Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2012-02-01 15:34:02

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

Ja nie jestem pewna Atlantydy, coś mi się wydaje....ale nic nie widzę. W każdym razie to nie jest tak silne jak z Egiptem. Egipt wydziera się z mojej duszy do podswiadomosci od 4 roku życia. Opowiadałam rodzicom różne historie, a oni dziwili się, że mam wyobraznię. Może, ale nigdy nie zgadzałam się z tym czego uczyli mnie o piramidach w szkole. Od pierwszej lekcji czułam, żę nas okłamują. Bo to nie były tylko jakieś tam grobowce. Mogłabym mówić o tym co widzę Ja?!..kiedyś pisałam książkę gdzie akcja toczyła się w starożytnej krainie pod ziemią. Nie dopisałam jej. Zaczynałą się w kosmosie, dopiero potem przeniosła się do Egiptu. Wtedy otwierały mi się kanały do wizji..ale nie chcę wyjść na wariatkę. Zachowam swoje poczucie pewnośći dla siebie. Najwięcej mówiłam o tym jako dziecko. Gdyby nie dzieciństwo nie uważałabym, że jestem jakas ''inna''. Dwa zycia czuję najsilniej: Egipt i Anglia XIX w. Atlantyda i harem to przebłyski. Atlandyda jednak miała coś wspólnego z Egiptem, ale nie wiem dokladnie co. Możliwe, że znali podobną technologię. Może mieli kontakt z tymi samymi siłami, które w końcu zniszczyły i jednych i drugich..


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#52 2012-02-01 20:55:05

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

rodzice Cię zablokowali na przekazywanie informacji bo Ci nie wierzyli i pewnie się jeszcze śmiali

Offline

 

#53 2012-02-01 21:27:06

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

moi rodzice to jest temat na psychoterapie.


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#54 2012-02-01 21:51:45

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

najwyższy czas by odreagować swoje dzieciństwo

Offline

 

#55 2012-02-01 23:13:56

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

Po ostatniej rozmowie z moja mamą, boli mnie głowa na sam jej widok na zdjęciu. To miała być dyskusja uzdrawiająca relacje:D ... może masz rację. Może powinnam powrócić, zacząć dalej pisać i zobaczyć co z tego wypłynie. No, ale opowiadanie na forum o tym jak wyglądały moje wcielenia to już kompletnie nietrafiony pomysł. Takie opowieści dla ''normalnego'' czlowieka podchodzą pod schizofrenie.  Na tym forum juz od dawna nie ma tego ''magicznego'' klimatu. Ten klimat sprawial, że mialam poczucie, że mogę rozmawiać tu o tym o czym w realu nie rozmawiam.


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#56 2012-02-01 23:33:45

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

to opowiedz to w wątku sf i tylko Ty będziesz wiedzieć że to prawda, wiele ludzi tak robi, niektórzy w ten sposób opowiadają historie jakie doświadczyli na innych planetach.

Offline

 

#57 2012-02-02 06:54:12

Andra
Gość

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

O Matyldo, a dlaczego nie tutaj? Soul, jesli bedziesz az tak uzalezniona od opinii innych, nigdy nie przedrzesz sie do samej siebie. Wiesz cos, pamietasz, masz pewnosc ze to nie Twoja wyobraznia- opowiedz, moze komus jeszcze cos sie przypomni...Egipt to byla dziecko kontynuacja Atlantydy, moze bylas za smarkata zeby ja pamietac. Najwiecj wie  Ja, ale milczy enigma cholerna...a co na temat cywilizacji Inkow? Nie pamietam nic, ale z czasow gdy zaczytywalam sie o nich, pozostalo nieodparte wrazenie odnajdywania swoich sladow, Soul- co Ty czujesz , przeczuwasz na ten temat? Nieraz to sa tak bardzo ulotne smugi pamieci ze bierzemy je za zludzenie
ja bym podsumowala to czego jestem pewna(?)- przybylismy na Ziemie nie wiem skad. To moje ,,kosmiczne" spotkanie...jedna lub dwie kobiety, kilku mezczyzn, okolo 5, 6 osob, jakis statek stamtad. Pozniej Atlantyda, Egipt, Poludniowa Ameryka...
Kto jeszcze cos pamieta?

 

#58 2012-02-02 14:23:25

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

No JA?! KIEDYS PISAL DUŻO, ale zauważyłaś jak mu się za to dostało? Że ma megalomanię, problemy z jaznią, chorobę psychiczną itd itd. Dałam adres Imladis przyjacielowi...powiedziałam jaki mam nik. Nie opowiadam ludziom, którzy w to nie wierzą bo to nie są informacje dla wszystkich. No a jesli to przeczyta obawiam się, że zaatakuje to jego racjonalny umysł, a opinia o mnie rozniesie się po środowiskach w których wolałabym nie byc postrzegana w ten sposób..Ale dobrze, opiszę te przeżycia. Najwyżej je skasuję potem, albo rzeczywiście na sf czy PW.


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#59 2012-02-02 15:40:58

Andra
Gość

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

Oo, Kochanie, nie sadze zeby Ja przejmowal sie takimi rzeczami. Jezeli wiesz ze masz 5 palcow, to co z tego ze ktos powie ze masz trzy i pol? Te poltora odpadna Ci....raczej nie, prawda? Nie Twoja wina ze inni sa slepi na to co Ty widzisz Soul, tym bardziej ze nie jestes sama, jest nas wiecej...

 

#60 2012-02-03 14:51:35

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

racja, jakoś nie przejmuje się tym co myślą inni o mnie a myślą czasem baardzo negatywnie

Offline

 

#61 2012-02-03 17:26:37

Andra
Gość

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

Bo Ty sam prowokujesz taki sposob odbioru

 

#62 2012-02-03 17:44:08

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

a Ty prowokujesz by rozmowa zeszło na mój temat :zozol4:

Ostatnio edytowany przez Ja?! (2012-02-03 17:44:56)

Offline

 

#63 2012-02-04 21:07:16

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

No fakt nie pierwszy raz....

Jutro będę o 9 rano, to napiszę o tym Egipcie.


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#64 2012-02-05 08:40:45

Andra
Gość

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

Ja, bo najciekawszym tematem sa ludzie. Nie mozna rozmawiac o zyciu w oderwaniu od czlowieka, prawda?

 

#65 2012-02-05 10:13:32

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

wszystko z umiarem

Offline

 

#66 2012-02-05 12:30:25

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

A wgl Ja?! napisz kiedyś coś o sobie. Nawet Twój nik wbrew pozorom jest bezosobowy.  Jest taka piosenka, ''How you remember me?'' Każdy pamięta nas inaczej i inaczej nas odbiera. Tak właściwie  to wydajesz mi się oddalony od normalności tak bardzo, że nie dociera do mnie, że jesteś ''człowiekiem''.


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#67 2012-02-05 12:49:24

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

Ale robi się z tego offtop. Egipt w mojej ''pamięci''. Ludzie żyjący w starożytnym mieście, uważali, że żyją w mieście Bogów. Bogowie nie byli od nich oddaleni. Od pocżątków jego powstania towarzyszyła temu ogromna wiedza o generowaniu energii. Z energii różnego rodzaju składa się wszechświat. To ją wprawiają w ruch planety. Wpływa na ludzi i wydarzenia. Pozwala uczynić człowieka ''niezniszczalnym'' bo chronionym. Emanować władzą wyczuwalną przez innych. Majestatem, który paraliżuje napotykających go ludzi. Wykorzystywano kształty bo wiedziano, że kształt budzi moc. Przedmioty te nazywano magicznymi, pojęcie magi bierze się z wiedzy. stożki podobne do wahadła, talizmany....pozwalały łączyć się z istotami pozaziemskimi. Pozwalały przyciągać, moc z różnych częsci kosmosu. Moce te bywały potężne. Obszerna wiedza o tym była ukrywana.  Panował ogromny szacunek wobec wyżej postawionych ludzi. Ogromny niewyobrażalny dla współczesnych. Mikstury, telepatia. Kot jaki podobno był tak ważny w tej kulturze faktycznie odzwierciedla nawet sposób poruszania się jaki naśladowano. Łączył cechy nieba i ziemi. Godność i arystokratyczna duma. Wydaje mi się, że byłam w podziemiach. Miałam dostęp wiedzy do pewnego stopnia. Nie mogłam wykroczyć poza określony szczebel. Moją rolą i darem była magia poprzez umysł. Miałam wizje, zaklinałam rzeczywistość. Kontaktowałam się z wyższym. Ale mam poczucie, że otaczały mnie tylko kobiety. Żyłam na zewnątrz do pwenego roku życia. Znalazłam się wpodziemiach. Śwat był tajemniczy. Gdy zamykam oczy czasem to czuję. Pierwszy raz jako dziecko. Nigdy już z tamtąd nie wychodziłam. Sporadycznie kontaktowałam się z mężczyznami, ale nigdy nie współżyłam. Mimo to miałam do czynienia z sexualną energią. Przychodziły małe dziewczynki jakie miałam wprowadzić w tajniki bycia kobietą, inne miały być wyroczniami i łącznikami wiedzy. Przedmioty ściągały energię ja ściągałam wizje i słowa. DO dzisiaj uważam, że potrafię odebrać konstrukcję kosmosu. Niektóre jego częsci. Polega to na zmianie materi w energię.W myśl. Ona się jakby ''skanuje'' To taki trójwymiar.  Wiem, że tragicznie umarłam. Coś przeczuwałam, ccialam cos uchronić, coś scować, ale nie idziałam do końca co dzieje się na powierzchni. Nie zdążyłam bo byłam pod ziemią. WIem jednak, że umarłam bez bólu. Moje umiejętności mi na to pozwalały. Kultura Egiptu pociągała mnie też w nastepnym wcieleniu. W XIX wieku. Fascynacja Egiptem zwiazana z wykopaliskami tego okresu pozwoliła mi nie zapomnieć i zachować niejasną pamięć duszy do tego wcielenia. Nie mogę być jednak pewna czy to nie są jakieś moje wymysły, fanaberie.

Czuję tez ze swiadomie pozbawilam się tej wiedzy. Że zdecydowalam sie na cos w rodzaju kasacji ddanych. Nie wiem czemu. Zupelnie jakby moj umysl nie byl bezpieczny. Mialam wybór. Mogłam przejsc do nastepnego wcielenia z obecną wtedy świadomosćią, ale albo ja uznalam, albo zdecydowana za mnie a ja uszanowalam ic decyzję. By niczego nie wyjawić w przyszlości, czy choćby jako dziecko.

Ostatnio edytowany przez soulblue (2012-02-05 13:10:10)


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#68 2012-02-05 13:12:13

Andra
Gość

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

Soul, dzieki. Wiesz- czasem sieganie do zasobow pamieci pozwala wyciagnac na powierzchnie cos nowego. W jaki sposob To pamietasz? Pojedyncze obrazy, zdarzenia? Ja zEgiptu niewiele pamietam.
Ja...no przeciez nie molestuje Cie...jeszcze...

 

#69 2012-02-05 13:22:36

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

przeświadczenie i sprzeciw w duszy. Zwłaszcza kiedy mówią o Egipcie odkrycia z i teorie z którymi się niezgadzam. Coś we mnie aż krzyczy. Piramidy to nie były jakieś tam groby. One naprawdę miały ogromne znaczenie. Były przyczyną dla, której człowiek stał się człowiekiem bo były przyczyną przemiany człowieka przez wyższe istoty. Z tąd ta gracja te zdolności specyficzny cłód. Koty również były istotami magicznymi. Coś z nami zrobiono w Egipcie czego nie potrafię teraz pojąć. Były łacznikami, antenami ziemi. Umożliwiały komunikację. Duszom naprawdę ułatwiały przejście na drugą stonę. W obszar energetyczny w jakim chciały być. One były duszami wyzszych cyliwizacji...bardzo czesto z ciala czlowieka chcialy żyć dalej w innych ciałach. Piramidy były potrzebne do tego powrotu. Z jakiegoś powodu istotne tu też było złoto...to była technologia...

WIdzę też obrazy, ale nie do konca jasne, podswiadome....Czuję dreszcze i zimno kiedy przechodzą przez moje ciało.


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#70 2012-02-05 13:54:09

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

złoto było potrzebne do wyrobu orme (biały proszek dający poszerzenie świadomości i zdolności paranormalne)

Offline

 

#71 2012-02-05 14:00:25

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

soulblue napisał(a):

A wgl Ja?! napisz kiedyś coś o sobie. Nawet Twój nik wbrew pozorom jest bezosobowy.  Jest taka piosenka, ''How you remember me?'' Każdy pamięta nas inaczej i inaczej nas odbiera. Tak właściwie  to wydajesz mi się oddalony od normalności tak bardzo, że nie dociera do mnie, że jesteś ''człowiekiem''.

Ciało mam ludzkie, przynajmniej tak wygląda img/smilies/smile

Offline

 

#72 2012-02-05 14:10:43

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

Hmm ciekawa koncepcja z tym orme. A mozna to sprawdzic w jakimś zrodle. Poczytałabym na ten temat. Sądzę, że wyrabianie czegoś takiego nie jest proste..


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#73 2012-02-05 14:17:21

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

dla nas było proste, technologia wyrobu orme przyleciała zpoza ziemi.
Jest sporo stron o orme
http://www.kodczasu.pl/printview.php?t=648&start=0
http://www.nibiru.pl/wieczne-zycie/56-b … rozja.html

Offline

 

#74 2012-02-05 14:19:46

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

w sumie to bliskie metale szlachetne chyba 8 atomów różniące się od siebie tylko o jeden elektron więcej.
4 atomy pokrewne ze złotem i 4 atomy ze srebrem

Offline

 

#75 2012-02-05 14:22:46

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wysokorozwinięte Cywilizacje.

Wklejam cytat:


mojrzesz73', 1, 1, '83.19.17.202', 1196697061, 0, 'http://www.graal.co.uk/whitepowdergold.html
Na powyższej stronie znalazłem proszek który przedstawia złoto bogów, kamień filozoficzny, złoto wysokospinowe, pokarm bogów - wiele to ma imion podobnie jak wiele imion mieli sami bogowie.
Zbadałem to wahadłem i się zdziwiłem, wierzyłem że to coś powinno mieć wysoką emanacje a tu się okazało że ma bardzo niską i w dodatku negatywną - wahadło zamiast powyżej zera, powędrowało w strone przeciwną gdzie jest skala negatywna dla ciemności.
No i teraz jest dla mnie wszystko jasne smile.gif
Rozumiem dlaczego to wpływa na zdrowie człowieka, naprawiając to co zostało zepsute świadomie przez nadjaźń delikwenta i czemu daje możliwości puste bez urzeczywistnienia.
Bo to jest przeciwieństwo pełni, naturalności, jest złem i przeciwieństwem światłości - wystawione na światło słoneczne wybucha i znika - podobnie jak wampiry które doświadczą promieni słonecznych w filmach.
Ta substancja nie daje nic poza złudzeniem, okrada z czasu który moglibyśmy poświęcić na naturalny rozwój.
Wszystko co nas spotyka w życiu jest nam potrzebne do rozwoju i jest kierowane przez naszą nadjaźń, stosując tą substancje odcinamy się od naszej nadjaźni i działamy z pozycji ego, wtedy możliwe są szybkie regeneracje ciała i zdrowienie i inne możliwości paranormalne ale jest to puste i niebezpieczne. To tak jakby pozostawić dziecko bez kontroli i pozwolić mu by robiło co chciało.
Na szczęście nadjaźnie mają na to sposób i w większości sytuacji ten proszek nie działa tak jakby ludzie chcieli.
Każdy organizm posiada tą substancje naturalnie otrzymaną z pożywienia, gromadzoną przez lata i aktywującą się pod kontrolą nadjaźni. Otrzymanie tego z zewnątrz nie jest potrzebne ani wskazane ani niezbędne dla nas.
Pamiętam że w dawnych wcieleniach brałem tą substancje ale nic dobrego z tego nie wynikło poza złudzeniem oświecenia.

Ludzie mają skłonność do spożywania różnych substancji psychoaktywnych aby coś osiągnąć szybko bo już chcą jak małe dzieci i nawet nie patrzą że to zostało otrzymane drogą sztuczną.
Sięgają po sztuczne LSD i inne substancje narkotyczne które pobudzają ich neurotransmitery by się uzależnić bo dawka jest zbyt mocna i w dodatku z zawartością trujących chemikaliów które dodatkowo uzależniają.
Naturalne LSA posiada pewne nasiono powoju hawajskiego które nie uzależnia.
Kiedyś nikotyna też była naturalna fermentowana naturalnym sposobem ale dziś to już śmierć a nie nikotyna.
Wszystko co wpływa na neurotransmitery w mózgu a nie jest naturalne lecz przetworzone sztucznie przez człowieka jest złe i nie należy tego spożywać.

Ostatnio edytowany przez soulblue (2012-02-05 14:23:09)


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo