Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#81 2011-04-11 01:17:00

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Rozmowy z Jezusem

Ja to wiem to tej Ameryce.
Lecz nie napisałem wprost o Łacińskiej i tylko tyle.
;D
Nie chodzi o linki.
Jeśli odkryto grobowiec i jest to naukowe odkrycie to jaka może tu być manipulacja autora strony?
img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#82 2011-04-11 08:10:38

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Rozmowy z Jezusem

bezemocji napisał(a):

Maria została odrzucona przez jej męża, z zawodu cieślę, po tym jak została skazana (uznana za winną) za niewierność. Wyrzucona przez męża i tułająca się na pustkowiu w niesławie, wtedy w opuszczeniu urodziła Jezusa, z pewnego żołnierza Panthery.(Orygenes, Contra Celsum, 1:28)
Postać Yeshu ben Pandera wspomniana jest w Tosefcie, jednym ze zbiorów żydowskiego prawa zwyczajowego. Wzmianka ta interpretowana jest niekiedy jako odnosząca się do ojca Jezusa.

żelazna dziewica niepokalanie poczęta???ta tysiącami objawień i cudów słynąca??? a może jej największym cudem było to, że rodząc - jakby nie patrzeć na podstawie tych danych - bękarta - wmówiła skutecznie iluś tam milionom katolików, że wcale nie poszła w długą tylko to sprawka Boga?
na każdym kroku mam dowody, że ludzie widzą i dostają dokładnie to , co chcą widzieć i dostawać...img/smilies/223

Offline

 

#83 2011-04-11 08:23:00

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Rozmowy z Jezusem

Manipulacją autora cytowanej strony http://zis.faithweb.com/dziecinstwo_jezusa.html jest fragment - Domniemane ojcowstwo rzymskiego lucznika Panthery zostalo z latwoscia obalone kiedy odkryto w Niemczech pochodzacy z I wieku kamien nagrobny Tiberiusa Juliusa Abdesa Pantery z Sidonu. 
Nic takiego nie miało miejsca, sprawa wymaga wielu wyjaśnień.
Co się okazało? Tyberiusz Juliusz Abdes Pantera pochodził z Sydonu w południowym Libanie. Ok. 9 roku n.e. został przeniesiony ze swoją 1-ą kohortą łuczników do Nadrenii, zapewne po rzymskiej klęsce w bitwie w Lesie Teutoburskim.  Zmarł w wieku lat 62 po 40 latach służby w legionach i został pochowany w Bingerbrück koło Bingen/dawny rzymski fort Bingium. Biorąc pod uwagę mobilność legionów rzymskich, ich przemieszczanie po rubieżach imperium nie można wykluczyć, że ów Pantera rzeczywiście był ze swoją kohortą w podbitej Palestynie. Zbieżność Pantery, jego przybranych imion rzymskich i miejsca pochodzenia jest zadziwiająco zgodna z relacjami Celsusa. Tymczasem autor apologotycznej strony obwieszcza, że coś zostało "z łatwością obalone".

Drugą manipulację popełnia w tekście - Istnieja rowniez zrodla, ktore nie sa az tak wrogie Jezusowi czy jego wyznawcom, z ktorych najszerzej sa znane fragmenty Historii Zydowskiej Jozefa Flawiusza.
Flawiusz w swoich Dawnych dziejach niczego nie pisze o Jezusie, a jedyna wzmianka to sfałszowany dopisek w tzw. Testiumonium Flavianum ok. III/IV ne. Cytowanie tego źródła jest standardem w pracach chrześcijańskich.
Całość nie może dziwić bo pochodzi ze strony - Życie i śmierć z perspektywy chrześcijanina. Takie źródła z serii "Znalezione w Necie" nie są wiarygodne, rzeczowe i bezstronne. Jak widać dopuszczają się swoich przeklamań. Swoją drogą to kolejny przykład powoływania się na tak marne źródła bez znajomości tematu img/smilies/sad

Ostatnio edytowany przez bezemocji (2011-04-11 12:07:03)


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#84 2011-04-11 11:30:28

Andy72
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-09
Posty: 1645

Re: Rozmowy z Jezusem

Lidka napisał(a):

Andy, ale to przecież nie Jezus stworzył człowieka... Jak Bóg mógł cierpieć, stwarzając go?
A w ogóle coś pomyliłeś z ta trójcą, to jest symbol dla człowieka właśnie, zanim on się narodził, nie mogło być jednego elementu trójcy.

Nie wierzysz że Jezus jest jedną osoba z Trójcy? Czy według Cieb9ie Bóg spokojnie patrzy jak ludzie cierpią?

Offline

 

#85 2011-04-11 12:05:43

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Rozmowy z Jezusem

Przede wszystkim spójrz na daty.
9 rok naszej ery a 7-4 rok przed naszą erą - narodziny Jezusa.


Relacja Orygena jest tu wiarygodna o tyle, że nie ma powodu sądzić, że nie cytował Celsusa dokładnie. Imię Pantera nie było popularne a wprost rzadkie co jednak nie oznacza, że nie występowało jako przydomek wśród zhellenizowanej ludności Bliskiego Wschodu. Arcyważną jest tu natomiast informacja, że Panthera był żołnierzem. W żadnym przypadku Celsus nie mógł wiedzieć, że w tym samym czasie istniał legionista z Sydonu Abdes Tyberiusz Pantera, który zmarł w Nadrenii, po roku 9 n.e. mając lat 62 po 40 latach służby w legionach rzymskich. Tak więc z całą pewnością Celsus zapisał rzeczywistą tradycję, zapewne ustną krążącą w Palestynie na pewno nie tylko w II ale także w I wieku n.e., choć nie można wykluczyć, że oparł się na zaginionych dziś źródłach żydowskich lub wczesnochrześcijańskich. Właśnie ta informacja podana przez Celsusa, że Pantera był legionistą jak również fakt, że żył w tym czasie oraz pochodził z Sydonu przemawia za tym, że był ojcem Jezusa.

Należałoby sprawdzić, które dokładnie legiony rzymskie były przeniesione do Nadrenii po roku 9 n.e. i czy były wśród nich oddziały uprzednio stacjonujące na Bliskim Wschodzie. Jak również podjąć próbę ustalenia, w którym roku zmarł Abdes Pantera.

Co do reszty relacji Celsusa, że Maria została wygnana a następnie na pustkowiu urodziła Jezusa, trudno ją uwiarygodnić lub obalić. Podobnie jak nie można uznać za w pełni wiarygodną relację trzymiesięcznego pobytu ciężarnej Marii u swej kuzynki Elżbiety. Co można jedynie stwierdzić to fakt, że panieńska ciąża Marii wywołała burzę i poważne komplikacje w małym Nazaret.

http://forumzn.katalogi.pl/Abdes_Panter … 10526.html

Oraz: http://www.babylon.com/definition/Tyber … s_Pantera/
Zatem musiałby zostać ojcem albo w wieku 15 albo 18 lat.

I

Powszechnemu obowiązkowi służby wojskowej podlegali mężczyźni w wieku od 17 do 60 lat. Mężczyzn w wieku od 17 do 45 lat (iuniores) wysyłano na front. Mężczyźni powyżej 46 roku życia (seniores) służyli w miastach oraz stanowili rezerwę dla głównego wojska. Zwolnienie z obowiązku służby (mission honesta), następowało po odbyciu 20 wypraw pieszych lub 10 konnych.

http://www.romanum.historicus.pl/legion_rzymski.html

Mając 15 lat nie mół być legionistą a czy w ciągu roku służby trafiłby do Palestyny będąc być może jeszcze na froncie?
A może  już  w drugim?


Pierwsza Kohorta Łuczników stacjonowała w Syrii do 9 n.e. oraz w Bingium (obecnie Bingen) w prowincji Germania Superior pomiędzy 17 a 69 n.e

https://secure.wikimedia.org/wikipedia/ … es_Pantera

Ciekawe czy w ciągu pierwszych 2 lat dostał przepustkę i czy był wtedy Chorążym.

Nie wiem jak wtedy, lecz..
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/97/UN_Partition_Plan_For_Palestine_1947.png/250px-UN_Partition_Plan_For_Palestine_1947.png
https://secure.wikimedia.org/wikipedia/ … /Palestyna
http://www.mengeskanaans.de/assets/images/land_kanaan_1.jpg
http://www.oktravel.pl/zdjecia/tui/Cypr___rejs_do_Betlejem.jpg

Do Betlejem(bardzo blisko Jeruzalem) zatem w sumie miał chyba daleko.
Wątpliwości natomiast można mieć, bo o jaką Syrię chodzi?
Palestyna (łac. Syria Palæstina, hebr. פלשתינה lub פַּלֶסְטִינָה- [Palestina], arab. فلسطين - [Filasţiinu]).
Jeśli mówimy o położeniu  obecnej Syrii to tak wymknąć się łatwo nie mógł do Jeruzalem(i w sumie po co?).
Druga sprawa to taka, że Palestyna miała jeszcze większy obszar.
Domyślać się można, że jak chętnie podbijano Palestynę to raczej nie był w  środku a na granicach.

Kolejna kwestia:

Nazwa Palestyna pochodzi od ludu Filistynów, którzy osiedlili się na jej wybrzeżu w XII wieku p.n.e.. Nazwa ta nie była znana przed aneksją obszaru Judei przez Rzym. Dopiero po stłumieniu powstania żydowskiego Bar-Kochby w roku 133 po Chrystusie, cesarz Hadrian zmienił nazwę kraju z Judea na Syria Palestina (Syria palestyńska, czyli filistyńska).

Link już podawałem w tym wpisie.
img/smilies/big_smile
Z inskrypcji grobowej wynikało, że nosił sztandar.
Zatem musiał być tym bardziej gotowy go nieść podczas walk a sytuacja była dynamiczna.
Gdyby był jakimś tak zwanym szeregowym i nie niósł sztandaru to mogłoby mu u się udać wymykanie.
W tym przypadku uważam jednak, że musiał być cały czas do dyspozycji.
A poza tym od granic do środka trochę drogi jest.
Wyobrażasz sobie by chorążego nie było np. 14 dni podczas ciągłej gotowości do walki?(przypominam, że chętnie Palestynę atakowano).


Oraz:

Najczęściej stosowane formacje to liniowy i klinowy. W szyku liniowym ułożenie odziałów było następujące: na froncie w pierwszej linii jazda (auxilia, bądź w bardzo szczególnych przypadkach legionowa), za nimi łucznicy, a następnie kohorty legionowe. Na skrzydłach auxilia piesze i konne oraz jazda pancerna.

http://www.romanum.historicus.pl/szyki_ … ymian.html

Możliwe, że aby być ciągle gotowym do ataku podczas obozowiska utrzymywali podobne ustawienie oddziałów.
Zatem łucznicy byli otoczeni.
I z tego samego linka:

Za jazdą podążał sprzęt oblężniczy i machiny wojenne (ich ilość i rodzaj zależał od rodzaju kampanii), następnie niesiono znaki i godła legionowe i trąby. Za znakami szły główne siły (kohorty legionowe ustawione w stałej kolejności), przeważnie ustawione po sześciu żołnierzy. Potem przemieszczały się tabory (żywność, narzędzia, itp.), a na końcu podążały auxiliares, tak konni jak i piesi, którzy stanowili straż tylną.

Chorąży był niezbędny do walki a musieli być cały czas w pogotowiu.
Więc pan Pantera nie mógł trafić w miejsce zamieszkania Maryi moim zdaniem.
Pamiętajmy, że nie znamy daty narodzin oraz, że musiał być świadek(sądzę, że mogliby go zwolnić ze służby za spółkowanie z Żydówką a wtedy nie służyłby by te 40 lat).
Pytanie zatem co by miało kierować świadkiem by tego nie zgłosić?

Maria została odrzucona przez jej męża, z zawodu cieślę, po tym jak została skazana (uznana za winną) za niewierność. Wyrzucona przez męża i tułająca się na pustkowiu w niesławie, wtedy w opuszczeniu urodziła Jezusa, z pewnego żołnierza Panthery.[5] (Orygenes, Contra Celsum, 1:28)

https://secure.wikimedia.org/wikipedia/ … es_Pantera

Gdyby nikt się nie wygadał to nie byłaby wypędzona.
Przecież skoro była z Józefem i narodziło się dziecko można by przyjąć to bez emocji.
Przecież dziecko mogło zostać poczęte w ciągu całej doby a nie sądzę by tak długo męża nie było.
Oczywiście gdyby ktoś odliczał dni i ich pilnował przez 9 miesięcy(wydaje mi się mało prawdopodobne).
W dodatku Orygenes pisze o żołnierzu i wymienia dość rzadkie imię.
Gdyby to był ten sam Pantera to wyleciałby moim zdaniem z hukiem i 40 lat by służby nie odbył.
A wątpię by Żydzi byli jacyś przyjaźni Rzymianinowi.
Tak czy siak zastanawiające jest to, że wiedzieli o zdradzie, pisarz wiedział kto a Rzymianie nic nie wiedzieli o spółkowaniu swego chorążego znajdującego się szmat drogi od narodzin Jezusa.
Ale Ponoć wg Biblii Maria i Józef byli razem i po narodzinach oraz przenieśli się do Nazaretu.
Ogólnie to były wsie.

Z historii narodzenia Pana Jezusa, zapisanej przez apostoła Mateusza, wynika, że Józef po powrocie z Egiptu miał chyba chęć pozostać w Betlehem, gdzie urodził się syn jego żony. Bał się jednak złości Archelaosa i zgodnie z widzeniem wolał powrócić do rodzinnego Nazaretu (Mat. 2:22; Łuk. 2:39).

http://dabar.de/old.dabar/Nazarejczyk.htm

http://www.vacationstogo.com/images/ports/maps/157.gif

Chyba była wypędzona z wioski.
Ale z mężem co dowiedział się o zdradzie?
Wyobrażacie sobie co by było jakby u nas na wsi ktoś się dowiedział o zdradzie?
Chyba, że jak na chłopa był wyjątkowo wyrozumiały.
Dopiero Nazaret jest w pobliżu granicy.
Czy wróciłby Józef z żoną do Nazaretu?
Blisko stacjonowali rzymscy żołnierze.
Zatem jeśli wiedział o zdradzie i że to było z rzymskim żołnierzem to prawie jak pchanie żony w "stado wilków".
Bo skoro zdradziła z kimś z wojska a tam ono było to mogłaby się jeszcze wymykać z domu.
Może ten Grek nie powiedział mu całej prawdy?
Choć nie sądzę by Józef nie był ciekaw chociażby jakiej narodowości był kochanek.


Na przykład to, że był czarownikiem?
Na przykład. W Nowym Testamencie w wielu miejscach Jezus jest przedstawiony jako uzdrowiciel, człowiek, który leczy beznadziejnie chorych. Rabini chcą podważyć te zapisy i mówią wiernym; nie wierzcie w to, to nie były żadne uzdrowienia, ale czarna magia. Czyli coś bardzo, bardzo złego, coś, od czego powinno się trzymać z daleka. Pokrywa się to zresztą z pogańskimi źródłami z epoki, według których Jezus swoje tajemne moce nabył w Egipcie, uznawanym wówczas za kraj, w którym królowała czarna magia. W Nowym Testamencie znajduje się zaś przekaz, według którego Jezus i Maria byli w Egipcie.

http://www.lodz.mm.pl/~polzibi/moja/jezus.htm

Jeszcze się udali na wycieczkę do Egiptu.
A potem on ich nauczał i leczył choć uciekali od tego bo w Egipcie nabył złe i nieczyste moce. A jak wiadomo Biblię nawet diabeł może recytować.

Podsumujmy.
Pan Pantera na 14-30 dni znikał ze stacjonujących wojsk, które miały ciągle być w gotowości.
W tym czasie spłodził syna.
Kto wie czy za pierwszym razem już go nie spłodził(wtedy musiałby rzadziej opuszczać regiment bo tylko raz).
Maria w trakcie musiała wymówić jego imię a on musiał się jej przedstawić by to zrobiła.
Jak na rozpasanie seksualne w tamtych czasach to całkiem duże te konwenanse.
Niezależnie od zdrady Maria jest święta choć wyklęta(zwłaszcza wśród Żydów, Chrześcijanie w tamtych czasach nic o tym nie wiedzą i dość długo wiedzieć nie będą).
Potem udają się do Nazaretu(by mogła znów zdradzać) a następnie wybierają siew podróż do Egiptu, gdzie Jezus uczy się czarnej magii(wg Żydów).
Potem przybywa znów do Palestyny a oni uciekają(bo czarna magia) a inni zawierają pakt z diabłem(bo czarna magia jest zła) lecząc się u niego.'
Gdyby nie ten Egipt to pewnie nie uznaliby, że jest jakieś zło w  tym leczeniu(mogli uznać, że zdrowiejący sprzedawali dusze).
W przypadku gdy wyleczeni byliby wyklęci byliby wydalani raczej ze społeczności wiernych i Jezus za bardzo wśród Żydów by nie mógł nauczać(bo może szatan nim steruje skoro posiadł złą, czarną magię?).
Ale nie. Cześć Żydów(tych uleczonych?) chętnie słucha.
Co ciekawe nauki Jezusa pokrywają się z naukami Esseńczyków.
Esseńczycy wychowywali cudze dzieciaki i byli to o ile wiem totalni ortodoksi i patrioci, choć inne źródła piszą, że byli bardzo liberalni - tu już sam się gubię.
Tak czy siak wychowywali cudze dzieci.
Czyli po podróży albo przed oddali Jezusa na wychowanie Esseńczykom.
Albo Jezus uciekał od Esseńczyków by leczyć albo odebrali go by razem pojechać do Egiptu.

Ale znów galimatias.

Głównym celem KS jest przeniesienie legendy INDYJSKIEJ Jezusa Chrystusa do Arabii. Twierdzi, że Jezus i jego uczniowie PRZYBYLI DO PALESTYNY Z HIDZASU, za czym ma pewne argumenty. KS twierdzi, że językiem ojczystym Jezusa Chrystusa był nie hebrajski a aramejski, czyli asyryjski i protoarabski.

http://www.wandaluzja.com/?p=p_264& … byl-jezus-

Zatem Pantera nie musiał dygać do Betlejem a o do Hidżasu!
img/smilies/big_smile

Hidżaz (także Hedżaz, arab. الحجاز = Al-Hidżaz) - region historyczny w Arabii. Stolicą regionu jest Dżudda, jednak rolę głównego miasta pełni Mekka. Jest to ziemia święta dla muzułmanów, gdyż znajdują się tutaj Mekka i Medyna.
Historia[edytuj]

Początkowo Hidżaz stanowił prowincję kalifatu. Później znajdował się pod panowaniem Egiptu, a od XVI wieku pod panowaniem Turcji.

https://secure.wikimedia.org/wikipedia/pl/wiki/Hidżaz

W tym wypadku nie wiadomo skąd miał podobne nauki do Esseńczyków i mógł być Arabem lub Egipcjaninem, niekoniecznie Żydem(wg naukowców nawet na pewno, biorąc pod uwagę kształt czaszki ówczesnych Żydów, do  których współcześni się też nie przyznają a tak w ogóle nawet nie chcą by tych starożytnych nazywać Żydami).
Tak czy siak przybyłby zatem do Judei z kraju zła.
Talmud potwierdza pobyt w Egipcie.
Zatem może się okazać, że Jezus wcale nie jest z Betlejem.
Chyba, że narodził się w dwóch miejscach naraz.
Co ciekawe każdy zapis inaczej opisuje wygląd Jezusa.
Dodajmy, że tamto imię było wtedy popularne.


Lentulus, rzymski urzędnik, opisał Jezusa następująco:

"Miał on kasztanowobrązowe włosy przygładzone do uszu, układające się w miękkie fale i spływające na jego ramiona w bujnych lokach z przedziałkiem pośrodku, według mody Nazareńczyków. Gładkie, jasne czoło i rumianą twarz bez przebarwień i zmarszczek. Nos i usta są bez skazy. Nosi pełną, bujną brodę, która jest tego samego koloru co włosy i przedzielona pośrodku. Ma niebieskoszare oczy z możliwością niezwykle zróżnicowanego wyrazu. Był średniego wzrostu, piętnaście i pół pięści. Jest radosny w powadze. Czasem płacze, ale nikt nigdy nie widział go śmiejącego się."

Sunna maluje zupełnie inny wizerunek. Według tego źródła:

"Był czerstwym mężczyzną z tendencją do siwienia. Nie miał długich włosów. Nigdy nie namaszczał swej głowy. Jezus chadzał boso i nie miał żadnego domu, nie przyjmował żadnych ozdób, żadnych ubrań i zapłaty, poza dzienną porcją pożywienia. Włosy jego były rozczochrane, a twarz drobna. Był w tym świecie ascetą, z utęsknieniem wyczekującym przyszłego życia i gorliwie wielbiącym Allaha. "

http://www.ipdirect.home.pl/kmp/publica … ryczna.htm

Zatem jeden narodził się w Betlejem a drugi w Egipcie.
Obaj czynili w sumie to samo i nie wiadomo, którego ukrzyżowano i który był dzieckiem Pantery i w takim razie były dwie Marie(tez popularne imię).
img/smilies/big_smile
Zatem nawet nie ma pewności w kogo wierzą ludzie.
img/smilies/smile

EDIT: drobna literówka.

btw. jeśli Pantera stacjonował na południowej granicy Palestyny to znacznie bliżej mu było do Hadżisu.

Andy72 napisał(a):

Lidka napisał(a):

Andy, ale to przecież nie Jezus stworzył człowieka... Jak Bóg mógł cierpieć, stwarzając go?
A w ogóle coś pomyliłeś z ta trójcą, to jest symbol dla człowieka właśnie, zanim on się narodził, nie mogło być jednego elementu trójcy.

Nie wierzysz że Jezus jest jedną osoba z Trójcy? Czy według Cieb9ie Bóg spokojnie patrzy jak ludzie cierpią?

A może to jednak nie trójca/trio a quatro?
img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-04-11 12:20:53)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#86 2011-04-11 12:26:33

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Rozmowy z Jezusem

Odniosłem się do tekstu z apologetycznej strony, że cos zostało z łatwością obalone, wskazałem na kolejną manipulację z tego źródła. Cóż dodać? Sprawa jest niejasna, bez konca mozna wklejać netowe artykuły i brnąc w sprzeczności między nimi, aż takiego zacięcia i czasu nie posiadam.
Znaczenie ciekawszych informacji o ojcu Jezusa dostarcza choćby analiza tekstu ewangelicznego ze znamiennym zapisem u Marka oraz rzetelne opracowania biblistyki historyczno-krytycznej.

Andy napisał(a):

Nie wierzysz że Jezus jest jedną osoba z Trójcy? Czy według Cieb9ie Bóg spokojnie patrzy jak ludzie cierpią?

Andy, wskaż mi w tekście, gdzie Jezus mówi wprost, że jest jedną z osób Trójcy wymienianej łącznie? img/smilies/smile Dodam tylko, że Syn Boży w tamtych czasach oznaczało co innego, był w nim własciwie każdy.

Ostatnio edytowany przez bezemocji (2011-04-11 12:31:24)


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#87 2011-04-11 12:30:07

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Rozmowy z Jezusem

Nie wymagaj niemożliwego bezemocji.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#88 2011-04-11 12:35:03

transfer
Gość

Re: Rozmowy z Jezusem

Nassanael Rhamzess napisał(a):

Nie wymagaj niemożliwego bezemocji.

Tu się zgodze, to forum powoli upada, nie ma sensu rozmowa z kilkoma osobami, których poglądy już na pamiec znamy.

 

#89 2011-04-11 12:42:23

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Rozmowy z Jezusem

transfer napisał(a):

Nassanael Rhamzess napisał(a):

Nie wymagaj niemożliwego bezemocji.

Tu się zgodze, to forum powoli upada, nie ma sensu rozmowa z kilkoma osobami, których poglądy już na pamiec znamy.

Ale nie wszystkich img/smilies/tongue

EE nie upada jeszcze. Po prostu ma gorszy czas, tzn. ja w sumie nie wiem bo nie bywam tu ostatnio - brak czasu.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#90 2011-04-11 12:47:01

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Rozmowy z Jezusem

Transferku, forum zaniża poziom, tu się zgodzę img/smilies/smile
Za to wskazanie w tekście biblijnym uzasadnienia wiary w Trójcę nie ma nic wspólnego w poglądami forumowiczów. Albo takie wersy znajdziemy, albo nie.
Jezus o trynitarnej idei nigdzie nie mówi, nie znają jej jego uczniowie i całe wczesne chrześcijaństwo. Owe trzy postacie występują łącznie bodajże w jednym wersie u Mateusza. Reszta jest pracą ojców kościoła, dogmatu z 381 r. i oczywiście wiary.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#91 2011-04-11 12:53:57

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Rozmowy z Jezusem

Czemu zaniża poziom?
Czy zaistnienie wiadomości w necie sprawia, iż staje się ona bezzasadna i bzdurna(na tej podstawie wszystko co piszemy automatycznie też staje się bezzasadne i bzdurne)?
I czemu opierać się tylko na Ewangeliach a nie np. Talmudzie?
Czy te książki tracą na wartości z powodu cytatu?
Jak na swój nick to okazujesz moim zdaniem zbyt wiele emocji..
img/smilies/wink

btw. Zamieszczanie cytatów i odnoszenie się do nich moim zdaniem nie zaniża poziomu.
Jako bibliotekarz dodam, że tekst cytowany sprawia iż książka(czy inne źródło) im częściej jest cytowana tym ma większą wartość.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-04-11 12:56:20)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#92 2011-04-11 13:01:42

Andy72
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-09
Posty: 1645

Re: Rozmowy z Jezusem

bezemocji napisał(a):

Andy, wskaż mi w tekście, gdzie Jezus mówi wprost, że jest jedną z osób Trójcy wymienianej łącznie? img/smilies/smile Dodam tylko, że Syn Boży w tamtych czasach oznaczało co innego, był w nim własciwie każdy.

Dyskutowałem to ze Świadkami Jehowy, trudno to udowodnić.

Offline

 

#93 2011-04-11 13:06:19

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Rozmowy z Jezusem

Andy72 napisał(a):

Lidka napisał(a):

Andy, ale to przecież nie Jezus stworzył człowieka... Jak Bóg mógł cierpieć, stwarzając go?
A w ogóle coś pomyliłeś z ta trójcą, to jest symbol dla człowieka właśnie, zanim on się narodził, nie mogło być jednego elementu trójcy.

Nie wierzysz że Jezus jest jedną osoba z Trójcy? Czy według Cieb9ie Bóg spokojnie patrzy jak ludzie cierpią?

Poza off-topowymi analizami forum i userów o Trójcy pisaliśmy obszernie w temacie - http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?id=1690
Co do pytania, że Bóg patrzy spokojnie na cierpienie ludzi trzeba spytać inaczej - czy spokojnie patrzył na cierpienie swojego Syna w ludzkiej postaci ? Teologię zbawienia przez krew i cierpienie przeciekawie omawia Uta Ranke Heinemann w Nie i Amen.

Andy, nie chodzi nawet o Świadków. Idea Trójcy ma słabe oparcie w Biblii, by nie powiedzieć żadnego img/smilies/smile Została wypracowana domyślnie z przeróznych fragmentów i ich połączeń. Dość powiedziec, ze spór o Trójcę zajmował całe wczesne chrześcijaństwo z ostrymi sporami i przemocą. By zakończyć ciagłe wasnie niemal po 400 latach przyjęto stosowny dogmat.

Ostatnio edytowany przez bezemocji (2011-04-11 13:12:33)


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#94 2011-04-11 13:14:14

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Rozmowy z Jezusem

Ja nie dyskutowałem i nie wiedziałem nic o tym temacie.
Swoją drogą na logikę skoro mowa o Jezusie to trudno było nie pominąć dociekań co do jego pochodzenia.
I nie mogłeś podać tego linka wcześniej?
To bym tam napisał a tu dał tylko linka.
:]
Nie jestem wszechwiedzącym Bogiem.
img/smilies/hmm

btw. tak na prawdę ja tu napisałem rozkminkę skąd może pochodzić historyczny Jezus a w tym linku co podałeś, w temacie o trójcy motywem przewodnim była odpowiedź jak rozumiemy trójcę świętą.
Ja się tu rozpisałem tylko o jednej części i to w kontekście historycznym.
Zatem tam w takim razie to też byłby off-top.
A pod koniec stwierdziłem jedynie(dwie linijki tekstu), że w takim razie to nie trójca.
I teraz dopiero mógłbym napisać coś na temat jak interpretuję jak ja to widzę a nie jak to wygląda w kontekście historii.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-04-11 17:29:50)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo