Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2010-05-04 11:49:51

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Książki naszego dzieciństwa :D

U mnie na pierwszym miejscu są Baśnie Andersena, uczyłam się na nich czytać img/smilies/big_smile jednak z wcześniejszego okresu pamiętam jeszcze taką serię Poczytaj mi mamo , zwłaszcza jedną książeczkę o dziupli, w której mieszkały na przemian różne ptaki, nauczyłam się jej na pamięć i nikt mi nie musiał czytać- wystarczyło tylko przekartkowywać a ja sama sobie recytowałam img/smilies/tongue Poza tym raczono mnie mnóstwem klasyki- Perrault'a, Grimmów, klech i legend polskich (czasem z uszczerbkiem dla mojej młodej psychiki). Niezapomniane są na pewno Dzieci z Bullerbyn, Pipi Langstrump, Tajemniczy ogród i Ania z Zielonego Wzgórza , Księga dżungli, Mała księżniczka czy Mikołajek , wiersze Brzechwy, Czarnoksiężnik z Kariny Oz  , trudno wszystkie wymienić http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/e035

Ostatnio edytowany przez Sailor (2010-05-04 11:50:46)


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#2 2010-05-04 14:18:46

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Ja też czytywałam dużo Andersena i braci Grimm img/smilies/smile Mikołajka też, Brzechwę i Księgę Dżungli też, Dzieci z Bullerbyn też  img/smilies/big_smile  Do tego Kubuś Puchatek, Mały Książę, Alicja w Krainie Czarów, jeszcze była seria książek o Wilczusiu, trochę Muminków, uwielbiałam też zamęczać swój elementarz Falkowskiego nawet jak już byłam za duża żeby stanowił dla mnie trudność img/smilies/tongue

Offline

 

#3 2010-05-04 14:19:51

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Muminki i Puchatek

Offline

 

#4 2010-05-04 17:02:30

Gate
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-05
Posty: 341

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

O psie który jeździł koleją - płacze na tej książce nadal
, Dzieci z Bullerbym, Ania Zielonego Wzgórza i inne książki tej pani, Chłopcy z Placu broni, Serce, ale najbardziej lubiłam jak mi Mama czytała Biblie dla dzieci....


"w odkrywaniu piękna nikt cię nie wyręczy..."

http://jutrzenka.dbv.pl/news.php

Offline

 

#5 2010-05-05 17:37:25

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Ja też lubiłam ilustrowaną dziecinną Biblię, miałam nawet jakieś wydanie komiksowe- to dopiero było coś img/smilies/big_smile
Ale bałam się, szczerze powiedziawszy, po niektórych fragmentach np. wskrzeszaniu Łazarza, zaś najbardziej podobało mi się wesele w Kanie, bo były piękne obrazki z wystrojonymi, tańczącymi ludźmi img/smilies/smile

Muminki i Puchatek

Wyjdę na heretyczkę i niewdzięcznicę, ale mnie niezbyt podobały się te książki w dzieciństwie, wolałam je w  formie filmowych dobranocek.


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#6 2010-05-05 17:40:04

Vespertine
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-27
Posty: 124

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Ania z Zielonego wzgórza.

Offline

 

#7 2010-05-05 20:13:53

Grzegorz
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1108

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Byłem dzieckiem
gdy ich spotkałem
a oni mnie
byłem dzieckiem
to właśnie od nich
wszystko to wiem
byłem dzieckiem
to im wierzyłem
a sobie nie
byłem dzieckiem
i tak naprawdę
dzieckiem być chcę

byłem dzieckiem
jak łatwo było
wierzyć mi gdy
miałem siedem
lat ale świat
był większy niż dziś
nie odwiedzę
pustyni, puszczy
i Syren z Raf
nie odjedzie
pociąg do Indii
a z nim i ja

nie spotkam Winnetou
nie będę łowcą głów
Piotrusia Pana
zabił już we mnie
wróg nieśmiertelny
Kapitan Hook
umarli Staś i Nel
w Bullerbyn nie ma dzieci
nie ma już wyspy
dla Robinsona
i dla mnie nie ma też

...kiedy byłem
małym chłopcem...

nie spotkam Winnetou
nie będę łowcą głów
Piotrusia Pana
zabił już we mnie
wróg nieśmiertelny
Kapitan Hook
umarli Staś i Nel
w Bullerbyn nie ma dzieci
dla Robinsona
nie ma już wyspy
i dla mnie nie ma też
nie spotkam Winnetou.....................................


JATAGANIE - ZDRÓWKA ŻYCZĘ !!!!!

Offline

 

#8 2010-06-20 13:36:12

kkkasia
adept
Zarejestrowany: 2010-06-16
Posty: 25

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Chory kotek

                                    Stanisław Jachowicz

Pan kotek był chory
i leżał w łóżeczku.
I przyszedł kot doktor.
- Jak się masz, koteczku?

- Źle bardzo – i łapkę
wyciągnął do niego.
Wziął za puls pan doktor
poważnie chorego

I dziwy mu prawi:
- Zanadto się jadło,
co gorsza, nie myszki,
lecz szynki i sadło;

Źle bardzo… gorączka!
Źle bardzo, koteczku!
Oj długo ty, długo
poleżysz w łóżeczku

I nic jeść nie będziesz,
kleiczek i basta.
Broń Boże kiełbaski,
słoninki lub ciasta!

- A myszki nie można? -
zapyta koteczek –
lub ptaszka małego
choć parę udeczek?

- Broń Boże! Pijawki
i dieta ścisła!
Od tego pomyślność
w leczeniu zawisła.

I leżał koteczek;
kiełbaski i kiszki
nietknięte; z daleka
pachniały mu myszki.

Patrzcie, jak złe łakomstwo!
Kotek przebrał miarę,
musiał więc nieboraczek
srogą ponieść karę!

Tak się i z wami,
dziateczki, stać może:
od łakomstwa
strzeż was Boże!





moja pierwsz ksiazka img/smilies/smile
tata mi ja  kupił gdy byłam chora
dzieki niej sie nauczyłam czytac img/smilies/smile))
mam ją do dziś
Kocham ja he he he
jestem sentymentalna.......img/smilies/smile


Bo ktoś sprawia że ten uśmiech się pojawia...

Offline

 

#9 2010-06-30 20:46:54

Emilia
adept
Skąd: Reda
Zarejestrowany: 2010-06-28
Posty: 29
Serwis

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Ja najbardziej polubiłam książkę pt. ,,Dzieci z Bullerbyn". img/smilies/smile
Podobała mi się cała historia opisana w tej książce. Do tej pory pamiętam fragmenty. img/smilies/smile


Zapraszam na moje forum wierzących Katolików!
www.ksi.pun.pl

http://a.imagehost.org/0508/bez_tytu_u.jpg

Offline

 

#10 2010-07-17 09:38:58

DziewczynaBezSerca
zaaklimatyzowany
Skąd: Polska
Zarejestrowany: 2010-07-01
Posty: 365

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Mama mi czytała jak jeszcze nie umiałam Kaczke Dziwaczke, Akademie Pana Klekasa, Kubusia Puchatka.

Jak już umiałam to przeczytałam sama Tajemniczy ogród, Muminki, Ania z zielonego wzgórza.

Offline

 

#11 2010-10-04 18:16:04

BlackLipsXx
Użytkownik
Skąd: ...
Zarejestrowany: 2010-10-04
Posty: 4

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Jak najbardziej Mikołajek img/smilies/smile, ale również "o psie, który jeździł koleją", "Dzieci z Bulerbyn"

Offline

 

#12 2010-10-07 11:07:45

Scarlett
adept
Zarejestrowany: 2010-10-05
Posty: 45

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Książki naszego dzieciństwa
Ania z Zielonego Wzgórza
Mała księżniczka
Pippi

Offline

 

#13 2010-10-07 14:34:19

Kmietlaw
adept
Zarejestrowany: 2010-10-06
Posty: 36

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

"O słoniku" img/smilies/wink (moja pierwsza)
"Mały książę"
"Dzieci z Bulerbyn"
"Ania z Zielonego Wzgórza"
"Mikołajek"

Offline

 

#14 2010-12-01 15:17:51

babka cukrowa
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-07-04
Posty: 1215

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Baśnie Andersena jeszcze do tej pory mam(czytałam wnukowi a teraz czekają na moją wnusię)Pmiętam jak kupiłam pierwszą książkę dla syna i był tam wiersz "Na straganie"Syn tak go lubił,nauczył się go na pamięć i wiedział co było na kolejnych stronach napisane.Gdy trafił do szpitala mając 4 latka zaczął czytać ten wiersz -wszyscy w szpitalu mysleli że on umie czytać Wyjaśniłam personelowi na czym ten jego "fenomen"polega

Offline

 

#15 2011-02-11 10:22:31

Chinatsa
Moderatorka-san
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 1419

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

'Anaruk, chłopiec z Grenlandii", "Ten Obcy", "Baśnie braci Grimm", Mitologia, Legendy Polskie, "Pies, który jeździł koleją", "Chłopcy z Placu Broni", "Mały książę"... To były czasy img/smilies/smile Dzieci z Bulerbyn i Anię z Zielonego wzgórza szczerze nienawidziłam i nadal nie lubię.


" Tym który umarł tamtego dnia, tak naprawdę byłem ja.
  Moje życie było fałszywe.
  Tak naprawdę mnie tam nie było"
http://www.youtube.com/watch?v=yuaTgylP … re=related The saddest
http://www.roll-of-honour.com/Overseas/images/JapaneseFlagAnimated.gif

Offline

 

#16 2011-08-17 22:36:36

Strzyga
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-06-18
Posty: 103

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Baśnie Andersena, braci Grimm,
Poczytaj mi babciu
Ania z Zielonego wzgórza, wszystkie części kilka razy
wiersze Brzechwy
Alicja w Krainie Czarów
Muminki
Kubuś Puchatek
Pies który jeździł koleją
i wiele innych


"Freedom's an art of the self-relient
Lie is the most comfortable truth
and makes the appearance
of wisdom"

Offline

 

#17 2011-08-17 23:34:35

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

"Winnetou", "Old Surehand", "Old Shatterhand" (Syn Łowcy Niedźwiedzi), "Skarb w Srebrnym Jeziorze", "Czarny Mustang", "Upiór z Llano Estacado", "Przez pustynię"..tak mniej więcej kojarzę jeśli chodzi o Karola Maya.
Oczywiscie były też bajki "Czerwony kapturek", "Czarnoksiężnik z krainy Oz", "Piotruś Pan", "Królewna Śnieżka", "Baśnie z tysiąca i jednej nocy"(wersja cenzurowana przeobiona na bajki dla dzieci - czyli wersja powszechnie znana w Europie.
Czytałem też "Opowieści Shidikura".


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#18 2011-08-19 19:09:52

Złota Jagoda
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-06-13
Posty: 121

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

"Nelle wesoły niedźwiadek" autor Gosta Knutsson ...mało znana ,a przepiekna książeczka.
" Księga dżungli " ze szczególnym ukłonem w strone Riki tiki tavi
"Bella i Sebastian  " Aubry Cécile,
Uwielbiałam też Macieja Wojtyszkę w odsłonach:"Bromba i inni", "Tajemnica szyfru Marabuta",  "Trzynaste piórko Eufemii"... znalazłam nawet ostatnio fajna stronkę : http://web.pertus.com.pl/~mysza/bromba/
I  James Oliver Curwood... "Włóczęgi Północy" ,"Szara wilczyca" ,"Łowcy wilków", "Najdziksze serca"...i wiele innych
Oczywiscie też wiele tu wymienionych ksiażeczek też lubiłam,ale jest jedna która odcisnęła na mnie pietno.Świat był po jej przeczytaniu inny,i do dzisiaj majac grosika uwazam sie za milionerkę.
W 1976 roku po raz pierwszy w Polsce zostało wydane :"Moje drzewko pomarańczowe"José Mauro de Vasconcelosa .Miałam wtedy..kilka lat,myslałam ze to książeczka dl dzieci i podkradłam ja mamie..
No nic..jak nie czytaliscie-polecam-każdemu-niezależnie od wieku. Do dzisiaj po nią sięgam...
A!Dlaczego pisałam o roku wydania...kilka lat temu  przeczytałam ,ze została wznowiona,i w te pedy kupiłam kilka sztuk na prezenty.. Jakie zaskoczenie... Tłumacz/ka się nie spisał..(jak dla mnie) -stara wersja o niebo lepiej oddaje klimat... Niby drobnostka...tylko słowa...a ile znaczą.
ps.Polecam tą ksiązkę jak macie kopiące ,gryzace, roszczeniowe dzieci...  Khe khe... mnie pomogła wyrosnąć z zachcianek rozkapryszonej jedynaczki. http://www.cosgan.de/images/more/flowers/042


Jeżeli przypadkiem poczujesz się szczęśliwy,nie przejmuj się! To minie...  img/smilies/wink

Offline

 

#19 2011-08-19 20:12:32

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Napisałbym o Mikołajku, ale nie chcę powtarzać za innymi.

"Pan Samochodzik" - cała seria i książki Niziurskiego ("Sposób na Alcybiadesa", "Szkolny lud, Okulla i ja" - właściwie wszystkie)

Za brzdąca kochałem Brzechwę


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#20 2011-08-19 20:18:29

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

A wracacie czasem do tych książek? img/smilies/smile img/smilies/smile

Ja się przyznam, że w ostatnie dni pochwyciłam "Chatkę Puchatka" i cudownie się przy tym relaksuje. img/smilies/big_smile

Offline

 

#21 2011-08-19 21:30:58

Złota Jagoda
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-06-13
Posty: 121

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

lufestre napisał(a):

A wracacie czasem do tych książek? img/smilies/smile img/smilies/smile

Ja się przyznam, że w ostatnie dni pochwyciłam "Chatkę Puchatka" i cudownie się przy tym relaksuje. img/smilies/big_smile

Jak  nie jak tak... img/smilies/wink Ja się nie dziwię ze się relaksujesz ...jak tu nie kochać  Puchatka :
"To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu. Jeżeli słyszę bzykanie, to znaczy, że ktoś bzyka, a jedyny powód bzykania, jaki znam, to ten, że się jest pszczołą"... http://www.cosgan.de/images/midi/engel/g020


Jeżeli przypadkiem poczujesz się szczęśliwy,nie przejmuj się! To minie...  img/smilies/wink

Offline

 

#22 2011-08-20 11:44:54

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

"Im bardziej Puchatek zaglądał do dzbanka, tym bardziej miodu tam nie było" img/smilies/big_smile

Oczywiście, że wracam. Już byłem starym pierdzielem, gdy w bibliotece pożyczałem wiersze Brzechwy i do tego "Ulissesa" Joyce'a. Mina bibliotekarki - bezcenne! :black2:


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#23 2011-08-20 12:19:47

bilkis
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-06-10
Posty: 215

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Sailor napisał(a):

U mnie na pierwszym miejscu są Baśnie Andersena, uczyłam się na nich czytać img/smilies/big_smile jednak z wcześniejszego okresu pamiętam jeszcze taką serię Poczytaj mi mamo , zwłaszcza jedną książeczkę o dziupli, w której mieszkały na przemian różne ptaki, nauczyłam się jej na pamięć i nikt mi nie musiał czytać- wystarczyło tylko przekartkowywać a ja sama sobie recytowałam img/smilies/tongue Poza tym raczono mnie mnóstwem klasyki- Perrault'a, Grimmów, klech i legend polskich (czasem z uszczerbkiem dla mojej młodej psychiki). Niezapomniane są na pewno Dzieci z Bullerbyn, Pipi Langstrump, Tajemniczy ogród i Ania z Zielonego Wzgórza , Księga dżungli, Mała księżniczka czy Mikołajek , wiersze Brzechwy, Czarnoksiężnik z Kariny Oz  , trudno wszystkie wymienić http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/e035

Bardzo to wygodne,  wystarczy, że Cię zacytuję i już! :zozol1:
Pamiętam jeszcze "Dom pod kasztanami", pięknie ilustrowane wiersze Tuwima i Brzechwy.
"Mała księżniczka" była moją ukochaną książką, ile ja łez przy niej wylałam...:kocham:

Offline

 

#24 2011-08-20 14:07:32

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

polliter napisał(a):

"Im bardziej Puchatek zaglądał do dzbanka, tym bardziej miodu tam nie było"

Masz racje Poli, to jest właśnie to, co Tygryski lubią najbardziej.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#25 2011-08-20 15:34:16

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Książki naszego dzieciństwa :D

Tygryski najbardziej lubią tran!!! img/smilies/tongue

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo