Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2011-07-17 22:30:13

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Dowcipy niepolityczne

A może znów złota rybka?

To był zimny listopadowy poranek.Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki...
- Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę...
- Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
- Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!
Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu.
==========================================================

Wania złowił złotą rybkę. Rybka:
- Puść mnie spełnię twoje życzenie!
- Ok.
- Willę chcesz?
- Nie
- Mercedesa chcesz?
- Nie
- Medal za męstwo chcesz?
- Tak jasne.
Huknęło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy a w jego kierunku pędzi 10 czołgów i tyraliera piechoty.. Wania wkurzony przez zaciśnięte zęby:
- "Cholera, pośmiertny mi dała"!*
==========================================================

Mężczyzna złotym mercedesem przyjeżdża na ryby. Wysiada cały w złocie z samochodu (łańcuchy, bransolety itd.), wyciąga złotą wędkę ze złotą żyłką i idzie łowić ryby. Po jakimś czasie łapie co? ...oczywiście złotą rybkę. Popatrzył na nią, obejrzał w koło z pogardą i już ma wyrzucić z powrotem do wody, a rybka na to:
-" Hej rybaku! A trzy życzenia"?
- "Eeeeeh, no dobra. Co chcesz"?*
=========================================================

Wędkarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:
- Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
Wędkarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
- Jakie są twoje 3 życzenia?
- Mam jedno życzenie, ale trzy razy!
=========================================================

Chłop złapał złotą rybkę:
- Puść mnie, puść! - prosi rybka. - Spełnię każde Twoje życzenie!
Chłop pomyślał. Po chwili mówi.- Dobra! Chcę wiedzieć, kiedy umrę?
- Tego nie mogę Ci powiedzieć, ale mogę Ci powiedzieć, co będziesz robić po śmierci.
- No dobra, co?
- Będziesz sędzią hokejowym! - odpowiedziała rybka.
- Ale ja nie znam zasad tej gry! - zdziwił się chłop.
- No to ucz się ucz, bo za dwa dni masz pierwszy mecz.
=========================================================

Rybak złowił złotą rybkę. Ta mówi:
- Puść mnie, a spełnię Twoje jedno życzenie.
- Ok. Chcę najnowszego mercedesa.
- A jak wolisz - za gotówkę czy na raty?
- A Ty jak wolisz - na oleju czy na masełku?


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#52 2011-07-18 12:00:05

piaskun57
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 4061

Ostrzeżenia: 9

Re: Dowcipy niepolityczne

. Zamienie 36-letnia zone na dwie po 18. img/smilies/wink

W oborze stoja dwa byki. nagle gospodarz prowadzi bardzo brzydka krowe, a jeden bykl
do drugiego:
- palka zapalka dwa kije. kto sie nie schowa ten kryje. :ahaha:

Panie doktorze, co to może być? Trzeci dzień z rzędu i nie chce mi się pracować.
- Pewnie środa! :zozol4:

Szczyt patologii ideologicznej:
Członek z ramienia wysunięty na czoło. :tonk:

Gang Pruszkowski pilnie poszukuje kandydatów na stanowiska: operatora kija
bejsbolowego.

Menel do menela, dopinając jabcoka: http://yoursmiles.org/csmile/friend/c0414
- No to ja już muszę lecieć, bo mam jeszcze kolokwia do sprawdzenia...

Ludzie siedzą w samolocie na lotnisku i czekają na pilotów. Przychodzą z godzinnym
opóźnieniem. Jeden z psem przewodnikiem drugi z białą laska. Ludzie przerażeni no ale
nic. Samolot kołuje na pas startowy rozpędza się. 500m do końca pasa 400, 300, 200m.
Ludzie krzyczą: Startujcie! Startujcie !!!!! Samolot wystartował podwozie się schowało.
Jeden pilot mówi do drugiego:
- Jak kiedyś nie krzykną to się rozbijemy!

Ostatnio edytowany przez piaskun57 (2011-07-18 12:06:21)

Offline

 

#53 2011-07-18 13:06:00

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Dowcipy niepolityczne

egzamin na uczelni to dyskusja dwóch osób na poziomie.
Jeżeli jednak jeden z nich okazuje się byc idiotą, to ten drugi zabiera swój indeks i wychodzi

Offline

 

#54 2011-07-20 18:56:26

piaskun57
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 4061

Ostrzeżenia: 9

Re: Dowcipy niepolityczne

Spotyka się dwóch żydów biznesmenów, i zaczynają rozmowę o interesach: img/smilies/wink Po ile? Po sto! Co po sto? A co po ile? img/smilies/wink

Offline

 

#55 2011-07-20 21:34:29

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Dowcipy niepolityczne

Coś dla dwojga?

Mąż wpatruje się w świadectwo ślubu.
- Czego tam szukasz? - pyta żona.
- Terminu ważności!

-------------------------------------

Żona  do męża;
- Kochanie jutro jest rocznica naszego ślubu - jak ją uczcimy?
Na to mąż odpowiada:
- Może minutą ciszy?

-------------------------------------

- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci grać czarnymi.

---------------------------------------

Wściekły mąż wpada do domu i mówi do żony:
- Wiesz co, ten facet spod piątki spał już z prawie wszystkimi kobietami z naszego bloku, oprócz jednej.
Żona po chwili zastanowienia:
- Hmm... to musi być ta Kowalska spod trójki...

---------------------------------------

Ksiądz podczas mszy w kościele:
- Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie.
Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafiłem na okręt wojenny

---------------------------------------

- Tak się wczoraj uśmiałam w tym teatrze, kochany, że wróciłam do domu półżywa...
- Powinnaś najdroższa pójść jeszcze raz na ten spektakl.

---------------------------------------

Mąż do żony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję rozwiodę się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!!!
Żona:
- Olaboga!!!!   Laboga!!!   Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał....

-------------------------------------------------------------------------

Franek zwierza się Józkowi:
-Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić.
- I co?
- Będzie mi jej brakowało.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#56 2011-07-21 13:03:08

t.oskar
Zbanowany
Zarejestrowany: 2010-02-25
Posty: 12223

Re: Dowcipy niepolityczne

Żona do męża w trakcie wizyty w ZOO:
-Nawet te małpy mają futra, a ja....


Wesołe jest życie staruszka img/smilies/smile
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w

Offline

 

#57 2011-07-21 18:31:01

piaskun57
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 4061

Ostrzeżenia: 9

Re: Dowcipy niepolityczne

Polak, Rusek i Niemiec jadą pociągiem.Licytują się ,kto jest 'lepszym' złodziejem. Postanawiają kolejno udowadniać swe umiejętności. Zaczyna Niemiec. Wraca po kilku minutach spaceru po przedziałach i prezentuje swe trofea: zegarek, torebkę oraz telefon komórkowy.
- Nieźle - podziwiają Rusek z Polakiem.
- Teraz ja!
Idzie Rusek. Wraca po 10 minutach, pokazuje zdobycze: laptop i kilka portfeli.
- Całkiem przyzwoicie - ocenia reszta.
- Teraz kolej na Ciebie Polak. Pokaż, co potrafisz!
Polak wstaje i wychodzi z przedziału. Mija kilkanaście minut a Polak nie wraca. Kompani pewni, że Polak zwątpił w swe umiejętności i zrezygnował, zaczynają się podśmiewać. Wtenczas wchodzi konduktor i oświadcza zaniepokojonym tonem:
- Panowie koniec jazdy, ktoś nam za**bał lokomotywę! img/smilies/wink

Offline

 

#58 2011-07-30 11:00:08

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13860

Re: Dowcipy niepolityczne

Drogą szybkiego ruchu Katowice - Kraków jedzie biskup. Nagle zobaczył
prostytutkę stojącą na poboczu i krzyczy:
- Dziecko, jesteś na złej drodze!
- A co, tiry już tędy nie jeżdżą?


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#59 2011-07-30 14:41:58

piaskun57
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 4061

Ostrzeżenia: 9

Re: Dowcipy niepolityczne

Do nieba idą: pedał, palacz i pijak. Przy bramie do nieba wita ich Św.Piotr, mówiąc:
- W niebie nie ma chwilowo miejsca, dlatego idźcie na tydzień na ziemię. Jeżeli zgrzeszycie, to pójdziecie do piekła.
Na ziemi pijak zobaczył bar, upił się i od razu poszedł do piekła.
Zostali palacz i pedał, palacz zauważa niedopalonego peta i przygląda mu się z błyskiem w oku.
Na to pedał mówi do niego:
- Wiesz o tym, że jak się schylisz po tego peta, to obaj pójdziemy do piekła...

Offline

 

#60 2011-08-01 18:39:18

Senioritka56
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-12-19
Posty: 4005

Re: Dowcipy niepolityczne

Staje nagi facet przed lustrem. Długo oglądać wymiętą, nieogolona twarz, spogląda na zarośnięty jak u małpy tors, patrzy w swoje czerwone oczy… Potem kieruje wzrok w bok lustra, gdzie widać odbicie leżącej w łóżku pięknej dziewczyny. Facet jeszcze raz spogląda na siebie i mruczy:
- Qrna, jak można do tego stopnia kochać pieniądze...


http://avatarek.pl/LlI6ODREs4_3.jpg
Ona i On zwariowali dla Siebie...

Offline

 

#61 2011-08-01 18:46:39

t.oskar
Zbanowany
Zarejestrowany: 2010-02-25
Posty: 12223

Re: Dowcipy niepolityczne

Pewna bardzo odważna żona postanowiła odzwyczaić męża od picia wódki. Do flaszki, która stała w kredensie wsadziła mysz złapaną w pułapkę i zamknęła się w swoim pokoju.
Po jakimś czasie zaczął dobijać się do niej mąż krzyczac:
Stara, czy masz jeszcze trochę tej myszóweczki!?


Wesołe jest życie staruszka img/smilies/smile
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w

Offline

 

#62 2011-08-02 21:04:56

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Dowcipy niepolityczne

Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów:
- Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach:
1) gdy umarł ktoś z rodziny lub
2) choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim.
Z końca sali dobiega głos:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?!
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi:
- W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać drugą ręką.


Uliczna ankieta wśród pań szuka odpowiedzi na pytanie "Co należy nosić aby partner uznał Cię za atrakcyjną?" Odpowiada 20-latka:
- Bikini
30-latka:
- Miniówę...
40-latka:
- Versace...
50-latka:
- Skrzynkę piwa...


Rozmowa kumpli.
- Muszę ci się przyznać, spędziłem noc z twoją żoną...
- I co - też ci się dłużyła?


Przyjaciółka zwierza się przyjaciółce:
- Wiesz, ja nie mam takich wygórowanych wymagań w stosunku do mężczyzn. Wystarczy, żeby był dobry, wrażliwy, czuły... Jak myślisz, są jeszcze tacy milionerzy?


Małżeństwo w łóżku:
- Patrz, stanął mi!
- To dawaj, przysuń się do mnie szybko....
- Ciszej! bo jeszcze pozna cię po glosie!


Przychodzi facet do seks shopu, kupuje lalę dmuchaną. Wybiera, przebiera, w końcu rzuca jedną na ladę i mówi:
-Wezmę tę, tylko niech mi pani sprawdzi datę produkcji.
Sprzedawczyni szuka i szuka. W końcu mówi:
-15.11.2006
-O q*wa, tylko nie skorpion!!!


Przychodzi gość do pani doktor i mówi:
- Mogłaby pani mi coś dać bo mam erekcje 24 godziny na dobę.
- Mogę panu dać spanie, jedzenie i tysiąc złotych miesięcznie.


Mąż wchodzi na wagę łazienkową i z całej siły wciąga brzuch. Żona patrzy na to z politowaniem i pyta:
- Myślisz jełopie, że ci to pomoże?
- Oczywiście, że pomoże. Tylko w ten sposób mogę zobaczyć ile ważę.


Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy:
- Nie ruszać się, to jest napad!!
Jakiś pasażer z ulgą:
- Ku**a, aleś mnie pan wystraszył, już myślałem że to kanary...


Kobieta wchodzi do pokoju, patrzy, a tu mąż pakuje walizki.
- Co robisz? - pyta.
- Jest taka mała wyspa, pełna kobiet. Tam za jeden "numerek" kobiety płacą mężczyznom 20 dolarów! - odpowiada mąż.
Żona lekko się uśmiechnęła i mówi:
- Jak ty przeżyjesz cały miesiąc za 20 dolarów ..


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#63 2011-08-02 21:55:35

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14593

Re: Dowcipy niepolityczne

:banan: :banan: :banan:


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#64 2011-08-03 16:27:15

piaskun57
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 4061

Ostrzeżenia: 9

Re: Dowcipy niepolityczne

Antek łoznajmja Franckowi:
- Mjarkuj, synek! Jada autym do Angli!
Na to Francek:
- A czy ty wjesz, że tam je ruch lewostrónny?...
Spotykajóm sie nastympnego dnia i Antek łod razu zaczyna:
- Dobrze, żeś mi pedzioł ło tym ruchu lewostrónnym!... Wypróbowołech ze Bytómia do Katowic. To je koszmar!!!

Offline

 

#65 2011-08-03 20:27:34

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Dowcipy niepolityczne

Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka:
- Ile pan ma lat_ - pyta
- 82 - odpowiada pacjent
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka
- Nie śmiałbym prosić

- Mamo, mamo, jestem silny jak tata! Tez złamałem widelec!
- kurwa, następny debil rośnie...

Starsze małżeństwo siedzi przy kominku. On czyta gazetę, ona robi na drutach. W pewnym momencie mężczyzna kicha.
- Spełnienia marzeń! - wola zona... i pada martwa na ziemie.

Przychodzi pijany chłop do domu. Zamknął drzwi i na cale gardło z progu krzyczy:
- Przyszedleeeeeemm!
Ostrym ruchem nogi, zrzuca lewego buta, ten ulatuje w koniec korytarza, potem zrzuca prawego, który zostawiwszy na suficie ślad podeszwy, pada na podłogę. Klnąc i czepiając się rękoma ścian, przechodzi do kuchni, gdzie wywraca stól, taborety i rozbija naczynia.
- Kuu**wa przyszedlemmmm!
Następnie, przechodzi do pokoju, zrzuca z pólek wszystkie książki, wywraca telewizor, bije kryształową wazę. I znowu na cale gardło:
- W domuu jestemmm!
Przechodzi do sypialni, zrywa z łóżka prześcieradło, rzuca je na podłogę i depcze nogami.
- Przyszedleeemm... W domuuu jeestemmm!
Nareszcie opadłszy z sil, pada plecami na lóżko i wzdycha:
- Jak zajebiście być kawalerem.

Wreszcie jest na rynku pigułka dla mężczyzn do zażycia po stosunku.
- Jak działa?
- Zmienia grupę krwi...

Kiedy, podczas nocy poślubnej, młody książę po raz pierwszy całował swą piękną żonę, ani myślał, że oto rozpoczął się, co prawda powolny, ale nieubłagany, proces jej przemiany w ropuchę.

Przeważnie pracownicy najniższego szczebla grają w piłkę nożną  Menadżerowie średniego szczebla wolą tenis, samo szefostwo zaś gra tylko w golfa. Morał: W miarę jak wspinasz się po korporacyjnej drabinie, twoje kulki się zmniejszają. Pamiętaj o tym!

Pięcioletnia dziewczynka mówi do mamy:
- Mamusiu, mówiłaś mi kiedyś, że aniołki mają skrzydełka i latają. To prawda?
- Tak, córeczko. A czemu pytasz?
- Bo słyszałam, jak wczoraj tatuś do niani mówił: "Mój ty aniołku". To kiedy ona poleci?
- Jutro, córeczko, jutro!

-Szefie, w przyszłą środę chciałbym mieć wolne. Chce wziąć ślub.
-Nie ma sprawy, mówi szef. Ale dlaczego nie żeni się pan w sobotę?
-No nie, przez coś takiego nie będę rujnował sobie weekendu.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#66 2011-08-04 18:28:34

piaskun57
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 4061

Ostrzeżenia: 9

Re: Dowcipy niepolityczne

Pewien ojciec z synem wybrał się na ryby. Nagle złowili złotą rybkę.
- Wypuść mnie to spełnię twoje trzy życzenia - powiedziała rybka do ojca. Wtem jego synek krzyknął:
- Ja chce jeża!
- W dupę z tym jeżem, zawołał tata.
- ała zabierzcie go!
I w ten sposób rybka spełniła trzy życzenia img/smilies/wink

Offline

 

#67 2011-08-04 20:57:15

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Dowcipy niepolityczne

Dwóch gejów uprawia sex. Nagle jeden mówi:
- Wiesz... musiałem dzisiaj zrobić test na AIDS.
- I dopiero teraz mi o tym mówisz??!!
- Coś ty... żartowałem, lubię jak ci się dupa kurczy!!!


Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej kondycji fizycznej. Doktor poddał go całej serii badań, po czym mówi:
- Wie pan co? W tej chwili nie mogę dokładnie stwierdzić co panu dolega, ale myślę, że to wszystko przez alkohol.
- A jest tu jakiś trzeźwy lekarz? - zapytał z ciekawości facet.


Chłopak do dziewczyny:
- Kochanie chodź pójdziemy pooglądać gwiazdy!
- Bez prezerwatywy, nie będę oglądać


Tata do synka:
- Synku jedz.
- Tato ja jem.
- Nie synku, Ty wpierdalasz!


Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Kaczyński. Pozwala dzieciom na zadawanie pytań.
Zgłasza się mały Michaś.
- Ja mam trzy pytania.
Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfingował?
Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację?
Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce?
Pan prezydent zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek.
Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, Piotruś podniósł rękę.
- Ja mam pięć pytań do pana prezydenta.
Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfingował?
Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację?
Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce?
Po czwarte: dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej?
I po piąte: co się stało z małym Michasiem?


Przychodzi rusek do burdelu. Zamawia panienkę. Patrzy na nią a panienka całkowicie wygolona. Lekko niezadowolony pyta:
- A wełna, gdie?!
- A ty co?! Przyszedłeś tu popierdolić czy na drutach robić?!


Wizyta w Zoo:
- Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy?!
- Uspokój się synku, to dopiero kasa...


Żona do męża:
- Pamiętasz, jak w "Nagim Instynkcie" Sharon Stone nogę na nogę zakładała podczas przesłuchania?
- Pamiętam, no i co?
- A o naszej rocznicy to żeś zapomniał!

...i na deser


Młody ksiądz po raz pierwszy usiadł w konfesjonale. Na spowiedź przyszła
dziewczyna:
- Proszę księdza robiłam loda mężczyźnie.
Zestresowany ksiądz nie wie co powiedzieć, szybko wybiega z konfesjonału do stojących obok ministrantów i pyta:
- Co proboszcz daje za zrobienie loda?
- Snickersa i Cocacolę...


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#68 2011-08-06 08:06:42

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Dowcipy niepolityczne

( fonetycznie  )
do miejskiego szaletu wpada facet, łapie za klamkę - zamknięte. zza drzwi słyszy:
- ku :cenzura: a - zajęte !!!!
- oh, pardą mesje
- silwuple ch :cenzura: ju
*****************************
w Harlemie sześciu murzynów dopadło Niemca i zaczęli go....tarmosić
Niemiec zaczął krzyczeć:
- nein,nein!!!
to przybiegło jeszcze trzech murzynów
*****************************
http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/08/d2054554e544d24e3018203305fddf8d.jpg?1312548765

Ostatnio edytowany przez Szymon (2011-08-06 08:18:53)

Offline

 

#69 2011-08-15 19:07:07

t.oskar
Zbanowany
Zarejestrowany: 2010-02-25
Posty: 12223

Re: Dowcipy niepolityczne

http://3.asset.soup.io/asset/2296/5795_ce61.jpeg

http://5.asset.soup.io/asset/2017/8405_b82a.png


Wesołe jest życie staruszka img/smilies/smile
http://www.youtube.com/watch?v=qu7Y-Ww6s0w

Offline

 

#70 2011-08-16 18:05:05

piaskun57
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-01-23
Posty: 4061

Ostrzeżenia: 9

Re: Dowcipy niepolityczne

Przychodzi dwóch zapalonych wędkarzy na ryby i pierwszy się pyta: stary co tam u ciebie słychać?A drugi na to : wiesz... ożeniłem się ostatnio .
- To pewnie jest piękna?
- A gdzie tam , patrzeć nie mogę na nią
- To pewnie jest zajebista w łóżku?
- Tez nie...po burdelach się szlajam .
- No to pewnie świetnie gotuje?
- Niestety to tez nie ...jem tylko na mieście
- Ty to weź mi powiedz po co ty z nią jesteś??
- Mowie ci stary. . . jak ona sra to w tym gównie są takie zajebiste robaki...

Offline

 

#71 2011-09-02 10:38:54

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Dowcipy niepolityczne

Ostatnie 7 lat nie piłem. Papierosa też nie zapaliłem. Przez te ostatnie 7 lat nawet żadnej panienki... A wczoraj mama wzięła mnie za rękę i zaprowadziła do szkoły. I gdzie tu sprawiedliwość?


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#72 2011-09-02 10:56:39

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Dowcipy niepolityczne

seksistowsko-szowinistyczny, ale....:
dlaczego kobieta ma jeden zwój mózgowy więcej od konia?
- aby z kubła wody nie piła jak myje podłogi

Offline

 

#73 2011-09-02 11:08:07

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Dowcipy niepolityczne

Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list
następującej treści:
"Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń.
Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
  Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
Syn na to: 
- Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany,
awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągała ci spodnie,
powiedziałeś:
"Spadaj , jestem żonaty!".

----------------------------------------------------------------------------------------

Nauczycielka prosi Jasia o powiedzenie wiersza. Jasiu wstaje i mówi:
- W Himalajach powiesił się słoń na jajach.
- Jasiu niewolno się tak wyrażać. Popraw się.
- W Himalajach powiesił się słoń na trąbie, jajami w drzewo rąbie.


-------------------------------------------------------------------------

Jeden mężczyzna pyta drugiego:
- Ostatnio rzadko pana widzę przechadzającego się po parku. Co się stało?
- Od czasu jak mini-spódniczki wyszły z mody, jakoś straciłem zapał do spacerów.

----------------------------------------------------------------------------------

W szkole na matematyce pani pyta Jasia:
- Jasiu co to jest kąt?
- Kąt, to najbrudniejsza część mojego pokoju.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#74 2011-09-02 11:21:26

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Dowcipy niepolityczne

dyrektor prowadzi wizytację lekcji w klasie Jasia, lekcje prowadzi młoda laseczka w obcisłej spódnicy.
Dyrektor siada w ostatniej ławce, tuż za Jasiem. Pani pisze kredą na tablicy:
"Ala ma kota" i pyta klasę: - no, dzieci - któe z was przeczyta to , co napisałam?
Jasio aż wyskoczył z ławki i krzyczy:
JA PROSZE PANI!!! - JA !!!!!
Pani zdziwiona, ale mówi:
- dobrze Jasiu - czytaj
- "Ala ma dupę"
Pani cała spłoniona i wściekła do niego:
- Siadaj - dwója!!!!
Jasio nie mniej wściekły siada, odwraca się do dyrektora i mówi mu:
- jak nie umiesz czytać ty ciulu to nie podpowiadaj !!!!!!

Offline

 

#75 2011-09-19 04:31:17

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Dowcipy niepolityczne

Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go, że córka nieustannie cierpi na mdłości. Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, że jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży.
- Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z żadnym mężczyzną!
- Prawda, córeczko? - Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka.
Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął intensywnie wypatrywać w dal.
- Panie doktorze, czy coś nie tak? - pyta po pięciu minutach zaniepokojona mamuśka.
- Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. No więc stoję i czekam...


- Kto tam?!
- Lotny Patrol Katechetyczny do Walki z Ateizmem!
- Nie wierzę!
- My właśnie w tej sprawie...


Na granicy z Jerozolimą policja zatrzymuje księdza niosącego podejrzanie dużo butelek.
- Co ksiądz tam niesie?
- Woda z Świętej Ziemi, proszę pana.
Policjant otwiera, wącha i pociąga łyka.
- Panie, przecież to czysty spirytus.
- Ludzie, ludzie, znowu cud!!!


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo