Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2011-06-15 13:59:21

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Samotniku ... widzisz, to zależy jakiej odpowiedzi oczekujesz. Przypuszczam, jak to w tematach dot. wiary, jakakolwiek by nie padła możesz być nieusatysfakcjonowany.
"Szczera rozmowa z Bogiem" - czyli "beblanie w pustkę", bo przecież chyba z jego ziemskim fizycznym wcieleniem nikt nie dyskutuje, prawda ? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Kto ostatecznie i nieodwołalnie wie co bardziej łączy z Bogiem a co mniej ?
Jak mawiają - bliższa ciału koszula ... W tym przypadku wiernemu - różaniec.
Zresztą powiem z mojego punktu widzenia img/smilies/wink

5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
7 Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. 8 Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.

Bardzo proste wskazówki, imo img/smilies/smile
Nie módl się do Boga swego na pokaz - Bóg wysłuchuje każdego, który szczerą modlitwę płynącą z głębi serca kieruje do Niego.
Módl się również w skrytości ducha jak w domowym zaciszu - On wysłucha twych modłów bez względu na czas i okoliczności.
Nie bądź "gadatlitwy"... - nie narzucaj swych roszczeń Bogu, nie uprawiaj krasomówstwa, nie oczekuj po większej ilości wypowiedzianych słów większych łask - Bóg je ma dla każdego.

Chodzi o intencje, szczere intencje Samotniku. Jeżeli ktoś np. odmawia różaniec tak, "żeby ludzie widzieli" jaki to on "święty" mija się to z celem gdyż pustka płynie z jego ust ... To samo dotyczy kładzenia się krzyżem bądź ogólnie samego uczestnictwa w Mszy Świętej.
Nie ma "gadulstwa" w odmawianiu różańca. Liczy się to, dlaczego go odmawiamy i czy kieruje nami wtedy prawdziwa duchowa potrzeba.

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2011-06-15 14:00:58)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#22 2011-06-15 14:36:53

transfer
Gość

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Lidka napisał(a):

Ale co można powiedzieć o 'babci' odmawiającej różaniec codziennie, która po pierwszych dwóch zwrotkach odwraca głowę i mówi: 'Idź no zobacz, czy listonosz już był z rentą", potem dalej swoje odmawia, przy piątej znów odwraca głowę: "I co, był? Idź nastaw ziemniaki..."...

To się nazywa myslenie stereotypami.

 

#23 2011-06-15 14:44:03

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

transfer napisał(a):

Lidka napisał(a):

Ale co można powiedzieć o 'babci' odmawiającej różaniec codziennie, która po pierwszych dwóch zwrotkach odwraca głowę i mówi: 'Idź no zobacz, czy listonosz już był z rentą", potem dalej swoje odmawia, przy piątej znów odwraca głowę: "I co, był? Idź nastaw ziemniaki..."...

To się nazywa myslenie stereotypami.

Niekoniecznie, to wyciąganie wniosków z konkretnych przykładów. A ponieważ nie chcę myśleć stereotypami, zadaję pytanie osobom uznającym różaniec, żeby mi wytłumaczyły, CO TO DAJE. Jak zrozumiem, zaakceptuję, po prostu.

Dodam jeszcze, że już raz zapytałam, nie na forum, w życiu. Uzyskałam odpowiedź: "To mnie uspokaja. Jak posiedzę i zmówię cały różaniec, jestem bardzo spokojna"

Hmm, zatem funkcja terapeutyczna, też dobrze. Tego negować się nie da. Ale też uspokajać się można na różne sposoby, niekoniecznie tego typu.

Zatem CO daje odmawianie różańca? Modlitwa polegająca na powtarzaniu w kółko tego samego?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#24 2011-06-15 15:06:55

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

W czym problem z tym różańcem? img/smilies/smile Ludzie się modlą w tej formie właściwie w każdych wielkich religiach. Chyba to nikomu nie przeszkadza?
Według katolicyzmu różaniec jest modlitwą głębokiej medytacji i rozważania tajemnic zbawienia.
Poprzez odpowiednie wersy zwraca się uwagę i rozpamiętuje historię Jezusa, Zwiastowanie, postawę Marii, ziemskie życie Jezusa oraz mękę i śmierć, aż po Zmartwychwstanie.
Nasz papież uznawał różaniec za ulubioną modlitwę, a różaniec towarzyszył mu całe zycie.
Chyba nie robił tego bezmyślnie?
Jak mówi:
"Różaniec jest to modlitwa, którą bardzo ukochałem (…). Przedziwna w swej istocie i głębi (…). Oto bowiem na kanwie słów Pozdrowienia Anielskiego przesuwają się przed oczyma naszej duszy główne momenty z życia Jezusa Chrystusa (…) jakbyśmy obcowali z Panem Jezusem przez serce Jego Matki. Równocześnie zaś w te same dziesiątki różańca, serce nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości (…). W tajemnicach radosnych widzimy (…) radość rodziny, macierzyństwa, przyjaźni, wzajemnej pomocy. W tajemnicach bolesnych rozważamy w Chrystusie (i razem z Jego Matką) wszystkie cierpienia człowieka. W tajemnicach chwalebnych odżywają nadzieje życia wiecznego. W Chrystusie zmartwychwstałym cały świat zmartwychwstaje".


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#25 2011-06-15 15:17:17

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Aha, chodzi o głęboką medytację na temat zbawienia... A można medytować, jednocześnie wypowiadając w kółko te same słowa? img/smilies/wink Medytacja nie dotyczy tych słów.

Nie, oczywiście, że mi to nie przeszkadza, usiłuję zrozumieć sens tej modlitwy i jakoś ciężko mi idzie...

W to, że nasz papież medytował, nawet przez chwilę nie wątpiłam. Ale on był jeden i niepowtarzalny...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#26 2011-06-15 15:54:17

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Wolę Dalaj Lamę a jeszcze bardziej Mahatmę Ghandiego.
Bez żadnej ochrony i specjalnych mediów wielu ludzi przekonał do tego by nie rozlewali krwi.
Nawet jego zabójca mu sie wcześniej pokłonił.
Dla mnie ten człowiek to dopiero ewenement.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#27 2011-06-15 17:11:27

Samotnik
adept
Skąd: w lesie
Zarejestrowany: 2011-06-12
Posty: 60

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

cały czas chodzi mi tylko o jedno - o to, co skrzętnie omijacie - jak ma się przestroga Jezusa przed "gadulstwem" to modlitwy różańcowej? Może jakoś rozsądnie przekonajcie mnie - szukającego, wątpiącego, ale dlatego mocno drążącego pewne tematy - po prostu spróbujcie mnie przekonać, że 50x"Zdrowaś" nie jest wielomówstwem.
Modlitwa, któej nauczył nas Jezus ma - o iledobrze policzyłem - 52 wyrazy. "Zdrowaska" ma 30. Chwała Ojcu - 15. a zatem jedna "dziesiatka" różańca - 367 - 7x więcej niż wzór modlitwy podany przez Jezusa.Jedna część różańca to 1.835 słów, cały różaniec - 7.340 słów.To nie jest wielomówstwo - bez względu na intencje? A gdyby poganie swoje intencje tez przez "słowotok" wyrażali - czym by się różnili od różaniec odmawiających?
Juz nie wiem jak wam to prościej przedstawić, aby normalną odpowiedź uzyskac ,a nie taką jak od Asmaani, która od razu bezmyślnym atakiem wyskoczyła.
Rozważania życia Jezusa poprzez różaniec? - wolne żarty - "klepiąc" 367 słów jednej dziesiątki człowiek ROZWAZA????? Rozważanie - to rozmyslanie - NIE poprzez powtarzanie w kółko tych samych modlitw, tych samych wyrazów można rozważać - rozważać można TYLKO I WYŁACZNIE myśląc np o ofiarowaniu Jezusa przez rodziców Bogu w świątyni, co ten fakt oznaczał, jak wpłynął i wpływa dalej na wiernych."klepiąc" w tym czasie mantrę można tylko się rozpraszać. Kto z was potrafi myslec rónocześnie o jakimś fakcie z życia Jezusa i równocześnie "Zdrowaśkę" odmawiac? Albo jedna mysl albo druga jest w tym momencie o kant http://www.sherv.net/cm/emo/funny/1/mooning roztrzasnąć

Ostatnio edytowany przez Samotnik (2011-06-15 17:12:47)


tłum to zawsze zbiorowisko miernoty, nigdy inteligencji

Offline

 

#28 2011-06-15 17:20:15

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Wpierw wydaje mi się, ze chyba mylnie interpretujesz to "gadulstwo"
Dopiero potem będzie można odnieść to do różańca i słów na nieco więcej niż każdy dzień w roku.
Sam Bóg to niezły gaduła, spójrz tylko ile jedno jego słowo(Biblia) ma słów?
img/smilies/big_smile
Moim zdaniem Jezusowi nie chodziło o ilość słów a o to by nie robić tego na pokaz.
O czym już tu pisałem.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#29 2011-06-15 17:42:53

Samotnik
adept
Skąd: w lesie
Zarejestrowany: 2011-06-12
Posty: 60

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

nie do końca się z Toba zgodzę. Widze już wszakże, że ta dyskusja nie ma sensu, bo najpierw należałoby ustalić wspólny mianownik - mianowicie czym jest modlitwa, jaka byc powinna. Dla mnie modlitwa to osobista relacja z Bogiem, moja osobista rozmowa z Nim. Jezus w "Ojcze nasz" zwraca się własnie do Boga - do nikogo innego.Oddaje Mu cześć ( święc się Imię Twoje ), podaje się Jego woli, porusza sprawy "przyziemne" - prośba o chleb powszedni, problemy "Życia wiecznego" - "zbaw nas ode złego" ...a co ma na celu różaniec? Maryja ma sie modlic za nami grzesznymi? No cóż...gdyby Jezus chciał aby Maryja była faktycznie pośredniczką w modlitwach - nie raz i nie dziesięc miał ku temu okazję. Raz tylko z krzyża powiedział:'oto syn twój - oto matka twoja". Ale wczesniej wręcz sie jej wypiera :" kto jest moją matką?"
w tym sensie - jeżeli modlitwa NIE JEST rozmową z Bogiem - jest czczym gadulstwem- nawet, gdyby taka modlitwa zawierała jedno słowo - to słowo byłoby puste.
Ja juz dośc sie naćwiczyłem - teraz czekam na rzeczowe odpowiedzi - bo z całym szacunkiem - nie było do tej pory ani jednej


tłum to zawsze zbiorowisko miernoty, nigdy inteligencji

Offline

 

#30 2011-06-15 18:12:20

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

W tym wypadku sama modlitwa wydaje mi się zbędna, w koćńu bóg jest wszechwiedzący.
Nigdzie Jezus nie mówił by tylko do Boga się modlić.
A może jednak?
Musiałbym sobie przypomnieć.
Nie zapominaj też o wolnej woli, gdzie wszelkie nakazay i zakazy ją ograniczają.
W tym wypadku czy to ważne, do kogo zwraca się Jezus?
Jak się nie zwraca to znaczy, że należy się nie modlić?
A jak w takim razie zapartujesz się na modlitwy do świętych?
Jest jeszcze modlitwa do Ducha Świętego.
Maryja odrzucana była, z powodu panującego wtedy nadmiernego szowinizmu.

Co do różańca..

Poprawne odmawianie różańca oznacza odmawianie modlitwy oraz medytację w tym samym czasie. Dzięki temu odmawianie różańca jest tak wspaniałym przeżyciem duchowym. Każda z tajemnic różańca koncentruje się na jednym ważnym wydarzeniu z życia Jezusa Chrystusa i jego matki, Maryji.

.

Czyli jednak Jezusa tam uwzględniają.
Literalnie ewangelii słuchają się ewangelicy, jednak ja uważam dogmaty z aograniczenie wolnej woli.
Dlatego z mego punktu widzenia nieistotne jest co mówił Jezus, co chciał i czy różaniec czemuś przeczy.
W samej biblii znajdziesz niejedną neizgodność.
A skoro uważasz, ze Jezus powinien być przykładem to Bóg tym bardziej.
A tym czasem wbrew swoim słowom zabija.
Dajmy na to potop tudzież zabicie dziecka faraona - i jak do tego ma się np. przykazanie "Nie zabijaj".
Dla mnie zatem co do Twego pytania... Nie wiem czy znajdziesz odpowiedź, lecz nie uważam, że nie należy wszystko przyjmować dosłownie i literalnie.
A poza tym mam w nosie to co Jezus..
Dla mnie istotniejsze jest już prędzej co Ty tu i teraz napiszesz/powiesz.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#31 2011-06-15 18:27:09

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Samotnik napisał(a):

nie do końca się z Toba zgodzę. Widze już wszakże, że ta dyskusja nie ma sensu, bo najpierw należałoby ustalić wspólny mianownik - mianowicie czym jest modlitwa, jaka byc powinna. Dla mnie modlitwa to osobista relacja z Bogiem, moja osobista rozmowa z Nim. Jezus w "Ojcze nasz" zwraca się własnie do Boga - do nikogo innego.Oddaje Mu cześć ( święc się Imię Twoje ), podaje się Jego woli, porusza sprawy "przyziemne" - prośba o chleb powszedni, problemy "Życia wiecznego" - "zbaw nas ode złego" ...a co ma na celu różaniec? Maryja ma sie modlic za nami grzesznymi? No cóż...gdyby Jezus chciał aby Maryja była faktycznie pośredniczką w modlitwach - nie raz i nie dziesięc miał ku temu okazję. Raz tylko z krzyża powiedział:'oto syn twój - oto matka twoja". Ale wczesniej wręcz sie jej wypiera :" kto jest moją matką?"
w tym sensie - jeżeli modlitwa NIE JEST rozmową z Bogiem - jest czczym gadulstwem- nawet, gdyby taka modlitwa zawierała jedno słowo - to słowo byłoby puste.
Ja juz dośc sie naćwiczyłem - teraz czekam na rzeczowe odpowiedzi - bo z całym szacunkiem - nie było do tej pory ani jednej

skoro Bóg nie zwraca sie do ciebie słowami to dlaczego ty masz sie zwracać , mowa uczuć , tego co czujesz w tym momencie do tego wszystkiego co wypełnia twą rzeczywistość , mowa uczuć to 24 godzinna modlitwa .


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#32 2011-06-15 18:36:55

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

no Lidko, mylisz sie bardzo co do medytacji.
po pierwsze istnieje wiele, wiele technik medytacji a musze powiedziec ze jestem w tej dziedzinie starym praktykiem i co nieco wiem z autopsji a nie z ksiazek.

glownie medytacje mozemy podzielic na medytacje z obiektem i bez obiektu.
obiekt koncentracji moze byc rozmaity- dzwiek, obraz, oddech... jesli w czasie medytacji zsynchronizuje sie cala ludzka istote poprzez dzialanie ciala /postawa/ mowy /recytacja/ i umyslu /wlasciwa motywacja, wlasciwy poglad/ efekty sa optymalne.

recytacja ma kilka istotnych funkcji, po pierwsze fale dzwiekowe wplywaja na umysl. okreslone dzwieki wywoluja okreslone efekty.
po drugie, dzieki tej wlasnie monotonnej recytacji przerywamy lancuch mysli i uwalniamy umysl wlasnie od mentalnego bleblania.
po trzecie sam tekst recytacji ma gleboki sens. czy to modlitwa czy mantra... czy jeden dzwiek.

dalej, jesli chodzi o Twoj Lidko przyklad z babcia wydajaca polecenia. medytacja to nie zaden spektakularny odlot tylk ozwiekszenie uwaznosci na byciu tu i teraz. medytujacy nie alienuje sie od swiata choc na pozor moze wydawac sie inaczej. medytujacy po prostu nie jest rozproszony; on/ona pozostaje w stanie uwaznosci.
praktykujacy ma stan umyslu taki sam w czasie medytacji jak i w czasie kiedy 'nie medytuje', nie wiem czy to dobrze tlumacze.

ostatecznym celem medytacji jest 'przeciagnac' ten stan uwaznosci na zycie codzienne.
a wiec Twoja 'babcia' rozancowa byc moze osiagnela taki stan uwaznosci. a Ty go byc moze mylnie bierzesz za rozproszenie. podkreslam jeszcze raz nie chodzi o to zeby sobie fundowac jakies odloty. chodzi o to zeby byc uwaznym, swiadomym, tu i teraz.
owa 'babcia' mogla miec tak gleboki wglad, ze jej umysl nigdy nie ulegal rozproszeniu czy odmawiala rozaniec czy tez nie, jej umysl/dusza modlila sie non stop.

@ Samotnik po prostu powiedz co chcialbys od nas uslyszec i bedzie po sprawie.
sorka ale tu nikt nie bedzie pisac pod dyktando Twoich oczekiwan.
dla mnie modlitwa/recytacja jest bardzo dobroczynna i dziala na wielu roznych poziomach.
nie jest to te Twoje 'wielomostwo' czy gadulstwo.
rozaniec jest bardzo pomocnym narzedziem do pracy z umyslem. nikt Ci go jednakowoz nie kaze uzywac wiec Ty tez miej odrobine szacunku dla ludzi, ktorzy go uzywaja.

Ostatnio edytowany przez asmaani (2011-06-15 18:38:00)


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#33 2011-06-15 19:10:15

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Za często modlitwa staje się transem. Trans daje spokój, uwalnia od wielu problemów - tymczasowo. Ale powtarzanie setki razy tych samych słów nie daje nic prócz poprawy samopoczucia. Prawdziwa modlitwa może trwać kilka minut. Wiecie jak działa pomoc Boga po modlitwie ? Jego energia oczyszcza a to może boleć psychicznie. Ale po tym jest lepiej niż przed modlitwą. Wielogodzinne powtarzanie słów zwanych modlitwą może łączyć z astralem ale od tego człowiek nie stanie się lepszy. Przykładem może być astral ojca Rydzyka. Wątpie czy On sam potrafi się właściwie modlić.


fuck it.

Offline

 

#34 2011-06-15 19:13:13

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Ja tam lubię muzykę transową, nie znacie się.
img/smilies/big_smile
A tak serio nie liczę na pomoc Boga. Uświadamiając sobie pewne rzeczy samemu można poczuć oczyszczenie..
Boleć może zrozumienie, jak na prawdę do tej pory wyglądało nasze życie.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-06-15 19:14:17)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#35 2011-06-15 19:25:18

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Asmaani, nie wiem... Ale wiem, że określony dźwięk może wywołać określony efekt. I że ten dźwięk nie pochodzi ze słów 'zwykłej' modlitwy, nie układa się w logiczny ciąg słów, nie chodzi zresztą o słowa, a o dźwięki właśnie. To nie ma nic wspólnego z naszym różańcem.

Nie chcę osądzać "babć różańcowych", bo nie mam pojęcia, co się w ich umysłach i sercach kryje. Mogę osądzać czyny, które są tego efektem, zachowanie też. A na podstawie ich wypowiedzi (nie w trakcie modlitwy) ew. ocenić poziom intelektualny. Myślisz, że u babci, która nie ma pojęcia o medytacji, bo to "szatański wymysł" i wierzy w księdza jak w Boga samego, odmawianie różańca zwiastuje refleksyjność i medytację, podczas gdy normalnie trudno jej wyciągnąć najprostszy wniosek? Jak tak to odwołuję moje podejrzenia o 'odklepywanie' bez sensu, "bo tak trzeba", tak religia nakazuje... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#36 2011-06-15 19:37:17

Samotnik
adept
Skąd: w lesie
Zarejestrowany: 2011-06-12
Posty: 60

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Asmaani - może raczej TY napisz, GDZIE nie okazuję szacunku rózańcowi? Bo pozwalam sobie być "bezczelny" aby go kwestionować? Nie wiesz o co pytam? To Ci powiem tak: W OGÓLE nie myslisz! zarzucając mi brak szacunku dla modlącyc się, nie rozumiejąc mojego pytania kilka razy powtarzanego udowadniasz, że jesteś uwarunkowana swoim pojmowaniem. A skoro uważasz, że "narzucam" coś - to ja wysiadam - to nie jest forum ludzi myślących ale uwarunkowanych. widzę, że odpowiedzi się nie doczekam, Crows mi coś zasugerował- tego się będę trzymał, szkoda czasu na to forum


tłum to zawsze zbiorowisko miernoty, nigdy inteligencji

Offline

 

#37 2011-06-15 19:40:21

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Moim zdaniem zakaz gadulstwa pod względem ilości słów(choć starały się niektóre osoby uświadomić, że nie o to chodzi) przeczy różańcowi, gdzie jak sam naliiczyłeś ilość słów jest ogromna.
Sam sobie już dawno odpowiedziałeś i oczekujesz, że inni odpowiedzą.
Tylko po co skoro już wiesz?
Brak szacunku w stwierdzaniu, że odmawianie różańca to paplanina czy jakoś tak.
Jak masz się tak łatwo obrażać i szukać czegoś co już znalazłeś to faktycznie szkoda czasu.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-06-15 19:43:33)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#38 2011-06-15 19:49:37

merkaba
Moderator
Zarejestrowany: 2010-03-18
Posty: 763

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

„Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie ! W każdym położeniu dzękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was”

(1Tes 5, 16-18)

Chrystus będąc człowiekiem idealnie wypełnił prawo Boże, łącznie z przykazaniem „czci ojca swego i matkę swoją”. Hebrajskie słowo „czcić” – kabodah dosłownie znaczy „oddawać chwałę”. Chrystus czcił nie tylko swego Ojca Niebieskiego, ale także doskonale uczcił swoją ziemską matkę, Maryję, obdarzając ją swoją własną, boską chwałą. Druga zasada jest jeszcze prostsza – naśladowanie Chrystusa. Naśladujemy Go nie tylko czcząc nasze ziemskie matki, ale i oddając cześć Tej, której On oddaje cześć – oddając Jej taką samą chwałę, jaką On Jej oddaje.

, Łk 1,48 brzmi: „Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia”. Tym właśnie jest Różaniec, spełnieniem tego Słowa


Modlitwa wstawiennicza
jak stwierdza List św. Jakuba 5,16, modlitwa sprawiedliwego ma wielką moc, to o ile większą modlitwa tego, który już się udoskonalił? Skoro mogę poprosić o modlitwę moją ziemską matkę ufając, że Bóg wysłucha jej próśb, dlaczego nie miałabym poprosić o to samo Matki Jezusa? Jest to zupełnie co innego niż nekromancja – chodzi o dusze żyjące, nie martwe. Nie proszę też je o przepowiadanie przyszłości, lecz o to, by wstawiały się za mną. Dokładnie na tej samej zasadzie, jak proszę o to moich braci i siostry w Chrystusie żyjących na ziemi. Nie zwracam się do nich zamiast do Jezusa, ale idę do Niego wraz z nimi, tak jak czynimy to na ziemi.
Modlitwa za wstawiennictwem świętych nie ujmuje niczego Bogu. Objawia raczej Jego chwałę przez to, że w Nim możemy żyć jako bracia i siostry w wierze


różaniec to nie mantra. Istotą, duszą różańca jest rozważanie życia Jezusa widzianego oczami Jego Matki. Gdy ktoś odmawia różaniec jak mantrę, to nie modli się modlitwą różańcową, ale praktykuje wschodnie medytacje jedynie w formie przypominającej chrześcijańską modlitwę. A to, tu chyba zgadzamy się wszyscy, rzeczywiście nie jest Bogu miłe.


http://images.chomikuj.pl/button/antubis12.gif

Offline

 

#39 2011-06-15 19:58:24

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Nie wiem nawet czy istnieje a co dopiero wymaggać bym znał nawet najskytsze JEgo myśli.
Z tego co wiem z Biblii nie jest miłe dla niego noszenie długich włosów przez facetów i dżinsów przez kobiety. Potrawy o określonym smaku też mu niemiłe.
Lecz to jedynie teoria a jak w praktyce tego chyba sam diabeł nie wie.
img/smilies/big_smile


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#40 2011-06-15 20:19:47

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

dzieki Nebo o to mi chodzilo. z tym obrazaniem.


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo