Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2011-03-27 22:13:25

Andy72
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-09
Posty: 1645

Offline

 

#2 2011-03-27 22:21:04

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Rozmowy z Jezusem

Andy72 napisał(a):

http://www.objawienia.pl/gabriela/gabriela-spis.html

już na samym wstępie czytam to: "Ta książka powinna być książką podręczną każdego katolika"...dlatego nie przeczytam ani słowa więcej...bo:
1/ nie jestem katolikiem, a z tego widać, że jest dla katolików zarezerwowana
2/ juz z tego wstępu na kilometry śmierdzi, że jest to kolejne pranie mózgu napisane przez jakiegoś nawiedzonego
3/ książką podręczną dla katolika powinien być NT i katechizm KK a 95% katolików nawet go nie otworzyło ( o ile mają )
4/ biorąc pod uwagę "wierność" doktryny katolickiej z Biblią jest to kolejna sieczka
to tyle co ja mam do powiedzenia w tym temacie

Ostatnio edytowany przez Szymon (2011-03-27 23:18:18)

Offline

 

#3 2011-03-28 00:55:14

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Rozmowy z Jezusem

i o to chodziło autorowi by nie czytali jej Ci którzy nie powinni. Od tego jest wstęp niczym ochroniarz selekcjonujący wchodzących do jej wnętrza img/smilies/wink


fuck it.

Offline

 

#4 2011-03-28 07:53:47

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Rozmowy z Jezusem

Ja?! napisał(a):

i o to chodziło autorowi by nie czytali jej Ci którzy nie powinni. Od tego jest wstęp niczym ochroniarz selekcjonujący wchodzących do jej wnętrza img/smilies/wink

brednie - raczdej jak oblesny typ odstręczający swoim wyglądem i zapachem. Jakbys pomyslał to sam siebie byś zapytał: skoro ta ksiązka jest taka "rewelacyjna" to dlaczego nie pisze, że KAŻDY ja powinien przeczytać i mieć? więc...albo autor gardzi nie-katolikami, albo wie, że sa to brednie które tylko do końca zmanipulowany przez KK katolik będzie w stanie to łyknąć

Offline

 

#5 2011-03-28 08:09:52

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Rozmowy z Jezusem

Właśnie, Szymon, słuszna uwaga http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010 Jeśli jest rewelacyjna, czemu nie może dotyczyć wszystkich, tylko 'wybranych'? Czy Jezus 'wybierał' osoby 'godne' miłości i odrzucał 'niegodne'? Wprost przeciwnie.

Zatem takie postawienie sprawy ("książka podręczna każdego katolika") jest sprytna manipulacją, po prostu. Wyselekcjonowanie ludzi 'godnych' jej JUŻ sugeruje, że one są 'lepsze' od innych...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#6 2011-03-28 08:52:17

Andy72
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-09
Posty: 1645

Re: Rozmowy z Jezusem

Jestem sceptyczny wobec wszelkich objawień, ale te robią na mnie wielkie wrażenie.
Są zgodne z moimi doświadczeniami życiowymi.

Ostatnio edytowany przez Andy72 (2011-03-28 08:56:02)

Offline

 

#7 2011-03-28 12:18:18

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Rozmowy z Jezusem

Lidka napisał(a):

Właśnie, Szymon, słuszna uwaga http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010 Jeśli jest rewelacyjna, czemu nie może dotyczyć wszystkich, tylko 'wybranych'? Czy Jezus 'wybierał' osoby 'godne' miłości i odrzucał 'niegodne'? Wprost przeciwnie.

Zatem takie postawienie sprawy ("książka podręczna każdego katolika") jest sprytna manipulacją, po prostu. Wyselekcjonowanie ludzi 'godnych' jej JUŻ sugeruje, że one są 'lepsze' od innych...

dokładnie o to mi chodzi Lidko
skoro na samym wstepie widać, że to manipulacja to szkoda czasu na dalsze jej czytanie, bo w manipulacji g... znajdziesz a nie jakąś prawdę czy głębszy przekaz

Offline

 

#8 2011-03-28 12:27:46

Andy72
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-09
Posty: 1645

Re: Rozmowy z Jezusem

A ja to czytam i czuję. Trafia mi do serca.

Offline

 

#9 2011-03-28 12:45:50

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Rozmowy z Jezusem

Szymon napisał(a):

Lidka napisał(a):

Właśnie, Szymon, słuszna uwaga http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010 Jeśli jest rewelacyjna, czemu nie może dotyczyć wszystkich, tylko 'wybranych'? Czy Jezus 'wybierał' osoby 'godne' miłości i odrzucał 'niegodne'? Wprost przeciwnie.

Zatem takie postawienie sprawy ("książka podręczna każdego katolika") jest sprytna manipulacją, po prostu. Wyselekcjonowanie ludzi 'godnych' jej JUŻ sugeruje, że one są 'lepsze' od innych...

dokładnie o to mi chodzi Lidko
skoro na samym wstepie widać, że to manipulacja to szkoda czasu na dalsze jej czytanie, bo w manipulacji g... znajdziesz a nie jakąś prawdę czy głębszy przekaz

Drobna korekta: wyszło mi, że "te ludzie są lepsze'...http://macg.net/emoticons/laughing2 Oczywiście chodziło o osoby.

Andy, jak czujesz i trafia Ci do serca, to bardzo dobrze! img/smilies/smile Czytaj i czuj, po prostu. I staraj się znaleźć w sobie miłość i uwolnić ją z serca, wtedy całe Twoje życie może się odmienić.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#10 2011-03-28 12:52:50

Andy72
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-09
Posty: 1645

Re: Rozmowy z Jezusem

To balsam na duszę, ostatnio od kilku lat, gdy taką była audycja w Radiu Józef. Tylko nie wiem na ile wystarczy zanim wróci ciemna noc. W każdym razie widzę teraz że sensem przeżycia tych lat które mi zostały może być wzrastające pragnienie Boga.

Offline

 

#11 2011-03-28 13:11:00

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Rozmowy z Jezusem

Andy72 napisał(a):

To balsam na duszę, ostatnio od kilku lat, gdy taką była audycja w Radiu Józef. Tylko nie wiem na ile wystarczy zanim wróci ciemna noc. W każdym razie widzę teraz że sensem przeżycia tych lat które mi zostały może być wzrastające pragnienie Boga.

jak wiesz czytam dużo Twoich postów i odpowiadam na nie. Wygląda na to, że wszystko czego potrzebujesz to więcej wiary w siebie samego ! a Bóg? ZAWSZE jest i w Tobie i dookoła, tylko otwórz się na Niego. Nie chcę byc stronniczy, ale wydaje mi się, że za bardzo doktryna katolicka przez Ciebie przemawia - nie to , że w ogóle, ale za bardzo. Ciągle obawiasz się Boga takiego, jakim katolicy Go przedstawiają - pisałes w innym wątku" zbyt piekne, aby było prawdziwe"...to CZEGO po Bogu się spodziewasz? Niesie Ci słowa radości, wzmocnienia, spokoju miłości - a Ty że "za piekne"? to jaki wg Ciebie jest ten Bóg, którego szukasz? Konieczny Ci Bóg, który mimo wszystko czegos zabrania, coś nakazuje, a jak tego nie spełnisz to klapsa w ()() dostaniesz??? Czyżbys zamiast Boga - TYLKO miłości i Przyjaciela - oczekiwał nagradzającego ale jednak karzącego też?
To mam na mysli mówiąc, że 'za bardzo" katolicyzm przez Ciebie przebija - zamiast cieszyć się przyjaźnią Boga-Przyjaciela

Offline

 

#12 2011-03-28 13:29:37

Andy72
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-09
Posty: 1645

Re: Rozmowy z Jezusem

Właśnie odżywam czytając te rozmowy bo tu jest Jezus nie karzący, ale właśnie będący przyjacielem,znikło zagubienie które było gdy pisałem że Bóg musi być niezrozumiały. To co pisze, jest zgodne z moją drogą życia, gdy na początku poznałem Boga dobrego na kursie Filipa, potem cierpienie, odrzucona miłość, którego widzę teraz sens. W tych rozmowach Jezus nie jest karzący i osądzający, jest pod pewnymi względami podobny do tego z Rozmów z Bogiem, ale bardziej do mnie przemawia ze względu na zgodność z moją drogą życia (Ty z Lidką możecie mieć inne doświadczenia, mój Ojciec na przykład wierzy w reinkarnację, bo nie może wyprzeć się swoich doświadczeń życiowych, tak jak ja), przestawiony jest tu Bóg nie osądzający, ale taki który nas potrzebuje i chciało by się coś dla Niego zrobić.

Offline

 

#13 2011-03-28 13:36:02

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Rozmowy z Jezusem

Andy72 napisał(a):

Właśnie odżywam czytając te rozmowy bo tu jest Jezus nie karzący, ale właśnie będący przyjacielem,znikło zagubienie które było gdy pisałem że Bóg musi być niezrozumiały. To co pisze, jest zgodne z moją drogą życia, gdy na początku poznałem Boga dobrego na kursie Filipa, potem cierpienie, odrzucona miłość, którego widzę teraz sens. W tych rozmowach Jezus nie jest karzący i osądzający, jest pod pewnymi względami podobny do tego z Rozmów z Bogiem, ale bardziej do mnie przemawia ze względu na zgodność z moją drogą życia (Ty z Lidką możecie mieć inne doświadczenia, mój Ojciec na przykład wierzy w reinkarnację, bo nie może wyprzeć się swoich doświadczeń życiowych, tak jak ja), przestawiony jest tu Bóg nie osądzający, ale taki który nas potrzebuje i chciało by się coś dla Niego zrobić.

http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010 tego się trzymaj, jeżeli czujesz, że to jest Twoja prawda http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010
masz rację - ilu ludzi - tyle indywidualnych dróg do Boga. A Bóg=cel jest tak ogromny, że po pijanemu w nocy z zawiązanymi oczami nie można spudłować img/smilies/smile Tylko więcej wiary w siebie samego img/smilies/smile

Offline

 

#14 2011-04-02 14:24:34

Andy72
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-09
Posty: 1645

Re: Rozmowy z Jezusem

Offline

 

#15 2011-04-02 14:38:17

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Rozmowy z Jezusem

widzisz Andy - wg mnie Jezus był JEDNYM Z WIELU mistrzów duchowych. Fakt, że jednym z największych, o ile nie największym - POD WARUNKIEM, że to co piszą o nim w ewangeliach jest prawdą, a tu niestety zonk! Jak piszą w innych wątkach Biblia to zlepek różnych mitów, dosłownie bajek z przeszłości spisanych nie wiadomo przez kogo, przez kogo i jak przeinaczonych i dobrowolnie i przypadkiem, więc obecna treść Biblii nie ma nic wspólnego z pierwowzorem.
Ja przynajmniej pod żadnym pozorem nie szukałbym w Jezusie Boga, a juz na pewno nie łykałbym ewangelii jak leci

Offline

 

#16 2011-04-02 15:01:49

Siemowit
Moderator
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 661
Serwis

Re: Rozmowy z Jezusem

Dlatego rośnie odsetek osób, które szanują powiedzmy nauki Jezusa, pewne przesłanie - również nie biorąc wszystkiego dosłownie, a jednocześnie są to ludzie, którzy leją na Krk. W przyszłości może się wydarzyć, że pewne zasady pierwszych chrześcijan staną w opozycji do działania Krk, zresztą tak się dzieje od dawna. Adam Mickiewicz jako pierwszy - będąc chrześcijaninem - wystąpił oficjalnie przeciwko Krk. O tym się nie mówi, prawda ? To jest sposób tej instytucji na brak argumentów ze swojej strony - lepiej milczeć.

Postać Jezusa jest szanowana przez duchownych Hinduizmu czy Buddyzmu. Jednakże tylko on - nie zaś jego "wyznawcy", których zachowanie od wczesnego średniowiecza to jeden wielki absurd i czyste zło. Oczywiście nie mówię o wszystkich.


http://www.bogowiepolscy.net/gfx/image/Chwala_Bogom!.jpg

Offline

 

#17 2011-04-02 16:02:28

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Rozmowy z Jezusem

Siemowit napisał(a):

Adam Mickiewicz jako pierwszy - będąc chrześcijaninem - wystąpił oficjalnie przeciwko Krk. O tym się nie mówi, prawda ? .

" fałszywa - dawna po cezarach wdowa - kościół - bez ducha bożego i słowa..." A.Mickiewicz - "wykłady paryskie"... wszyscy katole szafują , że "tylko pod tym krzyżem ..." itd

Offline

 

#18 2011-04-02 19:18:29

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Rozmowy z Jezusem

Szymon napisał(a):

wg mnie Jezus był JEDNYM Z WIELU mistrzów duchowych. Fakt, że jednym z największych, o ile nie największym - POD WARUNKIEM, że to co piszą o nim w ewangeliach jest prawdą

Jezus był raczej przeciętnym mistrzem duchowym, trudno szukać w jego wypowiedziach takich wyżyn duchowych jak u Tilopy, Bodhidharmy czy Atishy. Z drugiej strony Jezus być może miał pecha, otaczali go ludzie mający dość infantylne podejście do jego nauk. świadectwem tego jest m.in ich dyskusja, kto będzie siedział koło Jezusa w Królestwie..
Jezus siłą rzeczy musiał zawierać różne kompromisy , tłumaczyć coś na poziomie "mistycznego przedszkola", inaczej nikt nigdy by go nie zrozumiał. Potem nawet to " mistyczne przedszkole" zostało  totalnie wypaczone i zniszczone  przez kapłanów img/smilies/smile
jeżeli ktoś chce wiedzieć, jaki wygląda "mistyczny uniwersytet" to proponuję np. zapoznanie się z traktatem tantrycznym Tilopy, znanym pt " Pieśń Mahamudry"


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#19 2011-04-02 20:13:47

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Rozmowy z Jezusem

A jaki mistrz duchowy straszy potępieniem i piekłem? Staje na czele aniołów by wykosić nieprawych? img/smilies/wink
Takiej wersji Jezusa jako judaistycznego Żyda nie da się całkowicie wykluczyć. Pismo NT jasno podaje ową wiarę w ewangeliach, listach i apokalipsie.
Tutaj nieco inne spojrzenie - http://www.jesusneverexisted.com/neighbour-polish.html

Ciekawe jak reagowaliby Polacy gdyby Jezus głosił swoje nauki dzisiaj na molo w Sopocie albo na Krupówkach? Co mówić o starodawnych nieczytatych i niepisatych pasterskich ludach w czasach płaskej ziemi? img/smilies/smile


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#20 2011-04-02 22:48:19

Andy72
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-09
Posty: 1645

Re: Rozmowy z Jezusem

Co jest takiego u Tilopy?
A ja wolę Jezusa i Maryję.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo