Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

WIARA DUCHOWOŚĆ MISTYKA SZTUKA ŚWIAT WOKÓŁ NAS
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI
Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora. Statystyki, katalog stron www, dobre i ciekawe strony internetowe TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking.
IMLADIS - forum wielotematyczne

#21 2010-03-05 13:19:14

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Religia, Czy Ewolucja?

- Co do luk w ewolucjonizmie całkiem off-topowe i niereligijne byłoby wyjaśnianie skąd w ogóle są luki? I w zapisie kopalnym i dokładnym odtwarzaniu przebiegu dziejów życia na ziemi. Kolejnym nieporozumieniem jest traktowanie ewolucjonistów jako jeden monolit w poglądach, bez sporów w koncepcjach ewolucyjnych. To bardzo szeroka dziedzina, właściwie cały zespół nauk. Wszystkie potwierdzają to samo - stopniową, powolną złożoność życia z prostszych form. O dziwo istnieją i mają się w najlepsze organizmy jakie  bez odpowiedniego nacisku selekcyjnego właściwie nie zmieniają się od milionów lat. Mamy również wyidealizowany, nierzetelny, liniowy obraz ewolucji o jednakowym tempie przemian. Faktyczny przebieg przypominałby bardziej licznie rozgałęziony krzak z krzyżującymi się odroślami niż elegancką linię prostą od bakterii do słonia i ludzi. Rozwój tych gałęzi zostawał dramatycznie przerywany w wielkich wymieraniach, katastrofach na skalę globalną, gdzie ginęło 90-70 % wszystkich żyjących zwierząt. Omawiane już dinozaury niby zgładzone w takim wymieraniu, apogeum swojego rozwoju i pełną dominację na ziemi osiągnęły w kredzie i tak zostały ostatecznie zmiecione 65 mln temu. Tak więc mamy raczej skokowy przebieg ewolucji, kiedy w miejsce wymarłych stworzeń powstawały nowe, o nowym planie budowy i licznych cechach przystosowawczych powodując radiację najlepszych, np. ssaków w zwolnionych niszach.
- Neodarwinizm także ewoluuje i czeka do poprawki w nowych koncepcjach evo-dewo, SNAP, genetyki molekularnej, populacyjnej itd.
- Chyba największe zamieszanie i niezrozumienie budzi rola przypadku w ewolucji. Niestety ewolucja to nie całkowcie przypadkowy, chaotyczny proces. Odbywa się choćby w ramach wlaściwosci i praw fizykochemicznych, praw natury tego świata, a dobór jest tym filtrem jaka cecha, rozwiązanie czy mutacja jest korzystna dla posiadacza. O tych nieudanych, niekorzystnych już się nie dowiemy, bo noszące je osobniki po prostu nie przeżyły.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#22 2010-03-05 17:18:26

Mazurczak
adept
Skąd: Ukraina, Winnica
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 12

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Teoria ewolucji Darwina nie może być traktowana jak przestępstwo. Po-pierwsze, to HYPOTEZA, dlatego że nie można być pewnym tegoco było w ciągu millionów lat, a naukowcy istnieją właśnie także i dla tego żeby dokonywać i rozwijać różne hypotezy, a po-drugie, we wszyscym wypadku to jest WYNALAZEK w kształcie bardzo zaczątkowym i schematycznym , na tym poziomie, jak i wehikuł czasu w jednoimiennej książce H. Wellsa.
:z:
Jak powstało życie na Żiemi to sprawa ontologii, przecież nawet jeśli powstanie życia przez ewolucję możliwie, dlaczego nie mogło być stworzone?
Jeśli życie na żiemi było stworzone, dlaczego nie można gdzieś dokonać eksperyment ewolucyjny?

Offline

 

#23 2010-03-05 18:02:22

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Mazurczak napisał(a):

Jak powstało życie na Żiemi to sprawa ontologii, przecież nawet jeśli powstanie życia przez ewolucję możliwie, dlaczego nie mogło być stworzone?
Jeśli życie na żiemi było stworzone, dlaczego nie można gdzieś dokonać eksperyment ewolucyjny?

-  I tak teoria została hypotezą img/smilies/smile
-  Powstanie życia to sprawa ontologii .....
Ontologia - podstawowy obok epistemologii dział filozofii starający się badać strukturę rzeczywistości i zajmujący się problematyką związaną z pojęciami bytu, istoty, istnienia i jego sposobów, przedmiotu i jego własności, przyczynowości, czasu, przestrzeni, konieczności i możliwości.
Co ma do tego ewolucjonizm? img/smilies/roll
-  dlaczego życie nie mogło być stworzone?
Lepiej trochę się zastanowić co oznacza gotowy osobnik jaki zostaje zmaterializowany w kompletnej postaci pięknego poranka. Nie przeżyje ani paru dni. Niczego nie zje, zjedzą jego, wykończą go byle infekcje i bakterie - to wszystko obce organizmy i mechanizmy do jakich nie jest przygotowany. Kazda jego komórka, gen, tkanka i narządy powstały w milionach lat prób i błędów, interakcji/ koewolucji i koadaptacji z własnym genami i całym otoczeniem - zwierzętami, florą, dietą, enzymami, czy choćby dostosowaniem do klimatu. Wszystko ma swoje miejsce w biotopie, w sieci złożonych zależności.

- "dlaczego nie można gdzieś dokonać eksperyment ewolucyjny?"
My sami jesteśmy eksperymentem ewolucyjnym, nasze znane ciała. A eksperymentów ewolucyjnych dokonujemy choćby przy wytwarzaniu szczepionek. Ewolucja rozgrywa się "na naszych oczach"....
- Skoro kościół uznał opór i zaprzeczanie ewolucjonizmu za jałowe widać ma podstawy.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#24 2010-03-05 19:15:32

rafalJG
adept
Skąd: Jelenia Góra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 14
Serwis

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Nikelaos napisał(a):

Teoria ewolucji miała swoje pięć minut,
Darwin 150 lat temu nie miał pojęcia
o skomplikowanej budowie komórki
i strukturze DNA.

Nauka dla uważających się za wnuków pawianów,
opłacana z podatków, i popychana przez masonerię,
aby zabić wiarę w Stwórcę wszystkiego.

Genetyka potwierdza odkrycie Darwina. To jest włąsnie największy cios dla kreacjonizmu. DNA potwierdza powolny rozwój, a nie kreakcję.

Człowiek nie pochodzi od pawianów...No, może niektórzy ... img/smilies/smile

Offline

 

#25 2010-03-05 19:18:54

rafalJG
adept
Skąd: Jelenia Góra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 14
Serwis

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Krzysztof K napisał(a):

Ewolucja życia jest dla mnie faktem, którego nie da się podważyć.

Moim zdaniem, uznanie teorii ewolucji za fakt, nie koliduje z wiarą w Boską Siłę Sprawczą, ktora odpowiada za znany nam stan wszechrzeczy.
Dla mnie tu nie ma konfliktu.
Może dlatego, że moja wiara nie opiera się na sztywnych, skostniałych i dawno nieaktualnych zasadach.

Dlatego efektem odkrycia Darwina był deizm. Sam Darwin bardzo cierpiał w wyniku swoich badań. Był bardzo religijny. Spójrzcie na fotkę po lewej. To nie Dawkins - pogromca teistów, to człowiek, któremu odebrano nadzieję...

Offline

 

#26 2010-03-05 20:15:48

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Co do Darwina warto wspomnieć, że jedyny stopień naukowy jaki osiągnął był nie z biologii, a teologii. Kolejno odchodził od wiary w Stary i Nowy Testament.
W liście prywatnym do Josepha Hookera z 1871 roku Darwin wypowiedział opinię, która daje podstawę do tego, by uznawać go za prekursora współczesnego scenariusza ewolucji chemicznej:
Często mówi się, że występują obecnie wszystkie warunki potrzebne do pierwszego utworzenia żywego organizmu, jakie zawsze występowały. Ale gdybyśmy (i jest to wielkie gdyby!) mogli uświadomić sobie, że w jakimś ciepłym bajorku zawierającym wszystkie rodzaje soli amonowych i fosforanowych, zaopatrzonym w ciepło, światło, elektryczność etc., chemicznie ukształtował się związek białkowy gotowy do podlegania dalszym bardziej złożonym zmianom, to w chwili dzisiejszej taka materia zostałaby natychmiast pochłonięta, czego natomiast by nie było, zanim pojawiły się organizmy żywe.
Oraz:
Gdybym był przekonany, że do teorii doboru naturalnego potrzeba mi takich uzupełnień, uznałbym ją za bzdurę. [...] Słowa bym nie powiedział w obronie teorii doboru naturalnego, gdyby w którymkolwiek stadium powstawania gatunków potrzebna była jakaś cudowna interwencja.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#27 2010-03-05 20:28:57

Mazurczak
adept
Skąd: Ukraina, Winnica
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 12

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Jak powstało życie na Żiemi to sprawa ontologii, przecież nawet jeśli powstanie życia przez ewolucję możliwie, dlaczego nie mogło być stworzone?

Mówiąc "sprawa ontologii", być może używam wyraz "ontologja" nieprawidłowo:sorry:http://www.cosgan.de/images/more/bigs/c023. Chodziłem właśnie o historii, o faktach. Teorje,jak i co się odbywa i co jak maje być - to jedno, a co naprawdę było i jest - to trochę inne.

Co ma do tego ewolucjonizm? l

Chodziło nie o ewolucionizmie, ale o tym, co mianowicie zostało przyczyną życia na naszej planecie.
Życie codzienne, oraz nauka popiera jak ewolucionizm, tak i kreacionizm. Bez wątpienia, istnieje odbiór przyrodny(chociaż daleko nie zawsze przeżyje silniejszy), oraz DNA stalle się zmienia, nawet zjawia się nowe gatunki zwierząt. Ale czy zjawią sie chociaż by nowe rodzaje? Razem z  ewolucją dla powstania istniejącego życia musieli być jeszcze rewolucje. A tego w przyrodzie jeszcze nikt nie spostrzegał.

Ostatnio edytowany przez Mazurczak (2010-03-05 20:33:04)

Offline

 

#28 2010-03-05 20:48:38

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Niestety nauka nie popiera kreacjonizmu, sorry
Kreacjonizm – pogląd, że człowiek, życie, Ziemia i Wszechświat zostały stworzone w swojej pierwotnej formie przez Boga lub bóstwa. Nie jest uznawany za teorię naukową i nie funkcjonuje w ramach nauk przyrodniczych, jakkolwiek na gruncie filozofii sformułowano kilka prób połączenia ewolucji i kreacji (kreacjonizm ewolucyjny). Pomimo istnienia całej gamy słabo powiązanych teorii znanych pod wspólną nazwą kreacjonizmu żadna z istniejących wersji kreacjonizmu nie zasługuje na miano teorii naukowej.

Kreacjonizm nie utrzymuje po prostu standardów i metodologii naukowej. Apriorycznie zakłada jako pewność hipotezę, którą należy dopiero udowodnić.
Reszty prawdę mówiąc nie rozumiem http://emoty.blox.pl/resource/brak_miejsca.gif


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#29 2010-03-06 00:26:46

Nikelaos
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 280

Re: Religia, Czy Ewolucja?

rafalJG napisał(a):

Genetyka potwierdza odkrycie Darwina. To jest włąsnie największy cios dla kreacjonizmu. DNA potwierdza powolny rozwój, a nie kreakcję.

"Cios dla kreacjonizmu", który raz tak piszesz? img/smilies/big_smile
Może zamiast napawać się tym stwierdzeniem podaj jakiś dowód? img/smilies/wink

Genetyka potwierdza ewolucję i jest ciosem dla kreacjonizmu?
Rozciągając DNA z każdej swojej komórki otrzymasz 2 metry.

Istnieje tylko 20 rodzajów aminokwasów budujących białka,
lecz liczba białek jest niewyobrażalnie wielka.
Dzieje się tak dlatego, że aminokwasy mogą łączyć się ze sobą
w dowolnych układach, i tak na przykład białko liczące 300
aminokwasów liczba kombinacji wynosi 20300.

Jeśli coś takiego zrobiło się samo, to ja dziękuję.
Jeśli w ogóle zaobserwowałeś jakieś mutacje genetyczne,
to nie były one na pewno korzystne dla organizmu,
a już na pewno nie powstawał nowy rodzaj zwierzęcia.
W chwili pojawienia się człowieka (ktoś policzył)
liczba rosnąca gatunków zwierząt wynosiła około 30 000,
teraz wynosi około 15 000, i wciąż maleje.
Dzięki temu możemy przynajmniej wykluczyć ewolucję dziś,
bo nie możemy jej nigdzie zaobserwować, żadnych nowych rodzajów,
lecz coraz mniej.



"Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego."
[Ps 23,1]

Offline

 

#30 2010-03-06 00:36:38

Nikelaos
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 280

Re: Religia, Czy Ewolucja?

bezemocji napisał(a):

Kreacjonizm nie utrzymuje po prostu standardów i metodologii naukowej. Apriorycznie zakłada jako pewność hipotezę, którą należy dopiero udowodnić.

Ale fajne pomówienia. img/smilies/big_smile

Niejaki Kent Hovind, na pewno znacie, opowiadał
o facecie, który znalazł miecz z wyrytymi postaciami
ludzi i dinozaurów. Na pytanie co o tym myśli,
odpowiedział, że na pewno jest sfałszowany, bo
"przecież wiemy, że dinozaury nie żyły razem z ludźmi".

Nie róbcie z siebie inteligentów, bo i Wy trzymacie
się teorii ewolucji jak koty kompostu.

Ewolucjonizm też nie utrzymuje metodologii naukowej,
bo nie opiera się na bieżących obserwacjach, ale na
wierzeniu, że coś stało się bardzo dawno, opierając
to na jakiś przesłankach, które mogą być źle interpretowane.
Ewolucjonizm i kreacjonizm to religie.



"Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego."
[Ps 23,1]

Offline

 

#31 2010-03-06 00:46:42

Nikelaos
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 280

Re: Religia, Czy Ewolucja?

kasia88 napisał(a):

Błagam, jak czytam o teorii spiskowej, która zakłada, że wszystkiemu winni są masoni, to mi się słabo robi.

To jestem zdziwiony, że poznałem osobę na tym forum,
która śpi wygodnie w dzisiejszym systemie, dając się
okłamywać, wykorzystywać, i coraz bardziej kontrolować.
Zdziwiony jestem, bo tutaj, jako miejsce zgromadzenia
ludzi o otwartych umysłach nikt nie powinien wierzyć
telewizji, radiu i gazetom.
No ale jak wolisz, prędzej czy później będziesz musiała
się obudzić, mam tylko nadzieję, że nie będzie to za późno.



"Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego."
[Ps 23,1]

Offline

 

#32 2010-03-06 07:56:42

Miłujący Prawdę
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 864

Ostrzeżenia: 5

Re: Religia, Czy Ewolucja?

rafalJG napisał(a):

Nie wiem na jakich uczelniach zdobywaliście wiedzę, skoro ewolucję uznajecie za "mit i wytwór szatana".

Nie patrz tak jednostronnie, myśl ludzka chodzi swoimi drogami, ludzie stale zmieniają podstawy widzenia swego bytu. jeszcze dzisiaj znajdziesz ludzi trzymających się fałszywego poglądu "Kościoła" - ziemia jest płaska. Chociaż nic o tym w Piśmie Świętym nie ma, a wręcz przeciwnie Biblia wyraźnie wskazuje na kulę.
Hebrajski prorok Izajasz w zadziwiająco prosty sposób oznajmił:
Jest Ktoś, kto mieszka nad okręgiem ziemi” (Izajasza 40:22).
Hebrajski wyraz chug, przetłumaczony tutaj na „okrąg”, może też oznaczać „kulę”.
Dlatego w innych przekładach Biblii czytamy o „globie ziemskim” (Douay Version) lub „okrągłej ziemi” (Moffatt).
Ewolucja potrzebna jest ateistom, by mogli powiedzieć = Boga nie ma!
Ich nie interesują naukowe podstawy. Bo nauka jest przeciwna ewolucji.
Mówię o rzeczywistej nauce.

rafalJG napisał(a):

Domyślam się, że to szatan zakopał kości dinozaurów, żeby zwieść ludzi, że Ziemia nie ma 6.000 lat?

Dinozaury były, Biblia to potwierdza. Zostały stworzone przez Boga.
W Księdze Rodzaju zwierzęta zostały stworzone w ciągu piątego i szóstego dnia - okresu stwarzania.
Jeżeli wyrażenie hebrajskie tłumaczone na „wielkie potwory morskie” (po hebrajsku: tanninim’) obejmuje dinozaury, które w dużej mierze żyły na podmokłych, bagnistych terenach, oznaczałoby to, że były stworzone w piątym „dniu” (Rodz. 1:21).
Ziemia może istnieć wiele miliardów lat, a może tylko kilka miliardów. Gdybyś jednak pomyślał skąd na ziemi tyle ropy, węgla, innych kopalin, które powstały w oparciu o przemiany materii organicznej zwierząt i roślin, to widziałbyś potrzebę stworzenia "dinozaurów" - "potworów". Istnienie wiec tych olbrzymich zwierząt nie kłóci się z istnieniem Boga, ale Jego istnienie potwierdza, a jednocześnie "nauka" potwierdza istnienie Stwórcy..
Szatan próbuje manipulować ludzkim rozumem i sercem.

rafalJG napisał(a):

P.S. Kościół Katolicki dawno odrzucił już kreacjonizm i przyjął naukowe spojrzenie na przyrodę i Wszechświat.

Tak to prawda. jednak to potwierdza jedynie szatańskie korzenie religii fałszywej.
Religia prawdziwa, powołana przez Boga nie będzie propagować poglądów sprzecznych z prawdą i rzeczywistością.
Gdy Darwin ogłosił swą teorie, to nie Kościół był jej przeciwny, ale naukowcy - biologowie, przyrodnicy.
Kościół i inni duchowni z innych religii popierali ją od samego początku. Teraz też stoją w czołówce, odrzucając nawet jakakolwiek dyskusję na jej temat.
Taki stan Kościoła potwierdza postępowanie Boga z ludźmi będącymi Jego przeciwnikami.
Po prostu zabiera im każdą wiedzę w tym temacie, by jeszcze bardziej grzebali się w kłamstwie i wyraźniej upadali. Biblia wyraźnie mówi:
"bogiem tego świata jest Szatan Diabeł".
"Świat" to ludzie odrzucający prawdziwego Boga.
Chodzi jednak o tych, którzy to widzą, by uciekali od tamtych ludzi, by szukali prawdy i Boga.
Pozdrawiam

Offline

 

#33 2010-03-06 10:17:54

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Nikelaos napisał(a):

Jeśli coś takiego zrobiło się samo, to ja dziękuję.
Jeśli w ogóle zaobserwowałeś jakieś mutacje genetyczne,
to nie były one na pewno korzystne dla organizmu,
a już na pewno nie powstawał nowy rodzaj zwierzęcia.

Nikelaosie pisząc coś takiego ujawniasz jednak, że o biologii nie masz pojęcia. Nie mówiąc o mechanizmach ewolucji. Zdarza się img/smilies/smile Tym pocieszniej wyglądają przytyki o "robieniu z siebie inteligentów" i kocie trzymającym się kompasu. Mam nadzieję, że wierzysz w grawitację i trzymasz się czegokolwiek aby nie spaść z dachu. Grawitacja działa równie dobrze jak ewolucja.
Zdaje się, że deklarujesz się jako katolik, a kościół uznał opis i przebieg ewolucji jakim przedstawaia go nauka. Dodatkowo nie uznaje fundamentalistycznego kreacjonizmu. Występujesz przeciwko stanowisku własnego kościoła? img/smilies/roll

Ostatnio edytowany przez bezemocji (2010-03-06 10:23:36)


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#34 2010-03-06 10:24:01

Miłujący Prawdę
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 864

Ostrzeżenia: 5

Re: Religia, Czy Ewolucja?

bezemocji napisał(a):

Co do Darwina warto wspomnieć, że jedyny stopień naukowy jaki osiągnął był nie z biologii, a teologii. Kolejno odchodził od wiary w Stary i Nowy Testament.

Top pewne, że  Kościelne dogmaty mogły w istotnej mierze utorować drogę teorii ewolucji.
Są opinie sugerujące, że Karol Darwin zaczął wątpić w istnienie Boga pod wpływem głębokiej odrazy do nauki o piekle — a nie pod wpływem poglądów ewolucyjnych. Mógł się do tego przyczynić głęboki żal Darwina po śmierci córki.
Co więc było u podstaw wymyślenia tak naiwnej, zaprzeczającej naukowemu widzenia materii, życia i świata, teorii?
Brak zrozumienia, brak poznania Boga.

bezemocji napisał(a):

W liście prywatnym do Josepha Hookera z 1871 roku Darwin wypowiedział opinię, która daje podstawę do tego, by uznawać go za prekursora współczesnego scenariusza ewolucji chemicznej:
Często mówi się, że występują obecnie wszystkie warunki potrzebne do pierwszego utworzenia żywego organizmu, jakie zawsze występowały. Ale gdybyśmy (i jest to wielkie gdyby!) mogli uświadomić sobie, że w jakimś ciepłym bajorku zawierającym wszystkie rodzaje soli amonowych i fosforanowych, zaopatrzonym w ciepło, światło, elektryczność etc., chemicznie ukształtował się związek białkowy gotowy do podlegania dalszym bardziej złożonym zmianom, to w chwili dzisiejszej taka materia zostałaby natychmiast pochłonięta, czego natomiast by nie było, zanim pojawiły się organizmy żywe.

Na takich gdybaniach opiera się ta cała teoria.
Bardzo mi się podoba taki przykład: Trzeba włożyć do betoniarki rozłożoną prostą maszynkę - składająca się np.: z 5 elementów. Dalej puścić ją w ruch i niech kręci się do czasu złożenia maszynki tak, by była gotowa do użycia.
Możemy być pewni, że czas tu niczego nie załatwi. Czas, jego upływ, to według ewolucjonistów decydujący sprawca.
Tym sposobem należałoby zmienić nazwę tej teorii na: "Teoria gdybania"
No i kolejne gdybanie:

bezemocji napisał(a):

Oraz:
Gdybym był przekonany, że do teorii doboru naturalnego potrzeba mi takich uzupełnień, uznałbym ją za bzdurę. [...] Słowa bym nie powiedział w obronie teorii doboru naturalnego, gdyby w którymkolwiek stadium powstawania gatunków potrzebna była jakaś cudowna interwencja.

Czasem zastanawiam się, że Darwin absolutnie nie znał praw rachunku prawdopodobieństwa, niewiele wiedział o statystyce matematycznej. A może w tych dziedzinach był antytalentem.
Nie lubił matematyki.  A jeśli tak, to wszystko jasne.
To tylko taka sobie teoria naukowca amatora.
Ateistom bardzo potrzebna. Zupełnie tak samo jak Kościół Katolicki cesarzowi Konstantynowi Wielkiemu. Konstantyn sprawował swoisty protektorat nad Kościołem chrześcijańskim i sprzyjał jego rozwojowi, a sam uznał się za wybrańca Boga chrześcijańskiego. Uważał też, że jest pośrednikiem między Bogiem a ludźmi. Tak tez uważał papież JP2.
Kościół, podobnie jak teoria ewolucja - jej zwolennicy, głoszą nauki przeczące prawdzie.
Pozdrawiam

Offline

 

#35 2010-03-06 11:00:25

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Miłujący, pewnie nie miłujesz biologii img/smilies/smile
Powielasz śmieszne porównania z betoniarką, podobnie dziecinne są z huraganem jaki składa przypadkowo jumbo jeta. Zero elementarnej wiedzy, za to pewne siebie stwierdzenie - "teoria gdybania". Światowej sławy kreacjonista biolog spec  od "nieredukowalnej złożoności" powołany jako ekspert w procesie sądowym M. Behe, niestety musiał uznać argumentację strony przeciwnej i jego "fachowość" doznała ciężkiej porażki. 
Skoro piszesz o prawdopodobieństwie widzę takie myślenie zero jedynkowe- albo coś kompletnego, świetnie działającego - coś albo nic. To nieprawda. W rzeczywistym świecie przyrody każde najmniejsze rozwiązanie przynoszące korzyść posiadaczowi jest cenne i dające przewagę. Tak powstawały wszystkie skomplikowane organy i rozwiązania budowy organizmów od najprymitywniejszych po coraz bardziej doskonałe. Właśnie ewolucyjnie. Kreacjonista o tym nie wie, albo zapomina. Najmniejsze wgłębienie na skórze skupiające kroplę wody o roli soczewki z wiązką komórek światłoczułych zapewniało takiemu organizmowi lepszy dostęp do pożywienia, orientację - co oznaczało wygraną w wyścigu ewolucyjnym. Ewolucję oka możemy sobie oglądać w przekroju przeróżnych gatunków od prostych po nasze oko. Lepszy wzrok od naszego ma zresztą wiele zwierząt, ptaków czy ssaków.
Można tylko tylko dodać, że dzięki znajomości "teorii gdybania" powstają szczepionki i leki ratujące ludziom zdrowie i życie. Tam dokładnie na naszych oczach mutują zabójcze dla nas szczepy bakterii i wirusów powodując uodpornienie na nasze leki. Obserwując te zmiany potrafimy im zapobiegać i produkować skuteczne leki. A nasz Nikeleaos korzystając pewnie z tych leków wypisuje kolejną "złotą myśl" - "Ewolucjonizm też nie utrzymuje metodologii naukowej, bo nie opiera się na bieżących obserwacjach, ale na wierzeniu, [....]" No cóż ....img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez bezemocji (2010-03-06 11:16:42)


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#36 2010-03-06 11:43:34

niquis
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-03-06
Posty: 7

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Nie wiem jak dawno dawno temu traktowano genesis, ale pewnie doslownie. To na pewno przeczy ewolucjonizmowi. Ktoś pisał wcześniej, że 2000 lat temu i jeszcze wcześniej ludzie mieli dość mgliste pojęcie na temat nauki, twierdzę, że wówczas ludzie wymyślając Biblię nie mieli świadomości, że gdzieś pod nimi znajdują się skamieniałości liczące miliony lat. Długo później je odkryto, oszacowano wiek i wielki problem, nauka kłóci się z religią! Dziś księga genesis jest jedną wielką metaforą, a za fakty uważa się dopiero dzieje patriarchy Abrahama, bo wiadomo gdzie na naszej planecie było kiedyś Ur Chaldejskie. A więc niby mogłoby się to razem wiązać. Ewolucjonizm trwa nadal, za ileś tam milionów lat człowiek może wyglądać nieco inaczej, może pojawi się nowy gatunek, a wg Biblii Bóg już zakończył stworzenie, bo:
Rdz 2, 1-4:
I tak zostały ukończone niebo i ziemia, i wszystkie zastępy ich [stworzeń]. A kiedy ukończył Bóg swe dzieło w szóstym dniu, odpoczął w dniu siódmym po całym dziele, którego dokonał. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i świątym go uczynił, albowiem odpoczął w tym dniu po całym dziele, które pracą swoją stworzył. Oto dzieje stworzenia nieba i ziemi.


Jak widać stworzenie zostało ewidentnie zakończone, a ewolucja wciąż trwa. ja widzę tu pewną sprzeczność...

Jestem ciekawa jaką postawę przyjmie K gdy nauka posunie się znacznie dalej, być może kiedyś udowodni nieistnienie Boga.

Offline

 

#37 2010-03-06 14:07:55

kasia88
zaaklimatyzowany
Skąd: Wrocław/Głogów
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 775

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Nikelaos napisał(a):

kasia88 napisał(a):

Błagam, jak czytam o teorii spiskowej, która zakłada, że wszystkiemu winni są masoni, to mi się słabo robi.

To jestem zdziwiony, że poznałem osobę na tym forum,
która śpi wygodnie w dzisiejszym systemie, dając się
okłamywać, wykorzystywać, i coraz bardziej kontrolować.
Zdziwiony jestem, bo tutaj, jako miejsce zgromadzenia
ludzi o otwartych umysłach nikt nie powinien wierzyć
telewizji, radiu i gazetom.
No ale jak wolisz, prędzej czy później będziesz musiała
się obudzić, mam tylko nadzieję, że nie będzie to za późno.

Wyciągasz zbyt daleko idące wnioski img/smilies/big_smile Po prostu nie wiem, co ma ewolucjonizm do Masonerii. Równie dobrze mogę napisać, że kreacjonizm jest spiskową teorią religii stworzoną po to, by zaciemniać rzeczywistość. A potem Ci powiedzieć, że tradycja judeochrześcijańska Cię okłamuje, zakłada klapki na oczy i jak Ty w ogóle możesz z tym spać spokojnie img/smilies/big_smile


Dla mnie ewolucjonizm jest jasny i logiczny. Sto razy bardziej logiczny niż kreacjonizm, a co najważniejsze, mutujące bakterie i powstawanie nowych szczepów obserwuje się na co dzień.

No i jeszcze jedno. Teorię ewolucji poznaję nie z gazet i z netu (jak niektórzy kreacjoniści, którzy włażą na kreacjonista.pl i wszędzie na forach wklejają stamtąd artykuły, których nawet nie rozumieją), ale z książek. Te też są pod kontrolą Masonów? img/smilies/big_smile

Ostatnio edytowany przez kasia88 (2010-03-06 14:10:13)

Offline

 

#38 2010-03-06 14:32:06

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 2423

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Ja trochę z innej beczki...
Mianowicie Z NICZEGO powstaja w prózni wirtualne cząsteczki  w parach cząstka-antycząstka i natychmiast znikają. Nazywa się to fluktuacjami kwantowymi. Wiemy już, ze wg równania Hartle'ego i Hawkinga mozliwe jest powstanie wszechswiata z niczego...JESLI COS POWSTAJE Z NICZEGO ...TO NIE JEST TO AKT STWORZENIA ...???


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#39 2010-03-06 14:38:55

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4207
Serwis

Re: Religia, Czy Ewolucja?

kasia88 napisał(a):

Te też są pod kontrolą Masonów? img/smilies/big_smile

Rynek wydawniczy książki naukowej opanowali leworęcy litewscy cykliści - masonów proszę w to nie mieszać img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Мама-анархия, папа-стакан портвейна!

Offline

 

#40 2010-03-06 14:46:37

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Religia, Czy Ewolucja?

Egoisto, o tym już pisaliśmy img/smilies/smile Nie odgrzewajmy kotletów, że w kosmosie nie ma "próżni" w naszym potocznym rozumieniu.
"Z NICZEGO powstaja w prózni wirtualne cząsteczki  w parach cząstka-antycząstka i natychmiast znikają." - oczywiście cząstki pokazuje i "znika" sam Bóg. Wspaniały pokaz aktu stworzenia ...


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo