Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#76 2011-07-09 01:45:59

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Parada równości.....

Czytam i nie wróg.
Tylko szkoda, że inni się nie stosują do tego i nie czytają i nie starają zrozumieć.
Owszem, każdy i dlatego też homo tez mogą mieć i żyć np. po swojemu.
Czemu zatem bronić swojego zdania a innym zakazywać?
W tym wypadku oni są traktowani jak wrogowie.
Kierując się tym co piszesz i tak wychodzi mi z tego nonsens.
img/smilies/big_smile


ps. czytam artykuł i z niego wynika, że ukrywanie swojej orientacji lub próba nagięcia do innych jest jedną wielką pomyłką.

ps. 2
w artykule znalazłem bąłd redakcyjny i wyszło tak jakby zamaist kobieta opowiadała o sobie to facet.."dostrzegłem" http://yoursmiles.org/csmile/question/c0313

ale to nic, może zwykła literówka, jadę dalej

ps. 3 czytam dalej i wychodzi na to, że jedna z tych lesbijek nie miała szczęśliwego dzieciństwa w rodzinie hetero
lecę dalej

ps. 4
To..straszne, jak się nie ma powiernika w najbliższych i z artykułu jak i nie tylko wychodzi mi, że i tak bywa w rodzinach hetero.
Im dalej czytam tym bardziej utwierdzam się, że mam rację.
Vicki jeśli ten artykuł miał zmienić moje zdanie to jest na odwrót.

ps. 5
A to aż nadaje się do cytatu w imię obrony mojej racji..

Postanowiłyśmy chować ich w otwartości. Dlatego powiedziałam, że my się z Zosią kochamy - odpowiada Maria. I dodaje, że synowie to po prostu przyjęli i o nic nie pytali.

Czytam dalej. Ciekawe ile Wy też zajrzeliście do moich linków.

ps. 6 no i znów..

Jasiek jeszcze przed chwilą raczkował po pokoju, ale został porwany przez Marię i teraz się śmieje w łazience. Maria go przewija, a ja rozglądam się po mieszkaniu.

W sypialni dziewczyn jest łóżeczko Janka i wielkie łoże małżeńskie, nad którym jest wielki obraz przedstawiający Zosię i Marię leżące w tym łożu.

W pokoju chłopców jest piętrowe łóżko i pełno przedmiotów, które powinny być w pokoju chłopców.

Czyli wszystko w normie, nie?
:zozol4:
Ok, już nie piszę co dalej tylko dam podsumowanie jak skończę czytać.

No i doczytałem.

Podsumowanie:
Wsszzystko co myślałęm się potwierdza i że najlepszym wyjksciem jest jednak zmiana kraju bo w Plsce to faktycznie po takich wpisach jak czytałem tutaj nie spodziewałbym się akceptacji.
Artykuł nie zmienił moich pogladów a je utwierdził.
Dzieci zaakceptowały od razu a dorośli nie.
I to w sumie od dorosłych zależeć będzie jakie życie czeka takie czy inne dziecko.
Mysle, że ciężar odpowiedzialności nie spływa tylko na odziców, lecz na wszystkich dorosłych.
To co wyczytałem we wpisach..ta jakaś antypatia do wszystkiego co obce..moim zdaniem dobrym wzorem nie jest.
Nawet jeśli rodzic przebiegnie przez ulicę z dzieckiem to ja i tak przejdę po pasach na zielonym świetle. Nie chcę dawać złego przykładu.
Szacunku do innych można nauczyć też poprzez własną postawę..tak myślę.
Myślcie co chcecie, róbcie co chcecie, lecz nie niszczcie szczęścia i miłości.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-07-09 03:54:27)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#77 2011-07-09 08:14:27

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Parada równości.....

Aż mi się klawiatura wygina, kiedy zmuszony jestem napisać, że Adaśko w czymś ma rację. Ale trudno. Napiszę. Mam zdanie (w tej kwestii) podobne. Twoja Nebo nieudolna obrona homoseksualizmu już mnie nie wzrusza. Kilometrowe posty, w których, jak słusznie stwierdziła Viki, rozmawiasz z samym sobą i sam siebie przekonujesz do swoich racji, są po prostu nudne i absolutnie nic nie wnoszące do dyskusji. Jeśli do twoich postów zamiast słowa "homoseksualista" wstawić słowo "narkoman" nic by się nie zmieniło. Można również wstawić "pedofil", o przepraszam "ulubieniec dzieci" i kilka innych tzw. "mniejszości walczących". Walczących o legalizacje narkotyków, o wczesne "uświadamianie" małych dziewczynek, itd, itd. Wszędzie pasuje. Dosłownie. Pozostańmy więc przy swoich zdaniach. Mnie nie jesteś w żaden sposób w stanie przekonać, że mężczyzna/kobieta biegający po ulicach z penisem/pochwą na sztandarach to norma, zasada i ktoś, komu należy się szacunek. Mam znajomych homoseksualistów. Jedna z moich bliskich koleżanek jest lesbijką. Szanuje ich i nie zaglądam im do łóżka. Szanuję za to, że na widok tzw. parady równości maja odruch naturalny, czyli wymiotny. Na hasło "dzieci" reagują podobnie. I za tą konsekwencję ich lubię. Dodam również, że na ulicy Krzysztof i jego partner są nie do odróżnienia od "normalnych". Nie dlatego, że się boją. Im to nie jest potrzebne. Danka ze swoja partnerką czekając na przystanku na tramwaj też się nie "liżą". Podobnie jak ja ze swoją wieloletnią połową. Oni są po prostu normalni. Tak, Krzysiek to normalny pedał. Nawet za to słowo się nie obraża. Wśród nich też są normalni. A to właśnie tacy jak ty Nebo powodują, że agresja w stosunku do nich rośnie. To ty i twoje zachowania, w myśl zasady akcji i reakcji, czynią im najwięcej szkody. To nie ja, Adaśko czy Viki jesteśmy ich największymi życiowymi wrogami. Uświadom sobie w końcu, jakim, wbrew pozorom,  jesteś dla nich szkodnikiem.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#78 2011-07-09 10:03:10

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13780

Re: Parada równości.....

Nebogipfel napisał(a):

..ta jakaś antypatia do wszystkiego co obce..moim zdaniem dobrym wzorem nie jest.
.

taka sama antypatia jaka ty tutaj demonstrujesz pod adresem ludzi wyznających jakaś religie , nie sądzisz , ze odnalazłeś lustro w którym mógłbyś sie przejrzeć img/smilies/wink


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#79 2011-07-09 11:36:08

ruda paskuda
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-21
Posty: 1236

Re: Parada równości.....

PiotrRosa: Przepraszam, moja pomyłka i mojego skrótu myślowego, wobec czego kajam się za niesłuszne posądzenia. Jakoś mi się zlał początek cytatu z twoją wypowiedzią o moim wieku, wybacz.
Choć jestem w stanie zrozumieć, że możesz mój sposób myślenia złożyć na karb mojego młodego wieku, to jednak nie wydaje mi się, żeby było to zupełnie słuszne. Myślę, że to, jak na pewne sprawy się zapatruję, wynika z tego, jak zostałam wychowana. A zostałam wychowana tolerancyjnie. I nie brał udziału w moim wychowaniu Kościół Katolicki, ponieważ moi rodzice w tej i wielu innych kwestiach pozwolili mi dokonać wyboru. A to niewątpliwie pozwoliło mi uniknąć pewnych schematów. To nie jest tak, że mam uprzedzenia do katolików, ale jednak moim zdaniem kościół potrafi w taki czy inny sposób ukształtować poglądy i niektóre z nich po prostu nie przystają do tego, jak ewoluowało społeczeństwo. Jako osoba niewierząca musiałam się nad wieloma sprawami zastanowić sama i często ze zdziwieniem stwierdzam, że mam bardziej rozbudowane pojęcie o moralności, uczciwości i tolerancji niż znani mi gorliwi katolicy. Bo ja zadałam sobie trud i pomyślałam, zamiast powtarzać bez zrozumienia to, co mi wpojono. Zderzyłam się na lekcji wychowawczej w początkach liceum z takim typowo tępogłowym katolikiem podtypu wiejskiego, gdzie jak wiadomo pewne poglądy są zakorzenione mocniej. Właśnie w dyskusji o homoseksualistach się zderzyliśmy i zeszliśmy także na kwestię adopcji. Może jego poglądy z punktu widzenia etyki i moralności były bardziej właściwie niż moje, nie mnie to oceniać. Ale w dyskusji wypadły po prostu miernie. Dlaczego? Bo nie potrafił ich w żaden rzeczowy sposób uzasadnić, prezentował argumenty na zasadzie "bo tak". I to mi się w stosunku społeczeństwa do homoseksualistów nie podoba, nie postawa, a argumenty - lub raczej ich brak. Ludzie są wszędzie lepsi, lub gorsi, niezależnie od płci, orientacji czy narodowości.
Myślę, że jednak obyczaje i wartości uległy takim zmianom, że nauki Kościoła po prostu nie nadążają. Nie idą z duchem czasu. A Kościół na tym traci, bo wierni coraz częściej są wiernymi tylko według statystyk. Mam dziewiętnaście lat, wiem - to nie jest dużo. Ale moi znajomi mają w tym wieku za sobą mnóstwo różnych doświadczeń, eksperymentują z wyglądem, seksualnością, poglądami. Dla większości z nich homoseksualizm jest czymś normalnym, bo każdy ma prawo żyć tak, jak chce. A u nas w Polsce niestety kwestie homoseksualistów, aborcji i in vitro ożywają głównie w okresie przed wyborami i to na zasadzie niepokrywających się z rzeczywistością deklaracji.

Offline

 

#80 2011-07-09 12:33:31

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Parada równości.....

Crows napisał(a):

Nebogipfel napisał(a):

..ta jakaś antypatia do wszystkiego co obce..moim zdaniem dobrym wzorem nie jest.
.

taka sama antypatia jaka ty tutaj demonstrujesz pod adresem ludzi wyznających jakaś religie , nie sądzisz , ze odnalazłeś lustro w którym mógłbyś sie przejrzeć img/smilies/wink

Raczej do wiary w Biblię mam antypatię.
Piszesz tak jakbym nie cierpiał każdego wierzącego.
Mam tylko pewną alergie na fanatyków a normalni wierzący mi nie wadzą.
Poa tym mam taką antypatię, że nawet promuję nieco wiary poprzez zamieszczanie filmików.
I to nie osób spod krzyża.
Tymczasem zapewne parę osób tu wierzących opiera się o ludzi typyu tych spod  krzyża.
Pewnie znów to byłby dowód na antypatię do wierzących.
Nie do nich a do ich czynów. Gdyż Piotra jak i pozostałych lubię.

PiotrRosa napisał(a):

Aż mi się klawiatura wygina, kiedy zmuszony jestem napisać, że Adaśko w czymś ma rację. Ale trudno. Napiszę. Mam zdanie (w tej kwestii) podobne. Twoja Nebo nieudolna obrona homoseksualizmu już mnie nie wzrusza. Kilometrowe posty, w których, jak słusznie stwierdziła Viki, rozmawiasz z samym sobą

No tak, teraz to też nie  odpisałeś Ty a ja na swój kilometrowy wpis.
A jak inni piszą kilometrowe to ja mam się męczyć i czytać, co?
Ładna mi sprawiedliwość. Sam teraz napisałeś kilometrowy a cytująć(można?) wychodzi to jeszcze dłuższe, lecz mimo to ja Was czytam wbrew pozorom.

PiotrRosa napisał(a):

i sam siebie przekonujesz do swoich racji, są po prostu nudne i absolutnie nic nie wnoszące do dyskusji.

Jak słowa idą jak grochem o ścianę..
Równie dobrze mógłbym zarzucić to wam.
A możesz mi napisać co wnoszą do dyskusji steroetypy i poglądy rodem ze średniowiecza?

PiotrRosa napisał(a):

Jeśli do twoich postów zamiast słowa "homoseksualista" wstawić słowo "narkoman" nic by się nie zmieniło.

A do twoich zamiast homoseksualista wstawić "czarownica".

PiotrRosa napisał(a):

Można również wstawić "pedofil", o przepraszam "ulubieniec dzieci" i kilka innych tzw. "mniejszości walczących".

Albo zamiast katolik można by wstawić fanatyk.
Pedofil też by pasowało biorąc pod uwagę księży.
Nie porównuj pedfilii do homoseksualizmu, proszę.
Bo równie dobrze mogę napisać, ze każdy katolik to pedofil(ogladając się na księży).
Proponuję też nie używać internetu, gdyż  to jest takie samo zło jak homoseksualizm.
A gdzie tradycyjne formy komunikowania się oko w oko?

PiotrRosa napisał(a):

Walczących o legalizacje narkotyków, o wczesne "uświadamianie" małych dziewczynek, itd, itd. Wszędzie pasuje. Dosłownie. Pozostańmy więc przy swoich zdaniach.

Przy swoich możemy a homoseksualiści już nie?
Zapomniałem, jesteś mną, więc bez sensu piszę z Tobą.
Tylko, że ja rozróżniam poglądy od uwarunkowania budową ciała.
Otyłym ludziom pewnie mówisz by tyle nie jedli, nawet jeśli jedzą normalnie a to geny odpowiadajace za tycie odziedziczyli. Proponuję też ludzi, którym krwawi z dziąsła uznać za wampiry tudzież uwielbiajacych ludzką krew pić. A może lubią jak im krwawi z dziąseł?

PiotrRosa napisał(a):

Mnie nie jesteś w żaden sposób w stanie przekonać, że mężczyzna/kobieta biegający po ulicach z penisem/pochwą na sztandarach to norma, zasada i ktoś, komu należy się szacunek.

Za paradą też nie szaleję, lecz nie przelewam całego gniewu na wszystkie osoby homoseksualne.
Dla samych zainteresowanych - normalnych - ta parada też nie jest normalna.
Niemniej chyba nie byłoby żadnych parad, gdyby byli traktowani jak reszta obywateli przez rodaków, którzy zamiast się wspierać tylko dołki pod sobą kopać potrafią zazwyczaj.

PiotrRosa napisał(a):

Mam znajomych homoseksualistów. Jedna z moich bliskich koleżanek jest lesbijką. Szanuje ich i nie zaglądam im do łóżka. Szanuję za to, że na widok tzw. parady równości maja odruch naturalny, czyli wymiotny.

Czyli szanujesz każdego co się zgadza a każdy kto nie to wróg?
Faktycznie, dobrze to o tobie świadczy.
Ok, mogę szanować twoje poglądy, lecz pod warunkiem, iż ograniczysz się do westchnięcia a nie np. wmawiania wszem i wobec jacy to oni są nienormalni.
Poza tym współczuję zanjomym po tym co czytam dalej w tej wypowiedzi.

Na hasło "dzieci" reagują podobnie. I za tą konsekwencję ich lubię.

Wielu hetero też, co nie znaczy, iż wszyscy.
Lecz jak rozumiem nikt nie powinien wychowywać dzieci.
Hetero bywają pijakami itp. a tylko homo dzieci zaglądają do łóżek.
Tylko skoro wszyscy hetero tacy wspaniali to czemu są domy dziecka?
Zamieściłem tutaj parę filmików o człowieku bez rąk i nóg.
Bardzo religijny człowiek i wiesz co powiedział w wywiadzie?
Że gorzej nie mieć jest rąk i nóg niż mieć rozbitą rodzinę.
Pary homo niemuszą się rozstać a decyzja o dziecku nie będzie wpadką.
A pary z dziećmi szanujesz?
Rozumiem, że nie, gdyż dorosły z dzieckiem to obciach. W domach dziecka też wymiotowałeś? Powiedz tym dzieciom, że nikt ich nie kocha bo na myśl o nich wymiotuje i takie osoby szanuejsz. Ciekaw jestem reakcji.

PiotrRosa napisał(a):

Dodam również, że na ulicy Krzysztof i jego partner są nie do odróżnienia od "normalnych". Nie dlatego, że się boją. Im to nie jest potrzebne. Danka ze swoja partnerką czekając na przystanku na tramwaj też się nie "liżą".

A ja na spacerze z mama widziałem parę heteroseksualną co uprawiała seks.
Czyżby osoby homo były kulturalniejsze?
Nie liżą a pocałować się nie mogą np. na powitanie?
Wśród przyjaciółek to chyba nawet może być normalne.
Znajomy, którego mogę wymówić z imienia i nazwiska jest aktorem, jest gejem i ma męża.
Nie rzyga na myśl o dzieciach, lecz parad też nie cierpi.
Szanuję go za podejście do życia i za to, iż się nie musi ukrywać ze swoją orientacją.
Nie miałbym nic jakby wychował dzieci, jest szczery.
Lecz i tak pewnie byś go nie cierp[iał bo nie ma odruchu wymiotnego jak pomysli o dzieciach.
Lecz dla ciebie to pewnie od razu pedofil.

PiotrRosa napisał(a):

Podobnie jak ja ze swoją wieloletnią połową. Oni są po prostu normalni. Tak, Krzysiek to normalny pedał. Nawet za to słowo się nie obraża.

Normalny bo się z tobą zgadza?
A mnie odeślesz do psychiatryka?
Pedał jest od roweru, jest pedał gazu. Jak może się obrażać za głupie określenia?
Jakby ktoś nazywał cie wiedźmą to byś się obraził?

PiotrRosa napisał(a):

Wśród nich też są normalni. A to właśnie tacy jak ty Nebo powodują, że agresja w stosunku do nich rośnie. To ty i twoje zachowania, w myśl zasady akcji i reakcji, czynią im najwięcej szkody. To nie ja, Adaśko czy Viki jesteśmy ich największymi życiowymi wrogami. Uświadom sobie w końcu, jakim, wbrew pozorom,  jesteś dla nich szkodnikiem.

No tak, bo lepiej by siedzieli cicho i dzieci nie mieli a mówienie o tym i pisanie jakie mają wręcz Konstytucyjne prawa im tylko szkodzi.
Bo byś im wszelkie prawa odebrał, łącznie z tymi do życia a jeśli maja już żyć to lepiej by nie cchieli mieć dzieci.
Moim zdaniem bradziej to Ty i Vicki szkodzisz wizerunkowi Polakó na arenie miedzynarodowej niż ja homoseksualistom.
Ze znajomym gejem pisaliśmy niejednokrotnie na forach  i nigdy nie uznał pisania prawdy za szkodzenie.
A parad nie cierpi.
Szkodzą bardziej parady niż słowa, które do diabła w wolnym demokratycznym(?) kraju chyba można powiedzieć. A ludzie co kochają powinni mieć prawo do darzenia innych miłością. Szkoda w takim razie, że twoi znajomi geje i lesbijki nie każą ci przestać kochać swoją żonę tudzież swoje dzieci. Może wtedy by dotarło do ciebie co piszesz.
Skazujesz dzieci na brak miłości.
Ten religijny człowiek bez rak i nóg opowiqada, że rozbita rodzina to trgedia, o braku jej pewnie powiedziałby to samo a taka czy inna to jednak rodzina.
Znów się zapomniałem, że jesteś mną, tylko szkoda, że częścią, którą muszę odrzucić, amputować.
Powiedz mi co złego jest w tym, że staje w imię miłości?
Czyż Jezus nie powiedział by kochać?
Co  w ogóle masz do miłości?
Czemu tylko ty masz zaznać ojcostwa?
Czemu tylko twoja żona ma zaznawać macierzyństwa?
Cieszyłbyś sie ze znajomego, który kazałby ci zerwać z żoną i dziećmi bo jego zdaniem to nienormalne byś miał dzieci i żonę?
Ja nie. Moja znajoma - hetero nie chce mieć dzieci.
Jest zatem normalniejsza jak rozumiem od ciebie.
Idąc tym tokiem myślenia. Ludzie bezpłodni też są od ciebie normalniejsi - nie mogą mieć dzieci. Chociaz akurat oni nie wymiotują a chcą nawet adoptować lub bawić sie w in vitro.
Jeśli uważasz okazywanie komuś miłości za zło i obciach to może powinienem ciebie nienawidzić? Wtedy bedę cool i trendy dla ciebie?

Podsumowując(jak masz alergię na czytanie - choć na pisanie jakoś nie -  to może tylko to przeczytaj):


Jak rozumiem dzieci mogą wychowywać tylko osoby różnej płci(samotne matki i samotni ojcowie won).
Wychowywać również wg ciebie zatem nie może nikt kto nie uprawia seksu po bożemu(przez dziurkę od pościeli?), każdy kto ma inne zabawy erotyczne niż ty ze swoją żoną dzieci mieć nie powinien.
Orientacja seksualna inna niż twoja jest nienormalna.
Tak samo jest nienormalne, że inni ludzie mają inne gusta kulinarne czy estetyczne.
Tylko ty jesteś normalny i każdy kto lubi to co ty.
Tylko w tym wypadku powinieneś rzygać jak rozumiem na myśl o swoim dziecku czy też wnuku. Bo to normalny odruch na myśl o dzieciach.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-07-09 13:28:35)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#81 2011-07-09 16:49:36

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Parada równości.....

ruda paskuda napisał(a):

PiotrRosa: Przepraszam, ...

Punktujesz Ruda, punktujesz. Ja w twoim wieku, co przyznaję ze wstydem, miałem z tym słowem problem.

ruda paskuda napisał(a):

Choć jestem w stanie zrozumieć, że możesz mój sposób myślenia złożyć na karb mojego młodego wieku, to jednak nie wydaje mi się, żeby było to zupełnie słuszne.

I słusznie, bo słuszne nie jest. Tak zwane własne zdanie to suma doświadczeń, wychowania i paru innych rzeczy. Szanuję bardzo ludzi, którzy zdają sobie z tego sprawę. Nie znoszę natomiast tych, którzy zawsze maja rację i znają się doskonale na wszystkim. Zdaję sobie sprawę, że do "wiem, że nic nie wiem" dochodzi się z wiekiem. Ale świadomość niektórych ludzi, a dokładnie jej brak, przeraża mnie. Jeżeli w twoim przypadku, jak dobrze doczytałem, część "twojego" doświadczenia życiowego, to twój ojciec - chwali ci się to jeszcze bardziej.

ruda paskuda napisał(a):

Bo ja zadałam sobie trud i pomyślałam, zamiast powtarzać bez zrozumienia to, co mi wpojono. ... I to mi się w stosunku społeczeństwa do homoseksualistów nie podoba, nie postawa, a argumenty - lub raczej ich brak. Ludzie są wszędzie lepsi, lub gorsi, niezależnie od płci, orientacji czy narodowości.

W całej tej dyskusji bardzo brakuje mi ze strony twojej i Nebo odniesienia do realizmu. Poglądy - owszem. Priorytety - też. Ideały - jak najbardziej. Tylko jakby miejsca na życie trochę brakuje. Taka rewolucyjka w wydaniu teoretycznym. Kary śmierci można zakazać prawem, choć 75% społeczeństwa jest za jej wykonywaniem. Eutanazji można zakazać prawem, choć ponad 80% naszego społeczeństwa jest za jej dopuszczalnością. Teraz walczycie o nakazanie równych praw dla 3-5% (choć i w to nie wierzę) społeczeństwa. To się może tylko źle skończyć dla tych 3-5%. 

ruda paskuda napisał(a):

Myślę, że jednak obyczaje i wartości uległy takim zmianom, ... Mam dziewiętnaście lat, wiem - to nie jest dużo... eksperymentują z wyglądem, seksualnością, poglądami. Dla większości z nich homoseksualizm jest czymś normalnym, bo każdy ma prawo żyć tak, jak chce...

Nie przesadzaj. Jak mawiała moja śp babcia, nie wyście wymyślili seks pozamałżeński. Dziewiętnastu lat pozostaje mi tylko zazdrościć i wiem, że niektórzy, mając trzydzieści więcej mają poglądy średniowieczne. Albo i ich w ogóle nie mają (własnych). Cenię sobie bardzo zdanie moich dzieci (twoi rówieśnicy), ale zawsze zwracam im uwagę, że jeszcze wszystkiego o tym świecie nie wiedzą. Eksperymentowanie, rewolucyjność, życie według własnych poglądów, wszystko to niezbywalne prawa młodych. Ale czasem ta szczypta pokory i uświadomienia pewnych rzeczy też by się przydała.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#82 2011-07-09 17:01:55

ruda paskuda
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-21
Posty: 1236

Re: Parada równości.....

Mnie tu nie chodzi o to, żeby pokazać jaka to młodzież jest wyzwolona i rewolucyjna. Chodzi mi o to, że coś się jednak zmienia. Dla nas po prostu normalnym jest, że kolega przychodzi na imprezę ze swoim chłopakiem. Nie ma komentarza, wytykania palcem czy ostentacyjnego opuszczania towarzystwa, w którym para męsko-męska lub damsko-damska się znajduje. To już nie jest coś dziwnego, wychowaliśmy się w innym świecie. Ja też sprawdziłam sobie, czy bardziej pociągają mnie kobiety czy mężczyźni, bo lubię wiedzieć na pewno, jeśli chodzi o moje własne sprawy.
Mnie nie chodzi o prawa dla homoseksualistów teraz-zaraz, bo zmiany w sposobie myślenia muszą się dokonywać stopniowo. Nie mam też potrzeby walczenia za kogoś, ale nie sądzisz, Piotrze, że fajnie chociaż po części być idealistą? W zbyt wielu sprawach jestem pesymistką, chciałabym chociaż myśleć, że polskie społeczeństwo będzie kiedyś bardziej otwarte i tolerancyjne. Pewnie, że mogłabym kwestię homoseksualistów pomijać milczeniem, skoro jestem heteroseksualna.

I zgadzam się całkowicie, że przesada w żadną stronę nie jest dobra. Tak samo razi widok całujących się wulgarnie homoseksualistów na paradzie równości, jak widok heteroseksualnej pary, która dajmy na to, przystanek, najwyraźniej pomyliła sobie z zaciszną sypialnią.

Ostatnio edytowany przez ruda paskuda (2011-07-09 17:10:25)

Offline

 

#83 2011-07-09 19:32:26

Adaśko
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-05-31
Posty: 323

Re: Parada równości.....

Ruda nie wiem w jakim środowisku się obracasz , szkolnym , studenckim , w jak dużym mieście mieszkasz , mało Cię znam by oceniać.

Ale pomyśl sama.

To prawda , ze zmienia się Polska , że zmienia się polska młodzież , że zmieniamy się my sami , tak dzieci jak młodzież i dorośli. Zadałaś sobie kiedyś pytanie w jakim to idzie kierunku , czy jest nam z tymi zmianami lepiej czy gorzej , jesteśmy lepsi czy gorsi ?

Na czy ma polegać nasze życie , a co z naszymi „korzeniami” , wartościami do jakich nas zobowiązuje nasza cywilizacja i wyznawane z tego tytułu wartości , czyli sposób na życie. Dlaczego jesteśmy tak słabo odporni na wszystko co nowe i nie zawsze zgodne z naszym sposobem patrzenia na życie , z tym co wynosimy z naszych domów. Czy ta nadmierna tolerancja , nie przywiązywanie wagi do dbałości o swoje racje , byle jakość , brak rezygnacji z wątpliwych przyjemności , brak pamięci skąd się wywodzimy i co wyznajemy , czy nas to nie zabije , nie zniszczy i ktoś inny o innym poglądach ogłosi tryumf i wówczas się okaże jak byliśmy głupi , jak daliśmy się zwieść gdy nam wprowadzą swoje prawa , zwyczaje , założą kaganiec na buzię i albo będzie po ich myśli , albo wcale nie będzie.....Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego jaka toczy się walka we współczesnym Świecie. Świat , życie nie zna próżni.

Za moich studenckich czasów również przychodziły pary chłopaków i nikt ich o nic nie pytał   , nie podejrzewał , że ich coś łączy więcej niż partnerstwo gry w brydża.

Ruda warto być idealistą , nawet jest to bardzo wskazane , o ile walczy się o słuszne ideały.

Mam nadzieję , ze nie odebrałaś tego jako pouczanie. Nie było to moim zamiarem , jestes dorosła i.....odpowiedzialna.

Adam

Ostatnio edytowany przez Adaśko (2011-07-09 19:34:41)

Offline

 

#84 2011-07-09 22:01:31

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Parada równości.....

Ok, skończyłem rozmawiać z kamieniem, zobaczę czy jednak coś tu się da.
I chociaż nie do mnie to chętnie dodam parę groszy od siebie.

Adaśko napisał(a):

Ruda nie wiem w jakim środowisku się obracasz , szkolnym , studenckim , w jak dużym mieście mieszkasz , mało Cię znam by oceniać.

Ale pomyśl sama.

To prawda , ze zmienia się Polska , że zmienia się polska młodzież , że zmieniamy się my sami , tak dzieci jak młodzież i dorośli. Zadałaś sobie kiedyś pytanie w jakim to idzie kierunku , czy jest nam z tymi zmianami lepiej czy gorzej , jesteśmy lepsi czy gorsi ?

Ja zadałem i uważam, że w tym przypadku co Ruda napisała jest to słuszny kierunek.
Przemyślałem sobie wszystko, mam za dużo wręcz czasu na myślenie.

Adaśko napisał(a):

Na czy ma polegać nasze życie , a co z naszymi „korzeniami” ,

Korzenie mamy Słowiańskie a chrześcijaństwo zostalo nam narzucone a własciwie naszym przodkom. Jednak skoro potrafia pojawiać isę fanatycy to któegoś dnia młodzi wtedy ludzie musieli postąpić wbrew ojcom.
W związku z tym, że moje korzenie są słowiańskie domagam się zalegalizowania poligamii.
Skoro Mieszko mógł to czemu ja nie?
Lecz kobiety do garów nie zamierzam zaprzągać, sam też daję sobie radę w kuchni.
Więcej! Nikt tak mnie nie nakarmił jak facet zakochany w mamie.
Daj proszę spokój ze wszystkimi w tym i zgniłymi korzeniami.
Te korzenie, któe mi pasują zostawiam a te co są złe odcinam.
Czasami mi się zdaje, że lepiej nie byłoby mieć rzadnych korzeni.
Być wolnym od historii, którą iwele osób sobie wzajemnie wypomina i na myśl o której gotowi się wręcz pozabijać.

Adaśko napisał(a):

wartościami do jakich nas zobowiązuje nasza cywilizacja i wyznawane z tego tytułu wartości , czyli sposób na życie.

A jakież to one?
Twoje?
Tradycyjna rodzina co wielbi każdego polityka choćby nie wiem jaki z niego był pasożyt.
Tradycji ja nie znosze i myślę, ze conajmniej połowa Europy gotowa byłaby się ze mną zgodzić.
Tradycja jest dobra dla konserwatystów i emerytów.
Skoro jest inaczej to przyjmij to jako owoc tej historii, tych korzeni, tej cywilizacji.
Nie wszyscy faceci sprawdzili się jako głowy rodziny i jako mężowie i stąd mamy np. równouprawnienie. Kobiety musiały pójść do pracy i wychowywać samotnie dzieci.
Powiedz tym samotnym matkom jakich wspaniałych miały facetów z tradycjami.
Jeśli coś nie zdaje egzaminu to jest odrzucane.
Tradycyjny podział ról nie zdał egzaminu i moim zdaniem powinieneś się z tym pogodzić.
A jak tak bardzo pragniesz wrócić do korzeni to proponuję wyprowadzić się z mieszkania - na pewno jest z cegły tudzież żelbetonu, masz centralne ogrzewanie, wodę i co tam jeszcze...elektryczność i być może gaz.
To nie jest tradycyjne mieszkanie Słowianina.
Proponuję najlepiej byś zamieszkał w szałasie albo jaskini, zrobił sobie dzidę i pół dnia polował na zwierzynę. Tylko pamiętaj o uprawnieniach bo zbyt dlugo polować nie będziesz.
Czyli żyć tradycyjnie zgodnie z wartościami najlepiej jaskiniowców czyli żryć, spać i..ok,  w razie czego dasz sobie jakoś rade.
Będzie bardzo blisko korzeni i tradycji - masz to gwarantowane.
Tylko nie będziesz mógł się tu udzielać bo to zbyt nietradycyjne i sprzeczne z korzeniami.
Dla mnie podejscie tradycyjne i gadanie o korzeniach kojkarzy mi się z cofaniem w ewolucji i rozwoju. Droga wolna, niklt nie broni żyć w zgodzie z naturą.
Nawet dostaniesz order od Greenpeace.

Adaśko napisał(a):

Dlaczego jesteśmy tak słabo odporni na wszystko co nowe

Bo lepsze? No chyba, że wolisz po Warszawie ok. 6-10 km zaiwaniać pieszo do pracy.
Powodzenia, tylko jak się spóźnisz to stracisz pracę i nie będziesz miał za co żyć.

Adaśko napisał(a):

i nie zawsze zgodne z naszym sposobem patrzenia na życie ,

A widzisz, ja jednak uważam, ze to zgodne z moim spojrzenie na życie.
Ludzie się kochają, nikogo nie mordują ani nie gwałcą, nie rabują - to co mi prszeskadza co robią poza moim wzrokiem?
Poza tym jak to świadczy o czlowieku jak już sobie wyobraża jak ten ich seks wygląda itp., itd..
K..a, na prawdę nie masz większych zmartwień, problemów?
Zamieściłem film z facettem bez rąk i nóg - todopiero problem a nie, że jacyśludzie żyją po swojemu i nikmu nie szkodzą.
Jesli już coś szkodzi to nadmierna wyobraźnia i czarnowidztwo ludzi, dla któych to jest obce.
Ok, ludzie boją się tego co obce, lecz nie wsyztsko co obce jest złe i do wytępienia.
Kiedyś na terenie obecnej Warszawy chłop na rowerze był postrzegany za diabła, no bo jak to tak bez koni?
Wiec jak czytam takie wpisy to w miejscu opononetów widzę właśnie takich ludzie co na widok faceta na rowerze mają go za diabła.
No  :sorry:

Adaśko napisał(a):

z tym co wynosimy z naszych domów.

Ja wyniosłem akceptację dla wsyztskiego i wszystkich, wiec jak najbardziej jest to zgodne z tym. Mogę do domu przyprowadzić każdą dziewczynę.
Pewnie gdybym miał inną orientację to tylko ojczym moze by się odwrócił.
Moja mama dała mi wolną rękę w miłości czy związkach.
Aż rzygać m się chce jak słyszę, że gdzieś jakiś rodzic wybiera partnera/erkę.
To był nawet dokument o tym.
Rodzice wybrali parterów..tradycyjny ślub hinduski.
Zabrał ją do siebiez Indii do Toronto.
Zdradzałją na lewo i prawo, w koćńu się rozstali.
Teraz jest z ukochaną i ma dziecko, ona też tam kogoś znalazła.
Oboje są szczęsliwi bez uszczęśliwaiania na siłę przez tradycję.
Tradycja poszła się..:cenzura:
Niedawno artykuł zamieściła Vicki.
Tam też była historia, gdzie lesbnijka miała męża i..zdradzała go na lewo i prawo bo nic na siłę nie ma prawa się udać i rozwód.
No i miała z nim dzieci, więc rodizna rozbita - Brawo! http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k015
nadal wiec myślisz, ze zmuszanie kogoś do innej orientacji czy do kochania kogoś innego jest dobre?
Zastanów się jeszcze raz.

Adaśko napisał(a):

Czy ta nadmierna tolerancja , nie przywiązywanie wagi do dbałości o swoje racje , byle jakość , brak rezygnacji z wątpliwych przyjemności , brak pamięci skąd się wywodzimy i co wyznajemy , czy nas to nie zabije , nie zniszczy i ktoś inny o innym poglądach ogłosi tryumf i wówczas się okaże jak byliśmy głupi , jak daliśmy się zwieść gdy nam wprowadzą swoje prawa , zwyczaje , założą kaganiec na buzię i albo będzie po ich myśli , albo wcale nie będzie.....Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego jaka toczy się walka we współczesnym Świecie. Świat , życie nie zna próżni.

Wyolbrzymiasz.
Gdzie tu widzisz chłopie byle jakość?
Nawet w artykule Vicki jest wątek, ze zwiażek z facetem na siłe ani Lesbijce ani dzieciom szczęścia nie przyniósł i się rozstali a ze swoją partnerką jest do teraz.
Muszę Vicktorii pogratulować za zamieszczenie tego artykułu - mam kolejne argumenty.
:zozol4:

Adaśko napisał(a):

Za moich studenckich czasów również przychodziły pary chłopaków i nikt ich o nic nie pytał   , nie podejrzewał , że ich coś łączy więcej niż partnerstwo gry w brydża.

A mimo to w tych czasach też byli geje i lesbijki, a byli oni i w jeszcze wcześniejszych czasach.
Nikt nie podejrzewał, gdyż wszystko było tematem tabu, zwłąszcza seks.
Rozmawiać o seksie? Nie do pomyślenia.
Nadal jest w niektóych kulturach nie do pomyślenia by np. chłopak i dziewczyny na stopie przyjacielskiej rozmawiali wspólnie wjednym pokoju o zabawkach erotycznych.
Poszukam, bo był gdzieś film dokumentalny o seksie i jego ewolucji na tle kultur.
I tam była jasno o tym mowa. Świat nie stoi w miejscu a jak się atrzymasz to zaczniez sie cofać i nim się obejrzysz a zostaniesz tylko zgorzkniałym zakonserowanym konserwatystą bez zrozumienia otaczajacego go świata.

Adaśko napisał(a):

Ruda warto być idealistą , nawet jest to bardzo wskazane , o ile walczy się o słuszne ideały.

Mam nadzieję , ze nie odebrałaś tego jako pouczanie. Nie było to moim zamiarem , jestes dorosła i.....odpowiedzialna.

Adam

ps. pragnę niniejzym z góry przeprosic Piotra i resztę za być moze zbyt agresywne moje wypowiedzi, lecz mnie wręcz strzela jak widzę teksty o czymś o czym nie macie moim zdaniem zielonobladego pojęcia.
Piotr pracował wśród dzieci, ok.
Ale jak odbieramy dane doświadczenia dużo zależy od nas samych.
Ta pani co pracowała w dyplomacji a kultury w ogóle nie ma(chyba musiała to ukrywać) i która była reporterką na wojnie w Bałkanach(już wtedy trąbiono, że ma ostry język) mimo widoku wielu ludzkich tragedii i trupów nadal jest agrersywna i pełna jadu.
Mahatma Gadhi jak zobaczył traktowanie Masajów przez Brytyjczyków zrozumiał, że źle traktował żonę, pewien władca - Asoka po wielu krwawych podbojach przeszedł na buddyzm i zaczął szanować życie. A ta .@#$@$!, no pani widziała też ludzkie tragedie i co?
Nic, zero przemiany. Jak była agresywna tak jest nadal.
Poza tym Piotr o ile o dzieciach jeszcze może coś z doświadczenia powiedzieć o tyle o samych homoseksualistach..tylko to co sobie o nich wyobrazi - tak moim zdaniem.
Bo ci znajomi no to co? Akutrat trafił na takich co nie chą mieć dzieci.
Lecz nie trafił na takich co chcą. Poza tym zaraził się od nich i stał sie homoseksualistą?
A może nie dawał im żyć? Tak odnośnie obaw. Ruda pisze też, ze nikt ich palcem nie wytykał. Więc jaki problem z dziećmi?
A Victoria mu wtóruje i utwierdza.
Przepraszam Was bardzo..ale..może by tak więcej empatii?
Chcecie poszanowania dla własnych poglądów szanujcie też inne, w tym samych homoseksualistów również.
Napisałem się za wsze czasy a pewnie znów jak grochem o ścianę.

ps. 2
Adaśko, wartości się zmieniają.
Skąd masz pewność, że Twoje teraz są w Europie popularne?
Twoje..a nie wszystkich, bo np. nie tych gejów lub lesbijek.
Również nie takich ludzi jak ja czy Ruda.

ps. 3
Krytykuję to co uważam za złe i szkodliwe choćby dla zdrowych relacji w społeczeństwie.
A nie będą zdrowe jak każdy kazdego palcem będzie wytykał i zabraniał dosłownie wszystkiego. Nie tędy droga moi drodzy.
Jako rodacy powinniśmy się wspierać lub szukać kompromisu, nici porozumienia. - a nie spierać.
I tylko dlatego mi głupio, że dałem się wciągnąć w jakieś przepychanki.
Swojego zdania nie zmieniłem i takie podejscie do tematu uważam po prostu za prymitywne choć za takich Was nie mam - złascza, że jednak z internetu korzystacie.
Tylko postarajcie się zrozumieć tych ludzi.
Czy tak wiele wymagam?
Nawet jeśli zdania nie zmienicie pozwólcie tym ludziom żyć i oddychać tak jak wy(może z wyjatkiem seksu).
Wszyscy oddychamy tym samym powietrzem i w większości mamy te same lub podobne problemy.
Homoseskualisci też chorują, pracują, mają wrogów i przyjaciół, mają mniej lub bardziej kochajacych rodziców, uczą się..główna róznica to zainteresowania w zakresie seksu.
Czy jest sens sie sprzeczać lub kogoś dyskryminować z tak błachego powodu?
Skoro tak to czemu nie szykanuje się np. fanów BSDM? Albo tych co lubią anal?
Bądźmy poważni. Życie dostarcza nam znacznie większych zmartwień by tworzyć jeszcze niepotrzebnie jakieś chore problemy.

ps. 4
Jak ludzie tak bardzo skupiają się na tak przyziemnej rzeczy jak seks wydają mi się małostkowi.
Świat nie kręci się tylko w okół seksu.

ps. 5

A jak Wy byście się czuli jakby ktoś narzucał Wam sposób uprawiania seksu na taki, jakiego nie cierpicie?
I jeszcze jak się nie posłuchacie groził brakiem dzieci?

Na tej samej zasadzie adopcji dzieci można by zabronić przez osoby słuchające Disco Polo, katolików..bo np. ja tak bym sobie chciał. No, lecz seks jest czymś intymniejszym niż słuchanie "muzyki"(jak dla mnie to żadna muza) czy jawne obnoszenie sie niczym na paradzie gejów i lesbijek ze swoją religią. Chociaż wyznanie też podobno jest intymną i indywidualną sprawą.

Nie wiem jak dla innych, lecz dla mnie to dopiero jest nienormalne i jakaś paranoja.

Dla żyjących w czasach króla Ćwieczka tudzież latach 20-tych czy 30-tych..seks nie jest już tabu. Więc informacje na temat homoseksualizmu są naturalną tego konsekwencją.
Skoro mogę poczytać o Herbuś co z Rosjaninem miała scenę pełną ponoć seksu to tym bardziej mogę poczytać i o gejach. Poczytać i dowiedzieć się o nich jak najwięcej by wiedzieć czy jest coś w tym złego. Do tej pory nie znalazłem nic złego, tylko ludzie mnie zawiedli. Czuję się jak bohater pewnego poematu średniowiecznego.
Facet miał zabić złego trolla a okazało się, że to człoweik co się msci z aokrutne zabicie jego ojca przez złych ludzi. Facet zmienił zdanie i barykadę, stanął po stronie "trolla".
Bo to nie "troll" był zły a ludzie co chcieli go wytępić i okrutnie zabili jego ojca.

Swoją drogą ten poeta musiał być strasznie światły..i to w średniowieczu.
Lecz ludzie nadal szukają takiego "trolla", kozła ofiarnego chyba dla samego celu oszczerstw i nienawiści.

A ja się pytam. Jeśli jesteście wierzący gdzie w Was ta miłość?

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-07-09 23:03:20)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#85 2011-07-10 08:11:53

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Parada równości.....

ruda paskuda napisał(a):

Mnie tu nie chodzi o to, żeby pokazać jaka to młodzież jest wyzwolona i rewolucyjna. Chodzi mi o to, że coś się jednak zmienia... Mnie nie chodzi o prawa dla homoseksualistów teraz-zaraz, bo zmiany w sposobie myślenia muszą się dokonywać stopniowo. Nie mam też potrzeby walczenia za kogoś, ale nie sądzisz, Piotrze, że fajnie chociaż po części być idealistą? ...

No i "zostańmy razem". Ten wpis "połechtał" mnie przede wszystkim dlatego, że potwierdził moją ocenę twojej osoby, jaką pierwotnie na własny użytek ... Ale do rzeczy. Zmiany następują, są potrzebne i najczęściej (z wyjątkiem klimatycznych) są dobre. Ewolucyjność zawsze była lepsza od rewolucyjności. Matka natura udowodniła nam to w historii nie jeden raz. Zaś co do bycia idealistą - pójdę dalej. W tym wieku (przepraszam za kolejne go wypominanie) bycie idealistą to nie tylko fajna rzecz. Nie tylko niezbywalne prawo. To wręcz obowiązek. Nie żartuję. Bo kto ma idealizować ten stary, schorowany świat? Ja? Nie. Już nie. Ja mogę być najwyżej tym Smerfem-Marudą. I chętnie sobie pogadam z ludźmi, którzy widzieli by ten świat "idealnym". Pod warunkiem jednak, że nie będą to tępomonologi o rozmiarach "Gazety Wyborczej". Ale to już nie do ciebie Paskudo.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#86 2011-07-10 09:26:03

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Parada równości.....

Jakby napisał do kogo, przestałyby być monologami a i tak na niektóre odpisywał, więc chyba czasami jednak pojawiała się dyskusja.
A tępe bo do "tępego" człowieka.
Na dodatek te monologi nie robią żadnego wrażenia tak bardzo, że musi nawiązać do nich.
Gdybym nie miał krzty racji to by olał.
Z tym, że nikogo nie olewa, nawet Adaśka.
Chyba Piotr za bardzo się wszystkim przejmuje, nawet to co jego bezpośrednio nie dotyczy.
Przecież parad osobiście nie organizuje no i mimo kontaktu z homosekualistami nadal jest hetero. Więc ocb?
img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-07-10 10:00:26)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#87 2011-07-10 18:52:29

Adaśko
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-05-31
Posty: 323

Re: Parada równości.....

Nebo prawie we wszystkim masz rację. Przyznaję Ci rację tylko z tego tytułu , że masz duszę artysty. Wyobraź sobie , że nawet bzdury , które wypisujesz przyjmuję za dobrą monetę i chęć sprowadzenie ludzi mieszkających w Polsce na właściwą drogę. Pozostaje ich tylko przekonać do swoich racji.

Dyskusja na forum w tak „głębokich” tematach to niedorzeczność.

Gwarantuję , że po długich rozmowach , w cztery oczy , udowodniłbym Ci , że jesteś „wydmuszką” artystą udającą intelektualistę . Czy każdy (prawie każdy)artysta musi mieć jakieś odchyłki , widzieć otaczający go świat wyłącznie ze swego punktu widzenia , myślenia , nie liczyć się z niczym i z nikim.?A Twoje „jako ateista wierzę w siebie” czyni Cię bardzo słabym , bo w dzisiejszym świecie tylko wybitne jednostki mogą sobie poradzić same , bez niczyjej pomocy , wsparcia innych i to takie , które startują nie od „O”.

Przykładami z historii co chciałeś udowodnić ? Nie musiałeś , każdy wie , że porównywanie tego co było kiedyś , do tego co jest obecnie to czysta „fantastyka” .

A zadałeś sobie pytania jak by się historia Polski potoczyła gdybyśmy nie przyjęli wiary Chrześcijańskiej w 966 roku.

Nebo czy w Polsce jest jakiś problem by mieć kilka kobiet do zaspokajania swej chuci ? Nie wiem tylko czy by Cię było na to stać.

Co do Cywilizacji , to tak różnią się , że nie można być cywilizowanym na kilka sposobów.

Nebo poczytaj dzieła polskiego naukowca np. prof. Konecznego – warto.



Nebo a Twój stosunek do rodziny , żony , dzieci ? Jeśli to temat niewygodny , nie będę drążył.

Jeśli ktoś myśli , że rodzina to tylko zdjęcie rodziny wykonane w dzień świąteczny , gdzie widzisz wszystkich ładnie ubranych , czyściutkich , uśmiechniętych , radosnych , grzecznych......... i zadowolonych z życia , to mu gratuluję wyobraźni. Innej skrajności nie przedstawię , nie ma takiej potrzeby , by zrozumieć o co mi chodzi. Pojawiające się dziecko w małżeństwie zmienia rytm życia w rodzinie , o tym przekonać się może tylko ten , kto czegoś takiego doświadczył na sobie. Nie narzekam , wręcz przeciwnie , jest „pięknie” gdy dziecko jest zdrowe , nic mu nie dolega , rozwija się prawidłowo i nie choruje , a pojawiające się problemy nie należą do trudnych. Odpukuję w niemalowane by nie zapeszać. I co mi więcej potrzeba do szczęścia ?

Jak polskie państwo , lokalna władza jest ustosunkowane do polskiej rodziny , jak pomaga młodym rodzicom , tego też należy doświadczyć na sobie. Dzisiaj jeden samochód w rodzinie to za mało , a gdyby nie babcia.....dziadek.... Przydałyby się dwie babcie na miejscu , a nie jedna. Nie kazdy ma takie szczęście , nie kazdego na to stać. Wiesz cos o tym ?

Za dużo czasu tracę na dojazdy do pracy i z powrotem , chociaż mam służbowy samochód , ale bez kierowcy , zrozumiałe oszczędności w tym przypadku.To jest mój najwiekszy w tej chwili mankament.

Adam

Offline

 

#88 2011-07-10 23:05:56

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Parada równości.....

Problem w tym, że to nie są bzdury.
Potwierdzone naukowo, w praktyce - czego więcej chcieć?
Jesli ten naukowiec jest katolikiem a zwła:zozol:szcza absolwentem KUL to ja...  :zozol:   na jego prace.
KUL to chańba polskiego szkolnictwa wyższego.
Może zacznę podbnie jak ty.
Jeśli ktoś uważa, że homosekualizmem można się zarazić niech spojrzy na Piotra.
Ma znajomych homo i nadal jest hetero.
Jesli ktoś uważa, że wychowanie diecka zalezy od tego czy rodzice wolą pozycję misionarską, BSDM itp. to nie wie o czym mówi/pisze.
Gdyż w wielu krajach)(podałem jakich) mnóstwo homoseksualistów wychowuje dzieci(są dane) od wielu lat(są dane) i gdyby było coś nie tak prasa by podchwyciła.
A co do tego ma reszta wywodu?
I co adopcje mają wspólnego oprócz pewnej grupy ludzi z paradą?
Gdyż na pdostawie paru ludzi ocenia się wszystkich?
Żenada, że na da!

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-07-10 23:12:31)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#89 2011-07-11 00:43:56

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14444

Re: Parada równości.....

Nebogipfel napisał(a):

KUL to chańba polskiego szkolnictwa wyższego.

Żenada, że na da!

że na da img/smilies/big_smile


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#90 2011-07-11 02:42:07

G.J.Jane
zaaklimatyzowany
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2011-01-13
Posty: 921
Serwis

Re: Parada równości.....

Z tymi postami się zgodzę, resztę pomijam bo to są już przepychanki i stawianie na swoim... i po co tak?
A dlaczego godzę się z tymi postami? Dlatego, że tu wypowiedziały się na początku osoby, które były praktycznie tego samego zdania, później dyskusja poszła w złym kierunku.
Ok, nie mi to osądzać ale to tylko moje spostrzeżenie, że wychodzi na to, że wszyscy mają rację i tak jakby siedli przy kawie to wyszłoby na to, iż znalazłoby się wspólne rozwiązanie.
http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b025http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b025http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b025:je:http://www.cosgan.de/images/smilie/nahrung/n015  A więc kawka dla wszystkich, mięcho i torcik nawet, teraz dobry  i głęboki oddech i nie ma co się czubić. img/smilies/big_smile


ruda paskuda napisał(a):

Lesbijki są bardziej akceptowane przez mężczyzn, bo im się przyjemnie patrzy na pocałunek dwóch kobiet. Kiedy to samo robią mężczyźni - a fuj, ohydne, niech tego nie robią przy ludziach. Nie bądźmy hipokrytami. Skoro żądamy od homoseksualistów zachowania swojej orientacji dla siebie, sami róbmy to samo.
Ja osobiście względem homoseksualistów żadnych uprzedzeń nie żywię, niech robią to, na co mają ochotę, jako i ja czynię. Wszelkie demonstracje bywają wulgarne, nie tylko parady równości.

Adaśko napisał(a):

Dla mnie prawa przyrody , prawa natury mają decydujace znaczenie.Śmiem twierdzić , że człowiek wiele czerpał z obserwacji przyrody i dostosowywał , wprowadzał w prawa stanowione przez siebie.Stwórca tak skonstruował człowieka , by nie był doskonały , niesmiertelny , ale nie na tyle by mylić "otwory" i ich przeznaczenie.

Gdy jeden facet wciska fiuta , jak kto woli penisa drugiemu facetowi w tyłek-otwór odbytowy  i ma z tego przyjemność , a do tego chce mi wmówić , że jest to normalne zachowanie , to ja również mam prawo twierdzić , że jest to nie zgodne z prawami natury ,  że jest to zboczenie. Chcą łączyć się w takie związki nie mam nic przeciwko temu , ale czy odrazu muszą się tym chwalić przed opinia publiczną , rządać oficjalnej akceptacji , mieć jakieś specjalne prawa .......Chcą mieć dzieci , nie mam nic przeciwko temu , niech sobie je "zrobią" , jak to takie normalne.

Jak dla mnie temat zastępczy , nie warty tego czasu , który mu poświęciłem.Przykro mi , ale mam taki a nie inny stosunek do "inazcej kochajacych".O milości kobiety do kobiety nie wspomnę na czym to polega.

Adam

Nebogipfel napisał(a):

Adaśko, to chyba mało wiesz o naturze.
Wśród innych gatunków też zdarza się homoseskualizm.
Z tego co mi wiadomo, wynika, że odpowiada za to budowa mózgu.
Więc to nie jest jakaś dewiacja jak niektórym się wydaje.
Skoro mózg jest tak skonstruowany to natura właśnie do tego doprowadziła.

PiotrRosa napisał(a):

Sorki, ale pozostanę przy swoim. Adopcja dziecka przez parę homoseksualną dla mnie jest nie do przyjęcia. Zresztą jak pisałem wcześniej, jest to opinia poparta rozmowami w bidulach. Może i lepiej mieć dwóch bogatych i kochających tatusiów. Może i fajniejsze jest z nimi życie, niż życie w bidulu. Moje zdanie jest inne i przy nim pozostanę. Nikt nie ma prawa skazywać na to nieświadomego dziecka. A inną rzeczą jest, że skoro wybieram związek homoseksualny, to z pełną świadomością, że "chlebusia" z tego nie będzie. To co, zabaweczkę sobie kochankowie do domciu zafundują? Mebelek kolejny?

Parada homoseksualistów- i cóż z tego?
Mało było różnych propagandowych występów?
Ludzie, jutro też jest dzień a zwady na ten temat tylko prowadzą do zaostrzenia konfliktów między Wami a geje dalej będą paradować i wiecie co... dziś mam dzień dobroci i CHU... steczka w D.... omu!   :zozol2:   http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k005


... Cmoknij mi...

Offline

 

#91 2015-03-25 13:23:14

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14444

Re: Parada równości.....

http://thefederalist.com/2015/03/17/dea … e-hurting/

List otwarty kobiety wychowanej przez lesbijki, nie potrafiła, odnaleźć się w dorosłym życiu, ułożyć relacji z mężem. Bo dopiero gdy wyszła za mąż i urodziła dzieci, nie tylko zrozumiała jaką krzywdę jej wyrządzono ale jakie są tego skutki, które musi teraz pokonywać.


But children of same-sex parents haven’t been given the same voice. It’s not just me. There are so many of us. Many of us are too scared to speak up and tell you about our hurt and pain, because for whatever reason it feels like you’re not listening. That you don’t want to hear. If we say we are hurting because we were raised by same-sex parents, we are either ignored or labeled a hater.

Ale dzieciom rodziców homoseksualnych nie dano prawa głosu.To jestem nie tylko ja. Jest nas wielu. Wielu z nas  boi się mówić głośno i opowiadać o naszym bólu i cierpieniu, bo  czuje, że z jakiegoś powodu  nie słuchacie.  Nie chcecie słyszeć. Jeśli mówimy, że cierpimy, bo jesteśmy wychowywani przez rodziców tej samej płci, to jesteśmy albo ignorowani lub przykleja nam się etykietkę hejtera.


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#92 2015-03-27 18:10:21

Lunadari
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 2282

Re: Parada równości.....

victoria napisał(a):

List otwarty kobiety wychowanej przez lesbijki, nie potrafiła, odnaleźć się w dorosłym życiu

jaki związek ma ten list z tytułem wątku?

przecież dzieci wychowywane przez nadopiekuńcze mamusie do spółki z 'kochającymi' babciami wylewającymi pomyje na byłych zięciów mają identyczne problemy z odnalezieniem się w dorosłym życiu.


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#93 2015-03-27 18:18:25

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14444

Re: Parada równości.....

Różnica chyba taka ze problemami tych dzieci zajmują się psycholodzy, trąbi się o tym w mediach, a dzieci par homoseksualnych nikt nie słucha bo one z założenia są szczęśliwe.
Przynajmniej ja tak zrozumiałam treść tego listu.


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#94 2015-03-27 18:41:09

Lunadari
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 2282

Re: Parada równości.....

victoria napisał(a):

Różnica chyba taka ze problemami tych dzieci zajmują się psycholodzy, trąbi się o tym w mediach,

się trąbi, tylko jak to wygląda w realu, hm? czy nie zastanawiać powinien fakt powiększającego się stale zjawiska anoreksji i bulimii wśród "tych dzieci, którymi zajmują się psychologowie"? zaburzenia odżywiania dotyczą niestety najczęściej dzieci z tzw. prawidłowych domów.


victoria napisał(a):

a dzieci par homoseksualnych nikt nie słucha bo one z założenia są szczęśliwe. Przynajmniej ja tak zrozumiałam treść tego listu.

z kolei ja zrozumiałam, że dziewczyna ma problem, bo nie potrafi poradzić sobie z odrzuceniem jej przez ojca. ot i cały kłopot.


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#95 2015-03-27 19:06:16

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 8019

Re: Parada równości.....

victoria napisał(a):

Różnica chyba taka ze problemami tych dzieci zajmują się psycholodzy, trąbi się o tym w mediach, a dzieci par homoseksualnych nikt nie słucha bo one z założenia są szczęśliwe.
Przynajmniej ja tak zrozumiałam treść tego listu.

Czytałem kiedyś wyniki badań na dużej próbie - 200 rodzin homoseksualnych. Odsetek szczęśliwych dzieci był dużo wyższy niż w rodzinach hetero. Ludzie to skomplikowane maszyny. W każdym układzie rodzinnym znajdzie się odsetek bardziej wrażliwych na pewne niedoskonałości danego układu i wtedy są problemy. Absurdem jest wydawać osąd w oparciu o jeden przypadek. Ilu jest nieszczęśliwych ludzi wychowanych w rodzinach hetero? Czy wystarczy jeden przypadek by uznać iż rodziny hetero są z definicji niesprzyjające rozwojowi dziecka? Albo matki samotnie wychowujące dzieci? Albo .. albo...

CM

Ostatnio edytowany przez civilmonk (2015-03-27 19:06:42)


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#96 2015-03-27 19:47:30

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14444

Re: Parada równości.....

CM, ale ja nie twierdzę, że w rodzinach hetero nie ma nieszczęśliwych dzieci. Zinterpretowałam list pisany w imieniu wielu osób, wychowanych przez osoby homoseksualne.


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#97 2015-03-27 23:01:48

Lunadari
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 2282

Re: Parada równości.....

civilmonk napisał(a):

Ludzie to skomplikowane maszyny. W każdym układzie rodzinnym znajdzie się odsetek bardziej wrażliwych na pewne niedoskonałości danego układu i wtedy są problemy.

no właśnie - i to chodzi, że nie rodzaj rodziny jest ważny, a sami ludzie. oraz czy potrafią doceniać to co mają/mieli czy też wybierają ciągłe ubolewanie nad czymś czego nie mieli.


victoria napisał(a):

list pisany w imieniu wielu osób, wychowanych przez osoby homoseksualne.

list napisała jedna osoba w 'imieniu' bezimiennych; przecież tam nikt inny się nie podpisał img/smilies/roll.
w podobnym tonie list otwarty może wysłać jakakolwiek inna osoba wychowywana dla przykładu w domu dziecka i w imieniu wszystkich wychowanków wszelkich placówek wychowawczych pisać o traumach ich dzieciństwa.
nadal nie rozumiem co to ma wspólnego z tematem wątku: 'parada równości'?


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#98 2015-03-28 06:14:19

ayalen
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-09-30
Posty: 1683

Re: Parada równości.....

A coz to za rodzina - dwie mamusie lub dwoch tatusiow?
Rodzine tworzy on+ ona + dziecko.
To jest model na podstawie ktorego dziecko uczy sie funkcjonowania w zyciu, zgodnego ze swoja plcia.
Role spoleczne sa inne dla ojca i matki, i czego innego dziecko uczy sie od matki, czego innego od ojca. Tego nie da sie zastapic ani podrobic, bo to wynika z wrodzonych cech psychofizycznych.
Dziecko wychowane w zwiazku - a nie rodzinie - w zwiazku homoseksualnym bedzie dotyczylo wszystko, co dotyczy dziecka wychowanego w rodzinie niepelnej.
CM - przez kogo byly prowadzone te badania i na czyje zlecenie?

Offline

 

#99 2015-03-28 06:23:19

ayalen
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-09-30
Posty: 1683

Re: Parada równości.....

Lunadari napisał(a):

civilmonk napisał(a):

Ludzie to skomplikowane maszyny. W każdym układzie rodzinnym znajdzie się odsetek bardziej wrażliwych na pewne niedoskonałości danego układu i wtedy są problemy.

no właśnie - i to chodzi, że nie rodzaj rodziny jest ważny, a sami ludzie. oraz czy potrafią doceniać to co mają/mieli czy też wybierają ciągłe ubolewanie nad czymś czego nie mieli.


victoria napisał(a):

list pisany w imieniu wielu osób, wychowanych przez osoby homoseksualne.

list napisała jedna osoba w 'imieniu' bezimiennych; przecież tam nikt inny się nie podpisał img/smilies/roll.
w podobnym tonie list otwarty może wysłać jakakolwiek inna osoba wychowywana dla przykładu w domu dziecka i w imieniu wszystkich wychowanków wszelkich placówek wychowawczych pisać o traumach ich dzieciństwa.
nadal nie rozumiem co to ma wspólnego z tematem wątku: 'parada równości'?

Po pierwsze - rodzina jest jedna, nie ma " rodzajow" rodziny.  Pozostale uklady to zwiazki tworzace pseudorodzine; imitujace ja - w przypadku zwiazkow homoseksualnych jeden z partnerow odgrywa jakas role. Siebie grac nie ma potrzeby, prawda?
Po drugie - nie chodzi o "ubolewanie", a o niwelowanie skutkow wychowania w niepelnej rodzinie, w ktorej zabraklo tego, co wnosi ojciec lub matka.
Po trzecie - i badz pewna, ze wiekszosc wychowankow domow dziecka podpisalaby sie pod takim listem.

Offline

 

#100 2015-03-28 07:23:49

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13780

Re: Parada równości.....

budzenie tego tematu nie jest poptrzebne na potrzebe pomocy komus , jest potrzebne na kampanie wyborczą by Duda mógł wypłynąć jako obrońca uciśnionych img/smilies/tongue


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo