Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-02-28 18:34:18

kropka91
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 101

Zazdrość

Nikomu z pewnościa obca nie jest...
Potrafi wszystko zniszczyć. Jak się jej pozbyc...?
Czy jestescie zazdrośni o swoich partnerów?

np,ja jestem zazdrosna o jego kolezanke z pracy,z która pracuje juz 10 lat...mimo to ona mnie bardzo denerwuje!!!!! Beatka..udusic bym ją mogła.


Nawet zamknięte na klucz drzwi czasem się otwierają!

GG: 15791617

Offline

 

#2 2010-02-28 20:40:26

Lynx
zaaklimatyzowany
Skąd: Wszechświat
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 636

Re: Zazdrość

Kropeczko masz problem. Ale zniszczysz głównie siebie nawet wtedy gdy jej nie udusisz. Zresztą nawet gdyby zniknęła z horyzontu znajdziesz następną.


Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz w obu przypadkach masz rację.(Henry Ford)

Offline

 

#3 2010-02-28 21:29:54

Rutlawski
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 584

Re: Zazdrość

Fakt. Zazdrościsz... Boisz się, że okażesz się nie dość dobra, że od Ciebie odejdą.

Jeśli sama się nie uzdrowisz, nikt Ci nie da szczęścia. A w związku wyjdzie jedynie nieszczęście - tym razem w postaci zazdrości.


2790097 - piszcie, kochani :>

Offline

 

#4 2010-02-28 21:30:26

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Zazdrość

Zastanów się ile jest w niej realnego zagrożenia, a ile Twojej "obsesji"?
Poza tym zastanów się jak to rzutuje na zaufanie do Twojego partnera?
Po trzecie - zastanów się jak myślisz o sobie, czy uważasz że jesteś partnerką,którą ktoś chciałby zamienić na inną? img/smilies/smile

Jeśli chodzi o mnie to rzadko bywam zazdrosna i jeśli już to gasze to w sobie bo tych powodów do zazdrości raczej nie dostaje po prostu i też nie uważam bym była takim typem zazdrośnicy. Odrobinka zazdrości jest dobra bo ożywia trochę nasze uczucie i upewnia, że ono sobie tam jest img/smilies/wink ale jak w każdym przypadku - co za dużo to nie zdrowo. Obsesyjna zazdrość niszczy osobę, która zazdrością, a potem może i związek podkopać cały. A jak się jej pozbyć? Rozmawiać ze sobą i analizować czy na prawdę istnieje realne zagrożenie i zadać sobie już przytoczone przeze mnie pytania.

Offline

 

#5 2010-02-28 22:13:56

fiodor
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2037

Re: Zazdrość

zazdrość jest wszędzie tam gdzie jest miłość. uffff co ja przez nią przeszedłem.....ale kroczek po kroczku nauczyliśmy się z nią żyć. jest obecna ale potrafimy ją zmarginalizować. piszę "my" bo dotyczy jednej osoby ale walczymy z nią we dwójkę.


mieć siłę do walki i odwagę do marzeń. (fiodor)

Offline

 

#6 2010-02-28 22:24:09

kszynka
Chochlik
Skąd: Dolny Śląsk
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1666

Re: Zazdrość

Ja też długo walczyłam u siebie z zazdrością. Dla mnie zawsze jest nieodłacznym elementem miłościna zasadzie, zazdrosze innym, że mogą spędzac czas z kimś, kogo kocham. Ale skoro ufam, to muszą być jakieś granice tej zazdrości-drugiej stronie trzeba dac przestrzeń i możliwosc swobodnego oddychania. a zazdrosc niszczy nie tylko związek, ale samego człowieka, który żywi takie uczucie.
Na siłę nikogo nie zatrzymamy przy sobie, a na własnej skórze przekonałam się, że im bardziej kobieta stara się być zaborcza, tym gorzej na tym wychodzi.


Dobre momenty jak fotografie, zbieram w swej głowie jak w starej szafie ...

Offline

 

#7 2010-02-28 22:31:39

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Zazdrość

kszynka napisał(a):

Ja też długo walczyłam u siebie z zazdrością. Dla mnie zawsze jest nieodłacznym elementem miłościna zasadzie, zazdrosze innym, że mogą spędzac czas z kimś, kogo kocham. Ale skoro ufam, to muszą być jakieś granice tej zazdrości-drugiej stronie trzeba dac przestrzeń i możliwosc swobodnego oddychania. a zazdrosc niszczy nie tylko związek, ale samego człowieka, który żywi takie uczucie.
Na siłę nikogo nie zatrzymamy przy sobie, a na własnej skórze przekonałam się, że im bardziej kobieta stara się być zaborcza, tym gorzej na tym wychodzi.

Amen http://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/a060


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#8 2010-03-01 03:49:24

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Zazdrość

kszynka napisał(a):

Ja też długo walczyłam u siebie z zazdrością. Dla mnie zawsze jest nieodłacznym elementem miłościna zasadzie, zazdrosze innym, że mogą spędzac czas z kimś, kogo kocham. Ale skoro ufam, to muszą być jakieś granice tej zazdrości-drugiej stronie trzeba dac przestrzeń i możliwosc swobodnego oddychania. a zazdrosc niszczy nie tylko związek, ale samego człowieka, który żywi takie uczucie.
Na siłę nikogo nie zatrzymamy przy sobie, a na własnej skórze przekonałam się, że im bardziej kobieta stara się być zaborcza, tym gorzej na tym wychodzi.

Kropko - słuchaj się tej kszynki!!! Amen http://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/a060:r:


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#9 2010-03-01 13:56:55

kropka91
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 101

Re: Zazdrość

Ona ma męża i córke... jednak jak pomysle,że oni maja kontakt  w pracy to mnie skreca.


Nawet zamknięte na klucz drzwi czasem się otwierają!

GG: 15791617

Offline

 

#10 2010-03-01 14:04:39

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Zazdrość

kropka91 napisał(a):

Ona ma męża i córke... jednak jak pomysle,że oni maja kontakt  w pracy to mnie skreca.

A tak poważnie... miałaś konkretne powody do zazdrości, czy to tylko takie wyobrażenie "czegoś" i gdybanie?


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#11 2010-03-01 14:39:39

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Zazdrość

kropka91 napisał(a):

Ona ma męża i córke... jednak jak pomysle,że oni maja kontakt  w pracy to mnie skreca.

chciałabyś go odizolować od wszystkich kobiet na ziemi czy wydaje Ci się, że ta konkretna kobieta jest w czymś lepsza od Ciebie?

Offline

 

#12 2010-03-01 14:54:36

kropka91
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 101

Re: Zazdrość

kiedys dostał kwiaty [na dzien nauczyciela] i dal jej,mowil ,że nie tylko ona od niego wtedy dostała,wziął ja na wycieczkę jako drugiego opiekuna...w sumie od tych kwiatów się zaczeło. Nazywam ją jego kochanką. On mowi,ze to tylko koleżanka...


Nawet zamknięte na klucz drzwi czasem się otwierają!

GG: 15791617

Offline

 

#13 2010-03-01 15:10:44

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Zazdrość

No trochę niezręcznie z jego strony z tymi kwiatami ale to jeszcze nie tragedia. Może się po prostu lubią?
Robiąc mu wyrzuty sama go popychasz do przemyślenia swoich czynów i to nie koniecznie pozytywnie dla ciebie... najgorzej jak zacznie porównywać. Czasem lepiej zagrać w otwarte karty albo robić dobrą minę do zlej gry.... albo pogadajcie sobie szczerze albo przelknij tę pigułkę i nie okazuj zazdrości...


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#14 2010-03-01 15:15:02

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Zazdrość

Może ją po prostu lubi? Poza tym jak mozesz sobie tak żyć uznając, że Twoj facet ma kochankę i uznawać to za eee coś normalnego? Ja w ogole nie rozumiem o co w tym wszystkim chodzi. img/smilies/wink

Offline

 

#15 2010-03-01 15:15:33

kropka91
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 101

Re: Zazdrość

Rozmawialam z nim... powiedzial,ze tylko ona nie dostala wiec dał jej...no lubia się. A ja się zaraz porycze. Chce jej nawet powiedziec zeby zajeła sie swoim partnerem,a nie cudzym...ale co  to da? img/smilies/sad Nie chce go stracic,ale byloby lepiej gdyby jej nie było. Niestety ona byla,jest i bedzie... z drugiej strony 10 lat sie znają...


Nawet zamknięte na klucz drzwi czasem się otwierają!

GG: 15791617

Offline

 

#16 2010-03-01 15:32:52

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Zazdrość

Wiesz, obawiam się że wyjeżdżając do niej z takim tekstem wyszłabyś na idiotkę... a nie myślę żebys nią była.
Sądzę że to tylko przyjaźń i raczej nie masz się czym martwić.
Sory że spytam ale mam wrażenie że on jest sporo starszy od ciebie, mam rację?


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#17 2010-03-01 15:36:27

kropka91
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 101

Re: Zazdrość

ma 44 l. Nie pije ,nie pali,szanuje kobiety...tylko ona mi przeszkadza. Reszta może być.


Nawet zamknięte na klucz drzwi czasem się otwierają!

GG: 15791617

Offline

 

#18 2010-03-01 15:45:44

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Zazdrość

No to myślę że kolega o ile nie przechodzi kryzysu wieku średniego to okres szukania mocnych wrażeń ma juz za sobą...
Swoja drogą... szczęściarz img/smilies/smile


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#19 2010-03-01 15:55:22

Dorcik
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 2548

Re: Zazdrość

Kropeczka -jeżeli to Ty na avataru ,to się zapytam ...czy Ty sie nie widzisz ....:zdziw: Kobieto jestes piękna ,a koleżanki może mieć ......Spokojnie ,nie wydaje mi się ,żeby kręcił na boku img/smilies/wink


''..Szukam Ciebie wariatko radosna,Z gniazdem ptasim w dłoniach,Jeszcze w Tobie cień nadziei,Na zgłupienie wspólne, śmiech z niczego,I taniec w deszczu... ''img/smilies/smile img/smilies/smile

Offline

 

#20 2010-03-01 16:07:05

kropka91
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 101

Re: Zazdrość

ech...rozmawialam z nim. Powiedzial,ze chce byc ze mna i mnie kocha,ale meczy go moje zachowanie...
Moze ja sie leczyc powinnam?


Nawet zamknięte na klucz drzwi czasem się otwierają!

GG: 15791617

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo