Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2011-08-20 12:06:08

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Dziecięce "bazgroły"

W dziecięcej twórczości rozwala mnie kolorystyka.
Żółte liście na drzewach, niebiescy ludzie, czerwone drzewa itp.
Połączenia kolorów są czasami zadziwiające. Na pytania typu: "Dlaczego to drzewo jest czerwone?" odpowiedź: "Bo Ty się nie znasz"
Mnie to rozkłada na łopatki :zozol4:


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#27 2011-08-21 12:20:20

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Dziecięce "bazgroły"

W dziecięcym rysynku wszystko ma sens...jest odzwierciedleniem jego wnętrza.
Kolor świadczy o nastroju, postacie jak zwrócone są do siebie świadczy o uczuciach jakie są między nimi, a postać lub dom posiadający wszystkie elementy jest oki, itp i itd.
Czytać obrazek dziecka jest trudno, ale rozmawiać co narysowało jest świetnym rozwiązaniem.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#28 2011-08-21 12:48:59

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Dziecięce "bazgroły"

Gdybym spytał Picassa o co chodzi w jego obrazach, to wyjechałby mi z całą historią malarstwa, grą kolorów, odpowiednim użyciem farb itp.

A dziecko mi powie: "Bo Ty się nie znasz" - Picasso by mi tak nie odpowiedział :black2:


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#29 2011-08-21 13:15:19

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Dziecięce "bazgroły"

To proponuję posłuchać odpowiedzi Basquiata.
img/smilies/big_smile
Nic nie mówił o historii sztuki, tylko to co mu akurat wpadło do głowy.
img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#30 2011-08-21 14:19:23

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Dziecięce "bazgroły"

Nebogipfel napisał(a):

To proponuję posłuchać odpowiedzi Basquiata.
img/smilies/big_smile
Nic nie mówił o historii sztuki, tylko to co mu akurat wpadło do głowy.
img/smilies/wink

Nie znam człowieka.

Chory psychicznie czy miał dziesięć lat? img/smilies/big_smile img/smilies/lol


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#31 2011-08-21 15:32:33

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Dziecięce "bazgroły"

Picassa...dziecka?


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#32 2011-08-22 02:10:40

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Dziecięce "bazgroły"

polliter napisał(a):

Nebogipfel napisał(a):

To proponuję posłuchać odpowiedzi Basquiata.
img/smilies/big_smile
Nic nie mówił o historii sztuki, tylko to co mu akurat wpadło do głowy.
img/smilies/wink

Nie znam człowieka.

Chory psychicznie czy miał dziesięć lat? img/smilies/big_smile img/smilies/lol

Ani to ani to.
Malarz współczesny...
http://www.planete.pl/dokument-jean-mic … uiat_35420
http://wspolczesnosc.klp.pl/a-9230.html


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#33 2011-08-26 15:50:28

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Dziecięce "bazgroły"

Dzięki, już kojarzę :przybij:

To znaczy, że był mądrym człowiekiem, zwłaszcza, że bez wykształcenia (to nie jest żart)


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#34 2011-08-26 17:29:47

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14445

Re: Dziecięce "bazgroły"

polliter napisał(a):

A jakbyś zareagował, gdyby Twoje dziecko przyniosło Twój portret, gdzie masz zieloną cerę, fioletowe włosy i ręce, jak patyki z trzema palcami?

I mówi Ci - "Tatusiu, namalowałem/am Cię, podoba Ci się?"

Co wtedy odpowiesz?

Ampułka napisał(a):

Ślicznie skarbie img/smilies/big_smile

dokładnie Ampułko img/smilies/big_smile na miejscu tatusia powiedziałabym,ze to najwspanialszy mój portret i chwaliłabym sie nim przed wszystkimi img/smilies/smile


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#35 2011-08-27 03:44:35

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Dziecięce "bazgroły"

A Ty na swoich portretach namalowanych przez dzieci wyglądałaś, jak Viktoria czy... No właśnie jak?


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#36 2011-08-27 10:22:49

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14445

Re: Dziecięce "bazgroły"

Różnie, począwszy od patyczaka, na człekokształtnym skończywszy img/smilies/big_smile To były najwspanialsze portrety bo sercem malowane...


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#37 2011-09-05 11:39:32

barsze93
adept
Zarejestrowany: 2010-03-07
Posty: 95

Re: Dziecięce "bazgroły"

dziecięca wyobraźnia po prostu nie jest zepsuta problemami dorosłości, dla dziecka każdy dzień jest jak nowa przygoda img/smilies/wink to coś niesamowitego ...
zawsze przykro mi kiedy poznaję nowych malarzy, ktorzy w swoich pracach próbują imitowac dziecięce rysunki ...to ju,ż niestety nie to samo, tylko kreska może być trochę podobna, ale i tak juz kontrolowana przez dorosły umysł img/smilies/sad np. Joan Miró zawsze pisał o swojej inpiracji dziećmi jednak kiedy patrzę na jego obrazy nie czuję tego co przy oglądaniu rysunku mojej 3-letniej siostrzenicy
-kto to jest?-pytam, kiedy Madzia rysuje bardzo długą kreskę przez czły karton
- Bartek, tu ma ucho - robi następną kreskę (może nawet jeszcze dłuższą niż poprzednia img/smilies/smile )
wszystko się na to składa - ogromna wyobraźnia, bardzo proste, cudowne obserwowanie świata, a nawet po prostu nieumijętność odwzorowywania proporcji, anatomii, kolorów - nie czrujmy się czego można wymagać od 3-letniego dziecka ;D najważiejsza jest wyobraźnia img/smilies/wink


Krew jak wino: burzy się za młodu, tężeje na starość.

Offline

 

#38 2011-09-05 11:59:30

ruda paskuda
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-21
Posty: 1236

Re: Dziecięce "bazgroły"

Moja mama do tej pory przechowuje mój rysunek, na którym jest las, ludzie i... dwa słońca. W tym jedno granatowe. Kolorystyka rozmaita ogromnie. I zawsze miała do tego stosunek: ja nie wiem, skąd się dzieciom bierze taka wyobraźnia,ale szkoda, że z wiekiem ucieka. Jak również funkcjonują w jakiejś szufladzie kolorowanki Rudej lat dwa, książeczka z kadrami z "Króla Lwa". Wszystkie zwierzęta obłędnie tęczowe, abstrakcyjny dobór i sposób łączenia kolorów. Najlepszy dowcip? Ani raz nie wyszłam poza kontur obrazka, chociaż mój ówczesny sposób kolorowania przypominał mazanie garścią kredek na oślep. A mama zawsze miała do tego stosunek pod tytułem: śliczne, kochanie. Pewnie sama kiedyś będę podobnie reagowała na artystyczne wizje swoich dzieci - zwłaszcza, jeśli pod tym względem będą podobne do mnie img/smilies/big_smile

Ostatnio edytowany przez ruda paskuda (2011-09-05 12:00:01)

Offline

 

#39 2011-09-16 11:23:22

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Dziecięce "bazgroły"

Ja malowałem plakaty do filmów (uwielbiałem patrzeć na afisze przed wejściem do kina).
Gdybym nie powiedział matce tytułu, to nigdy by nie wpadła, do jakiego filmu narysowałem plakat (Pan Kleks wyglądał jak Golarz Filip i vice versa :black2:)


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#40 2014-01-06 08:52:26

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Dziecięce "bazgroły"

rysowanie dzieciaków  jest dostępem do ich świata -  zawsze to jest fascynujące
zresztą jeśli dorośli tworzą dla przyjemności to jest to zaproszenie do rozmowy w kolejnym wymiarze

czasem dzieci nic nie mówią o swoich rysunkach, albo mówią coś tak dla nas oderwanego, że nie jesteśmy w stanie nijak powiązać emocji z dziełem img/smilies/smile

intuicyjnie czasem coś nas zaintryguje - gdy dziecko na przykład rysuje na dużej kartce tylko w jednym rogu;

na hematologii po rysunkach widać pogorszenie stanu dzieci z białaczką,  widać i zapowiedź końca

rysowanie jest szansa na porozumienie się, na otwarcie, na  wyciszanie

ale i wizyta w galerii robi w główce mnóstwo zmian -  pewnie tak jak kontakt z każdą sztuką - jak się maluch nie zetknie to mu ta gałązka usycha i traci szanse; 

najgorzej gdy zamiast szansy na twórczość wtłoczy się dziecko do odwzorowywania schematów - ideologie przez obrazki super się wciska   

jednym z ulubionych rysunków moich dzieci jest taki gdzie rączka głowonoga jest w zupełnie innym miejscu - "bo się nie zmieściła"
 
opisy do rysunku, pod dyktando twórcy to super sprawa

kiedy są małe dzieci w domu to wszędzie królują  ich  dzieła img/smilies/smile  - najpoważniejsze galerie świata


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#41 2014-01-06 11:41:05

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14445

Re: Dziecięce "bazgroły"

Babcia w oczach dwu i pół letniej wnusi img/smilies/big_smile

http://s4.ifotos.pl/img/DSC000247_eprpqps.jpg


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#42 2014-01-06 12:12:17

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Dziecięce "bazgroły"

Masz nogi do samej ziemi... img/smilies/big_smile


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#43 2014-02-19 11:43:46

gildia
Gość

Re: Dziecięce "bazgroły"

moja siostrzenica rysuje duchy i krew o.O trochę to przeraża

 

#44 2014-12-15 10:41:28

Kahlan
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2014-06-12
Posty: 103

Re: Dziecięce "bazgroły"

Moja córka ma 3.5 roku. Niedawno namalowała swojego pierwszego ludzika. Nie wiem czy nauczyli ją w przedszkolu czy skąd go wzięła ale wszystko ładnie wiedziała i to po polsku, a chodzi do angielskiego przedszkola. I nie będę niszczyła wyobraźni dziecka pytaniami w stylu "a dlaczego ręce tego ludzika są na głowie zamiast uszu?" W pierwszej chwili chciałam ją poprawić ale 1. Jest jeszcze mała, niech sobie rysuje co chce i jak chce. 2. Sama maluję obrazy i rzeźbię i nie chcę jej wyobraźni zabijać. Nawet będę jej pomagać. Zazwyczaj córka lubi robić to co ja, więc jeśli mam wenę to od razu szykuję kartkę i pędzle dla córki a sama idę do mojej sztalugi. Jako że rzeźbię to na święta kupiłam małej modelinę playdoh i teraz razem będziemy tworzyć.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo