Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2010-05-04 21:15:10

Voldo
adept
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2010-05-02
Posty: 71
Serwis

Re: Spirytyzm a Chrześcijaństwo

Lidka napisał(a):

czy w ogóle warto do tych ksiąg sięgać?

Bo po tym, co tu czytam (i nie nadążam odpowiadać, dużo Was na raz), to średnio warto, prawdę powiedziawszy... (mówię o sobie samej i moich odczuciach, może komuś innemu podoba się).

Warto, warto img/smilies/smile

Nie oceniaj spirytyzmu na podstawie tego, co tu piszemy.
Najpierw trzeba przejrzeć książki, na podstawie tych książek można powiedzieć, czy spirytyzm człowiekowi odpowiada, czy nie.
Ja od siebie powiem tak... W spirytyzmie "siedzę" od mniej więcej początku Lutego tego roku. Około 3 miesięcy.
Dotychczas przeczytałem tylko 4 książki traktujące o spirytyzmie - Księgę Duchów, Księgę Mediów, Niebo i Piekło według spirytyzmu oraz Opowieści spirytystyczne (przy czym to ostatnie to więcej historii niż filozofii, ale i tak b. ciekawa książka) i to przeczytałem je tylko po jednym razie.
Moja wiedza opiera się na tym co przeczytałem w książkach jak i na forum.
Czyli, śmiało można powiedzieć, że moja wiedza jest znikoma. Bardzo znikoma.
Musi minąć parę lat, i ja muszę przeczytać te jak i wiele innych książek jeszcze wiele razy, i wiele godzin dyskutować, żebym mógł się wypowiadać jako spirytysta-spirytysta (znawca filozofii na poziomie wystarczającym), a nie jako Voldo-człowiek-spirytysta (czyli ktoś przesiąknięty słowami i innymi takimi z przeszłości).

Pomijając - wiadomo, nie każdemu musi ta filozofia przypaść do gustu.
Tak jak nie każdy lubi bigos czy inne pomarańcze.


Więc - podsumowując - nie sugeruj się tym, co piszę. Nie oceniaj tej filozofii na podstawie moich słów.

Straszliwie ważne jest zajrzenie i przeczytanie choćby tylko Księgi Duchów.


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#27 2010-05-04 22:43:44

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Spirytyzm a Chrześcijaństwo

Chrześcijaństwo zachowuje wyraźny dystans i zabrania praktyk spirytystycznych, już od czasów biblijnych.
"Cała wiedza spirytystyczna opiera się na fundamentalnym założeniu, że duchy objawiają medium prawdziwą wiedzę. Nie ma ku temu żadnych podstaw logicznych. Spirytyzm wyrósł na łatwowierności oraz pysze uczestników spirytystycznych seansów. Bóg w Biblii surowo zakazuje wywoływania duchów. Nauczanie papieży i Ojców Kościoła, polemiki znawców tematu i samych byłych spirytystów stanowczo przeciwstawia się spirytyzmowi. Nie jako konkurencyjnym wierzeniom, ale przede wszystkim jako niezwykle niebezpiecznym praktykom, które prowadzą do demonicznych zniewoleń.
Sama Bóg w Biblii stanowczo potępia wszystkie formy komunikowania się ze zmarłymi. Mało który ze spirytystów bada prawdziwą, demoniczną naturę objawiających mu się bytów.
Zastanawiające jest w tym aspekcie to, że w doktrynie spirytystycznej nie ma miejsca na piekło. Spirytyzm poprzez reinkarnację podważa też fundamentalną prawdę o zmartwychwstaniu – tak Jezusa, jak i czekającym wszystkich ludzi. A przecież „postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd (...)” (Hbr 9,27).
Sam Jezus Chrystus jawi się jako przykład moralny, nie zaś jako Bóg. Trójca Święta? – Spirytyzm przekreśla ten dogmat jak i wszystkie pozostałe. Groźnym zjawiskiem jest reinterpretacja Pisma Świętego oraz uznanych przez Kościół objawień prywatnych w duchy spirytyzmu. Dochodzi tym samym do wielu paradoksów, jak uznanie Matki Bożej z Lourdes za jakiegoś ducha albo do zestawień energetyzujących piramidek z wodą święconą."
http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/index. … ki-duchowe

Pytanie - kim wg spirytystów jest Jezus?
Synem Boga zesłanym w zbawczej misji, czy duchem najbardziej rozwiniętym na drodze ewolucji poprzez liczne reinkarnacje ?


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#28 2010-05-04 22:46:07

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Spirytyzm a Chrześcijaństwo

Pytanie czy Spirytyzm w ogóle sobiue rości prawo do bycia religią chrześciajńską, i o ile to religia?? Z tego co wyczytałem to tak, ale naprawdę te poglądy różnią się od innych kosciołów.

Ostatnio edytowany przez voltaren (2010-05-04 22:47:00)

Offline

 

#29 2010-05-04 23:24:58

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a Chrześcijaństwo

Pytanie czy Spirytyzm w ogóle sobiue rości prawo do bycia religią chrześciajńską, i o ile to religia?? Z tego co wyczytałem to tak, ale naprawdę te poglądy różnią się od innych kosciołów

Spirytyzm nie jest religią. Nie ma kapłanów, nie ma dogmatów, nie zabrania uczestniczenia w praktykach religijnych jakichkolwiek związków wyznaniowych.

Chrześcijaństwo zachowuje wyraźny dystans i zabrania praktyk spirytystycznych, już od czasów biblijnych.

Hola hola. Do takich ocen potrzeba bogatej wiedzy historycznej, dotyczącej religijności w okresie starożytności. A wierz mi, że była zupełnie inna niż w późniejszych wiekach.

Bóg w Biblii surowo zakazuje wywoływania duchów.

Dokładnie zakazuje ich w Starym Testamencie, po to aby Żydzi zachowali odrębność religijną i kulturową i uwolnili się od zwyczajów, jakich nabyli w Egipcie. Łączyło się to z ideą Izrealitów jako narodu wybranego. Oczywiście autor tego tekstu o tym nie mówi, bo nikt nie zada sobie trudu, aby doszukać się kontekstu historycznego. Cwane i chytre. Natomiast w Nowym Testamencie nie ma o tym zakazie ani słowa. Wręcz wzywa się, aby badać duchy czy są z Boga.


Mało który ze spirytystów bada prawdziwą, demoniczną naturę objawiających mu się bytów.

Podstawą metodologii spirytystycznej jest analiza komunikatów pod kątem autorstwa, prawdziwości zawartych tam treści i idei, tożsamości, należy dokonywać też analizy porównawczej z przekazami innych duchów.

Zastanawiające jest w tym aspekcie to, że w doktrynie spirytystycznej nie ma miejsca na piekło.

Nie ma, bowiem w oparciu o wiedzę z zaświatów uznajemy, że sprawiedliwy i miłosierny Bóg nie mógłby skazać człowieka na wieczne męki piekielne. Konsekwencje powinny być proporcjonalne do czynów. Za kilkanaście/dziesiąt lat zła i błędów nie moze być miliardów lat piekła. To sprzeczne z elementarnym poczuciem sprawiedliwości.

polemiki znawców tematu i samych byłych spirytystów stanowczo przeciwstawia się spirytyzmowi.

A kimże są ci znawcy tematu? Spec od Harry'ego Pottera Posacki, który doszukuje się rzeczywistości demonicznej w akupunkturze i homeopatii? A może Tekieli, koniunkturalista Tekieli, który nie odróżnia spirytyzmu od okultyzmu i wywoływania duchów?


Sam Jezus Chrystus jawi się jako przykład moralny, nie zaś jako Bóg.

Kolejna bzdura. Spirytyzm religią nie jest i nie rozstrzyga tych problemów. Podobnie z trójcą. A że jest Chrystus najdoskonalszym przykładem moralnym to fakt i jesteśmy z tego dumni.

Groźnym zjawiskiem jest reinterpretacja Pisma Świętego

Dla tych, co mają monopol na zbawienie każda interpretacja Pisma Świętego jest groźna. Nie bez powodu zakazywano w KK czytać Biblii w językach narodowych.

do zestawień energetyzujących piramidek z wodą święconą."

Te zestawienia to chory wytwór wyobraźni autora tego tekstu.

Pytanie - kim wg spirytystów jest Jezus?

Jeśli spirytysta uważa się za chrześcijanina jest dla niego Bogiem, jeśli inny spirytysta jest np. bahaitą, może być Objawicielem Bożym, jeszcze inny może uważać go za Ducha Wyższego - a dla nas wszystkich, niezależnie od wyznania, jest najwyższym autorytetem i nauczycielem.

Synem Boga zesłanym w zbawczej misji

Jezus dokonał przewrotu w myśleniu ludzi na całej świecie. Nauczył ludzi kochać bliźnich. Jego nauki są uniwersalne.


Spirytyzm wyrósł na łatwowierności oraz pysze uczestników spirytystycznych seansów.

Te słowa obrażają mnie i innych spirytystów, a pokazują zupełną nieznajomość spirytyzmu.

Nie ma ku temu żadnych podstaw logicznych.

Nie ma to jak wartościowanie. Równie dobrze można to powiedzieć o wszystkim i wszystkich.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#30 2010-05-05 06:17:42

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Spirytyzm a Chrześcijaństwo

Voldo napisał(a):

Nie oceniaj spirytyzmu na podstawie tego, co tu piszemy.
Najpierw trzeba przejrzeć książki, na podstawie tych książek można powiedzieć, czy spirytyzm człowiekowi odpowiada, czy nie.
Ja od siebie powiem tak... W spirytyzmie "siedzę" od mniej więcej początku Lutego tego roku. Około 3 miesięcy.
Dotychczas przeczytałem tylko 4 książki traktujące o spirytyzmie

Voldo, akurat to, co Ty piszesz, brzmi najrozsądniej (w moim rozumieniu).

Ale to nieźle Was "wzięło", że w tak krótkim czasie i po przeczytaniu 4 książek, macie (Ty, w każdym razie) aż takie zaangażowanie... img/smilies/smile. Zauważ, zmiany w punkcie widzenia nie zachodzą rewolucyjnie, a ewolucyjnie, na Twoim przykładzie widać, że to istna rewolucja.

Cóż, po przeczytaniu jednej książki (czy nawet czterech) w moim umyśle nastąpiłaby jedynie taka zmiana, że albo bym się czymś zainteresowała, albo nie. Zresztą, podejrzewam, że żadna ilość książek nie miałaby wpływu na moje poglądy, gdybym nie uznała czegoś za prawdę. A uznałabym jedynie wtedy, kiedy sama bym się o tym przekonała, odnalazła w życiu i w samej sobie treści przeczytanych książek. Nie należę do osób umiejących uwierzyć "w ciemno", bo coś mi pasuje. Zresztą, u mnie i tak zaczęło się od "praktyki", na literaturę przyszedł czas później.

Ale każdy jest w końcu inny... img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#31 2010-05-05 12:51:34

Voldo
adept
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2010-05-02
Posty: 71
Serwis

Re: Spirytyzm a Chrześcijaństwo

Lidka napisał(a):

Voldo, akurat to, co Ty piszesz, brzmi najrozsądniej (w moim rozumieniu).

img/smilies/smile


Lidka napisał(a):

Ale to nieźle Was "wzięło", że w tak krótkim czasie i po przeczytaniu 4 książek, macie (Ty, w każdym razie) aż takie zaangażowanie... img/smilies/smile. Zauważ, zmiany w punkcie widzenia nie zachodzą rewolucyjnie, a ewolucyjnie, na Twoim przykładzie widać, że to istna rewolucja.

Wiesz, ja o tych 3 miesiącach i 4 książkach mówiłem tylko o sobie img/smilies/wink
Np. taki spirytysta na forum Polskiego Towarzystwa Studiów Spirytystycznych jest już o ponad 1,5 roku (od kiedy się interesuje spirytyzmem to nie wiem) więc 5 razy dłużej ode mnie img/smilies/wink


Lidka napisał(a):

Ale każdy jest w końcu inny... img/smilies/smile

A i owszem img/smilies/smile


voltaren napisał(a):

i o ile to religia?

Jak napisał spirytysta - spirytyzm nie jest religią. Spirytyzm jest filozofią.


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#32 2010-05-05 16:12:11

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13773

Re: Spirytyzm a Chrześcijaństwo

Voldo napisał(a):

Spirytyzm jest filozofią.

:thx:


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#33 2010-05-06 00:01:55

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Spirytyzm a Chrześcijaństwo

Wybaczcie mi uwagę na marginesie i nie traktujcie jej jako wycieczki osobistej. Niemniej czytając naszych spirytystów forumowych odnoszę wrażenie bytowania z ludźmi pokroju Abrahama i Miłującego Prawdę. Wytarzanych cytatami. Cytujących. Nie chce mi się poświęcać czasu na to, ale zakładam, że większość (jeśli nie wszystkie) teksty znalazłbym w niezmienionej formie w nader rozlicznych zakątkach sieci.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#34 2010-05-06 00:04:10

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Spirytyzm a Chrześcijaństwo

Artur, bo ja już na kilku forach tłumaczę w kółko to samo;) Przeważnie chrześcijańskich forach.
Bo i pytania są te same, bo i ludzie wchodza do dyskusji z wiedzą zdobytą na katolickich stronach o egzorcyzmach, na ksiązkach Bamonte, Posackiego, Zwolińskiego itd. A zresztą jestem cierpliwym człowiekiem i wolę powtórzyć coś tysiąc razy, niż pozostawić kogoś w niewiedzy.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#35 2010-05-06 00:10:34

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Spirytyzm a Chrześcijaństwo

Mi już przeszło img/smilies/smile Ale rozumiem uwarunkowanie prowadzące do tej postawy. Doświadczyłem go na własnej skórze img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo