Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2011-10-22 15:01:41

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

W rodzinie bywa wesoło

Nom, bo bywa wesoło.
Chodzi oczywiście o najbliższych, czyli o szeroko pojętą rodzinę img/smilies/smile

Zrobiłem wątek co byśmy sobie popisali anegdoty o różnych zabawnych sytuacjach z naszego życia rodzinnego.
Czyli wszystkie opowieści o ciotkach, wujkach, teściowych itd. itp. mile widziane img/smilies/big_smile

Zacznę tytułem wstępu img/smilies/wink

Zbliża mi się urlop. Żona jak zwykle uprzedzona do moich "wolnych" wystrzeliła na dzień dobry z tekstem:
"Tylko żebyż mi żadnych brudnych garów do zmywania w zlewie nie zostawiał !"
Ja : "Oczywiście Kochanie, postaram się je odkładać na blat obok zlewu"


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#2 2011-10-22 15:15:11

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: W rodzinie bywa wesoło

http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025

Sytuacja podobna - zlew pełen garów po obiedzie. Oglądaliśmy sobie, z Moim Kochaniem, "Poszukiwany, Poszukiwana" w t.v. Mój Ciapuś mówi, mając na myśli mnie:
- Może Marysia umyje gary...
Odpowiadam:
- Marysia ma dzisiaj wychodne...


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#3 2011-10-22 15:25:49

ruda paskuda
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-21
Posty: 1236

Re: W rodzinie bywa wesoło

Mój brat, dwuletni bodajże, bawi się w piaskownicy. Trzyma grabki odwrotną stroną i "głaszcze" piasek, zamiast go przeorać. Mama podpowiada - Ząbkami, Marcinku, ząbkami!
Co robi Marcinek? Dalej swoje, kłapiąc przy okazji szczęką.

Offline

 

#4 2011-10-22 15:31:32

ruda paskuda
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-21
Posty: 1236

Re: W rodzinie bywa wesoło

Przypomniało mi się jeszcze jedno. Lat miałam, zdaje się, z dwanaście. Jakieś leniwe popołudnie we dwójkę, ja i ojciec. Ojciec był w nastroju na dowcipkowanie i kiedy przechodziłam obok niego, zaczaił się i nastąpił taki dialog:
Ojciec: Anka, całowałaś się już z chłopakiem?
Ja: Nie. A ty?
Tatulo wymiękł przy mojej błyskawicznej ripoście i dostał regularnego napadu śmiechu img/smilies/wink

Offline

 

#5 2011-10-22 16:00:03

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: W rodzinie bywa wesoło

Mama: Zamkniesz za mną jak będę wychodzić?
Ja: Z przyjemnością.
Nie ma to jak bycie miłym. xD

Offline

 

#6 2011-10-22 20:21:30

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: W rodzinie bywa wesoło

To czasami babcia coś zje a potem mówi: "ale ja nie byłam głodna".
Po zjedzeniu barszczu, zupy pomidorowej z pulpetem oraz ryżem i kotleta z ziemniakami.
img/smilies/big_smile
Albo po zjedzeniu czegoś co np. nie było przygotowane dla niej: "nie smakowało mi to, zjadłam to na siłę".
Albo w sklepie była jakas hostessa co ozdawała coś do spróbowania..niestety się nieco przy okazji tym jedzeniem wybrudziłem..lecz zachowując twarz i poczucie humoru tylko to oblizałem i spojrzałem na nią.
img/smilies/smile
Jadę autobusem z tyłu. Nagle wsiada mnóstwo dziewczyn.
Miałem cienkie spodnie więc..
Po chwili usłyszałem komentarz co do mnie : - "zapoznaję się z tym panem".
A jakiś pasażer-facet mi kibicował.
img/smilies/big_smile


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#7 2011-10-22 21:32:04

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13779

Re: W rodzinie bywa wesoło

Abesnai napisał(a):

teściowych

Heh img/smilies/big_smile powiem tylko, a raczej zacytuję długoletnia znajomą mojej teściowej.. gdybym jej nie znała, to powiedziałabym Ci tylko, tacy ludzie istnieja tylko w bajkach...  miała na mysli te o czarownicach http://macg.net/emoticons/laughing2
Mój mąż ma za to tak cudownych teściów, ze traktuje ich jak własnych rodziców. Teściowa cmokajac zięcia na powitanie, och Wojtuś, jak bym wiedziała ze przyjdziesz, to bym Ci ciasto upiekła. Cos za coś img/smilies/big_smile nie ma nic za darmo...
Ale cos śmiesznego img/smilies/big_smile siedzimy sobie u mojego brata, oni mieli spanielkę, ja wilczycę samire, śmiejemy, zartujemy, w pewnym momencie spanielka cos tam zrobiła smiesznego i ja mówię pies upodabnia sie do własciciela, natychmiastowa riposta 10 letniej bratanicy, a samira ma krzywe nogi img/smilies/big_smile pękaliśmy ze śmiechu.


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo