Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2010-06-12 22:29:33

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

No ok Panowie ... hahahaha img/smilies/big_smile
Dorzuciłem co prawda jeszcze:
"Jakie są klasyczne różnice między sektą a Kościołem?"
"Dwie natury Kościoła"
"Stanowisko Kościoła katolickiego wobec sekt"
ale ... trudno img/smilies/roll
Ale nie po to zrobiłem ten wątek, co by siać zamęt ideologiczny, albo tym bardziej Was chrystianizować hahahaha img/smilies/smile
Staram się być raczej obiektywną osobą (różnie to wychodzi hyhyhy img/smilies/big_smile )z pragmatycznym podejściem do życia.
Dlatego raczej wstrzymuję się od cytowania Pisma Świętego itd. , staram się w miarę sięgać  po obiektywne materiały (zauważcie - zaznaczyłem w jednym miejscu że nie zgadzam się z pewnymi wypowiedziami autora - zwróćcie proszę uwagę img/smilies/wink)Nie jestem uprzedzony i już odrobinkę poznałem przecież Wasze poglądy,ale jak na siłę ktoś mnie zacznie przekonywać że chrześcijaństwo to sekta destrukcyjna - to się temat trochę zamuli bo będzie po prostu zbyt monotematyczny.Wiadomo że jestem Katolikiem.
Takim zwłaszcza, co nie widzi większego sensu w walce ideowej itp. ... To by się kłóciło również z moim światopoglądem img/smilies/wink
Zresztą, zauważcie jak to jest ... Czemu nie mam obaw żeby właśnie z Wami,wśród różnorodności tylu poglądów rozpocząć dyskusję w powyższym temacie img/smilies/wink ? Znam stosunek mojego Kościoła wobec poruszanej tematyki,poznaję również stosunek muzułmanów wobec sekt,znam również poglądy ludzi częściowo niezaangażowanych w życie religijne.
Tylko widzicie - ja akurat się doczepiłem w tym temacie nie religii,wyznań, które bądź co bądź są akceptowalne przez większość społeczeństwa i mają usankcjonowany status prawny a tych które definitywnie działają wyniszczająco na ludzi znajdujących się pod ich wpływem.Takich co dopuszczają się łamania praw człowieka,zagrażają ludzkiemu zdrowiu i życiu ... Takich, które stanowią prawdziwe zagrożenia - nie wyobrażane czy też domniemane.
Przyjaciele - to jest hardcore ...
Nie Jehowi,nie Hare Kriszna itp. tylko takie "sekty","związki wyznaniowe","ruchy religijne" które pożerają dosłownie ludzi w całości, gdzie nie ma miejsca na jakąkolwiek wolną wolę.Gdzie jest tylko całkowite oddanie i podporządkowanie się guru.
W Polsce są dopiero ich przejawy,być może zaczątki - na całym świecie za to ...
Ale ... po kolei img/smilies/wink

W zasadzie nie ma większego znaczenia, co uznamy za sektę, a co za "nie-sektę". Przyklejanie etykietek nie doprowadzi do rozwiązania problemu. Więcej, jeśli jakąś grupę będziemy określać jako sektę, może się to skończyć rozprawą sądową o zniesławienie. Słowo "sekta" posiada bowiem w mowie potocznej pejoratywne znaczenie, negatywne zabarwienie emocjonalne.
Znawcy problemu kontrowersyjnych grup w kwestii definiowania dzielą się na dwa obozy.
Do pierwszego należą ci, którzy odrzucają termin "sekta", chcąc go zastąpić innymi, które nie kojarzą się tak negatywnie. Proponują nazwy zastępcze: "nowy ruch religijny", "grupa kultowa", "grupa parareligijna", "grupa psychomanipulacyjna", "nowa religia" i inne.
Drugą grupę stanowią ci, którzy uważają, że skoro pojęcie "sekta" istnieje, to trzeba mu nadać jakieś konkretne znaczenie. Oni właśnie wymyślają te wszystkie definicje.
Tak naprawdę dla przeciętnego człowieka nie ma żadnego znaczenia, czy daną grupę można nazwać sektą, czy też nie. Jeśli stanowi ona zagrożenie, to określenie jej tą nazwą nic nie zmieni.
Autor niniejszego artykułu nie uważa, jakoby trzeba było wyraz "sekta" wykreślić z języka polskiego, nie jest również zwolennikiem tworzenia jednej definicji dla wszystkich. Po prostu doświadczenie pokazuje, że taka definicja nie jest możliwa do stworzenia przy tak różnorodnych sposobach podejścia do problemu. Każdy zajmujący się tym zagadnieniem zwraca uwagę na inny jego aspekt, pogodzenie więc wszystkich wydaje się złudną nadzieją.
Czy warto więc definiować termin "sekta"?
W zasadzie nie warto. Nie prowadzi to bowiem do żadnych rozwiązań.
Czy należy więc przestać go stosować?
Niekoniecznie. W codziennym języku stosujemy wiele słów, które nie mają konkretnej definicji, często różnie je pojmujemy, a mimo to jesteśmy w stanie się porozumieć.
Rozumiem, że chęć tworzenia definicji wynika z pragnienia unaukowienia tematu sekt, ale przeciętny człowiek nie odniesie z tego żadnej korzyści.
Ciągłe zaś spory o definicję są jedynie niepotrzebnym traceniem energii, którą można wykorzystać w znacznie lepszy sposób.
oprac. Paweł Królak

źródło http://www.psychomanipulacja.pl/
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Klasyfikacja sekt w oparciu o raport MSWiA

Występujące w Polsce sekty można dzielić według różnych kryteriów. Podane poniżej podziały z całą pewnością nie są wyczerpujące, mają jednak pomóc w objęciu tak skomplikowanego zjawiska społecznego, jakim są sekty. Jednocześnie należy zaznaczyć, że zakwalifikowanie doktrynalno - światopoglądowe określonej grupy do danej kategorii nie upoważnia do uznania jej za sektę - decydujące znaczenie ma bowiem przyjęte na potrzeby tego raportu kryterium destrukcyjności grupy, o którym była mowa wyżej.

1) z uwagi na stosunek do religii sekty dzielą się na: sekty religijne, sekty pozareligijne, sekty synkretyczne.

a. sekty religijne

a) ze względu na przyczyny powstania dzielone są na:
    * powstałe w wyniku schizmy w ramach macierzystego wyznania czy szerzej religii;
    * tworzone równolegle do istniejących wyznań jako samoistne, autonomicznie nowe religie.
b) ze względu na źródła oraz przedmiot kultu dzielone są na:
    * wywodzące się z chrześcijaństwa - jest to dość zróżnicowana grupa ruchów, które głoszą, że dopiero na ich przykładzie dokonuje się wypełnienie idei chrystianizmu, albo które uważają, że dopełniają lub twórczo rozwijają dzieło, którego Jezus, w ich przekonaniu, nie doprowadził do końca;
    * wschodnie - nawiązujące do religii Dalekiego Wschodu, zwłaszcza buddyzmu i hinduizmu. Większość z nich powstała w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych w Stanach Zjednoczonych;
    * islamskie - sięgające do tradycji muzułmańskiej;
    * neopogańskie - są to ruchy nawiązujące do religii prasłowiańskich;
    * ekologiczne - głoszące idee głębokiej ekologii, często o charakterze panteistycznym, odwołujące się do religijnej lub quasi-religijnej motywacji;
    * neodeistyczne - nawiązują w swych wyznaniach wiary do zasad siedemnastowiecznego deizmu;
    * wywodzące się z indywidualnych objawień - zostały założone przez osoby, których udziałem stało się silne doświadczenie religijne - objawienie. Wokół głoszonych przez założyciela treści tego objawienia skupia się pewna liczba członków i podejmują oni pracę nad stworzeniem bardziej lub mniej sformalizowanej wspólnoty, charyzmat założyciela jest przy tym silny, potrafi on przelać swoje doświadczenie w bardziej trwałe ramy organizacyjne;
    * czciciele UFO - wierzą w istnienie pozaziemskich cywilizacji i interpretują historyczne religie ludzkości jako odmianę ich własnej wiary w przybyszów z kosmosu, niekiedy przekonania te przybierają postać tezy o stałych kontaktach pozaziemskich istot z ziemianami;
    * teozoficzne, okultystyczne i różokrzyżowców - nawiązujące do tradycji ezoterycznych, alchemii, magii i spirytyzmu;
    * szatanistyczne - zróżnicowane w swoim charakterze, począwszy od młodzieżowej kontestacji i mody, stanowić mogą ilustrację dla nurtów metalowej muzyki, lecz przede wszystkim są one formą kultu natury, kultu siły i buntu przeciw ich zdaniem - mieszczańskiej, pruderyjnej, zakłamanej i chrześcijańskiej (także rozumianej jako kult litości) cywilizacji, lub kultu wszelkiego zła nieosobowego czy też osobowego widzianego w szatanie i jego aniołach;
    * ruchy ukrytego potencjału ludzkiego, uzdrawiania i ruchy paranaukowe - za cel swojej pracy uznają wydobycie z człowieka właśnie jego "ukrytego potencjału", który w codziennym życiu został stłumiony i zagłuszony; niesprzyjający paradygmat cywilizacyjny, nastawiony nie na wartości duchowe, tylko materialne, stanowi tu dodatkową przeszkodę do pokonania, przełamanie tego stanu można dokonać najróżniejszymi metodami, takimi jak: parapsychologia, psychologia transpersonalna, rebirthing, reiki, medycyna niekonwencjonalna, stanowiącymi działania na granicy psychoterapii i religii.
    * grupy o charakterze mieszanym - są to grupy, w których doktrynie religijnej obecne są najróżniejsze wątki religijne, zaczerpnięte z różnych tradycji religijnych; brak dominującej tradycji religijnej powoduje, że dość trudno dokonać klasyfikacji, wiele z nich łączy się światopoglądowo z duchowością New Age.

b. sekty pozareligijne

W zakresie sekt pozareligijnych niemożliwe jest dokonanie podziałów w sposób, w który poszczególne elementy wzajemnie by na siebie nie zachodziły. W związku z tym przedstawione zostaną jedynie pewne grupy, charakterystyczne ze względu na kierunki ich działalności:

    * psychoanalityczne lub pseudopsychoanalityczne - chcą wyzwolić podświadomość z jej słabości poprzez techniki parapsychologiczne, będące w opozycji do klasycznej psychologii i psychoanalizy,
    * terapeutyczne - proponują różnego rodzaju terapie czy też treningi, które spowodować mają uleczenie z chorób, porzucenie nałogów, odmłodzenie, poszerzenie pamięci, rozwinięcie zdolności medialnych, uzdrowienie chorobowych stanów psychicznych,
    * ekonomiczne - wykorzystujące techniki manipulacji, oraz metody wpływu grupy w celu osiągnięcia maksymalnych korzyści majątkowych,
    * edukacyjne - prowadzą działalność edukacyjną w formie szkół, uczelni, szkoleń, kursów, wprowadzając własne techniki i metody nauczania,
    * polityczne -prowadzą działalność o charakterze politycznym w celu uzyskania odpowiednich wpływów na sytuację państwa,
    * alternatywne - proklamują organizację życia radykalnie różną od społeczeństwa oraz istniejących stosunków międzyludzkich,
    * uzdrowicielskie - proponują terapie odwołujące się do metod irracjonalnych, albo dalekich od naukowych.

c. sekty synkretyczne

Kategoria ta odnosi się do tych sekt, których doktryna łączy w sobie elementy różnych form aktywność religijnej i pozareligijnej. Grupy te charakteryzują się głoszeniem przekonań religijnych lub pozareligijnych z jednoczesną aktywnością na polu pozareligijnym, pozornie nie mającym żadnego związku z religią. Można powiedzieć, że sekty tego typu mają wiele fasad, które są wykorzystywane w zależności od potrzeb.

2) ze względu na stosunek doktryn wobec istniejące świata, sekty dzielą się na: odrzucające świat i afirmujące świat.

a. odrzucające świat:
    * sekty, które dążą do zmiany świata poprzez samodoskonalenie się i stymulowanie doskonalenia pozostałych członków danego społeczeństwa zgodnie z określoną doktryną, systemem swoich norm moralnych wspartych przyjętymi formami rytualnymi,
    * sekty wyróżniające się postawą agresywną wobec świata zewnętrznego,
    * sekty, które absolutnie nie cenią świata zewnętrznego i dążą wobec tego do usunięcia się z tego świata, są to między innymi tzw. sekty apokaliptyczne, które przepowiadając bliski kataklizm oferują swym adeptom możliwość ucieczki fizycznej bądź duchowej,

b. afirmujące świat.

3) ze względu na stosunek do wartości uznawanych przez społeczeństwo sekty dzielą się na:
    * konwertystyczne - przekonane o możliwości uczynienia świata lepszym poprzez zmianę człowieka, misyjną działalność moralizatorską i wychowawczą,
    * adwentystyczne - głoszące bliski koniec świata, opozycyjnie nastawione wobec tradycyjnych religii, zasad ustrojowych, organizacji państwowych i militarnych,
    * pietystyczne - izolujące się od świata zewnętrznego, skoncentrowane na wspólnych, wewnętrznych przeżyciach mistycznych,
    * gnostyczne - ceniące wiedzę, wartości intelektualne, nie izolujące się od społeczeństwa.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Także jak sami widzicie są "sekty" i "SEKTY" img/smilies/wink
Czy raczej "związki wyznaniowe" , "ruchy religijne" , "pozareligijne" , "naukowe" ,"polityczne" itd itd itd ...
Jedne drugim nierówne ...
Jedne działają "destrukcyjnie" , inne starają się przekazać światu w bardziej liberalny sposób swoje "objawienia", inne natomiast jeszcze mają powyższe w nosie ...
Także proszę nie zakładajcie od razu że ja jako chrześcijanin rzucam się z kłami i pazurami na ludzi należących do danych związków wyznaniowych  hahaha img/smilies/big_smile
Chodzi o to żeby nie mieszać kilku pojęć na raz.
Nie wrzucać do jednego worka po prostu z gruntu nieszkodliwych ludzkich wierzeń,światopoglądów itp. z "sektami" mającymi za zadanie ubezwłasnowolnienie i całkowitą indoktrynację swoich członków.
Mnie nurtują "Sekty destrukcyjne" spełniające definitywnie dane kryteria,cytuję img/smilies/wink :


W sektach destrukcyjnych wierzenia są drugorzędne i nie jest ważne ich pochodzenie. Bardziej istotne jest to, że nie są tam respektowane prawa wiernych, gdyż wyrządza się im krzywdy, zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Członkowie takich grup są przez przywódców:

    * manipulowani,
    * okłamywani,
    * wyzyskiwani.


Powiem szczerze - mnie nikt w stanie zmusić nie jest żebym na tace dawał albo żebym łaził do Kościoła.
Odejść z KrK też mogę ... Moja wola.W pewnych "sektach" jest jednak inaczej img/smilies/wink.
Członkowie owych sekt zmuszani są w skrajnych przypadkach do kradzieży,żebrania,prostytucji ... widzicie już pierwsza zasadniczą dla mnie różnicę ? Wywiera się na nich i ich bliskich presją psychiczną jak i fizyczną.Członkowie owych sekt są często szantażowani pobiciem (nawet zabiciem) bliskich przez innych członków sekty oddanych guru.Nie mogą czasem odejść bez udzielenia im pomocy ... To bynajmniej nie fikcja literacka.To życie.O tym będę chciał z czasem tutaj zacząć pisać.


Jak rozpoznawać "sekty" czy też "ruchy religijne" - cóż ja osobiście jestem zwolennikiem poniższej metody Bergerona:

Polega on na dokonaniu refleksji teologicznej opartej na materiałach zgromadzonych podczas badań interdyscyplinarnych (model rozeznający).

Przykładem takiego modelu jest postępowania Centrum Informacji o Nowych Religiach, działające w Kanadzie w Montrealu. Głównym teoretykiem i jednym z inicjatorów centrum jest Rene Bergeron. Metodologię opartą na modelu „najpierw rozeznać” zaprezentował on w swej książce „Le cortege des fous de Dieu” [5]. Bergeron zaproponował w niej trzyetapową procedurę podejścia do nowych ruchów religijnych.

   1. Pierwszy etap to ustalenie i zweryfikowanie typów nowych ruchów religijnych i przebiega:
          * od zbierania informacji i materiałów na temat poszczególnych ruchów, czy sekt,
          * poprzez wypracowanie typologii, czyli podziału sekt,
          * do weryfikacji tej typologii poprzez powtórne odniesienie do konkretnych sekt.

   2. Drugi etap to ocena teologiczna nowych ruchów religijnych i wiedzie:
          * od opracowanej wcześniej typologii sekt,
          * ku teoretycznemu schematowi prezentującemu poszczególną sektę, który uwzględniałby zarówno doktrynę sekty jak i formy jej dziania,
          * ten wypracowany schemat prezentujący poszczególne sekty, jest podstawą do oceny teologicznej danej sekty.

   3. Trzeci etap polega na spotkaniu się z nowymi ruchami religijnymi, które powinno charakteryzować się:
          * duchem dialogu,
          * co nie wyklucza oczywiście stawiania pytań, wyrażania wątpliwości, czy nawet krytyki.

R. Bergeron dodaje także z naciskiem, że chrześcijańskie podejście do nowych ruchów religijnych musi cechować poszanowanie dla odmienności i prawo do ich wyznawania.

źródło: http://www.sekty.bij.pl/?s=artykuly/trafna_ocena

Proszę zanim ktokolwiek cokolwiek będzie chciał zarzucić mnie czy też mojej religii, niech powyższe informacje zawarte w tym poście (w poprzednich też) przeczyta dwa razy,całościowo,nie fragmentarycznie.Nie przepadam za cytowaniem siebie samego z poprzednich postów po prostu img/smilies/big_smile
Zresztą ... bo nie o to moi Drodzy chyba tutaj chodzi coby sobie "pozarzucać", tylko po prostu spojrzeć w miarę obiektywnie na pewne sprawy,do czego będę starał się konsekwentnie zdążać,mam nadzieję że z Arturem też,bo stoi dosyć mocno w temacie ... img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-06-13 02:15:19)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#27 2010-06-13 06:12:16

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Chyba nie można dokładniej... http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010

Ja powiem po prostu i krótko.

Słowo sekta dziś ma wydźwięk pejoratywny i kojarzy się właśnie z oszustwem i manipulacją innymi w celu uzyskania jakiego efektu, ale nie zawsze tak było. Sam Jezus znikł z pola widzenia, gdyż nabierał świadomości w sekcie właśnie... img/smilies/smile.

Dla mnie dziś sekta jest czymś, co manipuluje ludzkimi umysłami po to, aby przerobić ludzi na "swoje kopyto", czy to dotyczy religii czy nie. Narzucając w sprytny sposób jakąś ideologię, sprawia, iż człowiek z własnej woli daje sobą manipulować i zmienia wzorce w swoim mózgu (bywa, że do takiego stopnia, iż powrót do normalności, czyli wolności bywa prawie niemożliwy).

Ja jestem za wolnością.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#28 2010-06-13 11:18:55

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Lidka napisał(a):

Ja jestem za wolnością.

Zdefiniuj wolność.


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#29 2010-06-13 11:30:21

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

ruchy ukrytego potencjału ludzkiego, uzdrawiania i ruchy paranaukowe - za cel swojej pracy uznają wydobycie z człowieka właśnie jego "ukrytego potencjału", który w codziennym życiu został stłumiony i zagłuszony; niesprzyjający paradygmat cywilizacyjny, nastawiony nie na wartości duchowe, tylko materialne, stanowi tu dodatkową przeszkodę do pokonania, przełamanie tego stanu można dokonać najróżniejszymi metodami, takimi jak: parapsychologia, psychologia transpersonalna, rebirthing, reiki, medycyna niekonwencjonalna, stanowiącymi działania na granicy psychoterapii i religii.

Wydaje mi się, że to jest najbardziej niebezpieczna forma. Przyciąga najwięcej osób.Ile można znaleźć takich reklam różnych wykładów, kursów Silvy, kursów zdrowego odżywiania...i na pierwszy rzut oka, nie ma to nic wspólnego z religią. Co za kusząca oferta dla człowieka, który pokazuje Panu Bozi fucka, a mimo to chce szukać duchowości!

Offline

 

#30 2010-06-13 13:31:23

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

lapicaroda napisał(a):

ruchy ukrytego potencjału ludzkiego, uzdrawiania i ruchy paranaukowe - za cel swojej pracy uznają wydobycie z człowieka właśnie jego "ukrytego potencjału", który w codziennym życiu został stłumiony i zagłuszony; niesprzyjający paradygmat cywilizacyjny, nastawiony nie na wartości duchowe, tylko materialne, stanowi tu dodatkową przeszkodę do pokonania, przełamanie tego stanu można dokonać najróżniejszymi metodami, takimi jak: parapsychologia, psychologia transpersonalna, rebirthing, reiki, medycyna niekonwencjonalna, stanowiącymi działania na granicy psychoterapii i religii.

Wydaje mi się, że to jest najbardziej niebezpieczna forma. Przyciąga najwięcej osób.Ile można znaleźć takich reklam różnych wykładów, kursów Silvy, kursów zdrowego odżywiania...i na pierwszy rzut oka, nie ma to nic wspólnego z religią. Co za kusząca oferta dla człowieka, który pokazuje Panu Bozi fucka, a mimo to chce szukać duchowości!

Akurat pokazywanie Bozi fucka to zdrowa rzecz....ja to praktykuje. :6:


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#31 2010-06-13 13:48:27

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Risthalion napisał(a):

Lidka napisał(a):

Ja jestem za wolnością.

Zdefiniuj wolność.

Możliwość decydowania samemu o naszych poglądach i wierzeniach, uwolnienie się od stereotypów i zależności wpojonych nam lub zwyczajowych, wpasowywanie się w społeczeństwo (rodzinę itp) zgodnie z tym, co sami chcemy, a nie co "trzeba" czy "wypada", te klimaty...

Pojęcie bardzo szerokie, a i definicja niełatwa, ale podkreśliłabym właśnie umiejętność (możliwość) samodzielnego myślenia maksymalnie "odchwaszczoną" z uwarunkowań zwłaszcza ideologicznych (w tym religijnych). Umiejętność blokowania się na wpływy zewnętrzne, "filtrowania" tych wpływów. Wszystkiego i tak się nie udaje, ale im wyższa świadomość, tym lepsze efekty.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#32 2010-06-13 17:53:07

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Porozmawiajmy o kwestiach praktycznych. Ktoś zetknął się z Amway'em? img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#33 2010-06-13 17:58:23

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Mowisz o tej firmie, ktora sprzedaje produkty czyszczace, kosmetyki...?


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#34 2010-06-13 18:11:46

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Dokładnie img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#35 2010-06-13 18:17:09

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Pare lat temu ktos mi proponowal bym stala sie "czlonkiem" - bo jak zainwestuje to zaraz zacznie na mnie gora forsy spadac. Ale to dla mnie wygladalo jak typowa piramida i oszustwo, wiec grzecznie podziekowalam.
A czemu o tym piszesz w sektach?


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#36 2010-06-13 18:25:36

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Albowiem Amway jest w istocie doskonałym przykładem sekty ekonomicznej img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#37 2010-06-13 18:33:52

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Masz racje.
Moja wina - jak zobaczylam temat o sektach to mialam tylko skojarzenia z religiami.
A sekty przeciez moga byc w kazdej dziedzinie zycia.


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#38 2010-06-13 18:38:23

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Krystek napisał(a):

Masz racje.
Moja wina - jak zobaczylam temat o sektach to mialam tylko skojarzenia z religiami.
A sekty przeciez moga byc w kazdej dziedzinie zycia.

No właśnie, wystarczy, że dasz się zmanipulować... Coś Ci obiecają, o czymś przekonają i jak uwierzysz - przestajesz być sobą...

(przychodzi mi do głowy PZPR i jej zwykli, szarzy członkowie, którym nie marzyła się władza, ale którzy tak silnie uwierzyli, że ich partia prowadzi do "dobrego", że doznali rzeczywistego szoku, jak się rozpadła... :zdziw:)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#39 2010-06-13 18:42:45

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Lidka napisał(a):

(przychodzi mi do głowy PZPR i jej zwykli, szarzy członkowie, którym nie marzyła się władza, ale którzy tak silnie uwierzyli, że ich partia prowadzi do "dobrego", że doznali rzeczywistego szoku, jak się rozpadła... :zdziw:)

CO ty opowiadasz????http://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/g040
To PZPR sie rozpadla?
Kiedy? Jak?
To juz koniec swiata...:ahaha:


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#40 2010-06-13 19:23:39

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

SKOPCY -sekta KASTRATÓW

http://s7.directupload.net/images/100613/4vkjtn53.jpg

Skopcy to odłam religijny, który powstał w czasach rozłamów w prawosławiu i podziale na wiernych staremu obrzędowi i nurtowi prawosławia po reformach. Staroobrzędowcy, a za nimi skopcy („białe gołębice”), wzięli się z kryzysu ruskiej kultury chrześcijańskiej w XVII wieku – z tak zwanej smuty. Sam spór religijny i podziały wewnątrz Cerkwi były błahe i kręciły się głównie wokół reformy obrzędu cerkiewnego i ksiąg liturgicznych. Jednak konsekwencją sporów był raskoł (rozłam), także w aspekcie religijno – państwowym. W uproszczeniu powstało wiele odłamów religijnych, a do jednego z nich zaliczają się skopcy.

Skopcy trzymali się tezy, że grzechem pierworodnym jest stosunek seksualny i pożądanie kobiety. Wzięło się to stąd, że wierzyli, iż Adamowi i Ewie wyrosły narządy płciowe w konsekwencji grzechu pierworodnego. Skopcy wiedzieli jednak jak zapobiegać „grzechowi”. Kastrowali, a pierwowzorem kastracji był dla nich żydowski rytuał obrzezania.

Skopcy wyróżnili dwa rodzaje kastracji – chrzest ognia – małą pieczęć i carską pieczęć.


Mała Pieczęć

http://s3.directupload.net/images/100613/drolbjpa.gif

Mała pieczęć oznaczała odjęcie jąder nożem i przypalanie żelazem kobiecych sutków.

Historia Sekty

Historia

Skopcy zostali odkryci przez administrację w 1774 roku, a większość z nich została aresztowana. Seliwanow uciekł, ale już rok później na kilka lat został aresztowany. Później ruch nie był zwalczany, choć w 1797 roku car Paweł I nakazał umieścić Seliwanowa po jego przybyciu do Moskwy w przytułku dla umysłowo chorych. Po śmierci Pawła I nastał "złoty wiek" sekty – była tolerowana przez władze, co wynikało z fascynacji cara Aleksandra I ich gorliwością religijną. Ich protektorką na dworze była wpływowa baronowa Krudner, która uważała Seliwanowa za świętego i proroka. Dzięki niej opuścił on w 1801 przytułek. Car wbrew bardzo silnemu oporowi oficjalnej Cerkwi nadał im specjalny status fiskalny oraz przekazał znaczny majątek i kilka klasztorów. Na polecenie władcy minister Aleksy Jelański, zbudował dla Seliwanowa luksusowy "Dom Boży", nazywany przez wyznawców Nowym Jeruzalem. Z carskiego skarbca napływały duże fundusze na nawracanie na nową wiarę. Wprowadzono prawo ułatwiające ściganie apostatów z sekty nawet za granicą. W grupie popularne stały się poglądy, że Seliwanow jest "Nowym Chrystusem" i cudownie ocalałym carem Piotrem III. Jednak jeszcze za życia Aleksandra I (w 1819 roku) zakazano dokonywać kastracji, uwięziono Seliwanowa (w 1820) w klasztorze w Suzdalu i zakazano mianowania skopców na stanowiska urzędowe. Po śmierci cara Aleksandra I do władzy doszedł ich zagorzały przeciwnik - Mikołaj I i skopcy zostali poddani surowym represjom: karom śmierci, zmuszania do zmiany wyznania, wysiedlenia na Kaukaz. Prześladowania zmusiły skopców do emigracji na Bałkany i do Turcji. Władze obawiały się ich silnych wpływów w armii i dbały o przyrost naturalny. Seliwanow (który w tym czasie zaczął twierdzić, że jest nieśmiertelny) w 1832 roku zmarł w klasztorze, ale jego zwolennicy twierdzili, że wkrótce powróci jako wszechwładny car Rosji i naznaczy pieczęcią wszystkich ludzi na całym świecie.

Po kastracji większość wyznawców żyła w surowej ascezie. Po śmierci Seliwanowa nastąpiła reforma. Większa część grupy (tzw. nowoskopcy) zmieniła zasady - dozwolono wyznawcom na posiadanie dwojga dzieci przed aktem nadania pieczęci. Nie wszyscy uznali te zmiany, ale również pojawiły się grupy u których reforma była radykalniejsza. Niektórzy pozwalali swoim żonom na stosunki seksualne z innymi mężczyznami, a najbardziej radykalni zażywali rozkoszy cielesnych bez żadnego umiaru do czasu kastracji (która miała ich oczyścić). Większość skopców szczególnym szacunkiem darzyła Maryję, którą nazywali "księgą żywota". Ruch silnie rozprzestrzenił się na Bałkanach, gdzie przyjmowały go całe cechy i grupy zawodowe (szczególnie murarze i stolarze).

Skopcy wierzyli, że genitalia wyrosły na ciele pierwszych rodziców jako kara za grzech pierworodny. Pierwoobrazem kastracji było żydowskie obrzezanie. Dar wyzwolenia od pożądliwości przyniósł na ziemię Jezus Chrystus, który przyjął "pieczęć" od Jana Chrzciciela, a podczas Ostatniej Wieczerzy dokonał obrzędu na apostołach (tylko Judasz nie przyjął "pieczęci" i ożenił się). Zbawiciel przyszedł na ziemię w osobie Seliwanowa, aby ponownie głosić chrzest ognia.
Babanina[/b]

Również w samej Rosji grupa intensywnie się rozwijała, w latach 60. XIX wieku jednym z jej głównych ośrodków były obszary nad Morzem Azowskim. Działała tam chłopska prorokini Babanina, która ogłosiła się nową Bogurodzicą. Miała ona czynić cuda i potrafiła się porozumiewać ze zmarłymi, którzy poprzez nią rozmawiali ze swymi bliskimi. Wierzono, że leczy spojrzeniem i dotykiem. W trakcie nabożeństwa wyznawców sekty rozbierano ją do naga, dotykano i całowano po całym ciele. Wierni modlili się, aby jak najszybciej urodziła nowego Chrystusa. Miał on zbawić świat, a skopcy dzięki spożywaniu jego ciała przez rok mieli zostać zbawieni. W 1865 roku zesłano ją wraz z większością wiernych na Syberię. W tym czasie grupa zaczęła coraz bardziej wierzyć w magię i uczestniczyć w magicznych obrzędach.


Carska pieczęć, lub inaczej - Wielka pieczęć

polegała na usunięciu nożem bądź siekierą jąder i członka, a kobietom, oprócz przypalenia sutków wycięcie warg sromowych większych i łechtaczki. Czasem także warg sromowych mniejszych.

Ewangelia Mateusza 19,12: "Bo są bezpłodni [bądź bezżenni], którzy z łona matki tacy się narodzili; i są bezpłodni, których ludzie takimi uczynili; a są także bezpłodni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżennymi."

Takie „oczyszczenie”, a inaczej „wybielenie” miało zagwarantować wejście po śmierci w poczet aniołów i archaniołów. Ruch skopców silnie rozkrzewił się na Bałkanach (skopcy uciekali przed carskimi restrykcjami). W miarę czasu „Białe gołębie” poddały się procesem uczłowieczania – z czasem dozwolono wyznawcom na posiadanie dwójki dzieci przed aktem nadania pieczęci. Niektórzy pozwalali swoim żonom na stosunki seksualne z innymi mężczyznami, a najbardziej radykalni zażywali rozkoszy cielesnych bez żadnego umiaru do czasu kastracji (która miała ich oczyścić).
Obecnie istnieją niewielkie gminy skopców w Rosji, Rumunii i Serbii nie przekraczające jednak łącznie kilku tysięcy wiernych.


[Zainteresowanym prześlemy na życzenie Deklarację Zrzeczenia Się Członkostwa oraz adres i faks Grupy Skopców...:5:]




    Lidka napisał(a):

    (przychodzi mi do głowy PZPR i jej zwykli, szarzy członkowie, którym nie marzyła się władza, ale którzy tak silnie uwierzyli, że ich partia prowadzi do "dobrego", że doznali rzeczywistego szoku, jak się rozpadła... http://www.cosgan.de/images/midi/konfus/a045)

CO ty opowiadasz????http://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/g040
To PZPR sie rozpadla?
Kiedy? Jak?
To juz koniec swiata...http://www.cosgan.de/images/smilie/frech/o080

Byli członkowie PZPR - aktualnie Formacja "Jaja Kobyły" noszą honorowo tytuł Skopca  - rezydenta...

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-06-13 19:59:16)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#41 2010-06-13 19:34:37

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Tak, słyszałam o tej sekcie i włos mi się jeży na głowie na samą myśl o czymś podobnym... Boże, w co też ludzie potrafią wierzyć i do czego są skłonni, aby "zagwarantować" sobie Królestwo Niebieskie...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#42 2010-06-13 19:41:38

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Nienawiść, fanatyzm i terroryzm profanują imię Boga i zniekształcają prawdziwy wizerunek człowieka. ( Jan Paweł II )


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#43 2010-06-13 19:49:42

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

CHŁYŚCI



Chłyści (w jęz. ros.: хлысты) to chrześcijańska grupa religijna, pochodząca z rosyjskiego prawosławia.

Nazwa pochodzi albo od słowa biczować się (хлестать), albo od słowa христовщина. Sami chłyści nazywali się "ludźmi bożymi".

Założycielem tej grupy religijnej był chłop i żołnierz-dezerter Daniła Filippow, który w 1645 roku ogłosił się wcielonym Bogiem i rozgłaszał swoją naukę wędrując po północnych guberniach Rosji razem ze swoim zwolennikiem Iwanem Susłowem, którego określał jako "umiłowanego syna, Jezusa Chrystusa". Susłow zdobył wkrótce duży rozgłos, otoczył się "bogurodzicą" i 12 "apostołami" i założył w Moskwie "dom syjoński", który stał się miejscem pielgrzymek. Po śmierci (według chłystów - wniebowstąpieniu) Filippowa i Susłowa chłyści obrali nowego "Chrystusa", którym został Prokop Łupkin. W 1733 władze rozpoczęły śledztwo, które zakończyło się prześladowaniami: przywódcy zostali ścięci, a mniej winni - zesłani na Sybir. Mimo to ekspansji grupy nie udało się zatrzymać i szerzyła się w podziemiu aż do rewolucji, dzieląc się na różne odłamy. Ich liczbę szacowano na początku XX wieku na 40 000 członków. Według świadectwa bolszewika Włodzimierza Boncz-Brujewicza członkowie grupy sympatyzowali z socjaldemokratami i kolportowali bolszewicką prasę; jednak po rewolucji prześladowania nie zmniejszyły się i obecnie istnieją tylko nieliczne gminy.

Według nauki chłystów Bóg może się wcielać nieskończoną ilość razy w godnych tego ludzi. Biblia nie odgrywa u chłystów wielkiej roli, choć jej nie odrzucają. Najważniejszym źródłem nauki były dla nich wypowiedzi "chrystusów" i proroków, a ponieważ mieli ich wielu, to nauczanie sekty nie było jednolite. Można jednak wskazać cechy wspólne nauk chłystów. Wierzą oni w reinkarnację i preegzystencję dusz. Po śmierci dusza może stać się aniołem (jeżeli oczyściła się przebywając w ciele chłysta), diabłem, wcielić się w noworodka, albo w zwierzę. Osobliwością etycznej nauki chłystów była doktryna o grzeszności małżeństwa. Małżeństwo Adama stanowiło w ich teologii grzech pierworodny. Jeżeli chłyści zawierali je, to nie powinni obcować ze sobą lecz żyć w celibacie, "jak brat z siostrą". Dzieci ze związków małżeńskich były uważane za "pomiot szatana", natomiast dzieci poczęte podczas chłystowskich ceremonii, zwanych radienjami (радения) za poczęte z Ducha Świętego. (Wielu chłystów jednak unikało i takich dzieci dokonując spędzania płodu) Także cielesne związki między mężczyznami i "żonami duchowymi" nie były uważane za grzech. Chłyści w większości praktykowali wegetarianizm, powstrzymywali się od używania wina, herbaty, kawy, cukru, cebuli, czosnku, ziemniaków i tytoniu.

Gmina chłystowska nazywała się okrętem (корабль), na czele której stał sternik (кормщик), zwany także nauczycielem, prorokiem, a czasem chrystusem. Spełniał on funkcję strażnika czystości wiary, moralności. Inną funkcję spełniała sterniczka (кормщица), która przyjmowała nowych członków i przewodziła radienjami, do których byli dopuszczani tylko wtajemniczeni członkowie gminy. Radienja odbywały się potajemnie w dobrze oświetlonych pomieszczeniach, uczestnicy byli ubrani w specjalną, białą odzież. Podczas tych obrzędów uczestnicy biczowali się oraz tańczyli ekstatyczny taniec, podczas którego - jak wierzyli - umartwiane były cielesne namiętności, a dusza zwracała się do Boga. Uczestnicy "mówili językami", prorokowali.

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-06-13 19:54:15)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#44 2010-06-13 19:56:05

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Nie cofajmy się w rozwoju. Rozmawiajmy o sektach współczesnych.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#45 2010-06-13 19:58:05

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

:szczena::szczena::szczena: Cóż, człowiek ma prawo wierzyć, w co chce... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#46 2010-06-13 20:01:29

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

I tak i nie. Tak, albowiem może wybrać cokolwiek uzna za przyjazne sobie rozwiązanie. Nie, albowiem czasami nie daje się mu wyboru.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#47 2010-06-13 20:40:03

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Liduś img/smilies/smile
Człowiek i jego wiara są sprawą drugorzędną dla co poniektórych sekt.

Zajrzyjmy więc chociażby do http://www.dziecionline.pl/trudne/Sekty/opisy.htm i przyjrzyjmy informacjom w jaki sposób ukazuje on działalność co poniektórych sekt rodzicom:

RODZINA (znana czasem pod nazwą Rodzina Miłości) – założona w USA w latach 60. naszego wieku przez Davida Berga. Sekta apokaliptyczna zwiastująca rychły koniec świata. Jej członkowie uważają pisma swojego guru za natchnione przez Boga. Obowiązuje ich absolutna dyscyplina względem guru. Słynny stał się proceder „połowów dla Pana”. Sekta wysyłała na ulice młode kobiety (często nieletnie), które poprzez prostytucję miały pozyskiwać nowych adeptów i zdobywać fundusze na działalność sekty. Sekta zajmowała się też handlem dziećmi urodzonymi z tych kontaktów. Rządy wielu państw i Parlament Europejski uznały Rodzinę za sektę niebezpieczną. Obecnie liczy ona kilka milionów wyznawców. Na Zachodzie oskarża się ją o uprowadzanie, molestowanie i wykorzystywanie seksualne dzieci, propagowanie kazirodztwa i produkcję filmów pornograficznych. W wielu państwach działalność sekty jest zabroniona.
W Polsce działa pod nazwą Wspólnota Niezależnych Zgromadzeń Misyjnych „Rodzina” i posiada przynajmniej dwa ośrodki: w Piasecznie i Karpaczu. „Działalność tej sekty – głosi raport BBN – łączona jest z tajemniczymi zaginięciami i uprowadzeniami ludzi młodych zarówno na terenie Polski, jak i w innych państwach. W Polsce prowadzi ona szeroką działalność propagatorską, (...) a także werbunkową głównie w szkołach i placówkach opiekuńczo-wychowawczych, proponując usługi w zakresie nauczania języków obcych oraz pogadanek na tematy zapobiegania narkomanii i AIDS. Każdy, kto nawiąże kontakt z grupą nakłaniany jest do opuszczenia rodziny.
Członkowie są odizolowywani całkowicie od swych rodzin i przyjaciół, przebywają w ośrodkach sekty na terenie kraju tylko czasowo, skąd pod zmienionymi nazwiskami wyjeżdżają za granicę, gdzie są wynaradawiani, aby po latach powrócić do kraju jako całkowicie posłuszni przywódcy sekty. (...) Żaden z jej członków nie pracuje zawodowo".


więcej tutaj: http://www.isnr-ng.uksw.edu.pl/studenci/rodzina.htm

KOŚCIÓŁ ZJEDNOCZENIA - jedna z najbardziej niebezpiecznych sekt. Założona przez Sun Myung Moona w Korei, któremu w wieku 16 lat miał się objawić Chrystus, upoważniając go do dokończenia dzieła zbawienia, poprzez założenie wielkiej rodziny. W roku 1960 Moon, porzucając wcześniej żonę i dzieci, odbył tzw. wesele Baranka, czyli ślub z 18-letnią Hak-Ja-Han. Nowożeńcy ogłosili się Prawdziwymi Rodzicami.
Doktryna sekty jest karykaturalną mieszanką protestantyzmu i filozofii wschodu. Moon wymaga od członków sekty całkowitego posłuszeństwa, m.in. decydując o wyborze współmałżonka. Taki przypadkowy „ślub” jest formą inicjacji wiążącą z sektą. Kościół Zjednoczenia działa poprzez wiele organizacji pod różnymi nazwami: Towarzystwo dla Zjednoczenia Światowego Chrześcijaństwa, Uniwersytecki Ruch na Rzecz Poszukiwania Wartości Absolutnych itd. Na całym świecie używa ok. 60 nazw. Sekta została uznana za niebezpieczną przez Parlament Europejski (w wielu krajach działalność jej jest zabroniona), a rządy Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji nie wpuściły Moona do swojego kraju. Moon jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie, a swojej fortuny dorobił się m.in. na handlu bronią. Sektę oskarża się także o przemyt i handel narkotykami. W Polsce Kościół Zjednoczenia (Ruch pod Wezwaniem Ducha Świętego do Zjednoczenia Chrześcijaństwa Światowego) został zarejestrowany w 1990 roku. Sekta ma w Polsce ponad 80 duchownych i blisko 120 misjonarzy. Mają kilkanaście lokali, gdzie nauczają doktryny. Posiadają trzy zamknięte ośrodki: w Krakowie przy ul. Łobzowskiej, w Glanowie pod Krakowem i Izabelinie. Działają pod postacią różnych fasadowych organizacji, jak: Akademickie Stowarzyszenie Urzeczywistniania Wartości Uniwersalnych, Federacja Kobiet na Rzecz światowego Pokoju, Zjednoczenie Uczonych dla Pokoju, Polska Federacja Rodzin na Rzecz Światowego Pokoju. Głośna swego czasu była sprawa wizyty ówczesnego wicemarszałka sejmu Włodzimierza Cimoszewicza w Korei, gdzie był gościem założonej przez Moona Federacji na Rzecz Światowego Pokoju. Moon nie ukrywa swoich ambicji politycznych i chęci wpływania na rządy i gospodarkę światową. W 1995 roku był w Polsce, a spotkanie z nim odbyło się w Sali Kongresowej w Warszawie.


więcej tutaj: http://www.opoka.org.pl/varia/sekty/moonijegoswiat.html

NIEBO (Leczenie Duchem Bożym w Imieniu Jezusa Chrystusa przez Nakładanie Rąk) – sekta założona przez Bogdana Kacmajora, który swoją popularność zyskał dzięki rzekomym zdolnościom uzdrowicielskim. Siedziba sekty znajduje się w Majdanie Kozłowickim, a adepci żyją w całkowitej izolacji od świata. Kacmajor rządzi w sekcie despotycznie, nie pozwala adeptom na korzystanie z opieki lekarzy, przydziela mężów i żony, nie pozwała posyłać dzieci do szkoły. W sekcie dochodzi do przypadków wyłudzenia majątków. Raport BBN podaje: „We wspólnocie (...) «Niebo» zmarło, wg zeznań byłych członków, co najmniej kilkoro noworodków, które przyszły na świat w siedzibie sekty bez opieki lekarskiej, nie były szczepione ani też rejestrowane w USC. Przywódca sekty zabraniał również jednemu z wyznawców wyjazdów do szpitala na dializy, co mogło być przyczyną śmierci chorego”.

ciekawy materiał: sekta "Niebo" - relacje http://niniwa2.cba.pl/sekta_niebo.htm

KOŚCIÓŁ SCJENTOLOGICZNY – sekta założona przez Ł.R. Hubbarda, pisarza science fiction. W 1950 roku Hubbard wydał książkę, w której wyłożył podstawy swoich pseudonaukowych teorii na temat zdrowia psychicznego. Mimo naukowej krytyki jego książki uzyskała ona znaczną popularność i przyczyniła się do rozwoju sekty. Doktryna Kościoła Scjentologicznego łączy elementy zaczerpnięte z fantastyki naukowej, hinduizmu, buddyzmu, taoizmu i składa się z dwóch elementów: dianetyki i scjentologii. W ramach dianetyki rozwinął na całym świecie swego rodzaju system psychoterapeutyczny, polegający na organizowaniu pod kierunkiem członków sekty kursów (niezwykle drogich) tzw. auditingu, które mają doprowadzić do „odblokowania się człowieka”. Teorie Hubbarda opierają się na idei przetrwania, co usprawiedliwia przemoc i kłamstwo. Sekta została uznana za niebezpieczną przez Parlament Europejski. W Australii i Grecji zakazano działania sekcie, we Francji zaocznie skazano Hubbarda za nadużycia, w USA wielokrotnie sądzono sektę za fałszerstwa, przekupstwa, wyłudzenia, oszustwa giełdowe. W Niemczech ukazała się książka szczegółowo opisująca nadużycia sekty w tym kraju. Kościół Scjentologiczny jest jedną z najbogatszych sekt na świecie, a przynależność do niej deklaruje m.in. wiele postaci Hollywood, gwiazd estrady i biznesmenów. W raporcie BBN o scjentologach czytamy: „określany jest mianem «mafii religijnej». (...) Z uwagi na nieprzychylną opinię międzynarodową Kościół ten dąży do ukrywania działalności w Polsce. Zagrożenia ze strony Kościoła Scjentologicznego przejawiają się m.in. w podejmowaniu działań dążących do wyłudzenia środków materialnych na tzw. orientalne techniki odnowy psychicznej”.

ciekawy materiał: Scjentolodzy w Polsce  http://www.pgu.poznan.pl/index.php?opti … Itemid=114

Jak to jest,kiedy młoda nastoletnia osoba np. w wieku dojrzewania, napotyka tych "wspaniałych i kochających ludzi" ... ?

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-06-13 21:03:13)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#48 2010-06-13 21:42:20

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Abesnai napisał(a):

Jak to jest,kiedy młoda nastoletnia osoba np. w wieku dojrzewania, napotyka tych "wspaniałych i kochających ludzi" ... ?

Problematycznie. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z faktu uprawiania działalności misyjnej przez kościoły i grupy wyznaniowe działające w Polsce legalnie. Obiektem 'ewangelizacji' są zazwyczaj członkowie innych kościołów. Niezaangażowani. Zrażeni. Czy choćby tylko zainteresowani odmiennym pojmowaniem wiary, czy praktykami pobożnościowymi. Poszukujący a przy tym pełni ideałów - jednym słowem - młodzi.

Wiedza starszych, opiekunów, jest zazwyczaj i niestety niewystarczająca. Podejrzane, psychomanipulacyjne, bywają także metody 'ewangelizacyjne' uznanych kościołów, zwłaszcza gdy za działalność misyjną biorą się konwertyci. W tym miejscu pojawia się 'problem'. Trudno jest ocenić na kogo trafił dany 'młody' człowiek. Czy zetknął się z misją uznanego kościoła? Czy może poddany został psychomanipulacji ze strony sekty? A może dany kościół, za sprawą nieodpowiedzialnego doboru misjonarzy, dopuszcza się manipulacji? Nigdy nie masz pewności. Więc nie możesz udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Dam dwa przykłady.

1. Grupa Krapkowicka Odnowy w Duchu Świętym. To już sekta, czy tylko wspólnota zmierzająca w stronę protestantyzmu charyzmatycznego, a może nadal Kościół Rzymsko-Katolicki?

2. Ursynowska Chefsiba (Warszawa). Uwagi jak wyżej.

Ostatnio edytowany przez Artur (2010-06-13 21:51:38)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#49 2010-06-13 21:58:01

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

http://www.cosgan.de/images/smilie/nahrung/n015http://www.cosgan.de/images/midi/engel/g020http://www.cosgan.de/images/smilie/nahrung/n015

Siostry i Bracia Scientolodzy !!!!

      http://s5.directupload.net/images/100613/2bwvg2y5.jpg

Na zdjęciu powyższym moderator Krzysiek-Scientolog niższy... Na zdjęciu poniższym nasz Wielki Prorok

Wychodząc na przeciw potrzebie oświecenia młodych stażem członków Kościoła Scjentologicznego, w duchu nauk naszego wielkiego proroka

http://s1.directupload.net/images/100613/ey8gnssu.jpg

L. Rona Hubbarda, tworzymy ten poradnik jako zbiór wskazówek umożliwiających stanie się w pełni wartościowym członkiem naszej wspólnoty.

[size=18] Zasady fundamentalne

1. Musisz regularnie płacić składki członkowskie i wszelkie inne opłaty, jakich zażąda od Ciebie kościół. Robienie tego pokazuje twój szacunek dla wspólnoty i chęć poświęcenia doczesnych bogactw w celu osiągniecia prawdziwego szczęścia (opłaty najlepiej uiszczać w dolarach, bo inaczej kościół będzie musiał płacić prowizję przy przelewach do USA).

2. Musisz z własnej chęci (najlepiej szczerej, choć ważniejsza jest ilość forsy) wpłacać nieobowiązkowe datki na rzecz Kościoła. To również jest bardzo istotne dla twojego duchowego oczyszczenia.

3. Musisz zachęcać innych członków wspólnoty, aby dawali dobrowolne datki i pilnować płacenia przez nich obowiązkowych kwot. O uchybieniach donoś przewodniczącemu twojej wspólnoty - każdy wyegzekwowany dolar to kolejny krok na drodze do twojego wewnętrznego szczęścia!

4. Jeśli musisz się zadłużyć, lub nawet kraść, aby uiścić wszystkie konieczne opłaty da Kościoła, nie przejmuj się tym! Czy te pieniądze mogłyby dać Ci szczęście, którego doświadczysz po zostaniu prawdziwym scjentologiem?

5. Kościół jest organizacją non-profit. Nie słuchaj ignorantów sugerujących, że wyciągamy od Ciebie pieniądze - przecież to wszystko jest tylko dla twojego dobra!
[/size]

Jakimi pieniędzmi obraca więc rozgłośnia? Jedyne dostępne dokumenty, to sprawozdanie finansowe Radia Maryja za 2001 rok, które zostało przekazane Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Choć w tym przypadku „sprawozdanie” to określenie na wyrost. Sprawy finansowe nie zajmują w nim nawet całej kartki A4. Wynika z niego, że po stronie przychodów radio miało nieco ponad 16 mln zł. Taką samą kwotę w ciągu roku wydało. W 2003 r. (konkretnie 12 października) ojciec Tadeusz Rydzyk na antenie radia apelował o wpłaty, gdyż miesięcznie na funkcjonowanie radia brakuje 600 tys. złotych. Wtedy też jedyny raz w historii przyznał, że koszty stacji to około 2 mln zł miesięcznie.Źródło: Money.pl

Inne wskazówki

1. Musisz okazywać pogardę wszystkim psychologom i psychiatrom, szczególnie jeśli kiedyś ci pomogli. Pamiętaj, nawet jeśli zdaję Ci się, że psychoterapeuta uratował cię przed samobójstwem i wyprowadził z ciężkiej depresji, to jest to tylko złudzenie, a leczenie się u psychologa tylko pogorszyło twój stan. Dopiero Scjentologia naprawdę Cię uzdrowi.

2. Zawsze wierz w to, co mówi Prezydent Kościoła i w to, co pisał nasz Wielki Prorok. Nieważne, że Hubbard był pisarzem science-fiction, był również Prorokiem! Mówisz, że trudno uwierzyć, aby kilkadziesiąt milionów lat temu Lord Xenu eksterminował na Ziemi kosmitów gwiezdnymi krążownikami wyglądającymi jak samoloty Douglas DC-8, a potem indoktrynował ich dusze tworząc fałszywe religie? Przecież nikt nie mowił, że prawda jest łatwa do zaakceptowania!

3. Powtarzaj od czasu do czasu, że boisz się Lorda Xenu i martwisz się, czy nie dokona on inwazji na Ziemię.

4. Na widok Douglasa DC-8 krzycz na cały głos: "Nieee!!! On powrócił!! Wszyscy zginiemy!". Nie martw się, jeśli ktoś nazwie cię wariatem - to na pewno ignorant.

5. Pamiętaj, że wszystkie wielkie religie przybyły z kosmosu są tworem wrogich nam, obcych ras i zostały wymyślone, aby nas zniszczyć. Musisz mówić o tym przede wszystkim chrześcijanom, podpierając te twierdzenia argumentami z dzieł Proroka. Nie warto tego robić w krajach islamskich – reakcja muzułmanów na tak niezwykłą prawdę mogłaby być bardzo gwałtowna - nie są oni jeszcze gotowi do oświecenia.

6. Pamiętaj że E-metr jest świętym artefaktem religijnym, mimo że jest produkowany masowo, wyprodukowanie jednego zajmuje godzinę i 20 minut i działa tak samo jak miernik uniwersalny ze sklepu elektrycznego.

[Prawie w całości "zerżnięte" z Nonsenspedii.]:5:

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-06-13 22:25:02)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#50 2010-06-13 22:30:23

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Co powinno wzbudzić czujność jeżeli chodzi o naszych bliskich ...
Pan Paweł Królak w swojej publikacji "SEKTY – CO WARTO WIEDZIEĆ?" proponuje tego typu weryfikację,którą można podejrzewaną osobę poddać.Co poniektóre proponowane przykłady są co najmniej zabawne i mało praktyczne, ale w danej sytuacji mogą się okazać (przy wykazaniu naturalnie dużej dawki zdrowego rozsądku ze strony "sprawdzającej") na swój sposób dość przydatne img/smilies/wink .

ZAZNACZAM - proszę do pierwszego poniższego tekstu odnieść się ze zdrowym dystansem (oraz zwrócić uwagę na fakt zastosowania go w mocno wyodrębnionych przypadkach) co by nie pojawiły się zaraz pytania w stylu -
"Jeżeli piję ostatnio więcej wody bo mi nowi znajomi powiedzieli że kawa jest beee tzn. że jestem w sekcie ???"
img/smilies/wink


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

DIETA
1. Bliski przestał spożywać produkty, które dotychczas lubił lub zwyczajowo jadł (mięso, jajka, ryby, ser żółty, cebulę, czosnek,potrawy świąteczne).
2. Zaczął za to przygotowywać sobie lub prosić o przygotowywanie potraw wegetariańskich z dużą ilością orientalnych przypraw,pieczenie placków pszennych bez zakwasu i jajek.
3. Przestał z dnia na dzień pić kawę, herbatę, alkohol, kakao, napoje,gazowane, a zamiast tego zaczął pić duże ilości wody, parzyć herbaty,ziołowe.
4. Przestał dotykać pewnych produktów i naczyń rękoma, wydzielił,własne nakrycie stołowe.

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY
1. Zaczął się zupełnie inaczej ubierać - przesadnie elegancko lub
w określony zestaw (np. ciągle ta sama koszula i spodnie),preferować jakiś kolor (np. biały, czarny lub szafranowy), nosić
dziwne szaty, plakietki.
2. Zaczął przesadnie dbać o higienę osobistą o stałych porach lub odwrotnie - zaprzestał tych czynności zupełnie.
3. Zmienił radykalnie dotychczasową fryzurę, np. ściął włosy pozostawiając z tyłu głowy warkoczyk, zaczął nakrywać włosy nawet w domu.
4. Zaczął nosić na szyi z czcią różnego rodzaju amulety, koraliki,woreczki, chociaż wcześniej nie było to w jego stylu.

ZMIANA PRZYZWYCZAJEŃ
1. Zrezygnował gwałtownie z oglądania telewizji, słuchania radia,muzyki rozrywkowej, pomimo że wcześniej lubił to robić lub
odwrotnie - zaczął wręcz nałogowo słuchać muzyki (np. orientalnej,heavy metalowej), nagranych przemówień, lekcji o tematyce religijnej, oglądać regularnie podejrzane filmy video, np. nagrania ze zbiorowych modlitw, kazań lub zapisy scen gwałtu i przemocy wobec ludzi czy zwierząt.
2. Zrezygnował z dotychczasowych form spędzania wolnego czasu, np.zabaw tanecznych, kina, basenu.
3. Przestał spotykać się z dotychczasowymi znajomymi, z którymi wcześniej miał stały kontakt i lubił przebywać w ich towarzystwie.

ASPEKT RELIGIJNY
1. Zaczął zamykać się w swoim pokoju na wiele godzin, śpiewając lub pozostając jakby w stanie uśpienia (siedząc, leżąc).
2. Zmienił całkowicie wystrój swojego pokoju, malując go na jakiś określony kolor, budując coś na kształt ołtarza, paląc świece i kadzidła, przystrajając go kwiatami.
3. Zaczął zbierać dziwne rzeczy, np. zdjęcia i obrazy przedstawiające kolorowo ubrane postacie, diabły, czaszki, krzyże.
4. Niespodziewanie dla członków rodziny zaczął interesować się sprawami wiary, czytać Pismo Św., dziwne publikacje o obco
brzmiących tytułach, liczne ulotki, broszury, strony internetowe grup religijnych lub przestał uczestniczyć w nabożeństwach w kościele, do którego należał, obchodzić tradycyjne święta, np. Boże Narodzenie (dotyczy szczególnie dzielenia się opłatkiem i kupowania choinki).
5. Zaczął namawiać pozostałych domowników do rozmów na tematy religijne, proponować lektury, filmy, krytykując zarazem ich poglądy religijne, żądając zdjęcia krzyży i świętych obrazów.

NOWE ZWYCZAJE
1. Zaczął prowadzić ożywioną korespondencję listową i internetową,rozmowy telefoniczne o ciągle tych samych godzinach lub dziwnych porach.
2. Niespodziewanie zaczęli pojawiać się nowi, dziwnie zachowujący się znajomi, nachodzący dom o każdej porze.
3. Bliski coraz częściej znika z domu, mówiąc, że uczestniczy, np. w kursie językowym, kursie podnoszącym potencjał twórczy, kursie biblijnym.
4. Nie wraca na noc do domu. Nie jest w stanie podać przekonywującej przyczyny, gubi się w wyjaśnieniach.
5. Opuszcza coraz częściej zajęcia w szkole, pracy, pomimo że wcześniej bez problemu wywiązywał się z tych obowiązków.
6.Wydaje coraz większe sumy na zakup książek, kadzideł, opłacanie kursów.
7. Próbuje pożyczać pieniądze od bliskich i znajomych, bądź odwrotnie - może próbować rozdawać własne oszczędności czy rzeczy osobiste.
8. Dokonuje kradzieży cennych przedmiotów i pieniędzy, chwaląc się swoim sprytem i bezwzględnością.
9.W rozmowach od niedawna pojawiają się nowe zwroty, jak np.:„energia kosmiczna”, „czakramy”, „afirmacje”, „leczenie energią”.Jeśli choć jedno z powyższych stwierdzeń odnosi się do bliskiej Ci osoby,warto bliżej przyjrzeć się jej zainteresowaniom. Oczywiście nie należy od razu sądzić, że znajduje się ona pod wpływem grupy destrukcyjnej.Niektóre z powyższych sygnałów mogą towarzyszyć np. procesowi dorastania. Najczęściej jednak wystąpienie kilku z nich naraz może
oznaczać, iż Twój bliski jest pod wpływem sekty lub subkultury. Nie należy jednak dzielić się podejrzeniami z bliskim, ale postarać się zdobyć więcej informacji, najlepiej zwracając się po pomoc do ośrodka informacji o sektach.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Moją metodą i chyba nawet w miarę logiczną byłoby chociażby przeprowadzenie rozmowy z osobą,którą podejrzewamy że do domniemanej sekty przynależy.Można dać się spróbować np. zrekrutować wykorzystując poniższe informacje z tejże publikacji,odpowiednio zmieniając naturalnie niektóre treści pytań.
Ogólnie, jest to : "Jak rozpoznać, czy nowy znajomy nie próbuje zwerbować Cię do sekty?"


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Najlepszym sposobem sugerowanym przez Stevena Hassana jest zadawanie konkretnych pytań, które w prosty sposób mogą zdemaskować werbującego.Jak zauważa cytowany autor, pytania te odniosą jeszcze lepszy skutek,jeśli będą miały bezpośredni, ale zarazem przyjacielski charakter i jeśli będziesz domagał się konkretnej odpowiedzi.

"Czy próbujesz mnie namówić, bym wstąpił do jakiejś organizacji?"

"Jak długo sam do niej należysz?"

Bardziej doświadczeni członkowie sekt nie powiedzą prawdy, ale odpowiedzą:

"Mówię ci o tym, ponieważ cię lubię, to wszystko."

Jak wykorzystasz tę informację, zależy wyłącznie od Ciebie.

"Świetnie."

Tę odpowiedź można będzie wykorzystać w dalszej rozmowie, gdy stanie się oczywiste, że nowy znajomy próbuje cię rekrutować.

"Czy możesz podać mi nazwy innych organizacji, związanych z tą
grupą?"

Wiele sekt ukrywa się pod płaszczykiem tzw. organizacji fasadowych.Mogą one przybierać różne formy, np.: kursów jogi, organizacji studenckich, kursów językowych, oduczania palenia tytoniu, spotkań pseudonaukowych, organizacji charytatywnych, etc. Jeśli odpowie, że nie wie o czym mówisz, zapytaj o inne organizacje podporządkowane
grupie. Jeśli nie wie, poproś go, by się dowiedział i zapytaj o to następnego dnia. Jeśli nie zadasz tego pytania, nigdy się nie dowiesz,czy cię okłamano.

"Kto stoi na czele grupy? Z jakiego wywodzi się środowiska i jakie ma kwalifikacje? Czy był kiedykolwiek karany?"

Może się zdarzyć, że otrzymasz prawdziwą odpowiedź, ale nowy znajomy może też zechcieć ją przed Tobą zataić, np. podając jedynie nazwisko przedstawiciela organizacji w danym kraju. Możliwe, że nie będzie wiedział, jak imiennie nazywa się przywódca (wie jedynie np.o tzw. Ciele Kierowniczym). Zadaj mu wtedy pytanie:

"Jak mogłeś związać się z grupą, nie sprawdziwszy najpierw tego? "

Warto zwrócić uwagę, że jedną z podstawowych różnic między grupą destrukcyjną i „zdrową” jest fakt, iż najpierw pozyskuje ona członków, a potem ujawnia informacje. W legalnie działającej grupie nikt nie ukrywa, kto jest jej liderem.

"Jakie są przekonania grupy, do której należysz? Czy wierzycie, że cel uświęca środki?
Czy kłamstwo jest w pewnych okolicznościach dopuszczalne?"

Sygnał alarmowy powinien się w Tobie uruchomić, jeśli nowy znajomy w jakikolwiek sposób będzie próbował ominąć odpowiedź na to pytanie.Werbujący do sekt są nauczeni odpowiadać: To jest świetne pytanie,przyjdź na nasze spotkanie, to otrzymasz odpowiedź. Wtedy możesz być pewien, że coś ukrywa. Każda legalna organizacja - zauważa S. Hassan -
może przedstawić w skrócie swe główne założenia. Destrukcyjne sekty nigdy nie zechcą tego zrobić.

"Czego oczekuje się od kogoś, kto wstępuje do organizacji?
Czy muszę porzucić szkołę lub pracę, ofiarować pieniądze i wszystko, co posiadam, albo zerwać z rodziną i przyjaciółmi,
którzy mogą być przeciwni mojej przynależności do grupy?"

Przy odpowiedzi na to pytanie nie tyle ważne są słowa, co pozawerbalne reakcje rekrutującego. Jest to pytanie dla członków sekty przykre (przypomina im o wszystkim, czego dla grupy się wyrzekli).Nie powiedzą oni jednak prawdy, raczej będą zapewniać, że uczestnictwo w grupie nie wymaga żadnych zobowiązań.

"Czy są ludzie, którzy mają zastrzeżenia wobec twojej grupy? A jeśli ją krytykują, to za co?"

Jest to zaproszenie do otwartej dyskusji, pozwalające zorientować się na ile rekrutujący jest do niej zdolny. Warto zacytować tu słowa wspomnianego autora:
Zadziwiające, jak często na takie pytanie,zadane grzecznie i z uśmiechem, można usłyszeć następującą
odpowiedź:

„Och, niektórzy ludzie uważają nas za sektę i myślą, że zrobiono nam pranie mózgu! Czy to nie głupie? Czy ja wyglądam na kogoś, kto przeszedł pranie mózgu?”

Wtedy zazwyczaj odpowiadam:

„Och, a jak miałby wyglądać ktoś, komu zrobiono pranie mózgu?”

Na ogół stwierdzam, ze rozmówca czuje się w takim momencie bardzo nieswojo i jeśli próbuję sondować go dalej, znajduje jakiś pretekst, by przerwać rozmowę.

"Jakie uczucia budzą w tobie byli członkowie twojej organizacji?
Czy próbowałeś kiedyś usiąść i porozmawiać z którymś z nich, by dowiedzieć się, co skłoniło go do odejścia?
Jeśli nie - dlaczego?
Czy za utrzymywanie kontaktu z byłymi członkami mogą Cię spotkać nieprzyjemności ze strony grupy?"

To najbardziej demaskatorskie z niniejszych pytań. Żadna działająca na zdrowych zasadach organizacja nie zakazuje swoim członkom kontaktu z tymi, którzy ją opuścili. Tymczasem w sektach kontakty z byłymi członkami są wyraźnie zabronione, grożą nawet wykluczeniem. Jest to spowodowane chęcią zabezpieczenia członków sekty przed głosami krytycznymi. Może również zdarzyć się, że rekrutujący powie:

"Jasne,kilku moich przyjaciół odeszło."

Zadawanie jednak kolejnych, bardziej konkretnych pytań (np. jaki był konkretny powód ich odejścia? Czy
mówią, że teraz, kiedy opuścili grupę, są szczęśliwi?) spowoduje, że członek sekty nie znajduje odpowiedzi. Jest to wyraźne świadectwo, że kłamał.

"Co w postępowaniu grupy i przywódcy najmniej ci odpowiada?
Wymień chociaż trzy takie rzeczy."

Zaskoczony takim pytaniem członek sekty, przez chwilę się zwykle zawaha, a następnie odpowie, że wszystko mu się podoba. Jest to najjaśniejszy dowód, że jego przynależność do organizacji nie opiera się na zdrowych zasadach. Każdy przecież należący do „zdrowej” grupy jest w stanie wymienić jej „plusy” i „minusy”. Członek sekty jest zaś nauczony, że „u nas wszystko jest doskonałe”. Metody kontroli, którym został poddany, utrudniają krytyczne myślenie, co powoduje zupełną
niemożność wysunięcia jakichkolwiek zastrzeżeń wobec sekty.Jeśli zadałeś powyższe pytania i masz uzasadnione powody, by obawiać się, że nowy znajomy próbuje rekrutować Cię do sekty,postaraj się uzyskać więcej informacji o jego grupie. Najlepiej zgłoś się do lokalnego centrum informacji o sektach.Nie pozwól, by zapanowała nad Tobą ciekawość. Wiele osób trafiło do sekt, gdyż czuli się zbyt pewni siebie i poszli na spotkania sekty.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Artur - imho najlepsza metodą przekonania się o zakresie działalności danych grup jest po prostu wnikliwa analiza jej założycieli,metod rekrutacji,jak i samych jej członków.
W przypadku natomiast niektórych sekt destrukcyjnych o najbardziej fanatycznym działaniu wystarczy obdukcja lekarska,bądź badanie przez psychologa któregoś z członków ...

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-06-13 23:31:03)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo