Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-02-24 19:52:44

Dud3k
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 359

Ludobójswto bohaterstwem???!!

polecam przeczytanie tego artykułu bo chwyta za serce..





  LUDOBÓJSTWO NAZYWA SIĘ BOHATERSTWEM

    (Stanisława Srokowskiego polemika z artykułem Tatiany Serwetnyk z Kijowa w „Rz”, z dnia 17-18.03.2007 r.)

    „Rzeczpospolita”  (17.03 2007) każe się nam, Polakom, strasznie użalać nad biednym losem ostatniego wodza UPA, Wasyla Kuka i potwornie skrzywdzonej przez władze Kijowa - Ukraińskiej Powstańczej Armii,(UPA). Ból ten wyraża z przekonaniem Tatiana Serwetnyk i poucza nas, Polaków, jaka była prawda.

    Najbardziej pożałowania godna jest ciężka egzystencja ostatniego wodza UPA, Wasyla Kuka, który, jak ubolewa publicystka, choć przez lata walczył o niepodległość Ukrainy, nadal nie ma statusu kombatanta. Co za nieszczęście! Gdyby wymordował więcej polskich niemowląt, może by dostał nie tylko order, ale i kartę kombatanta. I nie mieszkałby w dwupokojowym mieszkaniu pod Kijowem, a w wielkim, białym pałacu. Tatiana Serwetnyk powiada, że trzeba panu Kukowi bardzo współczuć, bo gdyby nie jego syn, Petro, dowódca UPA nie miałby za co żyć. Istotnie, jest się nad czym użalać. Bo co tam trzysta tysięcy w sposób straszliwy wymordowanych przez niego i takich jak on naszych rodaków !? Co tam miliony wygnanych ze swojej ziemi Polaków?! Im nie trzeba współczuć! Trzeba współczuć atamanowi Kukowi. A może wysłać mu paczki z żywością, by z jeszcze większą mocą uprawiał w Polsce przy pomocy pani Serwetnyk banderowską propagandę.

    Pani Serwetnyk bardzo się martwi, że na wschodzie kraju rodacy Kuka obraźliwie mówią o żołnierzach UPA „zdrajcy” i „faszyści”. Co za hańba! Kuk zdrajca i faszysta?! Taki bohater, a faszysta! A na dodatek jakiś młody i nieodpowiedzialny ukraiński chłopak krzyknął za nim: Widziałem pana w telewizji. Popierał pan faszystów.

    Dzielny weteran UPA z uczuciem zawodu tłumaczy takie incydenty „nikłą wiedzą” na temat jego działalności. No pewnie, trzeba postawić więcej pomników Banderze i jemu, Kukowi, by młodzi Ukraińcy stawali przed nimi na baczność i oddawali im hołd. Trzeba więcej placów i ulic we Lwowie, Tarnopolu i Stanisławowie nazywać ich imionami. I obowiązkowo wprowadzać do nauki historii we wszystkich szkołach i uniwersytetach Ukrainy przedmiot pt: „Bohaterska pomoc niesiona bratniemu narodowi polskiemu przez UPA”. 

    Bo przecież Ukraińcy wciąż za mało wiedzą o wyzwalaniu Ukrainy spod władzy rżniętych piłami polskich niemowląt i starców wrzucanych do studzien i palonych przez UPA żywcem.

    Młodzieży ukraińskiej, a przez „Rz” i polskiej, należy wmawiać, że gdyby wymordowano wszystkich Polaków, Ukraina teraz byłaby szczęśliwa i bogata. I żaden młody Ukrainiec nie nazwałby Kuka zwyrodnialcem i faszystą. Bo przecież napracował się dzielny heros, mordując polskie staruszki, ale nie dokończył dzieła. Pewnie śnią mu się po nocach straszne sny, w których widzi, że wciąż ciągną się przed nim kilometrowe kolejki polskich niemowląt do wymordowania, a on zasapany, ostatkiem sił dorzyna jakiegoś wcześniaka. Ale pada z wyczerpania, bo ręce odmawiają mu posłuszeństwa, by wydłubać choćby jeszcze jedno oko jakiemuś oseskowi.

    No, i Kruk powiada, że UPA samodzielnie walczyła o wolność. A u Niemców tylko się szkoliła. Ale chyba się za mało szkoliła, bo nie udało się jej zbudować komór gazowych, by Polaków co do nogi wytępić. Watażka UPA nie przyznaję się do tego, że UPA zapamiętale i z dużymi sukcesami kolaborowała najpierw z sowieckim KGB, instalując niemal we wszystkich polskich urzędach na Kresach swoich agentów i przygotowując listy proskrypcyjne Polaków do wywózki na Sybir, a potem ramię w ramię z Niemcami uderzając na Polskę ze słynnymi batalionami Nachtigal i Roland, nie wspominając o heroicznej walce SS Galizien, która niszczyła polski i żydowski kwiat inteligencji we Lwowie i gdzie indziej. Ataman Kuk z dużym rozsądkiem pyta: - I co w tym złego? – i z zatroskaniem dodaje, że UPA robiła to „ze względów szkoleniowych”.  No, i wyszkolili się bracia upowcy, jak wyrżnąć w pień Polaków.   

    Właśnie, co w tym złego, że UPA kolaborowała najpierw z KGB, a potem z faszystami? Pewnie, że nic. Bo przecież na faszyzmie się wychowała. To wielki ideolog ukraińskiego nacjonalizmu, Dmytro Doncow, w swojej księdze mądrości wydanej w 1926 roku we Lwowie, pt. „Nacjonalizm”, pisał: „W historii siła jest jedynym miernikiem znaczenia…Sensem życia jest posiadanie i panowanie…Rację ma silniejszy... Społeczeństwo, które odrzuca ekspansję, jest w stanie upadku..”

     Te perełki faszystowskiej ideologii kazały potem sporządzić OUN-UPA „Dekalog ukraińskiego nacjonalisty”, w którym przykazanie ósme powiada wprost: „Nienawiścią i bezwzględną walką będziesz przyjmować wrogów Twojego Narodu”. A potem posłuszni nauczyciele szkolili, jak to przekazanie wcielać w czyn. Przed każdą „akcją bojową”, każdy członek UPA musiał zamiast „Ojcze nasz” znać „Dekalog” na pamięć. Nawet zerwany ze snu musiał z zamkniętymi oczami wyklepać całą, pożal się Boże, modlitwę i odpowiednio ją zinterpretować. A odpowiednio, to znaczy zgodnie z propagandowymi instrukcjami, które nakazywały mordować „od podboju do podboju”, by padły „góry trupów przeciwników”, a „okrucieństwo wobec wroga nigdy nie było za wielkie”.1.   

         Publicystka „Rz”, Serwetnyk, by nas, Polaków, rzucić na kolana przed bohaterstwem watażki Kuka, używa argumentów nie do odrzucenia. „W 1934 r. …- pisze -  został skazany – biedaczek -  na dwa lata więzienia za zorganizowanie akcji sabotażowej w Złoczowie.”. Niestety, przeszkodziły mu w tym ohydne władze polskie, które go przyłapały na słusznym buncie przeciwko polskim zaborcom. Ale zwolniony z więzienia dzielny heros Kuk we Lwowie produkuje bomby, by nimi rozrywać Polaków. I jego patriotyczna postawa natychmiast zyskuje odzew i Kuk szybko awansuje, zostając dowódcą UPA Południe. Bo Kuk to nie byle kto. To człowiek światły i mądry, nawet uczony, a nie jakiś tam prostaczek. Jak pisze p. Serwetnyk:  W pokoju Kuka, który przewodniczy Oddziałowi Naukowemu Bractwa UON-UPA, pełno książek. A niektóre z nich, jak z detalami śledzi autorka zasługi watażki, pisał nawet sam osobiście. Nie dość, że uczony, to jeszcze pisarz. I w ten oto sposób już wiemy, że na czele UPA nie stała żadna banda opojów i degeneratów, tylko światli pisarze i uczeni. I tacy oświeceni atamani wiedzieli, jak mordować Polaków, w szczególności polskie dzieci i matki w ciąży, okręcając niemowlęta kolczastymi drutami i przybijając – dla postrachu -  gwoździami do drzew przydrożnych, tworząc słynne banderowskie „wianuszki”, albo wypruwając z łona matek nienarodzone istoty i wrzucając je do ognia, by biedactwa  nie marzły na gołej ziemi.

    Ale okazuje się, że ataman UPA nic o tym nie wiedział. Nic nie słyszał o zbrodni. Nikt mu nie zdradził, czym się zajmowała UPA. I dlatego nie zamierza Polaków przepraszać. Bo i za co. To Polacy powinni UPA przeprosić. A gdyby ktoś miał cień w wątpliwości, co do niewiedzy atamana, to przychodzi mu w sukurs znany z rzetelności w badaniach naukowych wielbiciel prawdy, wybitny historyk, Grzegorz Motyka, który powiada: „W 1943 roku Kuk faktycznie mógł nie znać szczegółów sytuacji na Wołyniu. Co tam, mógł nie znać, panie Motyka.  Po co owijać w bawełnę. Wal pan, panie rzetelny badaczu, wprost: - Kuk nie znał prawdy. 

    Pewnie, że nie znał. Wódz nie jest od prawdy ani od wiedzy. Nawet, gdy jest uczonym i pisarzem. Wódz zamyka oczy i nic nie widzi. Nie widzi więc, jak jego bohaterskie, okryte sławą bojowe odziały UPA w ciągu tylko jednej nocy z 11/12 lipca 1943 mordują w pień ludność polską w 167 miejscowości na Wołyniu,  rżnąc piłami dzieci, starców i kobiety. Wódz nic nie wie, że samych nieposłusznych Ukraińców, jak powiada Wiktor Poliszczuk, UPA wymordowała 36 tysięcy.  I - jak wylicza Aleksander Korman, mordowała na 360 sposobów. A wśród tych wielu metod najsłynniejszą była metoda  tzw. rękawiczek, czyli nacinanie żyjącym jeszcze Polakom tuż przed łokciami skóry i ściąganie jej aż do palców, a potem suszenie i noszenie ku czci „Samostojnej Ukrainy”.  Im więcej sposobów zbrodni miał upowiec na swoim koncie, tym większą chwałą cieszył się u dowódców.

    Biedny ten ostatni dowódca UPA Kuk, że przed nim takie rzeczy bracia upowcy, jego poddani, ukrywali.

    Gdyby wiedział, z pewnością by potępił mordy. I dlatego nie ma powodu, by nas, ocalałych Polaków, przepraszać. Bo wszakże to nie UPA mordowała. A jak z całą powagą powiada: to bolszewicy przebierali się w nasze mundury, podpalali wsie i zabijali ludzi. A potem te zbrodnie przypisywali nam. Ale i sami Polacy winni. Bo, jak dodaje z dumą, UPA dobrotliwie … apelowała do Polaków: musicie stąd wyjechać. A ten głupi narodek nie posłuchał humanitarnych apeli i nie wyjechał. No, to ściągnął na siebie karę boską. I UPA już nie mogła temu przeciwdziałać, choć ataman Kuk tak bardzo chciał.

    A teraz na jego barki spadają same nieszczęścia. Będąc niekwestionowanym bohaterem, musi w Kijowie za gaz i elektryczność, jak z żalem donosi pani Serwetnyk,  płacić. I co więcej, dodatku do emerytury nie dostaje. Podczas, gdy rangą niżsi herosi UPA ze Lwowa za gaz i prąd  nie płacą, a poza tym lokalne władze ich dodatkowymi emeryturami obdarzają. Cóż, Lwów, zawsze górował nad Kijowem. Może tylko nie do końca w ten sposób.   

    Na pocieszenie ostatniemu hetmanowi UPA wypada donieść, że jak pisze z nadzieją pani Serwetnyk, prezydent Ukrainy, Juszczenko, zwrócił się do ukraińskiego parlamentu o nadanie OUN-UPA statusu organizacji walczącej o wolność.

     Niewątpliwie królowa piękności, Julia Tymoszenko, szybko poprze ten projekt, jako że wokół niej pełno ludzi z UPA, i bohaterski Kuk nie umrze z głodu.

    A na pewno już nie stanie przed trybunałem, jak to zrobili alianci wspierani przez wrednych nawróconych Niemców z fuhrerami III Rzeszy. A miliony pomordowanych Polaków i tak już się nie upomną o sprawiedliwość, bo zamilkli na wieki. Może więc wielki bohater UPA, uczony i pisarz, ataman Kuk spać spokojnie. W polskich władzach też ma sprzymierzeńców. Nie oskarżą go o ludobójstwo, bo przecież trzeba patrzeć, jak powiada geniusz polskiej lewicy, do przodu. I tak trzymać, panowie magnaci. Sprawiedliwości stało się zadość. Kilka milionów Kresowian i ich potomków i tak na was zagłosuje, albo nie zagłosuje.

     

    Stanisław Srokowski

Offline

 

#2 2010-02-25 00:01:08

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Mnie 'chwytają za serce' cerkwie wyburzone w 20'leciu międzywojennym. Mordowanie popów. Katolicyzacja przemocą.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#3 2010-02-25 13:30:22

Dud3k
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 359

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Nie było żadnej katolicyzacji przemocą..


popowie byli mordowani za spiskowanie z już wtedy powstającymi nacjonalistami, którzy robili napady na polaków..


księża katoliccy podczas wojny także byli mordowani i jakoś się nad nimi nie zalisz , dlaczego?

Offline

 

#4 2010-02-25 15:00:55

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Sugerujesz, że akcje polonizacyjno-rewindykacyjne w okresie dwudziestolecia międzywojennego nie miały miejsca? Że nie paliliśmy im cerkwi? Nie nawracaliśmy na katolicyzm (polonizacja=katolicyzacja) siłą?


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#5 2010-02-26 09:57:23

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Takie działania były - zgadzam się Artur ale i z drugiej strony były działania partyzanckie, przemoc...więc jeden drugiego wart. Ale ten konflikt może leżeć jeszcze dawniej - odkąd I Rzeczpospolita zagarnęła Ukrainę...


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#6 2010-02-26 12:36:54

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

To był konflikt pokoleniowy, historyczny, a obie strony wnosiły do niego okrucieństwo i przemoc przez cały okres trwania. Protestuję widząc teksty Łukasza albowiem zdaje się on nie dostrzegać roli i udziału strony polskiej w stworzeniu sytuacji, w której m.in. masakra Wołyńska stała się faktem.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#7 2010-02-26 15:02:25

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Oba narody nigdy nie były sobie wiele dłużne... może czas zamknąć stare rozdziały? Przestać się dąsać... krew juz okrzepła, kości pokryły się trawą... pamiętać ale nie roztrząsać, nie tworzyć nowych waśni na fundamentach starych...
Pamiętać o błędach przeszłości aby uniknąć ich w przyszłości...


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#8 2010-02-26 16:01:28

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Zgadzam się Jataganie - najwyższy czas...


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#9 2010-02-26 20:04:21

Dud3k
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 359

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

ofiary wymagają pamięci i czci ,

a mordercy i katy wymagają potępienia..



równie dobrze Arturze mógłbyś powiedzieć, że to my zaczęliśmy konflikt bo to Chrobry pierszy wyprawił się na Ruś a "myśmy się tylko jemu odpłacili"



takie rozumowanie jest bez sensu..


równie dobrze nazisci mogli mówić, że burzenie Warszawy jest zemstą za Grunwald..


czujesz to?

Offline

 

#10 2010-03-04 15:22:15

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

A co powiesz o filmie Opór gloryfikujacym Tewje Bielskiego i Szolema Zorina...odpowiedzialnych za rzez Polaków we wsi Naliboki..??
http://wyborcza.pl/1,76842,6124559,Praw … skich.html


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#11 2010-03-04 17:55:15

Dud3k
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 359

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Oglądałem ten film, bardzo mi się podobał.. a co do artykułu..


nie powiedziałbym, że to oni byli za to odpowiedzialni..

W samej akcji nie uczestniczyli, możliwe że jedynie wydawali rozkazy ale to jedynie spekulacje, a dopóki  coś nie jest udowodnione nie można rzucać oskarzen..


to tak jak gdybyś chciał oskarżyć Hitlera o zbrodnie Katyńską a przecież dowody ewidentnie wskazują na to , że zrobili to Sowieci..



więc można to między bajki włożyć..


nikt nie wie jak było na prawdę i się już raczej nie dowiemy bo Bielski nie żyje a film to jedynie film..


w Filmie Bielski Walczy z niemieckimi "Panterami" ; mówi po rosyjsku; w lasach w ktorych toczą się walki nie ma ani jednej osoby mówiącej po polsku ani żadnego partyzanta polskiego..


w rzeczywistości Bielski znał jedynie hebrajski i polski, z czołgami nigdy nie walczył a w lasach w ktorych się ukrywał było więcej polaków niż sowietów.. dlatego to także można włożyć na półkę z bajkami..


przynajmniej tak mi się wydaje..


a co Ty o tym myślisz?

Offline

 

#12 2010-03-04 18:08:25

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Dud3k napisał(a):

W samej akcji nie uczestniczyli, możliwe że jedynie wydawali rozkazy ale to jedynie spekulacje, a dopóki  coś nie jest udowodnione nie można rzucać oskarzen..

Masz dokumenty świadczące, że tak 'lubiany' przez Ciebie Kuk wydał rozkaz rzezi Polaków? Pokaż. IPN też je chętnie obejrzy. Jeśli ich nie posiadasz zastanawiam się czy zdobędziesz się na przyznanie, że spekulowałeś tak Ty jaki autor cytowanego artykułu.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#13 2010-03-04 18:36:14

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Nie umiem odopowiedziec czy to spekulacje...Raczej traktuj to jako informacje..gdyz sledztwo jeszcze trwa
We wrześniu IPN oceni materiał dowodowy w sprawie zbrodni w Nalibokach
  Do końca lutego łódzki oddział Instytutu Pamięci Narodowej zakończy przesłuchiwanie świadków w sprawie wymordowania w 1943 r. przez sowiecką i żydowską partyzantkę polskich mieszkańców miasteczka Naliboki. We wrześniu prokuratorzy ocenią zebrany w toku śledztwa materiał dowodowy i zdecydują o ewentualnym sporządzeniu aktu oskarżenia. IPN w dalszym ciągu poszukuje osób, które są w stanie potwierdzić personalia zbrodniarzy. Osądzenie winnych śmierci 132 osób będzie możliwe tylko w takim przypadku.
Prokuratorom udało się także uzyskać kserokopię szyfrogramu tzw. Brygady Stalina z 11 maja 1943 r. do Pantelejmona Ponomarienki i Michaiła Kalinina. Zawiera on meldunek o przeprowadzeniu ataku na Naliboki. Czytamy w nim: "w nocy na 8 maja Brygada Stalina pod dowództwem Gulewicza rozbiła miasteczko Naliboki. Zabito ponad 250 osób, zniszczono i zdobyto ciężkie karabiny maszynowe (...), spalono: tartak, elektrownię, niemiecki majątek, budynki i domy organizatorów samoobrony i gorzelnię spółdzielczą". Meldunek jest podpisany przez Grigirija Sidoruka - dowódcę zgrupowania partyzantów sowieckich strefy iwienieckiej. Napadu na Naliboki dokonali partyzanci sowieccy z oddziałów wchodzących w skład tzw. Brygady Stalina, w tym m.in. z oddziału partyzantów żydowskich dowodzonego przez Tuwię Bielskiego.
Na bazie pacyfikacji w Nalibokach powstał w Australii, w 1993 roku, film dokumentalny pt. "The Bielsky Brothers" (producent David Herman), który przedstawia  wersję tamtych wydarzeń....W filmie potwierdzono jednak, że partyzanci Bielskiego masowo grabili okoliczne wsie...

Omówienie dotychczasowych ustaleń w śledztwach w sprawach o zbrodnie w Nalibokach i Koniuchach
Anna Gałkiewicz, prokurator Oddziałowej KŚZpNP


W napadzie na Naliboki brali udział partyzanci radzieccy z oddziałów "Dzierżyńskiego", "Bolszewika", "Suworowa", dowodzonych przez Pawła Gulewicza, dowódcę Brygady Stalina oraz mjr Rafała Wasilewicza. Wśród atakujących byli również partyzanci żydowscy z oddziału dowodzonego przez Tuwię Bielskiego. Świadkowie wymieniają znane sobie nazwiska partyzantów biorących udział w ataku, zaznaczając, iż wśród nich były również kobiety oraz mieszkańcy Naliboków narodowości żydowskiej

Wacław Nowicki, 18-letni wówczas chłopiec, który jako jeden z nielicznych ocalał z rzezi, wspominał po latach ("Żywe echa", Warszawa 1993): "Godzina 5 rano, 8 maja 1943 roku. Długa seria z kaemu rozpruła poniżej okien frontową ścianę naszego domu, stojącą pod nią kanapę, przeleciała przez pokój i ugrzęzła w przeciwległej ścianie zaledwie kilka centymetrów nad naszymi głowami. (...) Mama dopadła okna. - Wieś płonie! - krzyczy. (...) O godzinie 7.00 strzały i jęki ucichły. Zewsząd wiało grozą śmierci i zniszczenia. Ocaleni od pogromu mogli teraz zobaczyć tragedię swego miasteczka i dokonanego w nim ludobójstwa. W niespełna 2 godziny zginęło 128 niewinnych ludzi. Większość z nich, jak stwierdzili potem naoczni świadkowie, z rąk siepaczy Bielskiego i "Pobiedy". Mordercy obojga płci wpadali do mieszkań i seriami z automatów unicestwiali we śnie całe rodziny, a obrabowane w pośpiechu (nawet z zegarków) domostwa palili i pijani od krwi, z okrzykiem "hura!" szli dalej

Ostatnio edytowany przez egoista99 (2010-03-04 18:49:06)


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#14 2010-03-05 18:07:53

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Na to natknąłem się dzisiaj przypadkiem... zdięcie TYCH dzieci... nic więcej nie powiem...

http://www.eckardt.pl/najpierw-prawda-p … nanie.html

Ostatnio edytowany przez Jatagan (2010-03-05 18:08:21)


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#15 2010-03-05 18:25:17

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Ciekawi mnie tylko czemu strona polska milczy...?? Czemu nie upomnimy sie o NASZYCH ???
Czemu Kaczynski dopuszcza by jego przyjaciel Juszczenko w ostatnich dniach urzedowania ogłaszał Bandere bohaterem narodowym...Czemu nie ma not ..etc...???
Zydzi skutecznie upomnieli sie o Jedwbne...MY nie chcemy ...??? Czy nam jest to obojetne...by wszyscy wymordowani przez
UPA,rosyjkich "zołnierzy" czy zydowskich "partyzantów" mieli swoje pomniki i by o ich pamiec głosno sie upominac...


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#16 2010-03-05 18:41:01

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Janukowycz odbierze Banderze tytuł Bohatera Ukrainy

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ … rainy.html


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#17 2010-03-05 21:03:47

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Taaa...i pomoze mu Kaczyński po wyborach..


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#18 2010-03-05 22:13:53

Dud3k
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 359

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Artur napisał(a):

Dud3k napisał(a):

W samej akcji nie uczestniczyli, możliwe że jedynie wydawali rozkazy ale to jedynie spekulacje, a dopóki  coś nie jest udowodnione nie można rzucać oskarzen..

Masz dokumenty świadczące, że tak 'lubiany' przez Ciebie Kuk wydał rozkaz rzezi Polaków? Pokaż. IPN też je chętnie obejrzy. Jeśli ich nie posiadasz zastanawiam się czy zdobędziesz się na przyznanie, że spekulowałeś tak Ty jaki autor cytowanego artykułu.

HaHa! No to się uśmiałem..

KuK był atamanem! dowodził tą bandą zwyrodnialców zwaną Ukraińską Powstańczą Armiją! po za tym on sam tego nie ukrywa!


mówi, że skoro dowodził UPA to należy mu is jakaś wysoka renta bo walczył o "samostijność Ukrainy!"


Sam się przyznał więc chyba lepszego dowodu nie trzeba, co??



To tak jak gdybyś powiedział, że Anders nie dowodził Korpusem pod Monte Cassino bo na to nie ma papierów [Bo "Monte Cassino zdobyli Sowieci!" a Czerwone Maki - była zakazaną piosenką! ]


po za tym sprawa tego żyda ciągle się toczy i nie wiadomo jakimi dowodami dysponuje sąd natomiast powszechnie znane są statystyki śmierci wraz z nazwiskami i sposobem zgonu jesli chodzi o UPA





"Ciekawi mnie tylko czemu strona polska milczy...?? Czemu nie upomnimy sie o NASZYCH ???
Czemu Kaczynski dopuszcza by jego przyjaciel Juszczenko w ostatnich dniach urzedowania ogłaszał Bandere bohaterem narodowym...Czemu nie ma not ..etc...???
Zydzi skutecznie upomnieli sie o Jedwbne...MY nie chcemy ...??? Czy nam jest to obojetne...by wszyscy wymordowani przez
UPA,rosyjkich "zołnierzy" czy zydowskich "partyzantów" mieli swoje pomniki i by o ich pamiec głosno sie upominac..."


Janukowycz prowadzi politykę prorosyjską oraz anty-upowską więc nie zobaczysz Bandery na ołtarzach..


a Kaczucha to tylko Kaczucha.. zamiast robić rzeczy na prawdę ważne to zajmuje się włażeniem w dupę Obamie albo podwyzszaneim podatków i obniżaniem srednich wynagrodzen [oczywiscie nie swojej bo sobie co miesieąc premię przyznaje niewiadomo za co]

Offline

 

#19 2010-03-06 00:00:40

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

Masz na piśmie rozkaz rzezi? Bo jak nie masz to zgodnie z tym co pisałeś wcześniej pozostaje Ci tylko przeprosić.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#20 2010-03-06 18:02:55

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Ludobójswto bohaterstwem???!!

To pokaz mi najpierw pisemny rozkaz Begina albo Szamira wybicia ludności w Deir Yassin ....W Izraelu nigdy nie ukarano sprawców bestialskiej rzezi Arabów w Deir Yassin..
albo pisemny rozkaz dokonania masakry w Jehida - 13.12.1947
albo pisemny rozkaz dokonania masakry  w Kiszas - 18.12.1947 - 2 samochody z terrorystami Hagany otwierającymi ogień i rzucającymi granatami przejechały przez wioskę, zabijając 10 Palestyńczyków
albo pisemny rozkaz dokonania maskry w Al-Szejk - 1.01.1948 - tej nocy ok. 200 uzbrojonych żydowskich morderców podeszło pod małą wioskę 5 km na południowy wschód od Hajfy. Bandyci wrzucali do domów granaty i wykańczali niedobitki ogniem karabinów.
albo pisemny rozkaz masakry w Naser Al-Din - 13-14.04.1948 - oddział Irgunu wszedł do tej wsi (blisko Tyberiady) w nocy 13.04. przebrany za partyzantów. Mieszkańcy wyszli ich powitać i zaczęli ginąć pod żydowskim ogniem. Na kilkaset osób przeżyło 40. Wszystkie domy zrównano z ziemią
albo pisemny rozkaz masakry w Beit Daras - 21.05.1948
albo pisemny rozkaz masakry w meczecie Dahmash - 11.07.1948 - po zajęciu przez żydowski 89 batalion komandosów Mosze Dajana, Żydzi powiedzieli Arabom, przez głośniki, że będą bezpieczni jak wejdą do meczetu. W odwecie za śmierć kilku żołnierzy Żydzi wymordowali ponad 100 Palestyńczyków w meczecie, a ich ciała rozkładały się przez 10 dni w upale
albo piemny rozkaz masakry  w Dawajme - 29.10.1948 - z zeznań żołnierza biorącego udział w okupacji wioski w okręgu Hajfy wiemy, że zbrodniarze Hagany wymordowali od 80 - 100 mężczyzn...
A moze pokazesz pisemny rozkaz masakry w Koniuchach miała miejsce 29 stycznia 1944, gdy partyzanci radzieccy i [b]żydowscy napadli na wieś Koniuchy (dziś na Litwie, dawniej w II RP) spalili w niej większość domów, zabijając co najmniej 38 polskich mieszkańców - mężczyzn, kobiety i dzieci (najmłodsze miało 2 lata). [/b]Co najmniej kilkunastu mieszkańców zostało rannych, a przynajmniej jedna osoba z nich zmarła następnie z ran. większość oddziału "Śmierć okupantowi" tworzyli Żydzi i żołnierze Armii Czerwonej zbiegli z obozów jenieckich ( to wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Koniuchach )

Jakos nigdy strona zydowska nie powiedziała ani Polakom ani innym narodom przepraszam...A Koniuchy i Naliboki Polacy maja zapomniec...maja pamietac Jedwabne..

Ostatnio edytowany przez egoista99 (2010-03-06 18:06:50)


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo