Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2010-10-24 00:45:03

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Nie przesadzaj z tymi kredytami. Podziel cały obecny dług na jedną głowę i przelicz na ... bochenki chleba. Jestem przekonany, że obecnie jesteśmy o wiele bardziej (proporcjonalnie) zadłużeni niż wtedy. Papieża tez zostawił bym w spokoju. To nie JPII spowodował taki rozwój sektora prywatnego w Polsce. Od rolnictwa, po drobną wytwórczość. Nie było tym ludziom łatwo, ale to oni stali się potem podwaliną pod obecny kapitalizm. A że żelbetonowa a nie murowana? Też do wyjaśnienia. Tak było może nie najładniej, ale na pewno taniej i szybciej.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#27 2010-10-24 00:57:11

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Nie mówie że Jan Paweł II miał wpływ na gospodarkę, tylko na mentalność i sposób myślenia Polaków. To też bylo ważne.
Długi zrobił duże, i myślę że w dużej mierze te pieniądze zostały przemarnowane, wiadomo że socjalizm to system w którym wiele się marnuje, dlatego nigdzie chyba nie funkcjonuje prawidłowo.
Tylko zdaje sobie sprawę że Gierek nie mógł wejść, rozwiązać partię i wprowadzić kapitalizm, ZSRR wiedział że potrzebne były reformy, nie mogli dopuścić do niepokojów społecznych i trzeba było przygotować okres odwilży po okresie "błędów i wypaczeń". Potrzebny był Gierek czyli swój chłop, który da troche proletariuszom zachodu.

Offline

 

#28 2010-10-24 01:04:48

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14593

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

...

Inspektorzy NIK policzyli

W latach 70. Gierkowie dorobili się sporego majątku, przywłaszczając sobie pieniądze z państwowych przedsiębiorstw. Część tego majątku (1/3 willi w Ustroniu) należy dziś do eurodeputowanego Adama Gierka, syna Edwarda.
Inspektorzy NIK wszystkie przekręty finansowe wyliczyli co do złotówki. Np. »łączne straty jednostek gospodarki uspołecznionej« przy budowie domu Gierków w Ustroniu-Zawodziu wyniosły 1 milion 793 tys. 634 zł. Budowę zlecił w październiku 1971 r. Adam Gierek. Droższym interesem dla państwowych firm była budowa dwóch bliźniaczych willi w Katowicach - NIK wylicza »szkody w wysokości co najmniej 21 milionów 363 tys. 574 zł«.

Zrzutka na willę w Ustroniu

Luksusową willę Gierków w Ustroniu budowało na początku lat 70. Katowickie Przedsiębiostwo Budownictwa Przemysłowego (KPBP). Nowoczesny dom projektowali najlepsi katowiccy architekci - Henryk Buszko i Aleksander Franta. Na willę była zrzutka - najpierw pół miliona złotych »dotacji« wpłacił Komitet Budowy Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku. Później 200 tys. zł gotówki przyniósł w walizce dyr. Julian Koba, który miał budować park kultury, ale przy okazji z państwowych pieniędzy sponsorował budowę willi Gierków.
- W styczniu 1973 r. generał Ziętek (członek Rady Państwa, wojewoda katowicki - przyp. L.K.) przeprowadził ze mną rozmowę telefoniczną - zeznał w katowickiej delegaturze NIK Zdzisław Tabaszewski, były dyrektor KPBP. - Uprzedził, że przyjdzie do mnie dyr. Koba w specjalnej misji.
»Specjalna misja« polegała na sfałszowaniu faktur, tak aby Gierek miał kwity potwierdzające, że za wszystko zapłacił. Tabaszewski napisał na jednej z nich, że na konto przedsiębiorstwa wpłynęło 700 tys. zł. Owszem wpłynęło, ale nie od I sekretarza, tylko od państwowych firm. 400-metrowy dom w Ustroniu nadal należy do rodziny Gierków.

Szklarnia z drugiej strefy

O bliźniaczych willach Gierków w Katowicach krążyły legendy. Miał się rzekomo pod nimi znajdować przeciwatomowy bunkier. Bunkra nie było, tylko solidna piwnica. W jednej willi mieszkał Edward Gierek z żoną Stanisławą, w drugiej ich syn - Jerzy. Właścicielami budynków i dużej działki Gierkowie stali się w maju 1976 r. W akcie notarialnym znajdujemy zapis, że prezydent Katowic Lucjan Gajda, reprezentujący Skarb Państwa, sprzedał »dwusegmentowy budynek« Gierkom. A co z pieniędzmi? »Wartość przedmiotowej nieruchomości została wpłacona w gotówce do kasy Urzędu Rady Ministrów«. Ale to nieprawda. Inspektorzy NIK ustalili, że nie wpłynęła ani złotówka. Gierkowie obie wille dostali za darmo. I jeszcze dorzucono im supernowoczesną szklarnię, nazywaną warzywnikiem, za którą 1,5 mln zł zapłaciła fabryka domów »Sigma« w Mysłowicach. »Podlewanie roślin i otwieranie tafli szklanych, regulacja temperatury, nawiewu powietrza, jego ogrzewanie w czasie nawiewu, wilgotności powietrza - samoczynne, automatyczne, programowane« - stwierdzili inspektorzy NIK, odnotowując pieczołowicie, że urządzenia są z »drugiej strefy dewizowej«.

Towarzysze, ja nic nie wiem!

9 czerwca 1981 r. Najwyższa Izba Kontroli zawiadomiła prokuratora generalnego PRL o »poważnych nieprawidłowościach i nadużyciach« przy budowie willi Gierków w Katowicach i Ustroniu.
W 1981 r., zeznając przed tzw. komisją Grabskiego, były I sekretarz zapewniał, że jest niewinny, bo o jego życiu decydowało... Biuro Ochrony Rządu. Prace komisji utajniono.
- Ja naprawdę nie mogę, towarzysze, przyznawać się do czegoś, w czym nie brałem udziału - mówił Gierek. - Mnie przeniesiono tam z uwagi na bezpieczeństwo. Niczego w tym mieszkaniu, towarzysze, nie mam. Ja nigdy nie uważałem się za właściciela tego domu. Nigdy! »Warzywnik« zbudowany został nie wiem przez kogo i nie wiem dla kogo. Ja z tego »warzywnika« nigdy nie korzystałem. Po cholerę jest mi on potrzebny!

Różowe marmury tow. Grudnia

To nie był koniec wyliczanki. Inspektorzy ustalili, że Jerzy Gierek, młodszy syn Edwarda, ma jeszcze willę w Stańcówce k. Zwardonia - wybudowaną za pieniądze... Kombinatu Rolno-Spożywczego w Szczekocinach. Willa kosztowała ponad 1,6 mln zł, a Jerzy Gierek wpłacił zaledwie 201 tys. zł. »Jerzy Gierek nie posiadał pozwolenia na budowę ze strony Urzędu Gminy w Rajczy; pod budowę zabrano właścicielowi grunty rolne; odcięto źródło wody niezbędne dla miejscowych gospodarstw do pojenia bydła" - czytamy w dokumentach z »szafy Moczara«.
Starszy syn Edwarda, Adam, dostał przydział na 225-metrowy dom przy ul. Drozdów w Katowicach i meble wartości 360 tys. zł. Sąsiadem Adama był wtedy Zdzisław Grudzień, członek Biura Politycznego KC PZPR. W bliźniaczym domu Grudnia inspektorzy NIK znaleźli »różowe marmury, boazerię z drewna modrzewiowego, kryształowe lustra i kominek«.
- Później za te meble zapłaciłem - tłumaczy Adam Gierek. - To nie był mój dom. Później prawdopodobnie wykupiła go moja była żona. A za dom w Stańcówce mój brat przepłacił. Potem nawet oddano mu pieniądze.
Przed komisją Grabskiego Edward Gierek opowiadał dyrdymały, że jego syn Adam wprowadził się do willi przy ul. Drozdów, bo »zaczęto grozić jego córce, że ją uprowadzą i zgwałcą«.

Gierek tylko lokatorem

17 lutego 1982 r. Sąd Wojewódzki w Katowicach spełnił żądanie prokuratora i w największej tajemnicy odebrał katowickie wille Gierkom. Unieważniono akt notarialny z 1976 r. Były I sekretarz stracił status właściciela, stał się lokatorem. Po 12 latach historia zatoczyła jednak koło i... Gierek odzyskał dom. W październiku 1994 r. wykupił go od gminy Katowice i natychmiast sprzedał ze sporym zyskiem biznesmenowi Michałowi Goli. Co ciekawe i tu wytropiliśmy przekręt. Gmina sprzedała Gierkowi willę tak jakby to było zwykłe mieszkanie w kamienicy (zastosowano »uchwałę Rady Miejskiej w sprawie sprzedaży lokali mieszkalnych w domach wielomieszkaniowych«). Drugi dom - ten, w którym mieszkał kiedyś Jerzy Gierek - kupił od gminy Wojciech Czech, pierwszy solidarnościowy wojewoda katowicki.
- Rodzice wyprowadzili się do Ustronia właśnie z powodu Czecha - opowiada Adam Gierek. - Nie było to miłe sąsiedztwo.
(...) O Mieczysławie Moczarze mówi krótko i dosadnie: - Żaden wielki partyzant, zwykły bandyta. (...)".

Gierek jakiego nie znaliśmy

Informacja o korupcji klanu Gierków sprawi przykrość niektórym Czytelnikom. Edward Gierek do dziś ma fanów, a bardzo wielu Polaków czuje sentyment do "czasów gierkowskich". Na początku lat 70. ubiegłego wieku rosła stopa życiowa zwykłych obywateli, modernizowano kraj.
Potem, od 1976 roku, było już co prawda gorzej: opustoszały półki w sklepach, a pały milicyjne spadały na niezadowolonych. Ale na koniec Gierek bezkrwawo ugodził się z Solidarnością. To też jego ogromny plus.
Niestety, w tych pięknych latach 70. cała rodzina Gierków tuczyła się też na potęgę na społecznym majątku. Ustalił to nasz reporter, red. Leszek Kraskowski. Psujemy więc wizerunek "dobrego, uczciwego wujka Gierka" z jeżykiem na głowie. I odbieramy wielu z Was, Drodzy Czytelnicy, trochę miłych złudzeń. Dlaczego? Bo prawda jest ważniejsza od mitów.
Edward Gierek nie był pierwszym - i na pewno nie ostatnim! - polskim politykiem, który nadużył władzy, by materialnie "urządzić" siebie i bliskich. Czy to jednak usprawiedliwia jego i jego synów, z których jeden reprezentuje dziś Polskę w Brukseli? Osobiście wątpię.

Mariusz Ziomecki


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#29 2010-10-24 08:58:58

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Ha... Viktorio nie widziałaś willi niedaleko Spały... teraz to juz tylko "chlewik" ale w latach swietności... miał nawet osobna drogę, kilka kilometrów z zakazem wjazdu z obu stron img/smilies/big_smile
Tyle ze czy jak napisał Piotr coś sie zmieniło? Może tylko to ze w willach prominentów nie stoja już meble "na wysoki połysk"...


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#30 2010-10-24 09:16:48

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14593

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

I już jest rozgrzeszony, własnie to chciałam usłyszeć img/smilies/big_smile


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#31 2010-10-24 09:21:06

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

victoria napisał(a):

I już jest rozgrzeszony, własnie to chciałam usłyszeć img/smilies/big_smile

Ktos kogos rozgrzeszał???


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#32 2010-10-24 09:36:41

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14593

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Krzysiek napisał(a):

Polityka nie można oceniać ahistorycznie, to znaczy w oderwaniu od czasu w którym działał..
Wobec Edwarda Gierka jestem pełen podziwu wobec ogromu rzeczy które udało mu się zrobić pomimo kłód rzucanych mu pod nogi przez  beton partyjny wspierany przez sowietów...
Mówię to jako człowiek który czynnie uczestniczył w tych zmianach...

czyżbyś tak dał się nabrać, ze jeszcze teraz nie dowierzasz? Przypomnij sobie rok 70, grudzień... takiej masakry nie mielismy nawet w latach 80, w stanie wojennym. Partia nie miała innego wyjscia jak postawić na konia, który wygra ten wyscig. Więc wkroczył ten, który powiewając zachodem, władając biegle francuskim, sypnął kasą szkoda tylko ze nie swoja img/smilies/big_smile Jakze mizernie na jego tle wygladali nieobyci ze swiatem, nie mówiacy zadnymi językami dotychczasowi, wypełnieni stalinizmem kacykowie. Miał szokować i szokował,( potem ten sukces powtórzył Tymiński), tylko chyba zapomniano o okularach bo jego krótkowzroczność była porazająca, nie pomogło ani podlizywanie sie kosciołowi, ani miłość do zachodu, po szesciu latach boskiej polityki nastapił krach, z którego juz sie PZPR nie podniosła.


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#33 2010-10-24 09:40:43

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

O Mieczysławie Moczarze mówi krótko i dosadnie: - Żaden wielki partyzant, zwykły bandyta

Dobre img/smilies/wink
O nim był w okresie PRL taki kawał
Dlaczego na Moczara mówią Jaja Kobyły?
Bo każde zdanie zaczyna od zwrotu "Ja jako były partyzant"

Polskie elity w tamtym czasie to byli pożyteczni idioci i nie ma co się oszukiwać. Inteligentniejszych ludzi wyrzucano, uczciwych też. ZSRR dobierał Polscę takich przywódców żeby byli łatwi do manipulowania i łasych na luksusy, więc to o Gierku mnie nie dziwi.

Ostatnio edytowany przez voltaren (2010-10-24 09:42:06)

Offline

 

#34 2010-10-24 10:09:43

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Akurat z tego co ja wiem (ale co ja tam wiem) Gierek był nie na rękę Moskwie. Jak z tym było naprawdę?


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#35 2010-10-24 11:26:08

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14593

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Z tego co ja wiem, a też wiem niewiele, bo to sa sprawy, których normalny umysł nie jest w stanie pojąć, to wydarzenia czerwcowe, marcowe, grudniowe dały do myslenia tym co potrafili tę czynność wykonać img/smilies/big_smile zauwazyli, ze swiat za zachodnia granica istnieje, ma sie dobrze, a my w stosunku do tego swiata jestesmy sto lat za murzynami,( sorki przeciwko tej nacji nic nie mam), tylko ze dla nich liczyli się oni sami nie kraj, nie ludzie, partia, wschód dawały władzę, dobrobyt, zachód poczucie wolnosci. Gierkowi sie wydawało, ze jest genialny, ze połączy te dwie sprawy, udany start go zaslepił a raczej ludzi wokół niego skupionych i go lansujących. A dalej to juz poszło samo....


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#36 2010-10-24 11:30:16

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Jest tak że danie uciskanym ludziom przywileje bardziej ich podjudza do walki o niezależność niż zwiększanie ucisku. Powstanie Listopadowe jest tu dobrym przykładem. Więc mnie nie dziwi że po tym chwilowym dobrobycie Gierkowskim ludzie byli jeszcze bardziej zbuntowani.

Ostatnio edytowany przez voltaren (2010-10-24 11:33:55)

Offline

 

#37 2010-10-24 11:50:55

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Myslicie więc że mogły być to celowe i zamierzone działania Gierka? Wywołanie "burzy"? Faktem jest że to co zrobił Gierek dla prywaciarzy to np. w Moskwie nastąpiło dopiero w okresie "odwilzy"...


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#38 2010-10-24 16:21:57

Michall
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 855

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Taaaa, myśle że Gierek mial fajną wizję ale z realizacją gorzej.... Powinien zacząć myśleć co robi i racjonalniej wydawać kasę, budować ale mądrze budować, stworzył zakłady które były niewydolne- 10 gospodarka świata która posypała sie jak domek z kart kiedy przyszło co do czego....

Offline

 

#39 2010-10-24 17:08:08

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Michall napisał(a):

Taaaa, myśle że Gierek mial fajną wizję ale z realizacją gorzej.... Powinien zacząć myśleć co robi i racjonalniej wydawać kasę, budować ale mądrze budować, stworzył zakłady które były niewydolne- 10 gospodarka świata która posypała sie jak domek z kart kiedy przyszło co do czego....

Coś w tym jest... w końcu po 89 okazało sie że praktycznie nie ma zakładu do którego państwo by nie dokładało.
W moim miescie istniał zakład produkujacy włukna sztuczne min. wiskozę eksportował po za ZSRR do niemal wszystkich krajów Europy i Skandynawii, Izraela a nawet USA i Kanady. Był to największy taki zakład w Europie... nagle po 89 rynki zbytu się skończyły. Teraz na terenie fabryki możnaby kręcić filmy wojenne... wygląda jak po bombardowaniu a w latach swietności zatrudniał 12tys pracowników...


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#40 2010-10-24 17:11:24

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Jeszcze raz powtarzam, że Edward Gierek to porządny i uczciwy człowiek, komunista w stylu zachodnim, pasującym do naszej filosowieckiej wierchuszki jak róża do kożucha...

Nie bardzo wiedziano co z  nim zrobić w Polsce, gdy nagle okazało się, że jest jedynym rozpoznawalnym politykiem który potrafi rozmawiać z robotnikami i któremu Polacy zechcą zawierzyć.....Był rok 1970...



Cała reszta była do cna zeszmacona....


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#41 2010-10-24 17:46:25

Michall
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 855

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

No 12 tys. ciekawe ilu było potrzeba.... 4tys? Nasze zakłady miały zatrudnienie ponad miarę ale bezrobocia nie było. Znam takie przypadki gdzie ludziom za komuny płacili pełne dniówki za to, że pracowali może 2 h dziennie. To był ten cudowny brak bezrobocia który tak wszyscy wielbią tylko skąd brać na to kasę. Gdyby był porzadny to by nie budował zakladów które produkowały coś po to tylko by ludzie mieli gdzie pracować ale stworzył by coś co produkowało by rzeczy potrzebne i byłoby dochodowe. Nie sztuka jest utopic pieniądze sztuką jest tak je ulokować by zarobić.

Offline

 

#42 2010-10-24 18:19:53

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

No i tyknałeś sedna img/smilies/big_smile Michall jesli chodzi o sztuczne zatrudnianie. Co do produkcji to zakład aż do 89 nigdy nie był pod kreską. Jakiś czas temu lokalna telewizja emitowała program na temat tego zakładu. Eksport byl olbrzymi a zamówień tyle że z części musiano rezygnować. Nasza wiskoza nie dość że spełniała wszystkie "zachodnie" normy to jeszcze była o wiele tańsza od np. tej produkowanej w Hiszpanii (albo Portugali - mogłem coś pomieszać)... więc "co się stało ze się zes****???"


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#43 2010-10-24 22:14:04

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Prywatyzacja. Prywatyzacja. W Szczecinie była Fabryka Kabli w Załomiu. A, że była konkurencją nie do zwalenia, to ją wykupiono i ... zamknięto. Czytałem o willach Gierka. Teraz można by zapytać, po co w rozmowach między rządami Francji i Polski pośredniczył jeden pan K z Poznania? TPSA z FTelekom nie mogły się porozumieć? Tłumacz był potrzebny? Za te jedne jedyne "rozmowy" gierkowskich willi pewnie mógłby sobie ze setkę postawić.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#44 2010-10-24 22:16:38

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14593

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Nawet się nie zastanawiaj, bo ja do tej pory nie potrafię zrozumieć jak to działało, kończyłam studia kiedy Gierkowi pierwsze szczeble w drabinie leciały w dół, na półrocznych praktykach zderzenie teorii z rzeczywistoscia prawie nas powaliło, totalna fikcja na papierze, nie mająca nic wspólnego z rzeczywistą produkcją... Poprostu dwa światy, rzeczywisty i urojony, matrix tamtych czasów img/smilies/big_smile gdyby rzeczywiście nasze zakłady, pegery  prosperowały tak doskonale jak wykazywano,  to skad wzięłyby się puste półki?


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#45 2010-10-24 22:31:39

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

A z ekonomii politycznej socjalizmu to koleżanka co posiadała w indeksie?


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#46 2010-10-24 23:00:16

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14593

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

cztery ale to wcale nie znaczy, ze uczyłam sie ze zrozumieniem img/smilies/big_smile tzn kiedy się uczyłam wydawało mi się ze rozumiem, ale potem okazało się że tylko mi sie wydawało http://macg.net/emoticons/laughing2


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#47 2010-10-25 09:26:23

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

No nie wiem jak gdzie ale zakłady w Tomaszowie funkcjonowały dobrze i miały zbyt. Część w wyniku prywatyzacji wykupili włosi, grecy itp i... pozamykali. Vistom kupili Koreańczycy i zrobili na terenie składownię odpadów chemicznych... głośno o tym było a "własciciele" się więcej nie pojawili. Jedyne co zgrzytało w tej maszynerii to to o czym wspomniał Michall czyli dadzatrudnienie.
Rynki zbytu były Viki, mąż ciotki jeździł na elektrowozie w Vistomie i popylał na trasie zakład - port. Raz w tygodniu pełny skład. Nie licząc tego co szło ladem na Europę. Pozostałe zakłady też pociągnęły do późnych lat 90 po czym wykupione przez "zachodnich inwestorów" poszły się ... przestały działać.
Obok w Niewiadowie fabryka przyczep i zbrojeniówka... jakoś przędą chociaż na terenie produkowane są juz pierozki, paszteciki itp. utylizowane były odpady ze szrotów i warsztatów oraz trzymane były kury.
Rok temu omal nie poszło wszystko w diabły bo dopuscili na zakład Szweda któremy zazwolili na serwis przyczep i koles odkupiwszy kilka form zaczał klepać przyczepy z własnym szyldem bardziej badziewne ale tańsze img/smilies/smile
Zakład pozwalniał niemal połowę ludzi i odsprzedał jeszcze kilka hal zawiesił tez produkcję poduszkowców. Sytuację uratowali kilka miesięcy temu rosjanie składając potężne zamówienie własnie na poduszkowce.
dzięki zachodnim inwestorom padło w okolicy wiele zakładów... prywatyzacja - sposób na konkurencję


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#48 2010-10-25 18:27:52

Michall
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 855

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Tak Piotrze ta sprawa o któej mówisz też mi sie o uszy obiło (Załom).... ale nikogo za ręke nie złapałem choć wierze, że to możliwe- za tanio sprzedalismy nasze niektóre zakłady oj za tanio ale była spora grupa sztucznych które utrzymywały sie tylko dlatego, że nie mogły poprostu upaść.... img/smilies/smile

Offline

 

#49 2010-10-25 20:32:24

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Polskie Zakłady zostały skwapliwie polikwidowane przez euroatlantycki kapitał..mieliśmy stać się krajem surowcowym oraz rezerwuarem taniej siły roboczej...
Zwróćcie uwagę, że najpierw wykupiono zakłady o międzynarodowej renomie, aby pozbyć się konkurencji np. Eltę - Fabrykę Transformatorów...podobnie padły Stocznie, Poznańskie Zakłady Kolejowe i dziesiątki i setki Zakładów..
W przelocie uwłaszczyła się na tym majątku post komunistyczna nomenklatura oraz prominenci służb specjalnych...Do tego potrzebny był spokój, stąd wprowadzenie Stanu Wojennego...
Wiele by tu mówić....
Wszystko było starannie przemyślane i z żelazną konsekwencją wdrożone...:emots3:


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#50 2010-10-25 21:12:39

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Edward Gierek... Kazimierz Wielki PRLu?

Krzysiek napisał(a):

... W przelocie uwłaszczyła się na tym majątku post komunistyczna nomenklatura oraz prominenci służb specjalnych...Do tego potrzebny był spokój, stąd wprowadzenie Stanu Wojennego...

No trochę jakby przemieszałeś. Co ma wspólnego uwłaszczenie nomenklatury ze stanem wojennym? Jeszcze dołożone do prywatyzacji likwidacyjnej (jak w znanym mi osobiście przypadku Załomia)?   http://yoursmiles.org/csmile/question/c0313


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo