Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2010-07-13 03:43:20

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja



Zachęcam do oglądania.
Lidka - dziękuję; jestem Twoim dłużnikiem img/smilies/smile)


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#2 2010-07-13 06:32:26

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Nie ma za co! img/smilies/wink. To była przyjemność! img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#3 2010-07-13 09:59:14

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

W sumie lepiej odpowiedzieć późno niż wcale, a jakieś 2 miesiące to co to jest, przecie i tak czas nie istnieje :-)

Offline

 

#4 2010-07-13 12:20:14

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Ja?! napisał(a):

W sumie lepiej odpowiedzieć późno niż wcale, a jakieś 2 miesiące to co to jest, przecie i tak czas nie istnieje :-)

Nie bardzo rozumiem, co chcesz przez to powiedzieć...

A tak w ogóle, co sądzisz o filmie i zjawisku?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#5 2010-07-13 12:39:59

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Ciocia Wikipedia napisał(a):

EVP (Electronic Voice Phenomena) - określenie dźwięków zarejestrowanych w postaci nagrań, zarówno cyfrowych jak i analogowych, o niezidentyfikowanym źródle i pochodzeniu. Są to mniej lub bardziej zniekształcone głosy ludzkie, wypowiadające pojedyncze słowa lub krótkie frazy[1]. Zdarzały się również przypadki rejestracji dłuższych przekazów[2]

Badacze tego zjawiska, którzy wierzą w jego paranormalne pochodzenie, zakładają możliwość, że są to głosy osób zmarłych, przekazy psychiczne od samych badaczy, bądź też przekazy od inteligentnych istot nie będących ludźmi[3]. Inni starają się wykazać, iż zjawisko to ma źródło całkowicie naturalne, brane są pod uwagę takie możliwości jak modulacja skrośna, interferencja od nadajników radiowych, oraz pareidolia - dążenie człowieka do odnajdywania znajomych sygnałów w bodźcach całkowicie losowych[4].

Termin EVP pojawił się po raz pierwszy w latach 70. [5] po określeniu Raudive Voices. To wcześniejsze określenie ma związek z Dr. Konsantinem Raudive, który 1970 roku opublikował książkę o tym zjawisku pt. Breakthrough.

Znane i lubiane.

Ten "technik" anioł brzmi jak dowcip. Takich rzeczy się nie ujawnia i nie bez powodu.


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#6 2010-07-13 12:56:23

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Z książki Ci powiem, że ten "technik" nigdy nie inkarnował się na Ziemi... Przystosował swój język do używanego tutaj i ten "anioł" też jest zapożyczony od ludzkich wierzeń...

Chętnie bym się dowiedziała więcej na jego temat, ale on nic nie chciał ujawnić ponad to, co powiedział...

(zerknę do książki,l mogłam co nieco zapomnieć, ale pamiętam, że tak było jasno napisane, że nam te informacje nie są potrzebne)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#7 2010-07-13 13:04:49

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Nie wiem czy niepotrzebne, bo jestem pewny że znaleźlibyśmy dla nich zastosowanie, niemniej ich się po prostu nie ujawnia, dlatego twierdzę, że to brzmi jak podpucha... Nie, nie ze strony księdza, tylko tego po drugiej stronie...


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#8 2010-07-13 13:32:13

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

No, nie wiem, nie wiem... Ale "podpucha" raczej nie, szczerze to brzmiało... A zgodnie z tym, co ja wiem (i obserwuję w przekazach do mnie), od pewnego momentu one są "cenzurowane". W sensie, że nie mam odpowiedzi na wszystkie pytania, bo nie wszystko nam wolno powiedzieć, aby nie zaszkodziło to naszemu rozwojowi... (tak najogólniej).

Wiesz co, skoczę poszukać w tej książce.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#9 2010-07-13 13:51:57

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Czy wierzę w to, że zmarli mogą i chcą się z nami kontaktować? Tak, doświadczyłem tego zwłaszcza w dzieciństwie., choć i potem miałem nieliczne doświadczenia tego typu..
Co do komunikacji za pomocą fal radiowych czy sygnału telewizyjnego, sprawa nie jest taka bezsporna...Zdarzają się przypadki, że wysłuchujący "głosów z zaświatów" słyszą to, co pragną usłyszeć lub zobaczyć. Jeśli towarzyszy temu odczucie sensacji, mogą nieświadomie współtworzyć surrealistyczną rzeczywistość zaświatów.
Podobnie jak z objawieniami...
Tym nie mniej własne doznania i przeżycia skłaniają mnie do sądu, iż taka "transkomunikacja" istnieje...

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-07-13 13:55:38)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#10 2010-07-13 14:22:46

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Znalazłam! I szkoda, że nie wczoraj, przed tłumaczeniem tego filmiku, bo w książce jest to opisane obszerniej i z większym sensem (na potrzeby filmu poskracano wypowiedzi?). Tłumaczyłam, co było, bez wdawania się w interpretacje, rzecz jasna.

No to teraz "deser" dla osób zainteresowanych filmem, zacytuję fragmenty książki, dzięki którym treść tych przekazów powinna być jaśniejsza.

Najpierw "technik":

"Regularnie słyszą [ci dwaj poszukiwacze z Luksemburga] także głos innego rozmówcy; kogoś, kto twierdzi, że nigdy nie żył na naszej planecie i nigdy nie zaznał cielesności. Moi przyjaciele bardzo nalegali, by się przedstawił, ale odmówił podania swojego imienia, mówiąc w sposób poetycki: "Jestem jak jedna z tych niewidzialnych istot, które czuwają nad małymi dziećmi przechodzącymi przez most". I dodał: "Możecie nazywać mnie technikiem, bibliotekarzem, archiwistą. Jestem po trosze tym wszystkim dla planety Ziemi".

(czyli, z tego mi wynika, że te "dzieci" to chyba cała ludzkość, nie dzieci jako dzieci, tego na filmie nie wyjaśniano wcale)

Prawdę mówiąc, to głównie "technik" udzielił moim przyjaciołom rad, jak poprawić jakość komunikacji. Doradził, by nabyli szereg przyrządów wytwarzających fale o wszelkich możliwych długościach. Pomógł im także w ustawieniu tych aparatów. Czasami pokazuje, jakie miejsce w pokoju powinien zajmować każdy z uczestników nagrań"


A teraz inny cytat, bardzo ciekawy:

"W końcu, powoli, spośród hałasów, daje się słyszeć gruby, melodyjny głos. Głos Constantina Raudive, który ze względu na mnie mówi po francusku:

Cząsteczka niematerialna, jakkolwiek ją nazywacie - początek, źródło, dusza, duch, cząsteczka wieczności - wymyka się zniszczeniu (hałas przyrządów)... Nieszczęściem jest to, że ludzie dzisiaj boja się śmierci. Otóż nie należy się bać śmierci. Śmierć, moi drodzy przyjaciele, prowadzi do promieniejącej wieczności, wyzwolenia, które kładzie kres wszystkim waszym tragediom. Śmierć jest nowym życiem".

Potem daje się słyszeć głos "technika". Najpierw po niemiecku, cieńszy, szybszy, częściej przerywany, zbijający słowa w grupy. Zrozumiem to, co mówi, dopiero podczas przesłuchiwania taśm w zwolnionym tempie. Następnie "technik" cytuje nam długi fragment z listu świętego Pawła, jeden z najważniejszych tekstów na temat zmartwychwstania. Pierwszy list do Koryntian, zapowiada "technik", rozdział 15, wersety 35-44:

"Lecz powie ktoś: A jak zmartwychwstaną umarli? W jakim ukazują się ciele? O, niemądry! Przecież to. co siejesz, nie ożyje, jeżeli wprzód nie obumrze. [...] Nie wszystkie ciała są takie same: inne są ciała ludzi, inne zwierząt, inne wreszcie ptaków i ryb. Są ciała niebieskie i ziemskie, lecz inne jest piękno ciał niebieskich, inne ziemskich. Inny jest blask słońca, a inny - księżyca i gwiazd. Jedna gwiazda różni się jasnością od drugiej. Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się niezniszczalne; sieje się niechwalebne - powstaje chwalebne, sieje się słabe - powstaje mocne; zasiewa się ciało zmysłowe - powstaje ciało duchowe".

[...]

Wydawało mi się, że nasz rozmówca nie posługiwał się żadnym gotowym tłumaczeniem Biblii, ale ze wszystkich, które mogłem sprawdzić, najbardziej bliski był francuski przekład Louisa Seconda.

-------------------------------------------------------------

Czyli na filmie mamy przykład, jak "druga strona" mówi do nas biblijnym tekstem? img/smilies/smile

Polecam książkę, jeśli kogoś zainteresuje, Francois Brune - "Umarli mówią do nas".

(I "cierpię", bo mam inne, WSPANIAŁE książki, tam dopiero jest przekazów!... Niestety, nie ma tłumaczenia na polski, a jak pomyślę o tych 7 nie tomach a wręcz tomiszczach drobnego druku bez dialogów, po kilkaset stron każdy, to ręce mi opadają, życia mało, żeby to przetłumaczyć... Ale może jeszcze dojrzeję do przedstawienia Wam jakichś ciekawych fragmentów?...img/smilies/smile)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#11 2010-07-13 14:25:24

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Krzysiek napisał(a):

.
Co do komunikacji za pomocą fal radiowych czy sygnału telewizyjnego, sprawa nie jest taka bezsporna...Zdarzają się przypadki, że wysłuchujący "głosów z zaświatów" słyszą to, co pragną usłyszeć lub zobaczyć. Jeśli towarzyszy temu odczucie sensacji, mogą nieświadomie współtworzyć surrealistyczną rzeczywistość zaświatów.

Krzysiu, owszem, trudno się z Tobą nie zgodzić... Ale, zauważ, w tym przypadku te przekazy z zaświatów zostały zarejestrowane na taśmach i wierz mi, to, co po francusku, to jest dokładnie to, co napisano na ekranie...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#12 2010-07-13 14:34:06

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

PS. Mam sklerozę, od wczoraj chcę to napisać i jakoś ucieka...

Otóż bardzo NIE podoba mi się określenie "umarli", "zmarli", którzy się z nami kontaktują... To ma taki jakiś dziwny wydźwięk i jak najbardziej kłóci się z tymi kontaktami i, przede wszystkim, z przekazami z "drugiej strony", które jako pierwsze podkreślają, że śmierci nie ma! Śmierć ciała nie oznacza śmierci człowieka, po jego śmierci jest ŻYCIE.

A określenie "umarli" się z nami kontaktują nie pasuje, umarli to umarli, już nic nie powiedzą, to są ich dusze...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#13 2010-07-15 13:46:56

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Taki ciekawy filmik i tak mało chętnych do obejrzenia??? Hmmm... img/smilies/roll

Polecam, a zwłaszcza tym, który nie wierzą w życie po życiu! img/smilies/wink To tylko 10 minut (a szkoda, że tak krótko...)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#14 2010-07-15 15:49:57

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Prawda, tylko 50 wyświetleń póki co...


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#15 2010-07-16 23:30:03

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Lidka, chcialabys, zebym wrzucil na YT cos jeszcze? Moze nie byc zwiazane z duchami img/smilies/smile, a warto dzielic sie wartosciowymi rzeczami z polskim odbiorcą:)


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#16 2010-07-17 06:34:49

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Nie ma sprawy, jak masz coś ciekawego, to jedziemy z tym koksem! img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#17 2010-07-17 12:27:04

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Co powiesz na to?



W tym programie są też inne media, ale niestety nie potrafię ocenić czy to wartościowe materiały, bo poza Gasparetto i Brown nie znam tych postaci...


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#18 2010-07-17 12:40:59

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Ciekawe i warte zastanowienia. W zasadzie nie mówi się tu o nikim innym, ten kompozytor, który komentuje, to jednak nie "ten stopień" co Gasparetto czy analizowana przez niego Rosemary Brown.

OK, Spirytysto, na jutro będzie tekst (z minutami img/smilies/smile)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#19 2010-07-17 12:52:04

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Super, dzięki img/smilies/smile)

A mogłabyś w wolnym czasie rzucić okiem na to? To komunikat od Leona Denis, otrzymany na Międzynarodowym Kongresie Spirytystycznym w 2004:)


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#20 2010-07-17 13:48:37

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

OK, postaram się też to przetłumaczyć. img/smilies/smile

(ciekawa mieszanka z tego wyjdzie: francusko-hiszpańsko-polska, he, he..)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#21 2010-07-19 09:36:33

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

spirytysta napisał(a):



.

Proszę bardzo tłumaczenie:

PIANISTKA MEDIUM

Bach, Chopin, Beethoven, wszyscy wielcy kompozytorzy mają bardzo różny styl, ale wszyscy mają wspólny punkt: geniusz niedostępny innym. A jednak jest kobieta, która w dziwny sposób „rywalizuje” z tymi wyjątkowymi ludźmi.

0,17’

Rosemary Brown nie zna się na muzyce, ale jak słucha się jej kompozycji, ma się nieodparte wrażenie usłyszeć największych mistrzów wszech czasów, jakby nigdy nie umarli.

0,28’

A gdyby to nie było tylko „wrażenie”?...

1970, wychodzi bardzo dziwna płyta, która robi zamieszanie w prasie muzycznej całej Europy, gdyż odkrywa fragmenty dzieł nigdy nie wydanych kompozytorów od dawna nieżyjących.

0,42’

Tajemniczą autorką tych kompozycji jest skromna pokojówka z Londynu, która nigdy w życiu nie wzięła żadnej lekcji muzyki. Irracjonalny „cud”, którego nikt nie jest w stanie wytłumaczyć, poza samą Rosemary, która twierdzi, iż jest w kontakcie z tymi kompozytorami.

0,55’

„Był moment w życiu, kiedy musiałam zostać w domu, miałam złamany łokieć i nie mogłam pracować. Żeby się nie nudzić, zainteresowałam się starym pianinem, które mieliśmy w domu i z którego nikt już nie korzystał. Chciałam nauczyć się muzyki. Ale jak tylko usiadłam przy nim, nagle poczułam, ze tracę panowanie nad moimi rękoma, jak gdyby weszły nagle pod kontrolę kogoś innego. To był F. List, który w ten sposób ofiarował mi piękną muzykę”.

1,26’

W ciągu całego swojego życia Rosemary Brown pisze setki partytur, które łączy z kompozytorami znanymi każdemu. Fenomen wręcz rozbrajający najświetniejszych muzykologów, ale też artystów wykonujących te dzieła.

1,42 (mężczyzna)

„Mamy okazję zobaczyć kogoś, kto ot tak otrzymuje przekazy…. Nie wiem, jak to się dzieje, ale nie sądzę, żeby chodziło o jakiś trick czy oszustwo. Komponować muzykę jest zbyt trudno, niemożliwe dla laika”.

1,57’

Rosemary Brown nigdy nie miała żadnego muzycznego wykształcenia. Jak to się zatem dzieje, że potrafi tak perfekcyjnie odtworzyć unikatowy styl każdego z tych kompozytorów?... A żeby było jeszcze ciekawiej, niektóre fragmenty utworów, które dostała od F. Lista są zaskakująco podobne do zapisków roboczych Lista, które odnaleziono sporo później po jej zapisie.

2,13’

Czy ta kobieta ma dar utrzymywania dzieła zmarłych artystów?

„Są dusze, które szukają kontaktu, żeby móc skończyć dzieło rozpoczęte za ich życia. Przychodzą, żeby pracować razem z ludźmi i wyrażać się, komponować,  poprzez nich”.

2,29’ (mężczyzna)

„Przypadek Rosemary Brown utwierdza mnie w przekonaniu, iż istnieje inspiracja, która jest wyżej wszelkiej techniki. Jej świadectwo jest przekonujące i mówi wyraźnie, że jednak jest coś gdzie indziej, poza naszą percepcją…”.

„Coś gdzie indziej”, w jednej ze swoich piosenek William Scheller wspomina pytanie, które stawiamy sobie od zarania dziejów i które pozostaje bez odpowiedzi. Czy artysta jest naprawdę jedynym odpowiedzialnym za to, co tworzy, wymyśla?...

2,58’ (piosenka 2 wersy)

„Znalazłem w moim pianinie coś, co nie jest moje, melodię i słowa, coś, czego sam bym nie napisał…”.

„Znalazłem w moim pianinie coś, co nie należy do mnie, to prawda. To nie ja sam, to jakby „wyszło” z pianina… Swoją rolę grają też ręce, kładzie się dłonie luźno na klawisze, bez kontroli, one jakby same wynajdują dźwięki…".


3,30’

Chciałbym, żeby podano wszystkie możliwe wytłumaczenia kartezjańskie, żeby mówiono o molekułach i wszystkim, co z tym związane, ale osobiście nie mam na to odpowiedzi…”.

Zatem talent artystyczny jest czystym wymysłem, czy spuścizną, która dostajemy skądinąd?... A jeśli ta kobieta jest faktycznie w kontakcie z geniuszami z przeszłości?... Hipoteza dość szokująca, ale na dzień dzisiejszy nie ma innego wytłumaczenia.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#22 2010-07-19 09:55:32

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Mój króciutki komentarz.

Nie wydaje mi się, żeby chodziło o to, co Rosemary Brown mówi, czyli o to "dokończenie dzieła". Ona tak to sobie tłumaczy, ale dla mnie to jest zbyt "ludzkie". Dusza zawsze wszystko "kończy" za życia, nawet jeśli w pojęciu ludzkim w tym "filmie życia" są sprawy niedokończone.

Ale to nie "film życia" ma znaczenie po śmierci, po śmierci dusza kompozytora może doskonale dalej komponować i nie potrzebuje do tego ludzkich rąk i pianina img/smilies/smile. Dusza całkowicie odcina się od tego "filmu życia" i jak ktoś twierdzi, że nie, to jest  błędzie.

(nie odcinają się tylko dusze ludzi, którzy nie wiedzą, że zmarli, ani też te dusze, które postanowiły nie iść do Światła, a zostać "przy Ziemi", ale to stan "przejściowy" i takie dusze i tak nie mogą nic zrobić, jedynie namieszać w głowach ludziom, opowiadając im różne dziwne rzeczy, czyli głupoty, po prostu, ale nie o takich duszach tu mowa)

Zatem i "klątwa zza grobu" czy cokolwiek innego to jedynie ludzkie wyobrażenie, które nie ma odzwierciedlenia w zaświatach.

Ja myślę, że jednym motywem, który skłania dusze znanych artystów do ujawniania się w taki sposób (tu przypadek Gasparetto również), jest przekonanie ludzi do tego, aby uwierzyli, iż śmierci nie ma. Iż po niej oni nadal istnieją...

Już sam Jezus usiłował to udowodnić i nie uwierzono mu, wzięto Go za Boga... img/smilies/wink

Zatem ci znani artyści malarze i kompozytorzy jakby kontynuują Jego dzieło. Bo człowiek jest w stanie porównać wytwory ludzi w transie, pod działaniem tych dusz, do dzieł oryginalnych. Człowiek wie również, że talent jest unikatowy i nie podrobienia (a zwłaszcza przez laików, specjaliści muszą się nieźle natrudzić, ale i tak odtworzą jedynie coś, co już jest stworzone, a nigdy czegoś innego w tym samym stylu).

I w taki sposób mamy dowód na to, że te osoby w ogóle prywatnie nie związane ze sztuką, oddają twórczość (jakby ciąg dalszy) twórczości zmarłych artystów. Można to porównać i wyciągnąć wnioski.

Ale można też odrzucić, jak odrzucono zapewnienia Jezusa, że każdy tak może jak On... img/smilies/wink

PS. Spirytysto, drugi film jutro rano, OK?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#23 2010-07-19 21:04:43

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja



Bardzo proszę. Mam nadzieję, że wszystko w porządku i dobrze się ogląda.

img/smilies/smile

Jeśłi chodzi o Rosemary, to gdzieś czytałem, że jednak podstawowe wykształcenie muzyczne ona posiadała, więc nie była tak zupełnie ciemna. Niemniej kompozycje godne są uwagi...

Kiedyś wstawiłem na kanał yt film z "jej" kompozycją (w amatorskim wykonaniu, ale warto posłuchać, podobno można też kupić płytę, ale chyba w Polsce to nie takie proste):


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#24 2010-07-21 23:17:24

spirytysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 333

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

Film z Rosemary Brown ma już 220 wyświetleń:mma:


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#25 2010-07-22 18:23:52

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wywiad z księdzem Brune - transkomunikacja

spirytysta napisał(a):

Super, dzięki img/smilies/smile)

A mogłabyś w wolnym czasie rzucić okiem na to? To komunikat od Leona Denis, otrzymany na Międzynarodowym Kongresie Spirytystycznym w 2004:)

Mam dość upału...img/smilies/roll

Proszę bardzo tekst, a potem parę moich uwag (ja spirytystką nie jestem! img/smilies/wink). Było trochę problemów, bo musiałam pobawić się w Sherlocka Holmesa, żeby ten tekst zrozumieć.

---------------------------------------------

Jeśli jest coś co jest częścią tego, co nazywane „fenomenologią spirytualną”, to nasz brat Divaldo w czasie kilku chwil zapisał przekaz jak ten oto… On jest nieczytelny… Można powiedzieć: hieroglify. Ale jeśli odwrócimy kartkę, Patrząc pod światło, widać tekst po francusku.

1,04’

To jest forma medialności, która jest wyjątkowa. Ale to nie wszystko, zaraz przeczytamy, co nasz drogi brat Divaldo napisał. Po francusku!

1,34’

(ale to [brawa] dlatego, że to francusku, czy dlatego że to Divaldo napisał?... pewnie to i to… )

1,45’

Zatem przeczytam Wam ten słynny przekaz.



„Wdzięczność dla Allana Kardeca.

W tym samym roku, kiedy Napoleon Bonaparte został uświęcony cesarzem Francuzów, Hipolit Leon Denizard Rivail urodził się w Lionie 3 pażdziernika 1804 roku. Przeniesiony ze stosu w Konstancji 6 lipca 1415 dla wspaniałych dni elity intelektualnej Paryża, Kardec poświęca się apostołowaniu Doktryny nauczanej i głoszonej przez  Jezusa.


2,46’

Jego życie i dzieło świadczą o jego wielkości. Misjonarz Prawdy. My wszyscy, korzystający z twojej mądrości, Dziękujemy ci, wzruszeni, i prosimy pokornie, abyś modlił się za nas, ty, który już jesteś w Królestwie Niebios.

Podpisane: Leon Denis.


3,48’

Widzicie sami, to nie koniec niespodzianek na tym kongresie. Będą jeszcze inne! Dlatego trzeba wrócić tu jutro i w jeszcze liczniejszym gronie. Dobrej nocy dla wszystkich i wyjdźcie z cienia!

Ostatnio edytowany przez Lidka (2010-07-22 18:24:29)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo