Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2011-10-21 06:40:37

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

kazdemu na swój sposób


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#42 2011-10-21 08:21:23

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

Lizawieta napisał(a):

Crows napisał(a):

999Krysia napisał(a):

..
   Nie ma złych ludzi ,są ludzie w drodze ..do swojej boskości
    I każdy tam dojdzie bez wyjątku  według własnego planu  doświadczeń....I każdy pracuje na własne konto...

tak bajkowo powiedziane ale szara rzeczywistośc daje w dupe

Nie każdemu Crows...mnie zastanawia...dlaczego?

Crows napisał(a):

kazdemu na swój sposób

Zgadzam się z tym. Moim zdaniem to kwestia świadomości życia, każdy ją ma 'na swój sposób', czyli na swoim poziomie i zgodnie ze swoimi potrzebami. I tak jeden uzna coś za bardzo negatywne i będzie to dla niego to 'danie w d...'. A inny taką samą sytuację odbierze inaczej, bardziej pozytywnie i dla niego to nie będzie 'danie w d...'.

Każdy ocenia zgodnie z samym sobą, to ocena wydarzeń nadaje im wartość, nie wydarzenia jako takie.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#43 2011-10-21 15:56:36

Andra
Gość

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

Wiesz, jak mozna ocenic to co wydarzylo sie w Japoniip? Trzesienie ziemi, nagle w srodku nocy,  dziecko mialo dom, rodzicow, nie ma nic? To trzeba byc sukinsynem by w tym odnalezc cos pozytywnego dla tego dziecka. Pewnie, dorosly czlowiek dostawszy kopa w tylek moze isc dalej, moze usiasc i plakac, moze zastanowic sie za co po co ten kop. Ale nie dziecko Lidka, nie czlowiek o niskiej odpornosci, i wybacz, gdy czytam takie rzeczy; w kazdej sytuacji mozna znalezc cos pozytywnego, i jest czas tego i tamtego, poczekaj spokojnie az po czasie na nieszczescia przyjdzie czas na szczescie. ...mdli mnie normalnie.
Zanim ocenisz sytuacje rozumem, reagujesz na nia- uczuciami, nie jest tak?

 

#44 2011-10-21 16:43:35

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

Andra popieram Cię w stu procentach. Życie to CHAOS. Jedynym ratunkiem jest drugi człowiek.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#45 2011-10-21 17:28:48

Andra
Gość

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

nie Nass. Zycie to zycie, ani chaos, ani porzadek, ani pozytyw ani negatyw. Cos sie zdarza, cos co boli, co jest powodem mego cierpienia. Przysiegam gdybym w chwili gdy cierpie uslyszala o czasie siania i zbierania, o pozytywnych stronach cierpienia-oplulabym. Zycie to tu i teraz, teraz cierpie. Czuje, nie oceniam. Wazne co zrobie z tym bolem, z tym cierpieniem tu i teraz, bez ogladania sie na nagrode w przyszlym wcieleniu. I na przyszly czas.  Zyje, smieje sie, cierpie, reaguje. Zyje. Albo mam na tyle sily, na tyle ufam sobie, by miec pewnosc ze poradze sobie z tym co sie dzieje, i radze sobie, albo nie- wowczas zalamuje rece i poddaje sie. Ale nie zyciu, poddaje sie swemu brakowi zaufania do siebie.

 

#46 2011-10-21 18:31:20

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

Rozumiem Twój punkt widzenia ale dla mnie życie to chaos. Zawsze dostaje kopa gdy już myślę, że jest w miarę okay a gdy myślę, że zaraz mi łęb odetną to niespodziewanie daje radę... tak jest często. Różni ludzi i rózę sytuacje mnie otaczają , nigdy nie mogę wypracować sobie żądnych zasad co do tego jak to wszystko funkcjonuje bo ich nie ma - życie to chaos - nie w znaczeniu, że zło tylko, że tu nie ma żądnego porządku.
Ale mogę się mylić, nie jestem jeszcze doświadczony weteran img/smilies/smile


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#47 2011-10-21 19:20:11

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

Andra napisał(a):

Wiesz, jak mozna ocenic to co wydarzylo sie w Japoniip? Trzesienie ziemi, nagle w srodku nocy,  dziecko mialo dom, rodzicow, nie ma nic? To trzeba byc sukinsynem by w tym odnalezc cos pozytywnego dla tego dziecka. Pewnie, dorosly czlowiek dostawszy kopa w tylek moze isc dalej, moze usiasc i plakac, moze zastanowic sie za co po co ten kop. Ale nie dziecko Lidka, nie czlowiek o niskiej odpornosci, i wybacz, gdy czytam takie rzeczy; w kazdej sytuacji mozna znalezc cos pozytywnego, i jest czas tego i tamtego, poczekaj spokojnie az po czasie na nieszczescia przyjdzie czas na szczescie. ...mdli mnie normalnie.
Zanim ocenisz sytuacje rozumem, reagujesz na nia- uczuciami, nie jest tak?

Oczywiście, że reaguje uczuciami. Ale ocena jest tylko wyrazem jego świadomości (a świadomość to jest ta 'teoria', którą człowiek przekłada na uczucia, to jest właśnie praktyka życia).

Andrusiu, w tym momencie wrzuciłaś wszystko 'do jednego wora'. A jest czas na działanie i czas na ocenę. W sytuacji typu Japonia, będąc uczestnikiem, nie ma czasu na żadne oceny, jest czas na samo działanie, które jest efektem praktycznym właśnie świadomości. My, daleko i na forum dyskusyjnym możemy sobie pozwolić na ocenianie. I będzie to też wyraz naszej świadomości, wyraz nas samych, a nie ocena sytuacji.

PS. Dzieci są dużo bardziej 'odporne' niż dorośli i niż dorośli sądzą (czyli wyobrażają sobie).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#48 2011-10-21 19:36:40

999Krysia
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-05-26
Posty: 877

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

Lidka napisał(a):

Zgadzam się z tym. Moim zdaniem to kwestia świadomości życia, każdy ją ma 'na swój sposób', czyli na swoim poziomie i zgodnie ze swoimi potrzebami. I tak jeden uzna coś za bardzo negatywne i będzie to dla niego to 'danie w d...'. A inny taką samą sytuację odbierze inaczej, bardziej pozytywnie i dla niego to nie będzie 'danie w d...'.

Każdy ocenia zgodnie z samym sobą, to ocena wydarzeń nadaje im wartość, nie wydarzenia jako takie.

... Wszystko zalezy od nastawienia.... Lidzia to inaczej nazwała...
Pierwsza wersja :
..Mąz mnie opuscił.. Jak jestem szczęśiwa  .... Nareszcie wolna ... Cały świat do mnie należy..
...Jutro zaczyna się pierwszy dzień mojego  nowego zycia!!!
Druga wersja:
    Mąz mnie opuscił..hlip, hlip..
   Jak ja sobie dam rade bez niego hlip , hlip...
    Najlepsze lata mu poświęciłam ,dzieci wychowałam, było ciężko ale sobie jakoś rade daliśmy... Jak on mógł... Zdrajca , okrutnik  !!!!
   Wszystkie wydarzenia są takie  jakie są .Nasze nastawienie czyni je dobrymi/?/ czy złymi /?/
To tak jak z nożem ... może kroic chleb lub być narzędziem śmierci..... Zalezy od nas jak się nim posłużym...
  W tym wszystkim jest problem ,że nastawienia sa nam dane i trzeba trochę popracowac ,by je odsłonic i zmienić ..afirmacjami , dekretami lub innymi narzędziami.


..Dorastasz   w dniu , w którym potrafisz się serdecznie z siebie pośmiać ..

Offline

 

#49 2011-10-21 19:46:34

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

pozwólcie, że się wtrącę trochę mącąc te piękne i wielce uczone wywody teoretyczne...praktycznie...otrzymałem dziś taką wiadomość, że człowieczeństwo we mnie zamarło na myśl o kimś, kto nie jest nawet bydlakiem, bo bydlęta bym poniżył...
nie potrafie i jako facet nie chcę strzepić  mordy, ale chciałbym móc zobaczyć Wasze reakcje, miny , usłyszec co macie do powiedzenia gdybyści usłyszeli to samo co ja...jak sa tacy,którzy bezlitośnie przepotwornie krzywdzą 10-letnią dziewczynkę...tu - w Polsce - nie w Kambodży czy Wietnamie, jak się rozpisujecie o tym w innym wątku.\
W tamtym wątku nie zabieram głosu, bo musiałbym co niektórych nazwać "po imieniu", że "fascynujuą" się dziećmi z innych krajów i zapytać co robią z megabydlactwem dziejącym się TU i TERAZ
Na ten moment mówię: uratować człowieczeństwo? - eksterminować łotrów

Offline

 

#50 2011-10-21 20:02:53

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

Szymon, jesteś bardzo emocjonalny... Nie, nie krytykuję tego, ale nie zapominaj: jest czas na ocenę i czas na działanie. Jak widzisz bestialstwo - działaj. Ale jak dyskutujesz - opanuj emocje. Dyskusja to wymiana poglądów, emocje tu nie muszą 'grać' pierwszych skrzypiec (chyba nawet nie powinny img/smilies/wink).

Inaczej mówiąc: jeśli coś Ci się nie podoba - zmień to (tu jest moje 'działaj', jak jesteś świadkiem czego nie do przyjęcia). Jak nie masz na to bezpośredniego wpływu, to jest niezależne od Ciebie - zmień nastawienie do tego. I w pierwszym i w drugim przypadku następuje zmiana, która jest wyrazem Twojej własnej postawy.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#51 2011-10-21 20:05:45

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

wybacz - przynajmniej dzisiaj nie przyjmuje do wiadomości tego typu uwag - dziś brzmia dla mnie jak przyzwolenie na bydlactwo.
może jutro będzie inaczej - ale nie dziś. A nie działam, bo nie chcę zostac mordercą

Offline

 

#52 2011-10-21 20:17:24

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

To aż tak?...

Nie, Szymon, mordercą nie musisz zostać. A brak przyzwolenia na 'bydlactwo' nie musi wyrażać się zgodnie z kodeksem Hammurabiego.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#53 2011-10-21 20:17:36

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

G.... a nie ludzkość się ocali, dyskutując na forach w temacie filozofia o sposobach ocalenia. Albo pisząc o tym na łamach ''Faktu'' i podobnych mediów, które myślą że ''otwierają oczy'' a tak naprawdę działają ku podniecie motłochu, który się ślini sensacją. Piętnować bydlactwo i idiotyzm i tyle.
PS. Sorry, nie jestem za ''polityką miłości'' jak coś, dokładnie anty. img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez lapicaroda (2011-10-21 20:18:37)

Offline

 

#54 2011-10-21 20:22:26

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

Nie mam nic przeciwko Waszemu punktowi widzenia, macie prawo do niego.

(rzeczywiście, w dziale 'Filozofia' świadomość średnio się mieści img/smilies/wink)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#55 2011-10-21 20:22:54

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

musze to z siebie wyrzucić jako przykłąd tego, co się dzieje TU I TERAZ - spotykam dziś na schodach 10-letnią dziewczynkę, głaska się po posiniaczonych rączkach. Pytam: co się stało? Ona podnosi na mnie zapłakane oczka i mówi:
- jeśli mama i tata mnie nie kochaja i ciągle biją to sama siebie ukocham.
Wezwałem policję, zgarnęła tych bydlaków, a dzieczątko zabrali do pogotowia opiekuńczego.
SZLAG MNIE TRAFIA - nie mogę sie uspokoić do tej pory..."sama siebie ukocham bo nikt mnie nie kocha..." TRAGICZNA ROZPACZ niekochanego dzieciaczka...
nie wiem jak Wy - ja sie przyznaję - pisząc to teraz łzy mi płyną...
"filozofujcie " sobie dalej ..."filozofy" jak z koziej dupy armata...onanizujcie się swoją "mądrością" i "tolerancją"... - BEZE MNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ostatnio edytowany przez Szymon (2011-10-21 20:24:10)

Offline

 

#56 2011-10-21 20:24:16

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

Szymonie nie morduj od razu, niech po prostu poczują co serwują swojemu dziecku na sobie - może jak się przestraszą to to zrozumieją cokolwiek?

Co do Hammurabiego - trochę przesadził ale przydałoby się pedofili np. kastrować a morderców zabijać - ale to wszystko zależy od sytuacji, czy ten ktoś m szansę się zmienić? Jeśli tak to każdy zasługuje na szansę, jeśli nie chce to niech idzie w swoją stronę...nic nie jest takie jednostronne i proste. Uważajmy z osądami.
Oczywiście co do Twojej przypadku to...sam nie wiem, jak się nic nie zmieni to dałbym w mordę..


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#57 2011-10-21 20:29:48

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

Co do człowieczeństwa...w dupie je mam jak ma wyglądać np. tak.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#58 2011-10-21 20:34:05

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

Szymon napisał(a):

musze to z siebie wyrzucić jako przykłąd tego, co się dzieje TU I TERAZ - spotykam dziś na schodach 10-letnią dziewczynkę, głaska się po posiniaczonych rączkach. Pytam: co się stało? Ona podnosi na mnie zapłakane oczka i mówi:
- jeśli mama i tata mnie nie kochaja i ciągle biją to sama siebie ukocham.
Wezwałem policję, zgarnęła tych bydlaków, a dzieczątko zabrali do pogotowia opiekuńczego.
SZLAG MNIE TRAFIA - nie mogę sie uspokoić do tej pory..."sama siebie ukocham bo nikt mnie nie kocha..." TRAGICZNA ROZPACZ niekochanego dzieciaczka...
nie wiem jak Wy - ja sie przyznaję - pisząc to teraz łzy mi płyną...
"filozofujcie " sobie dalej ..."filozofy" jak z koziej dupy armata...onanizujcie się swoją "mądrością" i "tolerancją"... - BEZE MNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Łzy to wyraz wrażliwości, którego teraz tak kurewsko mało...
I wcale się Ci nie dziwie.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#59 2011-10-21 20:34:24

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

Szymon napisał(a):

spotykam dziś na schodach 10-letnią dziewczynkę, głaska się po posiniaczonych rączkach. Pytam: co się stało? Ona podnosi na mnie zapłakane oczka i mówi:
- jeśli mama i tata mnie nie kochaja i ciągle biją to sama siebie ukocham.

Szymon, a skąd wiesz, czy to jej nie pomogło? Czy to nie było intuicyjne zachowanie, które jej ulżyło?...

Nie, nie zrozumiemy się... (i nie ten dział, zresztą). W każdy razie zrobiłeś, co mogłeś dla tej dziewczynki. BRAWO!


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#60 2011-10-21 20:36:11

Szymon
Heretyk i Buntownik z wyboru
Zarejestrowany: 2011-02-19
Posty: 4984

Re: Człowieczeństwo i jego ocalenie.

tam gdzie słońce nie dociera mam to, co ktoś chce zrobic mnie...ale jak widze potworną krzywdę innych...zwłaszcza dzieci...które jak najwięcej miłości powinny zaznawać...i jak czytam pseudofilozoficzne mędrkowania...nic więcej nie powiem - więcej na ten wątek i ten o krzywdzie dzieci w Azji nie wejdę...nie chcę zmienić zdania o mądrości i dojrzałości niektórych osób

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo