Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2011-09-06 09:18:24

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Nasze ulubione wiersze

Na dobry dzień tylko frag. bo więcej nie pamiętam.

...
Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to,
czego mu potrzeba i to, czego pragnie.
-Paulo Coelho-

Dzieńdoberek Miłującym poezję.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#52 2011-09-06 23:05:43

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Nasze ulubione wiersze

Szukasz.  J.Twardowski

Szukasz prawdy ale nie tajemnic
liści bez drzewa
wiedzy a nie zdziwienia
boisz sie oprzeć na tym czego nie można dotknąć
zaczynasz od sukcesu wielki i zbędny
nie milczysz ale pyskujesz o Bogu
chcesz być kochany ale sam nie umiesz kochać
myślisz że dowodem na istnienie jest to że tego
dowodu nie ma
inteligentny i taki niemądry


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#53 2011-09-08 10:46:24

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Nasze ulubione wiersze

Jesień...Maria Jasnorzewska Pawlikowska

Już jesień
rodzi się w moich oczach.
Króluje
przez kilka miesięcy
i odchodzi.
JESTEM JAK JESIEŃ
złota,
szczera,
ciepła,
zimna.
KOCHAM JESIEŃ...
Kiedyś przysypie mnie
liśćmi.
JESTEM JESIENIĄ...
Widzę, że przemijam.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#54 2011-09-10 20:04:58

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Nasze ulubione wiersze

W kręgu jesieni.



A  s  t  r  y...Asnyk


Znowu więdną wszystkie zioła,
Tylko srebrne astry kwitną,
Zapatrzone w chłodną niebios
Toń błękitną...
Jakże smutna teraz jesień!
Ach, smutniejsza niż przed laty,
Choć tak samo żółkną liście
Więdną kwiaty
I tak samo noc miesięczna
Sieje jasność, smutek, ciszę
I tak samo drzew wierzchołki
Wiatr kołysze
Ale teraz braknie sercu
Tych upojeń i uniesień
Co swym czarem ożywiały
Smutna jesień
Dawniej miała noc jesienna
Dźwięk rozkoszy w swoim hymnie
Bo anielska, czysta postać
Stała przy mnie
Przypominam jeszcze teraz
Bladej twarzy alabastry,
Krucze włosy - a we włosach
Srebrne astry...
Widzę jeszcze ciemne oczy...
I pieszczotę w ich spojrzeniu
Widzę wszystko w księżycowym
Oświetleniu...


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#55 2011-09-10 21:27:52

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14285

Re: Nasze ulubione wiersze

JESTEM wulkanem,a ty jesteś ciemną nocą,w której
będę płomieniał.

Powinnaś być jak chłodne głebokie morze wokół mego
skalnego brzegu.

Dla mnie przyniesiesz niezwykłe rzeczy i złożysz je
u moich stóp.

Uniesiesz swoją pierś ku mojej,skradając się ku mnie
pieszczotliwie,i będziesz szeptała słowa z samej głębi.

A kiedy nadejdzie burza,kiedy owładnie nami pożądanie,
kiedy poruszy się nasza głębia-

wtedy będziemy przelewali się nad sobą i będziemy straszni,
obejmując sie w tryumfalnej radości!

Jestem wulkanem,a ty jesteś ciemną nocą, w której
będe płomieniał.

GDYBYŚ przyszła do mnie tego sentymentalnego błękitnego
wieczora,

po tym pijanym wiosną dniu(dniu młodych burz,które
gorliwymi rękami kochanków obażyły łono ziemi)-

gdybyś przyszła do mnie w tej chwili(ach,pod tym
sentymentalnym błękitnym spokojem zmierzchu leżą
ukryte te młode szalone burze!)-

gdybyś przyszła do mnie czysta i pełna niewinności
i zatopiona w przyrodzie jak zwierzę,

wtedy zrozumiałabyś moje oczy i moje ręce
i spiewałabyś jak napięta struna przy moim dotyku-

wtedy zrozumiałabyś,że istniejesz tylko ty
i ja, i ta jedna otchłanna sekunda,

reszta jest tyko pianą na smaganej przez burze wodzie.

Artur Lundkvist


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#56 2011-09-11 23:00:17

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Nasze ulubione wiersze

"Pękają mury z inskrypcjami proroków
Blask słońca jasny odbija się
W narzędziach śmierci

Gdy każdego człowieka drą na strzępy
Koszmary nocne i sny
Nikt nie założy laurowego wieńca
Gdy cisza zatopi krzyk
Między żelaznymi bramami przeznaczenia
Zasiano ziarna czasu
Podlane uczynkami
Uczonych i znanych
Wiedza jest śmiertelnym przyjacielem
Gdy nikt nie ustala reguł
Los całej ludzkości, jak widzę,
Jest w rękach szaleńców

Chaos będzie moim epitafium,
Gdy pełznę popękaną, połamaną ścieżką
Jesli nam się uda, możemy usiąść i się śmiać,
Lecz obawiam się, że jutro będę płakał
Tak, obawiam się, że jutro będę płakał"

Pete Sinfield, "Epitaph" King Crimson, tłum. własne


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#57 2011-09-21 20:28:39

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Nasze ulubione wiersze

Pozostanę w kręgu jesieni.

J e s i e ń  Leopold Staff

Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.

Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokiem.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?

Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami?


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#58 2011-09-21 21:07:11

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Nasze ulubione wiersze

Ja proponuję ważny dla mnie wiersz Leśmiana. Napisałem do niego muzykę nie spodziewając się, że przyjdzie mi ten wiersz zaśpiewać na pogrzebie mojego Taty img/smilies/sad

Bolesław Leśmian "Pogrzeb"

Słyszę, jak deszcz po liściach
Coraz gęściej pluska
Tak mnie nuży zwłok moich
W zaświaty wywózka
Na kołach, co się kręcą,
Choć nie wiedzą drogi.
Dla mnie już tylko mroki i mroków rozłogi

Boże, czemuś dał duszę, co snu musi żebrać?
I życie, które można tak łatwo odebrać?
I czemuś mnie utworzył z takiego marliwa,
Że mnie w tę obcą ciemność byle noc porywa?
Czemu nieśmiertelniejesz na moim pogrzebie?
Czemuś zabił mnie jadem, co nie truje Ciebie?
Czemu nuży mnie zwłok mych w zaświaty wywózka?
A deszcz po żywych liściach coraz gęściej pluska...


Gdy przypominam sobie ten wiersz, zawsze mam łzy w oczach...

Dobra, wrzućcie coś wesołego.


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#59 2011-09-21 21:14:56

ruda paskuda
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-21
Posty: 1236

Re: Nasze ulubione wiersze

Akurat nie mam nastroju na wesołe, więc dodam mój ulubiony wiersz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Czytając go, zawsze słyszę w głowie genialne wykonanie Krystyny Jandy.

"Trzeba chodzić w masce"

poszłam w masce zwinięta w pelerynę ciemną
z oczami zwężonymi
w migocące sierpy
szczęście mnie nie poznało
i tańczyło ze mną
nie wiedząc że to jestem
ja której nie cierpi
los też mnie nie poznał
i pomyślał sobie
czemuż mam nie dogodzić
tej obcej osobie

Ostatnio edytowany przez ruda paskuda (2011-09-21 21:15:47)

Offline

 

#60 2011-09-24 17:14:56

lawenda
Gość

Re: Nasze ulubione wiersze

...Dobrze by takim bylo byc
Szczesliwym,lecz nie oglupialym
I prostym , ale nie prostakiem
I madrym, ,nie zarozumialym

Wymagajacym ,nie tyranem
I kochajacym ,nie kochliwym
Dostojnym byc ,lecz nie wynioslym
I dobrym ,a nie poblazliwym

Co dnia wierze ,ze- uda sie

Odwaznym ,a nie hardym byc
Stanowczym ,ale nie upartym
I ufnym byc ,lecz nie naiwnym
Nie zlotym ,ale czegos wartym

Sluzebnym byc ,lecz nie sluzalczym
Troskliwym ,ale nie nachalnym
Czlowiekiem ludzkim nade wszystko
Choc niekoniecznie idealnym.

C.Buszman

 

#61 2011-09-26 20:05:28

lawenda
Gość

Re: Nasze ulubione wiersze

...Lawenda

pod twoja dlonia
wyrastam lisciem
jednym drugim trzecim
puszczam pedy
zielone
rozkwitam lawenda
tysiacem
kwiatow sie staje

niebem pachne
wiatrem fioletem
chmurami
falujacym
wzgorzem kwiatow
szumie

idziesz powoli
jeden drugi trzeci
dotykasz...
zachlannie
zgarniasz pek
caly
jeden drugi trzeci
toniesz w zieleni
w fiolecie
z chmurami
szumisz wiatrem
pedami kolyszesz

lawenda zakwitam
pod twymi
palcami
kolyszesz ty caly

Edyta Kulczak

 

#62 2011-09-28 13:32:06

lawenda
Gość

Re: Nasze ulubione wiersze

...Przypominam ,wszystkiego przypomniec nie zdolam
Trawa...Za trawa wszechswiat...A ja kogos wolam
Podoba mi sie wlasne w powietrzu wolanie
I pochnie macierzanka i slonce spi w sianie.

A jeszcze ? Co mi jeszcze z lat dawnych sie marzy ?
Ogrod ,gdzie duzo lisci znajomych i twarzy
Same liscie i twarze...! Lisciasto i ludno !
Smiech moj w koncu alei.Smiech stlumic tak trudno !

Biegne ,glowe gmatwajac w szumach ,w podobloczach !
Oddech nieba mam w piersi !Drzew wierzcholki w oczach !

Kroki moje juz dudnia po grobli nad rzeke
Slychac je tak daleko ! Tak cudnie daleko !
A teraz bieg z powrotem do domu przez trawe
I po schodach ,co lubia biegnacych stop wrzawe...

I pokoj przepelniony wiosna i upalem
I tym moim po katach rozwloczonym cialem
Dotyk szyby ustami...Podroz w nic ,w oszklenie
I to czujne , bezbrzezne z calych sil istnienie !

Boleslaw Lesmian

 

#63 2011-09-29 12:03:57

lawenda
Gość

Re: Nasze ulubione wiersze

...Jest niesmiertelnosc w czlowieku
dziecinna naiwna i taka...pelna wiary...
buduje mosty nad rzeczywistoscia
przechadza sie po parku cudownej nadziei

pod wierzbami placze gdy przystanie
cieszy sie wolnoscia z ptakami w locie
o stopien jest nad smiercia
sama kwiaty zycia w bukiety uklada

Jest madrosc w czlowieku
nienasycona popedliwa i taka...wciaz uparta...
nieuchwytna jak w okresie dojrzewania

zaglada do ptasich gniazd
zraniona gniewa sie jak oszukane dziecko
w piasku buduje zamki wymyslone
i siebie daje innej mlodosci

Nie zdobywa lat kto jest dzieckiem w duchu

Wiecznie mlody jest
zrodlem
swiatlem
zyciem
Mlodosc nie ma wieku.

Zbigniew Matyjaszczyk

 

#64 2011-10-01 11:40:26

lawenda
Gość

Re: Nasze ulubione wiersze

...Tam ,gdzie kiedys
siedzial smutny
aniol
zostaw o swicie
dla mnie
bez

ukryj sie
potem
w swoim swiecie
by nikt
nie dostrzegl
od kogo
on jest

a ja
otwprze
swoje drzwi
zdumiona
omiote okolice
wzrokiem
do ust przycisne
jego zapach
i schowam
gdzies gleboko
w sobie

Edyta  Kulczak

 

#65 2011-10-02 01:49:50

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Nasze ulubione wiersze

Na ryby
Na ryby - w kaździuteńki wolny dzień
Na ryby - nad leniwą rzeczkę w cień
zabieramy sprzęt i starkę
a na drzwiach wieszamy kartkę
Nie wracamy aż we czwartek
zapuszczamy się pod Warkę
Na ryby - by zielony wdychać chłód
Na ryby - by odbiciem tykać wód
Jedną twarzą łyknąć z flaszy
Drugą z toni w niebo patrzyć
Na ryby...

A można i na grzyby
Na grzyby - w aromatów pełen las
Na grzyby - przed wyjazdem słuchaj sprawdźmy gaz
Weźmy czegoś parę kropel
A na drzwiach wywieśmy o tem
Że ruszyliśmy w sobotę
bo powzięlismy ochotę
Na grzyby - tu borowik a tam dzik
dzik wściekły na mnie... ech... pociągnijmy sobie łyk
nie musimy dużo łykać by się przestać lękać dzika
bo gdyby gdyby łyk większy
to na lwyby a dlaczego nie na lwyby

na lwyby - na gorący czarny ląd
na lwyby - gdyby gdyby nieco bliżej stąd
właśnie wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję"
na lwyby - patrzysz samiec wiec go trrrach
a tu lwica - tonie w łzach
robi nam się strasznie głupio
bo ten lew już chyba trupio
więc czyby nie lepiej już na ryby
lub na grzyby
albo na ryby
w każdym razie nie na lwyby
a może na ryby w grzybach duszone


Kabaret Starszych Panów


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#66 2011-10-10 20:09:55

parzystokopytny
adept
Zarejestrowany: 2011-09-13
Posty: 53
Serwis

Re: Nasze ulubione wiersze

Miron Białoszewski
    Las

    Napis:
    “Uwaga las!”

Offline

 

#67 2011-10-11 18:20:03

kamyska
Autor
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 399

Re: Nasze ulubione wiersze

Krzysztof Kamil Baczyński
TEN CZAS

Miła moja, kochana. Taki to mroczny czas.
Ciemna noc, tak już dawno ciemna noc, a bez gwiazd,
po której drzew upiory wydarte ziemi – drżą.
Smutne nieba nad nami jak krzyż złamanych rąk.
Głowy dudnią po ziemi, noce schodzą do dnia,
dni do nocy odchodzą, odchodzi czas we snach.

A serca – tak ich mało, a usta – tyle ich.
My sami – tacy mali, krok jeszcze – przejdziem w mit.
May sami – takie chmurki u skrzyżowania dróg,
gdzie armaty stuleci i krzyż, a na nim Bóg.
Te sznury, czy z szubienic? długie, na końcu dzwon-
to chyba dzwon przestrzeni. I taka słabość rąk.
I ulatuje – słyszę – ta moc jak piasek w szkle
zegarów starodawnych. Budzimy się we śnie
bez głosu i bez mocy i słychać, dudni sznur
okutych maszyn burzy. Niebo krwawe, do róży
podobne – leży na nas jak pokolenia gór.
I płynie mrok. Jest cisza. Łamanych czaszek trzask;
I wiatr zahaczy czasem, i wiek przewali głazem.
Nie stanie naszych serc. Taki to mroczny czas.

Offline

 

#68 2011-10-11 18:52:08

parzystokopytny
adept
Zarejestrowany: 2011-09-13
Posty: 53
Serwis

Re: Nasze ulubione wiersze

Miron Białoszewski
300 lat Zwycięstwa

300 LAT ZWYCIĘSTWA
w Garwolinie
na słupie

Obliczam.

Nic mi nie wychodzi.

Offline

 

#69 2011-10-11 18:57:03

kamyska
Autor
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 399

Re: Nasze ulubione wiersze

Cudowny wiersz, na wieczorek poetycki nauczyłam się całego, jest po prostu fenomenalny img/smilies/big_smile



Tadeusz Różewicz
Zielona Róża

I
Wielkie miasta
rosną
przeludnione
wyludniają się
przypływ
i odpływ
ławice ludzi
tak blisko obok
jedno przy drugim
że widać rozkład
z urywków słów
tu i tam
rozrzuconych
można sobie wyobrazić wnętrze
ale w roju
bez matki
zaczynamy żyć coraz samotniej
odległość od człowieka do
rośnie pod neonami
w przeludnionych miastach
ocierając się o siebie do krwi
żyjemy jak na wyspie
zamieszkanej przez nieliczne istoty
zostajemy z garstką najbliższych
ale i oni odchodzą
każde w swoją stronę
biorą ze sobą
odkurzacze kiepskie obrazy
kobiety dzieci
motory lodówki
pewien zasób wiadomości
popioły pseudonimy
jakieś resztki estetyki
wiary
coś w rodzaju boga
coś w rodzaju miłości
jeszcze inni
odchodzą do swoich jaskiń
z mięsem w zębach
słabsi zostają
przy barach stolikach
jeszcze słabsi
opierają się na cieniach słów
ale te słowa są tak przejrzyste
że widać przez nie śmierć
nic
odchodzimy
ociągając się zamknięci
i nikt nie przyznaje się że odchodzi
lepiej nie robić zamieszania
więc wszyscy żyją wiecznie

pamiętajcie
byliśmy otwarci
w czasach największego ucisku
cudze cierpienie i cudza radość
łatwo przenikały do naszego wnętrza
wasze życie biegło do mnie
ze wszystkich stron
teraz okrywają nas pancerze
tylko przez pęknięcia
w twarzach
można zobaczyć

II
Jest we mnie
jest coś takiego
Nie nie mogę
opisać
coś jest we mnie
coś czego nie było
i rośnie
nie to nie rośnie
podchodzi do gardła Nie
podchodzi to jest nieruchome
to mnie wypełnia Nie
nie wiem dokładnie
dobrze że zapominam
ale co to jest
mów po ludzku
czy to jest miłość
nie to nie jest strach
czy to jest nienawiść
idea jak to jest puste
Nie to nie idea
to jest już prawie wszędzie
czy to się do ciebie skrada
czy idzie otwarcie
czy to milczy czy jest wymowne
czy to jest daleko krzyczy
o jeszcze jest daleko
tak tak
to jest jeszcze bardzo daleko
prawda powiedz mi
że to jest jeszcze daleko
ale co powiedz co
to jest już we mnie
tu i tu
i tam
ale tego nie było we mnie
wiem że nie było
wiem że nie było
a teraz to jest w tobie
podchodzi ci do gardła
nic nie czujesz
powiedz mi prędko
jakie to jest w tobie
czarne czy białe
niewidome czy słońce
nieme czy woła
nic nie mówisz
powiedz mi że to jest daleko
Nie
mówisz że uciekniesz
nic nie mówisz
powiedz
nie możesz mówić
nie nie boję się bo nigdy
tego nie widziałem
może nie widziałem
może się przeniesiemy
dobrze zaraz
na inne miejsce
zobaczysz że wszystko
będzie dobrze Nie
mówisz że nie ma innego
miejsca że nie można się przenieść
nic nie mówisz
mówię że nic jest w nas

Offline

 

#70 2011-10-11 19:06:33

parzystokopytny
adept
Zarejestrowany: 2011-09-13
Posty: 53
Serwis

Re: Nasze ulubione wiersze

Miron Białoszewski
"Wypadek z zimy"

przechodzień coś chcący
wołał
przebił się soplem
niechcący

Offline

 

#71 2011-10-11 19:10:22

kamyska
Autor
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 399

Re: Nasze ulubione wiersze

Nic dwa razy

Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.

Wisława Szymborska

Offline

 

#72 2011-10-11 19:25:19

parzystokopytny
adept
Zarejestrowany: 2011-09-13
Posty: 53
Serwis

Re: Nasze ulubione wiersze

Miron Białoszewski
"Kociunia"

chodziła zaglądała do garnków
- nie gotują maślanki?

a później się popiła
sprzedawała cztery lipy z krzyżem
jak mówili
mówiła
- nie sprzedałam
- nie sprzedałam
i biła żelazkiem

Offline

 

#73 2011-10-14 00:28:56

Andra
Gość

Re: Nasze ulubione wiersze

poniewaz utonelam w ukochanym haiku na caly wieczor...

Krople rosy
czym lepiej obmyc
pyl swiata

Niebo tego swiata
odtad kazdy rok
jest wygrana

Po prostu bedac
- jestem tutaj
w sniezycy

........

 

#74 2011-10-14 13:37:24

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Nasze ulubione wiersze

"Poeta"
Poeta cierpi za miliony
Od 10 do 13.20
Od 11.10 uwiera go pęcherz
Wychodzi
Rozpina rozporek
Zapina rozporek
Wraca, chrząka
i apiat'
Cierpi za miliony

A. Bursa


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#75 2011-10-22 00:12:35

lawenda
Gość

Re: Nasze ulubione wiersze

...Zeby cos sie zdarzylo
Zeby moglo sie zdarzyc
Trzeba marzyc
Zamiast dmuchac na zimne
Na goracym sie sparzyc
Z deszczu pobiec pod rynne
Trzeba marzyc

Gdy spadaja jak liscie
Kartki dat z kalendarzy
Kiedy szaro i mgliscie
Trzeba marzyc
W chlodnej pustej godzinie
Na swoj los sie odwazyc
Nim twe szczescie cie minie
Trzeba marzyc

W rytmie wietrznej tesknoty
Wraca fala do plazy
Ty pamietaj wciaz o tym
Trzeba marzyc
Zeby cos sie zdarzylo
Zeby moglo sie zdarzyc
I zjawila sie milosc
Trzeba marzyc

Jonasz Kofta

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo