Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2011-01-29 07:18:01

sinex5
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-08-24
Posty: 134

Pech

Pech....Ile osób przekonanych jest iż w życiu rządzi los..
            Ileż osób myśli o duchu sprawującym pieczę.Tym co chroni,wymiga z każdej opresji..
            Osoba nieświadoma,lub nauczona wygody liczy na tego ducha.Broniącego,załatwiającego wszystkie nie  do przyjęcia problemy.Ducha obserwującego każdy twój ruch...Ludzie poddani tej wierze powinni przejąć kontrolę nad swoim życiem.To ich życie...nie wymyślonego ducha...Ducha masz w sobie.To Twoja osobowość.
            Ty sprawujesz pieczę,Ty rządzisz.Mając swój świat,swoje otoczenie,realne problemy...rządzisz.
            Rządzisz swoim życiem.Nic i nikt nie ma prawa kierować twoim losem.Po to jesteś Ty.Masz wystarczającą moc by sprostać.Samotność,nie przychylne wiatry?Każdy się z tym boryka.Ty jesteś głównym kompanem samego siebie.Sam sobie możesz pomóc.Jesteś jednostką,tak,ale ważną dla innych.Jesteś doktorem.Sam dla siebie.Swoim własnym psychologiem.Przygotowanie do sytuacji jest kluczem.Bo nie pech Tobą rządzi,acz nie przygotowanie do sytuacji...                 

                       Cdn? Pewnie tak,ale kiedy? Sam nie wiem..Nie stały jestem ostatnio w pisaniu.Skrawek czasu na to ostatnio (skrawek!! cholera.. ) No ale to minie w końcu img/smilies/smile   Pozdro dla marzycieli i myślących...img/smilies/smile
                       Nie ma to jak dobra strona mocy:D
               Ech dobra tu już też nie ma co pisać.Chyba że ktoś chce rozwinąć temat to z chęcią poglądy powymieniam;] Pozdro:)

Ostatnio edytowany przez sinex5 (2011-02-25 03:57:55)


Bez czytelników nie ma pisarzy...            All Rights Reserved ...         Mieć tą pokorę a robić swoje...

Offline

 

#2 2011-01-29 18:18:04

G.J.Jane
zaaklimatyzowany
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2011-01-13
Posty: 921
Serwis

Re: Pech

W moim rozumowaniu nie ma nic takiego jak pech.
Pobiłam talerz, bo nieuważnie stawiałam.
Samochód nawalił, bo nie byłam na przeglądzie.
Wywaliłam się na schodach, bo były śliskie.
Ukradziono mi torebkę, bo byłam nieuważna.
Ktoś umarł, bo przyszła na Niego pora lub nie dbał o siebie.
Nie dostałam w masarni ulubionego mięsa, bo za późno poszłam.
Zadarłam paznokieć, bo miałam za długi.
Samochód mnie ochlapał, bo stałam za blisko.
Nie zdążyłam na czas do pracy, bo moja wina, że późno się kładę... itd., itp.
Przykładów jest setki czy tysiące ale nigdy nie uważam, że spowodowane coś było przez pech czy, że mam pecha. http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050


... Cmoknij mi...

Offline

 

#3 2011-01-29 18:43:01

Rutlawski
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 584

Re: Pech

O mój Boże, Son Goku!


2790097 - piszcie, kochani :>

Offline

 

#4 2011-01-29 18:57:44

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Pech

sa takie sytuacje w biosystemie , które tak pieprzą eter ze wiele rzeczy sie nie układa , to tak jakby ktoś układał puzzle a co chwile wiatr by dmuchał , , sam pech jako jakaś forma psychologicznego bytu nie istnieje jest to zjawisko z brakiem cech bytu .
pech to w wschodniej nomenklaturze to spieprzone Fengshui.


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#5 2011-01-31 16:19:04

sinex5
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-08-24
Posty: 134

Re: Pech

Oczywiście,pecha nie ma img/smilies/big_smile Jest tylko nieprzygotowanie,niedopatrzenie,niedopilnowanie czegoś img/smilies/smile...
      Nawiązanie do fengshui jak najbardziej na miejscu img/smilies/big_smile Jeśli w swoim planowaniu porządku,czegoś nie dopilnujesz to zawsze coś się posypie...;]  Wielu jednak ludzi wymiguje się takim pojęciem jak pech: ,,Mam pecha w życiu,nic mi się nie układa...,, Zamiast zabrać się konkretnie za swoje cele,poddają się bo przecież i tak mają ,,pecha,, to im się nie uda ...
                   
                 Rutlawski: Son jest nieśmiertelny:D   I może bywać wszędzie img/smilies/big_smile hehe..   Mam sentyment do Dragon Balla img/smilies/big_smile Ale tylko ,,zetki,,  eee teraz Dragon Ball kai img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez sinex5 (2011-02-24 06:48:10)


Bez czytelników nie ma pisarzy...            All Rights Reserved ...         Mieć tą pokorę a robić swoje...

Offline

 

#6 2011-07-07 03:01:55

G.J.Jane
zaaklimatyzowany
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2011-01-13
Posty: 921
Serwis

Re: Pech

Może i fengshui jak najbardziej na miejscu ale jak ktoś załóżmy nie wie co to jest bo żyje bez jakichś tam wynalazków?
Ostatnio na temat fengshui dużo czytałam i dowiedziałam się, ze to jeden z licznych znaków Szatana i co Wy na to?
Może by i się wtedy zgadzało bo ten znak równałby się jakiś wymyślony pech. img/smilies/big_smile


... Cmoknij mi...

Offline

 

#7 2011-07-07 22:50:36

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Pech

Urodziłem się w piątek trzynastego. Mama, gdy szła (ze mną) na porodówkę spotkała rudego kota, a ten przemówił ludzkim głosem. Pies wie, co jej wtedy nagadał?! W każdym bądź razie nie wróżyło to najlepiej. I stało się! Już dwa razy potrącił mnie samochód, a mam dopiero 20 lat. Ponadto zgubiłem 4 pensje (szkoda, że tylko 3 zarobiłem) i wiele innych rzeczy.
Nie miałem szczęścia w szkole. W ubiegłym roku skończyłem podstawówkę. Czuję się samotny. Pragnę poznać równie pechową dziewczynę. Może razem do czegoś dojdziemy.

http://frant.one.pl/satyra1.php

A tak w ogóle to nie wierzę w pecha, bo mam pH w ustach.
img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#8 2011-07-11 02:00:52

G.J.Jane
zaaklimatyzowany
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2011-01-13
Posty: 921
Serwis

Re: Pech

A to pech, temat zdechł :black2:


... Cmoknij mi...

Offline

 

#9 2011-08-14 00:52:54

sinex5
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-08-24
Posty: 134

Re: Pech

Eeee temat nie zdechł.Wybaczcie...dawno mnie tu nie było a po za tym nie sądziłem że ktoś jeszcze odpowie na ten temat:D Przez pewien czas była cisza....


Bez czytelników nie ma pisarzy...            All Rights Reserved ...         Mieć tą pokorę a robić swoje...

Offline

 

#10 2011-08-14 01:20:16

sinex5
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-08-24
Posty: 134

Re: Pech

Możemy to rozciągnąć.Co tam:)   
 
G.J.Jane  img/smilies/smile  Czy fengshui to jeden z licznych znaków szatana?Baa img/smilies/big_smile jak dla mnie to część japońskiej kultury(nawiasem którą bardzo szanuję).Fengshui było rozwijane przez setki lat i to nie przez  jakąś sektę.Ja osobiście w tym zła nie widzę:D Widzieliście japońskie ogrody?
Widzieliście?Wszystko w zajebistym porządku.Człowiek czuje się tam wspaniale. Ma wspaniały humor i poczucie inwencji twórczej:D Wszystko na miejscu tak jak być powinno.Dla mnie to estetyka(uproszczenie mówiąc).Bo popatrzcie.Kto chce żyć w syfie,tylko straceniec.Japońska nacja nie popiera burdelu.Ja w sumie też.Siedzę gdzieś tam i mam koło siebie burdel.Automatycznie to ogarniam,bo nie mogę siedzieć w syfie bo mi nie wygodnie..Nie ma jak poczucie spokoju:D
Iii eeee nie jestem pedantem,po prostu lubię spokój bo to mi pomaga myśleć:D


Bez czytelników nie ma pisarzy...            All Rights Reserved ...         Mieć tą pokorę a robić swoje...

Offline

 

#11 2011-08-14 01:38:05

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Pech

No nieco bałaganu mam, choć więksdzy porządek by się przydał a umiem go robić.
img/smilies/big_smile

Taak, japończycy poprzeczytaniu gazetuy lub pisma od razu wyrzucają je do śmieci.
Tylko ja dzięki magazynowaniu pism koputerowych odkryłem jaka firma jest najlepsza co do nagrywarek.
Wiem, wiem..powiecie, że pisma sponsorowane, hehe.
Lecz z różnych pism ciągle jedna firma się przewijała w czołówce.
img/smilies/smile
Feng Shui to przede wszsytkim harmonia.
img/smilies/big_smile
Być może łatwiej o harmonię w miezkaniu mając uporządkowane życie.
Zastanawiam się czy to co się dzieje w pokoju czasem nie charakteryzuje tego jak żyjemy.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-08-14 01:39:28)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#12 2011-08-14 13:55:19

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Pech

Ta rozmowa nie powinna się odbywać na watku "Nasze Pisanie".
Albo skierujcie ją na odpowiednie tory, albo trzeba będzie tę rozmowę przerzucić do bardziej odpowiedniego działu :ględzi:


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#13 2011-08-19 21:27:20

sinex5
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-08-24
Posty: 134

Re: Pech

Nebogipfel : ,,Być może łatwiej o harmonię w mieszkaniu mając uporządkowane życie.
Zastanawiam się czy to co się dzieje w pokoju czasem nie charakteryzuje tego jak żyjemy.,,

Hmmm...popieram,myślę nawet że tak jest na pewno,acz nie zawsze do końca...
Ja jestem tego przykładem;] Mieszkam z bratem tylko i w domu błysku nie ma i fakt faktem
moje życie jest nie stałe do końca...  Aaale zmieniam się img/smilies/smile tzn prostuję;]
  Szczerze,to dążę do porządku ale czasami zachowuję się jak cholerny leń:D
  A poza tym ten temat z chodzi już na inny tor chyba właśnie img/smilies/big_smile

Ostatnio edytowany przez sinex5 (2011-08-19 23:29:51)


Bez czytelników nie ma pisarzy...            All Rights Reserved ...         Mieć tą pokorę a robić swoje...

Offline

 

#14 2011-08-20 02:31:59

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Pech

A to pech, że napisaliśmy nie tam gdzie trzeba.
img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#15 2011-08-27 03:02:58

sinex5
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-08-24
Posty: 134

Re: Pech

A gdzie tam pech:) Temat po prostu poszedł w samopas:D Tak czy inaczej.. Ja to widzę tak:(o pechu mowa:)) Jest sobie człowiek.Jest młody,ogarnąć chce życie swoje.W domu ma patologię,rodzice alkoholicy (na przykład) go nie szanują..aaa najlepiej jakby go nie było...Przez cały ten domowy bajzel człek ten ma niską samoocenę i nie wierzy w siebie.I oczywiście zaczyna się domino..Osoba w siebie nie wierząca jest w społeczeństwie ofiarnym kozłem.Nie potrafi rozwiązać prostych problemów bo go przerastają.Przerastają bo nie wierzy w swoje możliwości.Co za tym idzie nic mu nie wychodzi.Osoba ta widzi tylko kłody pod nogami i woła o pomstę do nieba.A przecież to nie żaden tak zwany pech a zaniedbanie rodziców.Oni olali swoje życie powodując skrzywienie psychiczne swojego dziecka.Można by rzec:Przecież ten chłopak ma właśnie,,pecha,, bo ma rodziców pijaków i nieudaczników.Ale hola hola!Ów młody człowiek(załóżmy iż jest zdrowy psychicznie,może być osłabiony ale ZDROWY) ma w okół siebie otaczający go świat.Nie tylko ten domowy bajzel.I ten świat (i życie ludzi których obserwuje i widzi że powodzi im się lepiej niż jemu) powinien otworzyć mu oczy.Dzięki obserwacji,poznawaniu świata rozwijają się marzenia.A marzenia to potężny oręż.Dzięki marzeniom człowiek chce coś w swoim życiu zdobyć,osiągnąć.Małymi kroczkami napędzany marzeniami walczy o to czego pragnie.Następstwem tego są małe wygrane bitwy.Człowiek ten walcząc o coś (tu o swoje marzenia) dowiaduje się że wcale nie jest gorszy.Bo przecież każdy ma swoje talenty;]
A jak ktoś poczuje smak zwycięstwa już tego uczucia nie zapomni.Chyba że jest głupcem i wszystko spartaczy...Wtedy może pójść na dno...I dla tego też dla mnie nie ma pecha a jedynie głupota ludzka prowadząca do nieszczęść..    No,tak to dla mnie wygląda..:)Sam miałem swój własny bajzel więc wiem jak wygrywać bitwy:D img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez sinex5 (2011-08-27 03:04:19)


Bez czytelników nie ma pisarzy...            All Rights Reserved ...         Mieć tą pokorę a robić swoje...

Offline

 

#16 2011-08-27 03:13:02

sinex5
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-08-24
Posty: 134

Re: Pech

Dobra muza,chwila spokoju i marzenia płynące przez umysł:D I gitara gra:D I dobry browar do tego(to już opcjonalnie oczywiście img/smilies/smile) ;]


Bez czytelników nie ma pisarzy...            All Rights Reserved ...         Mieć tą pokorę a robić swoje...

Offline

 

#17 2011-08-27 03:33:47

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Pech

sinex5 napisał(a):

Dobra muza,chwila spokoju i marzenia płynące przez umysł:D I gitara gra:D I dobry browar do tego(to już opcjonalnie oczywiście img/smilies/smile) ;]

Przychylam się http://yoursmiles.org/tsmile/rulez/t2027

Jednak z życiem się nie walczy, bo taka walka jest skazana na porażke. Walczy się z przeciwnościami losu, tym, co życie niesie, ale nigdy nie z życiem.

Wroga też trzeba sobie umieć znaleźć :black2:


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#18 2011-08-28 11:09:07

sinex5
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-08-24
Posty: 134

Re: Pech

No baa:D Ja z życiem nie walczę;] A jedynie z problemami,które przecież każdy ma:)
Biorę rzeczywistość za rogi i bawię się:D hehe


Bez czytelników nie ma pisarzy...            All Rights Reserved ...         Mieć tą pokorę a robić swoje...

Offline

 

#19 2011-08-28 14:01:07

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Pech

Prawidlowa postawa http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#20 2011-09-05 00:16:09

G.J.Jane
zaaklimatyzowany
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2011-01-13
Posty: 921
Serwis

Re: Pech

sinex5 napisał(a):

Możemy to rozciągnąć.Co tam:)   
 
G.J.Jane  img/smilies/smile  Czy fengshui to jeden z licznych znaków szatana?Baa img/smilies/big_smile jak dla mnie to część japońskiej kultury(nawiasem którą bardzo szanuję).Fengshui było rozwijane przez setki lat i to nie przez  jakąś sektę.Ja osobiście w tym zła nie widzę:D Widzieliście japońskie ogrody?
Widzieliście?Wszystko w zajebistym porządku.Człowiek czuje się tam wspaniale. Ma wspaniały humor i poczucie inwencji twórczej:D Wszystko na miejscu tak jak być powinno.Dla mnie to estetyka(uproszczenie mówiąc).Bo popatrzcie.Kto chce żyć w syfie,tylko straceniec.Japońska nacja nie popiera burdelu.Ja w sumie też.Siedzę gdzieś tam i mam koło siebie burdel.Automatycznie to ogarniam,bo nie mogę siedzieć w syfie bo mi nie wygodnie..Nie ma jak poczucie spokoju:D
Iii eeee nie jestem pedantem,po prostu lubię spokój bo to mi pomaga myśleć:D

Zaraz, chwila! A nie można mieć ogrodu w składzie i w ładzie bez fengshui? Ja uważam, że można a o tym, że to pochodzi od Szatana wyczytałam w artykule na temat symboli.

I zanim będziesz delektował się pięknem ogrodów u mnichów to odwiedź Ich a zobaczysz jaki mają pierdolnik na co dzień, dla pokazu jest piknie, że ojojoj img/smilies/big_smile

Co do pechu... a co myślicie o przechodzeniu między dwoma połączonymi słupami(obojętnie jakimi)?
Ja raz wpadłam pod samochód ale tylko z racji tego, że przeszłam między tymi słupami aby skrócić drogę i tak to znalazłam się pod autkiem. img/smilies/big_smile


... Cmoknij mi...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo