Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2011-08-21 18:46:39

Ampułka
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-10
Posty: 1209

Kulinarny snobizm

Czy doświadczyliście na własnej skórze -własnym żołądku- kulinarnego snobizmu?
Są kuchnie i potrawy  " trendy" - z wyższej półki , które  TRZEBA teraz jeść żeby być na topie   np. sushi, kawior, wodorossty...

Co myślicie o  takich modowych potrawach, czy  ulegając presji żeby nie wyjść na "buraka" zajadacie się takimi potrawami niekoniecznie  dla Was smacznymi?
I jaka potrawa czy kuchnia jest dla Was takim snobizmem kulinarnym?

Ostatnio edytowany przez Ampułka (2011-08-21 18:47:05)


Jaką mnie Panie Boże stworzyłeś, taką mnie masz.

Offline

 

#2 2011-08-21 19:33:08

Grzegorz
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1108

Re: Kulinarny snobizm

Nie stać mnie na taki snobizm , ale sushi lubię


JATAGANIE - ZDRÓWKA ŻYCZĘ !!!!!

Offline

 

#3 2011-08-21 19:34:50

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Kulinarny snobizm

Spróbuje wszystkiego, co apetycznie wygląda, ale nigdy nie kieruję się żadnymi trendami czy modami. W ogóle snobizm w jakimkolwiek wydaniu chyba mnie zawsze omijał... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#4 2011-08-21 19:35:45

Grzegorz
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1108

Re: Kulinarny snobizm

Lidka napisał(a):

Spróbuje wszystkiego, co apetycznie wygląda, ale nigdy nie kieruję się żadnymi trendami czy modami. W ogóle snobizm w jakimkolwiek wydaniu chyba mnie zawsze omijał... img/smilies/wink

A snobizm na brak snobizmu :zozol4:


JATAGANIE - ZDRÓWKA ŻYCZĘ !!!!!

Offline

 

#5 2011-08-21 19:40:42

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Kulinarny snobizm

Akurat na to nie zwracam uwagi i czasami miewałam jakieś zapędy może nie żeby snobować, ale żeby też próbować tego, co modne. I za każdym razem jeśli coś było bez mojego przekonania, diabli to brali i plułam sobie w brodę... http://macg.net/emoticons/laughing2 Aż odpuściłam sobie całkiem, bo gra nie warta świeczki. I takim sposobem może i nie jestem we wszystkim na topie, ale za to spokojna i zadowolona, te problem snu z powiek mi nie spędza :taniec:


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#6 2011-08-21 20:18:58

Strzyga
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-06-18
Posty: 103

Re: Kulinarny snobizm

Nigdy nie jadłam sushi, kawioru ni wodorostów.
Nigdy mi nie przyszło do głowy, by udawać ze mi coś smakuje na pokaz. Chyba, żeby nie sprawiać przykrości cioci R. na imieninach. img/smilies/big_smile


"Freedom's an art of the self-relient
Lie is the most comfortable truth
and makes the appearance
of wisdom"

Offline

 

#7 2011-08-21 20:20:25

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Kulinarny snobizm

najsmieszniejsze jest to, ze te snobistyczne potrawy i produkty kiedys wypelnialy jadlospis biedakow, te wszystkie malze, zepsute sery itp. a teraz musimy slono za te przysmaki placic img/smilies/smile

ja jem to co mi smakuje. zywego stworzenia bym nie zjadla; zegnajcie ostrygi img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez asmaani (2011-08-21 20:20:44)


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#8 2011-08-21 20:54:25

monia
adept
Zarejestrowany: 2011-08-16
Posty: 38

Re: Kulinarny snobizm

Nie ulegam takim trendom. Nie tylko z powodów finansowych- kawioru nie cierpię, surowych ryb jeść nie mogę. Oglądam też program śmierć na talerzu- ludzie rzekomo ze względu na walory smakowe jedzą trujące ryby...

Offline

 

#9 2011-08-21 22:14:51

Ampułka
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-10
Posty: 1209

Re: Kulinarny snobizm

Mnie czasami śmieszy takie parcie na bycie trendy  we wszystkim. Przecież sushi- mnie osobiści smakuje- to nic innego jak jedzenie dużej ilości ryży z małymi dodatkami ryb.
W Japonii - to jedzenie "pospólstwa"  - u nas  kosztowne trendy.
Na każdym party wypada teraz aby pojawiło się sushi...


Jaką mnie Panie Boże stworzyłeś, taką mnie masz.

Offline

 

#10 2011-08-22 03:42:21

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Kulinarny snobizm

Grunt to by smakowało, lubię testować nowe smaki/potrawy.
Z modą nie ma to nic wspólnego a jak się otrze to czy źle?
Ważne, że mogę poznać nowy smak lub delektować się czymś co od razu wiedziałem, że mi smakuje.
img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#11 2011-08-22 04:33:42

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Kulinarny snobizm

Chyba nie patrzyłam nigdy na  jedzenie w kategorii szpanu, ale faktycznie takie podejście może istnieć.
Ja jestem osobą otwartą na próbowanie nowych rzeczy o wysokiej tolerancji kulinarnej (mało wybrzydzam). Kawior lubię, sushi jadłam kilka razy i mi smakowało, mule też mi kiedyś ktoś postawił i były dobre, ale nie muszę tego jeść jeśli nie mam kasy albo nie mam ochoty jej wydać. Jest tyle dobrych rzeczy. A żebym miała się kierować trendami w jedzeniu, to chyba musiałabym spaść z dachu wieżowca. img/smilies/big_smile Nie muszę jeść 'markowego' jedzenia. Moja ulubiona potrawa wymaga  kilku złotych do realizacji w domu. img/smilies/big_smile

Offline

 

#12 2011-08-22 17:57:42

Ampułka
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-10
Posty: 1209

Re: Kulinarny snobizm

Ja miałam kilkakrotnie przypadek, że  szliśmy całą paczką do knajpki coś zjeść. Większość zapewne miała ochotę na pizzę   , ale siedzieli cicho bo "przodownik" grupy lansował się znajomością  subtelności  smaku i  wiódł wszystkich na wymieniane wyżej sushi i inne wodorosty :plotka:


Jaką mnie Panie Boże stworzyłeś, taką mnie masz.

Offline

 

#13 2011-08-22 17:59:56

Grzegorz
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1108

Re: Kulinarny snobizm

Ale ja lubię sushi -naprawdę ,a wodorostów nie jadłem (z własnej woli oczywiście)


JATAGANIE - ZDRÓWKA ŻYCZĘ !!!!!

Offline

 

#14 2011-08-22 18:03:58

Ampułka
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-10
Posty: 1209

Re: Kulinarny snobizm

I nie masz czego  żałować... trawa jak...trawa :zozol4:


Jaką mnie Panie Boże stworzyłeś, taką mnie masz.

Offline

 

#15 2011-08-22 20:13:37

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Kulinarny snobizm

Nie tak dawno temu snobistycznie królowały pajdy chleba ze smalcem... (nawet 'na salonach', a może zwłaszcza img/smilies/wink)

Ostatnio edytowany przez Lidka (2011-08-22 20:13:57)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#16 2011-08-22 20:15:48

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Kulinarny snobizm

Wg Chińczyków podobno - nieważne jak wygląda i co to jest byleby smakowało.
Ja jednak wolę te roladki z kalmarów czy co to było, gdzie nie widać co to jest.
Mogę wiedzieć, ale nie chce widzieć w "surowej naturalnej formie".
img/smilies/big_smile


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#17 2011-08-23 17:10:13

Ampułka
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-10
Posty: 1209

Re: Kulinarny snobizm

O właśnie- chleb ze smalcem - pychota. Teraz podawany  w każdej porządnej knajpce.  Bardzo  na czasie, kiedyś nie do pomyślenia byłoby podanie go  jako przystawki  w restauracji- teraz nr 1.


Jaką mnie Panie Boże stworzyłeś, taką mnie masz.

Offline

 

#18 2011-08-23 17:49:00

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Kulinarny snobizm

Ajjj chleb ze smalcem! Ale mi narobiliście smaku, a smalcu w lodówce ni ma! img/smilies/tongue

Offline

 

#19 2011-08-30 09:25:21

bilkis
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-06-10
Posty: 215

Re: Kulinarny snobizm

Ampułka napisał(a):

Ja miałam kilkakrotnie przypadek, że  szliśmy całą paczką do knajpki coś zjeść. Większość zapewne miała ochotę na pizzę   , ale siedzieli cicho bo "przodownik" grupy lansował się znajomością  subtelności  smaku i  wiódł wszystkich na wymieniane wyżej sushi i inne wodorosty :plotka:

Najlepiej zmienić towarzystwo,  niedobrze jest podporządkowywać się komuś w ogóle, a jeśli chodzi o jedzenie,
to już jakiś kosmos. Rozumiem, że czasem warto spróbować czegoś nowego, ale wtedy kiedy ma się na to ochotę,
a nie będąc zmuszonym, bo jakiś snob chce się popisać.
Jedzenie powinno być przyjemnością, wyjście do restauracji to pewnego rodzaju święto, odpoczynek od garów
i możliwość beztroskiego delektowania się potrawami, które ktoś inny w pocie czoła dla nas przygotował.
Katowanie się czymś, na co nie mamy ochoty, albo nam nie smakuje jest po prostu bez sensu.
Rzekłam img/smilies/big_smile

Offline

 

#20 2011-08-30 10:10:14

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Kulinarny snobizm

Nie wiem czy wiecie, ale jedna ze "szkół żywienia" mówi, że posiłki najbardziej korzystne dla organizmu człowieka są tzw, tubylcze, a więc sporządzane z produktów uprawianych w okręgu jego zamieszkania.

Ja lubię owoce morza...ale wg tej szkoły nie są odpowiednie dla mnie. :plotka:


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#21 2011-10-06 00:11:36

tenisoofka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2011-09-25
Posty: 4

Re: Kulinarny snobizm

trendy w kuchni nigdy nie zmuszą mnie do zjedzenia surowego mięsa! no nie ma mowy! żeby nie wiem jak było modne img/smilies/smile choć tatar to hit minionej epoki img/smilies/smile

Offline

 

#22 2011-10-06 00:16:43

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Kulinarny snobizm

Chyba podchodziłem do Tatara i nic z tego..nie smakował mi jakoś.
Prędzej zjem Sushi(surowa ryba).
Tylko może niekoniecznie w Japonii.
Sushi z łososia albo tuńczyka ok..ale w Japonii jest tam dość trująca ryba..
Ponoć na egzaminie sam kucharz musi zjęść swój wyrób..
Jeśli dobrze pokroił to przeżyje.
img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#23 2011-10-06 10:40:14

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Kulinarny snobizm

och uwielbiam tatar!
sushi jeszcze nie jadlam ale jestem pewna na 100% ze tez pokocham.
generalowa Zajaczkowa jadla tylko surowe, zimne rzeczy dozyla 90 a w wieku lat 70 wygladala na najwyzej 35 i miala 20-kilkuletnich kochankow... czyli- ma to sens img/smilies/wink


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#24 2011-10-06 11:09:59

Andra
Gość

Re: Kulinarny snobizm

Nie jestem w stanie jesc miesa, a tak kiedys lubilam tatara...ech. Od jakiegos czasu mam swiadomosc ze to lezy na talerzu przede mna bylo zywym stworzeniem, ruszalo sie, wydawalo dzwieki, zylo-i koniec, bula w gardle, nie przelkne.
Ciekawe co bedzie nastepne; Jatagan kiedys mowil o machajacych pomidorach, psia krew. A tak mi tego tatara szkoda...

 

#25 2011-10-06 12:20:04

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Kulinarny snobizm

Też miałam fazę fascynacji tatarem, tylko, że kiedyś udało mi się nim zatruć i od tej pory mam uraz. img/smilies/tongue

Abstrahując od tego, że do mnie też mięso przestało przemawiać, a może właśnie zaczęło przemawiać, w pewnym sensie, i straciło na atrakcyjności. img/smilies/tongue

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo