Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

Z dnie 2 marca 2020 Hosting VGH.pl konczy dzialalnosc, dane stron zostana zabezpieczone, jesli chcesz przeniesc strone na swoj serwer lub ustawic przekierowanie napisz na pomoc@ehmediagroup.net

#26 2011-04-20 17:24:46

Hoffman Moritsu
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-03-08
Posty: 510

Re: Po co się uczyć tego?

Tak..Jakby OOBE istniały to niebyłoby chociazby wojen na świecie.Wojsko wiedziałoby gdzie i kiedy wybuchnie bomba od Arabów i by je rozbrajali.Trochę z innej beczki przykład ale mimo wszystko...


Zapraszam do gry img/smilies/smile
ERA BLEACHA          OUTBREAK

http://c3201142.cdn03.imgwykop.pl/comment_REIfEQvc46ZCYgYaRlbtbjnvSKt8fed2,w400.jpg

Offline

 

#27 2011-04-20 17:27:53

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Po co się uczyć tego?

Bo ludzie nie wykorzystują OOBE do takich celów. Pój]ki co, są ;przekonani, że dzięki temu dowiedzą się, co tam słychać w 'innym świecie'. Nawet zbudowano specjalną aparaturę do tego celu (coś w rodzaju kołyski). Ale póki co, ci, którzy z niej korzystają, usilnie pragną 'tamtego świata', nie tego. Ci z nich, którzy mają wewnętrzną potrzebę dowiedzenia się czegoś - dowiadują się. Dla innych to tylko 'rozrywka'...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#28 2011-04-20 17:28:35

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Po co się uczyć tego?

Hoffman Moritsu napisał(a):

.Wojsko wiedziałoby gdzie i kiedy wybuchnie bomba od Arabów i by je rozbrajali.

jakby wybuchła to już nie byłoby co rozbrajać img/smilies/wink

Offline

 

#29 2011-04-20 17:30:50

Hoffman Moritsu
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-03-08
Posty: 510

Re: Po co się uczyć tego?

Dobra koniec!Ja odpadam.Aż brak mi słów.


Zapraszam do gry img/smilies/smile
ERA BLEACHA          OUTBREAK

http://c3201142.cdn03.imgwykop.pl/comment_REIfEQvc46ZCYgYaRlbtbjnvSKt8fed2,w400.jpg

Offline

 

#30 2011-04-20 17:33:25

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Po co się uczyć tego?

Hoffman Moritsu napisał(a):

Dobra koniec!Ja odpadam.Aż brak mi słów.

loozik - owszem, czepiam się słówek, bo mam dziś dobry humor i trochę śmiechu nie zaszkodzi nikomu img/smilies/wink

Offline

 

#31 2011-04-20 17:33:39

Hoffman Moritsu
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-03-08
Posty: 510

Re: Po co się uczyć tego?

Szymon napisał(a):

Hoffman Moritsu napisał(a):

.Wojsko wiedziałoby gdzie i kiedy wybuchnie bomba od Arabów i by je rozbrajali.

jakby wybuchła to już nie byłoby co rozbrajać img/smilies/wink

No chyba zaraz coś mnie trafi.NAPISAŁEM ŻE WIEDZIAŁOBY!Z NACISKIEM NA BY!A skoro wiedzięliby kiedy wybuchnie no to chyba by nie pozwolili by nie wybuchła?


Zapraszam do gry img/smilies/smile
ERA BLEACHA          OUTBREAK

http://c3201142.cdn03.imgwykop.pl/comment_REIfEQvc46ZCYgYaRlbtbjnvSKt8fed2,w400.jpg

Offline

 

#32 2011-04-20 17:37:10

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Po co się uczyć tego?

Hoffman Moritsu napisał(a):

Tak..Jakby OOBE istniały to niebyłoby chociazby wojen na świecie.Wojsko wiedziałoby gdzie i kiedy wybuchnie bomba od Arabów i by je rozbrajali.Trochę z innej beczki przykład ale mimo wszystko...

A propos, a SKĄD wiedzieliby to? (oczywiście teoretyzujemy).

Myślisz, że wniknęliby w umysły Arabów? Nie, rejestrowaliby tylko, co Arabowie robią, a zareagować nie mieliby i tak ochoty, bo w podróż astralna nie zabiera się tego, co nam służy w ciele: naszego "ego".

Cokolwiek się widzi, jest się tylko obserwatorem, żadne emocje w grę w ogóle nie wchodzą. Dopiero po powrocie do ciała i po wyciągnięciu wniosków z tego, co się widziało.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#33 2011-04-20 17:37:14

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Po co się uczyć tego?

HM
zobacz mój wpis tuż nad twoim ostatnim img/smilies/wink wyluzuj trochę - po co ma cię coś złego trafiac? ( poza tą arabską bombą oczywiście img/smilies/wink )

Offline

 

#34 2011-04-20 17:40:37

Hoffman Moritsu
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-03-08
Posty: 510

Re: Po co się uczyć tego?

pfffff....Sama już się gubisz w zeznaniach.Przecież OOBE to wychodzenie z ciała i takie o swobodne latanie sobie gdzie się chce.Do tego nie trzeba wnikać w umysły arabów co i tak jest nie możliwe co powinnaś wiedzieć.


Zapraszam do gry img/smilies/smile
ERA BLEACHA          OUTBREAK

http://c3201142.cdn03.imgwykop.pl/comment_REIfEQvc46ZCYgYaRlbtbjnvSKt8fed2,w400.jpg

Offline

 

#35 2011-04-20 17:50:53

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Po co się uczyć tego?

Ja to wiem i wcale się nie gubię img/smilies/smile W podróży astralnej (OOBE w tym) stajemy się świadomymi obserwatorami czegoś tam, nie oceniamy i nie wyciągamy wniosków i nic poza obserwacją i przemieszczaniem się nie robimy. To jest to, co chciałam podkreślić i co automatycznie Twój przykład z bomba Arabów 'rozwala'... (sorry)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#36 2011-07-04 11:21:08

egzorcysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-07-01
Posty: 117

Re: Po co się uczyć tego?

Lidka- w dużej mierze sie z Toba zgadzam, że cokolwiek mrobimy, powinno nam służyć do tego, aby się stawać lepszymi. Cokolwiek jednak robimy powinniśmy to robić z rozsądkiem i rozumnie. Nigdy nie doświadczylem żadnego OOBE (nawet nie wiem co to takiego...), żadnych podróży astralnych, wychodzenia z ciala itp. a jedynie świadomych snów. Wychodzenia z ciala bałbym się, i nie odważyłbym się na takie eksperymenty bez BOŻEJ OPIEKI.
      Co ma piernik do wiatraka? Jak już wspomniałem w innym miejscu forum jestem przekonany, że odkąd zacząłem świadomie śnić, śnią mi się zmarli, aniołowie i święci. Zmarli prawdopodoibvnie ci, za których się wcześniej modliłem, i w moim porzekonaniu ich dalszy los często zależy od tego, jak mnie traktują w moich snach. Przerważnie nawet nie wiedzą kim jestem, ani tym bardziej że to moja modlitwa uwolniła ich z czyśćca. Wielokrotnie próbowli mnie utopić, zastrzelić, rozerwać granatem, itp.
     Raz nawet przytśnil mi się Maximus (ten, o którym nakręcono film "Gladiator") stałem obok niego wysoko na trybunie tak jak cesarz na filmie, a on zrzucił mnie z tej trybuny. W chwili, gdy mnie zepchnął ktoś stojący na dole krzyknął: "Maximus-NIE!" i złapał mnie w locie... Domyślam się, że to był któryś anioł lub święty, może mój anioł stróż...
    I tak, za każdym razem, gdy ktoś próbował mi zrobić krzywdę, ktoś mnie w ostatniej chwili ratował lub byłem przenoszony do innego snu, lub budziłem się.
     Jeszcze jedno: Chyba nigdy, albo ,prawie nigdy nie byłem we własnej postaci, tylko prawie zawsze patrzylem cudzymi oczami. jako ciekawostke dodam, że raz przyśnilo mi się że trzymam w ręku cos w rodzaju termometru lekarskiego z liczbą "30". Nie przyjrzałem się sobie w tym śnie na tyle dokładnie, ale domyślam się, że to był mój "ROZMIAR" w tym śnie... Chyba nie musze dodawać że NA JAWIE nie jestem tak hojnie obdartzony przez naturę...;-)))


Stawiam świat na głowie, do góry nogami,
na odwrót i wspak, bawię sie słowami...
na białym czarnym kreślę jakieś plany...
jutro bedę duży, dzisiaj jestem mały...

Fragment piosenki zespołu "Sztywny pal Azji"

Offline

 

#37 2011-07-04 12:13:09

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Po co się uczyć tego?

Egzorcysta - wziąłeś pod uwage że część tych snów może opowiadać historie . Twoich poprzednich wcieleń ? Niektórzy tak mają i myślą że to ich nie dotyczy bo to obcy ludzie. W snach nie łączysz się z ciałem uczuciowym i mentalnym więc nie ma emocji i oceny sytuacji a czujesz to co czuło tamto ciało fizycznie w postaci bólu czy innych doznań ?

Offline

 

#38 2011-07-04 16:35:44

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Po co się uczyć tego?

Egzorcysto, ja mam na razie inne pytanie: po czym wnioskujesz, że to są sny świadome?

Bo z tych krótkich fragmentów to ja nie widzę nic poza normalnymi snami (wymieszanymi, ew. z podróżami astralnymi, ale w 'otoczeniu' snów)

(a ciało opuszczasz do woli, jak każdy, tylko nie jesteś tego świadomy)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#39 2011-07-06 11:10:45

egzorcysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-07-01
Posty: 117

Re: Po co się uczyć tego?

Ja?!- W "poprzednie wcielenia" nie wierzę, bo z tego co wiem, jest to sprzeczne z wiarą katolicką.
       Lidka - Akurat te dwa sny nie były świadome. Od wielu lat już prawie nie miewam świadomych snów, lub mam je sporadycznie i bardzo rzadko. Oczywiście nie mam ani żadnych dowodów ani przekonujących argumentów na to, że to cokolwiek więcej niż tylko zwykle sny. Mam jedynie swoje przeczucia i wewnętrzne przekonania. Jak dotąd prawie wszyscy próbuja mnie przekonać, że się mylę i powinienem bardziej zaufać twierdzeniom naukowców, uczonych albo innych ludzi bardziej doświadczonych w OOBE, podróżach astralnych itp....


Stawiam świat na głowie, do góry nogami,
na odwrót i wspak, bawię sie słowami...
na białym czarnym kreślę jakieś plany...
jutro bedę duży, dzisiaj jestem mały...

Fragment piosenki zespołu "Sztywny pal Azji"

Offline

 

#40 2011-07-06 11:31:24

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Po co się uczyć tego?

egzorcysta napisał(a):

Ja?!- W "poprzednie wcielenia" nie wierzę, bo z tego co wiem, jest to sprzeczne z wiarą katolicką.
       Lidka - Akurat te dwa sny nie były świadome. Od wielu lat już prawie nie miewam świadomych snów, lub mam je sporadycznie i bardzo rzadko. Oczywiście nie mam ani żadnych dowodów ani przekonujących argumentów na to, że to cokolwiek więcej niż tylko zwykle sny. Mam jedynie swoje przeczucia i wewnętrzne przekonania. Jak dotąd prawie wszyscy próbuja mnie przekonać, że się mylę i powinienem bardziej zaufać twierdzeniom naukowców, uczonych albo innych ludzi bardziej doświadczonych w OOBE, podróżach astralnych itp....

OK, rozumiem.

Ale po czym poznajesz, że masz w ogóle sen świadomy?

Ja Ci odpowiem inaczej: nie musisz nikogo słuchać, jeśli masz swoje wewnętrzne przekonania. Ale one bazują na Twojej własnej interpretacji, a Twoja może być bardzo oddalona od prawdy. Zatem jeśli chcesz obiektywniej spojrzeć na problem, nie powinieneś lekceważyć ani nauki, ani opinii ludzi, którzy wiedzą coś, co wykracza poza 'potoczne rozumowanie'. Bo możesz wziąć od nich elementarne podstawy rozumienia WŁASNEGO. Wiedza jest potrzebna do tego rozumienia, nie tylko wewnętrzne odczucie. W końcu od tego mamy rozum, żeby z niego korzystać jak najlepiej potrafimy.

(z tych dwóch opisanych snów to ja wnioskuję, że to były po prostu normalne sny z wieloma ciekawymi symbolami; mogły też być podróżami astralnym w rzeczywistość snu, za mało piszesz, żebym mogła ocenić to dokładniej)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#41 2011-07-11 17:50:15

egzorcysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-07-01
Posty: 117

Re: Po co się uczyć tego?

Po czym poznaję? Czy ja wiem... po prostu sobie uświadamiam, czasami, ale rzadko takim impulsem który mi to uświadamia są dziwne rzeczy, które nigdy nie zdarzyłyby się na jawie... Na ogół jednak po prostu WIEM.
     Co do podróży astralnych, czy jak tam jeszcze inaczej to nazwać, dla mnbie to brzmi jak szukanie na siłę naukowych wyjaśnień dla rzeczy które Bóg nam daje aby umacniały naszą wiarę i przybliżały do Niego.
          Jak dla mnie bardziej przekonującym wyjaśnieniem wydaje się, że To Bóg czasami umożliwia nam patrzenie we śnie cudzymi oczyma, mówienie cudzymi ustami, posługiwanie się cudzymi rękami itd. Oczywiście zawsze anioły i święci których czasem spotykamy doskonale wiedzą kim jesteśmy i w czyim "ciele". To zapewne oni wpadaja na takie pomysły aby nas "umieścić" w cudzym ciele i w jakiejś konkretnej sytuacji. 
     Podam taki mprzykład.
     W dzień św. Aleksa z Aleksandrii przyśnilo mi się, że stoję na bocianim gnieździe jakiegoś statku i ktoś mnie usiłuje z niego zrzucić do morza. Za chwilę widzę jak tłumy ludzi ubranych na niebiesko idą w jewdnym kierunku, wzdłuż nabrzeża, a wokól głośno rozlega się jakby przez megafon MOJE IMIĘ powtarzane raz za razem. W tym momencie przypomniała mi się, czy jak kto woli ktoś mi przypomniał, jakby wręcz szeptał do ucha cytat z któregoś z psalmów:" ty jesteś z nami Panie a Twoje Imię zostało wezwane nad nami".
      Mogę sie tylko domyślać że to św. Aleks z Aleksamndrii "załatwił" mi taki "marynistyczny" sen...
      Nawet jeśli się mylę, to podoba mi się takie wytłumaczenie, bo umacnia moją moją wiarę, pobudza miłość do Boga i Aleksa z Aleksandrii. Dla mnie akceptowalne będzie tylko takie inne wytłumaczennie które jeszcze bardziej wzmocni moją wiarę i miłość do Boga.
     Mówienie o podróżach astralnych, reinkarnacji, itp. NAPEWNO MOJEJ WIARY NIE WZMACNIA.


Stawiam świat na głowie, do góry nogami,
na odwrót i wspak, bawię sie słowami...
na białym czarnym kreślę jakieś plany...
jutro bedę duży, dzisiaj jestem mały...

Fragment piosenki zespołu "Sztywny pal Azji"

Offline

 

#42 2011-07-13 17:51:55

egzorcysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-07-01
Posty: 117

Re: Po co się uczyć tego?

Lidko- pamiętasz oczym pisałem w "powitaniu"- co było przyczyną, od czego się zaczęło?
      Załóżmy, że moje przypuszczenia są słuszne, i świadome sny zaczęły się od tego, że przed kimś z rodziny przyznałem się do czegoś wstydliwego, aby jemu, sobie i całej rodzinie oszczędzić wstydu.
     Załóżmy także, że to jest tylko jeden z wielu mechanizmów, dzięki którym możemy nabywać jakichś specjalnych zdolności, może nawet paranormalnych... Być może jeśli w snach potrafimy coś zrobić to nabywamy takich zdolności na jawie.
     Np. Śniło mi się kiedyś, że Apostoł Andrzej wypuszcza diabła z piekła, a ten stopniowo przybiera normalną ludzką postać. Gdy już wyglądał jak człowiek spojrzał na mnie i powiedział:

- A teraz daj kielicha.
     Można założyć, że wiedział że to moja modlitwa uwolniła go z piekła. Mam przeczucie, że gdybym wtedy zamiast bezczynnie się tylko przyglądać rzeczywiście dał "kielicha" to po przbudzeniu nabyłbym jakichś nieznanych mi dotąd zdolności. Nie wiem jakich... może potrafiłbym przemieniać wodę w wino...?:-))) Ale PODSTAWOWYM WARUNKIEM było, żebym sam się domyślił żeby mu dać kilicha i to szybko njikt inny nie mógł mi tego podpowiedzieć. Gdyby tak się nauczyć lepiej "sterować" snami, tak, żeby np. we śnie pamiętać o cvzym się myślało na jawie, że w takiej sytuacji należy zrobić, czy powiedzieć, to może dałoby się "sterować" Nabywaniem różnych cudownych, paranormalnych zdolności.

      Nooo... ale ocvzywiście to wszystko nadal pozostaje jedynie w sferze moich domysłów i przypuszczeń... ale może komuś innemu by się taka sztuka udała, komuś, kto bardziej się ":wyćwicvzył" w swoich snach...?


Stawiam świat na głowie, do góry nogami,
na odwrót i wspak, bawię sie słowami...
na białym czarnym kreślę jakieś plany...
jutro bedę duży, dzisiaj jestem mały...

Fragment piosenki zespołu "Sztywny pal Azji"

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo