Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2010-08-29 17:33:36

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14714

Co się stało z Józefem?

Mąż Marii, ojczym Jezusa, jego opiekun, wychowaca, dzięki proroczemu snu, ratuje małemu Jezusowi zycie, a potem znika, nikt go nie wspomina, stał się niepotrzebny, niewazny?


... habits create mental patterns that become the rut you drive ....

Offline

 

#2 2010-08-29 17:43:38

La Traviata
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-27
Posty: 283
Serwis

Re: Co się stało z Józefem?

Józef prawdopodobnie zmarł przed rozpoczęciem publicznej działalności Jezusa, stąd brak późniejszych wzmianek o nim img/smilies/wink

Offline

 

#3 2010-08-29 17:53:59

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14714

Re: Co się stało z Józefem?

I nie zasłużył na wzmiankę o śmierci, o chorobie? Był nikim?


... habits create mental patterns that become the rut you drive ....

Offline

 

#4 2010-08-29 17:56:03

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Co się stało z Józefem?

No wsumie to ja tez jestem ciekaw. Wcześniej nie zwróciłem na to uwagi ale pytanie co najmniej dobre. Ciekawe czy ktos zna odpowiedź...


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#5 2010-08-29 18:12:19

La Traviata
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-27
Posty: 283
Serwis

Re: Co się stało z Józefem?

Ewangelie są przykładami starożytnych biografii, a te skupiają się na jednej osobie i tylko na okresie jej "aktywności", a nie na całym życiu. Wzmianek o dzieciństwie Jezusa jest bardzo niewiele (i tam wspomina się o Józefie, bo były ku temu powody - okolice narodzin, ucieczka do Egiptu i szukanie Jezusa w świątyni, we wszystkim tym Józef brał udział). O Maryi również wspomina się tylko w kontekście życia/działalności Jezusa, a nie dla Niej samej.

Offline

 

#6 2010-08-29 18:20:31

Highlander
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-07-04
Posty: 1311

Re: Co się stało z Józefem?

Czy Jezus wiedział od maleńkich lat, że Józef nie jest jego ojcem?

Offline

 

#7 2010-08-29 20:06:32

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13899

Re: Co się stało z Józefem?

istnieje apokryf poświecony Józefowi - jego śmierci , ale dlaczego ci co tworzyli kanon pisma świetego to pominęli nie wiem , mozna przypuszczać tylko , ale pewności niet.


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#8 2010-09-01 18:30:48

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Co się stało z Józefem?

Istnieje masa apokryfów o tematyce wszelakiej. Włącznie z historiami o tym co się stało z ręką pewnej akuszerki, co to nie wierzyła w cnotliwość najświętszej panienki. A Józef? Józef był nikim img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#9 2010-09-01 19:04:12

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Co się stało z Józefem?

Józef - był to ojciec Jezusa? img/smilies/roll W jakim sensie ojciec?
Ojciec zastępczy skoro Jezus biologicznego ojca nie miał? Przynajmniej tak podaje nauka kościoła.
Same problemy. Co ciekawe wiąże się jednak postać człowieka Jezusa z ziemską męską geneaologią ze strony ... Józefa.
A ten ziemskim ojcem nie był, tylko Duch święty. img/smilies/smile
No więc Józef po spełnieniu swej roli opiekuno-ojca z kart biblijnych po prostu znika. W innej wersji Józef był faktycznym ojcem i to pokaźnego potomstwa synów i córek nie mówiąc o Jezusie ... img/smilies/smile
W ikonografii przedstawia się Józefa jako starego gościa, choć był to narzeczony naszej Miriam. Pewnie po to, aby odsunąć od niego samego, a przede wszystkim Marii Panny wszelką seksualność i pomysły o grzesznym spółkowaniu. Także pomysły posiadania rodzeństwa Jezusa. Zdroworozsądkowo i zgodnie z obyczajami judaizmu musiał to być młodzian normalny, w wieku 19,20 lat.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#10 2010-09-01 19:35:07

Highlander
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-07-04
Posty: 1311

Re: Co się stało z Józefem?

Może Józef nie pasuje do idealnego modelu rodziny, o jakim naucza nas kościół, dlatego usunięto go w cień.

Offline

 

#11 2010-09-01 19:39:41

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Co się stało z Józefem?

Józef nie pasuje ani nam dzisiaj, ani im wtedy. Przynajmniej tym 'Pawłowym'.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#12 2010-09-01 19:57:15

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13899

Re: Co się stało z Józefem?

a gdyby tak Józef był cały czas obecny jak matka Jezusa , było by małe zamieszanie , Jezus dosyć często odwoływał sie w swych mowach do Ojca , nie którzy by sie mogli pogubić gdyby Józef stał z boku http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#13 2010-09-01 20:00:27

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Co się stało z Józefem?

Highlander napisał(a):

Może Józef nie pasuje do idealnego modelu rodziny, o jakim naucza nas kościół, dlatego usunięto go w cień.

A jaki to "idealny model rodziny"? img/smilies/wink Czyżby 2 + jedno dziecko? Co ja gadam, przecież tam nie było nawet ziemskiego, normalnego ojca. W tym modelu mały Jezusek oddala się z domu martwiąc naturalnie swoich rodziców. Po odnalezieniu się w świątyni wcale nie okazuje skruchy. Tym samym dziwnie wygląda przykazaniowe - czcij oca swego i matkę swoją img/smilies/smile Zdaje się, że idealnym modelem katolickiej rodziny jest wielodzietne potomstwo. Ale od rodzeństwa Jezusa kościół się odżegnuje ..... A Paweł? Jego ludzkie dzieje, historie i biografie właściwie nie zajmują. Tylko własna chrystologia img/smilies/smile


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#14 2010-09-06 23:15:55

kasia88
zaaklimatyzowany
Skąd: Wrocław/Głogów
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 775

Re: Co się stało z Józefem?

bezemocji napisał(a):

W tym modelu mały Jezusek oddala się z domu martwiąc naturalnie swoich rodziców. Po odnalezieniu się w świątyni wcale nie okazuje skruchy. Tym samym dziwnie wygląda przykazaniowe - czcij oca swego i matkę swoją img/smilies/smile

Racja. Gdyby dzisiaj dziecko oddaliło się od rodziców i czekało, aż zmartwieni rodziciele go znajdą, musiałoby się z tego spowiadać. I na pewno spowiednik by troszkę ochrzanił.

Offline

 

#15 2010-09-13 07:37:17

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Co się stało z Józefem?

Wszystko wskazuje nato że Józef był stary już jak JEzus się narodził.

W tym modelu mały Jezusek oddala się z domu martwiąc naturalnie swoich rodziców. Po odnalezieniu się w świątyni wcale nie okazuje skruchy. Tym samym dziwnie wygląda przykazaniowe - czcij oca swego i matkę swoją

Ta opowiastka została zapożyczona z jakiegoś mitu o myślicielu ze wschodu, nie pamiętam o kogo chodziło. Umieszczono to w Ewangelii żeby pokazać że JEzus nawet jako dziecko wykazywał się wiedzą religijną.

Czy Jezus wiedział od maleńkich lat, że Józef nie jest jego ojcem?

Nie przypominam sobie fragmentu w którym zwracałby się do Józefa tato , z drugiej strony jest w Testamencie chronologia pochodzenia rodu Jezusa od samego Adama, więc to wskazywałoby że Józef był jego ojcem. Wniosek jest taki że w pierwotnej wersij Ewangelii JEzus był ludzkim dzieckiem, a nie  synem bożym. img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez voltaren (2010-09-13 07:37:42)

Offline

 

#16 2010-09-13 09:51:18

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Co się stało z Józefem?

Zapożyczenia, niewiadome... był ojcem, nie był ojcem... Jest tam chociaż słowo prawdy?


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#17 2010-09-13 10:02:32

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Co się stało z Józefem?

voltaren napisał(a):

W tym modelu mały Jezusek oddala się z domu martwiąc naturalnie swoich rodziców. Po odnalezieniu się w świątyni wcale nie okazuje skruchy. Tym samym dziwnie wygląda przykazaniowe - czcij oca swego i matkę swoją

Ta opowiastka została zapożyczona z jakiegoś mitu o myślicielu ze wschodu, nie pamiętam o kogo chodziło. Umieszczono to w Ewangelii żeby pokazać że JEzus nawet jako dziecko wykazywał się wiedzą religijną.

A z jakiego mitu została zapożyczona opowiastka o latającym bogu, urodzeniu z dziewicy bez faceta, chodzeniu po wodzie, ożywianiu po śmierci itd ? img/smilies/smile Co miały pokazywać te opowiastki? img/smilies/smile
A genalogia biblijna Józefa? Tak jest, była spisywana w czasach powszechnej wiary w Józefa jako naturalnego ojca. Chociaż jak wiadomo ziemskiego ojca Jezus nie miał. Był poczęty "z Ducha świętego" img/smilies/smile


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#18 2010-09-13 10:05:47

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Co się stało z Józefem?

Zapożyczenia, niewiadome... był ojcem, nie był ojcem... Jest tam chociaż słowo prawdy?

JEst wiele prawdy, ale trzeba ją wyłuskać. To w dużej mierze zbiór bbardzo postępowych jak na swoje czasy poglądów i jako takie przedstawiają ogromną wartość, a nie dlatego że są prawdą historyczną.

Offline

 

#19 2010-09-16 13:45:21

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Co się stało z Józefem?

Tak jest, była spisywana w czasach powszechnej wiary w Józefa jako naturalnego ojca. Chociaż jak wiadomo ziemskiego ojca Jezus nie miał. Był poczęty "z Ducha świętego"

Proste. Kiedy chrześcijaństwo było sektą Żydowską, JEzus był ukazywany jako pochodzący z wysokiego rodu Żydowskiego, to miało uzasadniać że jest prorokiem, mesjaszem, a od kiedy, Chrześcijaństwo zaczęło być przejmowane przez Rzymian, zaczęło się odwracać od Judaizmu, a Rzymianie woleli by bylo bliższe ich dawnej religii i sposobowi rozumowania świata, więc zrobili z Jezusa praktycznie półboga. Stąd ta sprzeczność.

Offline

 

#20 2010-09-16 15:05:22

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Co się stało z Józefem?

To Rzymianie zrobili z Jezusa półboga? img/smilies/roll Jakim sposobem?
Zdaje sie, że podstawy doktryny o odupieńczej misji Boga w ludzkiej postaci i nadejściu Mesjasza są w proroctwach Starego Test. a życie i nauki Jezusa w Nowym Testamencie. Autorstwa zydów.
Chyba Rzymianie nie pisali Biblii? img/smilies/smile
Proste? img/smilies/smile


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#21 2010-09-16 15:08:00

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Co się stało z Józefem?

Ewangelia nie powstała w jednej chwili, ta która znamy, to kopia, zawiera liczne ingerencje kopiarzy a ci kopiarze  mogli być nawet rzymianami albo grekami. Taki kopista często dodawał do Ewangeli coś od siebie, często dopasował biblie do swojej wizji i poglądów.

Offline

 

#22 2010-09-16 15:47:24

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Co się stało z Józefem?

Kopiści kopistami, ale Voltarenie podałeś info, ze to Rzymianie zrobili z Jezusa półboga. img/smilies/smile
Teza nie do utrzymania. Poza tym zakładałaby, że kopistami pierwszych odpisów ewangelii i listów byli głównie ... Rzymianie. Skoro tak, to rzymianie byliby .... właściwymi twórcami chrześcijaństwa. Ładna fantastyka, bez przesady img/smilies/smile
Pytałem też z jakiego mitu, kręgu została zapożyczona opowiastka o bogach unoszących się do nieba, urodzeniu z dziewicy bez faceta, chodzeniu po wodzie, ożywianiu po śmierci itd.
Raczej tutaj nalezałoby szukać sprzeczności w biblijnym styku judaizm-nowa religia. Do judaizmu na skutek jego hellenizacji zaczęły trafiać idee i mity znane w religiach antycznych, a obce judaizmowi. Np. judaizm nie pojmował jak Jedyny Jahwe mogł się dzielić na jakieś osoby i mieć poczęciowe kontakty z ziemską kobietą. Stąd m.in problemy z ojcostwem Józefa.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#23 2010-09-16 19:20:56

Guy Fawkes
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-09-08
Posty: 128

Re: Co się stało z Józefem?

victoria napisał(a):

Mąż Marii, ojczym Jezusa, jego opiekun, wychowaca, dzięki proroczemu snu, ratuje małemu Jezusowi zycie, a potem znika, nikt go nie wspomina, stał się niepotrzebny, niewazny?

Po prostu poszedł na ryby.


http://img843.imageshack.us/img843/1878/26258052.jpg

Offline

 

#24 2010-09-16 20:16:47

merkaba
Moderator
Zarejestrowany: 2010-03-18
Posty: 763

Re: Co się stało z Józefem?

Rękopisy z Qumran (Zwoje znad Morza Martwego, Rękopisy znad Morza Martwego albo Manuskrypty znad Morza Martwego itp.) to zbiór dokumentów spisanych po hebrajsku, aramejsku i grecku, znalezionych w latach 1947-1956 w grotach niedaleko ruin Qumran w Izraelu. Przeprowadzone badania archeologiczne i metodą radiowęglową C14 pozwalają datować rękopisy na okres od II w. p.n.e. do I w. n.e. Teksty te należały najprawdopodobniej do esseńczyków (albo jakiegoś ich odłamu), którzy zamieszkiwali Qumran właśnie w tym okresie. Około 800 rękopisów znaleziono w 11 grotach. Specjaliści dzielą je według różnych kryteriów. Jeden z podziałów obejmuje dwie zasadnicze grupy:

* teksty biblijne – zawierające całe księgi lub ustępy Starego Testamentu

Rozczarowanie spotkało tych, którzy oczekiwali, że zwoje ujawnią radykalne zmiany w tekście biblijnym, bo ich treść potwierdziła tylko wiarygodność i stabilność Starego Testamentu, jakim dysponujemy we współczesnych przekładach.”[1]

Porównanie zwoju księgi Izajasza z Qumran z jego późniejszą o tysiąc lat masorecką kopią dowiodło, że są identyczne w 99 procentach! Podobna zbieżność cechuje inne kopie ksiąg biblijnych znalezione nad Morzem Martwym, co potwierdza niezwykłą wiarygodność tekstu masoreckiego, na którym opierały się dotychczasowe przekłady Biblii. [w górę]

Ale co z tym 1 procentem? Na czym polegają owe różnice?

W większości przypadków chodzi o różną pisownię tego samego słowa albo o inny szyk wyrazów w zdaniu. Już jednak w starożytności istniało kilka form pisowni niektórych słów. Tam, gdzie różnice są większe, kopie znad Morza Martwego pozwalają nieraz wyjaśnić pewne pozorne sprzeczności w Biblii. Na przykład, qumrańskie manuskrypty księgi Samuela (4QSamb), datowane na III wiek p.n.e. podają, że Goliat mierzył znacznie ponad 2 m, ale nie ponad 3 m, jak by wynikało z tekstu masoreckiego. Inny tekst z qumrańskiej kopii 1 Księgi Samuela (4QSama) zawiera dwa zdania, których nie ma w naszych Bibliach, gdyż brak ich w tekście masoreckim. W tym przypadku ich brak nieco utrudnia pełne zrozumienie poniższego tekstu biblijnego:

„Nadciągnął Nachasz Ammonita i oblegał miasto Jabesz w Gileadzie. Oznajmili Nachaszowi wszyscy mieszkańcy Jabesz: Zawrzyj z nami przymierze, a będziemy ci służyć. Odrzekł im Nachasz Ammonita: Zawrę z wami przymierze pod warunkiem, że każdemu z was wyłupię prawe oko: tak okryję hańbą całego Izraela.” 1 SAM. 11,1-2.

Powyższy tekst nie mówi kim był Nachasz, ani dlaczego powziął tak okrutny zamiar wobec mieszkańców Jabesz. Wspomniane dwa zdania, które występują w kopii tej księgi z Qumran, wyjasniają, że Nachasz był królem Ammonitów, zaś 7.000 spośród jego wrogów ukryło się po przegranej bitwie w murach Jabesz, za co mieszkańcy tego miasta mieli ponieść karę, gdy Nachasz obległ ich miasto.

Józef Flawiusz, starożytny żydowski historyk, opowiedział tę historię w zgodzie z tekstem znalezionym w Qumran.[2] Sugeruje to, że owe dwa zdania przepadły w późniejszych czasach za sprawą błędu kopisty (tzw. homeoteleuton), który polegał na pominięciu jednego z następujących po sobie zdań, które kończyły się tym samym słowem.

Innym przykładem różnic między starotestamentowym tekstem w naszych Bibliach, a więc masoreckim, a tekstem z Qumran może być liczba osób towarzyszących Jakubowi do Egiptu 2 MOJŻ. 46,27. Tekst z Qumran, tak jak Septuaginta i Nowy Testament DZ. AP. 7,14, podaje liczbę 75, natomiast tekst masorecki podaje liczbę 70.
Dwa wersety z księgi Izajasza mogą posłużyć jako jeszcze jeden przykład takich różnic. W pierwszym z nich tekst z Qumran ma o trzy słowa więcej, a w drugim o trzy słowa mniej (umieściłem je w nawiasie kwadratowym):

1. „Choćbyście nawet mnożyli modlitwy, Ja nie wysłucham. Ręce wasze pełne są krwi [a wasze palce występków]” IZAJ. 1,15.
2. „Chodźcie, wstąpmy [na Górę Pańską] do świątyni Boga Jakubowego!” IZAJ. 2,3.

Powyższe różnice należą do najpoważniejszych, choć jak widzimy, nie zmieniają one nawet sensu zdania. Zdumiewa to, jeśli weźmiemy pod uwagę, że kopia księgi Izajasza z Qumran jest o ponad tysiąc lat starsza od dotychczas znanych. [w górę]

Ostatni przykład różnic między starotestamentowymi kopiami masoretów a tymi z Qumran pochodzi z Psalmów. Jeden z nich, w starożytnym przekładzie Starego Testamentu zwanym Septuagintą, mówi: „Przebodli ręce i nogi moje” PS. 22,17. Chrześcijanie widzieli w tym psalmie zapowiedź ukrzyżowanego Mesjasza. Żydowscy masoreci, zapewne, aby nie dać chrześcijaństwu dodatkowych argumentów za mesjaństwem Jezusa, oddali to miejsce słowami: „Jak lwa są ręce i nogi moje”, gdyż oba zwroty w języku hebrajskim brzmią bardzo podobnie.

Krytycy Biblii zakładali, że tekst Septuaginty został skażony zmianami wprowadzonymi przez chrześcijańskich kopistów. Dlatego księga z Psalmami znaleziona w Qumran, która pochodziła sprzed czasów Jezusa, wzbudziła wielkie zainteresowanie wśród biblistów, a ów tekst był jednym z pierwszych, na które zwrócili uwagę. Co się okazało? Tekst brzmiał tak, jak w Septuagincie: „Przebodli ręce i nogi moje”!

Odkrycie w Qumran podniosło prestiż tekstu Septuaginty, którą kiedyś posądzano, że była jedynie parafrazą tekstu hebrajskiego.[3] Miejsc, w których Septuaginta (LXX) preferuje jeden wariant, a tekst masorecki (MT) inny, jest więcej, ale różnice na ogół są niewielkie. Na przykład, tam gdzie MT ma słowa „bydło Egiptu” 2 MOJŻ. 9,6, LXX i tekst z Qumran (4Qpaleo-Exodm) mają „bydło egipskie”.

Różnice między biblijnymi manuskryptami z Qumran a średniowiecznymi kopiami masoretów, na których opierał się dotychczasowy tekst Starego Testamentu okazały się niewielkie. Nie mają one żadnego wpływu na biblijne zasady wiary, które opierają się na kilku wersetach Pisma Świętego, zgodnie z zasadą, że każda sprawa powinna mieć za sobą świadectwo dwóch lub trzech świadków 5 MOJŻ. 19,15; MAT. 18,16.

Zwoje znad Morza Martwego dowiodły, że księgi biblijne, mimo wielokrotnego ręcznego przepisywania ich przez ponad tysiąc lat, ostały się praktycznie bez zmian. Prof. Millar Burrows z Uniwersytetu Yale, który jako jeden z pierwszych poznał się na qumrańskich zwojach i opublikował niektóre z Johnem Treverem, napisał o księgach starotestamentowych znalezionych nad Morzem Martwym:

„Nie licząc pewnych różnic ortograficznych i morfologicznych, zgadza się on z tekstem masoretów w godnym podziwu stopniu. Jego ogromna ważność polega na potwierdzeniu wiarygodności tekstu masoreckiego.”[4]

Materiał pochodzi z książki pt. „Sekrety Biblii”.


http://images.chomikuj.pl/button/antubis12.gif

Offline

 

#25 2010-09-16 21:11:13

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Co się stało z Józefem?

Co to wszystko ma do postaci Józefa ? img/smilies/roll img/smilies/roll img/smilies/roll
Zwoje z Qumran, wersja masorecka czy Septuaginta z oczywistych powodów w ogóle nie opisują takiej postaci. Nawet w proroctwach o mesjaszu mowa o ziemskim człowieku, zrodzonym z normalnych rodziców.
O niczym nie świadczy także zgodność odpisów Starego Testamentu. Same Zwoje nie obejmują przecież wyłącznie opisów ksiąg Starego Testamentu, a np. nauki Mistrza Sprawiedliwości, Zwój Wojenny, Regułę Zrzeszenia, Dokument Damasceński czy hymny.
Odnośnie Septuaginty mamy całkowicie pominięty błąd kopiowania o dalekim odniesieniu do .... pozbawienia Józefa biologicznego ojcostwa Jezusa, podstawy idei dziwiczego poczęcia Marii.
Otóż w tym Starym Testamencie tłumaczonym na grecki z hebrajskiego u Izajasza kopista zamienił oryginalne "młoda kobieta"- almah na greckie parthenos - dziewica.  Była to prorocza zapowiedź narodzin Mesjasza - oto młoda kobieta pocznie i porodzi syna, a nada mu imię Immanuel. W greckim tłumaczeniu pojawia się dziewica - oto dziewica pocznie i porodzi syna.
I mamy podstawy dogmatu dziewiczego poczęcia Marii Panny, poczęcia człowieka bez mężczyzny. W tym poczęciu Józef rzecz jasna nie bierze udziału tylko Duch święty.
Ten dogmat jest wynikiem błędnego przetłumaczenia hebrajskiego słowa "almah" w wersie 7,14 Księgi Izajasza które nastąpiło podczas tłumaczeniu Starego Testamentu z języka hebrajskiego na język grecki (tzw. Septuaginta). Ten fakt jest znany biblistom i nie poddawany w wątpliwość.
W języku hebrajskim słowo "almah" oznacza "młodą kobietę" bez żadnych przesłanek co do jej dziewictwa. Gdyby chciano napisać "dziewica" użyto by raczej słowa "betulah".

Skąd młoda kobieta stała się dziewicą? Ano z wpływów helleńskich, od Greków jacy dobrze znali poczęcia ziemskich kobiet, dziewic z bogami. W judaiźmie było to nie do pomyślenia aby Jahwe zapładniał jakąś ziemską kobietę i w oryginale była "młoda kobieta", nie dziewica. Ale judaizm ulegał hellenizmowi, przejmował jego idee.
To tak na marginesie kopiowania biblijnego img/smilies/smile


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo