Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2010-05-09 22:20:08

rafaella
adept
Zarejestrowany: 2010-05-03
Posty: 51

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Czy pomoc choćby jednej osobie dotkniętej cięzką żałobą i nie widzącą sensu dalszego życia to mało ? A na pewno takich osób jest o wiele,wiele więcej.

Lidko,naprawdę masz TAM chody ?To może mogłabys...?Ach,nie mam śmiałości pytać...

Odnośnie ks.Brune ,to chociaż też nie jestem katoliczką,uwielbiam go za sposób,w jaki potrafi pocieszyć osobę po stracie.No,tak,ja patrze na to z nieco innej perspektywy.Jak już mówiłam,nikomu,nikomu na całym świecie nie życzę,by miał przejść przez taką próbe-tak,teraz widzę,że to rodzaj próby...http://www.cosgan.de/images/midi/muede/d025

Offline

 

#52 2010-05-09 23:02:26

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Właśnie przypomniałem sobie Wielką Lożę Łosia img/smilies/wink Moje pytanie brzmi:

Czy, a jeśli tak, to ile, kosztuje wiedza w grupach spirystystycznych?

Ostatnio edytowany przez Artur (2010-05-09 23:03:12)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#53 2010-05-10 06:27:07

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Rafaello!

Moje "chody" w zaświatach są... jakby to określić... bardzo osobiste... W zasadzie dotyczą one tylko mnie osobiście... Ja nie potrafię kontaktować się z duchami, jak to się potocznie mówi (stąd mój sceptycyzm względem spirytyzmu, a raczej wypowiedzi spirytystów na naszym forum, bo ksiąg pana Kardeca nie znam). Nigdy tego nie chciałam, lubię mieć rozeznanie, z kim mam kontakt. W takich kontaktach łatwo jest się pogubić, zwłaszcza że jesteśmy bardzo narażeni na wizyty wielu z poziomu pierwszego, a od nich nie musimy spodziewać się ani prawdy, ani dobrych intencji. Mogę dostać informacje o innych osobach (duszach), ale pod warunkiem, że jestem z nimi związana emocjonalnie. I to będzie w sensie, żeby w pierwszej kolejności mnie pomóc uporać się z moimi refleksjami i emocjami, a nie w sensie, żeby dostarczać konkretnych informacji (aczkolwiek one też się pojawiają). To taki typ "chodów"...

Rafaello, strasznie mi przykro...

Zastanowię się, jak najskuteczniej mogłabym Ci pomóc, bardzo bym chciała... Nie trać nadziei, uwierz, że przyjdzie dzień, kiedy będziesz mogła sama się z Twoim dzieckiem skontaktować (czego Ci życzę z całego serca).

:calus:


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#54 2010-05-10 09:06:23

rafaella
adept
Zarejestrowany: 2010-05-03
Posty: 51

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

:thx::thx:

Offline

 

#55 2010-05-10 15:24:29

Voldo
adept
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2010-05-02
Posty: 71
Serwis

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Artur napisał(a):

Moje pytanie brzmi:

Czy, a jeśli tak, to ile, kosztuje wiedza w grupach spirystystycznych?

A cóż ma na celu to pytanie?
Jeśli chce się należeć do stowarzyszenia, np. w Polsce to nie jest to wiele. A raczej bardzo mało (a pieniądze nie idą do "łapy" za prowadzenie, tylko np. za wynajem lokalu (to się tyczy raczej grup długo istniejących) czy też wszelaką pomoc innym, potrzebującym ludziom).
Ale żeby np. czytać i dyskutować na forum, trzeba się tylko zarejestrować.


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#56 2010-05-10 15:45:09

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

To sensowne pytanie. Rodzic spragniony kontaktu ze zmarłym dzieckiem (zwłaszcza matka) ... cóż nie istnieje cena, której nie zapłaci za możliwość rozmowy, możliwość kontaktu. Więc pytam o cenę wiedzy.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#57 2010-05-10 16:10:14

rafaella
adept
Zarejestrowany: 2010-05-03
Posty: 51

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Jeśli chodzi Ci o moją sprawę,powiem krótko-ceny nie ma żadnej,gdyż spirytyści nie pobierają żadnych opłat za pocieszanie na orum,a seansów spirytystycznych w Stowarzyszeniu się nie organizuje,a nawet gdyby były,to też nieodpłatne.PTSS nie jest organizacją dochodowa-jest nastawione na szerzenie wiedzy o życiu po śmierci oraz działąlność charytatywną.Zadaniem PTSS jest tez  rozpowszechnianie wartości moralnych,ktore cechują Duchy Wyższe i do których my wszyscy dażymy.
Pozdrawiam.img/smilies/smile

Offline

 

#58 2010-05-10 16:39:52

Voldo
adept
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 2010-05-02
Posty: 71
Serwis

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Artur napisał(a):

To sensowne pytanie. Rodzic spragniony kontaktu ze zmarłym dzieckiem (zwłaszcza matka) ... cóż nie istnieje cena, której nie zapłaci za możliwość rozmowy, możliwość kontaktu. Więc pytam o cenę wiedzy.

Aha. A więc o to chodzi.
O zapłatę za kontakt ze zmarłymi...
PRAWDZIWE medium nie bierze nawet jednego grosza. Robi to za darmo. Ponieważ jest to dar od Boga którym trzeba się jakoby dzielić.
A ten, kto bierze pieniążki, jest nikim innym, jak oszustem/oszustką żerującym/cą na ludzkim nieszczęściu i takie osoby trzeba omijać szerokim łukiem.


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#59 2010-05-10 17:41:27

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13678

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

wiec => " co łaska"  ??


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#60 2010-05-10 18:12:24

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

«Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!"

Spirytyści stoja na stanowisku, że media nie powinny pobierac żadnych opłat. To zresztą wstęp do sprawdzenia, czy ktoś faktycznie takowe zdolności posiada. Przecież ta cała masa oszustów nie zrobi swoich tricków bezpłatnie.

Medium spirytystyczne, tj. takie, które związane jest z ośrodkami spirytystycznymi i z nimi się utożsamia, nie powinno pobierać żadnych pieniędzy. Nawet co łaska. Poza tym doskonale wiemy z działalności kościołów, jakie nadużycia powoduje "co łaska".


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#61 2010-05-10 18:46:14

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Odnośnie tego, co mówił Voldo:
Jeśli chodzi o członkostwo w stowarzyszeniach spirytystycznych, w PTSS (Polskim Towarzystwie Studiów Spirytystycznych) opłata wynosi 10 zł miesięcznie i jest pobierana od każdego stałego członka stowarzyszenia. Najczęściej takie pieniądze przeznaczane są na wynajem sali bądź druk materiałów. Na spotkaniach oczywiście podejmuje się również decyzję co do przeznaczenia części środków na działalność charytatywną. Prawo głosu i inicjatywy w tych sprawach ma rzecz jasna każdy stały członek.
Jeśli jakaś osoba deklaruje, że ma trudności finansowe, może być zwolniona od opłat w ogóle. Podobnie, nie opłacają składek sympatycy stowarzyszenia, którzy pojawiają się na spotkaniach:)


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#62 2010-05-10 18:58:05

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Jasna sprawa. Wiem przynajmniej jak wyglądać może kwestia nadużycia.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#63 2010-05-10 19:17:44

rafaella
adept
Zarejestrowany: 2010-05-03
Posty: 51

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

A mianowicie ?Może byś doprecyzował ?

Offline

 

#64 2010-05-10 21:41:53

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Spirytysto,
podoba mi sie stwierdzenie, ze dostalo sie za darmo to i za darmo trzeba dawac. Ale ja mam pytanie na ten temat - czy zdarzaja sie sytuacje, ze ktos jest medium "na pelen etat", tzn , ze praktycznie ta osoba robi to codziennie - pomagajac innym.
Logicznie patrzac taka osoba nie moglaby wykonywac innej pracy zawodowej- bo rozdwoic sie nie da. Czy uwazasz, ze i w tym wypadku nie powinny brac oplat? Jesli nie to jak maja sie utrzymac?  I czy w ogole jest cos takiego jak "zawodowe medium"?


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#65 2010-05-11 10:10:30

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

rafaella:

Voldo napisał: A ten, kto bierze pieniążki, jest nikim innym, jak oszustem/oszustką żerującym/cą na ludzkim nieszczęściu i takie osoby trzeba omijać szerokim łukiem.

spirytysta dodał: Medium spirytystyczne, tj. takie, które związane jest z ośrodkami spirytystycznymi i z nimi się utożsamia, nie powinno pobierać żadnych pieniędzy.

Patrząc na Twoją determinację odniosłem wrażenie, iż, i wybacz szczerość, jesteś idealnym celem dla kogoś kto zechce nadużyć kwestii finansowych. A że ktoś może zechcieć wynika z cytowanych tekstów chłopakow.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#66 2010-05-11 10:25:24

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Najbardziej typową techniką oszustów jest tzw. "zimny odczyt". Stosują ją nie tylko osoby podające się za media, ale również wróżki z programów tv;)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zimny_odczyt


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#67 2010-05-11 10:28:58

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Znamy img/smilies/wink Umiemy się posługiwać img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#68 2010-05-11 10:38:08

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Krystek, podam Ci dobry przykład działalności prawdziwego medium: Chico Xavier pracował zawodowo jako urzędnik, tak jak każdy inny człowiek. Ludziom pomagał zawsze po godzinach, czasami nawet do 2 - 3 w nocy, a codziennie odwiedzały go tysiące. Dla prawdziwego, spirytystycznego medium, pomoc ludziom jest rodzajem misji, dlatego nie przyjmują pieniędzy, ani nawet "prezentów".

Zresztą spirytyści zalecają bezpłatną działalność mediów również z innych względów:

1) Duchy wyższe nie są do dyspozycji pierwszej lepszej osoby, która wzywa ich w czasie seansów, a nadto mogą oddalić się od medium, którego działanie podszyte jest egoizmem.

2) Wzywanie za pieniądze zmarłych, których szanujemy i którzy są nam bliscy, jest zniewagą dla nich.

3) Zdolności medialne są z natury zmienne, ulotne i niestałe - nikt nie może liczyć na ich trwałość. Gdy ktos zarabia na medialności, tak naprawdę zarabia na czymś, co nie zawsze zależy od niego. Duchy mają wolną wolę i mogą nie chcieć się komunikować w danej chwili, a regularne zarabianie nawet na prawdziwych zdolnościach z czasem zachęca do oszustw, bo gdy medium nie może otrzymywać przekazów w sposób naturalny, może - ze względu na "klientów", którzy juz zapłacili - posuwać się do oszustwa.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#69 2010-05-11 12:02:12

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

spirytysta napisał(a):

Krystek, podam Ci dobry przykład działalności prawdziwego medium: Chico Xavier pracował zawodowo jako urzędnik, tak jak każdy inny człowiek. Ludziom pomagał zawsze po godzinach, czasami nawet do 2 - 3 w nocy, a codziennie odwiedzały go tysiące. Dla prawdziwego, spirytystycznego medium, pomoc ludziom jest rodzajem misji, dlatego nie przyjmują pieniędzy, ani nawet "prezentów".

Zresztą spirytyści zalecają bezpłatną działalność mediów również z innych względów:

1) Duchy wyższe nie są do dyspozycji pierwszej lepszej osoby, która wzywa ich w czasie seansów, a nadto mogą oddalić się od medium, którego działanie podszyte jest egoizmem.

2) Wzywanie za pieniądze zmarłych, których szanujemy i którzy są nam bliscy, jest zniewagą dla nich.

3) Zdolności medialne są z natury zmienne, ulotne i niestałe - nikt nie może liczyć na ich trwałość. Gdy ktos zarabia na medialności, tak naprawdę zarabia na czymś, co nie zawsze zależy od niego. Duchy mają wolną wolę i mogą nie chcieć się komunikować w danej chwili, a regularne zarabianie nawet na prawdziwych zdolnościach z czasem zachęca do oszustw, bo gdy medium nie może otrzymywać przekazów w sposób naturalny, może - ze względu na "klientów", którzy juz zapłacili - posuwać się do oszustwa.

Spirytysto, pozwolisz, że ja skomentuje i uzasadnię logicznie Twoje 3 punkty zgodnie z moim rozumieniem? img/smilies/smile

1. Duchy wyższe są do dyspozycji osób na odpowiednim poziomie duchowym, inne nie będą w stanie ich dostrzec, to wszystko. Jeszcze jeden "warunek": te osoby powinny być maksymalnie pozytywne, inaczej energie negatywne (myśli, uczucia) zamykają dostęp do nich duchów "czystych". I to rodzi to, co piszesz w punkcie 2.

2. Dla żadnego ducha nic nie jest żadną zniewagą, nie zapominaj, duch "czysty" jest POZYTYWNY, a zniewaga negatywna, on nie potrafi czuć jak człowiek, nie ma ludzkiego "ego". Zniewaga to pojęcie dotyczące człowieka, nie ducha.

3. Zarabianie w umysłach ludzkich "kłóci" się z miłością, taką mentalność ma człowiek. Uznaje, iż zarabiać można na czymś, co nie jest związane z duchowością.

(ja tego w tej chwili nie oceniam, usiłuję jedynie wykazać, jakie wzorce każdy człowiek ma zapisane w swojej podświadomości i jak one na niego działają)

Zarabianie pieniędzy nie jest "złem", natomiast w sprawach duchowym jest postrzegane przez człowieka jako coś "złego". Osoba z darem "rozdająca" jego efekty jest postrzegana pozytywnie (i faktycznie w ten sposób działa większość mediów). Ta sama osoba, gdyby zaczęła brać za to pieniądze, wytworzyłaby w sobie odczucia negatywne na bazie wzorców z podświadomości. I tym samym zablokowałaby (swoimi negatywnymi odczuciami i myślami) swój dar. Stąd bierze się to, o czym piszesz: ktoś ma dar i nagle go traci. Daru nikt nie odbiera, sami decydujemy o tym, jak z niego korzystamy i czy jesteśmy pozytywni, czy negatywni. Z daru można korzystać pozostając pozytywnym, wszelkie negatywne myśli i odczucia blokują go w nas. I to nie tylko te związane z pieniędzmi, jakiekolwiek negatywne.

(a oszustów w tej dziedzinie co niemiara...)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#70 2010-05-11 12:36:55

rafaella
adept
Zarejestrowany: 2010-05-03
Posty: 51

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Podkreslę,iż NIGDY,PRZENIGDY nie korzystałam z usług żadnego medium za pieniadze i nie zamierzam tego czynić,tak,że prosze mi nie imputować ,iż miałąbym paśc łupem oszustów.Ludzie,którzy mi pomogli ,uczynili to całkiem bezinteresownie i nawet sami zaproponowali swoją pomoc.
Czy naprawdę tak trudno zrozumieć,ze nie dla wszystkich liczy się tylko "kasa" i użycie? Dobro,miłosierdzie,braterstwo są czymś,czego nie sprzedaje sie za pieniadze.A może niektórzy mierzą innych swoją miarą,stad ta podejrzliwość ?

Offline

 

#71 2010-05-11 12:56:58

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Rafaella, abstrahując nawet od Twojego przypadku, myślę że każda reakcja zdradzająca sceptycyzm i podejrzliwość jest o tyle zdrowa, że faktycznie jest masa oszustów, którzy bezwstydnie wykorzystują i wprowadzją w błąd osoby, które staciły bliskich.

Chciałbym zwrócić uwagę na inną kwestię. Dla nas spirytystów zawsze jest problem z niewiedzą. Kiedy ktoś słyszy o medium (czy wróżkach), niezależnie od tego z kim i czym to medium się wiąże, często kojarzy je ze spirytyzmem, i tym samym obrywa się i nam, chociaż programowo sprzeciwiamy się odpłatnościom za pomoc tego rodzaju.

Odnośnie tego, co napisała Lidka: w rozmowie z Duchami obowiązują takie same zasady zachowania jak wobec żywych. Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy ktoś miałby zarabiać na tym, że ja się chcę spotkać z moim przyjacielem. Podobnie nie wyobrażam sobie, żeby do spotkań z moim przyjacielem miało dochodzić przez kogoś, kto wymaga za to pieniędzy.
Wiem, można róznie uzasadniać zarabianie na medialności, ale doświadczenie dowodzi, że to prowadzi do nadużyć i deprecjacji spirytyzmu.

Daru nikt nie odbiera, sami decydujemy o tym, jak z niego korzystamy i czy jesteśmy pozytywni, czy negatywni.

Daru nikt nie odbiera, ale nie można żadnemu Duchowi nakazać, żeby rozmawiał tu i teraz. Będzie rozmawiał wyłącznie wtedy, kiedy sam ma na to ochotę i to jest niezalezne od tego czy masz dar czy go nie masz.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#72 2010-05-11 12:57:34

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Rafaello, spokojnie! img/smilies/smile

Z tego, co widzę, Artur rozprawia teoretycznie o takiej możliwości (bo, na pewno przyznasz, nie brak i oszustów, i osób, które jak tonący, chwytają się brzytwy i są w stanie zapłacić każde pieniądze za kontakt ze zmarłym i uwierzą we wszystko, co się im powie).

Ale to nie dotyczy Ciebie, rzecz jasno, jedna Twoja odpowiedź rozwiewa wątpliwości, bo nie zakładamy (ja, w każdym razie) , że ktoś tu usiłuje kłamać.

Trzymaj się, myślę o Tobie i niebawem się odezwę! img/smilies/wink

:calus:


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#73 2010-05-11 13:02:59

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Spirytysto, owszem! img/smilies/smile.

Decyzja, czy duch będzie chciał rozmawiać czy nie, należy do niego i ja tego nie kwestionuję.

I tak samo jak Wy uznaję, że nie powinno się brać pieniędzy za tego typu pomoc.

Ja tylko usiłowałam wyjaśnić, na czym polega dar i jego zanik; negatywne uczucia i myśli (które mogą być związane z pieniędzmi, ale niekoniecznie, ważne, że są negatywne) zamykają kanały, przez które dusza dostaję się do medium i przekazuje informacje. Zatem decyzja duszy - decyzją, a faktem jest to, że człowiek sam potrafi zablokować się na odbiór z rzeczywistości niematerialnej. Wówczas żaden duch nie jest w stanie nic przekazać, bo zastaje "drzwi zamknięte".


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#74 2010-05-11 13:11:53

rafaella
adept
Zarejestrowany: 2010-05-03
Posty: 51

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Myslę,ze oszustów nie brakuje w tej dziedzinie ,jak i w każdej innej,dlatego też tak mocno podkreśliłam,ze nie korzystam z usług płatnych mediów,gdyż nie życzę sobie ,by ktoś mnie nabijal w butelkę.
Bardzo podziwiam ludzi,którzy pomagają innym i szerzą dostępną im wiedzę całkowicie bezinteresownie,mając na względzie dobro ogólne,czymprzyczyniają się do podwyższenia wibracji świata,(patrz moje pisanie o fizyce).Dlatego też  darzę tak dużym szacunkiem moich kolegów spirytystów,albowiem WIEM,że kieruje nimi wyłącznie altruizm.Sama nie śmiem jeszcze nazywać się spirytystką,uważam,że najpierw muszę zwalczyć klika swoich niedoskonałosci.
Pozdrawiam wszystkich.

Offline

 

#75 2010-05-11 16:58:12

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Dlaczego kroczę spirytystyczną ścieżką?

Ja mam chyba bardziej realistyczne podejscie do zycia...
Owszem, doskonale by bylo gdyby wszystko mozna bylo robic z czystej milosci do blizniego, i za darmo.
Ale pamietajmy jedno - pieniadze nie sa zlem. Milosc pieniedzy - to inna sprawa.
W koncu pieniadze moga byc uzyte na operacje ratujace zycie czy na budowe sierocincow. Krancowe przyklady ale ilustruja idee.  Wiec problem nie powinien polegac na oplacie czy jej braku.
Jesli medium ma prawdziwe zdolnosci i uczciwie pomaga ludziom- to ja nie widze nic zlego w pobieraniu oplaty z ich czas.
Ten Chico Xavier - ja sobie nawet nie chce wyobrazac jak psychicznie i fizycznie ten czlowiek musial byc zmeczony. Takie zmeczenie musi prowadzic do kompletnego upadku zdrowia. I kto na tym wygra? Nikt.

Ludzie takze nie rozumieja, ze my wszyscy mamy - w jakims stopniu- dar porozumiewania sie z Domem. Ta zdolnosc w dawnych czasach byla czyms najzupelniej normalnym. Szkoda, ze zapomnielismy i odrzucilismy tak wiele z naszej wrodzonej wiedzy.


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo