Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2011-02-28 21:59:58

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Szymonie, jak umiesz nieco anglika, to mogę wkleić na angielskojęzycznej części forum fragment ksiażki Osho- The mustard seed- ziarno gorczycy- profesjonalne, niezwykle ciekawe  i ujęte w mistycznej perspektywie omówienie Ewangelii św Tomasza...


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#42 2011-02-28 22:01:55

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Sosan napisał(a):

Szymonie, jak umiesz nieco anglika, to mogę wkleić na angielskojęzycznej części forum fragment ksiażki Osho- The mustard seed- ziarno gorczycy- profesjonalne, niezwykle ciekawe  i ujęte w mistycznej perspektywie omówienie Ewangelii św Tomasza...

dawaj img/smilies/smile znam biegle - z góry dzięki

Offline

 

#43 2011-02-28 22:12:46

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Szymon napisał(a):

dawaj img/smilies/smile znam biegle - z góry dzięki

zobacz za chwilę na "Sosan and his no- mind"


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#44 2011-03-01 05:28:02

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

dzięki.Jutro mam więcej czasu, na spokojnie poczytam.

Offline

 

#45 2011-03-01 05:52:22

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Szymon napisał(a):

A może powiesz mi jeszcze w jaki sposób nasi zmarli moga nam w tym zyciu pomagać? Kolejni pośrednicy do Boga czy jak? W żaden sposób się tutaj z Toba nie zgodzę. JAK zmarli MOGĄ nam pomagac????

Dokładnie tak, ja mnie pomagają, na przykład... img/smilies/smile (i jeszcze lepiej, bo zawsze są ze mną i zawsze mogę na nich polegać).

(ale ja tu nie mówię o tzw. świętych, rzecz jasna img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#46 2011-03-01 06:29:16

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Lidka napisał(a):

Dokładnie tak, ja mnie pomagają, na przykład... img/smilies/smile (i jeszcze lepiej, bo zawsze są ze mną i zawsze mogę na nich polegać).

(ale ja tu nie mówię o tzw. świętych, rzecz jasna img/smilies/wink

no cóz,,,nie brałem udziału w seansach spirytystycznych, to nie wiem img/smilies/wink , ale złapałas o co mi chodzi: za cholerę i jeszcze 5x ni chu-chu nikt mi nie wmówi,że mamy sie modlić do zmarłych jako "świętych" pośredników do Jezusa, Boga czy kogo tam jeszcze

Offline

 

#47 2011-03-01 11:25:42

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Lidka napisał(a):

tak, ja mnie pomagają, na przykład... img/smilies/smile (i jeszcze lepiej, bo zawsze są ze mną i zawsze mogę na nich polegać).

(ale ja tu nie mówię o tzw. świętych, rzecz jasna img/smilies/wink

nie mają nic innego do roboty, aniżeli byc zawsze przy Tobie ?img/smilies/smile To jakaś kara czyścowa ?


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#48 2011-03-01 11:37:01

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Szymon napisał(a):

jeżeli uważasz, że dekalog jest dziełem Mojżesza a nie Boga ( nie chodzi mi o fizyczne wykucie tekstu ) to...jestes pierwsza i jedyną osobą, która tak twierdzi.
- jeżeli Dekalog wymyslił Mojżesz, to można go tak zmieniac jak sie chce, nawet w całości odrzucić
- ale jeżeli Dekalog to prawo dane przez Boga, to nikt nie ma prawa go zmieniac io dostosowywac do swoich koncepcji ( jak zrobił to KrK )

Nie wiem czy jestem jedyną osobą tak myślącą...nie wiem czy tak mogło się zdarzyć.
Jeśli uważasz, że dusze nie mogą mieć kontaktu z żyjącymi na Ziemi i im pomagać, to niby dlaczego P. Bóg miałby ustanawiać dekalog pomagając ludziom iść prawidłową drogą?


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#49 2011-03-01 11:38:15

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Sosan napisał(a):

Lidka napisał(a):

tak, ja mnie pomagają, na przykład... img/smilies/smile (i jeszcze lepiej, bo zawsze są ze mną i zawsze mogę na nich polegać).

(ale ja tu nie mówię o tzw. świętych, rzecz jasna img/smilies/wink

nie mają nic innego do roboty, aniżeli byc zawsze przy Tobie ?img/smilies/smile To jakaś kara czyścowa ?

A po co mają stać przy kimś...przecież jest komunikacja.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#50 2011-03-01 11:57:40

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Sosan napisał(a):

Lidka napisał(a):

tak, ja mnie pomagają, na przykład... img/smilies/smile (i jeszcze lepiej, bo zawsze są ze mną i zawsze mogę na nich polegać).

(ale ja tu nie mówię o tzw. świętych, rzecz jasna img/smilies/wink

nie mają nic innego do roboty, aniżeli byc zawsze przy Tobie ?img/smilies/smile To jakaś kara czyścowa ?

Nie, nie 'kara czyśćcowa' ani żadna inna, a miłość, po prostu, bezinteresowna img/smilies/smile

Lizawietko, oczywiście, że jest komunikacja i ona nie zawodzi. Ale nie zapominaj, że jedno drugiemu nie przeczy, dusza ludzka jest energią doskonale podzielną... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#51 2011-03-01 12:03:03

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Szymon napisał(a):

Lidka napisał(a):

Dokładnie tak, ja mnie pomagają, na przykład... img/smilies/smile (i jeszcze lepiej, bo zawsze są ze mną i zawsze mogę na nich polegać).

(ale ja tu nie mówię o tzw. świętych, rzecz jasna img/smilies/wink

no cóz,,,nie brałem udziału w seansach spirytystycznych, to nie wiem img/smilies/wink , ale złapałas o co mi chodzi: za cholerę i jeszcze 5x ni chu-chu nikt mi nie wmówi,że mamy sie modlić do zmarłych jako "świętych" pośredników do Jezusa, Boga czy kogo tam jeszcze

Ja też nigdy nie brałam udziału w żadnych seansach spirytystycznych!!! img/smilies/smile

A problem tzw. świętych wprawia mnie w osłupienie... Od kiedy to człowiek, który bazuje na Biblii, twierdzi, że 'niezbadane są wyroki Boskie' i że sam jest tylko 'marnym pyłem', rości sobie jednocześnie prawa do Boskiej oceny w sprawie tej świętości niektórych osób?...

(i to też jest naciągane, bo dla Boga wszyscy są dokładnie tak samo 'święci' z tą różnicą, że na różnych etapach swojej 'świętości')


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#52 2011-03-01 12:19:31

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Lidka napisał(a):

Lizawietko, oczywiście, że jest komunikacja i ona nie zawodzi. Ale nie zapominaj, że jedno drugiemu nie przeczy, dusza ludzka jest energią doskonale podzielną... img/smilies/wink

A ja właśnie powiem, że ona zachodzi...nie jest to tak jak rozmowa między żywymi.
To jest tak: przekazujesz...nie masz odpowiedzi, ale masz realizację tegoż przekazu...to z moje doświadczenia.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#53 2011-03-01 12:32:42

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

jak to zwykle bywa - po kilku, kilkunastu wątkach temat główny się rozmywa img/smilies/wink
Aby wrócic do tematu, bo do tej pory co zdąrzyłem wyczytać, nie wszyscy widzą to, do czego mnie udało się dojść, więc dam może taki przykład: załóżmy, że staracie się o nowe stanowisko pracy, obiecują Wam wspaniałe warunki. Dostajecie umowę o pracę, a w praktyce okazuje się, że praktycznie żaden albo prawie żaden punkt umowy nie jest zachowany, dotrzymywany, że zamiast premii i godziwych zarobków przy każdej wypłacie jesteście rąbani na pieniądzach, na dodatek widzicie, że szefostwo firmy uwikłane jest na całego w jakieś ciemne, lewe machlojki. Dalej tkwicie w tej firmie? ( abstrahuje całkowicie od realiów polskiego rynku pracy )? Patrzycie na to z pobłążaniem, wyrozumiałością i dalej udajecie że nic złego się nie dzieje? Nie mówie juzo tym, że nadmierna tolerancja i pobłążliwośc prowadzi do dalszego rozzuchwalania się

Offline

 

#54 2011-03-01 14:38:31

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Lizawieta napisał(a):

Lidka napisał(a):

Lizawietko, oczywiście, że jest komunikacja i ona nie zawodzi. Ale nie zapominaj, że jedno drugiemu nie przeczy, dusza ludzka jest energią doskonale podzielną... img/smilies/wink

A ja właśnie powiem, że ona zachodzi...nie jest to tak jak rozmowa między żywymi.
To jest tak: przekazujesz...nie masz odpowiedzi, ale masz realizację tegoż przekazu...to z moje doświadczenia.

Z mojego doświadczenia jest troszkę inaczej, bo również rozmowa 'między żywymi'... img/smilies/smile

Szymon, nie denerwuj się img/smilies/wink. Twoje stanowisko jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#55 2011-03-01 16:31:06

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Lidka napisał(a):

Nie, nie 'kara czyśćcowa' ani żadna inna, a miłość, po prostu, bezinteresowna img/smilies/smile

To może tylko Bóg, egzystencja. U ludzi czy tez duchów jest zawsze tylko miłość ego. przy miłości bezwarunkowej osoba znika, stapia się z egzystencją, nie ma wtedy ego czy tez osobowości.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#56 2011-03-01 17:47:12

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Sorry, nie do końca... Opuszczając środowisko materialne (uwarunkowane), opuszcza się również ludzkie 'ego', które powstaje tylko i wyłącznie w wyniku połączenia duszy z ciałem... Ciało dusza opuszcza, zatem i 'ego' też.

(poza pewną grupką dusz, które, mimo iż nie muszą, odmawiają opuszczenia materialnego planu życia, ale nie o nich tu mówię)

I zapewniam Cię z ręką na sercu, że każda 'czysta' dusza ('oczyszczona' z naleciałości środowiska materialnego) już reprezentuje miłość bezwarunkową, choć do tej 'pełni' jeszcze musi trochę ewoluować.

(a osobowość zanika na życzenie duszy z najwyższych poziomów świadomości; natomiast jeśli ma życzenie jeszcze nie łączyć się ze Źródłem, a pomagać innym duszom w dojściu do tego poziomu świadomości czy też zajmować się czymś innym, jak najbardziej może)

Ostatnio edytowany przez Lidka (2011-03-01 17:50:36)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#57 2011-03-01 17:56:04

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Ego powstaje w wyniku połączenia świadomości z umysłem. człowiek po śmierci może spaść pod ego, w nieświadomość małego dziecka. Więc w pewnym sensie masz rację- ego zostaje opuszczone... ale nie w kierunku miłości bezwarunkowej ( to wymagałoby oświeconego i świadomego życia tu na Ziemi), ale w kierunku nieświadomego połączenia z egzystencją


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#58 2011-03-01 17:59:13

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

Wszystko zależy od poziomu świadomości danej duszy. Ale każda inkarnacja tej świadomości 'dodaje', żadna nie jest 'stracona', choć z najmniejszej perspektywy (ludzkiego postrzegania) może się tak wydawać. Czas nie gra roli. Także ten stan swoistego 'zawieszenia' w nieświadomości (co przytrafia się niektórym bardzo młodym i niedoświadczonym duszom).

Ostatnio edytowany przez Lidka (2011-03-01 17:59:48)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#59 2011-03-01 18:30:41

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

ja w sumie mialam podobnie, i pamietam to uczucie ze oto odkrylam samodzielnie cos niesamowicie waznego.

coz, jesli moge miec jakies uwagi- to troche niefajne jest uczestniczenie w rytualach, a juz w ogole, przyjmowanie komunii, jesli w duchu czlowiek sie z tego smieje. jesli ma sie odwage myslec samodzielnie, to miejmy tez odwage nie robic takich rzeczy. nie wnikam w powody dla ktorych sie 'odstawia ten teart', ale to niefajne tak czy siak.


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#60 2011-03-01 18:50:57

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: znajomość Biblii - droga do apostazji ( ? )

A w Twojej wierze nie ma rytuałów?


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo