Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2010-08-18 08:22:33

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

Czytam cicho te literki
ustawione w zgrabne słowa
czasem sięgam do manierki
by nie rozbolała głowa

od tych rymów bardzo trafnych
metaforą przesiąkniętych
i dowcipów wielce zgrabnych
i słów prosto z życia wziętych

Chętnie tutaj coś bym wpisał
lecz ma muza bardzo marna
i choć nawet bym sie skichał
nie urodzi ugór ziarna

Ostatnio edytowany przez Igor (2010-08-18 08:23:46)

Offline

 

#52 2010-08-31 17:09:11

Milena
zaaklimatyzowany
Skąd: z domku pod konwaliami
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 645

Re: Rozmawiamy wierszem.

Igor napisał(a):

Czytam cicho te literki
ustawione w zgrabne słowa
czasem sięgam do manierki
by nie rozbolała głowa

od tych rymów bardzo trafnych
metaforą przesiąkniętych
i dowcipów wielce zgrabnych
i słów prosto z życia wziętych

Chętnie tutaj coś bym wpisał
lecz ma muza bardzo marna
i choć nawet bym sie skichał
nie urodzi ugór ziarna

Mam to samo chociaż czasem
gdy pochodzę sobie lasem
coś w mej głowie sie urodzi
potem za mną krok w krok chodzi

szeptem myśli ogłuszona
biorę w rękę rysik mały
i gryzmolę jak szalona
ale efekt zawsze marny..

Offline

 

#53 2010-09-01 10:38:43

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

Poczytam później
bo do roboty się spóźnię.
Lizi 400 ustrzeliła
i będzie się bawiła.
Juz niedługo do jesieni
ale latem kod z przodu mi się zmieni.

/Będzie balanga/


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#54 2010-09-01 12:01:48

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

Milena napisał(a):

Mam to samo chociaż czasem
gdy pochodzę sobie lasem
coś w mej głowie sie urodzi
potem za mną krok w krok chodzi

szeptem myśli ogłuszona
biorę w rękę rysik mały
i gryzmolę jak szalona
ale efekt zawsze marny..

Pięknie piszesz moja Droga
i zachwyty wzbudzasz moje
tylko ze mnie taka noga
Wiem. Aż pisać się tu boję

przeczytałem Twe literki
i zawarte w słowie treści
znowu sięgam do butelki
by gdzieś myśli me umieścić

Pierwsza myśl utopić na dnie
wszystkie słowa zalotniaste
schować prędzej gdzie popadnie
moje oczy wyłupiaste

Ze zdziwienia tak sie stało
moim oczom w dnia błękicie
teraz choćby co sie działo
będę pisać już nieskrycie

Będę sławić Twoje cnoty
i urody delikatność
może wyjdą mi ramoty
ale jaka w sercu radość

:moj:

Offline

 

#55 2010-09-03 10:52:59

Milena
zaaklimatyzowany
Skąd: z domku pod konwaliami
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 645

Re: Rozmawiamy wierszem.

Toś pięknie mą próżność połechtał Igorze
sprawiłeś że jestem dziś w świetnym humorze
będę teraz biegać i zbierać stokrotki
opowiadać ptakom jaki jesteś słodki

A co Ty z tym zrobisz? już jestem ciekawa
może wyjdzie nam z tego wspaniała zabawa
podotykamy myśli barwiąc w słowa treści
ciekawe ile uczuć w tej treści się zmieści

Ostatnio edytowany przez Milena (2010-09-03 10:53:18)

Offline

 

#56 2010-09-08 08:40:43

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

Czytam Twoje słowa na papier kładzione
biegają po mózgu budząc tak szalone
myśli śpiące przedtem gdzieś w zapadłej dziurze
teraz chcą by pisać je na kartce, na murze
krzyczeć nimi głośno pośród gwiazd co nocy
wyryć na księżycu by nabrały mocy
tak wielkiej by dusze uniosły stęsknione
do mitycznych lasów, na łąki zielone
co na Drodze Mlecznej się rozpościerają
na nich to tęsknoty parami chadzają
Ale nie wiem ma Droga czy też tak się stanie
Czy spodoba sie Tobie to moje pisanie
Czy ta rączka ciepła do mnie wyciągnięta
a może tak robisz jak inne dziewczęta
Bawisz się uczuciem tak pełnym nadziei
a potem odejdziesz zostawiając w kniei
poranione serce rozdarte rozpaczą
którego już ludzie nigdy nie zobaczą

Offline

 

#57 2010-09-08 23:20:00

Milena
zaaklimatyzowany
Skąd: z domku pod konwaliami
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 645

Re: Rozmawiamy wierszem.

.                :pracuje:


Nie kładę na papier lecz stukam w klawisze
biegające Twe myśli dość wyraźnie słyszę
tupią w sufit czasu rozpierając ściany
wrzeszczą że przychodzi czas na małe zmiany
pisz - będę czytała może coś odpowiem
gdy z dywanu myśli coś wytrzepię z głowy
bawić się uczuciem nie jest w mym zamiarze
my możemy myśleć czas wszystko pokaże
gdy płaszczem północy noc przykryje księżyc
spróbuję mocno swe myśli wytężyć
wyobraźni szlakiem w ślad gwiazdy poranka
wtulę się w cieplutkie ramiona wybranka

Ostatnio edytowany przez Milena (2010-09-09 08:54:10)

Offline

 

#58 2010-09-09 07:57:56

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

Jesień już się zbliża z liśćmi pożółkłymi
z chłodem każdej nocy rankami mglistymi
i szarość wieczoru tak szybko nastaje
a słońce za chmurą coraz później wstaje
a ja w Twoich słowach wypatruje wiosny
z Twym wierszem poranek tak bardzo radosny
zakwita w nim łąka kwiatami skąpana
a leśna polana jest słońcem oblana
idzie para ludzi pośród leśnej zwierzy
i tak mocno szczerze w ciepło serca wierzy
i w to że rączęta raz w dłoniach zamknięte
utkwią tam na zawsze kochane namiętne
ale lęk odczuwam poczuj moje drżenie
tak bardzo sie boję że takie marzenie
znajdą swoją metę w kuble zimnej wody
wylanej na głowę dla myśli ochłody
teraz kapcie rzucę gdzieś między rupiecie
i pójdę pobiegać w ogród między kwiecie
może moje stopy ranna rosa zmoczy
a ja spojrzę na świat do życia ochoczy
i może podbiegnie do mnie ta dziewczyna
z której wierszem ranek nadzieję zaczyna.

Ps.
Pięknie Mileno.
Przyjmij mój niski ukłon i zalotny pocałunek położony na Twojej ciepłej dłoni

Offline

 

#59 2010-09-09 10:08:58

Milena
zaaklimatyzowany
Skąd: z domku pod konwaliami
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 645

Re: Rozmawiamy wierszem.

Przyjęłam Twój ukłon i całusek mały
me litery krzywiaste nie są godne chwały
ale Twoje słówka pisane zalotnie
w tomik wierszy zebrane byłyby ochotnie
czytane przez kochanków z drżącą łezką w oku
wyławiając perełki ze słów tego potoku
naniżę naszyjnik błyszczący o zmroku
kiedy cień zwątpienia oplecie mnie wokół

Offline

 

#60 2010-09-09 12:15:51

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

Ulalalala, pięknie rozmawiacie.
I słowa proste w tak piękne układacie.
Z przyjemnością się Was czyta
Nie traćcie weny, tylko ją Ty chwytaj, i Ty chwytaj. :okey:


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#61 2010-09-10 08:08:40

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

Ślesz nam Lizawieto takie dobre słowa
nie wiem czym ja godny lecz schyla się głowa
łakoma głaskania i błogosławieństwa
lecz słowa Mileny budzą chęć szaleństwa.
Takiego skrytego gdzieś w brzuszku na dole,
tam budzi się motyl i czyni swawole.
Dotyka czułkami punktu G mojego,
a łaskocząc skrzydłem powiada: - Kolego!
Przytul się do dłoni tak ciepłych w dotyku.
Popatrz w radość oczu i utoń w promyku.
Promyku nadziei zamykanej w słowie
Rozum tu nie ważny. Zapomnij o głowie.
Idź za głosem serca śmiało wprost przed siebie,
nie zważaj na piekło zapomnij o niebie.
Nie przegap znów chwili kiedy wśród radości
z maleńkiego ziarnka pierwszy pęd miłości
wybija w przestworza gdzieś pomiędzy chmury
No i sie uśmiechnij. Nie bądź już ponury.
Tak szepczą mi ciągle w brzuszku mym motyle
a ja do ich mowy chętnie sie przychylę
Teraz nie wiem tylko czy Milena czasem
nie nakrzyczy na mnie i obije pasem

Offline

 

#62 2010-09-10 09:17:46

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

Motylki w brzuchu, to żeś chopie wpod.
Nie wiem tylko czy nad, czy pod.
Milena niczym Lena rozpływa się na niwy
I smyra każdego kto żywy. img/smilies/smile

Miłość czyni cuda,
Dlatego to nie jest ułuda
Że przyjemnie się czyta wierszydła autora
Co niby nie potrafi (on, ona), a zrobi super amora.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#63 2010-09-10 15:09:26

Milena
zaaklimatyzowany
Skąd: z domku pod konwaliami
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 645

Re: Rozmawiamy wierszem.

Igor img/smilies/big_smile
Dobrze że kopystki nowe zakupiłam
i jeszcze nikogo nimi nie obiłam
Ty będziesz pierwszy mój drogi kolego
poszukamy na głowie punktu G nowego
Te twoje motyle... chciałabym jednego
takiego dzikiego i wyzwolonego
co kręci się w brzuchu i czułkami drażni
podśpiewuje sobie jak kowale w kuźni

Lizawieto droga.. Milena nie smyra img/smilies/big_smile
może więcej prawdy w tym że się rozpływa
gdy słyszy muzykę z poezją splecioną
ciągiem dalszym historii jest zaciekawiona
tak więc tworzy linijki słów splecionych myślą
czasem wcześniej napisze a potem pomyśli
stąd te dyrdymały szybko napisane
nie zawsze logicznie w całość powiązane

Offline

 

#64 2010-09-11 14:10:43

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

Pięknie Mileno piszesz o tym co trzeba
Ja nie potrafię tak, brak mi weny z nieba.
Nie zawsze me słowo zabrzmi odpowiednio ładnie
Bo rymy składam niezbyt zgrabnie.

Dyrdymały? Wszak pięknie ujęte
I moje ego łechcą niepojętnie.
Powiem, raz jeszcze ładnie Wam wychodzi
A że coś palnę nie tak, to chyba nie szkodzi.

/fajnie, fajnie...piszecie/


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#65 2010-09-13 08:15:07

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

Lubię tu przychodzić w ten miły zakątek
bardzo ciepły liryczny zrobił sie ten wątek
Tu przemiłe dziewczyny sobie rozmawiają
moje zawstydzenie czasem dostrzegają
rumiane policzki no i drżące dłonie
i te myśli marzące biegnące na błonie
między róż szpalery kwitnące powoje
aksamitek rzędy gdzie tylko we dwoje
idę z mą kochaną wyśnioną dziewczyną
gdzie stają zegary a czasy nie miną
pierwszego spotkania nareszcie dotknięcia
ust czerwonych w policzek czułego muśnięcia
Pierwsze przytulenie kochanie oczami
miłość rysowana na ciałach wargami
nierytmiczny oddech pierwszego zbliżenia
i ta noc kończąca trudny czas tęsknienia
Potem niech świat umrze cały w swej szarości
nie zależy mi na tym bo w mym sercu gości
miłość która dla kochanków inne stworzy światy
gdzieś na nieboskłonie gdzie gwiezdne rabaty
poprowadzą ścieżką prostą uśmiechniętą
podasz mi swe dłonie z twarzą tak przejętą
i te dwie iskierki w oczach w gwiezdnej porze
powiedzą mi czule Kocham Cię Igorze

Offline

 

#66 2010-09-14 12:25:06

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

Milenko, gdzieżeś się podziała.
Czyżbym źle coś Ci napisała?
Wszak ta zabawa ma to do tego
że klepię sobie tego i tamtego. /sorry/


Ktoś zapewne szepnie "Kocham Cię Igorze, Ty moje kochanie".
Ja to samo powiem lecz za Twe pisanie.
Za grę słów i wyobrażanie
Za zabranie swojej ukochanej gdzieś w przestworza.
Za powrót na łono kwiatów, może za spacer brzegiem morza.
Za pierwszą i niekończącą się randką
Za odwagę niekończącą się wpadką.
Za pozytywne myślenie
I za to młodzieńcze zawstydzenie.
Za ciepłe słowa o miłości przeżywaniu.
I tak pięknie ujętą miłość w pisaniu.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#67 2010-09-14 21:31:29

Milena
zaaklimatyzowany
Skąd: z domku pod konwaliami
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 645

Re: Rozmawiamy wierszem.

Lizawieto miła jestem już obecna
wcale nie uważam że jesteś niegrzeczna
śledzę Wasze posty, czytam z ciekawością
widzę że tematy związane z miłością
składam myśli marzące teraz w jedną całość
układam literki by nie nazwać chałą
mojego pisania tutaj w Twoim wątku
liryczno romantycznym miłym tym zakątku
gdzie Igor jest tutaj tak rozbrajający
sypie słowem kochanym miodem spływającym
nasycona słodyczą chodzę z głową w chmurach
wzrokiem robię graffiti miłosne na murach
i nie wiem jak wrócić do życia szarego
z pięknych słów miłości wyjałowionego
A Ty możesz pisać co dyktuje głowa
na wszelkie Twe słowa jestem tu gotowa
i choć nie znoszę zbyt dobrze krytyki
a co tam.. najwyżej weźmie mnie na ryki img/smilies/big_smile

Offline

 

#68 2010-09-15 08:07:53

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

No i co teraz będzie?
Hmmmmmmmmmm.......

Widzę zawstydzenie na policzkach pąsy
muszę ważyć słowo żeby zaraz dąsy
nie zmroziły myśli  ciepłego strumienia
żebym miał gdzie uciec w chwili zamyślenia
i chwili tęsknoty do mej ukochanej
i chwili spotkania tak oczekiwanej

Sen dziś miałem nad ranem o świtania porze
że tuliłem Ciebie na jesiennym dworze
jak pajęcze nici miałaś włosy srebrne
powleczone mrozem kiedy nocka blednie
wplatałem w Twe włosy liście złote klonu
potem w przytuleniu poszliśmy do domu
by ręce rozgrzewać o gładź filiżanki
teraz ciągle widzę oczy mej kochanki

Offline

 

#69 2010-09-15 10:57:53

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

Ufff kamień z serca spada,
Bo Milena odpowiada
Nawet się nie obraziła,
że Lizawieta źle słowo skleiła.

Szczerze powiem poraz enty
I wcale nie są to wykręty
Piszcie, a ja poczytam
I nosa tutaj narazie nie wtykam.

Cudowne Wasze pisanie
Kocham Was bardzo za nie.
Skoro tak zakątek miły
Zapraszam Wszyskich do prób swych siły.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#70 2010-09-16 07:35:29

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

Co dzień siadam chętnie do mej klawiatury,
potem na ,,plac zabaw,, i choć dzień ponury,
to słowa pisane delikatną ręką
powodują że zaraz myśli moje miękną.
Przed oczami staje uśmiechnięta postać,
delikatna, zwiewna i ta myśl jak dostać
choć jeden uśmieszek, muśnięcie ustami
i nie myśleć wcale co stanie sie z nami
kiedy jedno serce zapragnie drugiego
i będzie pragnęło już tylko jednego.
Wspólnych dni, poranków, wieczorów zimowych,
wspólnych jezior, lasów i łąk kolorowych.
Wspólnego uśnięcia i dnia powitania,
wspólnego uśmiechu a czasem płakania.
Dni tych bez pośpiechu i tych w wielkim pędzie
Tak sobie tu piszę ale jak to będzie?

....,,bądź moim natchnieniem........,,

Offline

 

#71 2010-09-16 12:53:37

keyvee
adept
Zarejestrowany: 2010-09-03
Posty: 64
Serwis

Re: Rozmawiamy wierszem.

Siędzę teraz w pracy
przede mną uczniowie tacy,
że nie mogę być już tu
zaraz przyłożę mu
temu uczniowi wrednemu
i temu okropnemu
Nie chcę w tej szkole żyć
Nauczycielem nie chcę być!


http://inewsy.nazwa.pl/bannerinformacje.gif

Offline

 

#72 2010-09-16 15:30:44

babka cukrowa
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-07-04
Posty: 1215

Re: Rozmawiamy wierszem.

A kim chcesz być?Jeśli w tej szkole nie chcesz żyć? To jest trudne pytanie?Musisz odpowiedzieć na nie.Wybór jest trudny mój miły Ale nie ma na to siły Musisz się na coś zdecydować a nie w piasek głowę chować.Proszę-zostań w szkole tej Nie rezygnuj z pracy swej!

Offline

 

#73 2010-09-17 08:43:26

Milena
zaaklimatyzowany
Skąd: z domku pod konwaliami
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 645

Re: Rozmawiamy wierszem.

keyvee napisał(a):

Siędzę teraz w pracy
przede mną uczniowie tacy,
że nie mogę być już tu
zaraz przyłożę mu
temu uczniowi wrednemu
i temu okropnemu
Nie chcę w tej szkole żyć
Nauczycielem nie chcę być!

zaglądam tutaj z rana
i choć jestem zaspana
próbuję oczy otworzyć
i słów kilka w zdanie złożyć
nauczycielem być trudno
ale chociaż nie jest nudno
uczniowie wchodzą za skórę
i te pensje ponure
ale jakoś dasz radę
albo zmienisz posadę

Offline

 

#74 2010-09-19 10:02:41

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

Oj, miło było
i się skończyło? img/smilies/sad

Dziś w głowie mnie coś innego nęci,
więc do tegoż pisania zabrakło chęci.
...ale...
Keyvee, skoro czujesz i piszesz to szczerze,
to nie zostawaj tam, robiąc to w ofierze.
Każdy musi poczuć blusa pracy,
wtedy ma dostatek nie tylko kołaczy.
Jeśli wolno spytać,
czego uczniowie nie chcą chwytać?


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#75 2010-09-19 14:23:05

Milena
zaaklimatyzowany
Skąd: z domku pod konwaliami
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 645

Re: Rozmawiamy wierszem.

Igor napisał(a):

Co dzień siadam chętnie do mej klawiatury,
potem na ,,plac zabaw,, i choć dzień ponury,
to słowa pisane delikatną ręką
powodują że zaraz myśli moje miękną.
Przed oczami staje uśmiechnięta postać,
delikatna, zwiewna i ta myśl jak dostać
choć jeden uśmieszek, muśnięcie ustami
i nie myśleć wcale co stanie sie z nami
kiedy jedno serce zapragnie drugiego
i będzie pragnęło już tylko jednego.
Wspólnych dni, poranków, wieczorów zimowych,
wspólnych jezior, lasów i łąk kolorowych.
Wspólnego uśnięcia i dnia powitania,
wspólnego uśmiechu a czasem płakania.
Dni tych bez pośpiechu i tych w wielkim pędzie
Tak sobie tu piszę ale jak to będzie?

....,,bądź moim natchnieniem........,,

Nie wiem do kogo słowa skierowałeś
pewnie na myśli jakąś wenę miałeś
taką co o świcie biega ranną rosą
potem wchodzi w myśli swoją nóżką bosą
tuli się by ogrzać wyziębnięte ciało
i choć czuje ciepło to ciągle jej mało
'wspólnych dni poranków wieczorów zimowych
wspólnych jezior lasów i łąk kolorowych
wspólnego uśnięcia i dnia powitania
wspólnego uśmiechu a czasem płakania'
Twoje myśli marzące maluję w obrazy
patrzę na piękno powstałych ten sposób miraży
patrzę na księżyc milczący i gwiazdy na niebie
i widzę dwie dusze tęsknie patrzące na siebie

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo