Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2010-06-13 23:21:59

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Artur pisze:
Nigdy nie masz pewności. Więc nie możesz udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Dam dwa przykłady.

1. Grupa Krapkowicka Odnowy w Duchu Świętym. To już sekta, czy tylko wspólnota zmierzająca w stronę protestantyzmu charyzmatycznego, a może nadal Kościół Rzymsko-Katolicki?

2. Ursynowska Chefsiba (Warszawa). Uwagi jak wyżej.

Uzupełniam wypowiedź:
Co do pierwszej wymienionej grupy jest stanowisko biskupa:

- Biskup opolski nie wyraża zgody na dalsze gromadzenie się wspólnoty w pomieszczeniach kościelnych i używanie dotychczasowej nazwy – czytamy w komunikacie kurii. Co o tym zdecydowało?
T.D.: - Wątpliwości wokół grupy i zarzuty, że coś jest nie w porządku, gdy idzie o jej kościelność, pojawiały się od wielu lat.
Trudno było i nadal jest jednoznacznie je zweryfikować.
Wielu oskarżeniom liderzy grupy zaprzeczali.
W tej sytuacji ks. bp Andrzej Czaja zaproponował restrukturyzację.
Zdecydował, że grupę poprowadzą nowi liderzy – wikariusze tamtejszej parafii.
Oni też wyznaczą animatorów, których katolickość nie będzie budzić wątpliwości.
Liderzy grupy złożyli w tej sytuacji rezygnację.
Natomiast nie podporządkowali się dotychczasowi animatorzy.
Jedność z biskupem jest – obok wspólnej wiary i sakramentów – kryterium katolickości.
Stąd taka twarda decyzja.

- Skoro sygnały docierały od dawna, dlaczego kuria tak długo czekała?
T.D.: - Komisja starannie badała, jak grupa funkcjonowała teraz i w przeszłości.
Biskupowi nie zależało na wyłączaniu kogokolwiek z Kościoła, lecz na uzdrowieniu grupy.
Ale w sytuacji, gdy doszło do wypowiedzenia mu posłuszeństwa, nie było wyboru.
Choć zdajemy sobie sprawę, że część tych osób może się znaleźć nawet w sytuacji schizmy, czyli zerwania z Kościołem.
http://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/a060

Co do drugiej grupy. Oto jej Lider Jacek Weigl

http://s10.directupload.net/images/100613/4ux75ges.jpg

"Byli wszyscy razem na jednym miejscu."


   
Paweł Jarosz

Już po raz czwarty kilkanaście ewangelicznych wspólnot Warszawy spotkało się, w ramach Światowego Dnia Modlitwy, na wspólnym niedzielnym porannym nabożeństwie, by modlić się razem, a tym samym wyrazić jedność, jaką mają w Jezusie. Nabożeństwo to zakończyło 10-dniowy łańcuch modlitwy, którą prowadzili członkowie tych społeczności.

Tym samym, my uczestnicy tego wydarzenia, kolejny raz włączyliśmy się w ruch modlitewny zapoczątkowany w Kapsztadzie, w RPA, w roku 2001, a który w krótkim czasie ogarnął wszystkie narody naszego globu. W tym dniu (31 maja) dołączyliśmy do milionów chrześcijan na całym świecie, które złączyły się w pokucie i we wspólnej modlitwie.

Tym razem, w projekcie tym w Warszawie uczestniczyło 16 wspólnot. Są to (w kolejności alfabetycznej):
Kościół Boży w Chrystusie, Zbór "Dom Boży" (Pastor Andrzej Nędzusiak)
Kościół Boży w Chrystusie, Zbór "Droga" (Pastor Marek Ciesiółka
) Kościół Boży w Chrystusie, Wspólnota Odkupionych Chrześcijan (Pastor Zion Okuneye)
Kościół Boży w Chrystusie, Zbór "Praga dla Chrystusa" (Pastor Andrzej Bralewski)
Kościół Chrześcijan Wiary Ewangelicznej Zbór "Spichlerz" (Pastor Andrzej Stepanov)
Kościół Chrześcijan Wiary Ewangelicznej, Zbór w Warszawie (Pastor Wojciech Leszczyński)
Kościół Dobrego Pasterza (Pastor Moner Shaded)
Kościół "Misja Łaski" (Pastor Maciej Knechciak)
Kościół "Nowe Przymierze" (Pastor Bogdan Zaremba)
Kościół Zielonoświątkowy, Zbór Stołeczny (Pastor Arkadiusz Kuczyński)
Kościół Zielonoświątkowy, Zbór na Zaciszu (Pastor Jan Troc)
Ursynowska Społeczność Ewangeliczna (Pastor Paweł Jarosz)
Wspólnota "Chefsiba" (Lider Jacek Weigl)
Wspólnota "Namiot Dawida"
Wspólnota Kościołów Chrystusowych, Sch "Północ" (Pastor Krzysztof Zaręba)
Wspólnota Kościołów Chrystusowych, Sch "Puławska" (Pastor Zbigniew Tarkowski)


W tym roku, w związku z niemożnością wynajęcia dużej i wygodnej sali na Ursynowie (którą używaliśmy na ŚDM 2008), powróciliśmy do wynajmowanej dwa lata temu sali konferencyjnej Centrum Kongresowego na ul. Bobrowieckiej 9. Jest stosunkowo niedroga - ale ma mankamenty - jest długa i duszna. Może pomieścić około 2 tys. osób - i tyle też ustawiono krzeseł, z których większość została zajęta.

Po wejściu do sali w oczy rzucała się oprawa multimedialna: profesjonalne nagłośnienie (firma GMB udostępniła sprzęt nieodpłatnie!), kolorowe diodowe oświetlenie sceny i trzy wielkie ekrany (firma "Vision House") - jeden nad sceną i dwa po bokach sali, podwieszone w połowie długości tego pomieszczenia. Całość nabożeństwa nagrywało Radio Chrześcijanin i filmowała telewizja Chrześcijanin.TV.

Bardzo sprawnie działały służby porządkowe wystawione przez jeden ze zborów: już przy głównej ulicy, przy bramach i wejściach porządkowi kierowali wchodzących we właściwą stronę. Stoiska z literaturą oraz te promujące różnorodne działania organizacji chrześcijańskich, wystawiono w korytarzach.

Sala szybko zapełniała się uczestnikami spotkania. W tym samym czasie, za kulisami, zebrali się pastorzy na modlitwę. Prosili Pana o przemożne działanie Ducha Świętego, które zdominuje wszelkie inne elementy nabożeństwa. Z perspektywy kilku dni po tym wydarzeniu można śmiało powiedzieć, że nasza modlitwa została wysłuchana!

Nabożeństwo rozpoczęło się filmem ukazującym zeszłoroczne obchody ŚDM w Polsce, po czym na scenę weszli członkowie grupy muzycznej ze zboru SCh "Puławska", z ich liderem Pawłem Lorencem, którzy w niezwykle profesjonalny i dynamiczny sposób poprowadzili nas w uwielbianiu. A profesjonalizm polegał tu również na płynnym przenikaniu jednej części nabożeństwa w drugą. Pieśni uwielbienia przeplatały się z modlitwami i wystąpieniami kolejnych mówców, dając poczucie zwartości nabożeństwa.

Całość nabożeństwa prowadził - dostojnie a jednocześnie ciepło i naturalnie - Zbyszek Tarkowski, pastor zboru SCh "Puławska". Rozpoczął ciepłym przywitaniem zebranych i, po przeczytaniu Słowa na temat zesłania Ducha Świętego, poprowadził nas w modlitwie. Blok trzech pieśni uwielbienia zamknęło zebranie kolekty, która w całości "poszła" na opłacenie wynajmu sali i multimediów.

Kazanie Słowa Bożego wygłosił Paweł Jarosz, pastor Ursynowskiej Społeczności Ewangelicznej. W wielkim skrócie przedstawił zebranym historię proroka Jonasza, przyrównując jego postawę do postaw, które często i my dziś przejawiamy. Tytuł kazania brzmiał "Dlaczego nie głosimy Ewangelii?". Konkluzją kazania było wskazanie na brak miłości Jonasza do grzeszników w Niniwie.

Poruszonych przesłaniem kazania słuchaczy poprowadził w dynamicznej modlitwie pokutnej Arek Kuczyński, pastor Stołecznego Zboru Kościoła Zielonoświątkowego. Po modlitwach indywidualnych pastor Arek poprowadził modlitwę w małych grupach o napełnienie mocą Ducha Świętego. W dalszej części tego bloku modlitwy pastor Kuczyński modlił się przeciwko grzechowi panującemu w naszym mieście, naszych domach i naszych sercach.

Na sali odczuć można było ducha pokuty, słychać było wołanie wielu serc o napełnienie mocą Bożą z wysokości. Cały ten Zbór, złożony z członków wielu społeczności, w jedności wołał do Boga przekraczając granice różnorodności konfesyjnej. Wielu mówiło później o niesamowitej atmosferze tego czasu; o przełamaniu barier tkwiących w naszych sercach w stosunku do innych wspólnot. Dla wielu to nabożeństwo zdało się być czasem szczególnym, nie mającym miejsca nigdy wcześniej!

Nabożeństwo zakończyła proklamacja panowania Jezusa Chrystusa, którą w modlitwie wygłosił Marek Ciesiółka, pastor Kościoła "Droga". Podczas tej modlitwy pastorzy poszczególnych zborów stali "pod sceną", ramię przy ramieniu, zwróceni "twarzą do sali". W momencie zakończenia modlitwy - zgodnie z programem - do sali wbiegły (a inne wmaszerowały) dzieci z kolorowymi transparentami i balonikami. A pastor Ciesiółka przywitał je jako reprezentujące Kościół Przyszłości. Była to dla wszystkich bardzo wzruszająca scena, która sama w sobie stanowiła kulminację tego nabożeństwa, a także żywą ilustrację tego, o co walczymy w naszych modlitwach: o ich drogie (a nawet bezcenne!) życia. Kiedy stały tam tłumnie pod sceną (co najmniej setka!), w różnym wieku - niewinne i nieco zagubione, przypominały się nam słowa naszego Pana: "Do takich należy Królestwo Niebios".

To było piękne zwieńczenie nabożeństwa! Po podziękowaniach za pomoc w przeprowadzeniu nabożeństwa, które wygłosił pastor Tarkowski, nabożeństwo zostało zakończone. Jednak jeszcze długi czas członkowie różnych zborów stali w foyer sali konferencyjnej, rozmawiając ze sobą �czemu sprzyjał też ulewny deszcz za drzwiami.

http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025 http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025 http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025 http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025 http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025 http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025 http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025 http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025 http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025 http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025 http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025   http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025
-

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-06-13 23:38:21)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#52 2010-06-13 23:48:00

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

"Na sali odczuć można było ducha pokuty ..." a to dobre img/smilies/big_smile
"Poruszonych przesłaniem kazania słuchaczy poprowadził w dynamicznej modlitwie pokutnej..." to modlitwa pokutna jak i widać może być dynamiczna,przecież pokutować "dynamicznie" też można, a za to jakie efekty ...
"Nabożeństwo zakończyła proklamacja panowania Jezusa Chrystusa" no i prokramowali ... kolejni kolejny raz ... czemu nie ..
"do sali wbiegły (a inne wmaszerowały) dzieci z kolorowymi transparentami i balonikami." - skąd ja to znam ... no skąd ja to znam ... hmmm ... chyba z "innej bajki" jeszcze img/smilies/wink
"Kiedy stały tam tłumnie pod sceną (co najmniej setka!), w różnym wieku - niewinne i nieco zagubione, przypominały się nam słowa naszego Pana: "Do takich należy Królestwo Niebios"." - no tak ... bidactwa same nie wiedziały co tam robią ...


"T.D.: - Komisja starannie badała, jak grupa funkcjonowała teraz i w przeszłości.
Biskupowi nie zależało na wyłączaniu kogokolwiek z Kościoła, lecz na uzdrowieniu grupy.
Ale w sytuacji, gdy doszło do wypowiedzenia mu posłuszeństwa, nie było wyboru.
Choć zdajemy sobie sprawę, że część tych osób może się znaleźć nawet w sytuacji schizmy, czyli zerwania z Kościołem."

Czyżby poczuli "oddech" Krk img/smilies/wink ?
Co prawda jak Biskup chciał ich "uzdrawiać" to sam na ich miejscu mógłbym popaść w mocne wątpliwości ...
Ale obiektywnie trzeba byłoby się dowiedzieć co też władzy biskupiej się nie spodobało - próby uniezależnienia się tamtych czy też raczej "nowy standard" słowa bożego ...

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-06-14 00:02:06)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#53 2010-06-14 00:01:08

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Abesnai napisał(a):

Artur - imho najlepsza metodą przekonania się o zakresie działalności danych grup jest po prostu wnikliwa analiza jej założycieli,metod rekrutacji,jak i samych jej członków.
W przypadku natomiast niektórych sekt destrukcyjnych o najbardziej fanatycznym działaniu wystarczy obdukcja lekarska,bądź badanie przez psychologa któregoś z członków ...

To nie działa. Obdukcja, badanie psychologiczne, to działania wymagające zgody badanego. Jeśli jest pełnoletni, jeśli nie został ubezwłasnowolniony, zapomnij o zgodzie na badania. Siłą, bez nakazu sądu, ich nie wykonasz. Analiza metod działania założycieli także bywa niemożliwa. Wiadomości te bywają zazwyczaj niedostępne dla zainteresowanych 'z zewnątrz', lub zastępuje je stosownie spreparowana 'legenda'. Wyznaniowe grupy pomocy za pomocą 'Centrów Informacji o Destruktywnych Sektach i Kultach' często, by nie powiedzieć, zazwyczaj, także przekazują dane preparowane, niepełne, celowo wprowadzające w błąd. Zakładające, a priori, iż grupa, nawet działająca legalnie, jest sektą, lub, że posługuje się nieetycznymi metodami 'werbunku' (sam język takich organizacji często wskazuje na to, iż nastawienie badających jest, delikatnie to ujmując, tendencyjne).

A teraz druga strona medalu - konwersja religijna członka rodziny budzi nieomal zawsze sprzeciw pozostałych jej członków. Radykalizuje ich postawę (nawet jeśli była ona pierwotnie postawą obojętną wobec własnej religii). Przy radykalnej postawie konwertyty jaki wynik końcowy uzyskamy?


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#54 2010-06-14 00:07:29

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Abesnai napisał(a):

"Na sali odczuć można było ducha pokuty ..." a to dobre img/smilies/big_smile
"Poruszonych przesłaniem kazania słuchaczy poprowadził w dynamicznej modlitwie pokutnej..." to modlitwa pokutna jak i widać może być dynamiczna,przecież pokutować "dynamicznie" też można, a za to jakie efekty ...

I właśnie dotykamy kolejnego problemu. Języka. Opisane terminy są obojętne dla osoby mającej doświadczenia z grupami i kościołami charyzmatycznymi. Dla takiej osoby termin 'dynamiczna modlitwa pokutna' ma bardzo jednoznaczny charakter (jeśli jeszcze znasz osobiście człowieka, który tę modlitwę poprowadził możesz wręcz powtórzyć 'słowo w słowo' to co mógł tam powiedzieć). Dla osoby z zewnątrz będzie to jednakowoż język absolutnie niezrozumiały. 'Dowód' na 'sektowy' charakter spotkania (bez względu na to, iż prowadzący ową 'dynamiczną pokutną' modlitwę jest członkiem Rady Naczelnej kościoła, który działa w naszym kraju w oparciu o odrębną ustawę o stosunku Państwo-Kościół).

Ostatnio edytowany przez Artur (2010-06-14 00:09:40)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#55 2010-06-14 00:22:14

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

lub zastępuje je stosownie spreparowana 'legenda'.
- ok,ale nie można założyć że owe sekty mają do czynienia z przysłowiowym sztabem idiotów którzy popadli w kompletną rutynę img/smilies/wink

przekazują dane preparowane, niepełne, celowo wprowadzające w błąd.
Czy ja dobrze to zrozumiałem ?
Czy chodzi że grupy mające pomagać,przeciwdziałać sektom a celowo wprowadzają w błąd ?
Skoro wprowadzają - co mają na celu tak czyniąc ? Korzyści - jeżeli tak to jakiego typu ?

Przy radykalnej postawie konwertyty jaki wynik końcowy uzyskamy?
Tragiczny ... Wraz z przypadkami ucieczek,prób samobójstw może i zabójstw ... - jeżeli przynajmniej chodzi o młodzież poddanej indoktrynacji w sekcie. Dużo też zależy od samej "expresji" młodego człowieka oraz w jakim już stopniu zostało ubezwłasnowolnione przez sektę,w jakim stopniu rozwoju został wyhamowany proces logicznego myślenia i pojmowania otaczającego świta oraz realiów.
Może to być również następstwo reakcji najbliższych - zwłaszcza gwałtownej.

Jak się doradza postępowanie w takich przypadkach przeciętnej matce polce na przeciętnym www (dosyć naiwne,nie znaczy że nieskuteczne - wszystko zależy od stanu w jakim dziecko się znajduje):
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Co zrobić w sytuacji gdy wiemy już, że dziecko jest pod wpływem nowego ruchu religijnego?

    * nie wyolbrzymiać zdarzenia – starać się rozmawiać spokojnie i rzeczowo (panika i krzyk nigdy nie są sprzymierzeńcami w trudnych sytuacjach)
    * nie obrażać się i nie oskarżać (dziecku i tak jest już ciężko)
    * nie zadręczać ciągłymi pytaniami, ale być gotowym w każdej chwili na rozmowę
    * KOCHAĆ – ono musi mieć poczucie, że jest kochane obojętnie co zrobi (pomimo, iż nie akceptujemy jego zachowań)
    * ważne jest zebranie dokładnych informacji o grupie (doktryna, nazwisko założyciela, historia grupy, cele i zasady działania)
    * przydatne może być prowadzenie dokładnego dziennika wydarzeń związanych z pozostawaniem dziecka pod wpływem grupy (terminy i miejsca spotkań, adresy i dane innych członków, etapy wtajemniczenia, niepokojące zmiany w zachowaniu)
    * nie ulegać działaniom grupy, której celem jest wymuszenie czegokolwiek na rodzinie członka grupy (zachowanie pozorów pozytywnego nastawienia może spowodować nieustanne nękanie i próby dalszych wymuszeń)
    * zmienić zapis testamentu – destrukcyjne grupy żądają często od swoich członków znacznych sum pieniężnych lub innych dóbr materialnych, zamiast pieniędzy dać dziecku coś o wartości emocjonalnej (np. album ze zdjęciami, własnoręcznie zrobione na drutach skarpety czy kubek, z którego zawsze pił rano kawę)
    * nie należy dawać dziecku żadnych oryginalnych dokumentów
    * nie pozwolić, by występowało ono w domu w roli misjonarza – jasno dać do zrozumienia, że nie zgadzamy się na nawracanie i przekonywanie do innej wiary w naszym domu
    * przyjąć jednoznacznie negatywną postawę wobec sekty, jednocześnie stale okazując dziecku wsparcie i miłość – szansą dla niego jest to, że więzy rodzinne okażą się silniejsze od tych, które wytworzyła sekta
    * pamiętajmy, że będąc pod wpływem grupy ulega ono psychomanipulacji wskutek czego może bardzo arogancko odnosić się do nas lub nawet wyprzeć się rodziny, co nie znaczy jednak, że przestało nas kochać
    *  nie obwiniajmy się za to co się stało – wiele rodzin ma podobne problemy niezależnie od ich społecznych, kulturowych czy religijnych uwarunkowań
    * ogromną pomocą w takiej sytuacji może być kontakt z innymi rodzicami mającymi podobne problemy oraz z osobami przygotowanymi do pomocy rodzinom uwikłanym w sprawy sekt

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Artur - modlitwa - modlitwą,zależy jaka treść owy "pastor" będzie starał się przekazać "wiernym" podczas swego kazania,idąc dalej jeżeli już nie na kazaniu to na tzw. zebraniach,gdzie poruszane kwestie w gronie "zaufanych wierzących" bynajmniej nie muszą mieć nic wspólnego z oficjalnie głoszonymi kazaniami img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-06-14 00:40:44)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#56 2010-06-14 00:40:07

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Abesnai napisał(a):

lub zastępuje je stosownie spreparowana 'legenda'.
- ok,ale nie można założyć że owe sekty mają do czynienia z przysłowiowym sztabem idiotów którzy popadli w kompletną rutynę img/smilies/wink

Najpierw nauczmy się odróżniać destruktywne sekty od działających legalnie i zgodnie z prawem kościołów i grup wyznaniowych.

Abesnai napisał(a):

przekazują dane preparowane, niepełne, celowo wprowadzające w błąd.
Czy ja dobrze to zrozumiałem ?
Czy też chodzi że grupy mające pomagać,przeciwdziałać sektom celowo wprowadzają w błąd ?
Skoro wprowadzają - co mają na celu tak czyniąc ? Korzyści - jeżeli tak to jakiego typu ?

Jeśli pozwolisz odpowiem Ci pytaniem na pytanie. Dlaczego Dominikańskie Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach z siedzibą w Krakowie zaprzestało w pewnym momencie swojej działalności, a jego założyciel, Jacek Gałuszka, opuścił zakon? (pomińmy wątki osobiste)


Abesnai napisał(a):

Przy radykalnej postawie konwertyty jaki wynik końcowy uzyskamy?
Tragiczny ... Wraz z przypadkami ucieczek,prób samobójstw może i zabójstw ... - jeżeli przynajmniej chodzi o młodzież poddanej indoktrynacji w sekcie. Może to być również następstwo reakcji najbliższych - zwłaszcza gwałtownej.

Samobójstwa, problemy ze zdrowiem psychicznym etc. etc. dotyczą nie tylko młodzieży w sekcie. Dość często problemy te są konsekwencją nietolerancji ze strony rodziny. Nietolerancji wobec dziecka, które związało się z legalnie działającą grupą wyznaniową.


Abesnai napisał(a):

Jak się doradza postępowanie w takich przypadkach przeciętnej matce polce na przeciętnym www :

Co zrobić w sytuacji gdy wiemy już, że dziecko jest pod wpływem nowego ruchu religijnego?

    * nie wyolbrzymiać zdarzenia – starać się rozmawiać spokojnie i rzeczowo (panika i krzyk nigdy nie są sprzymierzeńcami w trudnych sytuacjach)
    * nie obrażać się i nie oskarżać (dziecku i tak jest już ciężko)
    * nie zadręczać ciągłymi pytaniami, ale być gotowym w każdej chwili na rozmowę
    * KOCHAĆ – ono musi mieć poczucie, że jest kochane obojętnie co zrobi (pomimo, iż nie akceptujemy jego zachowań)
    * ważne jest zebranie dokładnych informacji o grupie (doktryna, nazwisko założyciela, historia grupy, cele i zasady działania)
    * przydatne może być prowadzenie dokładnego dziennika wydarzeń związanych z pozostawaniem dziecka pod wpływem grupy (terminy i miejsca spotkań, adresy i dane innych członków, etapy wtajemniczenia, niepokojące zmiany w zachowaniu)
    * nie ulegać działaniom grupy, której celem jest wymuszenie czegokolwiek na rodzinie członka grupy (zachowanie pozorów pozytywnego nastawienia może spowodować nieustanne nękanie i próby dalszych wymuszeń)
    * zmienić zapis testamentu – destrukcyjne grupy żądają często od swoich członków znacznych sum pieniężnych lub innych dóbr materialnych, zamiast pieniędzy dać dziecku coś o wartości emocjonalnej (np. album ze zdjęciami, własnoręcznie zrobione na drutach skarpety czy kubek, z którego zawsze pił rano kawę)
    * nie należy dawać dziecku żadnych oryginalnych dokumentów
    * nie pozwolić, by występowało ono w domu w roli misjonarza – jasno dać do zrozumienia, że nie zgadzamy się na nawracanie i przekonywanie do innej wiary w naszym domu
    * przyjąć jednoznacznie negatywną postawę wobec sekty, jednocześnie stale okazując dziecku wsparcie i miłość – szansą dla niego jest to, że więzy rodzinne okażą się silniejsze od tych, które wytworzyła sekta
    * pamiętajmy, że będąc pod wpływem grupy ulega ono psychomanipulacji wskutek czego może bardzo arogancko odnosić się do nas lub nawet wyprzeć się rodziny, co nie znaczy jednak, że przestało nas kochać
    *  nie obwiniajmy się za to co się stało – wiele rodzin ma podobne problemy niezależnie od ich społecznych, kulturowych czy religijnych uwarunkowań
    * ogromną pomocą w takiej sytuacji może być kontakt z innymi rodzicami mającymi podobne problemy oraz z osobami przygotowanymi do pomocy rodzinom uwikłanym w sprawy sekt

Zauważ. Inny niż macierzysta organizacja religijna ruch wyznaniowy został w tym tekście utożsamiony z sektą. Znamienne. Prawda?


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#57 2010-06-14 00:42:51

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Abesnai napisał(a):

Artur - modlitwa - modlitwą,zależy jaka treść owy "pastor" będzie starał się przekazać "wiernym" podczas swego kazania,idąc dalej jeżeli już nie na kazaniu to na tzw. zebraniach,gdzie poruszane kwestie w gronie już "zaufanych wierzących" bynajmniej nie muszą mieć nic wspólnego z oficjalnie głoszonymi kazaniami img/smilies/wink

Bzdura. Wybacz, ale to co napisałeś to klasyczny przykład uprzedzenia opisanego w poprzednim moim liście. Wszystko co nie jest macierzystą organizacją religijną jest, bo musi być, sektą. Nienawidzę serdecznie tego prymitywnego uproszczenia.

Ps. Sam chciałeś img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#58 2010-06-14 00:59:17

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

I
przeprowadźmy więc to - zdążyłem już troszkę info o tych destruktywnych również umieścić a net jest istną kopalnią łatwo przyswajalnej wiedzy którą można przepuścić przez sito logiki i zdrowego rozsądku img/smilies/smile
II
w skórze Gałuszki nie siedzę i znam tylko co bardziej oficjalne informacje - czyli nic img/smilies/wink
http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.p … j&name=139
także musiałbyś mnie doinformować dorzucając info + linki do artykułów img/smilies/tongue
III
Owszem,owszem.Ale w poruszanej tematyce, gdzie rodziciele widzą że np. dzieciak sprzedaje rzeczy ze swojego pokoju by je spieniężyć dla swego duchowego przywódcy i znika czasem na parę dni bez informacji coby podnieść swój poziom mentalny raczej trudno koresponduje z tymi legalnymi bądź co bądź img/smilies/wink
IV
znamienne,zauważ to jest moję pierwsze zdanie img/smilies/tongue - jeżeli natomiast mamy sięgnąć po coś poważniejszego to trzeba wrócić do punktu "I" i jak sam wspomniałeś zaznaczyć różnice,pewne powtarzalne cechy sekt o charakterze destrukcyjnym czyli wprowadzić swoistą typologię img/smilies/wink

ADD.
A czemu bzdura img/smilies/wink ? Czemu nie miałbym być podejrzliwy wobec "zamkniętych kręgów" wiary ? Ja straszny niedowiarek jestem i ciężko mi przychodzi beztroskie przyjmowanie rzeczy "takimi jakimi są" lub po prostu je z wierzchu widać img/smilies/smile
Z natury nieco podejrzliwy jestem hyhyhyhy img/smilies/lol
O kurna jak późno img/smilies/tongue idę spać ... papa img/smilies/042
Tutaj cosik kiedyś wygrzebałem:
CZY RÓŻNE GRUPY ŚWIATOPOGLĄDOWE I RELIGIJNE RZECZYWIŚCIE SĄ SEKTAMI?
http://www.astro.eco.pl/sekta.html
a to dla dobrego nastroju img/smilies/big_smile
Rozmowa z uczestnikiem sekty „Czcicieli Gołej Radości”
http://www.polishnews.com/index.php?opt … Itemid=187

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-06-14 01:07:42)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#59 2010-06-14 06:16:06

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Ale lektura od bladego świtu.... (panowie - http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010, macie wiedzę, jak rzadko kto!)

To JEST problem i to o wiele większy, niż się sądzi, mówiąc, że to jest problem... Jedno pytanie: czy coś się robi (konkretnie i legalnie), aby zapobiec takim praktykom?

Wydaje mi się, że niewiele, a zważywszy na "patronat" religii panującej i takie, choćby RM, jest to wręcz niemożliwe... To już prędzej można by powiedzieć, że jedna sekta szkaluje inne... A te inne i tak działają w sposób "jawnie zakamuflowany", więc nie ma podstaw prawnych ani innych, żeby je ruszyć...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#60 2010-06-14 07:04:15

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Abesnai napisał(a):

I
przeprowadźmy więc to - zdążyłem już troszkę info o tych destruktywnych również umieścić a net jest istną kopalnią łatwo przyswajalnej wiedzy którą można przepuścić przez sito logiki i zdrowego rozsądku img/smilies/smile

Myślę, że przeciętny zainteresowany potrafi zajrzeć na strony MSWiA. Odnaleźć nazwę interesującej go grupy. W razie potrzeby potrafi zajrzeć do google'a i znaleźć stronę domową poszukiwanej organizacji wyznaniowej, kościoła. Jako człowiek inteligentny, kierujący się zdrowym rozsądkiem, potrafi zatem odróżnić sektę od ... Tyle teorii, teraz praktyka. Jestem pewien, że przeciętny obywatel naszego kraju, którego dziecko wyrazi zainteresowanie inną religią niż kulturowy katolicyzm podniesie larum i wystąpi w programie TVP1 pt.: 'sekciarze porwali mi dziecko', jego wypowiedzi zacytuje kilka Centrów ds. Walki, oglądałem to tak wiele razy, że zdążyło mi się to znudzić img/smilies/smile


c.d.n. (muszę się przemieścić po mieście)

Ostatnio edytowany przez Artur (2010-06-14 11:11:28)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#61 2010-06-14 09:02:52

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Abesnai napisał(a):

II
w skórze Gałuszki nie siedzę i znam tylko co bardziej oficjalne informacje - czyli nic img/smilies/wink
http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.p … j&name=139
także musiałbyś mnie doinformować dorzucając info + linki do artykułów img/smilies/tongue

Muszę Cię zasmucić. Tutaj nie istnieją 'linki do artykułów'. Rozmawiamy o okresie, w którym internet w naszym kraju raczkuje więc musisz zdać się na relację osobistą.

Dominikańskie Centra Informacji to inicjatywa z gruntu zbyteczna. Z punktu widzenia naszego kraju rzecz jasna. Dlaczego? W początku lat '90 kiedy powstaje pierwsze z nich (ośrodek krakowski) liczba kultów destruktywnych (nie będę używał terminu sekta, z uwagi na brak prawnej definicji) jest w pełni policzalna a przy tym śladowa. Istniejące kulty są opisane, znajdują się w sferze zainteresowań stosownych służb państwowych i mediów, psychologia zna już termin kultu destruktywnego, poznała metody warunkowania w tego typu grupach i rozwinęła własne terapie uniezależniające.

W owym okresie boom rozwojowy przeżywają kościoły niezależne. Głównie z grupy powstałej po rozpadzie Zjednoczonego Kościoła Ewangelicznego (polecam statystki GUS). Wszystkie działają w oparciu o prawo o stowarzyszeniach co jest kwestią braku stosownych rozwiązań prawnych. Większość z tych kościołów rozpoczyna proces regulacji prawnych, zakończony pozytywnie ogłoszeniem stosownych zapisów w Dzienniku Ustaw.

To także okres trzech zdarzeń granicznych i krytycznych z punktu widzenia KRK. Kielecki 'Wieczernik', Kaliski 'Miecz Ducha', Gdyńska 'Nowa Fala'. Dla niezainteresowanych - to trzy grupy Kościoła Rzymsko-Katolickiego, charyzmatyczne, których prowadzący zdecydowali się na rozstanie z KRK (i, w pierwszym okresie działalności, współdziałanie z kościołami z grupy ZKE, w dwóch przypadkach pełne uczestnictwo).

W tych warunkach pojawi się Jacek i jego krakowskie centrum. Na stronach pisanych FrontPage'm przedstawi nam swoje poglądy nt. destruktywnych kultów. Mocno upraszczając Centrum skoncentruje się na utrwaleniu przekonania, iż każdy, kto rozstaje się ze wspólnotą macierzystą kościoła jest 'sekciarzem'. Statystyka dokonuje reszty. Pierwszą i jedyną stroną oskarżaną przez Centrum o działanie destruktywne stają się kościoły, które w owym okresie zajmują się regulacjami prawnymi w parlamencie. To Centrum tworzyło iluzję mającą nas przekonać, że do rejestru MSWiA trafiają przypadkowe grupy, które często działają na granicach prawa (wszystkie wspomniane kościoły na tej liście, znanej nam jako lista A, się wtedy znajdowały). To Centrum tworzyło iluzję, iż regulacje prawne statusów kościołów w Państwie stworzą w Polsce raj dla 'sekciarzy'. To Centrum, niewybrednie i z nazwy, wymieniało kościoły ze wspomnianej grupy, jako organizacje działające na granicy prawa czy wręcz przestępcze. Tak działo się do roku 1997 img/smilies/smile Do czasu podpisania szeregu ustaw. W 1997 roku strony krakowskiego Centrum znikają by pojawić się w nowej, zmienionej, już nienatarczywie, ale nadal wyrażającej obawy, wersji. Co ciekawe większość ośrodków dominikańskich nadal informuje, iż Centrum jako takie powstało dopiero w 1998 roku img/smilies/wink

W 1998 roku ustawa zmieniająca liczbę wymaganych do rejestracji związku wyznaniowego osób (z 15 na 100). Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 1999 roku przeważyło szalę. Centrum w wersji pierwotnej przestało być potrzebne. Kolega Jacek, któremu podziękowano, pożegnał się z życiem zakonnym img/smilies/smile

A potem był rok 2000 i słynny, cytowany już raport MSWiA. O ten: http://www.mswia.gov.pl/ftp/pdf/raport_o_sektach.pdf


Abesnai napisał(a):

III
Owszem,owszem.Ale w poruszanej tematyce, gdzie rodziciele widzą że np. dzieciak sprzedaje rzeczy ze swojego pokoju by je spieniężyć dla swego duchowego przywódcy i znika czasem na parę dni bez informacji coby podnieść swój poziom mentalny raczej trudno koresponduje z tymi legalnymi bądź co bądź img/smilies/wink

To opis sytuacji z zewnątrz. Niemniej faktyczny stan prawny opisują pytania:

- Czy naruszone zostały przepisy prawa karnego?
- Czy naruszone zostały przepisy prawa rodzinnego?

Poza tym należy odpowiedzieć na pytania:

- Czy dzieciak jest pełnoletni?
- Czy poza zainteresowaniem nowym ruchem religijnym, w którym się znalazł zachował i utrzymuje relacje rodzinne, inne społeczne, w tym zawodowe?

Jeśli tak jest to wybacz, ale oglądałem sytuacje, w których akt sprzedania podręczników maturalnych rodziny uznawały za pieniężenie dóbr na rzecz sekty (bo pełnoletni 'gnojek' za zdobytą tą metoda gotówkę dokonywał nabycia Biblii, bo w domu akurat nie było) img/smilies/wink

ISTOTNE:

Nie umniejszam roli manipulacji i czerpania korzyści materialnych z członków w istocie destruktywnych kultów. Zwracam jednakże uwagę na to, że to margines, i że w większości przypadków chodzi jedynie o brak przyzwolenia rodzin na zmianę wyznania (zazwyczaj) młodego człowieka.

Abesnai napisał(a):

IV
znamienne,zauważ to jest moję pierwsze zdanie img/smilies/tongue - jeżeli natomiast mamy sięgnąć po coś poważniejszego to trzeba wrócić do punktu "I" i jak sam wspomniałeś zaznaczyć różnice,pewne powtarzalne cechy sekt o charakterze destrukcyjnym czyli wprowadzić swoistą typologię img/smilies/wink

Już wprowadziłem. Chwilowo cząstkową. Rezygnuję w dalszej dyskusji z posługiwania się terminem sekta. Jest nieprecyzyjny. Nie posiada definicji prawnej. Posługiwać się będę w zamian pojęciem kultu destrukcyjnego img/smilies/smile Jeśli chcesz wprowadzać typologię dalej ... jestem otwarty na propozycje img/smilies/wink


Abesnai napisał(a):

ADD.
A czemu bzdura img/smilies/wink ? Czemu nie miałbym być podejrzliwy wobec "zamkniętych kręgów" wiary ? Ja straszny niedowiarek jestem i ciężko mi przychodzi beztroskie przyjmowanie rzeczy "takimi jakimi są" lub po prostu je z wierzchu widać img/smilies/smile

Sugestię, iż 'działanie ustawowo określone grupy wyznaniowej działającej oficjalnie i na mocy prawa zapewne można rozpoznać jako sekciarską poprzez analizę tego jak działa w swoich zamkniętych kręgach', zawdzięczasz Centrom Antysektowym. Zauważ, że stosujesz ją w odniesieniu do kościołów, że tak je określę, ustawowych img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Artur (2010-06-14 17:22:50)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#62 2010-06-14 13:00:11

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

"Zauważ, że stosujesz ją w odniesieniu do kościołów, że tak je określę, ustawowych"
... a pamiętasz Artur co mówiłeś o tamtej liście MSWiA uhahahahahaha img/smilies/big_smile
(ale mi wepchnąłeś jeszcze w usta w tym zdaniu z #57 określenie "sekta" trochę na siłę img/smilies/tongue)
Bardzo się cieszę że się rozpisałeś img/smilies/smile Może nawet upust mojej radości dam Ci na privie jak będę miał chwilkę hahahaha img/smilies/wink Boooj się img/smilies/big_smile
Popisze troszkę wieczorkiem w wolnej chwilce img/smilies/smile
Artur - istnieje być może właśnie takie zapotrzebowanie istnieje, żeby troszkę "spojrzeć" na pewne sprawy od za przeproszeniem - Dxxx strony (bez słów "uprzedzenia",zaznaczam, z obydwu stron,nunu img/smilies/wink )
też cdn. img/smilies/tongue


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#63 2010-06-14 13:45:55

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Abesnai napisał(a):

"Zauważ, że stosujesz ją w odniesieniu do kościołów, że tak je określę, ustawowych"
... a pamiętasz Artur co mówiłeś o tamtej liście MSWiA uhahahahahaha img/smilies/big_smile

Pamiętam. Dokładnie to do czego starał się mnie bezskutecznie przekonać swego czasu kolega Jacek G. (czyli 'pojechałem' stereotypowo) img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Artur (2010-06-14 13:46:52)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#64 2010-06-14 17:38:40

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Lidka napisał(a):

Ale lektura od bladego świtu.... (panowie - http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010, macie wiedzę, jak rzadko kto!)

To JEST problem i to o wiele większy, niż się sądzi, mówiąc, że to jest problem... Jedno pytanie: czy coś się robi (konkretnie i legalnie), aby zapobiec takim praktykom?

Wydaje mi się, że niewiele, a zważywszy na "patronat" religii panującej i takie, choćby RM, jest to wręcz niemożliwe... To już prędzej można by powiedzieć, że jedna sekta szkaluje inne... A te inne i tak działają w sposób "jawnie zakamuflowany", więc nie ma podstaw prawnych ani innych, żeby je ruszyć...

Lidka. Robi się w tej sprawie sporo, aczkolwiek działania podejmowane są post factum, czyli, gdy zostanie naruszone prawo (kodeks karny czy rodzinny). Wskazywałem już na stosowny departament MSWiA, który zajmuje się tematem. Przydatne bywa wsparcie Ośrodkow Pomocy Społecznej, w tym psychologów pracujących przy owych ośrodkach. Pomocna bywa Policja i jej wsparcie. Pomocne, co zaskakujące, bywają media - warunkiem jest trafienie na dziennikarza, którego interesuje problem sekt (więc prasa bulwarowa odpada, a wraz z nią 'goniący za newsami'). Pamiętać musisz o jednym, w naszym kraju obowiązuje ustawa o gwarancji wolności sumienia i wyznania. Jeśli ktoś chce być członkiem destrukcyjnego kultu i wyraża przyzwolenie na ten stan rzeczy nie można zrobić nic, z wyjątkiem próby ubezwłasnowolnienia, tak długo jak długo nie nastąpiło naruszenie prawa. Koło się zamyka.

Ps. 'Patronat' wyznaniowy w Polsce skutkuje zazwyczaj próbami eliminacji konkurencji, niemniej w chwili obecnej sytuacja jest na tyle klarowna, iż można z dużą dozą zaufania traktować dostępne na stronach materiały struktur wyznaniowych.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#65 2010-06-14 18:13:41

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

A TO CI WAKACJE !!!

http://s1.directupload.net/images/100614/49rdt9xm.jpg

36-letnia Tammy Lewis, członkini Zakonu Boskiej Woli, została ukarana grzywną w wysokości 350 dolarów, za to, że przez okres dwóch miesięcy ukrywała zwłoki w toalecie swojego domu. Robiła to po to, aby otrzymywać rentę zmarłej, 90-letniej kobiety.

Według szacunkowych danych, od marca do maja bieżącego roku, Tammy Lewis oraz przywódca sekty, 58-letni Alan Bushey, zainkasowali kwotę ok. 3 tysięcy dolarów z funduszu socjalnego.
Serwis APP poinformował, że teraz przed 36-letnią kobietą stanęło widmo wieloletniej odsiadki za bezprawne przetrzymywanie zwłok i defraudację cudzej renty.
Sąd wyraził jednak zgodę na niezwykle łagodne jej potraktowanie. Tammy Lewis zgodziła się bowiem na współpracę z wymiarem sprawiedliwości i przedstawienie sądowi różnych rewelacji związanych z sektą. W zamian za wieloletnią współpracę z sądem, kobieta prawdopodobnie nie pójdzie do więzienia, a będzie musiała uiścić jedynie 350 dolarów grzywny.

Lewis zeznała przed sądem, że ona i jej dzieci były manipulowane przez przywódcę sekty, Alana Bushey'a. Mężczyzna kazał kobiecie przechowywać zwłoki staruszki, ponieważ twierdził, że wkrótce zstąpi Bóg i je ożywi. Znajdujące się fazie permanentnego rozkładu ciało 90-letniej kobiety zostało odnalezione w chwili, gdy jej rodzina zaniepokoiła się długą nieobecnością kobiety. Wcześniej członkowie sekty utrzymywali, że 90-latka wyjechała na wakacje.

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-06-14 18:23:50)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#66 2010-06-14 18:37:37

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

To jednak nie Polska. U nas trzyma się zwłoki zmarłych w domy wyłącznie ze względów ekonomicznych.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#67 2010-06-14 18:52:37

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Artur napisał(a):

To jednak nie Polska. U nas trzyma się zwłoki zmarłych w domy wyłącznie ze względów ekonomicznych.

Masz rację Arturze. W dziedzinie Sekt odstajemy wstydliwie od świata. Może właśnie dlatego, KrK, matka nasza poczęła sama powijać Sekty:

Nie do wiary: polski Kościół wyhodował sobie... sektę!
http://s1.directupload.net/images/100614/oda3mrys.jpg
Spotkanie

religia | katolicyzm | sekta | głupota | Kościół
Na własnym łonie. Autentyczną: z praniem mózgów, skubaniem wiernych i kontrolą umysłu. Skandal z Ruchem Rodzin Nazaretańskich (RRN) zmusił pod koniec stycznia arcybiskupa Kazimierza Nycza do bardzo radykalnych posunięć.

Afera jest z prawdziwego zdarzenia - bardzo smakowita i właściwie aż niewiarygodna. Zaczęło się w roku 1985 w Warszawie. Ksiądz Tadeusz Dajczer założył diecezjalne publiczne stowarzyszenie wiernych Ruch Rodzin Nazaretańskich. Słowem, prawną instytucję Kościoła katolickiego.

Jak przypomina w "NIE" Waldemar Kuchanny (który opisał aferę jako pierwszy), prymas Glemp, ówczesny arcybiskup warszawski, bardzo lubił katolickie stowarzyszenia i ruchy.

Pamiętamy, jak usilnie promował Akcję Katolicką - dogorywającą dziś po parafiach.

Wszystko szło w miarę normalnie do roku 1996.

http://s3.directupload.net/images/100614/tai7w8iz.jpg

Wtedy to założyciel, ksiądz Dajczer, zaczął zachowywać się dziwnie. Przestał wykładać na Akademii Teologii Katolickiej, pozrywał kontakty, nie wychodził z domu
i zaczął żyć właściwie w ukryciu, kontaktując się ze światem wyłącznie za pośrednictwem zaufanych emisariuszy z RRN.

Ci rozpowszechniali legendy, że ksiądz Dajczer to człowiek święty i nawiedzony, który na pograniczu życia i śmierci cierpi, odkupując grzechy członków swego Ruchu.

Ale to wszystko nic.

http://s1.directupload.net/images/100614/mk3oojx5.jpg
Sławomir Biela - charyzmatyk.

Cierpiący za miliony ksiądz Dajczer przekazał władzę w Ruchu Rodzin Nazaretańskich w ręce niejakiego Sławomira Bieli.

Pan Biela, choć człowiek świecki, posiadał tak zwany charyzmat.

Postać encyklopedyczna {Wikipedia]
Sławomir Biela

    * Człowiek ten posiada tajemniczy "charyzmat". Czy to czyni go encyklopedycznym?Oruniak (dyskusja) 01:08, 11 kwi 2010 (CEST)
    * Wydawał jakieś książki więc teraz sprawa zależy od formatu tych książek. Chyba, że był słynnym charyzmatykiem (duża ilość publikacji o nim?). Ciacho5 (dyskusja) 01:28, 11 kwi 2010 (CEST)

    * Symbol keep vote.svg Zostawić Należy jednak dopracować hasło. Przesłanką za pozostawieniem są książki, których autorem jest Sławomir Biela. Zielonooki (dyskusja) 11:02, 11 kwi 2010 (CEST)
    * Nie, no bez przesady. Twórca dużego ruchu (obecny w 20 diecezjach kraju i 20 zagranicznych, patzr komunikat na stronie arch. warszawskiej), osoba której poświęcono szereg spotkań i komunikatów Episkopatu (krytycznych), autor szeregu książek..... Inna rzecz, że np. link do archidiec. warszawskiej prowadzi do pustej strony --Piotr967 podyskutujmy 13:39, 11 kwi 2010 (CEST)
    * Wskazanym było by jednak aby podkreślić rolę bohatera biogramu w tworzeniu tego ruchu bo znowu pojawia się słowo wytrych "współtwórca"--Tokyotown8 (dyskusja) 13:46, 11 kwi 2010 (CEST)
          o Słowo "współtwórca" żadnym wytrychem nie jest stwierdza fakt - por. [4]. Liczne publikacje, autor tłumaczony na 14 języków - to samo w sobie wystarcza. I do tego, jak wskazywał Piotr967, współtwórca dużego ruchu. Maglocunus (dyskusja) 11:01, 12 kwi 2010 (CEST)


Sławomir Biela (ur. 1956) - jeden ze współtwórców Ruchu Rodzin Nazaretańskich, rzekomy charyzmatyk.

Uzyskał doktorat na Politechnice Warszawskiej. Studiował również na ATK, specjalizując się w dziedzinie teologii duchowości.
Tworzenie RRN

Od 1977 r. blisko współpracował z ks. Dajczerem przy tworzeniu podstaw Ruchu Rodzin Nazaretańskich. Od 1986 r. wchodził w skład redakcji opracowującej materiały formacyjne Ruchu (zwane "zeszytami"). Według raportu komisji teologiczno-prawnej zeszyty te powstawały na podstawie nagrywanych konferencji S. Bieli, które ks. Dajczer lub ktoś inny następnie redagował. Zostały przetłumaczone na 14 języków[1]. Przez kilkanaście lat był jednym z członków kierownictwa Ruchu. W początkowym okresie działalności Ruchu występował publicznie, głosząc wraz z duszpasterzami Ruchu konferencje i prowadząc rozmowy indywidualne na tematy duchowe. Potem, ze względu na interwencję prymasa Józefa Glempa, ks. T. Dajczer wycofał go z działalności publicznej (w 1993 r. i ostatecznie w 1996 r.). Zdaniem komisji Biela był utrzymywany przez Ruch.
Rzekomy charyzmat

Przez wiele lat żył w przeświadczeniu, że posiada szczególny "charyzmat maryjny". Tak odniósł się do tego w oświadczeniu z 28 lutego 2008 r.:

    Ks. Tadeusz Dajczer mówił i przekonywał, że jest to nadzwyczajny charyzmat maryjny. Przekonywał ludzi, że należy wierzyć, że jest to szczególne działanie Matki Bożej. W ramach «przeżycia» po to żeby ożywić wiarę ks. T. Dajczer mówił o obecności we mnie Matki Bożej tak jak gdyby tu chodziło o «wcielenie»[2].

Po rozeznaniu tzw. „charyzmatu maryjnego” komisja powołana w archidiecezji warszawskiej w celu zbadania RRN w komunikacie z 28 stycznia 2009 r. stwierdziła, że jest on nieprawdziwy.

Raport komisji następująco opisuje funkcjonowanie rzekomego charyzmatu:

    Wybrani członkowie Ruchu, będący gotowi na spotkanie z p. Bielą, dowiadywali się, że kiedy on mówi, to „mówi Matka Boska”. (...) Uważano, że p. Biela mówił od siebie tylko wtedy, gdy się spowiadał.[2]

S. Biela początkowo zgodził się współpracować z Komisją diecezjalną badającą RRN, lecz po trzech spotkaniach odmówił dalszej współpracy.[2]
Publikacje

Sławomir Biela jest autorem kilku książek wydanych w wielu językach za granicą. Książki te nigdy nie ukazały się w języku polskim. Tytuły angielskie:

    * God Alone Suffices (2003, ISBN 0-972-143-22X)
    * Behold I Stand and Knock (2005, ISBN 0972143238)
    * In the Arms of Mary (2005, ISBN 0972143297, inny tytuł: Praying self-abandonment to Divine Love)
    * Open Wide the Door to Christ (2005, ISBN 0972143297)
    * The Two Pillars (2006, ISBN 193331415X)



Otóż jego ustami przemawiała ni mniej, ni więcej tylko Matka Boska.

Dlatego RRN pana Sławka żywił i bronił - jako tzw. charyzmatyka, który "użyczył swej twarzy Maryi" i kiedy mówił Sławek, "mówiła Matka Boska".

Swoim własnym głosem Biela przemawiał podobno tylko podczas spowiedzi.

Księża z Ruchu przesłania Matki Boskiej via pan Sławek nagrywali i wydawali w postaci książkowej. Książki te za każdym razem miały... imprimatur Warszawskiej Kurii Metropolitalnej.

Słowem, bez wiedzy Watykanu polski Kościół zatwierdził w Polsce prywatne objawienia maryjne pana Sławka. Które wyglądały tak oto.

    U mnie też Matka Boska działa przez charyzmat.
Jeżeli Ona mówi w danej chwili, to jest obecna w tej chwili.
Nieważne, czy ma taką czy inną postać.
Nieważne jest, czy ma wąsy, czy łysieje lekko na skroniach, czy jest w krawacie, czy w koszuli.
Ona posługuje się tylko tą maską, atrapą w tej chwili. Oczywiście nie chodzi o to, że my, tak jak kiedyś to opowiedziane, mamy się modlić do Sławka czy do Matki Bożej. No to może do Matki Bożej, ale Matka Boża w pewnym momencie działa przez tego Sławka, ale to Ona działa, to nie jest rola Sławka, to jest rola Niepokalanej. Czyli patrzenie na Sławka, który mówi, musi być wiarą, że Niepokalana jest przez niego tutaj obecna.
To Ona do nas mówi, nie ja.
[/color]

Nie wiem jak Wy, ale ja, osobiście, jestem pod wrażeniem...

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-06-14 20:33:29)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#68 2010-06-14 19:27:24

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Coby nie patrzeć, zaprawdę jakiś czas temu chrześcijaństwo było też pojmowane jako "sekta judaistyczna" img/smilies/wink
Ale troszkę już wiemy na czym stoimy. Zgadzam się z Arturem co do określeń "kultów destrukcyjnych" gdyż (a nawet sobie wcześniej pozwoliłem wkleić) samo sprecyzowanie pojęcia sekty w dzisiejszym świecie jest trochę tak jakby "niekompatybilne" z samą działalnością danych grup wyznaniowych img/smilies/wink
Konsekwentnie idąc dalej ... część ruchów wyznaniowych ma raczej za zadanie wprowadzenie tak jakby szeroko pojętej "reformy" (w ich rozumieniu) bądź też swoistego "wzbogacenia" w wybranych przez siebie aspektach religii od której poniekąd się oderwali.Czymże się więc owe ruchy wyznaniowe różnią od kultów destrukcyjnych (tendencyjne pytanie,wiem,ale jak się troszkę głębiej wniknie to już nie tak bardzo) ? Imho,na pierwszym miejscu postawiłbym przede wszystkim "inicjatorów" danego ruchu,jego założenia (pobudki jakimi się kieruje) oraz stosunek do wyznawców.

Cóż ... rzeczywiście drugiego dna często nie ma się co za mocno doszukiwać (w przypadku ruchów co najmniej liberalnych) - gdyż wychodzi z tego dosyć stare zagadnienie typu - DAJCIE MI CZŁOWIEKA, A JA JUŻ ZNAJDĘ NA NIEGO PARAGRAF. Także żeby coś ocenić - ni mniej ni więcej trzeba to pojąć,zwłaszcza cele jakie przyświecają danej grupie osób.
Błędnym i krzywdzącym byłoby ocenianie i wystawianie opinii z pozycji nieomylnego sędziego.

Proponuję więc ...
Poprzyglądajmy się więc trochę "kultom destrukcyjnym" w odniesieniu do nowych i w pełni legalnych grup wyznaniowych img/smilies/wink
W jaki sposób grupy wyznaniowe (które absolutnie nie zasługują na miano destrukcyjnych)  nie spełniają wybranych przez nas kryterii (oraz ośrodki pomocy) ? Jakie są zasadnicze i ciężko podważalne różnice pomiędzy nimi a tymi destrukcyjnymi ?
I odwrotnie - te co wpisały się już w ramki "kultów destrukcyjnych" czy zasługują niepodważalnie i rzeczywiście na to miano.
Przyjrzyjmy się też odrobinę duchowym przywódcom owych kultów zestawiając z przywódcami grup wyznaniowych ...
Co Wy na to img/smilies/wink ?

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-06-14 20:22:54)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#69 2010-06-14 20:28:58

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Abesnai napisał(a):

Coby nie patrzeć, zaprawdę jakiś czas temu chrześcijaństwo było też pojmowane jako "sekta judaistyczna" img/smilies/wink
Ale troszkę już wiemy na czym stoimy. Zgadzam się z Arturem co do określeń "kultów destrukcyjnych" gdyż (a nawet sobie wcześniej pozwoliłem wkleić) samo sprecyzowanie pojęcia sekty w dzisiejszym świecie jest trochę tak jakby "niekompatybilne" z samą działalnością danych grup wyznaniowych img/smilies/wink
Konsekwentnie idąc dalej ... część ruchów wyznaniowych ma raczej za zadanie wprowadzenie tak jakby szeroko pojętej "reformy" (w ich rozumieniu) bądź też swoistego "wzbogacenia" w wybranych przez siebie aspektach religii od której poniekąd się oderwali.Czymże się więc owe ruchy wyznaniowe różnią od kultów destrukcyjnych (tendencyjne pytanie,wiem,ale jak się troszkę głębiej wniknie to już nie tak bardzo) ? Imho,na pierwszym miejscu postawiłbym przede wszystkim "inicjatorów" danego ruchu,jego założenia (pobudki jakimi się kieruje) oraz stosunek do wyznawców.

Cóż ... rzeczywiście drugiego dna często nie ma się co za mocno doszukiwać (w przypadku ruchów co najmniej liberalnych) - gdyż wychodzi z tego dosyć stare zagadnienie typu - DAJCIE MI CZŁOWIEKA, A JA JUŻ ZNAJDĘ NA NIEGO PARAGRAF. Także żeby coś ocenić - ni mniej ni więcej trzeba to pojąć,zwłaszcza cele jakie przyświecają danej grupie osób.
Błędnym i krzywdzącym byłoby ocenianie i wystawianie opinii z pozycji nieomylnego sędziego.

Proponuję więc ...
Poprzyglądajmy się więc trochę "kultom destrukcyjnym" w odniesieniu do nowych i w pełni legalnych grup wyznaniowych img/smilies/wink
W jaki sposób grupy wyznaniowe (które absolutnie nie zasługują na miano destrukcyjnych)  nie spełniają wybranych przez nas kryterii (oraz ośrodki pomocy) ? Jakie są zasadnicze i ciężko podważalne różnice pomiędzy nimi a tymi destrukcyjnymi ?
I odwrotnie - te co wpisały się już w ramki "kultów destrukcyjnych" czy zasługują niepodważalnie i rzeczywiście na to miano.
Przyjrzyjmy się też odrobinę duchowym przywódcom owych kultów zestawiając z przywódcami grup wyznaniowych ...
Co Wy na to img/smilies/wink ?

Sekta judaistyczna
Dawno temu, kiedy pewna religia przestała już pociągać ludzi swoim jestestwem, powstała herezja.
Ludzie odwrócili się od tej starej, już złej, religii, ku wspaniałemu novum.
I tak powstała nowa religia, która początkowo zawierała wiele cech starej, ale one powoli zaczęły zacierać się, do tego stopnia, że zniknęły całkowicie.
Efektem była nowa religia, nie mająca praktycznie nic wspólnego z tą starą, oczywiście, prócz korzeni, których i tak szybko się wyparła.
Tak właśnie z judaizmu narodziło się chrześcijaństwo. Podobne zjawisko obserwowali nasi prapra...pra przodkowie, kiedy chrześcijaństwo wypierało kult pogańskiego Rzymu.
Moi mili, tera widzimy to my.
Chrześcijaństwo kończy się.
Na zachodzie od dawna puste kościoły w niedziele przed południem, nikogo już nie dziwią
.Idzie Nowe, ale jakie?

ABESENAI proponuje wyjść ku temu z Sekta-torem :5::5::5::5::5:

Co Wy na to ????

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-06-14 20:36:03)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#70 2010-06-14 20:52:13

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Krzysiek - widzę że polubiłeś wyjątkowo tego emota img/smilies/big_smile
Abstrahując od tego co pisałem wcześniej chrześcijaństwo, w tym KrK  znajduje się raczej w odwrocie niż zanika.
Nie mów hop img/smilies/wink (temat praktycznie na inny wątek).
Sekator ? Oto on - być może właśnie teraz toczy się bój śmiertelny o dusze wiernych przez jaką wiarę będą zbawiane. Kościół stara się trochę niemrawo przechodzić do inicjatywy broniąc przy okazji swojego statusu.Znaczącą rolę odgrywają tutaj sami duchowni,którzy często w świetle skandali (akty pedofilstwa),złego PR'u (Radio Maryja) w mediach są niestety wpisywani w "ramki",mimo że sami jako ludzie nic złego nie czynią a wręcz starają się wyjść naprzeciw wyzwaniom stawianym przez współczesny świat.
Są wśród władz duchownych ludzie, którym na pewno jeszcze leży na sercu dobro wiernych,którzy będą się starać wnieść oprócz schematów tzw. "iskrę bożą".Tacy,którzy wierzą jeszcze przede wszystkim w dobre posłannictwo Kościoła w dzisiejszym świecie ... img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-06-14 21:29:42)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#71 2010-06-14 22:33:23

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

No dobrze. Do zastawu Amway + Himavanti co dorzucicie? img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Artur (2010-06-15 09:38:42)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#72 2010-06-15 01:15:18

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

No to jedziemy ...

"Wspólnota Niezależnych Zgromadzeń Misyjnych Rodzina" vs "Ruch Nowego Życia" (organizacja zaznaczam)
"Ruch pod Wezwaniem Ducha Świętego dla Zjednoczenia Chrześcijaństwa Światowego" vs  "Kościół Nowoapostolski"
może "Christianie" vs "Jednota Braci Polskich"
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,895 img/smilies/roll

ewentualnie dodałbym 
"Święte Bractwo" (o ile się jeszcze nie rozpadneli) vs "Zachodni Zakon Sufi"
nie wiem czy zbyt szczęśliwie dobrana para img/smilies/wink

Chyba się dzisiaj trochę zaczytałem ... http://anna.katowice.w.interia.pl/gg/zmeczony

PS.
Artur a co to Amwat ?
Naszukałem się powiem szczerze tego w necie ... ale to chyba nie Worldwide Animal Transportation ? img/smilies/tongue

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-06-15 01:45:16)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#73 2010-06-15 07:08:24

Miłujący Prawdę
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 864

Ostrzeżenia: 5

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Krzysiek napisał(a):

Sekta judaistyczna
Dawno temu, kiedy pewna religia przestała już pociągać ludzi swoim jestestwem, powstała herezja.
Ludzie odwrócili się od tej starej, już złej, religii, ku wspaniałemu novum.
I tak powstała nowa religia, która początkowo zawierała wiele cech starej, ale one powoli zaczęły zacierać się, do tego stopnia, że zniknęły całkowicie.
Efektem była nowa religia, nie mająca praktycznie nic wspólnego z tą starą, oczywiście, prócz korzeni, których i tak szybko się wyparła.
Tak właśnie z judaizmu narodziło się chrześcijaństwo. Podobne zjawisko obserwowali nasi prapra...pra przodkowie, kiedy chrześcijaństwo wypierało kult pogańskiego Rzymu.
Moi mili, tera widzimy to my.
Chrześcijaństwo kończy się.
Na zachodzie od dawna puste kościoły w niedziele przed południem, nikogo już nie dziwią.
Idzie Nowe, ale jakie?

Mylisz się i to bardzo.
Ty także podkreślasz jako fakt, iż jakoby Jezus przyniósł nowa religię. Tak jednak nie jest.
Religia jest ta sama. Tylko to co dzisiaj widzisz, to Judaizm, który nie ma nic wspólnego z religią i Izraelem starotestamentowym, a dzisiejsze chrześcijaństwo - nominalne chrześcijaństwo, nie ma nic wspólnego z Jezusem i Jego naukami - przedstawionymi w Pismach Greckich..
Bóg jest ten sam - na imię ma Jehowa, a Syn Jego Jezus, dzisiaj jest panującym Królem Królestwa Bożego. Przeczytaj 6 rozdział Objawienia.
Coraz bliżej Armagedon, a po nim 1000 lat dochodzenia do doskonałości ludzi tych, co przeżyją Armagedon i tych, co zostaną wzbudzeni z martwych, jedni na sąd a drudzy do życia wiecznego na ziemi.
To ta sama religia, jedna i ta sama Biblia.
Pytanie więc o nowe, nie ma sensu.
To nie ludzie wybierają, maja być posłuszni Bogu.
Bo ten sam Bóg realizuje swe zamierzenie co do ziemi i ludzi.
Ono się nie zmieniło, bo wyszło z ust Boga.
Czytasz:
(Rodzaju 1:27-28) "I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. 28 Potem Bóg ich pobłogosławił i rzekł do nich Bóg: „Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją, a także podporządkujcie sobie ryby morskie i latające stworzenia niebios, i wszelkie żywe stworzenie, które się porusza po ziemi”.
(Objawienie 21:3-4) "Wtedy usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: „Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. 4 I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”".

Pozdrawiam

Offline

 

#74 2010-06-15 10:09:24

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

Abesnai napisał(a):

No to jedziemy ...

"Wspólnota Niezależnych Zgromadzeń Misyjnych Rodzina" -- rozumiem

"Ruch Nowego Życia" (organizacja zaznaczam) -- ??? Nie rozumiem. http://www.rnz.org.pl/index/

"Ruch pod Wezwaniem Ducha Świętego dla Zjednoczenia Chrześcijaństwa Światowego" -- Moon i ska. częściowo rozumiem

"Kościół Nowoapostolski" -- tutaj mam dylemat, widząc jak działają mówię 'kult', ale nie mogę powiedzieć 'destrukcyjny' albowiem przynosi wyznawcom także pozytywne skutki; ponadto nie zgadza mi się doktryna z tym pojęciem; praktyka świadczyć może na ich niekorzyść; teologia ... jest do zaakceptowania jako rozwój doktryny charyzmatycznej z silnym akcentowaniem sukcesji

"Christianie" -- rozumiem

"Jednota Braci Polskich" -- a z tym się nie zgadzam dobrzy antytrynitarze, to fakt, ale nie sekta

"Święte Bractwo" -- tylko odmienna kulturowo tradycja mistyczna

"Zachodni Zakon Sufi" -- tylko odmienna kulturowo tradycja mistyczna

Abesnai napisał(a):

Artur a co to Amwat ?

Literówka img/smilies/wink T leży na klawiaturze blisko Y img/smilies/wink Chodziło o dobrze  znanego i aktywnie działającego w Polsce Amwaya.

Ostatnio edytowany przez Artur (2010-06-15 10:13:05)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#75 2010-06-15 10:17:05

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Sekty i ich różne oblicza w dzisiejszym społeczeństwie.

cholerka, teraz straszenie armageddonem by nawrócić innych na jedynie słuszną droge świadka jehowy. Co oni by robili gdyby już nawrócili wszystkich ? Może musieliby się umówić że część z nich będzie udawało chrześcijan żeby pozostała część nie straciła sensu życia i by się nie nudzili w czekaniu na zbawiciela.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo