Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#81 2010-09-22 12:00:59

el colgado
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-06
Posty: 343

Re: Rozmawiamy wierszem.

Chyba nie bardzo rozumiem
Tych przenośni i metafor
Rymować niespecjalnie umiem
Ze mnie to raczej prozator

Mimo wszystko też spróbuję
Wtrącić tu swoje trzy grosze
Popatrzę jak się wam wierszuje
I może na dłużej zagoszczę

Może jak wena mnie najdzie
Może sobie tylko poczytać
Albo jak trochę czasu znajdę
Żeby poetów przywitać

Ostatnio edytowany przez el colgado (2010-09-22 12:11:25)

Offline

 

#82 2010-09-22 16:04:41

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

Milena napisał(a):

Lizawieta napisał(a):

Oj, miło było
i się skończyło? img/smilies/sad

A co się skończyło?
bo coś mi w głowie nie zaskoczyło img/smilies/wink

Ależ Milenko zapewne zaskoczysz
Jak nie w dzień, to pewnikiem w nocy. img/smilies/wink
Główencję masz piękną i nie od parady
Zapewne coś skrobniesz i nie będą to tylko rady.  img/smilies/smile


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#83 2010-09-22 16:07:04

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

t.oskar napisał(a):

Koniec i bomba,
kto czytał ten trąba!
(to z Gombrowicza)

Gombrowicz, jest trąbiaty? img/smilies/wink
No nie Oskarku, myśl przesłoniły ci chyba niewiasty.
One czasmi tak 'namienszają'
Bo poprawnie głosu męskiego nie słuchają. img/smilies/wink


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#84 2010-09-22 16:21:25

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

Igor napisał(a):

Ależ Droga Lizawieto
Przychodzi czas umizgów sercowych
Ciepłych uśmiechów dotyków zmysłowych
Przychodzi czas po łąkach biegania
Czułych przytuleń i ust całowania
A wszystko okryte radosnym szczebiotem
Jest taki czas ale zwykle potem…..
Znowu wracamy do dnia powszedniego
Pracy codziennej i czasu zwykłego
Dbamy by wszystko co jest konieczne
Było w spiżarni dobre bezpieczne
A w piecu babci zawsze gdy trzeba
Rumienił twarz swą  bochenek chleba
Na pola także popatrzmy czasem
Te rozpostarte gdzieś tam pod lasem
Smakujmy zapach złotej jesieni
Bo jej aromat się wkrótce zmieni
W zimną biel śniegu  poranek mroźny
Dla ciepłolubnych tak bardzo groźny
Bierzmy hurtowo wszystko jak leci
I piszmy o tym tak jak poeci
Wyrzućmy z serca wszystkie skromności
To nam dostarczy wiele radości.
Lizawieto Droga
A ja? Nie jestem nawet pionkiem na szachownicy życia
Może tylko drobniutkim pyłkiem zgubionym przez płonącą kometę błądzącą w kosmosie.

Rzeczywiście Igorze nie jesteś pyłkiem z nieba.
Tylko facetem piszącym prześlicznie...tak jak trzeba. img/smilies/smile

Jesień piękną porą jest.
Każdy powinien czuć się fest.
W marzeniach/wspomnieniach jestem nieśmiała
Ale conieco wspomnę: jak po łące wędrowałam
Wśród traw i kwiatów pachnących.
Jak dłonią trącałam je niechcący.
Piękne są wspomnienia o łące,
Ale las też niczego sobie w dni gorące.
Ochłodą służy nam całkowicie,
A być w nim wiosną, latem, jesienią jest wyśmienicie.
Kocham to, ale z zachwytem wspominają me oczy
Jeszcze pole, wszak widok też jest uroczy.
Kiedy łany zbóż są w pokłonie
A wiatr lekko muska me włosy i dłonie.
I w tym wszystkim zapomnieć by mi się zdarzyło
Że nadmorską plażą spacerować jest miło.
Ach, ta nadmorska plaża
Gdy pod stopą piasek się obnaża
A morskie fale zawstydzone jego urokiem,
Przykrywają go raz po raz jakimś podskokiem.
Spacer w takich warunkach
Nęci by dać w toń nurka.
Lecz nie o każdej porze nurkować trzeba
Bo gdy deszcz leje z nieba,
A wszyscy narzekają...
Lecz nie zakochani, oni pod parasol się chowają.
I tak aleją parkową mogą iść bez końca
On uśmiechnięty, ona milcząca.
Zasłuchani w szmer jesiennych liści
I myślą: niech wspomnienie/marzenie się ziści. img/smilies/smile


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#85 2010-09-22 16:23:23

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

el colgado napisał(a):

Chyba nie bardzo rozumiem
Tych przenośni i metafor
Rymować niespecjalnie umiem
Ze mnie to raczej prozator

Mimo wszystko też spróbuję
Wtrącić tu swoje trzy grosze
Popatrzę jak się wam wierszuje
I może na dłużej zagoszczę

Może jak wena mnie najdzie
Może sobie tylko poczytać
Albo jak trochę czasu znajdę
Żeby poetów przywitać

Ależ el colgado, co ty opowiadasz
Świetnie rymy składasz.
Nie patrz lecz pisz, co palec kliknie
Zapewniam, że tu nic nie zniknie.

Zatem zapraszam szczerze
Ćwiczmy wszyscy wierszowanie w dobrej wierze.
Jednym piękniej, a innych inaczej wychodzić może
Ale grunt bawić się i być w dobrym humorze. img/smilies/smile


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#86 2010-09-23 08:57:00

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

siedzę nagi przy ekranie
lubię rankiem to klikanie
chętnie w szereg stawiam słowa
nawet jeśli czasem głowa
bywa całkowicie pusta
bardziej pusta niż kapusta
chętnie czytam Twoje zdania
co prowadzi do poznania
cudzych myśli przeróżniastych
tych gładziutkich i pierzastych
tych pachnących jeszcze latem
oplecionych barwnym kwiatem
wypełnionych motylami
przytuleniem całuskami
i chwilami uniesienia
erotyzmu zapomnienia
wtedy myśli me biegają
gdzieś w marzenia uciekają
o jesiennej ścieżce w lesie
która zaraz nas zaniesie
tam gdzie nasze ciała nagie
chcą poznawać seksu magie
i choć jestem raczej hardy
to się robię miękko-twardy
miękki w środku płoną lica
a gdzie twardy? TAJEMNICA.

Offline

 

#87 2010-09-23 18:04:53

Milena
zaaklimatyzowany
Skąd: z domku pod konwaliami
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 645

Re: Rozmawiamy wierszem.

Teraz się pokazałeś z troszkę innej strony
ze swych twardości tajemnych bardzo zadowolony
miękkości słów ciepłych dotykam myślami
wyobrażam sobie Igora z płonącymi licami
co siedzi przy kompie w stroju Adama
ciekawe czy tylko dzisiaj czy każdego rana

img/smilies/big_smile

Offline

 

#88 2010-09-23 18:43:58

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

Klikam sobie, niby kiedy mogę
Ale tylko sobie podstawiam nogę
Bo zamiast pracować
To mnie się chce tu rajcować.
Jednak zawsze uznaję, że nagie jest tylko spanko
Wstając, najpierw siusiu, toaleta, śniadanko.
Później zasiadam na klikanko
Ja nie chcę Igorze drogi
Pokazywać wszystkim jak P.B stworzył swej urody.
Toż nie słyszałeś, że istnieją takie fale
I my widzimy Cię doskonale.
Dalej będziemy Cię podgląć z ową damą w lesie
Nie wyobrażam sobie jak ona to zniesie:
Te Twe miękości, romatyczne uniesienia...
A jak dotrze do twardości,
Chyba wtedy się rozłości
Bo nie dowie się co ma z tym do zrobienia.
Wszak tajemnicą okryłeś to jesienną
Ale my włączymy zmienną
By te fale dały rozpoznanie
Zobaczymy wnet na ekranie.
Co się stanie. img/smilies/wink


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#89 2010-09-23 21:17:01

Milena
zaaklimatyzowany
Skąd: z domku pod konwaliami
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 645

Re: Rozmawiamy wierszem.

Lizawieto to Ty też masz ten podgląd ? img/smilies/big_smile
myślałam że to nie nasz Igor (jak dotąd)
ale teraz składam wszystko w jedną całość
i widzę jakąś męską doskonałość
co klika tak sobie nie patrząc w kamerkę
czasem pali skręta bo widzę iskierkę
czasem kręci głową i szczerzy zębiska
widać go i to całkiem z bliska
szkoda że blat biurka przecina połowę
no i zasadniczo widzę tylko głowę

Offline

 

#90 2010-09-24 08:07:40

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

Rozmawiacie nieskromnie widząc żem wstydliwy
taki  miły cichutki i jeszcze cnotliwy
na tą moją dziewiczość sidła zastawiacie
pewnie na nią codziennie apetyty macie
No i tu się w mej głowie dylematy rodzą
takie proste jak zwykle w myślach chłopca chodzą
kiedy ujrzy kobiece wdzięki okrąglaste
niby skromność i cnota lecz chęci pierzaste
nie dają ni chwili samczemu pragnieniu
najpierw o dotyku potem o pieszczeniu
no i całowanie najpierw tak niewinne
lecz po krótkiej chwili dwa języczki zwinne
malują na ciałach labirynt miłości
w cieniu cichych westchnień okrzyków radości
gdy usta muskają miejsca tajemnicze
które tak urosły choć są wciąż dziewicze
Teraz  pod czupryną mam kudłate myśli
muszą coś z tym zrobić bo jeszcze się przyśni
sen z wielkim jaszczurem schowanym w pościeli
który mokre ślady pozostawi w bieli

Ps
Czy nie jestem przypadkiem taki zbyt………….?

Offline

 

#91 2010-09-25 12:52:46

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

A ja tam niecnotliwa
Więc mało wstydliwa.
Ty natomiast cnota chodząca
A namiawisz do czworokata
Bo nie dość Ci język poplątany z ową damą
To myślisz o Mi i Li to samo.
Stąd czworokąt Twe myśli opętał
Być może od tego skręta. img/smilies/wink
Dobrze, że Mi widzi Cię tylko do połowy
Gdyby niżej ujrzała dostałby zawrotu głowy.
Mnie ledwo się mieści to muskanie tajemnic
A ja przecie nie jestem z dziewic.
Myślę sobie gdyby biel pościeli
Zmieć w kolorze innych odcieni
Jaszczura ziejącego
To nie miałbyś wstydu i snu majaczącego.

Jest się takim jakie ma się myśli, a jak myślisz? img/smilies/smile

Wszystko co ludzkie nie jest mi obce
I co mi tam pogadać z chłopcem.
Nie bierz do serca pisania mego
Wszak mnie brakuje słowa jak Twe pięknego.

PS. Piszesz cudownie, nie pomyślałeś by to zebrać i wydać? Proza Twa też jest piękna. Z wielką przyjemnością ją czytam.
Pozdrawiam. img/smilies/smile


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#92 2010-09-28 11:13:23

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

I nastała jesienna słota
Trochę deszczu trochę błota.
Nawet tu słonko nie chce zaglądać
Bo trzyma się w swych jesiennych poglądach.
Taka jest jesienna magia/mania
Więc Igor pewnie zbrał się do tomiku pisania.
Milena duma gdzieś w kącie
Jak to może być w czworokącie.
I płonie jej lico nieco
Bo nie zachwyca ją to coś.
A temu winna jesienna mania
A ja nie ma nic więcej do napisania.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#93 2010-10-04 08:14:12

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

Jesień jak zwykle ma swe kaprysy
wzbudza w umysłach uczuć kryzysy
szarpie myślami wrażliwych ludzi
i te wspomnienia o lecie budzi

Gdyśmy w gorących lata promieniach
tonęli w serca czułych westchnieniach
i te codzienne czułe pieszczoty
tak dodawały życiu ochoty.

A teraz chłodno i często pada
zamglony wieczór szybko zapada
do ciepłych krajów pomknęły ptaki
a każdy dzionek taki nijaki.

Weźmy swe dłonie w pogodną chwilę
przejdźmy po lesie choćby dwie mile
zbierzmy bukiety liści czerwonych
i źdźbła dojrzałe uczuć szalonych

Puśćmy w niepamięć to że jest jesień
niech będzie latem ponury wrzesień
znów rozdmuchajmy iskrę miłości
niech przez rok cały zawsze w nas gości.

Offline

 

#94 2010-10-04 09:20:09

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

Piękna u mnie pogoda
Aż do roboty iść szkoda.
By nie robic zastoju
Idę do pracy w dobrym nastroju.

Miłego Wam. http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k005


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#95 2010-10-07 09:23:42

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

Jak tu cicho się zrobiło
w kącie piszczy tylko myszka
nie wiem czemu przecież miło
tu jest a może to zadyszka?

zasapali sie piszący
trochę sapią z przemęczenia
każdy jest taki milczący
czas już przerwać te milczenia

Offline

 

#96 2010-10-07 09:44:28

Milena
zaaklimatyzowany
Skąd: z domku pod konwaliami
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 645

Re: Rozmawiamy wierszem.

mała nutka zamyślenia
wiele mówiącego milczenia
jest potrzebna moi mili
taka jest potrzeba chwili


    :jesień:

Offline

 

#97 2010-10-07 14:40:08

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

Czy Wy się nie wstydzicie
O północy mi podudkę robicie?
Wczoraj po północy jeszcze nie spałam
Dlatego w dzień odsypiałam.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#98 2010-10-07 15:14:01

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Rozmawiamy wierszem.

W marzeniach się zasępiłam
Robotę byle jak zbyłam.
Bo tak myślę sobie
Gdyby w jednej osobie
Być Liz i różową chmurką na niebie
Pomyślałam i daję słowo
Nie było to na różowo.
Widzę królewicza number one.
Siedzi z berłem, to już coś, bo nie sam
Pomyślałam, berło mu potrzymam.
Sunę po nie, a tu berła nie ma.
Ooo, a tu dziadzio gna z wniusią do przedszkola
Wnusia ma na imię Ola
Myślę sobie dróżkę zrobię im różową
Będą biec wystrzałowo
Skorzystali
i się zasapali.
Mina smutna, chmurka blada
Co zrobiłaś, oj biada ci biada.
Może zrobić inne dobre uczynki?
Postanowiłam ostrzec murzynki
Przed prażącym słonkiem
i niby ja różowa dam im osłonkę
Rozpłakali się szczerze,
bo słonko na różowo ich nie bierze.
Oj Kobieto mówi błękitna chmurka
Z tobą tylko awanturka.
Zeszłam z wyżyn i zerkam na różową chmurkę, a ona jest nadęta
Myślę, pewnie niewypoczęta
Ale czekam co się zdarzy.
Niechże chmurka se pomarzy.
O wszechmocy jaką by miała
By wszystkich rozweselała.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#99 2010-10-07 15:26:54

Milena
zaaklimatyzowany
Skąd: z domku pod konwaliami
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 645

Re: Rozmawiamy wierszem.

Ja wolałabym być wiatru powiewem
sunąć czystym czy deszczowym niebem
byłabym wszędzie gdzie serce mnie woła
w swej fizyczności temu nie podołam
dusza choć tęsknie mknie między przestworza
choć szarpie ciałem wyrwać się nie może
więc w swej rozterce siedzi zalękniona
rysując na piasku kochane imiona

Offline

 

#100 2010-10-08 08:34:06

Igor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 243

Re: Rozmawiamy wierszem.

A ja?
Chciałbym być jeziorem wtopionym gdzieś w lasy
otoczonym trzciną gdzie żadne hałasy
ani wzrok ciekawskich nigdy nie dociera
a lato gorące dziewczyny rozbiera

Kusiłbym was wszystkie moje drogie panie
swoją chłodną wodą na miłe kąpanie
dotykałbym potem wszystkie krągłe wdzięki
to tylko marzenia bom jest zbyt maleńki.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo