Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-06-03 23:07:11

Dud3k
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 359

Całun Turyński

Witajcie!

przeszukałem forum i nie znalazłem jeszcze tematu o Całunie z turynu a dziś w TV leciał bardzo ciekawy dokument o tym [choć już wczesniej chciałem założyć ten temat]

chodzi mi konkretnie o tym co myślicie o jego autentyczności?




jakiś czas temu były przeprowadzana badanie promieniotwórczym izotopem węgla C14.


wyniki były dość dziwne.. datowały powstanie Całunu na rok ok 1200-1400 ..

kolejnymi dowodami, którymi posługują się przeciwnicy Całunu, jest jego rozmiar.. sylwetka człowieka na nim widniejącego jest atletycznej budowy i bardzo sporej długości.. , niektórzy też twierdzą, że głowa jest nieproporcjonalnie mała..
[img]http://bartek9011.blox.pl/resource/calun4.jpg

Co jest jednak zadziwiające, po wielu latach, pewne małżeństwo, dowiodło, że badania izotopem węgla się myliły!!



Otóż jak powszechnie wiadomo, Całun nosi ślady podpalenia, gdyż przetrwał on pożar kościoła w którym się znajdował.. pożar miał miejsce w roku około 1300 (!!!)

nadpalone lniane częsci zostały doplecione z bawełny, która została dla niepoznaki zabarwiona żywicą i innym barwnikiem, tak, że gołym okiem ciężko orzec, która część była dopleciona..


właśnie z tej doplecionej w średniowieczu części, naukowy pobrali próbki do badań! było to najgorsze miejsce, z którego możnaby pobrać próbki!

o dziwo, naukowcy nie badali tworzywa a jedynie czas jej powstania dlatego nie zauważyli, że zamiast lnu poddali próbki bawełniane!!!!


jest to niepodważalny dowód na to, że Całun powstał dużo wcześniej niż rok 1300..


kolejny dowód potwierdzający jego autentyczność to prawdziwa krew i brak jakichkolwiek pigmentów, które miałyby imitować ludzką krew..

po za tym rozmieszczenie ran - bok, ręce, głowa, stopy.. wszystko sie zgadza! rany Chrystusowe..

innym dziwnym zjawiskiem jest Całun z Manopello..

zaskakujące jest to, że po nałozeniu na siebie wizerunku z Manopello i twarzy chrystusa z Całunu Turyńskiego - otrzymujemy pasujący obraz Twarzy ludzkiej - Twarzy Chrystusa.. !

wszystko się zgadza! proporcje, linia nosa i oczu, usta.. słowem wszystko!

http://adonai.pl/wielkanoc/graph/p8.jpg

a tu kilka obrazków;


http://www.piotraipawla.eu/jezus/image014.jpg

Offline

 

#2 2010-06-04 12:23:41

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Całun Turyński

Super. Porozmawiajmy o mistyfikacji, ale wrzućmy wątek do teorii spiskowych, albowiem tam jest jego miejsce img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Artur (2010-06-04 12:24:16)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#3 2010-06-04 12:39:03

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Całun Turyński

zapewne JChr nie zyczyłby sobie by jego jakieś pościele czynić złotym cielcem , której sie część równa Bogu oddaje  http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#4 2010-06-04 18:11:49

Dud3k
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 359

Re: Całun Turyński

Artur napisał(a):

Super. Porozmawiajmy o mistyfikacji, ale wrzućmy wątek do teorii spiskowych, albowiem tam jest jego miejsce img/smilies/smile

żadna mistyfikacja! czysto naukowe badania..

zapewne JChr nie zyczyłby sobie by jego jakieś pościele czynić złotym cielcem , której sie część równa Bogu oddaje

Czy Wy nic nie rozumiecie?? to jak drzewo krzyża! To jak święty Graal! to artefakt! to Relikwia!


można sobie wyobrazic, że oto płótno, jakieś 2000 lat temu dotykało ciała Jezusa Chrystusa!!


nie chodzi o to, że ludzie oddają mu [całunowi] cześć czy się do niego modlą tylko po prostu widzą w nim coś co trzyma ich przy wierze, jakiś ślad, pozostałość po JCH..

Offline

 

#5 2010-06-04 18:16:59

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Całun Turyński

Dud3k napisał(a):

Artur napisał(a):

Super. Porozmawiajmy o mistyfikacji, ale wrzućmy wątek do teorii spiskowych, albowiem tam jest jego miejsce img/smilies/smile

żadna mistyfikacja! czysto naukowe badania..

Ale znasz profesora Luigiego Garlaschelli? (z prasy chociaż?)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#6 2010-06-04 18:25:59

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Całun Turyński

ja moge potwierdzić że jest to autentyczne a badałem metodą radiestezyjną.


fuck it.

Offline

 

#7 2010-06-04 18:28:02

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Całun Turyński

I to jest argument img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#8 2010-06-04 18:50:04

Dud3k
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 359

Re: Całun Turyński

Ehh.. a myślałem, ze na forum się rozmawia i wymienia opinie a Wy tutaj z góry macie podejście takie jakie macie.. szkoda języka strzępić,.. temat można uznać za zamknięty.

Offline

 

#9 2010-06-04 18:52:32

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Całun Turyński

Toż rozmawiamy. I jesteśmy gotowi dyskutować. 'Dyskutować' nie znaczy jednak 'w zachwycie padać na kolana przed potęgą' img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#10 2010-06-04 19:20:54

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Całun Turyński

po prostu widzą w nim coś co trzyma ich przy wierze, jakiś ślad, pozostałość po JCH..

to moze tylko świadczyć o tym , że nie pojęli nauk JChr.


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#11 2010-06-05 12:03:52

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: Całun Turyński

(Odnośnie świętego Graala, do dziś nie wiadomo czym był i czy naprawdę istniał. Zapiski biblijne są bardzo dwuznaczne, a przypominam jeszcze o tekstach apokryficznych, z których gnostycy wywnioskowali, iż może chodzić o jakąś kobietę, która byłam owym naczyniem noszącym w sobie ''krew Chrystusową'', czyli jego potomka. )
Co do Całunu...Ja do Chrystusa podchodzę z ogromnym dystansem, bardziej jak do jakiegoś filozofa/buntownika- postaci historycznej. To wyznawcy uczynili sobie z niego Boga, ale mniejsza o to. Możliwe że jako człowiek uduchowiony, miał wyjątkowo silne pole energetyczne. Takie pole w pewnych sytuacjach bardzo silnie emanuje- ja to jestem np w stanie wyczuć, gdy taka osoba jest podniecona emocjonalnie, dzieje się z nią ogólnie coś intensywnego. Być może to pole energetyczne w wyniku bardzo drastycznego konania wydało z siebie tak silny ładunek energii, że w zetknięciu z potem i krwią zmarłego, powstała reakcja chemiczna podobna do tej, jaką mamy przy wywoływaniu zdjęcia- wszak Całun jest rodzajem negatywu, swojego czasu, gdy mówiono o wynikach badania węglem, że datować należy całun na średniowiecze, że to dzieło jakiegoś alchemika, który kombinował z wynalezieniem fotografii. W każdym razie, w tamtej kulturze był zwyczaj aby zmarłego jeszcze nacierać jakimiś olejami...nie wiadomo, czy to również nie stworzyło optymalnego roztworu chemicznego.

Offline

 

#12 2010-06-05 20:30:06

merkaba
Moderator
Zarejestrowany: 2010-03-18
Posty: 763

Re: Całun Turyński


http://images.chomikuj.pl/button/antubis12.gif

Offline

 

#13 2010-06-06 18:05:25

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Całun Turyński

Dud3k napisał(a):

Artur napisał(a):

Super. Porozmawiajmy o mistyfikacji, ale wrzućmy wątek do teorii spiskowych, albowiem tam jest jego miejsce img/smilies/smile

żadna mistyfikacja! czysto naukowe badania..

zapewne JChr nie zyczyłby sobie by jego jakieś pościele czynić złotym cielcem , której sie część równa Bogu oddaje

Czy Wy nic nie rozumiecie?? to jak drzewo krzyża! To jak święty Graal! to artefakt! to Relikwia!


można sobie wyobrazic, że oto płótno, jakieś 2000 lat temu dotykało ciała Jezusa Chrystusa!!


nie chodzi o to, że ludzie oddają mu [całunowi] cześć czy się do niego modlą tylko po prostu widzą w nim coś co trzyma ich przy wierze, jakiś ślad, pozostałość po JCH..

Niestety Dudek ale piszesz bzdury...to jedna z najżałośniejszych ściem  - to pokazuje desperację KK...
Jestem pewien(według słów Biblii) - ,że gdyby Jezus zobaczył co się wyrabia z takimi rzeczami spaliłby je jako obiekt głupoty i !bałwochwalstwa! - ale KK zmienił pierwsze przykazanie("nie będziesz czcił żadnej podobizny tego co na ziemi, pod ziemią, tego co w niebie i pod wodą").
Żadna z tego relikwia - katolicka bzdura - kawał materiału...Dla mnie już bardziej relikwią jest Biblia Szatana :6:


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#14 2010-06-06 18:08:40

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Całun Turyński

lapicaroda napisał(a):

(Odnośnie świętego Graala, do dziś nie wiadomo czym był i czy naprawdę istniał. Zapiski biblijne są bardzo dwuznaczne, a przypominam jeszcze o tekstach apokryficznych, z których gnostycy wywnioskowali, iż może chodzić o jakąś kobietę, która byłam owym naczyniem noszącym w sobie ''krew Chrystusową'', czyli jego potomka. )
Co do Całunu...Ja do Chrystusa podchodzę z ogromnym dystansem, bardziej jak do jakiegoś filozofa/buntownika- postaci historycznej. To wyznawcy uczynili sobie z niego Boga, ale mniejsza o to. Możliwe że jako człowiek uduchowiony, miał wyjątkowo silne pole energetyczne. Takie pole w pewnych sytuacjach bardzo silnie emanuje- ja to jestem np w stanie wyczuć, gdy taka osoba jest podniecona emocjonalnie, dzieje się z nią ogólnie coś intensywnego. Być może to pole energetyczne w wyniku bardzo drastycznego konania wydało z siebie tak silny ładunek energii, że w zetknięciu z potem i krwią zmarłego, powstała reakcja chemiczna podobna do tej, jaką mamy przy wywoływaniu zdjęcia- wszak Całun jest rodzajem negatywu, swojego czasu, gdy mówiono o wynikach badania węglem, że datować należy całun na średniowiecze, że to dzieło jakiegoś alchemika, który kombinował z wynalezieniem fotografii. W każdym razie, w tamtej kulturze był zwyczaj aby zmarłego jeszcze nacierać jakimiś olejami...nie wiadomo, czy to również nie stworzyło optymalnego roztworu chemicznego.

Rzadko się z Tobą Lapi Droga nie zgadzam - ale to co tu mówisz to też interpretacja, Twoja subiektywna i nie wiadomo czy to prawda...kolejny subiektywizm. A poza tym nie wierzę, że jakieś tam pole energetyczne coś takiego zrobiło... Haha - podyskutujmy Kochana!


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#15 2010-06-07 19:16:27

Dud3k
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 359

Re: Całun Turyński

Lapi, ja bym uważał z Twoimi teoriami o biopolu czy czyms w tym rodzaju bo zaraz Artur Ci wyjedzie, że bajki piszesz i że do "Teorii Spiskowych" temat przeniesie xD

Niestety Dudek ale piszesz bzdury...to jedna z najżałośniejszych ściem  - to pokazuje desperację KK...

i Właśnie dlatego postanowiłem zrobić ten temat! Z Tobą  Rhamzee zawsze można pogadać..

temat zostal stworzony, żeby wymienic zdania i opinie na ten temat.. ;D



to moze tylko świadczyć o tym , że nie pojęli nauk JChr.

A czymże jest nauka bez spuścizny? bez żadnej pozostałości po człowieku??


już przed Chrystusem Horacy pisał

"Exegi monumentum.." - "Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu"

oraz "Non omnis moriar" - "Nie wszystek umrę"


Toż rozmawiamy. I jesteśmy gotowi dyskutować. 'Dyskutować' nie znaczy jednak 'w zachwycie padać na kolana przed potęgą'

Dyskutować nie oznacza od razu na starcie krytykować i odrzucać.. skoro ten kawałek "scierki" nie ma dla Ciebie znaczenia religijnego to może ma historyczne?? popatrz! nie rozpadł się chociaż ma juz 2000 lat!

Offline

 

#16 2010-06-07 19:31:41

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Całun Turyński

Historyczne. Owszem. Zastanawiam się jak sześćsetletni materiał wiara przerabia na dwutysiącletni img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#17 2010-06-07 19:46:37

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Całun Turyński

Oj są sposoby najróżniejsze(np. jak przerobić ząb świni na ząb praczłowieka? - lub np. jak przerobić kawał starej ścierki - jak to napisałeś Dudek :-P - na "Całun Turyński"  - są sposoby...są.
Wiesz Dudek - dla mnie kwestia wiary - a ten cały całun ociera się według nich o to - jest rzeczą duchową i ważną. Nie mogę w tych kwestiach przyjąć takich rzeczy....poza tym nie przepadam za chrześcijaństwem więc tu moja niechęć się kumuluje :-D


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#18 2010-06-07 19:58:30

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Całun Turyński

Tak samo jak przerabia się apostołkę na apostoła img/smilies/smile
Kościół katolicki nie wypowiada się na temat autentyczności całunu. Gdyby miał pewność bez wątpienia przedstawiłby mocne dowody i rozwiał wątpliwości. Tak jest - całun wyprowadzić. Do teorii spiskowych.

"A czymże jest nauka bez spuścizny? bez żadnej pozostałości po człowieku??" No jak to? A mariologia i teologia? Badanie mitycznych herosów? Spuścizny co niemiara i jest co badać, bez śladu pozostałości po człowieku. img/smilies/smile


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#19 2010-06-08 15:37:24

Dud3k
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 359

Re: Całun Turyński

Artur napisał(a):

Historyczne. Owszem. Zastanawiam się jak sześćsetletni materiał wiara przerabia na dwutysiącletni img/smilies/wink

nie wiara jeno nauka! ;D


juz tlumaczylem..


material ma 2000 lat , w dwunastym może trzynastym wieku był pożar , który nieco nadgryzł całun.. wiec trzeba bylo dziury jakos załatać.. ale tak, żeby nie bylo widać, że łaty są inne.. zabarwiono więc bawełnę żywicą imitując starość materiału i zapleciono takim samym sposobem jak stary lniany material..


w ultrafiolecie widac, że te średniowieczne łaty mają na sobie pigment [żywica] a oryginalny całun nie..


naukowcy brali próbki z samego rogu materiału [akurat tam gdzie był pigment!! czyli tam, gdzie była średniowieczna łata pokryta żywicą, dlatego właśnie całun datują na średniowiecze]



co ciekawe!

gdy ukazał się artykuł, że Całun rzeczywiście jest prawdziwy, jakiś światowy naukowiec ateista powiedział, że to nie prawda i w "pięć minut dowiedzie, że to stek bzdur a całun to jakiś 'fake' !! "

zabrał się więc do badań i już po obejrzeniu próbek całunu w laboratorium pod mikroskopem zauważył że nici bawełniane są pomieszane z lnianymi i te bawełniane są barwione żywicą a te lniane nie!

badał on całun jeszcze kilka lat i doszedł do odkrycia, że badania izotopowe węglem rzeczywiście były nieprawdziwe bo badały one średniowieczne próbki , które były doszyte jako łaty po pożarze!!!


Oj są sposoby najróżniejsze(np. jak przerobić ząb świni na ząb praczłowieka? - lub np. jak przerobić kawał starej ścierki - jak to napisałeś Dudek :-P - na "Całun Turyński"  - są sposoby...są.
Wiesz Dudek - dla mnie kwestia wiary - a ten cały całun ociera się według nich o to - jest rzeczą duchową i ważną. Nie mogę w tych kwestiach przyjąć takich rzeczy....poza tym nie przepadam za chrześcijaństwem więc tu moja niechęć się kumuluje :-D

różne z historii znane są przypadki jak kości psa były przechowywane jako kości jakiegoś świętego męczennika xD


no ale tutaj nauka mówi wprost jasno i dość klarownie.. że badania izotopem nie dały rezultatów bo próbki zostaly źle pobrane..


szczerze mówiąc mi to wisi czy całun będzie prawdziwy czy też nie..  w koncu jak to powiedziales nie w calun wierzę a w Boga img/smilies/wink

Badanie mitycznych herosów

Teologię jeszcze zrozumiem ale herosi?? przeciez to mitologia! legendy! baśnie! to tak jak o Lechu czechu i Rusie albo Smoku Wawelskim.. ;P

Offline

 

#20 2010-06-08 15:40:59

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Całun Turyński

Dudek. Czy istnieje oficjalne stanowisko Kościoła Rzymsko-Katolickiego w sprawie autentyczności lub zaprzeczenia autentyczności całunu? Jeśli istnieje wskaż mi je proszę.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo