Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-02-27 14:42:29

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Inne oblicze smutku

Czy istnieją Waszym zdaniem jakieś pozytywne strony smutku/totalnej chandry/załamki i innych pochodnych?

Offline

 

#2 2010-02-27 15:52:06

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21128

Re: Inne oblicze smutku

lufestre napisał(a):

Czy istnieją Waszym zdaniem jakieś pozytywne strony smutku/totalnej chandry/załamki i innych pochodnych?

Owszem! Jak już nas coś z tego ogarnie, to mamy od czego się odbić i poszybować w drugą stronę...  :lalala:


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#3 2010-02-27 17:35:32

Lynx
zaaklimatyzowany
Skąd: Wszechświat
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 636

Re: Inne oblicze smutku

Podobno depresja przenosi nas na wyższy poziom rozwoju. Tak twierdził prof. Kępiński.


Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz w obu przypadkach masz rację.(Henry Ford)

Offline

 

#4 2010-02-27 17:37:31

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21128

Re: Inne oblicze smutku

Lynx napisał(a):

Podobno depresja przenosi nas na wyższy poziom rozwoju. Tak twierdził prof. Kępiński.

Nie byłabym tego taka pewna... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#5 2010-02-27 22:30:18

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Inne oblicze smutku

Niby coś w tym powiedzeniu może być (tego profesora) img/smilies/wink Czasem chyba trzeba spaść na dno (czyli np popaść w depresję), żeby odwrócić wszystko w dobrą stronę mając w pamięci te katusze przecierpiane. Ja chyba właśnie teraz przeżywam wzlot po silnym zderzeniu z bolesnym przeżywaniem miesiącami katuszy motywowania się do tego żeby wyjść z łóżka w ogóle. Chyba jak się pamięta te wszystkie negatywne uczucia i ich powody to można łatwiej się odbudować bo cieszy tak niewiele-zwykła życzliwość, uśmiech, cieplejsze traktowanie, jakieś pozytywne wydarzenie, które świadczy o tym, że już jest lepiej.


A co do krótkotrwałego smutku to nie macie wrażenia, że od czasu do czasu każdy musi sobie naładować takie chandrowe baterie i to jest potrzebne żeby sobie popłakać, rozładować się?

Poza tym jeszcze jedno mi przyszło do głowy- mawia się, że najpiękniejsza sztuka powstaje właśnie ze smutku bo on generuje największą ekspresję. Czy coś w tym jest? img/smilies/wink

Offline

 

#6 2010-03-02 13:50:50

Lynx
zaaklimatyzowany
Skąd: Wszechświat
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 636

Re: Inne oblicze smutku

Lidka napisał(a):

Lynx napisał(a):

Podobno depresja przenosi nas na wyższy poziom rozwoju. Tak twierdził prof. Kępiński.

Nie byłabym tego taka pewna... img/smilies/wink

A jednak.  Będąc w depresji masz w zasadzie tylko trzy wyjścia
popełnić samobójstwo,
wykorzystywać rodzinę i znajomych i tak trwać ( ale to już przestaje być depresją)
zacząć walczyć o siebie. A jak będziesz walczyć to się będziesz rozwijać.http://www.cosgan.de/images/more/flowers/042


Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz w obu przypadkach masz rację.(Henry Ford)

Offline

 

#7 2010-03-02 16:23:33

Lynx
zaaklimatyzowany
Skąd: Wszechświat
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 636

Re: Inne oblicze smutku

lufestre napisał(a):

Poza tym jeszcze jedno mi przyszło do głowy- mawia się, że najpiękniejsza sztuka powstaje właśnie ze smutku bo on generuje największą ekspresję. Czy coś w tym jest? img/smilies/wink
[/b]

Coś w tym jest . O radości trudniej się rozmawia. I boimy się zapeszyć. W "188 dniach i  nocach" JL Wiśniewski - na pytanie jednej z czytelniczek dlaczego pisze tylko o smutnej miłości - odpowiedział, że o smutku można więcej napisać, bo w każdym przypadku jest inny ( nie cytuję dosłownie tylko sens) natomiast radość - to radość, zawsze taka sama. Ale chyba nie miał racji. Radość ma różne cudowne oblicza, tylko, że mówienie o tym często wywołuje uśmiechy politowania. Tak jesteśmy wychowani.

Ostatnio edytowany przez Lynx (2010-03-02 16:24:17)


Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz w obu przypadkach masz rację.(Henry Ford)

Offline

 

#8 2010-04-02 11:08:49

Lynx
zaaklimatyzowany
Skąd: Wszechświat
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 636

Re: Inne oblicze smutku

Ja dalej myślę i myślę na ten temat. W efekcie robi się mój monolog ( mam nadzieję, że forumowe władze nie potraktują tego jako spam). Ale wyraźnie widać, że załamanie, smutek, lęk jednak aktywizują do działania, do szukania rozwiązania. A to może przynieść spektakularne wyniki. Gdy jesteś szczęśliwa - myślisz złudnie "chwilo trwaj".


Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz w obu przypadkach masz rację.(Henry Ford)

Offline

 

#9 2010-04-02 11:24:39

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Inne oblicze smutku

Lynx napisał(a):

Podobno depresja przenosi nas na wyższy poziom rozwoju. Tak twierdził prof. Kępiński.

http://s10.directupload.net/images/100402/8ejez968.jpg

No bo on na z tematu Depresja zrobił Pracę Habilitacyjną i osiągnął wyższy stopień naukowy, a co za tym idzie, wyższy stopień niedorozwoju...http://www.sherv.net/cm/emo/dancing/michael-jackson

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-04-02 11:25:17)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#10 2010-04-02 11:34:51

Lynx
zaaklimatyzowany
Skąd: Wszechświat
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 636

Re: Inne oblicze smutku

Krzysiek
Czy to nie trąci cynizmem?http://www.cosgan.de/images/midi/boese/r020


Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz w obu przypadkach masz rację.(Henry Ford)

Offline

 

#11 2010-04-02 18:59:07

Ariadna-enta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 218

Re: Inne oblicze smutku

Krzysiek napisał(a):

Lynx napisał(a):

Podobno depresja przenosi nas na wyższy poziom rozwoju. Tak twierdził prof. Kępiński.

http://s10.directupload.net/images/100402/8ejez968.jpg

No bo on na z tematu Depresja zrobił Pracę Habilitacyjną i osiągnął wyższy stopień naukowy, a co za tym idzie, wyższy stopień niedorozwoju...http://www.sherv.net/cm/emo/dancing/michael-jackson

między najwyższym stopniem rozwoju,a niedorozwojem jest cienka linia.

Offline

 

#12 2010-04-02 19:14:39

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Inne oblicze smutku

Ariadna-enta napisał(a):

Krzysiek napisał(a):

Lynx napisał(a):

Podobno depresja przenosi nas na wyższy poziom rozwoju. Tak twierdził prof. Kępiński.

http://s10.directupload.net/images/100402/8ejez968.jpg

No bo on na z tematu Depresja zrobił Pracę Habilitacyjną i osiągnął wyższy stopień naukowy, a co za tym idzie, wyższy stopień niedorozwoju...http://www.sherv.net/cm/emo/dancing/michael-jackson

między najwyższym stopniem rozwoju,a niedorozwojem jest cienka linia.



To zastanawiający wiersz....

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-04-02 19:22:44)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#13 2010-05-02 19:54:00

Abstrakcyjna
adept
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 16

Re: Inne oblicze smutku

Ja uważam, że przez wszystko w życiu trzeba przejść, ponieważ wtedy stajemy się bardziej dojrzali, doświadczeni, możemy zrozumieć innego człowieka.


Pielęgnuj swoje marzenia. Trzymaj się swoich ideałów. Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz. Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie oglądania się do tyłu.

Offline

 

#14 2010-11-17 21:21:37

Szarim
przyboczny
Skąd: "z Borów Tucholowych"
Zarejestrowany: 2010-10-07
Posty: 1184

Re: Inne oblicze smutku

Lidka napisał(a):

Lynx napisał(a):

Podobno depresja przenosi nas na wyższy poziom rozwoju. Tak twierdził prof. Kępiński.

Nie byłabym tego taka pewna... img/smilies/wink

A jednak Lidko, to prawda. Ludzie, którzy wyszli z depresji, dokonali przełomu we własnym życiu, przewartościowali je, często razem ze światopoglądem. Stali się innymi osobami, bardziej czującymi, rozumiejącymi i bardziej świadomymi. Hm... a może uogólniam... Sama nie wiem. Powinnam mówić za siebie, nie za wszystkich.


Gdybyś tylko mógł wystarczająco kochać, byłbyś najszczęśliwszym i najpotężniejszym stworzeniem na świecie.

Offline

 

#15 2010-11-18 03:05:23

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Inne oblicze smutku

Szarim napisał(a):

Lidka napisał(a):

Lynx napisał(a):

Podobno depresja przenosi nas na wyższy poziom rozwoju. Tak twierdził prof. Kępiński.

Nie byłabym tego taka pewna... img/smilies/wink

A jednak Lidko, to prawda. Ludzie, którzy wyszli z depresji, dokonali przełomu we własnym życiu, przewartościowali je, często razem ze światopoglądem. Stali się innymi osobami, bardziej czującymi, rozumiejącymi i bardziej świadomymi. Hm... a może uogólniam... Sama nie wiem. Powinnam mówić za siebie, nie za wszystkich.

Hm, jakby się tak zastanowić, to każdy ma inny bodziec do rozwoju. Ale najczęściej wstrząsa ludźmi coś negatywnego, jedno zdarzenie, albo cykl zdarzeń. Coś co dotyka najbardziej, najbardziej przeszkadza żyć i zmusza do zmiany, bo tak dalej się już nie da funkcjonować. Ale istnieją też ludzie, którzy zdają się dobrze rozwijać i bez tego, jakby mieli naturalnie to zakodowane od urodzenia img/smilies/smile

Offline

 

#16 2010-11-18 06:55:43

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21128

Re: Inne oblicze smutku

Jakby się zastanowić, to słusznie, Lufestre... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#17 2010-12-07 23:28:06

Szarim
przyboczny
Skąd: "z Borów Tucholowych"
Zarejestrowany: 2010-10-07
Posty: 1184

Re: Inne oblicze smutku

Szarim napisał(a):

Lidka napisał(a):

Lynx napisał(a):

Podobno depresja przenosi nas na wyższy poziom rozwoju. Tak twierdził prof. Kępiński.

Nie byłabym tego taka pewna... img/smilies/wink

A jednak Lidko, to prawda. Ludzie, którzy wyszli z depresji, dokonali przełomu we własnym życiu, przewartościowali je, często razem ze światopoglądem. Stali się innymi osobami, bardziej czującymi, rozumiejącymi i bardziej świadomymi. Hm... a może uogólniam... Sama nie wiem. Powinnam mówić za siebie, nie za wszystkich.

Nie ma żadnego "wyższego poziomu rozwoju", jest tylko złudzenie....


Gdybyś tylko mógł wystarczająco kochać, byłbyś najszczęśliwszym i najpotężniejszym stworzeniem na świecie.

Offline

 

#18 2010-12-07 23:54:34

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Inne oblicze smutku

lufestre napisał(a):

Czy istnieją Waszym zdaniem jakieś pozytywne strony smutku/totalnej chandry/załamki i innych pochodnych?

Oczywiście
:kotek:
Wszystko to co następuje po tym jak miną img/smilies/smile


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo