Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2011-07-24 19:44:21

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

No co się rechoczesz. Próbowałaś? Ja nawet z kanapy wtedy spadłem.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#42 2011-07-24 19:48:31

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Nie próbowałam i samo wyobrażenie sobie tego prawie mnie z kanapy zwaliło...http://macg.net/emoticons/laughing2 Zdecydowanie pieskom to wychodzi lepiej;)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#43 2011-07-24 20:09:10

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Piotrze.
Nie mogłem czuć strrachu będąc totalnie nieświadom obecności psa.
Nie wiem też jakim cudem miałbym czuć agresję podczas ulubionego spaceru po górach i to z mamą, z którą się nawet nie kłóciłem.
Nie uciekam, tylko jak widzę z daleka to omijam - tu też jest różnica.
Jakby, biegł  i uciekał po tym jak pies mnie zauważył - masz rację, nonsens.
Lecz jesli pies jeszcze mnie nie zauważył a ja go tak i to w odległości ok. 10-20 metrów to chyba mogę spokojnie po prostu zmienić trasę.
Lidka.
Dzięki mi za przyjaciela, który chce mnie zagryźć, pogryźć i z którym koniecznie muszę stoczyć bój(np. o dominację).
Nigdy nie miałem człowieka przyjaciela, który próbowałby mnie zdominować np. poprzez przywalenie w pysk.
Jeśli ma coś mnie atakować to zdecydowanie wolę łupież - jakoś specjalnie nie boli, nie hałasuje..jako atakujący bardziej do zniesienia.

Przy okazji przypomniał mi się kawał..

"Sadysta odda psa byle komu. Poprostu nie mam już do niego zdrowia. Wykończył mnie nerwowo."

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-07-24 20:10:44)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#44 2011-07-24 20:20:12

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Nebo, a jak Twój pies miałby chcieć Ciebie zagryźć? No weź Ty się zastanów...img/smilies/wink. Nawet obcy nie chce Cię zagryźć, bo nie każde warczenie czy kłapnięcie zębami to walka na śmierć i życie. Mnie też psy gryzły w dzieciństwie, ale przełamałam się i tyle. A dziś nie boję się psów, nawet obcych i groźnie wyglądających. Co prawda nie chcę napotkać jakichś agresywnych i rzucających się na mnie, ale, Nebo, JA SIĘ ICH NIE BOJĘ! Zatem i nie spotykam. Ty się boisz, to spotykasz. Tak już dziwnie życie jest skonstruowane... Nie przekonam Cię, że tak jest w istocie, musiałbyś sam się o tej prawdzie przekonać. Może nie na psach, ale na czymkolwiek innym. I może wtedy by do Ciebie jakoś dotarło, że sam sobie te gryzące psy ściągasz swoim strachem?...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#45 2011-07-24 20:31:13

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Czytałem o przypadkach gdy włąściciel był atakowany czy też jego dzieci niezależnie od tego jakim człowiekiem był właściciel..

Około godz. 15 w sobotę policja w Ciechanowie została poinformowana o śmiertelnym pogryzieniu 62-latka przez jego psa, mieszańca podobnego do wilczura. Pies pogryzł także 62-letnią żonę ofiary, która przyszła z pomocą mężowi i chciała odgonić czworonoga. Kobieta z obrażeniami ciała została odwieziona do szpitala w Ciechanowie.

Pies zaatakował także policjantów, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia. Jeden z funkcjonariuszy oddał dwa strzały ostrzegawcze, a gdy to nie poskutkowało, zastrzelił zwierzę. Policja będzie ustalać okoliczności zdarzenia.

www.wprost.pl/ar/232417/Pies-zagryzl-sw … asciciela/

Do wypadku doszło w poniedziałek na jednej z prywatnych posesji w Chojniku, w gminie Morąg, gdzie bawiły się dzieci właścicieli. W pewnym momencie 3-letnia dziewczynka podeszła do mieszańca owczarka niemieckiego, żeby się z nim pobawić. Zwierzę zerwało się z łańcucha i rzuciło na nią.

Na pomoc dziecku przybiegli babcia i sąsiad, który odciągnął psa. - Dziewczynka została przewieziona do szpitala w Olsztynie, gdzie przeszła zabieg chirurgiczny - poinformował młodszy aspirant Janusz Karczewski - rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/ … asnego-psa

Niecodzienny, acz bardzo nieprzyjemny incydent spotkał selekcjonera reprezentacji Argentyny, Diego Maradonę. "Boskiego Diego" ugryzł własny pies, potrzebny był drobny zabieg.

49-letni Maradona we wtorek przeszedł drobny zabieg górnej wargi, po tym jak podczas zabawy pies ugryzł go... w usta.

http://futbolnet.pl/wiadomosci/maradona … asnego-psa

Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 19.00 w Kraśniku przy ul. 3-go Maja. Nagle na wychodzącego z domu 8-letniego Michała rzucił się jego własny pies. Jak się okazało, zwierzę zerwało się z uwięzi przy budzie. Chłopiec został ugryziony w twarz. Z obrażeniami wargi górnej oraz policzka został przewieziony do szpitala.  Po opatrzeniu 8-latek został zwolniony do domu. Pies nie był szczepiony, jego uwiązanie też nie było właściwe. Powiadomiony o wypadku Powiatowy Lekarz Weterynarii podjął decyzję o obserwacji zwierzęcia. Właściciel, ojciec chłopca, będzie odpowiadał za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Niestety każdego roku lubelscy policjanci odnotowują przypadki pogryzienia człowieka przez psa. Szczególnie bulwersujące są informacje o pogryzieniu dziecka lub osoby starszej. W takich przypadkach najczęściej zadawane jest pytanie o to, kto jest winien. Zbyt rzadko natomiast zastanawiamy się, dlaczego do tego doszło, czy można było temu zapobiec.
Apelujemy do wszystkich rodziców, aby zwrócili uwagę swoim pociechom, jak powinny się zachowywać, spotykając nieznajome zwierzę. Przypominamy o podstawowych zasadach obrony przed psem: Pamiętajmy: - nie należy zbliżać się do obcego psa nawet, jeśli wydaje się być przyjazny.

http://lublin.com.pl/artykuly/pokaz/180 … przez,psa/

Pies - najlepszy przyjaciel człowieka. Tu brzmi jak oksymoron.
Te dzieci też się na pewno wpierw nie bały. Dzieci się niczego na początku nie boją.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-07-24 20:31:46)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#46 2011-07-24 20:33:45

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Daj spokój... Bo się tylko nakręcasz i emanujesz czymś, co ściągnie na Ciebie jeszcze więcej gryzących psów... A ja Ci tego naprawdę nie życzę!

I w ogóle chyba wyrzuć z głowy ten temat bo im więcej myślisz, tym jest gorzej...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#47 2011-07-24 21:28:48

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Znaczy grozisz mnie poszczuciem psem czy co?
Więc ściągnąć się nie da bo ludzie hodują je masowo jak świnie na rzeź.
A kupić może każdy, nawet totalny ignorant i burak.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#48 2011-07-25 06:29:42

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Absolutnie Ci nie grożę, daję Ci praktyczną radę, jak wyjść z fobii: po prostu przestać myśleć o problemie, o psach, o możliwości bycia ugryzionym, wyrzucić z głowy i tyle. Psów nie unikać (ale nie jest to jednoznaczne z pchaniem się im pod pyski, rzecz jasna), powiedzieć sobie, że żaden więcej pies Cie ugryzie, bo ten problem dla Ciebie przestał istnieć.

A to dla tego, że to, co myślisz, tworzysz dla siebie, więc jak cały czas myślisz o psach, które mogą Cię zaatakować, tworzysz te sytuacje, przyciągasz je do siebie. Dlatego radze Ci zacząć myśleć 'odwrotnie'.

Ja domyślam się, że to Ci się wydaje jakąś fantazją, ale proponowałabym Ci najpierw sprawdzić w praktyce. Bo moje słowa są dla Ciebie tylko słowami bez pokrycia, możesz się do nich odnieść teoretycznie (czyli popukać się w głowę i dalej bać się psów, myśleć o nich i o ew. zagrożeniu dla Ciebie), ale możesz też i podejść praktycznie, czyli sprawdzić, czy ta 'fantazja' działa czy nie. To naprawdę NIC nie kosztuje i nie narażasz się na żadną śmieszność, bo nikt nie wie, jakie są Twoje myśli, one są zależne tylko i wyłącznie od Ciebie samego. Zmień swoje myślenie na całkiem przeciwne, wychodząc z domu i sam się przekonasz, czy jakikolwiek pies się Tobą zainteresuje.

(a na dodatek, zmieniając myślenie o psach i sytuacjach z nimi na przeciwne, niż masz w zwyczaju, sprawi, że sam się wyleczysz z fobii)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#49 2011-07-25 07:45:56

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

ja mam wszystkie psy w sąsiedztwie obłaskawione img/smilies/smile , nawet bull terier sąsiada jak mnie widzi to sam przybiega się przywitać, a to rasa, która ma uścisk szczęki taki, że jednym chapsnięciem odgryzie nogę człowiekowi. Po prostu uwielbiam zwierzęta i one to wyczuwają

Offline

 

#50 2011-07-25 08:41:56

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Szymonie masz rację. Psy są bardzo w tej mierze wyczulone. Wiele tez zależy od wychowawcy. Moje wszystkie "potwory bojowe" były i są najlepszymi przytulankami dla dzieci. A jak ktoś nie potrafi, to zrobi potwora nawet z ratlerka (no może lekko przesadzam).


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#51 2011-07-25 08:50:49

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

masz rację Piotrze, że bardzo dużo zależy od właściciela. Właściciel tego bull teriera to bardzo miły i sympatyczny facet. A z tym ratlerkiem nie przesadziłeś, bo jeżeli byłby katowany regularnie to w końcu by nie wytrzymał i z samej frustracji rzuciłby się tymi małymi ząbkami na każdego, aby odreagowac chociazby i wywalczyć dla siebie lepsze traktowanie. To ludzie i tylko ludzie z cudownych zwierząt jakimi są psy robią z nich potencjalne potwory

Offline

 

#52 2011-07-25 19:01:09

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Lubiłem psy dopóki mnie nie zaatakowały, teraz mam dystans nawet do tych co mnie lubią.
Ci ludzie też niby byli mili itp.. np. ta właścicielka psa co się na mnie rzucił.
"On był szczepiony" i co z tego? Mogłem stracić dłoń.
Swoją drogą do nieznajomych ludzi też mało kto podchodzi wręcz hippisowsko z otwartymi ramionami. A do nieznanego psa mam się mizdżyć bo macha ogonem?
Dresiarze też się śmieją co nie oznacza, że darują i nie przywalą.
Widownia w Koloseum też się świetnie bawiła gdy człowiek był rozszarpywany przez lwy.
Pies to twór człowieka wraz ze wszelkimi tego konsekwencjami. Naturalny to jest wilk.
Przed pierwszym atakiem nie robiłem z tego psa potwora, nie bałem się.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#53 2011-07-25 19:46:12

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

A jak podchodzisz do mojej propozycji? (poprzednia strona)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#54 2011-07-25 19:56:28

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Wielu lekarzy i specjalistów zakazuje samemu się w to bawić.
Jeśli wyjdę cało to ok, lecz nieco w to wątpię..


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#55 2011-07-25 19:58:37

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Nebogipfel napisał(a):

Wielu lekarzy i specjalistów zakazuje samemu się w to bawić.
Jeśli wyjdę cało to ok, lecz nieco w to wątpię..

W co??? Nie wolno się bawić w zmianę myślenia o czymś???

(post 48)

Ostatnio edytowany przez Lidka (2011-07-25 20:00:13)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#56 2011-07-25 20:04:21

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Właśnie o tym piszę.
Na śmieszność nie, na zagrożenie zdrowia lub życia mojego lub psa już tak.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#57 2011-07-25 20:07:51

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Nie ma żadnego zagrożenia, bo ja Ci nie proponuje wchodzić psu w pysk i w ogóle kręcić się tam, gdzie i one są. Ja Ci proponuję tylko zmienić swoje myślenie i wychodzić z domu, jakby psy w ogóle nie istniały. Ty widzisz tu jakieś zagrożenie?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#58 2011-07-25 20:31:43

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Starałem się, lecz musiałbym zdeptać/roznieść na butach te przed wejściem do sklepu.
W sumie miałem słuchawki, więc pojękiwań i krzyków pewnie bym nie słyszał, tylko już czyjejś pięści raczej bym nie zignorował a zabijanie ludzi jakoś mi nie po drodze było.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-07-25 20:53:19)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#59 2011-07-25 22:23:06

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Nebogipfel napisał(a):

Czytałem o przypadkach gdy włąściciel był atakowany czy też jego dzieci niezależnie od tego jakim człowiekiem był właściciel..

Około godz. 15 w sobotę policja w Ciechanowie została poinformowana o śmiertelnym pogryzieniu 62-latka przez jego psa, mieszańca podobnego do wilczura. Pies pogryzł także 62-letnią żonę ofiary, która przyszła z pomocą mężowi i chciała odgonić czworonoga. Kobieta z obrażeniami ciała została odwieziona do szpitala w Ciechanowie.

Pies zaatakował także policjantów, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia. Jeden z funkcjonariuszy oddał dwa strzały ostrzegawcze, a gdy to nie poskutkowało, zastrzelił zwierzę. Policja będzie ustalać okoliczności zdarzenia.

www.wprost.pl/ar/232417/Pies-zagryzl-sw … asciciela/

Do wypadku doszło w poniedziałek na jednej z prywatnych posesji w Chojniku, w gminie Morąg, gdzie bawiły się dzieci właścicieli. W pewnym momencie 3-letnia dziewczynka podeszła do mieszańca owczarka niemieckiego, żeby się z nim pobawić. Zwierzę zerwało się z łańcucha i rzuciło na nią.

Na pomoc dziecku przybiegli babcia i sąsiad, który odciągnął psa. - Dziewczynka została przewieziona do szpitala w Olsztynie, gdzie przeszła zabieg chirurgiczny - poinformował młodszy aspirant Janusz Karczewski - rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/ … asnego-psa

Niecodzienny, acz bardzo nieprzyjemny incydent spotkał selekcjonera reprezentacji Argentyny, Diego Maradonę. "Boskiego Diego" ugryzł własny pies, potrzebny był drobny zabieg.

49-letni Maradona we wtorek przeszedł drobny zabieg górnej wargi, po tym jak podczas zabawy pies ugryzł go... w usta.

http://futbolnet.pl/wiadomosci/maradona … asnego-psa

Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 19.00 w Kraśniku przy ul. 3-go Maja. Nagle na wychodzącego z domu 8-letniego Michała rzucił się jego własny pies. Jak się okazało, zwierzę zerwało się z uwięzi przy budzie. Chłopiec został ugryziony w twarz. Z obrażeniami wargi górnej oraz policzka został przewieziony do szpitala.  Po opatrzeniu 8-latek został zwolniony do domu. Pies nie był szczepiony, jego uwiązanie też nie było właściwe. Powiadomiony o wypadku Powiatowy Lekarz Weterynarii podjął decyzję o obserwacji zwierzęcia. Właściciel, ojciec chłopca, będzie odpowiadał za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Niestety każdego roku lubelscy policjanci odnotowują przypadki pogryzienia człowieka przez psa. Szczególnie bulwersujące są informacje o pogryzieniu dziecka lub osoby starszej. W takich przypadkach najczęściej zadawane jest pytanie o to, kto jest winien. Zbyt rzadko natomiast zastanawiamy się, dlaczego do tego doszło, czy można było temu zapobiec.
Apelujemy do wszystkich rodziców, aby zwrócili uwagę swoim pociechom, jak powinny się zachowywać, spotykając nieznajome zwierzę. Przypominamy o podstawowych zasadach obrony przed psem: Pamiętajmy: - nie należy zbliżać się do obcego psa nawet, jeśli wydaje się być przyjazny.

http://lublin.com.pl/artykuly/pokaz/180 … przez,psa/

Pies - najlepszy przyjaciel człowieka. Tu brzmi jak oksymoron.
Te dzieci też się na pewno wpierw nie bały. Dzieci się niczego na początku nie boją.

Weź się opanuj trochę i nie naginaj wizji całej rzeczywistości pod kilka linków wyszukanych w sieci img/smilies/1087
Sam się nakręcasz wyszkujując jakieś makabryczne artykuły i próbując wmówić sobie, a przy okazji wszytskim wokół, jakimi to psy są krwiożerczymi bestiami- sam sobie tę fobię, nad którą tak bardzo biadolisz, hodujesz img/smilies/hmm O czym zresztą już nadmieniała chyba Lidka. Psy potrafią także ratować ludziom życie, czuwać nad nimi  w chorbie, leczyć (kynoterpaia), być przewodnikami dla niewidomych, pracować w policji gdzie narażają swoje życie w służbie człowieka, tak samo np. psy pasterskie zostają czasem zagryzione przez dzikie zwiwerzęta, bo bronią stada, które powierzył im ich Człowiek. Poczytaj coś może na ten temat, zamiast utrwalać jednowymiarowy obraz świata i potęgować swoje lęki img/smilies/wink


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#60 2011-07-25 23:09:06

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Dyskusje O Psach I Psiej Fobii

Nie, te były wyszukane tylko do celów marketingowych by ludzie wiedzieli jacy to wielcy przyjaciele z psów.
Nie musze hodować, wychodze z domu pomleko i co widzę? Pies za psem, chyba z 5 a kota tylko jednego widziałem.
Po tym co widziałem i czego doświadczyłem nie potrzebne mi te artykuły.
Potrzebne mi tylko byływ dyskusji i co ciekawe dziej się tak co roku wwnioskujac po dacie publikacji.
Jedne ratują a drugie zabijają tak dla równowagi.
Wolę sam czuwać nad sobą, kumpla pies jakoś nie obronił przed lecącym kawałkiem papierosa.
Jakby to była kulka tym bardziej tego by nie zodłał zrobić.
Kynoterapia chyba jest słaba skoro 3 na 10 się daje wyleczyćz  fobii.
Może przetestuję, lecz trudno zapomnieć o kobiecie z odgryzionym kawałem ręki aż do kości czy tym pierwszym psie przez którego mało nie straciłem dłoni.
Gdyby nie refleks to pewnie też nie mółbym chodzić.
Przewodnikami dla niewidomych..a jak ostrzeże przed dziurą? A jak poleci za sunią?
Widziałemzdjęcia przed i po operacji i dziewczynce wrócono wzrok, więc niedługo..
Widziałem psa policyjnego, jego pan powiedział, że jest łagodny tylko dlatego, że jes zmęczony i choć to mądry pies lepiej się do neigo nie zbliżać.
A czasami psy pasterskie zagryzą z głodu pana.
Wracając doośrodka ok. 23 godziny w lesie w górach czułem się bezpieczniej niż na drodze pełnej gospodarstw z kundlami.
Dzikie zwierze jeszcze nie ma tak pokręconej psychiki jak wyhodowane i wychowane przez człowieka mutanty.
Skoro pasterskie bywają zagryzione to znaczy, że guzik są w stanie obronić.
Myślę, że z takiej ilości psów jaka jest byłoby niemniej mięsa do jedzenia a jedwab nie rośnie na owcach.
Wyznaczyłbym teren na pastwisko, ogrodził wysokim murem i git.
Pewnie ktoś mniej pokojowy załozyłby owcom GPS i działka automatycznie reagujące na ruch i strzelające tylko do drapieżników(tutaj jakiś algorytm by się wymyśliło).
Sęk w tym, że ludzie się tak rozpanoszyli, ze drapieżniki są przyparte do muru no i są pod ochroną.
Tak więc mur na wysokość ok. 2-3 metrów i gruby na 2 metry
i chyba tylko jastrząb z drapieżniów mógłby zagrozić terzodom.
Pola golfowe człowiek robi i ogradza a głupiego pastwiska nie jest w stanie?
Nie musze potęgować lęków, wystarczy, że wyjdę np. do parku i zobaczę latające luzem rottwailery.
Tych dobrych w moim przypadku jakoś mało.
Przypomniałem sobie, że w Wlk. Brytanii niektórzy wykorzystują psy do kradzieży - jak nie oddasz to poszczują.
img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo