Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

WIARA DUCHOWOŚĆ MISTYKA SZTUKA ŚWIAT WOKÓŁ NAS
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI
Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora. Statystyki, katalog stron www, dobre i ciekawe strony internetowe TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking.
IMLADIS - forum wielotematyczne

#21 2010-07-30 23:40:29

kszynka
Chochlik
Skąd: Dolny Śląsk
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1666

Re: Co to znaczy mieć dystans?

bezemocji napisał(a):

Ubić kurę czy karpia z dystansem - to jest coś img/smilies/smile

Obawiam się, że w tej kwestii dystans byłby mi niezwykle obcy img/smilies/big_smile Prędzej bym się chyba na korzonki przerzuciła, niż zwierzaka ubiła. Choć i jedno i drugie na moim talerzu ląduje.


Dobre momenty jak fotografie, zbieram w swej głowie jak w starej szafie ...

Offline

 

#22 2010-07-31 02:14:17

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 6904

Re: Co to znaczy mieć dystans?

bezemocji napisał(a):

^ Nie klej, pisz img/smilies/smile

Tak więc napiszę coś z mojej strony ... o chyba najważniejszym dla mnie "dystansie" - dystansie do siebie ...
Więc tak ... zdrowym jest przyjmowanie konstruktywnej krytyki i nie odwoływanie się do swych pierwotnych instynktów "ubicia" krytykującego. Wynika to przede wszystkim ze świadomości własnych uchybień,uszczerbków i braków.
Bierze to się chyba też z wieloletniego doświadczenia oraz prostych wniosków względem własnego ego jak i charakteru img/smilies/wink.Ważne jest dla mnie bym był postrzegany właśnie takim jakim jestem - ani głupim ostatecznie - ani zanadto mądrym i inteligentnym.Dystansuję się więc do swoich wypowiedzi często jak i do wypowiedzi innych - zwłaszcza tych z którymi się nie zgadzam - tylko niestety czasem moja dosyć "narowista natura" daje znać o sobie.W swoim mniemaniu jestem osobą przeciętną,zwykłym szarym obywatelem Kraju nad Wisłą bez jakiś super aspiracji życiowych (lecz nie jestem pozbawiony ambicji) czy też "wymagań" od otaczającej mnie rzeczywistości.
Mogę też chyba powiedzieć, że jestem osobą dość krytycznie nastawioną do siebie ...

Więc dla mnie "mieć dystans" - to przede wszystkim mieć go do Siebie,potem do innych ludzi (taki pozytywny dystans,zrozumienie - choć ciężko z tym czasem ale jakoś daję radę img/smilies/wink) i szacunek wobec innych.

Zresztą ... myślę że, każde z nas jest w stanie w miarę obiektywnie ocenić poziom "zdystansowania" np.  większości użytkowników  tego forum jak i samemu wyciągnąć wnioski na temat własnego podejścia do siebie jak i innych img/smilies/smile

Na koniec dodam - utrzymanie zdrowego dystansu względem siebie jak i innych to naprawdę dobra rzecz,gdyż jak się często okazuje w 5 rzeczach możemy się nie zgadzać a w 100 kolejnych już tak,więc po co sobie zbyt gwałtownymi i niekontrolowanymi wypowiedziami odbierać "partnera" do przyszłej dyskusji img/smilies/smile

PS
"Jestem odpadem atomowym ... jestem odpadem atomowym ..." hahahaha img/smilies/big_smile

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-07-31 02:28:05)


http://i870.photobucket.com/albums/ab262/midnightwolf3/Animated/runwolf.gif
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#23 2010-07-31 02:25:40

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Co to znaczy mieć dystans?

kszynka napisał(a):

bezemocji napisał(a):

Ubić kurę czy karpia z dystansem - to jest coś img/smilies/smile

Obawiam się, że w tej kwestii dystans byłby mi niezwykle obcy img/smilies/big_smile Prędzej bym się chyba na korzonki przerzuciła, niż zwierzaka ubiła. Choć i jedno i drugie na moim talerzu ląduje.

No to ja mam dystans  img/smilies/smile


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#24 2010-07-31 10:04:20

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Abesnai, chyba rzeczywiście jesteś dość krytycznie nastawiony do siebie. Zbyt. img/smilies/smile
Jak na szarego obywatela znad Wisły Twoja szarość nawet się mieni na tle innych. Popatrz tak - biegle posługujesz się komputerem, masz rozległe humanistyczne zainteresowania, moderujesz całe działy w netowym forum, zasuwasz o fizyce kwantowej, nie zacietrzewiasz się wyznaniowo - to rzeczy niedostępne i poza rozumieniem faktycznie szarych ludzi. W materiałach z fizyki kwantowej i badań CERN możesz nawet uchodzić za "zanadto mądrego". W samoocenie także ..... przydatny dystans. Poza tym jesteśmy na forum dyskusyjnym wymiany poglądów, argumentów w danych dziedzinach. W końcu jedne sprawy interesują nas bardziej od innych, może są i pasją, czy specjalnością. Ci byliby od razu "zanadto mądrzy". A to względne. Tak czy owak zaniżona i zawyżona samocena jako czysto subiektywna nie jest za dobra. Sztuką jest jakiś złoty środek.
Od lekkiego przydołowania do palmy geniusza daleka droga.
Nieobca mi jest świadomość własnych ograniczeń, jednak tymczasowości ludzkiej (i własnej) wiedzy, spojrzenia dużo szerzej w skali historycznej. Jesteśmy neandertalczkami jutra. Czym podniecamy się dzisiaj za 200, 500 lat będzie budzić śmiech, jak nasz wobec średniowiecznych dylematow "ile diabłów jest na końcu szpilki?" Temperatura niektórych dyskusji i pewność wypowiadanych sądów jakoś nie wskazują na dystans img/smilies/smile Może wychodzą tutaj motywy osobowości i temperamentu. A może .... oceny, że coś dla czlowieka jest naprawdę ważne? Kto wie?
Wspomniany humor wydaje mi się dobrym bezpiecznikiem i oznaką dystansu. Umiejętność śmiania się z samego siebie to jest coś, pozwala także rozładowywać zbyt emocjonalne gorączkowania się. Swoją drogą nie spotkałem Świadka Jehowy obdarzonego poczuciem humoru i pewnym luzem w prowadzeniu rozmów img/smilies/tongue

Co do ubijania zwierząt z dystansem, nie jajek -
- Ktoś to musi robić, aby trafiały na talerze. Ktoś za nas odstawia czarną robotę .
- Samą czynność mozna robić z dystansem i świadomością "jem by żyć", pozbawiam życia z konieczności. W końcu mamy "czyńcie ziemię sobie poddaną", daję wam za pożywienie zwierzęta img/smilies/smile W sumie dzięki tej prawidłowości przyrodniczej istniejemy jako gatunek. Włączenie mięsa do naszej diety zasadniczo wpłynęło na nasze dzieje.
Bardzo ładnym przykładem "świadomościowego zabijania" są tutaj buddyści. Ich szacunek do życia jest pewnie wyższy od kultur zachodnich, a ... także zabijają. U nas najbardziej wierzące osoby na roli i w gospodarstwach nie wzdragają się przed włączeniem karpia czy kury do naszego menu. Święta bez karpia? img/smilies/smile


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#25 2010-07-31 14:51:24

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 6904

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Dziękuję bezemocjii img/smilies/smile To bardzo miłe co powiedziałeś w stosunku do mnie img/smilies/smile

Natomiast co do wydarzeń - do nich najtrudniej jest właśnie chyba czasem zachować dystans.
Ciężko zachować dystans do ludzkiego cierpienia,do cierpienia zwierząt,do jawnej niesprawiedliwości ...


http://i870.photobucket.com/albums/ab262/midnightwolf3/Animated/runwolf.gif
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#26 2010-08-01 00:43:20

kszynka
Chochlik
Skąd: Dolny Śląsk
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1666

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Jawna niesprawiedliwość jest dosyć enigmatyczna, ale cierpienie - ludzi, zwierząt, to fakty, wobec których rzeczywiście czuję burzę emocji. Tylko pytanie, czy samo czucie jest już brakiem dystansu, czy dopiero onkretne czyny i zachowania?


Dobre momenty jak fotografie, zbieram w swej głowie jak w starej szafie ...

Offline

 

#27 2010-08-01 07:10:20

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 18352

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Krzyneczko, moim zdaniem samo czucie jest jak najbardziej wskazane, ono świadczy o naszej wrażliwości i naszym człowieczeństwie, jesteśmy tym, co czujemy... (gorzej, jak nie czujemy, to wtedy oznacza przejście na negatywną stronę). Trzeba czuć, czyli "dotykać" tego, względem czego przybieramy swoją postawę. Dystans polega na umiejętności "ustawienia" tej emocjonującej sytuacji w naszej świadomości (na umiejętności okiełznania naszych uczuć w działaniu również).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#28 2010-08-01 11:54:39

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Na ludzkie cierpienie również można zobojętnieć. Wystarczy posłuchać wspomnień ludzi którzy brali udział w wojnie. Wojna uczy obojętności, bo inaczej nie można wtedy funkcjonować. Nie dotyczy to tylko i wyłącznie żołnierzy. Dotyczy to nawet przeciętnych szarych "niebohaterów" tamtego okresu. Czy ludzie którzy przeżyli wojnę i nauczyli się traktować ludzkie cierpienie z dystansem są gorszymi ludzmi niż my ?


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#29 2010-08-02 09:52:43

kszynka
Chochlik
Skąd: Dolny Śląsk
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1666

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Wiadomo, że nie są gorsi. To zupełnie inna jakość. Doświadczenia, które każdy z nas nabywa, są taką bardzo indywidualną lekcją życiem nazywaną. Każdy z nas ma jakieś własne metody na ułożenie sobie otaczającego go świata w głowie. Jedni drążą tematy, rozdrapują je całe życie, inni szybko szukają drogi ucieczki od trudnych myśli, zastępując je pozytywami.
Grunt, to umieć zachować w sobie to, co w nas ważne i nie dać się życiu za mocno zwariować.


Dobre momenty jak fotografie, zbieram w swej głowie jak w starej szafie ...

Offline

 

#30 2010-08-02 10:04:04

Dorcik
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 2548

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Snajper napisał(a):

Na ludzkie cierpienie również można zobojętnieć. Wystarczy posłuchać wspomnień ludzi którzy brali udział w wojnie. Wojna uczy obojętności, bo inaczej nie można wtedy funkcjonować. Nie dotyczy to tylko i wyłącznie żołnierzy. Dotyczy to nawet przeciętnych szarych "niebohaterów" tamtego okresu. Czy ludzie którzy przeżyli wojnę i nauczyli się traktować ludzkie cierpienie z dystansem są gorszymi ludzmi niż my ?

Snajper -czy ja wiem ,czy mozna taaaak całkowicie zobojetniec na wojne i na przezycia z nia związane ,zachowac do tego dystans ...
To mozna ''schowac'' w sobie .Ale czy tak naprawdę zapominaja ???
My możemy tylko gdybac ,bo my nie przezylismy tego ,co Oni przezyli ...

Ja może znowu wróce do mojego dzieciństwa ,ale pamietam jak moja babciia opowiadała o wojnie .Była jeszcze wtedy dziewczynką ,dzieckiem ,ale bardzo dobrze pamieta łapanke u siebie na wsi ,strzelanie ,morodowanie ludzi i dzieci ....Jej ojciec ,a mój pradziadek wykopał u siebie pod schodami dół i tam czekali prawie 2 doby ....az Niemcy wyjadą ze wsi .... Moja babcia od tantego momentu panicznie do końca bała sie wejśc do jakiejkolwiek piwnicy img/smilies/sad
Mój pradziadek ,który dozył pieknego wieku -98 lat- pod koniec zycia całkowicie zył przeszłoscia ,II wojna światową ..
Więc gdzie tkwi ten dystans do wojny ,do tego wszystkiego ,co z nia jest zwiazane ???.Taka prawda ,że w człowieku tkwi to bardzo głeboko ....I żeby nie wiem jak dystans miał do tego  .... Ale jak pisze ,ja tylko moge gdybac ....Bo ja tylko słyszałam i czytałam ,ale nie wiem jak wtedy było ...


''..Szukam Ciebie wariatko radosna,Z gniazdem ptasim w dłoniach,Jeszcze w Tobie cień nadziei,Na zgłupienie wspólne, śmiech z niczego,I taniec w deszczu... ''img/smilies/smile img/smilies/smile

Offline

 

#31 2010-08-02 12:25:07

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Dorcik napisał(a):

Snajper napisał(a):

Na ludzkie cierpienie również można zobojętnieć. Wystarczy posłuchać wspomnień ludzi którzy brali udział w wojnie. Wojna uczy obojętności, bo inaczej nie można wtedy funkcjonować. Nie dotyczy to tylko i wyłącznie żołnierzy. Dotyczy to nawet przeciętnych szarych "niebohaterów" tamtego okresu. Czy ludzie którzy przeżyli wojnę i nauczyli się traktować ludzkie cierpienie z dystansem są gorszymi ludzmi niż my ?

Snajper -czy ja wiem ,czy mozna taaaak całkowicie zobojetniec na wojne i na przezycia z nia związane ,zachowac do tego dystans ...
To mozna ''schowac'' w sobie .Ale czy tak naprawdę zapominaja ???
My możemy tylko gdybac ,bo my nie przezylismy tego ,co Oni przezyli ...

Ja może znowu wróce do mojego dzieciństwa ,ale pamietam jak moja babciia opowiadała o wojnie .Była jeszcze wtedy dziewczynką ,dzieckiem ,ale bardzo dobrze pamieta łapanke u siebie na wsi ,strzelanie ,morodowanie ludzi i dzieci ....Jej ojciec ,a mój pradziadek wykopał u siebie pod schodami dół i tam czekali prawie 2 doby ....az Niemcy wyjadą ze wsi .... Moja babcia od tantego momentu panicznie do końca bała sie wejśc do jakiejkolwiek piwnicy img/smilies/sad
Mój pradziadek ,który dozył pieknego wieku -98 lat- pod koniec zycia całkowicie zył przeszłoscia ,II wojna światową ..
Więc gdzie tkwi ten dystans do wojny ,do tego wszystkiego ,co z nia jest zwiazane ???.Taka prawda ,że w człowieku tkwi to bardzo głeboko ....I żeby nie wiem jak dystans miał do tego  .... Ale jak pisze ,ja tylko moge gdybac ....Bo ja tylko słyszałam i czytałam ,ale nie wiem jak wtedy było ...

Jest bardzo dużo prawdy w tym co piszesz, mnie jednak bardzo dużo do myślenia dało spotkanie z osobami które były na misjach. Dość zgodnie twierdzili jedno. Wojna zobojętnia  na cierpienie innych w tym sensie, że przestajesz reagować na widok ciał krwi czy cierpienia. Skupiasz się na sobie. Na tym co dotyczy ciebie i twoich spraw. Nawet usłyszałem coś takiego, że w trakcie walki zupełnie wyłacza się twoje myslenie. Po prostu działasz, nie analizujesz i zastanawiasz się tylko działasz. Podobnie jest w czasie całej misji, kiedy czujesz zagrożenie życia. Jest ci obojętne to co spotyka ludzi których uznajesz za innych a już szczególnie obcych.

Istnieje jednak pewien... haczyk. Ludzie po takich przeżyciach mają duży problem odnaleźć się  po powrocie do kraju. W USA wykuto nawet taką nazwę jak: posttraumatic stress disorder u nas okreslany syndromem pourazowym pola walki.
http://fakty.interia.pl/prasa_przewodni … ki,1025633
Więc faktycznie takie przeżycia pozostawiają traumę na całe życie, jednak objawia się ona po, a nie w trakcie wojny.

Ostatnio edytowany przez Snajper (2010-08-02 12:31:25)


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#32 2010-08-03 07:37:00

Dorcik
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 2548

Re: Co to znaczy mieć dystans?

A tutaj to się z Tobą zgodzę img/smilies/smile img/smilies/smile Tylko później jak z tym życ i czy naprawdę da się z tym życ img/smilies/sad
Jeszcze weszłam w ten artykuł o kobietach nazistowskich -az mam ciarki ,to dopiero była znieczulica !!!!! Masakra ...img/smilies/sad


''..Szukam Ciebie wariatko radosna,Z gniazdem ptasim w dłoniach,Jeszcze w Tobie cień nadziei,Na zgłupienie wspólne, śmiech z niczego,I taniec w deszczu... ''img/smilies/smile img/smilies/smile

Offline

 

#33 2010-08-12 16:05:51

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Czy my na pewno musimy mieszac dystans z uczuciami- czy ich brakiem?

Ja na to patrze nieco inaczej.
Wyobrazcie sobie,ze poszliscie do muzeum i patrzycie na obraz.
Mozna stanac tuz przy plotnie i widziec kazde dotkniecie pedzlem, kazdy odcien farby, kazda grubosc kolejnego koloru...

Ale czy nie lepiej jest stanac w odleglosci - i popatrzec z dystansu?
Bo wtedy zobaczy sie calosc- caly pejzaz czy caly portret. I mozna wtedy docenic jego piekno czy jego brzydote.

Wiec dla mnie dystans to chec poznania calosci. To cofniecie sie aby zobaczyc wszystko, co jest do zobaczenia.
I patrzenie z dystansu nie jest rownoznaczne z odrzuceniem uczuc. Wrecz przeciwnie- musi nam na czyms-kims zalezec by poswiecic czas na poznanie calej sytuacji, na poznanie calej osoby.

Na codzien reagujemy emocjami na rozne sytuacje i roznych ludzi. W koncu jest tych sytuacji i tych ludzi tak wiele...

Ale kiedy ktos czy cos staje sie dla nas wazne - wtedy patrzymy z dystansu, cofajac sie by objac wzrokiem caly obraz.


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#34 2010-08-12 16:17:56

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 18352

Re: Co to znaczy mieć dystans?

I ja się z Tobą zgadzam!

Ale zauważ jedną rzecz: jeśli chodzi o nasze życie, nie obraz do obejrzenia, jesteśmy w stanie nabrać tego dystansu jedynie w chwili, kiedy nie patrzymy na daną sytuację przez pryzmat uczuć. Chodzi mi to, że nie przez pryzmat "szalejących" uczuć, bo one zniekształcają odbieranie tej sytuacji. I to zarówno uczucia super pozytywne (idealizują, nie widzimy "wad"), jak i negatywne (nie pokazują "dobrej" strony, tylko tę negatywną). Dopiero jak wyciszymy je do poziomu w miarę neutralnego, ogarniamy "cały obraz", dokładnie tak, jak oglądamy prawdziwe malowidło.

Moim zdaniem nie da się oddzielić uczuć w rozpatrywaniu dystansu człowieka do życia. Człowiek to taka mieszanka uczuć i rozumu w jednym. Jeśli uczucia wezmą górę, na nic rozum (i odwrotnie). Dla zachowania dystansu w jakiejkolwiek sprawie trzeba utrzymać uczucia na w miarę neutralnym poziomie.

Ostatnio edytowany przez Lidka (2010-08-12 16:28:56)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#35 2010-08-12 16:43:10

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Mnie sie wydaje, ze mieszasz uczucia i emocje.
Emocje sa konieczne w zyciu - pozwalaja nam czesto na rozladowanie wewnetrznego napiecia, pozwalaja na krotka a burzliwa reakcje i pozniejsze zrelaksowanie.
Ale nie mozna mowic o emocjach i dystansie.
Aby spojrzec z dystansu trzeba odsunac sie od emocji.
Ale nadal trzymac sie uczuc. Bo w sumie ludzie sa zdolni do tylko dwoch uczuc- milosc i jej przeciwienstwo. Dla niektorych ludzi tym przeciwienstwem jest nienawisc. Ja mysle, ze jest nim strach.

I uczucia powoduja, ze chcemy cos poznac. Albo z milosci - bo kochamy dana osobe i chcemy wiedziec wszystko o niej.
Albo ze strachu- bo myslimy, ze poznanie tej osoby da nam mozliwosc obrony gdy taka sytuacja zaistnieje.

W obu wypadkach stac nas bedzie na dystans- bo tylko wtedy mozliwe jest pelne poznanie.


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#36 2010-08-12 16:52:32

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 18352

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Krystuś, a cóz to takiego, te emocje? Nie pochodne od uczuć? img/smilies/smile

Cały czas mówimy o naszej sferze duchowej, która nie składa się z niczego innego niż uczucia i pochodzące od nich emocje. I to właśnie one "zaślepiają" nas, jeśli są na wysokim poziomie.

Dlaczego lekarz nie powinien operować kogoś bliskiego, z kim jest emocjonalnie (czyli uczuciowo) związany?

Dlaczego osoba zakochana "po uszy" widzi w swoim wybrańcu same zalety? I nie widzi, nie dociera do niej, że on ja ma gdzieś? Całe otoczenie to widzi (bo patrzy bez emocji), tylko ta biedna zakochana osoba nie...

Dlaczego ktoś, kto nienawidzi czegoś lub kogoś, nie potrafi dostrzec zalet tego? Bo jest "zaślepiony nienawiścią", jak się to potocznie (i słusznie) mówi.

Przyznaję bez bicia - nie rozumiem Twojego toku rozumowania...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#37 2010-08-12 17:02:39

Lynx
zaaklimatyzowany
Skąd: Wszechświat
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 636

Re: Co to znaczy mieć dystans?

W temacie uczucia i emocje dość przekonujące wyjaśnienie tu:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Emocja


Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz w obu przypadkach masz rację.(Henry Ford)

Offline

 

#38 2010-08-12 17:02:41

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Uczucia sa jak ogien w kominku- palacy sie spokojnie i powoli, dajacy cieplo i swiatlo.

Emocje sa jak wybuchowe zimne ognie.

Lekarze nie lecza rodziny nie dlatego, ze nie potrafia zapanowac nad uczuciami ale dlatego, ze moga dac sie poniesc emocjom.

Nowi kochankowie nie sa w stanie spojrzec na siebie z dystansem bo sa pelni glownie emocji.
Popatrz na kochajace sie malzenstwo po 40 latach - oni znaja sie od podszewki bo tutaj widoczne jest uczucie milosci a nie emocje jak uwielbienie, pozadanie, euforia.

Wiec - uczucia to cos stalego, cos, co zajmuje czas by sie ustabilizowac.
Emocje- to zewnetrzny pokaz , to cos zwykle oparte na roznorakich hormonalnych reakcjach.


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#39 2010-08-12 17:19:47

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 18352

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Dzięki, Lynx! img/smilies/smile

Cóż my zatem mamy:

"Emocja, (łac. emovere) – silne odczucie (świadome lub nieświadome) o charakterze pobudzenia pozytywnego (pod wpływem szczęścia, zachwytu, spełnienia) lub negatywnego (pod wpływem gniewu, odrazy, strachu)".


Można rozdzielić sferę duchową i uczucia na tyle, na ile to komu potrzebne (nauce też), ale ja patrzę na problem całościowo, "substancjonalnie". Mnie chodzi o to, że jeżeli poziom (jakkolwiek nazwiemy, rozgraniczymy czy nie) uczuć czy emocji jest podwyższony, "zaciemnia" obraz i nie ma mowy o dystansie.

Jeżeli ktoś ten problem widzi inaczej - cóż, nie dodam już nic więcej. img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#40 2010-08-12 17:32:52

Lynx
zaaklimatyzowany
Skąd: Wszechświat
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 636

Re: Co to znaczy mieć dystans?

Ja sobie uprościłam sprawę - bo wartościowanie uczuć jakoś nie bardzo mi pasuje. Ale emocje i owszem - bo dla mnie emocje to sposób komunikacji - czyli wyraz uczuć na zewnątrz. Ale emocje wcale nie muszą wypływać z uczuć - mogą pojawiać się z odczuć z własnego ciała.
I zgadzam się z Wami emocje są be - zawężąją pole widzenia, ograniczają zdolność myślenia i wywołują marzenia o reakcji fizycznej.
Ale co innego wiedzieć to, a co innego coś z tym zrobić i być bez emocji, i mieć dystans


Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz w obu przypadkach masz rację.(Henry Ford)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo