Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2010-03-27 19:23:06

kasia88
zaaklimatyzowany
Skąd: Wrocław/Głogów
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 775

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Babciu. A Ty jesteś heretyczką z punktu widzenia muzułmanina czy protestanta. I co? Coś z tego wynika?

Offline

 

#22 2010-03-27 21:09:33

transfer
Gość

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Crows napisał(a):

to proste Bóg nie słucha tylko naszego międlenia językiem bo nie jest świetym Mikołajem ,
img/smilies/smile

Niektórzy mylą własnie Boga ze św. Mikołajem, bo i ch wiara zatrzymała sie na poziomie dziecka, które nauczyło sie jedynie prosić o cos jak św Mikołaja

 

#23 2010-03-27 21:35:40

Babcia
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 638

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

kasia88 napisał(a):

Babciu. A Ty jesteś heretyczką z punktu widzenia muzułmanina czy protestanta. I co? Coś z tego wynika?

Muzułmanin protestant i katolik w jednym domu mieszkali i mie wadzili sobie, od heretyków tez sie nie wyzywali,a więc nic z tego nie wynika.

Offline

 

#24 2010-03-27 21:39:54

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Babcia napisał(a):

Muzułmanin protestant i katolik w jednym domu mieszkali i mie wadzili sobie, od heretyków tez sie nie wyzywali,a więc nic z tego nie wynika.

To czemu ty Risthaliona heretykiem nazywasz? W imie milosci blizniego?


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#25 2010-03-27 22:16:14

merkaba
Moderator
Zarejestrowany: 2010-03-18
Posty: 763

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Modlitwa
Do tego spotkania z Bogiem potrzebny jest czas. Dlatego, jeśli ktoś pragnie się modlić, jest bardzo ważne, aby znalazł czas. Bez tego nasze spotkania będą powierzchowne. Bo jeśli chcemy spotkać się z ojcem, matką, potrzebny jest na to czas. Jest to łaska i moc, kiedy ludzie znajdują czas. Kluczem do tego, by znaleźć czas, nie są godziny, ale miłość. Jeżeli kogoś kochasz, znajdziesz dla niego czas; jeśli nie kochasz — nie masz dla niego czasu. I kiedy pomyślisz, że musisz przebywać z tym kimś, jest to dla ciebie zbyt trudne.
Różne są formy modlitwy, ale najpiękniejsze jest stanie przed Bogiem z miłością. To jest Łaska, otrzymanie miłości. I wtedy wiele rzeczy może się wydarzyć. Bóg wszystkie problemy związane z modlitwą rozwiąże. Maryja prosi, by medytować te słowa: «Aby Bóg zajmował pierwsze miejsce w moim życiu». Matka Boża w Medziugorju oczekuje od nas modlitwy sercem, to jest modlitwy sercem z miłością. A to nie oznacza doznawania, odczuwania spokoju, radości, nie musimy też widzieć rezultatów tej modlitwy.
Modlitwa sercem zaczyna się wtedy, gdy człowiek słyszy wezwanie do modlitwy i na nie odpowiada, chociaż nie wie, w jakiej intencji ma się modlić. Modlitwa sercem wyklucza inne warunki: to, czy w czasie niej czujemy się dobrze czy nie (to nie jest ważne), czy czujemy się wybrani czy nie (to też nieważne).
Człowiek, który modli się, zaczyna wzrastać w modlitwie. Z drugiej strony można powiedzieć, że z modlitwą jest tak, jak z nauką języka: gdy ktoś uczy się języka, ale nie praktykuje go, nie ćwiczy, nigdy go nie opanuje. Wielu katolików jest zaawansowanych w modlitwie, ale podobnie jak ktoś kto zaczął uczyć się języka — trochę gramatyki itd. — ale zaprzestał tej nauki, zatrzymał się na pewnym poziomie, nie ćwiczył się w tym i teraz nie umie się nim posługiwać. Kto nie zaczął ćwiczyć się w modlitwie, nie zna języka modlitwy. Dlatego też w rzeczywistości wielu katolików jest nimi tylko z nazwy — oni nie znają języka modlitwy ani go nie rozumieją, ponieważ w modlitwie należy się ćwiczyć i wzrastać. Język modlitwy trzeba rozwijać. Ten język jest wyrazem naszej wiary, naszej miłości. Podsumowując: należy zacząć znajdować czas, praktykować, a pewnego dnia wszystko będzie tak, jak być powinno.
Serce otwarte to serce, które słyszy wezwanie i które kontynuuje modlitwę. Takie serce będzie się bardziej otwierać i zyskiwać pokój. Kto nie ma otwartego serca, nigdy nie będzie się tym smucił, a kto zacznie się modlić i będzie w modlitwie wzrastał, powie: mam zamknięte serce, ponieważ on jest tego świadomy, zna język modlitwy, podobnie jak uczący się obcego języka. Jeżeli znacie jakiś język, znacie swoje błędy, wyraźnie widzicie swoje niedoskonałości, ale też swoje możliwości i wytrzymałość.
Jedyną drogą człowieka wierzącego jest droga modlitwy. Oto orędzia Matki Bożej z Medziugorja, dotyczące tego tematu:
«Módlcie się przez trzy godziny dziennie [...], za mało się modlicie, módlcie się najmniej pół godziny rano i wieczorem. Poświęćcie pięć minut Najświętszemu Sercu [...]».


http://images.chomikuj.pl/button/antubis12.gif

Offline

 

#26 2010-03-27 22:32:50

Madzia
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 530

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Nie modle się często,ale często dziękuje Bogu za to co mam.


"Silny człowiek to taki, który potrafi pomóc wstać drugiemu, kiedy sam leży".

http://www.youtube.com/watch?v=agcT9UzCqNc

Offline

 

#27 2010-03-27 22:34:49

Babcia
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 638

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Krystek napisał(a):

Babcia napisał(a):

Muzułmanin protestant i katolik w jednym domu mieszkali i mie wadzili sobie, od heretyków tez sie nie wyzywali,a więc nic z tego nie wynika.

To czemu ty Risthaliona heretykiem nazywasz? W imie milosci blizniego?

Dlaczego? a na w imie najzwyklejszej wzajemności, on nazwał modlitwy heretyckimi, a więc sam określił się heretykiem.
Merkaba! Piękny tekst o modlitwie, tego wcześniej brakowało  w tym temacie. Wielkie dzięki.

Offline

 

#28 2010-03-27 22:37:02

Madzia
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 530

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Przypomniala mi się dzisiejsza manifestacja przeciwko budowie meczetu w Warszawie. Boże jacy ludzie są ograniczeni.


"Silny człowiek to taki, który potrafi pomóc wstać drugiemu, kiedy sam leży".

http://www.youtube.com/watch?v=agcT9UzCqNc

Offline

 

#29 2010-03-27 22:37:03

Babcia
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 638

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

merkaba napisał(a):

Modlitwa
Do tego spotkania z Bogiem potrzebny jest czas. Dlatego, jeśli ktoś pragnie się modlić, jest bardzo ważne, aby znalazł czas. Bez tego nasze spotkania będą powierzchowne. Bo jeśli chcemy spotkać się z ojcem, matką, potrzebny jest na to czas. Jest to łaska i moc, kiedy ludzie znajdują czas. Kluczem do tego, by znaleźć czas, nie są godziny, ale miłość. Jeżeli kogoś kochasz, znajdziesz dla niego czas; jeśli nie kochasz — nie masz dla niego czasu. I kiedy pomyślisz, że musisz przebywać z tym kimś, jest to dla ciebie zbyt trudne.
Różne są formy modlitwy, ale najpiękniejsze jest stanie przed Bogiem z miłością. To jest Łaska, otrzymanie miłości. I wtedy wiele rzeczy może się wydarzyć. Bóg wszystkie problemy związane z modlitwą rozwiąże. Maryja prosi, by medytować te słowa: «Aby Bóg zajmował pierwsze miejsce w moim życiu». Matka Boża w Medziugorju oczekuje od nas modlitwy sercem, to jest modlitwy sercem z miłością. A to nie oznacza doznawania, odczuwania spokoju, radości, nie musimy też widzieć rezultatów tej modlitwy.
Modlitwa sercem zaczyna się wtedy, gdy człowiek słyszy wezwanie do modlitwy i na nie odpowiada, chociaż nie wie, w jakiej intencji ma się modlić. Modlitwa sercem wyklucza inne warunki: to, czy w czasie niej czujemy się dobrze czy nie (to nie jest ważne), czy czujemy się wybrani czy nie (to też nieważne).
Człowiek, który modli się, zaczyna wzrastać w modlitwie. Z drugiej strony można powiedzieć, że z modlitwą jest tak, jak z nauką języka: gdy ktoś uczy się języka, ale nie praktykuje go, nie ćwiczy, nigdy go nie opanuje. Wielu katolików jest zaawansowanych w modlitwie, ale podobnie jak ktoś kto zaczął uczyć się języka — trochę gramatyki itd. — ale zaprzestał tej nauki, zatrzymał się na pewnym poziomie, nie ćwiczył się w tym i teraz nie umie się nim posługiwać. Kto nie zaczął ćwiczyć się w modlitwie, nie zna języka modlitwy. Dlatego też w rzeczywistości wielu katolików jest nimi tylko z nazwy — oni nie znają języka modlitwy ani go nie rozumieją, ponieważ w modlitwie należy się ćwiczyć i wzrastać. Język modlitwy trzeba rozwijać. Ten język jest wyrazem naszej wiary, naszej miłości. Podsumowując: należy zacząć znajdować czas, praktykować, a pewnego dnia wszystko będzie tak, jak być powinno.
Serce otwarte to serce, które słyszy wezwanie i które kontynuuje modlitwę. Takie serce będzie się bardziej otwierać i zyskiwać pokój. Kto nie ma otwartego serca, nigdy nie będzie się tym smucił, a kto zacznie się modlić i będzie w modlitwie wzrastał, powie: mam zamknięte serce, ponieważ on jest tego świadomy, zna język modlitwy, podobnie jak uczący się obcego języka. Jeżeli znacie jakiś język, znacie swoje błędy, wyraźnie widzicie swoje niedoskonałości, ale też swoje możliwości i wytrzymałość.
Jedyną drogą człowieka wierzącego jest droga modlitwy. Oto orędzia Matki Bożej z Medziugorja, dotyczące tego tematu:
«Módlcie się przez trzy godziny dziennie [...], za mało się modlicie, módlcie się najmniej pół godziny rano i wieczorem. Poświęćcie pięć minut Najświętszemu Sercu [...]».

Ten tekst warto przeczytac jeszcze raz.

Offline

 

#30 2010-03-27 22:37:12

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Babcia napisał(a):

Dlaczego? a na w imie najzwyklejszej wzajemności, on nazwał modlitwy heretyckimi, a więc sam określił się heretykiem.

Czyli "oko za oko" znow zwycieza nad "kochaj blizniego swego"?
I Pan Jezus znow zostal ukrzyzowany...

Ostatnio edytowany przez Krystek (2010-03-27 22:37:47)


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#31 2010-03-27 22:44:41

Babcia
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 638

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

A tekst o modlitwie autorstwa Merkaby przeczytałes/aś/?
Oko za oko, czyli nazywanie rzeczy po imieniu, bo nie wiem jak inaczej nazwać heretyka . Homoseksualista to wiadomo, kochający inaczej, a heretyk to .... co inaczej???

Offline

 

#32 2010-03-27 22:46:44

zasm
zaaklimatyzowany
Skąd: zza winkla
Zarejestrowany: 2010-03-06
Posty: 331

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Albo... po prostu myślący? może i inaczej, ale normalniej.

Offline

 

#33 2010-03-27 22:53:49

Madzia
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 530

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Czupa czups,ale jak normalniej ?


"Silny człowiek to taki, który potrafi pomóc wstać drugiemu, kiedy sam leży".

http://www.youtube.com/watch?v=agcT9UzCqNc

Offline

 

#34 2010-03-27 22:55:40

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Babcia napisał(a):

A tekst o modlitwie autorstwa Merkaby przeczytałes/aś/?
Oko za oko, czyli nazywanie rzeczy po imieniu, bo nie wiem jak inaczej nazwać heretyka . Homoseksualista to wiadomo, kochający inaczej, a heretyk to .... co inaczej???

Heretyk - z greckiego "hairetikos" = zdolny do dokonania wyboru...


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#35 2010-03-27 23:06:13

Babcia
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 638

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Rozmowa Miłosiernego Boga z duszą dążącą do doskonałości. Piekne, nieprawdaż?
http://www.moja-modlitwa.alleluja.pl/te … numer=5772

Offline

 

#36 2010-03-27 23:15:33

zasm
zaaklimatyzowany
Skąd: zza winkla
Zarejestrowany: 2010-03-06
Posty: 331

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Madzia napisał(a):

Czupa czups,ale jak normalniej ?

ot, chociażby jak waćpanna Krystek podała, wg greckiego źródła tego słowa(-;

@Babciu, a co w tym pięknego?

Offline

 

#37 2010-03-28 00:35:14

Madzia
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 530

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Czupa czups,już kumam. Chyba.


"Silny człowiek to taki, który potrafi pomóc wstać drugiemu, kiedy sam leży".

http://www.youtube.com/watch?v=agcT9UzCqNc

Offline

 

#38 2010-03-28 08:18:16

Babcia
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 638

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

zasm napisał(a):

Madzia napisał(a):

Czupa czups,ale jak normalniej ?

ot, chociażby jak waćpanna Krystek podała, wg greckiego źródła tego słowa(-;

@Babciu, a co w tym pięknego?

To, że mozna tam znalęźć piękno np.:"Modlitwa o piękną miłość"


http://www.moja-modlitwa.alleluja.pl/te … umer=12339

Offline

 

#39 2010-03-28 11:43:24

kasia88
zaaklimatyzowany
Skąd: Wrocław/Głogów
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 775

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Babcia napisał(a):

merkaba napisał(a):

Modlitwa
Do tego spotkania z Bogiem potrzebny jest czas. Dlatego, jeśli ktoś pragnie się modlić, jest bardzo ważne, aby znalazł czas. Bez tego nasze spotkania będą powierzchowne. Bo jeśli chcemy spotkać się z ojcem, matką, potrzebny jest na to czas. Jest to łaska i moc, kiedy ludzie znajdują czas. Kluczem do tego, by znaleźć czas, nie są godziny, ale miłość. Jeżeli kogoś kochasz, znajdziesz dla niego czas; jeśli nie kochasz — nie masz dla niego czasu. I kiedy pomyślisz, że musisz przebywać z tym kimś, jest to dla ciebie zbyt trudne.
Różne są formy modlitwy, ale najpiękniejsze jest stanie przed Bogiem z miłością. To jest Łaska, otrzymanie miłości. I wtedy wiele rzeczy może się wydarzyć. Bóg wszystkie problemy związane z modlitwą rozwiąże. Maryja prosi, by medytować te słowa: «Aby Bóg zajmował pierwsze miejsce w moim życiu». Matka Boża w Medziugorju oczekuje od nas modlitwy sercem, to jest modlitwy sercem z miłością. A to nie oznacza doznawania, odczuwania spokoju, radości, nie musimy też widzieć rezultatów tej modlitwy.
Modlitwa sercem zaczyna się wtedy, gdy człowiek słyszy wezwanie do modlitwy i na nie odpowiada, chociaż nie wie, w jakiej intencji ma się modlić. Modlitwa sercem wyklucza inne warunki: to, czy w czasie niej czujemy się dobrze czy nie (to nie jest ważne), czy czujemy się wybrani czy nie (to też nieważne).
Człowiek, który modli się, zaczyna wzrastać w modlitwie. Z drugiej strony można powiedzieć, że z modlitwą jest tak, jak z nauką języka: gdy ktoś uczy się języka, ale nie praktykuje go, nie ćwiczy, nigdy go nie opanuje. Wielu katolików jest zaawansowanych w modlitwie, ale podobnie jak ktoś kto zaczął uczyć się języka — trochę gramatyki itd. — ale zaprzestał tej nauki, zatrzymał się na pewnym poziomie, nie ćwiczył się w tym i teraz nie umie się nim posługiwać. Kto nie zaczął ćwiczyć się w modlitwie, nie zna języka modlitwy. Dlatego też w rzeczywistości wielu katolików jest nimi tylko z nazwy — oni nie znają języka modlitwy ani go nie rozumieją, ponieważ w modlitwie należy się ćwiczyć i wzrastać. Język modlitwy trzeba rozwijać. Ten język jest wyrazem naszej wiary, naszej miłości. Podsumowując: należy zacząć znajdować czas, praktykować, a pewnego dnia wszystko będzie tak, jak być powinno.
Serce otwarte to serce, które słyszy wezwanie i które kontynuuje modlitwę. Takie serce będzie się bardziej otwierać i zyskiwać pokój. Kto nie ma otwartego serca, nigdy nie będzie się tym smucił, a kto zacznie się modlić i będzie w modlitwie wzrastał, powie: mam zamknięte serce, ponieważ on jest tego świadomy, zna język modlitwy, podobnie jak uczący się obcego języka. Jeżeli znacie jakiś język, znacie swoje błędy, wyraźnie widzicie swoje niedoskonałości, ale też swoje możliwości i wytrzymałość.
Jedyną drogą człowieka wierzącego jest droga modlitwy. Oto orędzia Matki Bożej z Medziugorja, dotyczące tego tematu:
«Módlcie się przez trzy godziny dziennie [...], za mało się modlicie, módlcie się najmniej pół godziny rano i wieczorem. Poświęćcie pięć minut Najświętszemu Sercu [...]».

Ten tekst warto przeczytac jeszcze raz.

A ja myślałam, że Kościół nie uznaje objawień w Medziugorje...

Offline

 

#40 2010-03-28 11:51:54

Ana
adept
Skąd: Gród Kopernika
Zarejestrowany: 2010-03-23
Posty: 66
Serwis

Re: Modlitwa-rozmowa Z Bogiem

Modlitwa to nie tylko proszenie Boga o coś, ale także dziękowanie Mu. Jeżeli komuś trudno się modlić na różańcu lub jak tu mówią formułkami to nawet i dobrze. Jeżeli się modlimy starajmy się skupić na słowach które wypowiadamy, i tu trudność w modlitwie. Jeżeli twierdzimy, że idzie nam super, to nie bądźmy tego pewni, bo przyjdzie czas i wtedy wcale nie będziemy potrafili się modlić. Jezus zapytany przez swoich uczniów jak mają się się modlić odpowiedział modlitwą do Ojca,

"Ojcze Nasz, któryś jest w niebie,
święć się imię Twoje;
przyjdź Królestwo Twoje;
bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj;
i odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym winowajcom;
i nie wódź nas na pokuszenie,
ale nas zbaw ode Złego."

Nawet proste akty strzeliste są modlitwą , jeżeli w tym czasie nie mamy za wiele czasu jak np. w pracy.
Można powiedzieć, że modlitwa to rozmowa z Bogiem, ale czy Bogu poświęcamy wystarczająco czasu i uwagi? Potrafimy słuchać kiedy On do nas mówi? Czy więcej sami mówimy nie dopuszczając go do głosu? Ja po każdej modlitwie, którą odmówię w milczeniu słucham głosu Boga, za dnia proszę Go o dużo siły na dzień i zadania które mi daje. A na noc robię krótki rachunek sumienia i dziękuje Mu za miniony dzień.
Ktoś tu napisał, że różaniec to klepanie, ja bym tego tak nie powiedziała. Różaniec to medytacja zanim zacznę zdrowaśki, rozważam każdą tajemnicę różańca czytając słowa z Pisma Świętego, odmawiając Zdrowaś Maryja, mówię słowa Gabriela który pozdrowił Marię tymi słowami. Zazwyczaj nie modlę się za siebie, tylko za innych, którzy tej modlitwy potrzebują. Każda modlitwa ma wielkie znaczenie dla Boga, ważne też jak ją odmawiamy, sercem czy tylko by odklepać.


Im bardziej ktoś poznaje Boga tym bardziej staje się pokorny, bardziej boi się i bardziej kocha.
św. Tichon Zadoński
http://avatarek.pl/k5bmpbeBlR_2.jpg

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo