Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#61 2011-04-07 17:25:01

Siemowit
Moderator
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 661
Serwis

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Akurat nie do końca o to mi chodziło, ale mniejsza.

I to jest właśnie to. "Dyskusyjne jest..." - to i owo. Wyższe byty, które potocznie nazywamy bogami są poza ludzką percepcją. Nasz rozum i możliwości nie dadzą nam zrozumienia tego wszystkiego. Obojętnie jak nazwiesz tego boga i z jakiej kultury się wywodzisz - nie poznasz prawdy na owe pytania. Duchowość ma inne zadania do realizacji, a nie wyjaśnianie co i jak powstało. Tu stykają się dwa światy: to, czym wiara powinna być i to czym niestety jest. Widzenie boga przez pryzmat Biblii i innych takich to ograniczanie siebie i nawet bóstwa. Aby mieć pełną wiedzę i spojrzenie na ten temat trzeba znać spojrzenia co najmniej kilku religii świata. Każda ma rację na swój sposób, a prawda jak zwykle leży po środku, a nie w jednym piśmie, chociaż jakby temat jest właśnie o tym. To tak przy okazji. Można się zastanawiać czemu chrześcijański bóg, będący również bogiem Izraela zachowuje się w ten czy inny sposób albo jak miałby się zachować. A potem można się zastanawiać czemu w ten sam sposób nie zachowuje się Brahma czy Odyn.

Trochę temat wybiegł poza obszary katolicyzmu - no ale jeśli mówimy o Stwórcy, tworzeniu i początkach świata no to tak jest.

Ostatnio edytowany przez Siemowit (2011-04-07 17:27:10)


http://www.bogowiepolscy.net/gfx/image/Chwala_Bogom!.jpg

Offline

 

#62 2011-04-07 17:31:51

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Siemowit napisał(a):

Wyższe byty, które potocznie nazywamy bogami są poza ludzką percepcją. Nasz rozum i możliwości nie dadzą nam zrozumienia tego wszystkiego. .

masz prawo w to wierzyć , ale nie musi to być prawda globalna.


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#63 2011-04-07 18:44:56

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Na dobrą sprawę, gdyby bogowie byli całkowicie poza naszą percepcją ... niczego byśmy o nich wiedzieli, ani nie odczuwali.
Czyli w jakiejś percepcji jednak są, skoro mamy ich pewność.
To tak na marginesie Kręgu Katolicyzmu.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#64 2011-04-07 19:06:48

transfer
Gość

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

bezemocji napisał(a):

To tak na marginesie Kręgu Katolicyzmu.

A ja zmieniłbym nazwę tego działu na W kręgu antykatolicyzmu. Było by to zgodne z treścią wypowiedzi. img/smilies/smile :zozol4:

 

#65 2011-04-07 19:07:14

Siemowit
Moderator
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 661
Serwis

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

No w jakimś na pewno... tylko, że każdy ma inne doświadczenia i to jest najciekawsze. Ja osobiście stawiałbym na indywidualne przeżycia duchowe no ale mówię tu oczywiście tylko o swoim podejściu, każdy ma inne.


http://www.bogowiepolscy.net/gfx/image/Chwala_Bogom!.jpg

Offline

 

#66 2011-04-07 22:09:14

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Pewność to wiedza a nie wiara.
Więc z tym "każdym" bym był ostrożniejszy.
A ateista z kolei bywa pewny, że Boga nie ma.
Nie wiem czy w pełni jestem ateistą, gdyż nie wykluczam totalnie bytu wyższego, ale na pewno nie nazwałbym go Bogiem. Na dodatek wątpię by aż tak zajmował się gatunkiem ludzkim, który bywa nędzny i mógłby nim gardzić.
Nie można mieć pewności nawet, że to czy odczuwamy faktycznie jest przeżyciem kontaktu z Bogiem.
Byłby niezły numer, gdyby to był kontakt z diabłem.
Mi się raczej wydaje, że Bóg i diabeł to dwie natury człowieka.
I ta cała walka dobra ze złem dzieje się w nas samych.
Parę nawiązań z chrześcijaństwa można znaleźć nawet w wierze starożytnych Egipcjan.
Jest też wiele punktów wspólnych z Judaizmem i Islamem(w którym to nawet niektóre przypowieści się powtarzają).
Czy element wspólny jest środkiem?
Czy może świadczy jedynie o wspólnym pochodzeniu?


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#67 2011-04-07 23:03:29

cayman
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 377

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

ciekawy wątek ale zbyt wielu nie katolików ,zaczyna dostrzegać boską moc w tworzenie....bo tworzą te posty nic nie wnoszące do tematu...czy my katolicy zakładamy na ateistycznych forach posty i pytamy czyście oślepli,,,?czy jesteście głusi..?nie więc wnioskuję ze z tym wyznaniem jestem ateista to ściema...jesteś szukającym prawdy....powodzenia w szukaniu,bo jak sam odnajdziesz uwierzysz...

Offline

 

#68 2011-04-08 01:15:21

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Wierzę w siebie.
Nadal nie wierzę w Boga.
Wyższa istota czy energia nie musi oznaczać od razu Boga.
Niemniej faktycznie poszukuję prawdy.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#69 2011-04-08 01:59:48

Siemowit
Moderator
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 661
Serwis

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Skoro nie wierzysz z boga, to czemu zakładasz, że miałby gardzić ludźmi? A czemu miałby to robić? Czy można gardzić wilkiem, który zabije przeciwnika? Tak samo z góry nie można gardzić człowiekiem za to jaki jest. Bo taki jest i już.

Jedni wyznają boga osobowego, a inni jako energię. Mówimy jednak o tym samym.

No ale nie wypowiadam się już, nie mój temat.


http://www.bogowiepolscy.net/gfx/image/Chwala_Bogom!.jpg

Offline

 

#70 2011-04-08 03:12:40

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Siemowit napisał(a):

Skoro nie wierzysz z boga, to czemu zakładasz, że miałby gardzić ludźmi?

Lubię rozmyślać.
A tak w ogóle to czy konkwistadorzy nie gardzili Indianami?
Albo kolonizatorzy plemionami w Afryce?

Siemowit napisał(a):

A czemu miałby to robić? Czy można gardzić wilkiem, który zabije przeciwnika? Tak samo z góry nie można gardzić człowiekiem za to jaki jest. Bo taki jest i już.

Różnica polega na tym, że człowiek może się rozwijać psychicznie/duchowo itp..
A wilk uczy się zwykle od rodziców i zwykle nic nowego do swego życia nie wprowadza.
Jego życie albo jest podobne albo identyczne - jedyne zmiany mogą w jego życiu wprowadzać ludzie.
Gdyż pierwotnie wilki nie musiały uważać na samochody i miały większe tereny, gdyż nie było tyle miast i osiedli ludzkich.
Natomiast na przestrzeni 100 lat np. w takim XX wieku życie człowieka mocno się zmieniło.
Zatem ludzie teoretycznie powinni nie tylko technologicznie, lecz i psychicznie być obecnie bardziej rozwinięci duchowo.
Patrząc na żuli i blokersów/dresiarzy oraz kiboli można by uznać, że niemal nic się nie zmieniło od czasów jaskiniowych.
Zatem człowiek nie skorzystał z szansy awansu na wyższy poziom.
I jak nie gardzić kimś kto marnuje szanse przez tyle wieków?
Kto nie widzi potrzeby rozwoju a woli stagnację?

Siemowit napisał(a):

Jedni wyznają boga osobowego, a inni jako energię. Mówimy jednak o tym samym.

No ale nie wypowiadam się już, nie mój temat.

Energia nie musi być siłą sprawczą, choć może.
Wybuch to eksplozja energii, zatem na logikę musiała się gdzieś kumulować a to wyklucza pustkę.
Niemniej wątpliwe czy ta energia jest rozumna w sensie Boga.
Wiele rzeczy tutaj to wynik przypadku.
Życie powstało tutaj przypadkiem.
Nawet ta planeta to dzieło przypadku.
Powstała ze zderzeń planetoid i asteroid-ów - pozostałości po jakichś innych planetach.
Ogólnie proces tworzenia w kosmosie jest dość chaotyczny, co by mogło wykluczać jakąś inteligencję.
A już najmniej prawdopodobne by to co lub ten ktoś myślał i podchodził do wszystkiego jak człowiek.
I dlaczego ponoć mamy być na podobieństwo Boga?
Gdyż sami lubimy bawić się w Bogów, uważać się za nich, no i łatwiej się z takim utożsamić.
Tymczasem wszelki byt wykraczający poza percepcję ludzką może być totalnym zaprzeczeniem Bóstwa wyobrażanego poprzez religie.
A to, że wykracza nie oznacza też od razu, że jest kreatorem świata czy wszechświata.
Taka istota mogłaby poza tym na podobnej zasadzie zostać stworzona przez jeszcze inną i lepszą.
Poza tym czy Bóg potrafi zrobić kamień, którego nie będzie w stanie unieść?


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#71 2011-04-08 05:14:59

adsenior
adept
Zarejestrowany: 2011-04-05
Posty: 72

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Nebogipfel napisał(a):

Wiem, że archeolodzy odnaleźli jaki spis ludności i Jezusów było 99, oraz, iż antropolodzy ustalili budowę czaszki starożytnego Żyda - przypominała mongolską.
img/smilies/smile
I tyle nauka.
img/smilies/big_smile

A czyż to nie najwięksi "uczeni" głosili swego czasu, iż Ziemia jest płaska, a taki noblista Bohr, twierdził, że energia słoneczna "bierze się z niczego"! Panie Nebogipfel, ja już dawno stwierdziłem, jak jeden "ucony" stwierdzi, że coś jest białe, to dziesięciu jego "kolegów" powie, ze nie ma racji gdyż jest to czarne!

Offline

 

#72 2011-04-08 06:16:13

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

adsenior napisał(a):

A czyż to nie najwięksi "uczeni" głosili swego czasu, iż Ziemia jest płaska, a taki noblista Bohr, twierdził, że energia słoneczna "bierze się z niczego"! Panie Nebogipfel, ja już dawno stwierdziłem, jak jeden "ucony" stwierdzi, że coś jest białe, to dziesięciu jego "kolegów" powie, ze nie ma racji gdyż jest to czarne!

Na tej zasadzie każdy ksiądz to pedofil.
img/smilies/wink
btw.
Sami Żydzi przyznają, że nie są potomkami starożytnych Izraelitów

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-04-08 06:47:50)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#73 2011-04-08 08:35:40

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

jakoś od dłuższego czasu nie widać tu rozmów na temat...

Offline

 

#74 2011-04-08 11:40:08

transfer
Gość

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Szymon napisał(a):

jakoś od dłuższego czasu nie widać tu rozmów na temat...

Zgłaszałem już kilka razy mierną prace moderatorów na tym forum, ale zdaje się nikomu na tym nie zależy. http://www.cosgan.de/images/midi/verschiedene/f025 :zozol: :zozol2:

Ostatnio edytowany przez transfer (2011-04-08 11:41:04)

 

#75 2011-04-08 12:17:21

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

transfer napisał(a):

Szymon napisał(a):

jakoś od dłuższego czasu nie widać tu rozmów na temat...

Zgłaszałem już kilka razy mierną prace moderatorów na tym forum, ale zdaje się nikomu na tym nie zależy. http://www.cosgan.de/images/midi/verschiedene/f025 :zozol: :zozol2:

może tez dlatego, że kilku nowych forumowiczów za wszelką cenę chce naraz we wszystkich wątkach zaistniec nie dodając nic konkretnego do dyskusji - floodują?

Offline

 

#76 2011-04-08 14:05:22

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Szymon napisał(a):

transfer napisał(a):

Szymon napisał(a):

jakoś od dłuższego czasu nie widać tu rozmów na temat...

Zgłaszałem już kilka razy mierną prace moderatorów na tym forum, ale zdaje się nikomu na tym nie zależy. http://www.cosgan.de/images/midi/verschiedene/f025 :zozol: :zozol2:

może tez dlatego, że kilku nowych forumowiczów za wszelką cenę chce naraz we wszystkich wątkach zaistniec nie dodając nic konkretnego do dyskusji - floodują?

A tego typu wpis/wpisy wnoszą coś konkretnego?
Niemniej przyznaję, że dałem się wciągnąć w rozmowę o sobie miast kurczowo trzymać się tematu.
Czekam zatem na karę od moderatorów.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-04-08 14:05:47)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#77 2011-04-28 07:46:06

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

transfer napisał(a):

A ja zmieniłbym nazwę tego działu na W kręgu antykatolicyzmu. Było by to zgodne z treścią wypowiedzi. img/smilies/smile :zozol4:

Zgłaszałem już kilka razy mierną prace moderatorów na tym forum, ale zdaje się nikomu na tym nie zależy.

Szanowny  Transferze.

Do Twych postów ustosunkuję się następująco:
1. Zmiana nazewnictwa nie jest w gestii userów, ale user ma wybór: albo coś napisać lub nie w danym dziale.
2. Wątki oboczne zawsze istnieją i ja tego nie neguję, choćby były nawet nietematyczne, oprócz "osobistych wycieczek".
3. Nie tylko katolicy mają wiedzę by wypowiadać się w tymże dziale.
4. Mierna praca...moderacji mojego działu wg Ciebie polega na..........w miejsce kropek proszę wpisać uzasadnienie
Wypowiedź ad. 4 pozwoli mnie, a być może innym moderatorom na polepszenie jakości pracy.

Emotka :zozol: w kontekście Twej wypowiedzi mnie obraża.

Z poważaniem Lizawieta.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#78 2011-04-28 07:54:40

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Nebogipfel napisał(a):

A tego typu wpis/wpisy wnoszą coś konkretnego?
Niemniej przyznaję, że dałem się wciągnąć w rozmowę o sobie miast kurczowo trzymać się tematu.
Czekam zatem na karę od moderatorów.

Nebo...
Kurczowe trzymanie się tematu moim zdaniem nie świadczy o jego wysokiej jakości.
Uwzględniając w wypowiedzi własne doświadczenia lub innych sprawia, że temat i dyskusja jest żywa.
Ja nawet "wrogom" nie wymierzam kary, a w tym przypadku mogę pochwalić Cię za udział w rozmowie.
Nie stresuj się...jesteś mile widziany. http://www.cosgan.de/images/midi/traurig/a020 http://yoursmiles.org/csmile/preved/c0137


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#79 2011-04-28 12:33:05

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

Zarówno kurczowe trzymanie się tematu, jak zupełne off-topy poza nim nie podnoszą jakości dyskusji.
Zatem po porządkowych uwagach poza tematem - Czym jest katolicyzm?
Ano jednym z wyznań chrześcijańskich. Jak protestantyzm.
Z kolei pierwszy post wyraża raczej krytykę katolicyzmu i pada pytanie - Czym jest katolicyzm?

Nassanael Rhamzess napisał(a):

"Na samym początku chciałbym powiedzieć, że nie mam zamiaru nikogo obrażać ani potępiać. Bedę podawał cytaty z bibli zaprzeczające naukom kościoła katolickiego jak również w prosty rozumny sposób je wyjaśniał. Piszę ten topic aby wielu ludzi zastanowiło się czym naprawde jest kościół katolicki i wyciągnęlo z tego własne wnioski.
A więc :
....
Cóż trudno uwierzyć, ale katolicy mają wielu bogów do których się modlą, oddają cześć, uwielbiają np: Maria , święci
Żeby nie było niedomówień to przypomnę, że Maria była matką Jezusa na ziemi
, bo przecież jak może być matką Boga, który istniał zawsze !
---------------------------------------------
Ewangielia św. Łukasza 22:19 "A wziąwszy chleb i podziękowawszy, łamał i dał im, mówiąc: To jest ciało moje, które się za was daje; to czyńcie na pamiątkę moję".

W kościele katolickim codziennie jest msza w której księża wkrecają ludowi ,że to co on trzyma w kielichu to jest krew Jezusa a w opłatku znajduje się żywy Chrystus ! (na każde skinienie księdza Jezus wchodzi do opłatka - ABSURD!!!!!!!) Błędne rozumowanie.
.....
Co Wy na to? W takim razie czym jest Kościół Katolicki?

A może w poetyce cytatu - co "wkręca ludowi" ? img/smilies/smile


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#80 2011-04-28 12:43:21

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Zastanawiam się czym jest katolicyzm...

bezemocji napisał(a):

A może w poetyce cytatu - co "wkręca ludowi" ? img/smilies/smile

śrubę? aby więcej na tacę sypać? img/smilies/wink wiem - złośliwość przeze mnie przemawia img/smilies/wink

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo