Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2011-03-09 19:10:42

Hoffman Moritsu
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-03-08
Posty: 510

Pies i słoń

Bajka żywcem skopiowana z internetu.

W Indiach mówi się, że słoń i pies są największymi wrogami, podobni jak kot i mysz. Psy lubią głośno szczekać, gdy tylko zobaczą słonia, a rozdrażnione słonie przepędzają zawsze szczekające psy.
Pewien maharadża miał olbrzymiego słonia, z którego był bardzo dumny. W sąsiedniej wiosce żył zabiedzony, bezpański pies. Pewnego razu zakradł się on cichutko do zagrody słonia i łapczywie zaczął wylizywać resztki jedzenia jakie spadły za ziemię, kiedy słoń był karmiony. Od tego czasu coraz częściej odwiedzał pomieszczenie, gdzie przebywał olbrzym, a że zachowywał się po cichu, słoń go nie przeganiał. Po pewnym czasie wychudzony przybłęda zmienił się w silnego, groźnie wyglądającego psa. Słoń tymczasem przyzwyczaił się do jego obecności, a wkrótce nawet zaprzyjaźnił się z psem. Wtedy to można było obserwować, jak wielki olbrzym podnosi trąbą swego przyjaciela i kołysze go wysoko w górze. Tak wyglądały ich
beztroskie zabawy.
Zdarzyło się jednak pewnego razu, że wędrowny handlarz kupił od dozorcy słonia tego groźnie wyglądającego psa. Gdy go zaprowadził do swej wsi, uwiązał na łańcuchu, aby strzegł domostwa. Biedy pies szczekał i wył z rozpaczy. Nawet jedzenia nie chciał tknąć.
W innym miejscu, w tym samym czasie rozpaczał pozbawiony przyjaciela słoń. Też nie chciał jeść i zaczął niebezpiecznie chudnąć. Zaniepokojony maharadża polecił jednemu z ministrów, aby zbadał przyczynę tego dziwnego zdarzenia. Kiedy zbadano słonia, okazało się, że jest on zdrowy i tylko bardzo smutne oczy i brak apetytu wskazywały, że wielkie zwierzę czymś się trapi. Minister doszedł do wniosku, że powodem smutku słonia musi być rozstanie z kimś bliskim. Dopiero wtedy wydało się, że dozorca sprzedał jego przyjaciela — psa — jakiemuś człowiekowi. Nie wiedziano jednak, skąd pochodzi handlarz.
Maharadża rozkazał, aby wszystkie psy w całym kraju na jeden dzień puścić wolno i pozwolić im biegać, gdzie zechcą. Uwolniony, nasz psi bohater, oczywiście szybko pobiegł do swego przyjaciela — słonia. Ten zaryczał głośno z radości i zaczął, jak dawniej, huśtać go na trąbie. Teraz już nikt nie śmiał ich rozdzielać. I żyli długo i szczęśliwie. A maharadża powiedział:

I wróg może stać się przyjacielem,
kiedy go dobrze poznasz i zrozumiesz.
Przyjaźń może być uzdrowicielem,
jeśli tylko przyjaźnić się umiesz


Zapraszam do gry img/smilies/smile
ERA BLEACHA          OUTBREAK

http://c3201142.cdn03.imgwykop.pl/comment_REIfEQvc46ZCYgYaRlbtbjnvSKt8fed2,w400.jpg

Offline

 

#2 2012-08-01 15:14:14

BrunoEdward
Użytkownik
Zarejestrowany: 2012-08-01
Posty: 2

Re: Pies i słoń

Morał jest prawdziwy...

W życiu też tego doświadczam ...

Offline

 

#3 2013-11-23 21:49:18

Nemezis
adept
Zarejestrowany: 2013-11-23
Posty: 30

Re: Pies i słoń

Niezwykłe, naprawdę... ;-)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo