Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2011-03-10 23:24:08

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Bez podniety - to są autorytety?

Autorytet ma nam przyświecać, prowadzić nas, ideowo, przez życie. Jednak kto jest autorytetem Polaków? Tabloidowe gwiazdeczki i postacie historyczne - i jednych i drugich w ogóle nie znamy.

- Piłsudzki - dupcyngier i konserwatywny oszołom, ale bohater (tego odmówić mu nie można),
- Jan Paweł II - dwulicowy antykomunista, który ekomunizował wywyższając Kościół jako jedyną instytucję do tego zdolną i zamiatając pedofilię księży pod dywan, ale był Polakiem (tego odmówić mu nie można)
- Doda - ma dobry, zmarnowany głos, ale jest sławna (tego odmówić jej nie można)
- Michał Wiśniewski - nie wiem, co o nim napisać, ale wszyscy go znają (tego odmówić mu nie można)

Czy zastanawialiście się kiedyś jakimi oni są ludźmi? Dlaczego Waszym autorytetem nie może być "pan Staszek, sąsiad spod piątki"? On więcej by Was nauczył o życiu, niż wszystkie Wojtyły, Piłsudzkie, Dody i Michały Wiśniewskie razem wzięte! http://yoursmiles.org/psmile/orator/p0902


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#2 2011-03-11 00:29:36

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Bez podniety - to są autorytety?

Tylko nie Doda i Wiśniewski w pobliżu słowa autorytet. Proszę.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#3 2011-03-11 10:04:19

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13778

Re: Bez podniety - to są autorytety?

polliter napisał(a):

- Piłsudzki - dupcyngier i konserwatywny oszołom, ale bohater (tego odmówić mu nie można),
- Jan Paweł II - dwulicowy antykomunista, który ekomunizował wywyższając Kościół jako jedyną instytucję do tego zdolną i zamiatając pedofilię księży pod dywan, ale był Polakiem (tego odmówić mu nie można)
- Doda - ma dobry, zmarnowany głos, ale jest sławna (tego odmówić jej nie można)
- Michał Wiśniewski - nie wiem, co o nim napisać, ale wszyscy go znają (tego odmówić mu nie można)

chciałeś zaszokować czy dać przykład przeogromnego dupcyngierostwa, gdyby ktoś tego słowa nie zrozumiał?


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#4 2011-03-11 19:52:16

La Papesse
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-02-09
Posty: 120

Re: Bez podniety - to są autorytety?

Osoba, która tak się wyraża o Piłsudskim nie zasługuje na szacunek z mojej strony. Jeśli polliter naprawdę tak uważasz, to jesteś bezwartościowym śmieciem. Podobnie JPII - mimo, iż nie jest to mój autorytet bo nie jestem po prawicowej stronie, to należy się mu szacunek za to, co zrobił przez całe swoje życie. Jak możesz pisać takie rzeczy? Jeszcze ateistą się nazywasz... Oj ateiści, coś nie tak z waszą logiką...

Offline

 

#5 2011-03-14 23:01:59

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Bez podniety - to są autorytety?

La Papesse napisał(a):

Osoba, która tak się wyraża o Piłsudskim nie zasługuje na szacunek z mojej strony. Jeśli polliter naprawdę tak uważasz, to jesteś bezwartościowym śmieciem. Podobnie JPII - mimo, iż nie jest to mój autorytet bo nie jestem po prawicowej stronie, to należy się mu szacunek za to, co zrobił przez całe swoje życie. Jak możesz pisać takie rzeczy? Jeszcze ateistą się nazywasz... Oj ateiści, coś nie tak z waszą logiką...

Piłsudski był barwną postacią i chociażby z tego względu, można różnie interpretować jej poczynania (miał kochankę i nawet nie pokazał się na pogrzebie własnej żony - to żaden argument, wiem, ale jakie pole do interpretacji! img/smilies/big_smile), a ja od razu nie zasługuję na szacunek z Twojej strony i jestem "bezwartościowym śmieciem" bo inaczej patrzę na Twój ideał. Znałeś go osobiście, czy tylko wiesz o nim to, co przeczytałes w podręcznikach do historii?

Podobnie z Wojtyłą. Co on takiego zrobił przez całe swoje życie? Ukatrupił idee II - go Soboru Watykańskiego, uwstecznił Kościół (co prawda mnie to nie dotyczy, ale 90% polskich katolików tak). W spółce z Reaganem obalił żelazną kurtynę, ale nie grał pierwszych skrzypiec, co próbuje nam się wmawiać, tak naprawdę kierowała nim tylko nienawiść (słowo, które średnio pasuje do papieża, ale tak było) do komunizmu, mimo że nie miał nic przeciwko prawicowemu ludobójstwu w Ameryce Płd. Pinochet był cacy, a Lenin beee...

Jestem agnostykiem, a moja sygnatura jest cytatem Luisa Bunuela - "Ateista - dzięki Bogu"

Pozdrawiam!!


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#6 2011-03-15 08:03:06

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Bez podniety - to są autorytety?

polliter napisał(a):

... Podobnie z Wojtyłą. Co on takiego zrobił przez całe swoje życie? Ukatrupił idee II - go Soboru Watykańskiego, uwstecznił Kościół (co prawda mnie to nie dotyczy, ale 90% polskich katolików tak). W spółce z Reaganem obalił żelazną kurtynę, ale nie grał pierwszych skrzypiec, co próbuje nam się wmawiać, tak naprawdę kierowała nim tylko nienawiść (słowo, które średnio pasuje do papieża, ale tak było) do komunizmu, mimo że nie miał nic przeciwko prawicowemu ludobójstwu w Ameryce Płd. Pinochet był cacy, a Lenin beee...

Jestem agnostykiem, a moja sygnatura jest cytatem Luisa Bunuela - "Ateista - dzięki Bogu"

Pozdrawiam!!

Znałeś go osobiście, czy tylko wiesz o nim to, co przeczytałeś w podręcznikach do historii?


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#7 2011-03-15 19:57:47

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Bez podniety - to są autorytety?

PiotrRosa napisał(a):

polliter napisał(a):

... Podobnie z Wojtyłą. Co on takiego zrobił przez całe swoje życie? Ukatrupił idee II - go Soboru Watykańskiego, uwstecznił Kościół (co prawda mnie to nie dotyczy, ale 90% polskich katolików tak). W spółce z Reaganem obalił żelazną kurtynę, ale nie grał pierwszych skrzypiec, co próbuje nam się wmawiać, tak naprawdę kierowała nim tylko nienawiść (słowo, które średnio pasuje do papieża, ale tak było) do komunizmu, mimo że nie miał nic przeciwko prawicowemu ludobójstwu w Ameryce Płd. Pinochet był cacy, a Lenin beee...

Jestem agnostykiem, a moja sygnatura jest cytatem Luisa Bunuela - "Ateista - dzięki Bogu"

Pozdrawiam!!

Znałeś go osobiście, czy tylko wiesz o nim to, co przeczytałeś w podręcznikach do historii?

W podręcznikach do historii o tym nie przeczytasz.
Obserwowałem, słuchałem, czytałem jego encykliki... To pozwala troszeczkę poznać człowieka, a na pewno jego poglądy. Nie mówię, że Wojtyła był złym człowiekiem. Po prostu nie zasługuje na takie uwielbienie i cześć. Chcecie papieży - autorytety? Macie ich od groma (Jan XXIII, Jan Paweł I, Grzegorz XIII), a zawracacie sobie głowę przeciętniakiem (sorry, nie był przeciętny, był Polakiem http://macg.net/emoticons/polska)


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#8 2011-03-15 21:49:46

Michall
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 855

Re: Bez podniety - to są autorytety?

polliter napisał(a):

PiotrRosa napisał(a):

polliter napisał(a):

... Podobnie z Wojtyłą. Co on takiego zrobił przez całe swoje życie? Ukatrupił idee II - go Soboru Watykańskiego, uwstecznił Kościół (co prawda mnie to nie dotyczy, ale 90% polskich katolików tak). W spółce z Reaganem obalił żelazną kurtynę, ale nie grał pierwszych skrzypiec, co próbuje nam się wmawiać, tak naprawdę kierowała nim tylko nienawiść (słowo, które średnio pasuje do papieża, ale tak było) do komunizmu, mimo że nie miał nic przeciwko prawicowemu ludobójstwu w Ameryce Płd. Pinochet był cacy, a Lenin beee...

Jestem agnostykiem, a moja sygnatura jest cytatem Luisa Bunuela - "Ateista - dzięki Bogu"

Pozdrawiam!!

Znałeś go osobiście, czy tylko wiesz o nim to, co przeczytałeś w podręcznikach do historii?

W podręcznikach do historii o tym nie przeczytasz.
Obserwowałem, słuchałem, czytałem jego encykliki... To pozwala troszeczkę poznać człowieka, a na pewno jego poglądy. Nie mówię, że Wojtyła był złym człowiekiem. Po prostu nie zasługuje na takie uwielbienie i cześć. Chcecie papieży - autorytety? Macie ich od groma (Jan XXIII, Jan Paweł I, Grzegorz XIII), a zawracacie sobie głowę przeciętniakiem (sorry, nie był przeciętny, był Polakiem http://macg.net/emoticons/polska)

Chyba inne encyklii czytałeś niż ja. No cóż Twoje zdanie Twoja sprawa.

Offline

 

#9 2011-03-15 22:40:02

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13778

Re: Bez podniety - to są autorytety?

polliter napisał(a):

Chcecie .....? Macie....

Chcemy, mamy, a Tobie nic Ci do tego img/smilies/tongue


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#10 2011-03-15 23:07:30

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Bez podniety - to są autorytety?

victoria napisał(a):

polliter napisał(a):

Chcecie .....? Macie....

Chcemy, mamy, a Tobie nic Ci do tego img/smilies/tongue

Pewnie, że nic mi do tego, ale skomentować to chyba mogę, no nie?:przybij:

Każdy wybiera sobie takie autorytety, jakie chce. Jego sprawa, ja się nie wtrącam i nie każę nikomu ich zmieniać.

To tylko mój punkt widzenia.img/smilies/042


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#11 2011-03-16 11:02:16

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Bez podniety - to są autorytety?

polliter napisał(a):

... W podręcznikach do historii o tym nie przeczytasz. Obserwowałem, słuchałem, czytałem jego encykliki... To pozwala troszeczkę poznać człowieka, a na pewno jego poglądy. Nie mówię, że Wojtyła był złym człowiekiem. Po prostu nie zasługuje na takie uwielbienie i cześć. Chcecie papieży - autorytety? Macie ich od groma (Jan XXIII, Jan Paweł I, Grzegorz XIII), a zawracacie sobie głowę przeciętniakiem (sorry, nie był przeciętny, był Polakiem http://macg.net/emoticons/polska)

A ja miałem przyjemność poznać osobiście. I mam nieco odmienne zdanie. Rozumiem, iż twoje oceny wynikające z obserwacji, słuchania, czytania, są jedynie słuszne i jedynie prawdziwe. Ty jesteś jedynym sprawiedliwym i jedynym, mającym prawo do oceniania ludzi, którzy coś dla tego świata zrobili. A kim ty jesteś, żeby go krytykować? Anonimowe plucie, głupie krytykanctwo, to najczęściej wynik ostatniego spojrzenia w lustro. Jak bardzo trzeba być we własnej ocenie nikim, żeby na przykład Karola Wojtyłę nazywać "przeciętniakiem". A papieżami - autorytetami Jana XXIII czy Jana Pawła I. Nigdy nikomu nie odbierałem prawa do odmiennych poglądów. Do krytykowania postaw innych. Ja również mam obiekcje do niektórych reakcji JPII na pewne sprawy. Nie wiem jednak i tylko mogę się domyślać, dlaczego postępował tak, a nie inaczej. Dlatego nie czuję się upoważniony do krytykowania go za takie, a nie inne zachowania. Czasem pisałeś sensownie, ale teraz spadłeś do poziomu egoisty99. Są pewne granice w wywoływaniu dyskusji i prowokowaniu. Udało ci się je przekroczyć i polecieć dalej. W dół.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#12 2011-03-16 17:53:55

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13778

Re: Bez podniety - to są autorytety?

polliter napisał(a):

Jego sprawa, ja się nie wtrącam i nie każę nikomu ich zmieniać.

To tylko mój punkt widzenia. img/smilies/042

polliter napisał(a):

Chcecie papieży - autorytety? Macie ich od groma (Jan XXIII, Jan Paweł I, Grzegorz XIII), a zawracacie sobie głowę przeciętniakiem (sorry, nie był przeciętny, był Polakiem http://macg.net/emoticons/polska )

no faktycznie :3:


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#13 2011-03-16 18:26:36

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Bez podniety - to są autorytety?

Ale autorytety : Doda i Wiśniewski. Może jeszcze Kasia Cichopek?

Offline

 

#14 2011-03-16 19:31:05

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Bez podniety - to są autorytety?

PiotrRosa napisał(a):

polliter napisał(a):

... W podręcznikach do historii o tym nie przeczytasz. Obserwowałem, słuchałem, czytałem jego encykliki... To pozwala troszeczkę poznać człowieka, a na pewno jego poglądy. Nie mówię, że Wojtyła był złym człowiekiem. Po prostu nie zasługuje na takie uwielbienie i cześć. Chcecie papieży - autorytety? Macie ich od groma (Jan XXIII, Jan Paweł I, Grzegorz XIII), a zawracacie sobie głowę przeciętniakiem (sorry, nie był przeciętny, był Polakiem http://macg.net/emoticons/polska)

A ja miałem przyjemność poznać osobiście. I mam nieco odmienne zdanie. Rozumiem, iż twoje oceny wynikające z obserwacji, słuchania, czytania, są jedynie słuszne i jedynie prawdziwe. Ty jesteś jedynym sprawiedliwym i jedynym, mającym prawo do oceniania ludzi, którzy coś dla tego świata zrobili. A kim ty jesteś, żeby go krytykować? Anonimowe plucie, głupie krytykanctwo, to najczęściej wynik ostatniego spojrzenia w lustro. Jak bardzo trzeba być we własnej ocenie nikim, żeby na przykład Karola Wojtyłę nazywać "przeciętniakiem". A papieżami - autorytetami Jana XXIII czy Jana Pawła I. Nigdy nikomu nie odbierałem prawa do odmiennych poglądów. Do krytykowania postaw innych. Ja również mam obiekcje do niektórych reakcji JPII na pewne sprawy. Nie wiem jednak i tylko mogę się domyślać, dlaczego postępował tak, a nie inaczej. Dlatego nie czuję się upoważniony do krytykowania go za takie, a nie inne zachowania. Czasem pisałeś sensownie, ale teraz spadłeś do poziomu egoisty99. Są pewne granice w wywoływaniu dyskusji i prowokowaniu. Udało ci się je przekroczyć i polecieć dalej. W dół.

Przecież ja na nikogo nie pluję i nikogo nie obrażam. Czy to, że był przeciętnym papieżem, to obraza? Oceniam jego pontyfikat jako przeciętny i tyle. Moje oceny nie są "jedyne słuszne i jedyne prawdziwe" (gdzie to przeczytałeś? Nigdzie tak nie napisałem).

Jak to kim ja jestem, żeby go krytykować? Wolno mi krytykować każdego, a zwłaszcza osobę publiczną, bo Jan Paweł II, jak każdy polityk, był osobą publiczną. Rozumiem, że Twoim zdaniem pewne osoby wolno krytykować, a pewnych nie wolno. W kraju, w którym - w bezceremonialny sposób - można krytykować każdego polityka, artystę, dziennikarza i celebrytę, nie można krytykować Papieża. Jeśli nie podoba mi się to, co czynił Wojtyła, to mam zamknąć gębę i siedzieć cicho, a jak nie podoba mi się  np. Rydzyk, to mogę to robić, kiedy mi się podoba, bo to wolny kraj!


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#15 2011-03-16 19:39:57

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Bez podniety - to są autorytety?

Porównując z innymi papieżami to Jan Paweł II był wybitnym papieżem, ale to moje zdanie.

Offline

 

#16 2011-03-16 19:45:56

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Bez podniety - to są autorytety?

I je szanuję! Ty wyraziłeś swoje zdanie, ja swoje i podzieliliśmy się poglądami http://yoursmiles.org/csmile/friend/c0414.

Nie nazwałeś mnie durniem i śmieciem, mimo że pewnie chciałeś :slonko:

Pozdrawiam!


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#17 2011-03-16 20:00:06

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Bez podniety - to są autorytety?

Wcale Nie chciałem cię nazwać durniem ani śmieciem. ale luz img/smilies/wink
Co nie zmienia faktu ze dla wielu Polaków Jan Paweł II to auterytet, albo przynajmniej tak deklarują, a Doda raczej nie, chyba jest autorytetem dla onanistów

Offline

 

#18 2011-03-16 21:31:04

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: Bez podniety - to są autorytety?

voltaren napisał(a):

Ale autorytety : Doda i Wiśniewski. Może jeszcze Kasia Cichopek?

Ależ Kasia jest znanym autorytetem w wielu dziedzinach img/smilies/wink
Np.: taniec, śpiew, gra aktorska, powrót do formy po porodzie, loterie z darmowymi sms- ami, a ostatnio nawet preparaty odchudzające img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Sailor (2011-03-16 21:32:58)


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#19 2011-03-16 21:33:11

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Bez podniety - to są autorytety?

polliter napisał(a):

PiotrRosa napisał(a):

polliter napisał(a):

... Obserwowałem, słuchałem, czytałem jego encykliki... To pozwala troszeczkę poznać człowieka, a na pewno jego poglądy. Nie mówię, że Wojtyła był złym człowiekiem. Po prostu nie zasługuje na takie uwielbienie i cześć. Chcecie papieży - autorytety? Macie ich od groma (Jan XXIII, Jan Paweł I, Grzegorz XIII), a zawracacie sobie głowę przeciętniakiem (sorry, nie był przeciętny, był Polakiem http://macg.net/emoticons/polska)

A ja miałem przyjemność poznać osobiście. I mam nieco odmienne zdanie... Nigdy nikomu nie odbierałem prawa do odmiennych poglądów. Do krytykowania postaw innych. Ja również mam obiekcje do niektórych reakcji JPII na pewne sprawy. Nie wiem jednak i tylko mogę się domyślać, dlaczego postępował tak, a nie inaczej. Dlatego nie czuję się upoważniony do krytykowania go za takie, a nie inne zachowania...

Przecież ja na nikogo nie pluję i nikogo nie obrażam. Czy to, że był przeciętnym papieżem, to obraza? Oceniam jego pontyfikat jako przeciętny i tyle. Moje oceny nie są "jedyne słuszne i jedyne prawdziwe" (gdzie to przeczytałeś? Nigdzie tak nie napisałem).

Jak to kim ja jestem, żeby go krytykować? Wolno mi krytykować każdego, a zwłaszcza osobę publiczną, bo Jan Paweł II, jak każdy polityk, był osobą publiczną. Rozumiem, że Twoim zdaniem pewne osoby wolno krytykować, a pewnych nie wolno. W kraju, w którym - w bezceremonialny sposób - można krytykować każdego polityka, artystę, dziennikarza i celebrytę, nie można krytykować Papieża. Jeśli nie podoba mi się to, co czynił Wojtyła, to mam zamknąć gębę i siedzieć cicho, a jak nie podoba mi się  np. Rydzyk, to mogę to robić, kiedy mi się podoba, bo to wolny kraj!

Czytaj z łaski swojej teksty, do których się odnosisz. Nikt nie odbiera ci prawa do krytykowania. Pisałem to wyraźnie. Rozróżnij jednak krytykę od krytykanctwa. Napisz wyraźnie i uzasadnij dlaczego uważasz tak, a nie inaczej. Polemika ze stwierdzeniem :Kowalski jest be" jest dość trudna. Napisz wyraźnie, w czym Jan XXIII był jako papież lepszy od Jana Pawła II. W czym przewyższał go Jan Paweł I. Czy Grzegorz XIII ma być wielki, bo wprowadził nowy kalendarz? Wtedy będziemy mogli porozmawiać. Ja też nie jestem bezkrytyczny wobec jego pontyfikatu. Były rzeczy, które mi się nie podobały. Ale zawsze wychodziłem z założenia, że błędów nie popełnia tylko człowiek ubrany w drewnianą jesionkę.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#20 2011-03-17 22:59:47

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Bez podniety - to są autorytety?

PiotrRosa napisał(a):

polliter napisał(a):

PiotrRosa napisał(a):

A ja miałem przyjemność poznać osobiście. I mam nieco odmienne zdanie... Nigdy nikomu nie odbierałem prawa do odmiennych poglądów. Do krytykowania postaw innych. Ja również mam obiekcje do niektórych reakcji JPII na pewne sprawy. Nie wiem jednak i tylko mogę się domyślać, dlaczego postępował tak, a nie inaczej. Dlatego nie czuję się upoważniony do krytykowania go za takie, a nie inne zachowania...

Przecież ja na nikogo nie pluję i nikogo nie obrażam. Czy to, że był przeciętnym papieżem, to obraza? Oceniam jego pontyfikat jako przeciętny i tyle. Moje oceny nie są "jedyne słuszne i jedyne prawdziwe" (gdzie to przeczytałeś? Nigdzie tak nie napisałem).

Jak to kim ja jestem, żeby go krytykować? Wolno mi krytykować każdego, a zwłaszcza osobę publiczną, bo Jan Paweł II, jak każdy polityk, był osobą publiczną. Rozumiem, że Twoim zdaniem pewne osoby wolno krytykować, a pewnych nie wolno. W kraju, w którym - w bezceremonialny sposób - można krytykować każdego polityka, artystę, dziennikarza i celebrytę, nie można krytykować Papieża. Jeśli nie podoba mi się to, co czynił Wojtyła, to mam zamknąć gębę i siedzieć cicho, a jak nie podoba mi się  np. Rydzyk, to mogę to robić, kiedy mi się podoba, bo to wolny kraj!

Czytaj z łaski swojej teksty, do których się odnosisz. Nikt nie odbiera ci prawa do krytykowania. Pisałem to wyraźnie. Rozróżnij jednak krytykę od krytykanctwa. Napisz wyraźnie i uzasadnij dlaczego uważasz tak, a nie inaczej. Polemika ze stwierdzeniem :Kowalski jest be" jest dość trudna. Napisz wyraźnie, w czym Jan XXIII był jako papież lepszy od Jana Pawła II. W czym przewyższał go Jan Paweł I. Czy Grzegorz XIII ma być wielki, bo wprowadził nowy kalendarz? Wtedy będziemy mogli porozmawiać. Ja też nie jestem bezkrytyczny wobec jego pontyfikatu. Były rzeczy, które mi się nie podobały. Ale zawsze wychodziłem z założenia, że błędów nie popełnia tylko człowiek ubrany w drewnianą jesionkę.

Napisałem wyraźnie dlaczego tak uważam (czytam teksty, do których się odnoszę i Tobie też polecam img/smilies/big_smile), ale zawsze mogę powtórzyć:

- Jan Paweł II uwstecznił Kościół. Wielkie nadzieje związane z Soborem Watykańskim II zostały zniweczene przez Pawła VI. Następnie Wojtyła, już jako Jan Paweł II, szedł dalej tym krokiem potępiając jednoznacznie antykoncepcję i aborcję, co było jednym z głównych postulatów soboru. Ten polski konserwatysta zahamował drogę Kościoła ku współczesnemu człowiekowi,

- Był dwulicowy. Mieszał się do wewnętrzej polityki Polski, wspierając finansowo "Solidarność" z pieniędzy Watykanu (popieranie jednej siły politycznej przez inne państwo jest ingerencją w wewnętrzne sprawy kraju), a zabraniał duchownym ingerowanie w politykę (i to w krajach, w których przez dyktatury wojskowe, straciło życie dużo więcej osób niż w Polsce). Jeśli ktoś zabrania innym tego, co sam robi, to ja to nazywam dwulicowość (ja naprawdę rozumiem szczytny cel, ale próbuję patrzeć obiektywnie)

Nie chcę wychwalać papieży, bo jako agnostykowi, mi nie wypada, ale sam tego chciałeś:

Jan XXIII był rewolucjonistą, widział, że świat idzie do przodu, a Kościół stoi w miejscu. Wbrew swoim doradcom, stworzył Sobór Watykański II, który miał "przewietrzyć" Kościól i dopasować go do wiernych. Udowodnić, że Kościół jest żywy, a nie martwą mumią ze średniowiecznymi dogmatami, które nijak nie pasują do współczesnego świata. Jestem przekonany, że gdyby było mu dane zakończyć to, co rozpoczął, Kościół Katolicki wyglądałby zupełnie inaczej
Podobnie sprawa wygląda z Janem Pawłem I - szym. On też pragnął zrobić porządek z rozpanoszoną i rozdmuchaną administracją Kuri Rzymskiej, która ma więcej do powiedzenia niż papież i ona faktycznie rządzi; podsuwając mu odpowiednie papierki do podpisania. Ze skompromitowanym współpracą z mafią, Bankiem Watykańskim i jego szefem abp. Marcinkusem. Pragnął zrobić porządek, ale podobnie, jak Janowi XXIII - mu, zabrakło mu czasu. O tych aferach pisały gazety na całym świecie, a ś.p Wojtyła wszystko przywrócił do normy.
Grzegorz XIII, jak sprytnie zauważyłeś, stworzył kalendarz, którym posługujemy się do dziś, jeśli to dla Ciebie zbyt mało, to dodam tylko, że kładł nacisk na edukację duchownych. Uważał, że przedstawiciel Kościoła powinien być inteligentny, wykształcony i obeznany z kulturą i sztuką, co wcale nie jest oczywiste nawet w naszych czasach. Wojtyła przywrócił stary punkt widzenia Kościoła - księża i biskupi mają słuchać papieża i podporządkować mu się. Nie ma miejsca na samodzielne myślenie. Nawet teolodzy przed publikacją artykułu, czy książki powinni otrzymać zgodę Kościoła (Kongregacja Do Spraw Mediów, czy jakoś tak to się nazywa, nie pamiętam img/smilies/smile)
Przykładów papieży lepszych i ważniejszych jest sporo, ale jeżeli ktoś uważa, że Jan Paweł II był "papieżem tysiąclecia", to jego sprawa. Moim zdaniem był przeciętny. I o co tu kruszyć kopie? Ja mam swoje zdanie, Wy macie swoje i dlatego ten świat jest piękny, bo nie jesteśmy tacy sami http://yoursmiles.org/tsmile/rulez/t2027

Mam nadzieję, że Cię usatysfakcjonowałem. Pozdrawiam!


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo