Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#621 2012-06-04 13:00:11

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

Krzysztof K napisał(a):

Magick napisał(a):

A może tą mądrością do której niby mamy 'dotrzeć', 'osiągnąć', 'zrealizować' jest właśnie droga do niej? hmm?

Magick, nawet nie wiesz jak prawdziwa jest Twoja odpowiedź.

Mądrość jest jak wysoka góra.
Czasem wspinamy się na nią przez długie lata.
Gdy dochodzimy już na szczyt, to dostrzegamy... następne, wyższe szczyty.
Kiedy uda nam się z kolei wspiąć na nie, to za nimi pojawiają się następne... i następne... i następne.
Każdy z nich jest wyższy i zapewnia lepszy widok na okolicę.

Czy jest szczyt, który zapewnia widok na wszystko?
Może, ale ja obawiam się, że gdy już na niego wejdziemy, to zobaczymy... następny...i następny... i następny...

Piękne porównanie, bardzo poetyckie... img/smilies/smile.

Ja czasami używam innego, bardziej 'prozaicznego', ale jednocześnie zbliżonego do zasady, na jakiej funkcjonuje człowiek. Ktoś tu użył sformułowania 'klatka uwarunkowań'. Ja mówię o pokojach. Nasze życie to droga w jednym kierunku poprzez ciąg tych pokoi. Jesteśmy w jednym i jeśli zachowamy postawę otwartości, w pewnym momencie zauważamy drzwi. Jeśli je otworzymy bez strachu - znajdziemy się w kolejnym pokoju, większym, piękniejszym, skąd widać doskonale to, co za sobą zostawiliśmy, mimo iż te drzwi powrotne zamknęły się. Przejście do każdego kolejnego pokoju wciąż poszerza ogląd życia, podnosi świadomość i wyraża się tym, co zwiemy mądrością.

Tych pokoi jest taka ilość, ile każdy z nas będzie chciał i potrzebował. Jeden zatrzyma się w jakimś, zagospodaruje go na swój sposób, przywiąże się do niego i nie będzie czuł potrzeby go opuszczać, bo w nim się będzie czuł najbezpieczniej, inny  swój opuści bez żalu i przywiązania, bo 'nowe' będzie go ciągnęło, jeden przejdzie za życia przez kilka, inny da radę kilkanaście, albo nawet i kilkadziesiąt...

W każdym razie nasza własna decyzja te kolejne i wciąż kolejne drzwi otwiera, ale też i... zamyka je... Wtedy, gdy człowiek ulega strachowi. Albo gdy stwierdza, że 'posiadł' już mądrość i zna prawdę najwyższą.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#622 2012-06-04 13:09:51

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Droga Do Mądrości

Lidka napisał(a):

Piękne porównanie, bardzo poetyckie... img/smilies/smile.

Ja czasami używam innego, bardziej 'prozaicznego', ale jednocześnie zbliżonego do zasady, na jakiej funkcjonuje człowiek. Ktoś tu użył sformułowania 'klatka uwarunkowań'. Ja mówię o pokojach. Nasze życie to droga w jednym kierunku poprzez ciąg tych pokoi. Jesteśmy w jednym i jeśli zachowamy postawę otwartości, w pewnym momencie zauważamy drzwi. Jeśli je otworzymy bez strachu - znajdziemy się w kolejnym pokoju, większym, piękniejszym, skąd widać doskonale to, co za sobą zostawiliśmy, mimo iż te drzwi powrotne zamknęły się. Przejście do każdego kolejnego pokoju wciąż poszerza ogląd życia, podnosi świadomość i wyraża się tym, co zwiemy mądrością.

Tych pokoi jest taka ilość, ile każdy z nas będzie chciał i potrzebował. Jeden zatrzyma się w jakimś, zagospodaruje go na swój sposób, przywiąże się do niego i nie będzie czuł potrzeby go opuszczać, bo w nim się będzie czuł najbezpieczniej, inny  swój opuści bez żalu i przywiązania, bo 'nowe' będzie go ciągnęło, jeden przejdzie za życia przez kilka, inny da radę kilkanaście, albo nawet i kilkadziesiąt...

W każdym razie nasza własna decyzja te kolejne i wciąż kolejne drzwi otwiera, ale też i... zamyka je... Wtedy, gdy człowiek ulega strachowi. Albo gdy stwierdza, że 'posiadł' już mądrość i zna prawdę najwyższą.

To co napisałaś świetnie oddaje sens naszej rozmowy. http://yoursmiles.org/tsmile/rulez/t2027

Mogę jedynie dodać, że każdy pokój, w którym jesteśmy ma bardzo wiele rozmaitych drzwi.
Tylko od nas zależy, które otworzymy.
W pomieszczeniu w którym jesteśmy teraz może być bardzo wiele osób i każda z nich może otworzyć inne drzwi i wyjść przez nie w stronę swojej przyszłości.
Każda droga jest przecież inna i niepowtarzalna, no nie?


Krzysztof K

Offline

 

#623 2012-06-04 13:20:39

ahtmar
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-10-02
Posty: 341

Re: Droga Do Mądrości

A może tą mądrością do której niby mamy 'dotrzeć', 'osiągnąć', 'zrealizować' jest właśnie droga do niej? hmm?

Tak, ale moim zdaniem drogą do tej mądrości jest przede wszystkim świadomość tego, że cała wiedza jest w nas, jest w naszym zasięgu. Jeżeli będziemy widzieć tylko coraz wyższe szczyty w zdobywaniu tej mądrości, to okaże się, iż nigdy z tych gór nie zejdziemy.
Brak świadomości o tym, że coś jest w nas, jest przyczyną naszej niewiedzy.

Offline

 

#624 2012-06-04 13:35:23

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Droga Do Mądrości

ahtmar napisał(a):

A może tą mądrością do której niby mamy 'dotrzeć', 'osiągnąć', 'zrealizować' jest właśnie droga do niej? hmm?

Tak, ale moim zdaniem drogą do tej mądrości jest przede wszystkim świadomość tego, że cała wiedza jest w nas, jest w naszym zasięgu. Jeżeli będziemy widzieć tylko coraz wyższe szczyty w zdobywaniu tej mądrości, to okaże się, iż nigdy z tych gór nie zejdziemy.
Brak świadomości o tym, że coś jest w nas, jest przyczyną naszej niewiedzy.

To prawda i jest to całym absurdem naszej wędrówki.
Cała prawda i wszystkie odpowiedzi są w nas i zawsze tam były.
My jednak musimy wędrować czasem bardzo daleko, czy wysoko, by to odkryć.
Tak właściwie wystarczy jednak, tak jak Budda, usiąść pod drzewem by wstać innym już człowiekiem.

Hmmm... czy aby na pewno?
Ciało Buddy siedziało co prawda pod drzewem, ale kto wie po jakich ścieżkach wędrował wtedy jego umysł?
Albo umysł Jezusa, gdy przez trzydzieści dni, nazwimy to; robił On "NIC" na pustyni?
Hmmm...


Krzysztof K

Offline

 

#625 2012-06-04 14:36:23

ahtmar
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-10-02
Posty: 341

Re: Droga Do Mądrości

To gdzie usiądziemy czy się położymy nie ma znaczenia.
Jeżeli nie będziemy mieli w sobie świadomości, że to wszystko już jest w nas, że faktycznie tym wszystkim jesteśmy, to możemy tak przesiedzieć pod tym drzewkiem całe nasze wcielenie i nic z tego nie przyjdzie.

Lidka oczywiście ma rację w tym, co napisała, że są takie wzniesienia, a za nimi są kolejne. Tak rzeczywiście jest. Ja jednak wiem, że trzeba nam wiedzieć, iż podstawą jest, aby być świadomym tego, że to już jest, a wtedy te wzniesienia nagle się skończą i ukaże się nam piękna dolina, która otworzy przed nami to wszystko, co kryje Świadomość.

Offline

 

#626 2012-06-04 14:46:29

Andra
Gość

Re: Droga Do Mądrości

Ahtmar, a to juz na logike jest niemozliwe- doliny istnieja tylko na tle wzniesien. Mowisz o rowninie- plaskiej i nudnej dla oczu. Ile czasu mozna wpatrywac sie w nic?
Budda...ciekawe jakby wygladal nasz swiat gdyby nagle cala ludzkosc zechciala pojsc w Jego slady...zycie jednak polega na zyciu. W kazdym sensie, tym zyciowym i tym ludzkim. Czy jest ktos na tyle doskonaly ze nie moglby byc jeszcze bardziej? Watpie. To bylby koniec zycia.

 

#627 2012-06-04 14:55:38

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

ahtmar napisał(a):

Ja jednak wiem, że trzeba nam wiedzieć, iż podstawą jest, aby być świadomym tego, że to już jest, a wtedy te wzniesienia nagle się skończą i ukaże się nam piękna dolina, która otworzy przed nami to wszystko, co kryje Świadomość.

OK, ale w jaki sposób Ty, (aktualnie) forma materialna, czyli siłą rzeczy 'ograniczona' materią, jesteś w stanie zrozumieć, co Ci się ukazuje?...

Wiesz, zobaczenie czegoś, czego się nie rozumie, niewiele daje... Możesz wiedzieć, np. że to jest 'wszystko', ale co to jest, to 'wszystko'? Skąd możesz to wiedzieć, jeśli nie rozumiesz, nie masz tego świadomości?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#628 2012-06-04 15:30:54

ahtmar
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-10-02
Posty: 341

Re: Droga Do Mądrości

Tylko przypadkiem się nie obrażajcie, bo nie jest moim zamiarem to czynić.

Ludzki umysł jest tak ograniczony, że nie jest w stanie niczego pojąć. Niczego, co pochodzi z poza swery fizycznej.

Lidko, żadna forma materialna nie jest w stanie niczego pojąć, ona tylko przyjmuje to, co daje jej społeczeństwo, czyli tylko to, co może dotknąć, i odebrać swoimi zmysłami. Ja nie twierdzę, że jako materia rozumiem coś więcej. Gdyby tak było, to skłamałbym.

Czy miałaś kiedykolwiek sytuację, że nagle wiesz coś, co przedtem było dla ciebie nie osiągalne? Jeżeli tak, to zrozumiesz mnie. Niestety, to jest coś takiego, co nie jestem w stanie opisać, po prostu, ludzki język tego nie potrafi wyrazić.

Offline

 

#629 2012-06-04 15:37:27

ahtmar
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-10-02
Posty: 341

Re: Droga Do Mądrości

Mowisz o rowninie- plaskiej i nudnej dla oczu. Ile czasu mozna wpatrywac sie w nic?

Andro, a gdzie ja coś takiego powiedziałem?

Offline

 

#630 2012-06-04 15:40:40

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

Athmar, ja się nie obrażam img/smilies/smile.

Tak, miałam takie sytuacje, że nagle pojęłam coś, co było dla mnie nieosiągalne. Ale mam też świadomość, że to nagłe pojęcie i tak jest 'na ludzki sposób' (czy w formie uwarunkowanej, subiektywne). Oczywiście to nie przeszkadza nijak pojąć pewne obiektywne zasady rządzące życiem, a że są one w taki czy inny sposób wyrażone?...

I wiem, jak trudno to opisać słowami.

Ale nie odpowiedziałeś mi na pytanie: co może dać człowiekowi ta 'dolina, która otworzy wszystko, co kryje Świadomość', jak piszesz?

W jaki sposób i na ile potrafisz to wykorzystać?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#631 2012-06-04 15:44:47

ahtmar
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-10-02
Posty: 341

Re: Droga Do Mądrości

Ta dolina, którą tu tak przywołałem, jest całością życia, które ujrzymy po ujawnieniu się Świadomości. Każdy może ten stan nazwać jak tylko chce.

Offline

 

#632 2012-06-04 15:53:24

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

OK, Athmar. Ale powiedz w końcu, do czego Ci to potrzebne, jak wykorzystujesz i ile z tego rozumiesz tak naprawdę?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#633 2012-06-04 16:00:13

ahtmar
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-10-02
Posty: 341

Re: Droga Do Mądrości

Do czego to potrzebne? Do wiedzy o prawdziwym życiu. Nie wstawiam żadnych znaków, piszę bardzo prosto, więc powiem, że to prawdziwe życie, to Życie, którego nie jesteśmy świadomi i nie ma ono nic wspólnego  z życiem fizycznym.
ile z tego rozumiem, ile sobie uświadamiam? To nie jest zależne ode mnie. To przychodzi, a ja to po prostu przyjmuję. albo inaczej, jest zależne ode mnie, bo to każdy znas ogranicza to przyjmowanie.

Offline

 

#634 2012-06-04 16:04:25

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

OK, rozumiem. A jak to przekładasz na to 'fizyczne' życie? Bo wiesz, jakby nie było, to ono jest zasadniczym 'zadaniem' człowieka (duszy wcielonej)... Cokolwiek w tym życiu doświadczamy, jest tylko 'narzędziem' mającym człowiekowi służyć (czyli do przełożenia na to życie).

Sama wiedza nie ma dla nas żadnej wartości, dopóki jej tej wartości nie nadamy. Swoim życiem.

Ostatnio edytowany przez Lidka (2012-06-04 16:05:25)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#635 2012-06-04 16:58:33

ahtmar
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-10-02
Posty: 341

Re: Droga Do Mądrości

Rzeczywiście życie fizyczne jest zasadniczym zadaniem, ono jest potrzebne, aby doświadczać. Doświadczenia są duszy potrzebne, aby mogła zapisać to, czego doświadczyliśmy. To z kolei przeklada się na wiarę lub jak ktoś woli na wiedzę.
Ja też doświadczam, bo jestem tu, ale wiem coś więcej. Wiem, że doświadczenia i płynące z tych doświadczeń emocje, są tak naprawdę potrzebne do pewnego czasu. Kiedy przychodzi taka chwila, gdy nagle mamy wszystkiego dosyć i najchętniej zatopilibyśmy się w tym, co jest nieogarnione dla ludzkiego umysłu, to wtedy zaczynamy się zastanawiać, po co dalsze doświadczenia. A może już ich wystarczy? Pytamy samych siebie i wchodzimy coraz głębiej i głębiej w to, co ja nazywam Boskim Umysłem.

Lidko, co to mi daje?
Żyje mi się o wiele prościej i jeżeli chcesz, to wierz, ale nie widzę przed sobą problemów, a wiesz dlaczego? Dlatego, że przestaje interesować mnie to, co jest fizyczne. Mam to, co mam i to mi wystarcza i wiem jeszcze to, iż jak będzie mi cokolwiek potrzebne, to i tak to już jest. Ja nie muszę tego szukać, ja to wiem, ale znów ci tego nie jestem w stanie opowiedzieć ludzkim językiem, jak to się dzieje. To jest ta Świadomość. Ja to po prostu wiem i już. Możesz to nazwać bezgraniczną wiarą, albo inaczej, jak tylko chcesz.

Nie mam milionów ani posiadłości i niczego takiego nie pragnę. Chciałem mieć dom, ale uświadomiłem sobie, że im bardziej tego chcę, tym bardziej to hamuję. To nie Ja chcę, to moje ego chciało. Możliwe, że tak się działo, iż moja świadomosć jest trochę inna niż u innych osób, bardzo możliwe. Tego nie jestem jeszcze świadomy.

Po prostu żyjcie, a życie pokaże wam wszystko, co może dać, ono jest dosłownie tym czego zapragniecie, więc po co pragnąć, jeżeli to i tak jest już tu?

Przepraszam, bo wiem, że to dla wielu może być niezrozumiałe, ale na to nic nie poradzę.

Offline

 

#636 2012-06-04 17:29:18

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

Ja rozumiem od A do Z... Dzięki! img/smilies/smile.

Athmar, to jest Twoje życie i Twój wybór, rzecz jasna, tego się nie dyskutuje. Ale powiem Ci, że ja byłam w podobnym punkcie. I wiesz co, ten 'brak zainteresowania' stroną fizyczną życia to, hmmm... jakby Ci powiedzieć? coś w rodzaju 'marnowania' wcielenia... Trzeba by zachować pewną równowagę, żeby nie oddalić się od tego życia za bardzo. Bo właśnie po nie duch się wciela.

Nie o wiedzę tu chodzi, bo tej duch przed wcieleniem ma 'pod dostatkiem', tu chodzi o wiedzę, którą można w materialne życie wcielić... Jak wiesz, a nie wcielasz - hmm... co to daje?

Faktycznie żyje się łatwiej, ale pasja do życia (materialnego) nie powinna zanikać.

OK, to są moje wnioski, rzecz jasna, ale może zainspirują Ciebie do Twoich przemyśleń?

Ostatnio edytowany przez Lidka (2012-06-04 17:29:36)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#637 2012-06-04 17:53:52

Andra
Gość

Re: Droga Do Mądrości

I ja zgadzam sie w tym punkcie z Lidka- zycie jest po to by je przezyc.
Ahtmar, powiedziales ze rozposciera sie dolina...to ja Cie tylko pytam: na tle czego ja postrzegasz jako doline, jesli nie na tle wzniesien?

 

#638 2012-06-04 18:27:17

teddybear
forumowy pluszak :)
Skąd: Bullerbyn, Sverige
Zarejestrowany: 2010-07-14
Posty: 10738

Re: Droga Do Mądrości

Andra napisał(a):

Czy jest ktos na tyle doskonaly ze nie moglby byc jeszcze bardziej? Watpie.

wątpisz? pocieszyć? http://www.cosgan.de/images/midi/liebe/h025http://yoursmiles.org/tsmile/forum/t1230

Offline

 

#639 2012-06-04 18:32:16

teddybear
forumowy pluszak :)
Skąd: Bullerbyn, Sverige
Zarejestrowany: 2010-07-14
Posty: 10738

Re: Droga Do Mądrości

Lidka napisał(a):

tu chodzi o wiedzę, którą można w materialne życie wcielić...

wcielajmy ją głęboko

Lidka napisał(a):

Faktycznie żyje się łatwiej, ale pasja do życia (materialnego) nie powinna zanikać.

a nie daj buk. pasjami się wcielajmy

Lidka napisał(a):

OK, to są moje wnioski, rzecz jasna, ale może zainspirują Ciebie

a jakże. nie widać że zainspirowały? img/smilies/smile

Offline

 

#640 2012-06-04 18:38:07

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Droga Do Mądrości

Dobry jesteś, Miśku! img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo