Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2010-05-21 13:16:47

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Droga Do Mądrości

Bóg-Jahwe przeznaczył miliard wierzących Hindusów na zgładę ? Masz ci los img/smilies/smile
Hindusów nie lubi choć ich z miłości stworzył? Dlaczego im się nie objawił? img/smilies/roll


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#42 2010-05-21 13:44:30

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Droga Do Mądrości

Bo jest nacjonalistą img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#43 2010-05-21 14:02:52

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

bezemocji napisał(a):

Bóg-Jahwe przeznaczył miliard wierzących Hindusów na zgładę ? Masz ci los img/smilies/smile
Hindusów nie lubi choć ich z miłości stworzył? Dlaczego im się nie objawił? img/smilies/roll

Artur  napisał(a):

Bo jest nacjonalistą img/smilies/wink

Artur, http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010

Właśnie tak to wygląda, aczkolwiek ŚJ zaraz stwierdzą, że nieprawda, bo oni są na całym (prawie) świecie... img/smilies/smile. Ale też jestem ciekawa ich odpowiedzi na temat Hindusów. Jak to jest, najpierw Bóg im się objawia, oni Go przyjmują, a potem zostają odrzuceni, hmmm...

(Świadkami Jehowy też nie mogą zostać, bo to już byłby zalew tych, którzy jako "jedyni" Boga rozumieją, a mowa TYLKO o 3% takowych, reszta płacz i zgrzytanie zębów po wiek wieków.... img/smilies/roll)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#44 2010-05-21 14:59:08

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Droga Do Mądrości

Miłujący Prawdę napisał(a):

"Kto koryguje szydercę, ściąga na siebie hańbę

To skoro ty uwazasz mnie za szyderce i probujesz mnie korygowac to teraz jestes pohanbiony???? Ty sie az tak dla mnie poswieciles??? O, az sie lezka w oku kreci...img/smilies/tongue


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#45 2010-05-21 15:36:15

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Droga Do Mądrości

Lidka napisał(a):

Właśnie tak to wygląda, aczkolwiek ŚJ zaraz stwierdzą, że nieprawda, bo oni są na całym (prawie) świecie... img/smilies/smile. Ale też jestem ciekawa ich odpowiedzi na temat Hindusów. Jak to jest, najpierw Bóg im się objawia, oni Go przyjmują, a potem zostają odrzuceni, hmmm...

(Świadkami Jehowy też nie mogą zostać, bo to już byłby zalew tych, którzy jako "jedyni" Boga rozumieją, a mowa TYLKO o 3% takowych, reszta płacz i zgrzytanie zębów po wiek wieków.... img/smilies/roll)

W skali hinduizmu obecność Świadków to nieistotna śladowa drobina. Z tego co wiem, to  ten starotestamentowy Jahwe nie objawiał się hindusom, a Żydom. Ich sobie wybrał i upodobał. Lud "krnąbrny i wiarołomny". Żydom podawał dekalog, natychał do Biblii, tępił wrogów Izraela, syna posyłał - Żyda.
A Hindusom Bóg ... zesłał Krisnę.
Jakże to różna postać od Jezusa, choć to obydwaj bogowie w ziemskiej misji. Pasterz, wojownik i nauczyciel z królewskiego rodu Kryszna miał 16108 żon i zakończył swoj zywot na ziemi osobliwie. Kiedy medytował w lesie został pomyłkowo ustrzelony z łuku, wzięty za część jelenia. Mahabharata opisuje wniebowstąpienie Kryszny, który „całe niebo napełnił swoją chwałą” jako jednocześnie Stwórca i Niszczyciel wszechświata.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#46 2010-05-21 16:08:15

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

Wiesz co, moim skromnym zdaniem tak przejawia się wiara "ludu wybranego"... Ten lud po prostu uwierzył, że jest wybrańcem Boga i tę wiarę kultywował przez wieki (i wiara ta była u podstaw potęgi tego ludu). Zresztą, Biblia powstała, znaczy została spisana, w momencie, kiedy wśród ludu żydowskiego bardzo źle się działo, celem tego pisarstwa było "obudzić" ducha w ludzie żydowskim po babilońskiej niewoli, "wskrzesić" go, aby "dawne czasy" wróciły.

(z historią to ja nigdy nie byłam "za pan brat", wieź sorry za ogólnikowość, o ideę mi chodzi)

Sam fakt zesłania "innego Boga" Hindusom i Żydom jest znamienny dla mnie i łączy się również z wiarą. Zauważ, każdy z tych narodów wierzy w coś innego, ma inną kulturę, inne wyobrażenia, inne życie, kiedyś też te różnice były ewidentne. Zatem ten "inny Bóg" to, moim zdaniem, inna postać przekazu, dostosowana do "inności" kulturowej, nic więcej. Gdyż i w jednym, i w drugim przypadku "dno" religii jest to samo, jest wiele wspólnych elementów, niektóre doskonale dają się porównać.

Ja osobiście uważam hinduizm za bliższy Prawdy niż chrześcijaństwo (porównuję do tej "mojej wiedzy", rzecz jasna, ale nie znaczy to, że uważam ja za "jedynie słuszną" img/smilies/wink, to jest zaledwie kropla w morzu albo i oceanie i tak "skażona", z kolei, moim rozumieniem).

A ŚJ, cóż... Oni też uwierzyli święcie w swoje racje, w to, co zostało spisane dla podtrzymania ducha narodu żydowskiego (i to rozumiejąc dosłownie img/smilies/wink).

Czyli grunt to uwierzyć w coś, a stworzy się to? img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#47 2010-05-21 16:18:53

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Droga Do Mądrości

A moze to wszystko znaczy, ze kazdy lud jest ludem wybranym?
I ze niewazne jest jakim imieniem nazywasz swego Boga? On nadal jest jeden i nadal kocha kazdego czlowieka?
I ze zamiast szukac , co nas dzieli, czas jest znalezc to, co nas laczy?


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#48 2010-05-21 16:26:38

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

Krystek napisał(a):

A moze to wszystko znaczy, ze kazdy lud jest ludem wybranym?
I ze niewazne jest jakim imieniem nazywasz swego Boga? On nadal jest jeden i nadal kocha kazdego czlowieka?
I ze zamiast szukac , co nas dzieli, czas jest znalezc to, co nas laczy?

Oby każdy człowiek był taki światły jak Ty... (mielibyśmy chyba raj na ziemi img/smilies/wink). Niestety, człowiek ma tendencję do rywalizowania, wywyższania się, udowadniania drugiemu, ze jest palant i że tylko on jeden może znać tę "jedną jedyną" prawdę... Tak było, jest i, prawdopodobnie, będzie, ewolucja ludzkiej świadomości postępuje wyjątkowo powoli...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#49 2010-05-21 20:08:35

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Droga Do Mądrości

Osobiście jestem raczej gotów uznać, że bóstwo o którym mówimy nie jest jednakowoż fanem uniwersalizmu i na koniec świata wpieprzy wszystkim swoim wrogom z wielką satysfakcją własną i wyznawców img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Artur (2010-05-21 20:08:59)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#50 2010-05-22 06:51:36

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

Artur napisał(a):

Osobiście jestem raczej gotów uznać, że bóstwo o którym mówimy nie jest jednakowoż fanem uniwersalizmu i na koniec świata wpieprzy wszystkim swoim wrogom z wielką satysfakcją własną i wyznawców img/smilies/smile

No, co Ty, to musiałbyś uwierzyć, że Bóg ma ludzkie "ego"... img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#51 2010-05-22 08:42:24

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Droga Do Mądrości

jak każdy osobowy Bóg

Zdaje się, że ego przypisuje się wyłącznie negatywne cechy, a to centralna struktura naszej świadomości i osobowości - nasze (i boskie) - "ja". Poprzez ego doświadczamy świata, a nawet swojego istnienia w świecie oraz doświadczamy samych siebie.
Jak Bóg, który doświadcza swojego istnienia przez osobowe, świadome "ja".
Który "czegoś chce", "ma plany", ma jakąś "ludzką" tożsamość czy nawet pozytywne właściwości (te również są ludzkie i z naszego nadania).

Fanem uniwersalizmu Jahwe nie był - Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Tylko Ja-Jahwe img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez bezemocji (2010-05-22 08:50:42)


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#52 2010-05-22 09:11:47

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

Ja nie przypisuję "ego" negatywnych cech, ale powiązanie z negatywnym środowiskiem w ogóle. To jest negatywne i moralnie, i nie, czyli problem szerszy niż religie zakładają. Ale on dotyczy ludzi (bo o nich mowa), czyli tych cząstek Boga, które znalazły się w tym środowisku. Nie Boskiej Energii w rzeczywistości niematerialnej.

I owszem, wszystko, co człowiek określa, jest "z naszego nadania", jak piszesz. Ale tam, gdzie jest Bóg, to środowisko pozytywne, nie ma miejsca na ludzkie "ego". Zatem logika mówi, że i nie może być niczego, co negatywne (kary, gniewania się, obrażania się, zazdrości itd). Tam jest po prostu Miłość. Taka, jakiej człowiek nie potrafi sobie wyobrazić, bo sam, posiadając swoje "ego" (potrzebne nie tylko w kwestii wyborów moralnych, ale też zwykłego przeżycia w środowisku negatywnym), nie jest w stanie takiej wytworzyć, może jedynie do niej dążyć, podnosząc swoją świadomość (co przekłada się na świadomość jego Istoty, czyli duszy).

(a skoro nie ma miejsca na negatywne, logika również mówi, że aby doświadczyć pozytywnego, trzeba wytworzyć zaprzeczenie i koło się zamyka img/smilies/smile).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#53 2010-05-22 09:31:03

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Droga Do Mądrości

W zasadzie piszę o ego boskim, właściwość przez jaką Bóg czegokolwiek doświadcza. Dalsze oceny - negatywny, pozytywny, przypisywanie Bogu jakichś cech to już nasze wyobrażenia, nasze nadania. Także i taki pomysł: "gdzie jest Bóg, to środowisko pozytywne ...". Zgadza się, podobnie wymyśliły religie - Bóg przebywa w "pozytywnym" niebie. A my lecimy do "pozytywnego" raju. Niech ktoś powie, że ludzie nie są pomysłowi, nie myślą pozytywnie ?   img/smilies/smile


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#54 2010-05-22 17:12:33

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

bezemocji napisał(a):

W zasadzie piszę o ego boskim, właściwość przez jaką Bóg czegokolwiek doświadcza. Dalsze oceny - negatywny, pozytywny, przypisywanie Bogu jakichś cech to już nasze wyobrażenia, nasze nadania. Także i taki pomysł: "gdzie jest Bóg, to środowisko pozytywne ...". Zgadza się, podobnie wymyśliły religie - Bóg przebywa w "pozytywnym" niebie. A my lecimy do "pozytywnego" raju. Niech ktoś powie, że ludzie nie są pomysłowi, nie myślą pozytywnie ?   img/smilies/smile

I bardzo dobrze, że ludzie myślą pozytywnie img/smilies/smile.

(wartość energetyczną tych środowisk, znaczy czy jest "+" czy "-" dziś ludzie są w stanie sprawdzić, toż to czysta fizyka... img/smilies/wink)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#55 2010-05-22 17:42:21

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Droga Do Mądrości

Nie mieszajmy bajek. Który z elektrycznego bieguna, plus/minus - jest pozytywny, a jaki negatywny? img/smilies/smile
W temacie religijno-teologicznym zostawmy fizykę w spokoju img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez bezemocji (2010-05-22 18:01:17)


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#56 2010-05-22 18:28:30

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

Oj, piszesz mi to i dajesz do zrozumienia nie raz... Staram się, ale nic na to nie poradzę, ja mam to przekazywane z punktu widzenia fizyki (mimo iż żaden ze mnie fizyk, raczej humanista)...

Teologia jest dziedziną, która powstała na bazie religii. A religia powstała na bazie nauk Jezusa (upraszczam, mówię o chrześcijaństwie). A Jezus mówił o Bogu i o życiu (oraz o Bogu, który jest Życiem). Oddzielono jednak Boga od życia, rozumiejąc, iż Bóg je stworzył, a nie że nim jest. Dzisiejsza fizyka też jest częścią życia, czyli, jakby nie było, Boską domeną... img/smilies/smile. Naprawdę sądzisz, że nie da się spojrzeć na problem szerzej niż z punktu widzenia teologii, która powstała, zanim fizyka się narodziła?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#57 2010-05-22 18:52:41

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Droga Do Mądrości

Fizyka może i jest "boską domeną", ale wartości, oceny i znakowania są jak najbardziej nasze, ludzkie. Mieszanie znaków z  dziedzin jakie nijak mają się do siebie daje efekt jak w pytaniu: Który z elektrycznego bieguna, plus/minus - jest pozytywny, a jaki negatywny? Odpowiedź będzie zabawna i o tym piszę.
Co do kolejności i związków religia-teologia-nauka to całkiem inny obszerny temat.  Przede wszystkim obejmuje inne "magisteria" - światów bytów duchowych, nadprzyrodzonych i tych właśnie fizykalnych dających się uchwycić, badać, mierzyć, przewidywać, cokolwiek konstruować. To dwa światy - wiary i nauki. Usilne próby ich łączenia powodują zdrowy dystans naukowców .... i teologów. Są z kolei ulubionym tematem teozofów, metafizyków, mistyków, ezoteryków i wszelkich dziedzin paranormalnych img/smilies/smile
Powróćmy do osobowego Boga, obiektu wiary, nie fizyki i biegunów + -   http://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/a060


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#58 2010-05-22 19:31:57

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

Bezemocji, nie bez kozery wartości, oceny i znakowania są jak najbardziej nasze, ludzkie img/smilies/smile. Człowiek może tak poznać Boga, jak go jest w stanie zrozumieć. Jakikolwiek kontakt z zaświatami jest prowadzony w naszym języku, zgodnie z naszym rozwojem i sposobem rozumowania. Inaczej się nie da,  niestety... img/smilies/smile

I dlatego Bóg tysiące lat temu "mówił inaczej" i dziś "mówi inaczej". Bo i my się zmieniliśmy i więcej jesteśmy w stanie pojąć.

Ale, najwyraźniej, nie chcemy...img/smilies/sad


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#59 2010-05-23 16:12:51

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Droga Do Mądrości

Mądrość to stan świadomości, najlepiej to w sobie zbudować poprzez medytacje i kontemplacje z wibracją mądrości.
Tyle i aż tyle.


fuck it.

Offline

 

#60 2010-05-23 16:18:27

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

Ja?! napisał(a):

Mądrość to stan świadomości, najlepiej to w sobie zbudować poprzez medytacje i kontemplacje z wibracją mądrości.
Tyle i aż tyle.

A co to jest "wibracja mądrości"? img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo