Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-07-07 20:53:58

Badboy
adept
Zarejestrowany: 2010-07-03
Posty: 97

Rotacyjny huragan energii

Witam wszystkich.

Nie ukrywam zainteresowania zastosowaniem magii w codzienności, więc jako Goodboy img/smilies/big_smile postanowiłem opisać tutaj jedną z najtrudniejszych i zarazem najpotężniejszych technik o jakich słyszałem czy widziałem.

Technika ta bowiem polega na skupieniu swej energii i wprowadzeniu jej w ruch rotacyjny,a następnie poprzez silną rotację całkowite zmaterializowanie energii i wypuszczenie jej z dłoni.

Nauka techniki opiera się z kilku części:

Nauka kumulacji energii.
Będziesz potrzebował balonika wypełnionego wodą.
którego napełnisz woda do tego stopnia byś mógł balon objąć jedna dłonią.
Następna czynnością jest skumulowanie owej energii w baloniku,a dokładniej w wodzie w niej zawartej(jak wiadomo woda to dobry przewodnik w fizyce,w magii także),gdy nauczycie się porządnie kumulować energię balonik powinien zacząć mocno pulsować,wizualnie i czuciowo.
Gdy to się wam uda przejdźcie do następnego punktu.

Ok mamy znowu balonik z wodą w środku.Teraz musimy powtórzyć to co w poprzednim punkcie,lecz musicie już postarać się wprowadzić energię w ruch rotacyjny(energia ma tak się zataczać że będzie to przypominało ruch spiralny),balonik powinien mocno pulsować i się odginać.
Gdy już opanujecie ruch powinno się wam udać "wysadzić" balonik poprzez ruch rotacyjny energii.Naprawdę ważnym tutaj jest umiejętne kumulowanie energii i jej rotacja.
Jak to opanujecie to można przejść do kolejnego punktu.

teraz balonik musicie zastąpić,piłką do tenisa.Należy powtórzyć poprzednie ćwiczenie w tym punkcie, ale trzeba tu kłaść niesamowity nacisk na kumulacje energii, musicie wydobyć całe 100% by wam się udało rozsadzić piłkę.Gdy wam się to uda powinniście zauważyć jak przy rozsadzaniu piłki wylatuje pewna ilość "widocznej gołym okiem" energii.

Teraz musicie nauczyć się energie bez balonika czy piłki w dłoni.Wszystko przebiega tak samo jak we wcześniejszych punktach,lecz tutaj naprawdę jest już bardzo potrzebna wysoka koncentracja umysłu i energii.
a żeby wam się wzrok nie rozbiegał po ręce(co także powoduje rozpraszanie się energii) to należy na środku dłoni narysować jakiś mały symbol(np kółko).to pozwoli wam się w pełni skoncentrować.

Oświadczam że nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za wykorzystanie tego tekstu w niewłaściwych celach, spowodowanie jakichkolwiek szkód czy czegoś podobnego. Artykuł ten jest tylko formą informacyjna, wiec głuchy jestem na wszelką krytykę.

I proszę nie śmiać się, tylko podejść poważnie do tematu.

Pozdrawiam. img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Badboy (2010-07-07 20:55:35)


http://img.userbars.pl/157/31329.jpg
http://img.userbars.pl/168/33530.png
http://img.userbars.pl/174/34622.jpg

Offline

 

#2 2010-07-07 22:49:30

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Rotacyjny huragan energii

Cały czas prowokuję fanów tej techniki pytaniem jak i czy radzą sobie z kulą do kręgli ... nie musi być duża. 6. albo 8. img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#3 2010-07-07 23:02:56

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Rotacyjny huragan energii

Piłka i penis w dłoni -ergo:


MAGIA CODZIENNOśCI
Prezerwatywa zamiast głowy

Widocznie, prezerwatywy nie sprzedają się najlepiej, skoro ich reklama musi zawierać tyle kłamstwa. Mam na myśli wszechobecne plakaty o treści "Wszyscy to robią. I dobrze, byle z głową. Pamiętaj o prezerwatywie. AIDS". Po pierwsze, mnie osobiście nie wydaje się, by wszyscy robili to, o czym myślą autorzy reklamy. Społeczeństwo składa się również z dzieci i starców, którzy nie prowadzą życia płciowego z przyczyn zrozumiałych. Tak samo wśród dorosłych wcale nie każdy realizuje swoją męskość i kobiecość w taki sposób. Należy rozumieć zatem, że autor reklamy bardzo pragnąłby, aby wszyscy to robili, i swoje pragnienia podaje za rzeczywistość. Po drugie, współżycie "z głową" wcale nie oznacza współżycia z prezerwatywą - chyba że komuś prezerwatywa zastępuje głowę. Akurat odwrotnie, współżycie seksualne zakłada obopólne zaangażowanie emocjonalne mężczyzny i kobiety, w którym chcą oni całkowicie obdarować siebie nawzajem swoim ciałem i uczuciami. Współżyjąc więc "z głową" powinni pamiętać o tym, co ich łączy, a nie co rozdziela, bo właśnie prezerwatywa nie pozwala się zjednoczyć w pełni. Reklama sugeruje, że coś innego jest ważne we współżyciu, a mianowicie jego ubezpłodnienie, a kto tak nie myśli, jest bez głowy. W ostatnim czasie wydaje się ogromne pieniądze na rozpowszechnianie kłamliwej informacji, że prezerwatywa jest skutecznym środkiem zabezpieczającym przed wirusem HIV i innymi chorobami przenoszonymi podczas stosunku seksualnego. Naukowcy amerykańscy, a także z krajów Wspólnoty Europejskiej, przeprowadzili bardzo dokładne badania lateksu - tworzywa z którego wytwarza się prezerwatywy. Okazuje się, że w gąbczastej strukturze lateksu znajdują się otwory zwane mikroporami, które dokładnie widać pod mikroskopem. Pojedynczy por w prezerwatywie ma średnicę wielkości 5 mikrometrów. Do dnia dzisiejszego nie udało się wyprodukować takiej prezerwatywy, która nie miałaby mikrootworów. Aby zobrazować "skuteczność" prezerwatywy w sposób graficzny, przedstawiamy w skali porównawczej mikropory w prezerwatywie oraz plemnik i wirusy chorobowe. Plemnik, widoczny na rysunku, ma w przekroju najszerszego miejsca 3 mikrometry. Jest więc o 2 mikrometry węższy od przeciętnego mikropora w prezerwatywie. Dlatego może się zdarzyć, że plemnik przejdzie przez ten mały otwór. Badania w Anglii wykazują 6 takich przypadków na 100 par systematycznie stosujących prezerwatywy. Jeżeli chodzi o chorobę AIDS, to wywołuje ją wirus HIV, który znajduje się głównie w spermie, krwi i wydzielinie pochwowej osób zarażonych. Tak więc najczęstszą drogą zakażenia tą chorobą jest współżycie seksualne. Jeżeli popatrzymy na rysunek, to zobaczymy, że wirus HIV, który ma w przekroju tylko 0,1 mikrometra, jest 50 razy mniejszy od jednego mikropora prezerwatywy. Widać stąd wyraźnie, jak wielkim i perfidnym kłamstwem jest reklama prezerwatywy jako skutecznego zabezpieczenia przed AIDS. Odpowiedzialni za głoszenie tego kłamstwa przyczyniają się do rozpowszechniania tej strasznej śmiertelnej choroby i innych chorób przenoszonych drogą płciową. Około 40% osób, które zachorowały na AIDS w Wielkiej Brytanii, zaraziło się podczas stosunku z użyciem prezerwatywy. W obliczu AIDS znacznie lepszym zabezpieczeniem jest wstrzemięźliwość seksualna i wierność małżeńska.W obliczu AIDS jedynym pewnym zabezpieczeniem jest wstrzemięźliwość seksualna i wierność małżeńska zgodnie z nauką Jezusa. Ci jednak, którzy bardziej zaufali prezerwatywie aniżeli Jezusowi, niech pamiętają, że w ten sposób wybierają duchową i fizyczną śmierć. Bardzo duża liczba małżeństw trwa w wierności przez całe życie. Czy muszą pamiętać o prezerwatywie, aby uchronić się przed AIDS? Więc kogo dotyczy ta reklama? Najprawdopodobniej, chodzi o grupę ludzi, którzy nie potrafią opanować swojego popędu i szukają ciągle nowych przygód seksualnych, nie zważając na ryzyko zachorowania na jakąś chorobę weneryczną. To popęd opanowuje ich, tak że nie potrafią już nawet myśleć o własnym bezpieczeństwie. Właśnie dla nich jest proponowana prezerwatywa zamiast głowy, aby stworzyć w nich iluzję rozsądnego zachowania. Smutne jest tylko to, że autorzy reklamy są przekonani (a może chcą nam wmówić), że wszyscy są tacy. I to jest najgorsze kłamstwo.

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-07-07 23:04:13)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#4 2010-07-08 10:17:25

Badboy
adept
Zarejestrowany: 2010-07-03
Posty: 97

Re: Rotacyjny huragan energii

Bardzo śmieszne img/smilies/tongue
Niektórych to wcale nie bawi. Mam na myśli tych, którzy nie mają problemów z materializacją energii.

Cały czas prowokuję fanów tej techniki pytaniem jak i czy radzą sobie z kulą do kręgli

Balonik i piłka służą wyłącznie do treningu. Po nim można sobie zrobić

Piłka i penis w dłoni

:]


http://img.userbars.pl/157/31329.jpg
http://img.userbars.pl/168/33530.png
http://img.userbars.pl/174/34622.jpg

Offline

 

#5 2010-07-08 10:19:51

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Rotacyjny huragan energii

No właśnie o to mi chodzi, że osoby podające się za ekspertów tematu nie potrafią zrobić tego z kulą do kręgli img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#6 2010-07-08 11:31:34

Badboy
adept
Zarejestrowany: 2010-07-03
Posty: 97

Re: Rotacyjny huragan energii

Nie jestem ekspertem.
Niektórzy potrafią to zrobić. Jednak trzeba by zmarnować całe życie na treningi, a to trochę duże poświęcenie. img/smilies/hmm


http://img.userbars.pl/157/31329.jpg
http://img.userbars.pl/168/33530.png
http://img.userbars.pl/174/34622.jpg

Offline

 

#7 2010-07-08 16:11:16

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Rotacyjny huragan energii

A znasz kogos kto to potrafi? Nie z kula do kregli wystarczy mi nawet balon albo pilka co do penisa nie radze :>>


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#8 2010-07-08 16:41:33

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Rotacyjny huragan energii

Badboy, nie zgodzę się, że to trudne. Nie jest trudniejsze od telekinezy.img/smilies/hmm
A na poziomie czysto energetyczny używam tego praktycznie na codzień do kumulowania energii...


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#9 2010-07-09 16:18:35

Badboy
adept
Zarejestrowany: 2010-07-03
Posty: 97

Re: Rotacyjny huragan energii

Ja skumulować energię potrafię, jednak nie jest jej aż tyle, aby rozwalić nią cokolwiek. Za to potrafię nią wzburzyć wodę w baloniku.
Jednak będę musiał trenować latami, by rozsadzić piłkę do tenisa. img/smilies/yikes
Mam nadzieję, że się to opłaci. img/smilies/roll

Ostatnio edytowany przez Badboy (2010-07-09 16:19:08)


http://img.userbars.pl/157/31329.jpg
http://img.userbars.pl/168/33530.png
http://img.userbars.pl/174/34622.jpg

Offline

 

#10 2010-07-09 18:49:36

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: Rotacyjny huragan energii

Dziwne i bardzo skomplikowane te twoje sposoby- pierdzielenie kotka za pomocą młotka...Nie łatwiej kumulować energię w naturalny sposób, a nie bawić się w jakieś baloniki?
Ja wpadłam w to przez przypadek- na warsztatach teatralnych mieliśmy w trakcie recytowanie tekstu i chodzenia po sali, powtarzać jakiś gest. Ja wybrałam nie wiem czemu- toczenie w rękach wyimaginowanej kuli. Po 15 minutach w przestrzeni między dłońmi czułam nienaturalne ciepło, a po pół godziny - powstała tam jakaś gęsta, ale niewidzialna materia, czułam jak to coś da się rozciągać niczym plastelina- to było gęstsze od powietrza, ale bardziej rzadkie od wody...coś niesamowitego, tak się w to wciągnęłam, że Majka, prowadząca zajęcia, musiała mnie ''obudzić'', że już robimy kolejne.
Ale zrobiłam to bardzo nieświadomie, a później jakoś nie miałam ochoty ani czasu tego powtarzać, choć myślę że mogę w każdej chwili.

Offline

 

#11 2010-07-10 11:06:34

Badboy
adept
Zarejestrowany: 2010-07-03
Posty: 97

Re: Rotacyjny huragan energii

Nie chodzi mi o kumulowanie energii - to i ja potrafię. Jednak mam na myśli praktyczne jej zastosowanie. W destrukcji.
Wczoraj zwizualizowałem sobie, że mam w rękach kulę, która kręci się w każdym możliwym kierunku jednocześnie. No i miało to taki efekt, że balonik zaczął "tańczyć" mi w dłoni.


http://img.userbars.pl/157/31329.jpg
http://img.userbars.pl/168/33530.png
http://img.userbars.pl/174/34622.jpg

Offline

 

#12 2010-07-10 12:04:54

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Rotacyjny huragan energii

Badboy, materia z jej spaczoną fizyką nie wytrzymuje absurdów. Jak się będziesz bawił czymś twardszym od balonika z wodą to wcale bym się nie zdziwił jakby ci wybuchło w rękach.img/smilies/tongue


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#13 2010-07-10 12:12:28

Badboy
adept
Zarejestrowany: 2010-07-03
Posty: 97

Re: Rotacyjny huragan energii

To by znaczyło, że energia we wnętrzu tego czegoś stała się na tyle potężna, aby spowodować wybuch img/smilies/tongue


http://img.userbars.pl/157/31329.jpg
http://img.userbars.pl/168/33530.png
http://img.userbars.pl/174/34622.jpg

Offline

 

#14 2010-07-10 12:17:17

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Rotacyjny huragan energii

Nie energia, a naprężenia. Jeśli masz tyle energii, żeby coś poruszyć, masz jej dość by wywołać naprężenia. Jak przegniesz- wybuchnie...


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#15 2010-07-10 13:04:19

Nikelaos
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 280

Re: Rotacyjny huragan energii

Z całym szacunkiem,
żebyście z koncentracji
nie narobili. img/smilies/lol



"Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego."
[Ps 23,1]

Offline

 

#16 2010-07-10 13:35:55

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Rotacyjny huragan energii

Za Nikolausem...

POEZJA ENERGETYCZNO - ROTACYJNA...

Włodzimierz Majakowski
Obłok w spodniach

(fragment)

Sądzicie może, że to bredzi malaria?

To było.

Było w Odessie.

"Przyjdę o czwartej" — powiedziała Maria.



Osiem.

Dziewięć.

Dziesięć.



I oto wieczór,

zgrudniały i chmurny,

odszedł od okien, powlókł się za nocą.

Za zgarbionymi plecami

kandelabry

rżą i chichocą.



Nie mogłyby oczy mnie poznać niczyje:

potwór żylasty,

wije się, wyje,

męka wlecze go.

Czegóż to może chcieć to ryje?

A ono dobrze wie czego!



Cóż? Mnie tam wszystko jedno:

i to, żem z brązu,

i to, że serce — żelaziwo chłodne...

Nocą

trwożny dzwon swój

chciałbym ukryć w kobiecem, łagodnem.



I oto

olbrzymi

garbię się w oknie,

czołem roztapiam szybę cienką...

Będę miał miłość czy nie?

A jaką?

Wielką czy maleńką?

Skąd wielka do takiego ciała?

Pewno malusia jak figa,

ot, krzyna miłościneczki.

Toć ona przed samochodu syreną się

wzdryga,

lubi saneczek dzwoneczki.



Jeszcze i jeszcze,

z twarzą przywartą ku szkliwu,

ku dziobatej deszczu twarzy,

czekam

obryzgany łomem wszechświatowego

przypływu.



Północ z nożem się szasta,

dogoniła,

zarżnęła,

precz do cholery!



Godzina

dwunasta,

już głowa skazańca z szafotu,

runęła!



Kropelki szare zza szyby

w grymas ogromny się zwyły,

jak gdyby

chimery z Notre-Dame

pysk rozdziawiły.



Przeklęta!

Cóż — i to nie pomoże?!

Usta wnet się rozedrą krzykiem i tęsknotą!



Słyszę:

cicho,

jak chory z łoża,

zeskoczył

nerw.



I oto

najpierw przeszedł się z wolna,

potem biegać zaczął,

zakręcił się jak fryga,

wzburzony, wyraźny,

drga,

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-07-10 13:37:14)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#17 2010-07-10 14:12:06

Badboy
adept
Zarejestrowany: 2010-07-03
Posty: 97

Re: Rotacyjny huragan energii

Ta, bardzo piękna poezja, Krzysiek. Czyżbyś był autorem?

Więc, Risthalion jeżeli wywołam dość duże naprężenia to z pewnością uda mi się przestraszyć profanów takich jak...


http://img.userbars.pl/157/31329.jpg
http://img.userbars.pl/168/33530.png
http://img.userbars.pl/174/34622.jpg

Offline

 

#18 2010-07-14 12:02:50

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: Rotacyjny huragan energii

toż napisał, że to fragment wiersza Majakowskiego. img/smilies/smile

Badboy napisał(a):

Nie chodzi mi o kumulowanie energii - to i ja potrafię. Jednak mam na myśli praktyczne jej zastosowanie. W destrukcji.
Wczoraj zwizualizowałem sobie, że mam w rękach kulę, która kręci się w każdym możliwym kierunku jednocześnie. No i miało to taki efekt, że balonik zaczął "tańczyć" mi w dłoni.

Przypomniało mi się coś teraz- gdy byłam dzieciakiem, przywiązywałam balon na sznurku do żyrandola i bardzo kręciło mnie to, że trzymałam dłonie w jakiejś odległości od niego i gdy je cofałam, balon podążał za nimi.

Offline

 

#19 2010-07-14 12:38:55

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Rotacyjny huragan energii

Ja też tak mam..Podobnie rośliny. Kiedy zbliżam dłonie liście odchylają się...:z:


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#20 2010-07-14 14:28:45

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Rotacyjny huragan energii

Krzysiek, pewnie cię nie lubią.img/smilies/tongue


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo