Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2010-05-03 11:35:30

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Ruch Osho

JEgo książek pełno jest w księgarniach, a niektórzy uważają że to "destrukcyjna sekta" Czytał ktoś? JAkie macie zdanie?

Offline

 

#2 2010-05-03 11:55:31

aka
dark&twisty girl
Zarejestrowany: 2010-02-22
Posty: 1920

Re: Ruch Osho

Ja czytałam 2 pozycje już jakiś czas temu. Nie wydaje mi się, że Osho (nie żyjący już zresztą) utworzył sektę, a jeśli nawet to na pewno nie jest ona destrukcyjna.
Początkowo czułam się niezwykle oświecona jego naukami. Ale potem coraz częściej myślałam sobie, że w wielu miejscach gada od rzeczy i moja droga do osiągnięcia wewnętrznego spokoju została gwałtownie przerwana ;P


This is what makes us girls
We all look for heaven and we put our love first
Somethin' that we'd die for, it's our curse
Don't cry about it
Lana Del Rey

Offline

 

#3 2010-05-03 11:58:38

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Ruch Osho

No ja czytałem fragmenty w sieci i jakoś mało mnie to przekonuje to co pisał, a na wikipedii przeczytałem że oskarżano go sekciarstwo.

Offline

 

#4 2010-05-03 12:14:50

aka
dark&twisty girl
Zarejestrowany: 2010-02-22
Posty: 1920

Re: Ruch Osho

Pewnie ze względu na drogie prezenty jakie dostawał od swoich uczniów. Ale chyba nie rozkazywał nikomu płacić datków- chcieli to kupowali img/smilies/wink
Mnie się to podobało, bo wtedy miałam duże problemy z wiarą, a on proponuje wewnętrzną religijność niezależną od jakichkolwiek klasyfikacji.


This is what makes us girls
We all look for heaven and we put our love first
Somethin' that we'd die for, it's our curse
Don't cry about it
Lana Del Rey

Offline

 

#5 2010-05-03 12:17:14

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Ruch Osho

On w ógle jest bardzo podobny do Rydzyka, np. powiedział coś takiego:

Stwierdził, że stanowczo lepiej medytuje się jadąc Rolls-Roycem, niż podróżując na grzbiecie osła.

Offline

 

#6 2010-05-03 12:20:54

aka
dark&twisty girl
Zarejestrowany: 2010-02-22
Posty: 1920

Re: Ruch Osho

Jednak będę go bronić. Nie znamy kontekstu wypowiedzi, a to może po prostu był żart. Poza tym on preferował medytację w ruchu, a wiadomo, że osioł zbyt ruchliwy nie jest ;P
Serio- nie wsadzałabym go do jednego worka z Rydzykiem, bo to dość krzywdzące. Dla Osho rzecz jasna.


This is what makes us girls
We all look for heaven and we put our love first
Somethin' that we'd die for, it's our curse
Don't cry about it
Lana Del Rey

Offline

 

#7 2010-05-03 12:29:37

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Ruch Osho

Nie powiedziałbym img/smilies/tongue

Offline

 

#8 2010-05-03 12:52:17

aka
dark&twisty girl
Zarejestrowany: 2010-02-22
Posty: 1920

Re: Ruch Osho

Jakie jeszcze widzisz podobieństwa?


This is what makes us girls
We all look for heaven and we put our love first
Somethin' that we'd die for, it's our curse
Don't cry about it
Lana Del Rey

Offline

 

#9 2010-05-03 13:03:10

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Ruch Osho

Ale chyba nie rozkazywał nikomu płacić datków- chcieli to kupowali

img/smilies/223
to napisałaś o OSho a to samo mogłabyś napisać o Rydzyku i dekoderach Trwam img/smilies/tongue

Ostatnio edytowany przez voltaren (2010-05-03 13:05:27)

Offline

 

#10 2010-05-03 13:09:34

aka
dark&twisty girl
Zarejestrowany: 2010-02-22
Posty: 1920

Re: Ruch Osho

O litości- to mają być te podobieństwa? img/smilies/roll


This is what makes us girls
We all look for heaven and we put our love first
Somethin' that we'd die for, it's our curse
Don't cry about it
Lana Del Rey

Offline

 

#11 2010-05-03 13:33:34

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13929

Re: Ruch Osho

,, Jeśli nie wykorzystasz zwyczajnego życia jako metody medytacji to twoja medytacja musi sie stać czymś w rodzaju ucieczki " - OSHO.
spdobały mi sie jego Mapy Świadomości - dzungla-las-ogród-dom.
a o próbie porównania tego wielkiego człowieka do łojca Rydzyka to mi sie brzydzi mówic .


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#12 2010-05-03 13:44:03

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Ruch Osho

PRzecież to miało być żartobliwe img/smilies/tongue JAk wiecie jestem wielkim fanem Ojca Dyrektora a więc to miał być komplement img/smilies/tongue

Nie wiem na ile wiarygodne jest to o sekcie, ale czytam troche co on pisze głównie cytaty i to coś w stylu Tajemnice Podświadomości. Ciekawe może i jest ale do mnie nie przemawia.

Offline

 

#13 2010-05-03 13:50:33

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13929

Re: Ruch Osho

voltaren napisał(a):

ale czytam troche co on pisze głównie cytaty .

jak sie czyta głównie cytaty to tak jakby sie jadło jeno przyprawy ,


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#14 2010-05-03 20:19:25

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Ruch Osho

Jakie zdanie? Nie mam zdania. Od czasu do czasu napotykam materiały tegoż klienta, ale nie interesują mnie jego teksty img/smilies/wink Nie ta tradycja img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#15 2010-05-03 20:34:37

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Ruch Osho

Najpierw o kim mowa?
Rajneesh Chandra Mohan przyszedł na świat w 1931 r. w małej wiosce na północy Indii. Był najstarszym z trzynaściorga dzieci handlarza odzieżą. Wychowywali go dziadkowie, niemiłosiernie rozpieszczając. Chłopak wzrastał w przekonaniu, że jest pępkiem świata i każdy musi się z nim liczyć. W szkole doprowadzał nauczycieli do szału, bo wymądrzał się na każdy temat. Dyskutował zawzięcie także na uniwersytecie w Jabalpur, uniemożliwiając prowadzenie zajęć. W końcu wyrzucono go z filozofii, więc spędzał całe dnie w bibliotece, gdzie zgłębiał psychologię i pochłaniał dzieła filozoficzne. Trzeba przyznać, że dobrze przygotował się do roli guru. Był oczytany, zdolny i inteligentny, łatwo formułował myśli, a jego hipnotyczny głos przyciągał słuchaczy.
Twierdził, że w wieku 21 lat doznał oświecenia. Wkrótce potem zaczął wędrówkę po Indiach, by upowszechniać swoje teorie. Interesowali go tylko ludzie wykształceni i bogaci, zresztą wysokość opłaty za wstęp na wykłady przekraczała możliwości przeciętnego zjadacza chleba. Uważał, że człowiek ubogi nie może zajmować się sprawami ducha, gdyż za wiele energii traci na zdobywanie środków do życia. Nie uznawał żadnych autorytetów, atakował papieża, Matkę Teresę, Gandhiego, a polityków nazywał kryminalistami. Jego wykłady wywoływały zamieszki uliczne.
W 1969 r. założył w Bombaju aszram, do którego przyjeżdżało wiele dzieci-kwiatów z Europy i USA. Uprawiali wolną miłość, medytowali na brzegu morza, śpiewali i krzyczeli. Wkrótce władze miasta zmusiły Bhagwana (co oznacza: mistrza pochwy) Shree Rajneesha do opuszczenia Bombaju.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#16 2010-05-03 20:40:52

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Ruch Osho

Mistrz pochwy? IDę zaraz kupić jego książkę img/smilies/big_smile

Offline

 

#17 2010-05-03 20:43:51

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Ruch Osho

.... i bardziej syntetycznie o "twórczości" Osho
"Angielski psychiatra i psycholog jungowski Anthony Storr twierdził, że Osho był osobnikiem narcystycznym, niezdolnym do nawiązania z kimkolwiek związku na równych prawach i zwykłym ludzkim poziomie. Inny XX-wieczny mistrz duchowy, Jiddu Krishnamurti, nazwał go kryminalistą. Nie tylko ze względu na problemy z prawem (w 1985 roku Osho został wydalony z USA - postawiono mu 34 zarzuty, m.in. o naruszenie prawa imigracyjnego i groźby karalne), ale przede wszystkim ze względu na to, co przekazywał swoim uczniom. [...]
W swoich książkach Osho nie wymaga wiele od czytelników. Jak osiągnąć oświecenie? "Nie powinno się podejmować żadnego wysiłku, należy się odprężyć, a wtedy przychodzi oświecenie". Czujesz się samotny? "Zaakceptuj samotność, wtedy zrozumiesz, że nie jesteś samotny" albo po prostu "przytul się do drzewa, cały świat jest przecież obdarzony wrażliwością - drzewo też cię przytuli". Jesteś biedny? "Poczuj, że jesteś bogaty, a bogactwo do ciebie przyjdzie".
Choć mnóstwo w nich (książkach Osho przyp.)odniesień do nauk Buddy (za którego wcielenie Osho przez pewien czas się uważał), Lao Tse czy Chrystusa - generalną odpowiedzią na wszelkie ludzkie problemy jest tam absolutna wolność. Wolność od społecznych uwarunkowań, od kultury, od związków z innymi ludźmi, od moralności, od małżeństwa i wszystkiego, co wiąże się z jakkolwiek pojmowaną odpowiedzialnością. [...]

Tego typu literatura – mówi prof. Bohdan Chwedeńczuk, filozof – to pewien szczególny gatunek piśmiennictwa, który nazwałbym literaturą biomądrościową, czyli traktującą o życiowej mądrości. Ta literatura ma długą tradycję, sięgającą jeszcze czasów starożytnych. Od „Rozmyślań” Marka Aureliusza poczynając, przez podobne dzieła Montaigne’a czy Schopenhauera, na „Podręczniku mądrości tego świata” ojca Bocheńskiego oraz „Medytacjach o życiu godziwym” Kotarbińskiego kończąc. – Tyle że w przypadku wspomnianych dzieł mamy do czynienia ze szczytowymi osiągnięciami myśli ludzkiej, zawierającymi sporą dozę trzeźwych spostrzeżeń dotyczących świata i ludzkiego życia – mówi Chwedeńczuk. – Tymczasem „Sekret” albo książki Osho to, nazywając rzecz po imieniu, karykatura tej mądrości.
Z wnikliwości dzieł wybitnych filozofów nie zostało tam prawie nic – jedynie banalna konstatacja o związku, jaki zachodzi pomiędzy stanem umysłu a stanem otaczającej nas rzeczywistości. – W istocie ten związek – dodaje Chwedeńczuk – ma postać skomplikowanej sieci łańcuchów przyczynowo-skutkowych.
Natomiast w zwulgaryzowanym i bzdurnym wariancie tego typu literatury z tej złożonej sieci zostają tylko dwa supełki: myśl i stan rzeczy. Lądujemy w ten sposób w prymitywnym magicznym dualizmie: myśl wywołuje wprost stan rzeczy. Dla pewnego typu czytelników jest to wizja bez wątpienia atrakcyjna, bo niesłychanie prosta. Odsuwa od nich bolesną świadomość, że rzeczywistość jest trudna, a życie wymaga wysiłku i obfituje w przykre niespodzianki losu, na które nie mamy żadnego wpływu."
http://www.newsweek.pl/artykuly/wydanie … ch,38900,1


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#18 2010-10-09 22:17:11

Kmietlaw
adept
Zarejestrowany: 2010-10-06
Posty: 36

Re: Ruch Osho

Chłop naczytał się trochę w życiu, dowiedział tego i owego i świrował pawiana. Jego przywiązanie do zegarków, samochodów i sposobu bycia w ogóle nie przemawia do mnie. Zbyt wygodny, potrafiący przyciągnąć do siebie ludzi w większości zachęcając ich do seksu bez ograniczeń. I jego przywiązanie do osiągnięcia oświecenia poprzez orgazm i praktyki seksu tantrycznego... wtf no chyba nie o to w tym wszystkim chodzi...

Offline

 

#19 2010-10-09 23:37:29

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Ruch Osho

Osho to był taki współczesny Lai Khur, bardzo dobrze, że jest wokół niego tyle kontrowersji...  nie przyciąga on bowiem ludzi głupich, tylko znawców mistycznej esencji.
a u niego jest jej cała masa..
tylko sztuką jest ją znaleźć wśród samochodów, sexu tantrycznego zegarków i dowcipów img/smilies/wink


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#20 2010-10-10 00:12:30

Kmietlaw
adept
Zarejestrowany: 2010-10-06
Posty: 36

Re: Ruch Osho

nie przyciąga on bowiem ludzi głupich,

Hmm sugerujesz coś? img/smilies/wink
Takie me zdanie, mam inne podejście do osiągania oświecenia jako takiego pojmowanego. Nie wiem czy do końca zbierał wokół siebie ludzi mądrych. Cieszko zweryfikować jedyne doniesienia z prasy badz książek. W kazdym razie nie przemawia do mnie!

Ostatnio edytowany przez Kmietlaw (2010-10-10 00:13:12)

Offline

 

#21 2010-10-10 02:00:02

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Ruch Osho

Kmietlaw,

chodzi mi o to, że nie przyciąga on masochistów, ludzie z represjonowanych seksualnie, wierzących w aniołki, duchy itd.

jak myślisz, dlaczego Osho milczał przez 3 lata ? aby jeszcze dodatkowo uwolnić się od ludzi, którzy lgnęli do jego słów.

to o czym mówi Osho to ścieżka ZEN i tantry, obserwowanie umysłu- tematy stare jak świat...

mogę podać Ci imiona z 40 mistyków, którzy  mają dokładnie takie samo przesłanie.

zabawa polega na tym, aby wiedzieć co jest esencją, a co tylko szpanowaniem i żartami  Osho. 

dla mnie ten facet w bardzo atrakcyjny sposób przedstawił coś co już znałem od dawna.

Ostatnio edytowany przez Sosan (2010-10-10 02:00:57)


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#22 2010-10-10 02:19:56

sirflinket
ktoś nikomu nieznany
Skąd: Łomża
Zarejestrowany: 2010-06-19
Posty: 268

Re: Ruch Osho

niech każdy kieruje się własnym rozumem i się rozwija i rozwija

gdy ktoś:
-jest za mało mądry na nauki Osho- odrzuca je
-jest jedynie tylko wystarczająco mądry na nauki Osho- przyjmuje je
-jest za mądry na nauki Osho- odrzuca je

są też stany pośrednie i zmiksowane:
część nauka odrzuca się a część nauk Osho, przyjmuje się


oby tylko pamiętać, że mój umysł ma ograniczoną pamięć i pamiętać aby jej nie zapchać duperelami

Offline

 

#23 2010-10-10 11:22:14

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Ruch Osho

Sirflinket,

Jeżeli ktoś przyjmuje nauki Osho, albo je odrzuca, to ich nie zrozumiał.
to nie jest żadna filozofia, doktryna czy kolejna oparta na rytuałach religia.
to tylko rodzaj  poezji , adresujący świadomość.
nie ma więc żadnego znaczenia, czy umysł ją przyjmie czy odrzuci, obydwie postawy wynikają bowiem z tego, że mylimy pożywkę dla umysłu  z językiem ciszy.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#24 2010-10-10 12:05:42

sirflinket
ktoś nikomu nieznany
Skąd: Łomża
Zarejestrowany: 2010-06-19
Posty: 268

Re: Ruch Osho

Sosan

to co piszę Osho nie jest dla mnie poezją, ale w jakimś stopniu daje mi wyciszenie się,

po to mam umysł by oceniać nim wartość informacji, które do mnie docierają- w nic nie wierzę i wszystko poddaję w wątpliwość
kieruję się też mottem Anthonego de Mello: "niczego się nie wyrzekać i do niczego się nie przywiązywać"

czytając jego teksty nigdy bym nie domyślił się, że był oskarżany o założenie sekty
chociaż patrząc na jego twarz, wydawał mi się podejrzany

jego kawały na temat katolików bardzo mi się podobają


oby tylko pamiętać, że mój umysł ma ograniczoną pamięć i pamiętać aby jej nie zapchać duperelami

Offline

 

#25 2010-10-10 13:07:48

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Ruch Osho

Sirflinket,

właśnie o to mi chodzi- jak słuchasz Osho za pomocą umysłu, to go przegapiasz.
o tym pisali wszyscy mistycy w historii ludzkości, Taki Krishnamurti to zdarł sobie gardło mówiąc sztuce słuchania, o tym, że nie potrafmy być " czysta przestrzenią" tylko wszystko koloryzujemy po swojemu..

Twoja świadomość sama rozdzieli nonsens od prawdy. Umysł tego nie potrafi, on zgodzi się z przesłaniem, które koresponduje z Twoim wcześniejszym uwarunkowaniem, oczekiwaniami, myślami, a nie zgodzi się z czymś nowym i przeczącym starym schematom i przesądom.

Anthony de mello powiedział bardzo ważną rzecz., wielu bowiem ludzi będących na spirytualnej ścieżce wyrzeka się sexu, jedzenia, wolności, a mimo to wszystkie te rzeczy noszą w swojej głowie w bardziej lub mniej patologicznej formie.

Osho ma  podejrzany wygląd, to stary kombinator.. img/smilies/smile

Początkującym poleciłbym więc raczej de mello i Eckharta Tolle, dopiero potem będą w stanie zrozumieć Osho i go "znaleźć" w całym tym gąszczu dowcipów i kontrowersji.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo