 15:59:08

Conan Barbarzynca
Administrator
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4207

Re: Wiara, Wiedza i...

egoista99 napisał(a):

ŁO JEZU !!! Dyc wiara zrodziłą się wtedy gdy człowiek latał jeszcze w skórach i mieszkał w jaskiniach....wiec bał się niepomiernie bardziej niz TY..Przeciez wtedy składał ofiary z ludzi ....we wszystkich kulturach ...Nie mniej jednak chciałbym cie zobaczyc podczas sporej burzy...ciekaw jestem czy sie nie poklonisz przed błyskawicą..
ktora tez była przedmiotem kultu ....jako symbol Zeusa...

A Ty naprawdę boisz się burzy? Ci ludzie polowali i walczyli z dzikimi zwierzętami, rzeczywiście musieli być strasznymi strachajłami, dopiero cywilizacja ich oświeciła i pozbawiła strachu:D W dzisiejszych czasach tez są psychopaci co ćwiartują ludzi i popełnia się morderstwa. Gdyby było tak jak piszesz to nigdy by z jaskini nie wyleżli.

Ostatnio edytowany przez Conan Barbarzynca (2012-04-16 16:06:14)

Offline

 

#49 2012-04-16 16:37:51

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

egoista99 napisał(a):

ŁO JEZU !!! Dyc wiara zrodziłą się wtedy gdy człowiek latał jeszcze w skórach i mieszkał w jaskiniach....wiec bał się niepomiernie bardziej niz TY..Przeciez wtedy składał ofiary z ludzi ....we wszystkich kulturach ...Nie mniej jednak chciałbym cie zobaczyc podczas sporej burzy...ciekaw jestem czy sie nie poklonisz przed błyskawicą..
ktora tez była przedmiotem kultu ....jako symbol Zeusa...

Tamten człowiek bał się o wiele mniej niż dzisiejszy... img/smilies/smile Kontakty z naturą były jego codziennością, ci ludzie tym właśnie żyli, to był ich dom, po prostu. To dzisiejszy 'miastowy' boi się iść do lasu... img/smilies/wink

I co, myślisz, że błysnęło, grzmotnęło i to sprawiło, że ludzie zaczęli wierzyć? img/smilies/big_smile To wyobraź sobie, że nie, że posługiwali się wiarą wtedy, kiedy wszystko było w porządku, kiedy zadowoleni szli na polowanie, żeby mieć co jeść. Wiara umożliwiała im zdobycie pożywienia. Nie strach, strach tworzy coś odwrotnego niż wiara. Wybierając się podszyci strachem na polowanie, sami staliby się ofiarą zwierzyny (bo zwierzęta nie racjonalizują, wyczuwają energie i idą jej śladem, strach to bardzo 'słaba' energia, to energia właśnie 'ofiary', nie myśliwego).

Egoisto, spróbuj przeanalizować wydarzenia w Twoim życiu. Zobacz, co się wydarzyło, jak strasznie się czegoś bałeś, a co, jak podchodziłeś do czegoś z wiarą. Jesteś w stanie to zaobserwować na przykładzie choćby swojego życia. Jak zechcesz img/smilies/wink.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#50 2012-04-16 17:04:23

Andra
Gość

Re: Wiara, Wiedza i...

Lidka, Ty mnie nie rozsmieszaj. Nie rozmawiamy o Lidczynej ezopsychologii, ani ezofizyce. Boska czastka...a dusza, cialo czym sa niby, czastka czego? Cala jestes boska czastka, wlacznie z ta dusza w ktora tak wierzysz. To nie milosc wspiera sie na wierze a odwrotnie- to co z umyslu, na sercu. A jesli juz o energii, porozmawiajmy o tych wibracjach, bardzo ciekawe w jaki sposob doswiadczasz ich w praktyce? Cialo wibruje czy dusza, moze zdradz sekret? Czy to teoria - bo tak powinno byc?

 

#51 2012-04-16 17:20:26

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

Andra, na ten temat poczytaj sobie w podręczniku do fizyki. Tam Ci wyjaśnią, dlaczego kamień jest energią i jakie są te wibracje, że tego nie widzisz img/smilies/wink. Albo znajdź jakiś film, tam zobaczysz nawet na własne oczy, jak wibruje energia kamienia, jak chcesz, mogę Ci podesłać linki, mam bardzo ciekawe.

WSZYSTKO, co jest, to energie, które wibrują z różną częstotliwością. Jeśli Ciebie to rozśmiesza, to trudno, tyle dobrego, że śmiech to zdrowie img/smilies/smile (choć nie zawsze świadczy o inteligencji i świadomości... img/smilies/wink).

PS. Kiedyś mnie namolnie wypytywałaś o to 'wszystko', więc tu dopowiem, żeby nie było wątpliwości: w tym przypadku i ciało (na cale mnóstwo najróżniejszych, zgranych ze sobą, sposobów), i dusza, i myśli, i uczucia, i nawet to, czego nie widzisz a co jest 'spoiwem' między wszystkimi energiami w formie materii.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#52 2012-04-16 17:40:01

Andra
Gość

Re: Wiara, Wiedza i...

He he...czyli teoria. Nie lepiej doswiadczyc zeby wiedziec a nie wierzyc w napisane przez kogos. Pewnie ze to prawda, za ktora goni nauka, ale zeby to wiedziec- trzeba doswiadczyc.

 

#53 2012-04-16 18:51:28

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

No, to, co ja piszę, to dla innych też 'napisane przez kogoś'... img/smilies/wink. Masz rację, dla kogoś moje doświadczenie zawsze będzie teorią, Twoje zresztą też img/smilies/wink. I tak ma być, żeby było śmieszniej http://macg.net/emoticons/laughing2

(ale żeby to zrozumieć, potrzebny jest jednak pewien wysiłek intelektualny... nie trudź się, nie musisz img/smilies/wink)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#54 2012-04-16 19:38:27

Andra
Gość

Re: Wiara, Wiedza i...

Oczywiscie ze nie, w koncu to fizyka mnie goni a nie ja fizyke. Wiec czym, jak doswiadczasz tych wibracji, niskich, wysokich- ktora czescia ciala? A moze dusza rozlada Ci sie na atomy i wibruje? Slucham- na podstawie tego co jest Twoim doswiadczeniem. To latwe do rozroznienia, wiesz- osobiste doswiadczenia i teorie snute w umysle na podstawie lektur. Wiec?

 

#55 2012-04-16 19:51:07

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

Jak odczuwasz bardzo wysokie wibracje podczas Twojego doświadczenia? Jakąś częścią ciała? img/smilies/smile. Bo ja odczuwam dokładnie jak Ty img/smilies/wink

(z tym wyjątkiem, że na pewno inaczej odczuwam moja bratnią duszę, ale tego Ci nie jestem w stanie wytłumaczyć, bo Ty tego nie doświadczasz).

Wibracje niskie odczuwa się tak samo, całym sobą. Tu jest trochę większy 'rozrzut', gdyż ciało samo w sobie składa się z wibracji niskich. I bywają blokady w przepływie energii, więc każdy ma prawo mieć je w innej części ciała, która będzie w takiej sytuacji szczególnie wrażliwa i można mieć wrażenie, że głównie tam się odczuwa negatywność.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#56 2012-04-16 20:07:54

Andra
Gość

Re: Wiara, Wiedza i...

Nie, nie tak samo. Odczuwa podmiot. A ja nigdy nie twierdzilam ze odczuwam wibracje. Pomiedzy czuc a byc jest istotna roznica.
A Ty odczuwasz... pomyslmy- wibracje to drgania- to co, masz drgawki?  A negatywna energie w duzym palcu? Odczucie jest interpretacja, wiesz? Odczucia bywaja mylne, bywaja takze mylnie interpretowane... Ciekawe:p

 

#57 2012-04-16 22:10:38

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Wiara, Wiedza i...

Lidziu....Wybacz ...ale wiara nie oznacza wiedzy...Sięgnij po jakąkolwiek książkę z zakresu religioznawstwa...przeciez juz Max Mueller
( a to ptrzeciez połowa XIX w poszukiwał BOGA wraz z Tylorem i Marett'em w preanizmizmie ...A przecież animizm podobno wyrasta z przeżyc obejmujacych nabożny szacunek ,cześć a jednocześnie lęk i przerażenie..Wreszcie King,Preuss i Frazer mówili o tym ,ze magia jest wynikiem prymitywnego poglądu ludzi paleolitu ,na łaczenie przyczynowości w przyrodzie..,ze wierzenia nie istnieją w pustce..
Ze zawsze powiązane są z praktycznymi czynnościami ..polowaniem,wojną ,kataklizmem przyrodniczym...wiec silnie sa powiązane ze strachem i przerazeniem ktore probowano załagodzić...Takie są początki WIARY !!! i religii.Wszystkie więc religie są specyficznie zdeformowanym obrazem świata ...sprowadzalnym do bytu człowieka i jego lęku przed przemijaniem ...
PS Czemu kamień jest formą energii...Bo E=mc2 więc masa m =E/c2

Ostatnio edytowany przez egoista99 (2012-04-16 22:12:36)


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#58 2012-04-17 05:43:11

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

egoista99 napisał(a):

Lidziu....Wybacz ...ale wiara nie oznacza wiedzy...

Hej, pomyliłeś się, to nie do mnie, a do Andry te słowa img/smilies/wink ja nie uważam, żeby wiara była wiedzą.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#59 2012-04-17 06:15:52

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wiara, Wiedza i...

Andra napisał(a):

Nie, nie tak samo. Odczuwa podmiot. A ja nigdy nie twierdzilam ze odczuwam wibracje. Pomiedzy czuc a byc jest istotna roznica.

Ach, to o to Ci chodzi?!

Oczywiście, powiedziałabym, że nie tyle istotna co zasadnicza. Ale ten problem już przewałkowałyśmy (o ile dobrze pamiętam w tematach związanych z ciszą).

Czyli chcesz przez to powiedzieć, że nie musisz odczuwać, bo po prostu jesteś miłością? Jak Jezus? (takie stwierdzenie ustach człowieka jest wyrazem 'rozbuchanego' 'ego', ale Ty nie masz tej świadomości). A wiesz, że On było miłością, a jednocześnie odczuwał miłość?...



No, tak, to by nawet pasowało: Ty nie musisz wierzyć. Nie musisz wybierać. Nie masz wolnej woli, to tylko 'gierka umysłu'. Nie dzielisz na 'ego' i serce, bo Ty przecież jesteś miłością... A miłość jest wiedzą na dodatek, hmm...

A gdzie się podziało Twoje człowieczeństwo?

Spójrzmy:

1. Jakim cudem ze mną dyskutujesz? Czyż nie jest to wybór? mogłaś przecież nie chcieć pisać. Ale 'wybrało się' (samo? bez Twojego udziału?) jednak ze mną dyskutować, ciekawe...

2. Jakim cudem dobierają się słowa do Twoich postów? Znasz ich bardzo dużo, okładają się 'same', czy Ty je wybierasz zgodnie z Twoją wolą?

3. Jakim cudem jesteś zdolna do negatywnym myśli i uczuć? Przecież 'ego' Ciebie nie może dotyczyć, skoro jesteś miłością. A te słowa to czysty 'jad'... (gdybyś potrafiła odczuć energię, jaką mi tu włożyłaś, zdziwiłabyś się, ale nie możesz, Ty nie odczuwasz, bo jesteś... A KIM/CZYM jesteś za ciałem, jakie masz i z życiem, jakie w tej Libii wiedziesz?)


Andra napisał(a):

A Ty odczuwasz... pomyslmy- wibracje to drgania- to co, masz drgawki?  A negatywna energie w duzym palcu? Odczucie jest interpretacja, wiesz? Odczucia bywaja mylne, bywaja takze mylnie interpretowane... Ciekawe:p

Tak, mam drgawki, epileptyczne... img/smilies/smile. Nie, nie w dużym palcu, w małym...img/smilies/wink

Andra, jakim cudem tak egoistyczne słowa 'wybrały się' jako odpowiedź dla mnie?

Masz świadomość, że...

Nie, nie będę Cę pytać, bo wiem, że jej nie masz. Utożsamiłaś się mentalnie się swoim doświadczeniem i przenosisz je na swoje życie, to daje okropne zapętlenie, jedno z drugim nie współgra, bo nie może. My tu nie dyskutujemy doświadczeń (chociaż Ty owszem, 'zmiatasz' wszystko, co odbiega od Twojego), a ich interpretację.

Nie, odczucie NIE JEST interpretacją, odczucie to odczucie, nie ma z umysłem nic wspólnego. Umysłu używasz dopiero, żeby zrozumieć, co takiego czujesz.

Wychodząc 'poza umysł' - masz wrażenie, że Ciebie nie ma, możesz odczuć jedność ze wszystkim. Ale to jest tylko doświadczenie, w którym nie możesz trwać, musisz wracać do ciała i do swojego 'ego'. Wybrałaś zinterpretować akurat tak swoje doświadczenie, jak zinterpretowałaś, wbrew logice i życiu. Ale sama tego tego nie postrzegasz, tak bardzo utożsamiłaś się Z IDEĄ.

Żal mi Cię. Ale z drugiej strony nie, bo mam świadomość, że Twoje wybory są na Twoim poziomie i najwyraźniej ich potrzebujesz.

Wszystkiego dobrego, Andra! img/smilies/smile Nie będę z Tobą więcej dyskutować, za bardzo ta dyskusja podobna do rozmowy z Miłującym. I nie ma sensu, zbyt duże Twoje uwarunkowanie, aby cokolwiek mogło drgnąć w tej kwestii. Szkoda czasu, i mojego, i Twojego.

PS. Dodam jeszcze, że jesteś miłością na takim poziomie, jaką wiedzę tu prezentujesz. Marnie to wygląda...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#60 2012-04-17 07:32:38

Andra
Gość

Re: Wiara, Wiedza i...

Coz za popis...img/smilies/smile
a Jezus Lidko byl czlowiekiem. Takim jak Ty. I ja. I my wszyscy. Nie oceniaj innych wedle swej wiary, nie warto. I swej miary. Tamte slowa nie byly jadem, on siedzi w Twojej glowie, zartujac chcialam Ci unaocznic roznice pomiedzy teoria a praktyka...a Milujacy? Przemily czlowiek, ktory nie wiedzial sam ile prawdy jest w slowach ktore cytuje...mylnie je interpretujac. Nikt nie ma monopolu na prawde Lidko, poniewaz to my jestesmy prawda, nie slowa. Milego dnia:)
aha, a wiesz- jakbys widziala- faktycznie slowa plyna same...natchnienie Boze:D...u Ciebie nie?

Ostatnio edytowany przez Andra (2012-04-17 07:46:27)

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo