Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-10-14 08:37:18

Andy72
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-09
Posty: 1645

Katolicyzm a dogmaty

Czy można być katolikiem i nie wierzyć w dogmaty?

Offline

 

#2 2010-10-14 08:39:09

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Katolicyzm a dogmaty

Trudne pytanie. To zależy, jak się traktuje swoja religię. jeśli tylko jako tradycję, można. Ale to (moim zdaniem) nie ma za wiele sensu... Ja to nazywam hipokryzją: nie wierzyć w coś i jednocześnie udawać wierzącego...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#3 2010-10-14 09:10:30

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Katolicyzm a dogmaty

Wiara polega na tym że się wierzy, więc raczej się nie da.


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#4 2010-10-14 09:24:26

Andy72
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-09
Posty: 1645

Re: Katolicyzm a dogmaty

Chodzi mi o wiarę w Jezusa, Ewangelię, uznanie władzy papieża, a jedynie stwierdzenie że papież jak każdy człowiek jest omylny.

Offline

 

#5 2010-10-14 11:26:01

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Katolicyzm a dogmaty

No to powinni wypowiedziec się ci z forumowiczów którzy wierzą bez zadawania pytań. Jak dla mnie (i mówię tylko we własnym imieniu) Papierz jest głową kościoła i Watykanu. Jest TYLKO człowiekiem, jednostka niedoskonałą i daleką od Boskości przez co omylną jak każdy inny smiertelnik. Sprawa ewangelli... mam tyle zastrzeżeń a to nie miejsce chyba, temat o ewangelliach zdaje się był juz.


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#6 2010-10-14 11:54:44

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Katolicyzm a dogmaty

Andy72 napisał(a):

Chodzi mi o wiarę w Jezusa, Ewangelię, uznanie władzy papieża, a jedynie stwierdzenie że papież jak każdy człowiek jest omylny.

Trzeba by rozgraniczyć co Boskie, a co ludzkie. Ludzkiemu wiary dawać nie musimy, człowiek jest omylny, KAŻDY.

Ja wiarę w Jezusa jak najbardziej zachowałam, Ewangelie cenie za Jego wypowiedzi, ale odrzucam jej ludzką interpretację, dogmaty zbudowane na tym "nie do końca" zrozumieniu słów Jezusa i wszelkie prawa kościelne, bo one nie mają nic wspólnego z Bogiem i Prawdą.

A Ty musisz zadziałać, jak Ci serce dyktuje, Andy... I, przede wszystkim, gdyby udało Ci się zrozumieć, że nie ma "jednej, jedynej" prawdy, pomogłoby Ci to chyba dojść z tym wszystkim do ładu. Ale to tylko moja sugestia, bo decyzja i tak należy do Ciebie samego i nie musisz się nikim i niczym sugerować. Gdybyś postawił na serce i logikę, na pewno byś się od Prawdy nie oddalił...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#7 2010-10-14 14:24:29

Ishtar
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-03-24
Posty: 216

Re: Katolicyzm a dogmaty

Andy. Być katolikiem, tzn w 100% przyjmować naukę swojego Kościoła. Jeśli odrzucasz bądź świadomie łamiesz choćby jeden dogmat - jesteś nie katolikiem, a kato-hipokrytą. Lepiej poszukać swojego miejsca, niż tkwić w statystyce wyznania, z którego dogmatami się nie zgadzamy. Nie poddałam się apostazji, ale widząc, jak wiele przeszkadza mi w KrK - nie mogę nazywać siebie katoliczką.


When the Sun is cold and black, when you wanna scream and shout...
And the record plays "The dark side of the Moon"...

Offline

 

#8 2010-10-14 14:57:03

Andy72
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-09
Posty: 1645

Re: Katolicyzm a dogmaty

Chcę być w Kościele, dlaczego ma nie być tam miejsca dla różnorodności ?
Wierzyć należy w Ewangelię, natomiast niekoniecznie w objawienia prywatne. Pani Idzie Peerdeman ukazała się kobieta podająca się za Maryję i kazała ustanowić nowy dogmat o Maryi jako Współodkupicielce, Pośredniczce i Orędowniczce bo w przeciwnym razie „Rozpowszechniaj to! W przeciwnym razie świat upadnie. W przeciwnym razie świat zniszczy się sam. W przeciwnym razie będą wciąż nadchodziły wojny i nie będzie ustawać zniszczenie.”
Stanowczo protestuję! Moim Odkupicielem jest Jezus Chrystus a nie też Maryja.
Nawet nie Maryja ale "Pani wszystkich Narodów, która kiedyś była Maryją" - a teraz kim jest? Peerdeman miała wizję gdzie Pani wszystkich Narodów stoi na kuli ziemskiej zasłaniając Krzyż na którym nie widać Chrystusa.

Offline

 

#9 2010-10-14 15:50:22

Siemowit
Moderator
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 661
Serwis

Re: Katolicyzm a dogmaty

KK to instytucja hierarchiczna. Najwyżej jest papież, którego muszą słuchać wszyscy będący niżej niż on. Zwłaszcza hierarchowie kościoła. Natomiast sami księża nie raz się wypowiadają wprost - być katolikiem to znaczy uznawać dogmaty i wszystko co z KK związane. A gdy się tego nie robi lub ma się wątpliwości, to wtedy oni mają wątpliwości do takiej osoby - tak jest najczęściej. To nie jest wiara naturalna, że człowiek - Ziemia - Istota Boska lub kilka takich. Tu wszytko jest opisane od A do Z, czasami nawet to, jak katolik ma się zachowywać w łóżku i co ma się dla niego liczyć w tym momencie.

Księżom nie podoba się jakiekolwiek odstępstwo od normy, chyba, że sami odstępują. Dlatego oficjalnie prawdziwy katolik powinien słuchać tego, co mówi jego duchowy przywódca, co w tym kraju jest prawdą - w końcu katolicy wolą słuchać księdza niż przeczytać Biblię i skonfrontować obie strony tego samego medalu.

Oczywiście, każdy postępuje jak uważa - ale w tym kraju nadużywa się różnych terminów. Nie jest katolikiem ten, który ma wątpliwości do KK, a chrześcijaninem ten, który nosi nienawiść i atakuje np. inne wyznania, innych ludzi. Gdyby społeczeństwo to rozumiało, to już nie byłoby na papierze 90% katolików w kraju. Kwestia moralnej oceny całości i sumienia. Samemu trzeba odpowiedzieć na pytanie kim się jest i kim się chce być, a także którą drogą podążać.

No a objawienia to już inny temat.


http://www.bogowiepolscy.net/gfx/image/Chwala_Bogom!.jpg

Offline

 

#10 2012-01-16 19:14:17

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Katolicyzm a dogmaty

Andy72 napisał(a):

Czy można być katolikiem i nie wierzyć w dogmaty?

Myśle, że nie warto się zastanawiać nad nazwami. Wiele osób podaje się 
za katolików, ba nawet twirdzą, że poznali wiarę, a tak na prawdę nie wiedża w co wierzyli. Jeśli chodzi o dogmaty, to podobnie jak Pisno powinny pomagać w duchowości, nie można ich brać dosłownie.


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#11 2012-01-18 14:53:23

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Katolicyzm a dogmaty

Katolicyzm to przede wszystkim dogmaty i księża nie raz to podkreślają zakazując czytać samodzielnie Biblię czy robiąc wykłady o wierności papieżu. Kto jest katolikiem musi być dogmatykiem. Chyba, że jest katolikiem tylko z nazwy.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#12 2012-01-19 01:42:36

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Katolicyzm a dogmaty

Dogmaty to ograniczenia, kajdany dla umysłu.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#13 2012-01-19 03:10:01

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Katolicyzm a dogmaty

Andy72 napisał(a):

Czy można być katolikiem i nie wierzyć w dogmaty?

Wierzę to ja w Boga a dogmaty to mogę co najwyżej uznawać.

Ishtar napisał(a):

Andy. Być katolikiem, tzn w 100% przyjmować naukę swojego Kościoła. Jeśli odrzucasz bądź świadomie łamiesz choćby jeden dogmat - jesteś nie katolikiem, a kato-hipokrytą. Lepiej poszukać swojego miejsca, niż tkwić w statystyce wyznania, z którego dogmatami się nie zgadzamy. Nie poddałam się apostazji, ale widząc, jak wiele przeszkadza mi w KrK - nie mogę nazywać siebie katoliczką.

Że też wcześniej nie zauważyłem. Uwielbiam wprost popadanie w skrajności. Na 100% to mogę być pewien, że kiedyś umrę a nie, że jednostronnie i bezkrytycznie przyjmuję wszelkie nauki Kościoła. Przecież byłby to nieżyciowy i niemożliwy wręcz do zrealizowania absurd.
Zresztą. Skąd pomysł na kryteria procentowe dotyczące indywidualnej postawy wobec "przyjmowania" nauki Kościoła ? W samym Kościele są szerokie kręgi nie bezkrytycznie nastawione wobec poszczególnych dogmatów i nauk. Komu oceniać, kto jest a kto nie jest katolikiem ? Oczywiście w oczach danego radykalnego przedstawiciela KrK zapewne nie mógł bym nim być,sic, w przeciwieństwie oceny rzeszy innych, z szeroko pojętego kręgu humanistów i intelektualistów katolickich. Ich też wykluczyć wraz z inteligencją katolicką oraz osobami nie pozbawionymi krytycznego spojrzenia ? Czy trzeba coś od razu stanowczo odrzucać czy raczej poddać to analizie i indywidualnie się do tego ustosunkować ? I jak komuś nie smak, to już nie katolik ?

Wolę dawać otwarcie świadectwo swojej wiary, niż fałszywie udawać człowieka którym po prostu nie jestem.
Ode mnie natomiast zależy w jaki sposób to robię, czy to się komu podoba, bądź nie. Czy mnie ktoś nazwie tak a owak, lub inaczej. Pod tym kątem wolę być osobą bezkompromisową img/smilies/smile Oceny imo również często świadczą o poziomie osób oceniających.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#14 2012-01-19 16:54:20

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Katolicyzm a dogmaty

Abesnai napisał(a):

Andy72 napisał(a):

Czy można być katolikiem i nie wierzyć w dogmaty?

Wierzę to ja w Boga a dogmaty to mogę co najwyżej uznawać.

Jak dla mnie dogmaty są dla duchowosci niezbędne. Podobnie jest z Biblią, ona nie po to jest by szukać w niej wydarzeń hstorycznych. Biblia też jest dla duchowości.


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#15 2012-01-19 18:11:27

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Katolicyzm a dogmaty

Dla mnie dogmaty zdecydowanie przeszkadzają duchowości ponieważ są wymyślone przez ludzi i w innym celu niż rozwój duchowy ludzi. A Biblia ma swoją wartość...tak jak i np. Saga o Wiedźminie.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#16 2012-01-19 20:12:25

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Katolicyzm a dogmaty

Nassanael Rhamzess napisał(a):

Dla mnie dogmaty zdecydowanie przeszkadzają duchowości ponieważ są wymyślone przez ludzi i .

A z czego korzystasz w swojej duchowości?

Nassanael Rhamzess napisał(a):

Dla mnie dogmaty zdecydowanie przeszkadzają duchowości ponieważ są wymyślone przez ludzi i w innym celu niż rozwój duchowy ludzi.

W jakim?


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#17 2012-01-20 17:42:29

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Katolicyzm a dogmaty

Ad.1 Z różnych książek, z własnych przemyśleń, z rozmów z innymi ludźmi, z wyciszania się, z miłości. Z nienawiści.
Ad.2 W celu skrępowania ludzkiego umysłu i zrobienia z duchowości firmy albo w celu przerobienia ludzi na własną modłę.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#18 2012-01-20 18:43:07

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Katolicyzm a dogmaty

filip napisał(a):

Abesnai napisał(a):

Andy72 napisał(a):

Czy można być katolikiem i nie wierzyć w dogmaty?

Wierzę to ja w Boga a dogmaty to mogę co najwyżej uznawać.

Jak dla mnie dogmaty są dla duchowosci niezbędne. Podobnie jest z Biblią, ona nie po to jest by szukać w niej wydarzeń hstorycznych. Biblia też jest dla duchowości.

Filip, a w jakim sensie dogmaty są niezbędne dla duchowości? Myślisz, że idąc w ślad za tym, co jacyś ludzie wymyślili, człowiek staje się bardziej 'uduchowiony'?

Podam Ci przykłąd kilku dogmatów KK, a Ty mi powiedz, w jaki sposób one sprawiają, że Twoja duchowośc wzrasta, OK?

- 539 r. - Ustanowiono władzę papieży oraz ofiarę mszy świętej.

- VI w. - Za sprawą mnichów irlandzkich spowiedź "na ucho" rozprzestrzenia się w całej Europie. Do tego czasu spowiedź na ogół odbywano publicznie i to bardzo rzadko w ciągu całego życia.

- VI w. - Na mocy cesarskiego dekretu, wszyscy poganie zostali uznani za ludzi bez majątku i praw: "iżby ograbieni z mienia, popadli w nędzę".

- 726 r. - W Rzymie zaczęto czcić obrazy.

- 783 r. - Nastał zwyczaj całowania nóg papieża.

- 1204 r. - Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy Kościoła zamęczyli lub spalili żywcem setki tysięcy ludzi.

- 1229 r. - Z powodu potajemnych zebrań wiernych dla czytania Biblii i interpretowania jej w sposób godzący w nauczanie i praktykę kościelną, papież Grzegorz IX zakazał czytania "Biblii" pod sankcją kar inkwizycyjnych.

- 1252 r. - W bulli "Ad extripanda" papież Innocenty IV przyrównał wszystkich chrześcijan-niekatolików do zbójców i zobowiązał władców do tego, by winnych heretyków zabijano w ciągu pięciu dni.

- 1450-1750 r. - Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zamęczono setki tysięcy kobiet posądzanych o czary.


Nie chce mi się kopiowac za dużo, dla chętnych (a ciekawa lektura img/smilies/wink) link:

http://sj-media.eu.org/dogmaty.php

No to, Filip, czekam na odpowiedź na Twoje pytanie img/smilies/wink.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#19 2012-01-20 19:29:15

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Katolicyzm a dogmaty

Haha, też jestem ciekaw. img/smilies/big_smile


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#20 2012-01-20 19:34:49

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Katolicyzm a dogmaty

Lidka napisał(a):

filip napisał(a):

Abesnai napisał(a):


Wierzę to ja w Boga a dogmaty to mogę co najwyżej uznawać.

Jak dla mnie dogmaty są dla duchowosci niezbędne. Podobnie jest z Biblią, ona nie po to jest by szukać w niej wydarzeń hstorycznych. Biblia też jest dla duchowości.

Filip, a w jakim sensie dogmaty są niezbędne dla duchowości? Myślisz, że idąc w ślad za tym, co jacyś ludzie wymyślili, człowiek staje się bardziej 'uduchowiony'?

Podam Ci przykłąd kilku dogmatów KK, a Ty mi powiedz, w jaki sposób one sprawiają, że Twoja duchowośc wzrasta, OK?

Lidko gdy cytowałaś mi Pismo, żeby coś mi udowodnić. Powiedziałem Ci, że wykorzystujesz je nie zgodnie z przeznaczeniem. Teraz znowu robisz to samo. Nie chcesz rozumieć, tylko obrócić przeciw komuś.
Wytłumacze Ci na przykładzie. Jedziesz samochodem i na zbiegu dróg są skrzyzowania. Pewnego dnia jedziesz i patrzysz a tu jest rondo. Myślisz że to bez sensu, przecież skrzyżowanie to prostopadły zbieg dróg. Ale gdy pojeździsz rondem dłużej zrozumiesz to nie jest takie głupie i bezsensowne, bo poprawia choćby bezpieczeństo. img/smilies/smile
Mam nadzieje, że zrozumialaś.


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo