Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2011-05-08 20:55:01

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Fabryka talentów czy beztalenci ?

Jak się domyślacie po tytule wątku chodzi mi dokładnie o różnego typu telewizyjne show.
Zauważyłem jedną bardzo paskudną cechę łączącą wszystkie programy jakie do tej pory oglądałem, mianowicie talent jako taki jest traktowany całkowicie drugorzędnie. Doprecyzuję - myślę min. o warunkach wokalnych danych "piosenkarzy" w programie x-factor .
Ryk tłumu (zadowolenia bądź nie) jest wyznacznikiem popularności werdyktu jury.
Przepychane więc są najczęściej osoby, które można byłoby określić mianem "średniaczków".
Zasada działania: byleby wzbudzać kontrowersje, byleby mieć "sceniczną osobowość" (?), byleby błysnąć efekciarstwem ...
Jeżeli natomiast chodzi o samo wykonanie danego utworu ... zbyt często TRAGICZNE.

Może napiszę coś bardzo mało popularnego dla fanów powyższego programu.
Michał Szpak - miły, fajny i sympatyczny chłopak (widać) z mocno średnim głosem (słychać) i lekko narcystyczną osobowością (widać i słychać).
Utwory wykonywane przez niego są na mocno nierównym poziomie - raz zaśpiewał całkiem dobrze, nieraz fatalnie ale idzie przed siebie jak burza przy owacjach tłumu i namaszczeniu szacownych jurorów.

Co o tym sądzicie ?

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2011-05-29 18:28:42)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#2 2011-05-08 21:26:34

Hoffman Moritsu
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-03-08
Posty: 510

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Ja napiszę tak.To wszystko jest ustawione.Tutaj talent jest spychany na dalszy plan,chodzi tylko o to by wzrosła oglądalność,de facto więcej szmalu do portfela.
Dodam od siebie że tylko w zażenowanie wprawia mnie ten tłum który wrzeszczy jak stado małp niezależnie od tego co się stanie...;/
Jak dla mnie faktem jest także to iż Polska jest fabryką beztalenci.Komu się chce teraz w Polsce ruszyć dupsko od telewizora i zrobić coś ze swoim życiem?

Ostatnio edytowany przez Hoffman Moritsu (2011-05-08 21:28:46)


Zapraszam do gry img/smilies/smile
ERA BLEACHA          OUTBREAK

http://c3201142.cdn03.imgwykop.pl/comment_REIfEQvc46ZCYgYaRlbtbjnvSKt8fed2,w400.jpg

Offline

 

#3 2011-05-08 21:31:00

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

No i Szpak przeszedł w towarzystwie min. Sweet Rebels ...

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2011-05-08 21:33:11)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#4 2011-05-08 22:41:09

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13756

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Nie oglądam więc trudno mi o tym bezpardonowym wyścigu szczurów coś powiedzieć....


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#5 2011-05-08 23:19:24

Hoffman Moritsu
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-03-08
Posty: 510

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Ja też nie.Widziałem to raz czy dwa jak nie miałem co przy obiedzie oglądać i flaki mi się wywracały.To że większość z nich nie ma żadnego talentu to swoją drogą.


Zapraszam do gry img/smilies/smile
ERA BLEACHA          OUTBREAK

http://c3201142.cdn03.imgwykop.pl/comment_REIfEQvc46ZCYgYaRlbtbjnvSKt8fed2,w400.jpg

Offline

 

#6 2011-05-09 00:08:16

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

A mojej mamie spodobał się głos Gienka, zwłaszcza za pierwszym razem i Ada Szulc.
Nie jestem nauczycielem śpiewu i emisji głosu, ale nie oceniałbym, wszystkich na podstawie jednego wykonawcy.
A jeśli mowa o na prawdę niskim poziomie to chyba jeszcze nie słyszałeś.."Bitwy na Głosy".
Co do samych programów mam mieszane uczucia.
W sumie bardziej by się pośmiać.
Poza tym ci się takk męczą a jakiś koleś pokazał parę fot na MySpace puścił nieco swoich wykonań w Youtube i ma już miliony fanów i podpisany kontrakt i jeszcze sprzedaje płyty w iTunes.
Nie wiem ile mu to zajęło, ale na pewno nie więcej niż miesiąc..no może z wyjątkiem czasu jaki poświecił robiąc się i sobie fotki oraz "stażu" takiej pracy na MySpace by zebrać odpowiednio dużą liczbę fanów.
W każdym razie w żadnym programie nie występował, nie podlizywał się Jury i już o nim piszą, gadają itp..
Co do głosu..no zamieściłem go tu w dziale czego teraz słucham a chciałem sprawdzić co on wart ze śpiewu.
Ani mi ani koleżance Korze nie przypadł do gustu a jednak się sprzedaje.
Ci mogą też nie przypaść do gustu(każdy ma inny), ale może się to okazać sporą stratą czasu i skończyć się jednak na braku kariery.
A nawet ci co wygrają..no cóż.
O Szymonie Wydrze i Alicji Janosz do tej pory żadna wieść do mnie nie dochodzi.
A o Drag Queen co wzięła sprawy w swoje ręce już tak.
Wniosek?
Rozrywka nawet może być, ale szkoda mi tych ludzi co uwierzyli w siebie i mogą prawdopodobnie odejść z kwitkiem.
I nawet wygrana może niewiele im pomóc w karierze.
Tyle ode mnie.

ps. kiedyś ktoś mnie nakłaniał do udziału w "Idolu" lub "Mam Talent", nie skorzystałem.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-05-09 03:41:24)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#7 2011-05-09 08:13:05

caly
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-22
Posty: 1102

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Jak ktos chce posłuchac kawal dobrego głosu to idzie sobie do opery. Producenci nie uderzaja z programami w niszę (słuchaczy znających się na głosach, jak Zapendowska) tylko w masówkę (osoby, które będą oglądac co tydzień ten program). Zobaczcie takie Ich Troje, gość śpiewać nie umiał, a sprzedał więcej płytek niz nie jeden artysta co umiał spiewać. Kasę się robi nie na talencie (choć i na tym można), a na tym co sie sprzedaje. A że sprzedaje się bardziej facet z herami do łopatek, wymalowany, z pomalowoanymi paznokciami na 1cm to świadczy tylko o nas oglądających, a nie o nim czy jego talencie, jego braku czy przeciętności, a świadczy o nas, bo to ogladamy, a oglądamy bo wskaźniki im to mówią.

Offline

 

#8 2011-05-09 11:21:26

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Brr tylko nie opera - flaki mi się wywracają od takiego śpiewu. Wolę Planta, Joplin, Pattona i innych.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#9 2011-05-09 15:32:34

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Zaraz, zaraz..caly.
Była jedna taka na polskiej scenie co miała wielogłos i Oper bynajmniej nie śpiewała o ile wiem.
Co do Opery to czasami fajne są wstawki kogoś kto zazwyczaj  śpiewa w Operze, lecz zapewne jak Nass bym nie zdzierżył całej Opery.
A pamiętacie jak w "5 elemencie" Diwa nagle zaczyna śpiewać pod walkę?
img/smilies/big_smile
I nie mów mi, że Freddy Mercury czy Sting mają niższy poziom od tych co śpiewają w Operze.
poza tym jakoś mam wątpliwości czy śpiewak operowy by nie sknocił np. "Close My Eyes Forever" Lity Ford i Ozzy'ego Osbourne'a, albo "Leyli" Claptona czy też "The Breaks" Kurtis Blow'a.
"Help" Beatlesów?
Może oni też mają za niski poziom bo nie śpiewali w Operze?
Ada Szulc ma głos a koleś co zaśpiewał Armstronga w "Must Be The Music" trafił do znajomego akustyka, który nagłaśniał np. Manaam..

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-05-09 15:33:07)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#10 2011-05-09 21:41:18

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Nie ważne modulowanie głosu ale przekaz uczuć i emocji w głosie. Technicznie czysty głos jeśli jest pusty to jest nic nie wart. Ten kto śpiewa sercem tego zrozumieją serca milionów. Śpiewanie tylko z umysłu jest zimne. Muzyka ma nieść radość, piękno, harmonie, ciepło, szczęśliwośc, jak tego nie ma to co to jest warte.


fuck it.

Offline

 

#11 2011-05-10 08:23:51

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21128

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Tak jest, talent to nie tylko dobry słuch i głos, a przede wszystkim to "coś", czyli umiejętność przekazania swoich własnych emocji w piosence. Każdy to niby wie, a i tak większość skupia się na głosie i na porównywaniu wykonań do oryginałów (bo przecież ci młodzi ludzie swojego repertuaru nie mają). Nie sztuka imitować oryginał, można w tym dojść do perfekcji, ale co to znaczy? To znaczy, że ktoś ma talent do 'małpowania', a z siebie nie daje nic.

Zauważcie, ilu jest porywających wykonawców, którzy nie dysponują nawet świetnymi warunkami głosowymi, jak choćby wspominany przez Was wyżej Sting. No, trudno byłoby powiedzieć, że ma 'głos jak dzwon'... img/smilies/wink. Ale ma charyzmę, bo potrafi stworzyć coś z głębi samego siebie, coś prawdziwego, nie imituje, nie popisuje się, a po prostu jest szczery w tym, co robi. To jest właśnie talent. I to trafia do ludzi, bo to jest prawdziwe, oparte nie na imitacji, a na własnych odczuciach.

I takie talenty są w X-Faktorze. Ja żałuję, że to publiczność decyduje o tym, kto przechodzi dalej, bo powody głosowania są różne, czasami wystarcza, że osoba jest bardzo sympatyczna i ma łzy w oczach (jak M. Stankiewicz). Ładnie śpiewa, ale trudno mi ją zaakceptować jako talent N 1 w Polsce. Ona jest odtwórczynią, z siebie niewiele daje.

Skrytykowany wyżej Michał Szpak, moim zdaniem, ma ogromny talent. Nieważne, że raz śpiewa gorzej, raz lepiej, jest tak młody i tak ogromne emocje z tym programem się wiążą, że ma do tego pełne prawo. Ale chłopak tworzy, nie odtwarza. Nie interesuje mnie jego wygląd ani orientacja seksualna, niech sobie chłopak jest prowokujący, mnie interesuje jego wrażliwość i przekaz, bo o to  głównie chodzi. Ma wszelkie warunki, żeby zostać artystą z prawdziwego zdarzenia. On nie wychodzi na scenę, żeby zaśpiewać, on wychodzi, żeby przekazać pewna historię opartą na jego własnych odczuciach. I życzę mu, żeby na skutek swojej ogromnej wrażliwości, nie 'spalił się' przy kolejnym występie.

(Ada Szulc też ma ten dar i, o ile przełamie swoją nieśmiałość, daleko zajdzie, natomiast Gienek Loska jest odtwórcą, bardzo dobrym, ale bardzo mało 'reformowalnym', wydaje mi się, że jego śpiewanie na ulicy już go ukształtowało na poziomie, jaki mu odpowiada).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#12 2011-05-10 08:49:08

caly
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-22
Posty: 1102

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Nebogipfel napisał(a):

Zaraz, zaraz..caly.

Opera to byl tylko przykład, a nie miejsce z wyłącznością na super głosy img/smilies/wink
Wiadomo, że i pomiedzy artystami popowymi, rockowymi i innymi gatunkami tej calej bajki są "osobniki" z porządnymi głosami, tylko, że to nie zawsze sie sprzedaje. Co z tego że Steczkowska miała kilka oktaw (czy jak to się tam nazywa), że mogła głosem pozamiatać nie jeden deptak z brudu, ale jej muza nie była popularna i ludzie (były wyjątki, ale to za mało by sie wybić) jej nie kupowali. Dlatego właśnie w tych programach przechodzą Ci co może i nie zawsze mają głos jak dzwon, nie zawsze spiewają idealnie, ale mają jakąś osobowość sceniczną, która swoim wyrazem dociera do mas, a nie grona znawców, bo do nich dociera jakość warsztatu, której sie nie da się tak łatwo sprzedać w TV  img/smilies/wink

Offline

 

#13 2011-05-10 14:58:27

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

A jakaś DragQueen pozamieszczała parę fotek na MySpace, pare piosenek wrzuciła na Youtube i już ma kontrakt i sprzedaje na iTunes swoje utwory.
A ja jeszcze trafiłem na artykuł o niej w jednym z popularnych portali infromacyjnych.

Ani o Szymonie Wydrze ani o Alicji Janosz nic nie wiem, nic nie słyszę.
No faktycznie strasznie popularni są dzięki tego typu programom.
Tutaj może być bardzo podobnie.
Owszem jakieś tam płyty wydadzą i potem słuch o nich zaginie.
Skoro maja taką osobowość to i w TV się sprzedadzą.
Choć często czytam, że jednak TV jest spychana przez internet i ludzie z Hollywood się strasznie boją TV w internecie.
A przyznam, że bardzo wygodna jest możliwość ściągniecia swoich ulubionych odcinków serialu na dysk i obejrzenia kiedy się chce i to bez reklam.
A nie wtedy kiedy akurat nie mam czasu itp..
img/smilies/big_smile
Wydgodne jest też kupowanie filmów przez internet.
Teraz jak ludzie maja coraz większe ekrany to nie wiem jak potem będzie  z kinami..
Gdyż w sumie kina domowe już są a znam sposób by nawet w małym mieszkaniu mieć uczucie siedzenia przed 70 calowym ekranem.

Najlepiej jak jest dobry słuch, głos i emocje.
Wtedy jest najwyższa półka.
img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-05-10 15:01:21)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#14 2011-05-10 20:00:41

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21128

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Medialna popularność nie ma (albo nie musi mieć) z talentem nic wspólnego.

A z kolei talent może być, ale nie musi potrafić przebić się przez te sieczkę 'medialnych sław'. Ale jeśli się naprawdę kocha śpiew i nie zaniedbuje działań w celu osiągnięcia celu (bycia artystą), on się spełni. I niekoniecznie trzeba dosłownie rozpychać się łokciami.

Inny problem tu widzę: CO ktoś utalentowany uważa za spełnienie marzeń czy osiągnięty cel. Bo, wracając do X-Factora, taki Gienek Loska chyba już ten cel osiągnął? Jego marzeniem było śpiewać dla ludzi i wybrał ulicę, dobrze mu z tym było...

Dla kogoś innego celem może być dojście do finału, albo sprawdzenie się na 'dużej widowni'. Nie wszyscy utalentowani muszą zaistnieć na rynku muzycznym i nie wszyscy o tym marzą. Bycie piosenkarzem to nie jest taka znów gratka... Pokusa sławy i pieniądze są silne i pociągające, ale też łatwo jest zagubić w tym zawodzie samego siebie. Są tacy, którzy mimo talentu tego nie chcą...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#15 2011-05-10 21:29:27

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Znam takiego co nie che mimo znajomości i grywania np. z Nalepą czy Maleńczuckiem drzewiej.
Utrzymuje go brat.
I o ile wiem nie mógł trafić na kobietę, która by doceniła to jaki jest, już prędzej na taką co chce mieć więcej od niego bo cche czuć się jakby lepsza..
Już jedną taką miał i jak zaczął zarabiać więcej od niej to nie chciała przychodzić nawet na jego koncerty.
:]

Zatem nie wiem czy lepiej nie mieć kasy i mieć nieszczerą miłość czy mieć kase i nieszczerą miłość.
W drugim przypadku przynajmniej taka by się pojawiała na koncertach.
Chociaż lepiej byłoby trafić na prawdziwą miłość niezależnie od kasy.
Choć na forach trafiałem na ludzi co wątpią w istnienie takowej.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#16 2011-05-11 06:28:01

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21128

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Powoli zmieniamy temat...img/smilies/hmm

Wiesz, wszystko zależy od człowieka i jego podejścia do życia. Bo nawet artysta, czyli człowiek zatopiony w swojej duchowości (jakikolwiek jest tego aspekt, malarz czy rzeźbiarz też), powinien znaleźć pewną równowagę między nią a racjonalnością i jednak utrzymywać się sam... Bo jest człowiekiem, a to do czegoś zobowiązuje. Artyście 'wybacza się' wiele, bo on nie jest tak bardzo zakorzeniony w tym 'prozaicznym' życiu, tym niemniej jeśli usiłuje żyć na czyjś koszt, to jest po prostu pasożyt...

A wracając do tematu, myślę, że kwestią zasadniczą jest tu ta 'fabryka beztalenci'. Czyli dawanie szansy na rynku muzycznym ludziom z ogromnym talentem i tym trochę mniejszym, którzy może nawet lepiej potrafią się 'sprzedać'. Problemem jest tu fakt, że to nie fachowcy decydują, kto tę szansę dostanie, ale, zważywszy na ilość kasy, jaką się zarabia dzięki SMSom, nie dziwi mnie oddanie losu talentów w ręce publiki...

Sporo jest takich programów i to jest OK. daje się tę szansę wielu i widać, że jest sporo talentów w naszym kraju. Natomiast to, co zwycięzca zrobi z tą szansą, to już zupełnie inny problem.

Jednemu starczy sprawdzenie się przed wielką publicznością, nabierze w siebie wiary i będzie spokojnie dążył do zawodowego śpiewania, da sobie radę.

Inny będzie czekał na propozycje, bo JUŻ poczuje się jak gwiazda, nie będzie zdolny do wzięcia życia w swoje ręce, bo będzie oczekiwał, że ktoś to za niego zrobi... I nie doczeka się.

Jeszcze inny, jak Kasia Stankiewicz np. dostanie od razu szansę na zawodowe śpiewanie z ogromnym sukcesem. I co się stało z Kasią? Odeszła od Varius Manx, zaczęła sama tworzyć, sprzedała mieszkanie, zainwestowała w płytę, w którą włożyła 'całą siebie' (to jej słowa) i?... Przepadła, płyta nie chwyciła, słuch o Kasi zaginął...

Komu da tę szansę publiczność X-Faktora? Zobaczymy. Tak samo jak zobaczymy, jak on (ona) tę szansę wykorzysta. Trzymam kciuki, żeby to był ktoś naprawdę z talentem, a nie po prostu sympatyczny i wzruszający...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#17 2011-05-11 09:56:01

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

On moim zdaniem nie liczy na utrzymywanie.
Kasa go nie obchodzi w sumie(o ile mi wiadomo).
Jego słowa: - Mieszkanie jest otwarte. Duszy przecież mi nie ukradną.
Poza tym to skromny człowiek.

A wracając do tematu..
Nie wiem czy to szansa.
O Szymonie Wydrze i Alicji Janosz jak pisałem też cicho.
O Ewelinie Flincie też jakoś nic.
Wg Wikipedii ostatnia płyta Alicji była wydana 3 lata temu.
Z tego co widzę 3 lata do tej pory to maksimum przerwy.
A Szymon wg Wikipedii natworzył się mniej.
Swoją drogą to chyba też wina polskich mediów.
O mistrzyni świata i to Polce - nic nie ma w mediach ot tak..trzeba szukać.
Aż dziwne, zwłaszcza, że o sukcesach Adama Małysza dla odmiany było głośno.
Sukcesy wielokrotnej mistrzyni świata są mniej ważne?
Bo co? Jest kobietą?
Dziwnie działąją te nasze media.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#18 2011-05-22 21:27:01

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Gienek Loska ma coś w sobie "ridlowskiego" ... Jeżeli miałbym wziąć udział w głosowaniu w X Factor - to tylko na niego.
http://www.gienekloskaband.pl/
http://www.onet.tv/ludzie-na-walizkach- … klip.html#

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2011-05-22 21:37:38)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#19 2011-05-23 00:52:13

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

Abesnai napisał(a):

Gienek Loska ma coś w sobie "ridlowskiego" ... Jeżeli miałbym wziąć udział w głosowaniu w X Factor - to tylko na niego.
http://www.gienekloskaband.pl/
http://www.onet.tv/ludzie-na-walizkach- … klip.html#

Wilku, spróbuj sobie wyobrazić co się z Gienkiem stanie, jak wygra program... Jeśli nie będzie miał silnej osobowości, to firmy płytowe zrobią z niego pacynkę, wyduszą szmal na jego rozpoznawalnawości i potem wyrzucą na smietnik.

Tak wygląda polityka firm płytowych. Wydusić ile się da i (gdy popularność spada) wynocha!

Płyty nagrywają Grabowski, Pazura, Linda, Żebrowski i to nie dlatego, że potrafią śpiewać, tylko dlatego, że są popularni.

To przykre, ale tak już jest. Ja mam swoją muzykę i swoich ulubieńców, którzy jakoś nie pasują do tego, co jest emitowane w radiu i MTV. Chyba jestem nienormalny img/smilies/stupid2


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#20 2011-05-23 01:21:47

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Fabryka talentów czy beztalenci ?

niekoniecznie img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo