Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2011-04-06 16:21:49

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Nebogipfel napisał(a):

Mi też się udało.
A tak jak Jezus starał się żyć Michał Anioł.

Pod jakim względem? img/smilies/smile Biografie Michała Anioła mówią jak żył artysta, najbogatszą podał Giorgio Vasari w Żywotach najsławniejszych malarzy .... Jak opisuje Michałowe podobienstwo do życia Jezusa ?
Na starość – pisał Vasari w nieukrywaną nutką tkliwości – lubił stale nosić kamasze z psiej skórki wprost na nogach, i to czasem miesiącami nie zdejmował ich, tak że później nie mógł ich ściągnąć* i schodziły razem ze skórą. Na nogawki wkładał buty z cholewami z kurdybanu, dla odpędzenia humorów. Twarz jego była okrągła, czoło prostokątne, szerokie, z siedmioma bruzdami, skronie wydatniejsze niż uszy. [...] Nos był nieco załamany, jak to opowiedziałem w żywocie Torrigiana, który go uderzył pięścią.
Tak czy owak Michał Anioł nie przeprogramował się na inną wiarę img/smilies/smile

*Z tymi kamaszami został pochowany/nie mogli ich zdjąć img/smilies/smile


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#42 2011-04-06 21:06:38

La Papesse
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-02-09
Posty: 120

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Nebogipfel napisał(a):

Mi też się udało.
A tak jak Jezus starał się żyć Michał Anioł.
img/smilies/wink

Oj, muszę Cię zmartwić, jesteś ateistą, więc Ci się nie udało. To jak z deszczu pod rynnę :> Ale życzę powodzenia.

Offline

 

#43 2011-04-06 21:47:41

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Udało się bo byłem chrzczony i wychowywany w religii Chrześcijańskiej i na początku wierzyłem.
img/smilies/big_smile


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#44 2011-04-06 22:50:37

cayman
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 377

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

samo to ze się o tym pisze służy propagowaniu katolicyzmu na tym forum i w sieci z czego ja sie osobiście cieszę więc piszcie jak najwiecej moje owieczki i reszta baranków...bożych oczywiście...

Offline

 

#45 2011-04-06 23:02:16

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Ładna mi propaganda.
img/smilies/big_smile
Tak fajnie było, że zrezygnowałem.
img/smilies/smile


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#46 2011-04-06 23:21:08

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Powiem szczerze, że sam się zastanawiam,tzn czym był,jest i czym się staje.
Wiem za to, że się zastanawiałem i zastanawiać będę.
W końcu przecież jestem katolikiem img/smilies/smile


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#47 2011-04-06 23:25:44

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

O Jezusie się nieco naczytałem.
Jedno z ciekawszych moim zdaniem punktów widzenia:
http://himalaya-wiki.org/index.php?title=Jezus_Chrystus

img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#48 2011-04-06 23:35:53

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Art z linka ... ładne fantazje bez oparcia w elementarnych faktach. Co gorsza oparte na mistyfikacji XIX w. niejakiego Notowicza. Obszernie pisaliśmy o takich historiach.
Nieco ciekawej wygląda spojrzenie Grubera i Kerstena, ale nadal brak potwierdzeń w badaniach biblistycznych i literaturze tematu. Jezus przyciąga wszystkich, nawet ezoteryków i fantastów img/smilies/smile
Bardziej poważnie Jezus jest obiektem badań współczesnych - http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?id=630&p=5 np. #117


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#49 2011-04-06 23:39:32

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Czyli te dokumenty żydowskie na nic..
img/smilies/big_smile
A sobie zerknę co pisali wymienieni panowie.
img/smilies/smile

ps. podchodzę do tego jak do bajek, gdyż..nawet nie znamy daty jego narodzin a obecna jest umowna.
img/smilies/big_smile


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#50 2011-04-06 23:48:17

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Jakie znowu dokumenty żydowskie? img/smilies/smile Za czasów Jezusa nie spisano o nim nic. Ani wspomnieli współcześni mu historycy choc opisują dzieje Izraela, wymieniają Jana Chrzciciela i Piłata. Najwcześniejsze teksty - 50 r. listy Pawła, najwcześniejsza wzmianka spoza chrześcijanstwa - Tacyt 117 rok.
Gruber i Kersten - książka "PraJezus" - buddyjskie źródła chrzescijaństwa.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#51 2011-04-06 23:58:20

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Wiem, że archeolodzy odnaleźli jaki spis ludności i Jezusów było 99, oraz, iż antropolodzy ustalili budowę czaszki starożytnego Żyda - przypominała mongolską.
img/smilies/smile
I tyle nauka.
img/smilies/big_smile


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#52 2011-04-07 00:10:38

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Tyle nauka ... chyba gazetowo-sensacyjna img/smilies/smile A wystarczy wiedziec co znaczy Jezus-Jeszua. To popularne imię żydowskie w tamtych czasach w Palestynie i Galilei. Co do rekonstrukcji archeologicznych także dzwonią nie w tym kosciele, odtworzono model twarzy hipotetycznego człowieka tamtych ziem i okresu, był to typ semicki. Foto dostępne jest w necie.
Neb, dużo piszesz w różnych działach i tematach jeden po drugim, sprawdzaj trochę swoje informacje img/smilies/smile


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#53 2011-04-07 00:31:15

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Ok.
img/smilies/smile


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#54 2011-04-07 10:00:59

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Jezus /PzN/ wg Ewangelii wg sw Mateusza powiedzial, ze

'Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: 'Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela.' Mt 10, 5-6

jeszcze bardziej drastyczne- Mt 15, 21-28
"21 Potem Jezus odszedł stamtąd i podążył w stronę Tyru i Sydonu.
22 A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha».
23 Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami!»
24 Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela»
25 A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi!»
26 On jednak odparł: «Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom».
27  A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów».
28 Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa."

nakaz nauczania pogan pojawia sie dopiero w Listach Apostolskich /Ga 3, 28, Ef 2, 14 ktore stanowia autorski wklad Apostola Narodow, niejakiego Pawla z Tarsu.


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#55 2011-04-07 11:24:21

transfer
Gość

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

asmaani większość tu piszących forumowiczów, uznaje Biblie za nieprawdę, mity, wymysły ludzi - z resztą przekręcone dla własnych potrzeb, więc taki cytat co to za argument?

 

#56 2011-04-07 12:14:04

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

asmaani napisał(a):

nakaz nauczania pogan pojawia sie dopiero w Listach Apostolskich /Ga 3, 28, Ef 2, 14 ktore stanowia autorski wklad Apostola Narodow, niejakiego Pawla z Tarsu.

Ależ nic podobnego img/smilies/smile Nakaz nauczania pogan występuje przecież u tego samego cytowanego Mateusza -Idźcie tedy i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ... Mat. 28:19-20. 
Temat ten obszernie omawiamy w http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?id=3355&p=1
Jest tam parę kwiatków znajomości ewangelicznych swoją drogą. Wlasciwie z powodzeniem mozna by podejść do takich cytatów egzegetycznie i wykazywać, że są wyrywane z szerszego kontekstu, jak wobec każdego fragmentu img/smilies/smile
Tak czy owak Jezus raz nakazuje ograniczać misję do ziem Izraela, nie wstępować do pogan, gdzie indziej każe chodzić, nauczać i chrzcić wszystkie narody.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#57 2011-04-07 12:24:28

La Papesse
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-02-09
Posty: 120

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Nebogipfel napisał(a):

Udało się bo byłem chrzczony i wychowywany w religii Chrześcijańskiej i na początku wierzyłem.
img/smilies/big_smile

"Udało" Ci się uwolnić od chrześcijaństwa, ale nie od całkowicie religii; poglądy ateistów są często bardzo quasireligijne. To też jest bardzo konfesyjne.

Offline

 

#58 2011-04-07 13:47:09

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Od religii nie można się uwolnić gdy na co dzień żyje się w kraju, gdzie niemal wszędzie wiszą krzyże.
Wykluczam istnienie Boga.
Już prędzej gotów byłbym uwierzyć w jakiś inny wymiar tudzież energię.
Tak czy siak nadal uważam, że człowiek nie jest tu pępkiem świata i nawet gdyby Bóg istniał to olałby nasz gatunek.
Kto ceni uznanie wśród jednostek pełnych nienawiści, potrafiących kłamać, do których ciężko tak ogólnie mieć zaufanie myślących w głównej mierze o sobie?
Inni ludzie jeszcze tak, lecz czy istota doskonała?
Wybacz. Moim zdaniem nie.
Poza tym jak jest taka doskonała to nie musi słuchać ludzi. Nawet istnieć nie musi.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#59 2011-04-07 15:49:19

Siemowit
Moderator
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 661
Serwis

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Gadanie o doskonałości to nuda. Światem kierują prawa natury - to Stwórca je stworzył. A w świecie natury nie ma istot pełnych nienawiści - każdy orze jak może i każdy powinien walczyć o swój byt i teren. Jesteśmy jednymi z istot żyjących tu i teraz. I nie jednokrotnie wilki mają lepsze zasady niż my - my, którzy pieprzymy bzdury o moralności i wszechmiłości, po czym zostają tylko słowa. Nie należy odchodzić od natury, bo to się zemści. Stwórca utworzył mechanizm natury, który nami steruje. Reszta to nasza wolna wola, a nie zapiski w księgach. Jeśli popełnisz błąd - to musisz go naprawić własnymi rękami, własnym czynem, a nie czekać na zbawienie z rąk Semity lub księdza, pójść na spowiedź i mieć wszystko w dupie. Sami musimy działać - i wtedy będzie efekt. Żaden Bóg nie zwróci uwagi na kogoś, kto tylko gada, a nic nie robi. Więc zacznijcie działać i czekajcie co się wydarzy.

Ostatnio edytowany przez Siemowit (2011-04-07 15:52:01)


http://www.bogowiepolscy.net/gfx/image/Chwala_Bogom!.jpg

Offline

 

#60 2011-04-07 16:57:32

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Się nie zgodzę, że nie życie w zgodzie z naturą się mści.
To właśnie dzięki temu teraz w ogóle prowadzimy tą dyskusję.
Gdyż jakiś nasz przodek podjął decyzję by samemu kształtować swój świat i iść pod prąd a nie żyć w pełni w zgodzie z naturą.
Ludzie mogą się schować w schronach przeciwatomowych, dinozaury nawet takiej możliwości nie miały. Chociaż żyły w zgodzie z naturą.
Dyskusyjne jest też czy to na pewno stwórca wszystko stworzył.
Wielokrotnie podkreślałem, że nie miał powodów by cokolwiek tworzyć.
To człowiek zawsze chce zrobić coś niezwykłego, choć sam w sobie jest już czymś niesamowitym.
Wielu ludzi podkreśla, że ich największym dziełem jest dziecko.
Z cała resztą wypowiedzi się zgadzam.
Nikt nie rodzi się nienawistny, jednak ona(ta nienawiść) jest zbyt powszechna.
Ciągle się zastanawiam, czy gdybym miał twierdzę a na zewnątrz byłoby piekło(np. wojny itp.) to bym wpuścił człowieka.
Jeśli potrzebuje pomocy to niby czemu nie, choć może to być podpucha.
A co jeśli mnie zabije i sam będzie chciał sobie bezpiecznie żyć w mej twierdzy?
Co jeśli po wszystkim miast budować i pomagać będzie zabijał i dobijał(nawet te osoby co mogłyby wyzdrowieć) oraz grabił?
Zachowanie człowieka jest tak nieprzewidywalne, że na prawdę nie wiem czy ot tak można każdemu zaufać.
Zwłaszcza, że zaufanie może się obrócić przeciw temu co zaufał.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo