Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2011-11-07 18:02:18

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Modernizm katolicki

Chciałbym dodać " ... vs katolicki konserwatyzm" co i tak wyjdzie w przysłowiowym praniu img/smilies/wink

Czym jest modernizm w ujęciu samych modernistów? Na podstawie Programu modernistów – (Il Programma dei modernisti) „Modernizm jest kierunkiem religijno-teologicznym, którego punktem wyjścia jest agnostycyzm (określany jako nowoczesna filozofia lub filozofia modernistyczna), treścią immanentyzm i ewolucjonizm, a następstwem reformizm; agnostycyzm, który głosi, że drogą rozumu do Boga i w ogóle do tego, co przekracza dziedzinę zmysłów, dojść nie można; immanentyzm, który mówi, że Bóg i wszystko, co boskie, ma początek i podstawę w uczuciu i doświadczeniu religijnym; ewolucjonizm, który do przedmiotu wiary stosuje w całej pełni zasadę rozwoju i samym dogmatom przypisuje zmienność; reformizm, który wprowadzając nowe reformy dąży do odnowy wszystkiego w Kościele”.

Reformizm modernistów zawarty w ich Programie wyrażał się w woli przeprowadzenia wielu zmian. Przede wszystkim: 1) pragnęli, by: odnowiono filozofię, zwłaszcza w seminariach duchownych, i to w ten sposób, żeby filozofię scholastyczną odesłać do historii filozofii pomiędzy inne przestarzałe już systemy, a młodzież uczyć filozofii nowoczesnej jako prawdziwej i odpowiadającej czasom współczesnym; 2) podstawą teologii, którą nazywali „naturalną”, była ich zdaniem filozofia nowoczesna, zaś teologii pozytywnej – historia dogmatów; 3) uważali, że historia powinna być na i wykładana wg ich metody i prawideł nowoczesnych. Dogmaty i ich rozwój należałoby pogodzić z nauką ścisłą i historią. W katechizmach powinny się znajdować tylko te dogmaty, które już zreformowano i są dla ludu zrozumiałe. Co się tyczy kultu, należy zmniejszyć liczbę nabożeństw zewnętrznych i nie pozwalać na ich pomnażanie; 4) dążyli, by została przeprowadzona wszechstronna pod względem dyscyplinarnym i dogmatycznym reforma władzy kościelnej. W swym ustroju i postępowaniu powinna się ona dostosować do nowoczesnej „świadomości”, która zwraca się cała ku demokracji, dlatego należy przyznać jakiś udział we władzy kościelnej duchowieństwu niższemu oraz osobom świeckim, a także rozdzielić władzę zanadto skupioną i scentralizowaną. Potrzebne są również zmiany w kongregacjach rzymskich, zajmujących się sprawami kościelnymi, a zwłaszcza w kongregacji św. Officium i Indeksu; 5) dążyli, by przyznać pierwszeństwo cnotom czynnym przed biernymi i egzekwować praktykowanie pierwszych; 6) domagali się by duchowieństwo powróciło do zupełnej pokory i ubóstwa, a ponadto zastosowało swój sposób myślenia i postępowania do przepisów modernizmu, jak również by zniesiono celibat duchownych.

http://zbadane.pl/nauki-humanistyczne/k … -katolicki

Co więc sądzicie o założeniach ówczesnych modernistów ?

Dam Wam trochę i być może przydługi, ale za to wart przeczytania artykuł :
http://www.kulturaswiecka.pl/node/201

Tradycjonaliści i konserwatyści (zwolennicy Piusa X) w wielu kręgach bardzo przeboleli beatyfikację Ojca Świętego Jana Pawła II (posuwano się nawet do określeń typu "herezja"). Wiecie zapewne dlaczego ? img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2011-11-07 18:11:20)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#2 2011-11-08 21:30:10

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Modernizm katolicki

Przyznam szczerze, nie wiem. img/smilies/big_smile

Lefebvre i Wojtyła pasowali do siebie i na wiele spraw patrzyli podobnie. Lefebvre chciał za dużo i dostał to, co chciał - ekskomunikę (chociaż Benedykt XVI teraz przymila się do "Piusowcow")

"W czymże może zaszkodzić ekskomunika ogłoszona przez modernistów, ludzi potępionych przez poprzednich papieży?"
Abp. Lefebvre "L'Homme Nouveau" 3 lipca 1988

"Mówi się nam o schiźmie, ale schiżmie wobec kogo, wobec moernistycznego papieża? (Jana Pawła II - dop.mój) Wobec papieża, który wszędzie rozpowszechnia idee rewolucji?"
Abp. Lefebvre 15 czerwca 1988

Więc Papież był modernistą?

Wszystko kwestią interpretacji. Jana Pawła II - go, który, moim zdaniem, uwstecznił Kościół, Lefebvre nazywa modernistą.

Mam za małą głowę do takich spraw... http://www.cosgan.de/images/midi/traurig/d030


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#3 2011-11-08 22:54:12

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Modernizm katolicki

Jan Paweł II nie był modernistą ale właśnie w ten sposób jest kształtowany Jego wizerunek przez zwolenników Piusa X.
Starał się zachować wzajemną równowagę pomiędzy znoszącymi się prądami. Owszem, był zwolennikiem reform, ale bynajmniej nie radykalnych, godzących bądź co bądź w struktury KrK (jego okres biskupstwa, dla jasności, jeżeli chodzi o sobór). W każdym bądź razi obydwie strony, konserwatyści jak i zwolennicy reform, nie były usatysfakcjonowane soborowymi postanowieniami. Jak to zwykle bywa, twardogłowi tradycjonaliści najbardziej. Należy ponadto wspomnieć, że Sobór składał się z czterech sesji, gdzie pierwszej przewodniczył Jan XXIII, z którego to inicjatywy przecież go zwołano (kolejne - Paweł VI). W każdym bądź razie Jan Paweł II wcielał konsekwentnie w życie postanowienia soborowe. Pewnie m.in. dlatego został określony "rewolucjonistą", a Jego władzę duchowną podważono przez wzgląd na okres czasu, w jakim został powołany na urząd.
Co zresztą sądził o schizmie, zwanej dalej Lefebryzmem:

Jan Paweł II, ogłaszając w liście “Ecclesia Dei” ekskomunikę Bractwa Piusa X powiedział: “Korzenie tego schizmatyckiego aktu [konsekracji biskupiej z 30 czerwca 1988] można dostrzec w niepełnym i wewnętrznie sprzecznym rozumieniu Tradycji. Niepełnym, bowiem niedostatecznie uwzględniającym żywy charakter Tradycji, »która - jak z całą jasnością uczy Sobór Watykański II - wywodząc się od Apostołów, czyni w Kościele postępy pod opieką Ducha Świętego. Zrozumienie przekazanych rzeczy i słów wzrasta bowiem dzięki kontemplacji oraz dociekaniu wiernych, którzy je rozważają w swoim sercu, dzięki głębokiemu, doświadczalnemu pojmowaniu spraw duchowych oraz dzięki nauczaniu tych, którzy wraz z sukcesją biskupią otrzymali pewny charyzmat prawdy«”

Więcej: http://www.eioba.pl/a/1tyf/lefebryzm-in … z1d9V4Ajsf

Matko, w jaki sposób Jan Paweł II mógł uwstecznić tak skostniałe ówcześnie struktury KrK ?

PS
Tak przy okazji, warto zwrócić uwagę kto najbardziej psioczy na Jana Pawła II (zwłaszcza po Jego śmierci, bo przecież tak łatwiej). Raczej ludzie o bardzo skrajnych poglądach, radykałowie i nacjonaliści.

Odgrzebałem img/smilies/smile
"I ty możesz być papieżem "
http://tygodnik2003-2007.onet.pl/1,104, … forum.html
Zwłaszcza - "Kto nie lubi soboru

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2011-11-08 23:49:14)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#4 2011-11-08 23:44:45

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Modernizm katolicki

Ale Ci się ładnie uogólniło img/smilies/big_smile

Jakakolwiek proba oceny działalności Jana Pawla II, inna niż pelna afirmacja, wywoluje natychmiastową reakcję, niewspółmierną do intencji sprawcy krytyki. Doświadczył tego prof. Stanisław Obirek, który "śmiał" negatywnie ocenić dorobek intelektualny i duszpasterski Jana Pawła II ("To mocno brzmi, ale my, Polacy, za bardzo koncentrujemy się na Papieżu"). A tego się nie robi!! Po prostu!!!

To, że papież chciał zakonserwować polski, plebejski katolicyzm, że zależało mu na masowości wiary, a nie jej intelektualnych walorach, to opinia nie tylko wroga, ale po prostu szaleńca. Bo kto inny, jak nie szaleniec, narusza narodowe tabu, którym jest postać JP II?

Jestem w takim razie szaleńcem, ktory za życia Wojtyły go krytykował i m.in. dlatego odszedł od Kościola i stał się agnostykiem. Nie mam większej satysfakcji z tego, że wypominam mu pewne rzeczy po jego śmierci. Robiłem to, odkąd zrzuciłem klapki zapatrzenia w tego dobrego człowieka, ale o wielu wadach (jeszcze wtedy żył).

Wilku, wiesz, jak bardzo Cię lubię. Mamy odmienny punkt widzenia na tę kwestię, ale znacznie więcej mamy wspólnego. http://yoursmiles.org/tsmile/rulez/t2027

Mogę sobie z Tobą podyskutować, co nie zmienia faktu, że mógłbyś, cholera, wrzucić coś nowego na poezji śpiewanej!! :black2:


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#5 2011-11-09 00:06:53

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Modernizm katolicki

Fakt, przeczytałem i za jego życia parę rzeczy o nim. Niepochlebnych i wytykających parę błędów. Zazwyczaj mnie nie obchodził i nie obchodzi. I tak w porównaniu do niektórych poprzedników był całkiem udany pod względem dobroci.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#6 2011-11-09 00:19:52

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Modernizm katolicki

Trochę w międzyczasie uzupełniłem wypowiedź img/smilies/wink

Herezja, której winny jest Jan Paweł II znana jest jako modernizm, nazwany przez papieża św. Piusa X "syntezą wszystkich herezji". Niewłaściwym byłoby jednakże wnioskować z tego określenia, że nie ma ona żadnych właściwych sobie cech własnych. ...

http://www.ultramontes.pl/Herezja_JPII.htm

To się nazywa walnąć z "grubej rury".
No ale oni wszędzie doszukują się masonów, komunistów i innych podobnych atrakcji img/smilies/wink

Nie Polli. Ojciec Święty jak każdy człowiek popełniał błędy. I to imo ... poważne.
Opisałbym tutaj historię spotkania pewnego księdza z któregoś kraju (?) z Ameryki Łacińskiej z naszym Papieżem.
Niestety, ze łba mi wyleciały szczegóły, tak czy inaczej historia kończy się tragicznie, bo śmiercią owego młodego księdza.
Wiem natomiast jedno img/smilies/wink
Gdziekolwiek nie wzmiankowałbym o Ojcu Świętym zaraz zawsze (!) rozmowa dokładnie i nieodparcie toczy się w jego kierunku.
Szczerze ... to rozumiem nawet dlaczego. Ciężko po prostu przepuścić taką okazję img/smilies/wink

PS
No właśnie img/smilies/smile
Nebo - może coś bliżej w rzeczonym temacie ... ?

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2011-11-09 00:20:59)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#7 2011-11-09 00:22:58

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Modernizm katolicki

A co masz na myśli pisząc o Jego dobroci?

Popieranie prawicowych dyktatur w Ameryce Poludniowej (reżim Pinocheta)? Jeśli dyktatura jest lewicowa, to beee, jeśli prawicowa, to cacy. Jeśli tępi swój naród watażka, który ma dobre układy z Watykanem, to wszystko jest w porządku.

Ja to nazywam obłudą, ale jestem szaleńcem, więc nie zwracajcie na mnie uwagi :black2:

Ostatnio edytowany przez polliter (2011-11-09 00:24:21)


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#8 2011-11-09 00:27:10

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Modernizm katolicki

Abe, chyba nie mam za bardzo co rozwijać skoro czytałeś to samo w sumie. img/smilies/big_smile
A co do Ameryki to czasami człowiek na starość głupieje. img/smilies/wink
A co do dobroci to przynajmniej nie kazał nikomu się wyrzynać a był taki rozkaz z ust pewnego papieża, by nie darowali dzieciom i kobietom, bo "Bóg swoich pozna".


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#9 2011-11-09 00:38:14

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Modernizm katolicki

Abesnai napisał(a):

Trochę w międzyczasie uzupełniłem wypowiedź img/smilies/wink

Herezja, której winny jest Jan Paweł II znana jest jako modernizm, nazwany przez papieża św. Piusa X "syntezą wszystkich herezji". Niewłaściwym byłoby jednakże wnioskować z tego określenia, że nie ma ona żadnych właściwych sobie cech własnych. ...

http://www.ultramontes.pl/Herezja_JPII.htm

To się nazywa walnąć z "grubej rury".
No ale oni wszędzie doszukują się masonów, komunistów i innych podobnych atrakcji img/smilies/wink

Nie Polli. Ojciec Święty jak każdy człowiek popełniał błędy. I to imo ... poważne.
Opisałbym tutaj historię spotkania pewnego księdza z któregoś kraju (?) z Ameryki Łacińskiej z naszym Papieżem.
Niestety, ze łba mi wyleciały szczegóły, tak czy inaczej historia kończy się tragicznie, bo śmiercią owego młodego księdza.
Wiem natomiast jedno img/smilies/wink
Gdziekolwiek nie wzmiankowałbym o Ojcu Świętym zaraz zawsze (!) rozmowa dokładnie i nieodparcie toczy się w jego kierunku.
Szczerze ... to rozumiem nawet dlaczego. Ciężko po prostu przepuścić taką okazję img/smilies/wink

PS
No właśnie img/smilies/smile
Nebo - może coś bliżej w rzeczonym temacie ... ?

Wilku, chodziło mi oto, że powiedzenie czegokolwiek krytycznego o Wojtyle wiąże się ze złamaniem tabu, nagonką i mieszaniem z błotem. Na forach ludzie piszą rózne rzeczy i to żadna odwaga zmieszać kogoś z błotem, jak jest się anonimowym. Ja wytykam błędy Papieża w realu i spotykam się z niemiłymi reakcjami, mimo, że nikogo nie obrażam i swoje poglądy ubieram w kulturalne słowa.

Kiedyś zrobiła się afera, gdy jakiś prezesiunio telewizji napisał w nocie o Papieżu Wojtyle per "Pan Wojtyła,szef państwa Watykańskiego" i wyleciał z roboty. Ja się pytam, za co? Ano, za "obraźliwe sformułowanie". Kurwa, wybaczcie, co w tym obraźliwego?

Ostatnio edytowany przez polliter (2011-11-09 00:39:43)


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#10 2011-11-09 00:40:22

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Modernizm katolicki

I don't know. Zwłaszcza, że sam hymn tego kraju jest na cześć papieża. Papież nagle urósł do rangi Boga a to jest bluźnierstwo.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#11 2011-11-09 01:05:36

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Modernizm katolicki

Wybaczcie ale postać Papieża Jana Pawła II w obecnym wątku jest szczerz powiedziawszy jak dla mnie całkowicie drugoplanowa img/smilies/smile Większą rolę podczas stanowienia soborowych reform, zapewniam, odgrywały postacie Jan XXIII-ego , Pawła VI-ego i Jana Pawła I.
Po kolei.
Zaglądając do marnej wikipedii, dowiadujemy się pewnej ciekawej rzeczy, cytuję ... Ku zaskoczeniu i przerażeniu jego współpracowników, zwołał sobór na mniej niż 90 lat od kontrowersyjnego Soboru Watykańskiego I. Podczas gdy jego sekretarze mówili o dziesięcioleciach potrzebnych na przygotowania, Jan XXIII planował rozpocząć sobór już w ciągu kilku miesięcy.

Czym było wywołane tego typu zachowanie ? Potrzebą jak najszybszych zmian czy może wpływem modernistycznego a raczej reformatorskiego nurtu myślenia ? Wiadomo przez jaki okres przechodziła Europa, jak i nie tylko - zimna wojna.
Idąc dalej. Jedne z ważniejszych postanowień (bywa, że i wymieniane jako błędy) :

Jedną z najbardziej widocznych reform były przemiany w zakresie liturgii. Reforma liturgiczna Pawła VI (1969) została poprzedzona przez szereg decyzji wprowadzających zmiany do obrzędów liturgicznych Kościoła. Wyrazem kolegializmu w liturgii stała się koncelebra (wspólne sprawowanie Mszy przez kilku kapłanów). W r. 1964 papież wspólnie z dwudziestoma czterema biskupami sprawował liturgię na otwarcie trzeciej sesji II Soboru Watykańskiego. 13 listopada 1964 r. Paweł VI złożył na ołtarzu swą tiarę papieską (którą otrzymał w darze od wiernych z diecezji mediolańskiej) przeznaczając ją na sprzedaż, a w r. 1969 ogłosił reformę kalendarza liturgicznego, roku kościelnego i całej katolickiej liturgii: Mszy Świętej, sakramentów i brewiarza kapłańskiego. Została wprowadzona tzw. Nowa Msza, czyli Nowy Porządek Mszy (Novus Ordo Missae) (22). Liturgia została zdecentralizowana i uproszczona, zreformowano obrzędy, modlitwy i szaty liturgiczne, dopuszczono stoły w miejsce ołtarzy, odwrócono celebrację w kierunku zgromadzonej wspólnoty, zbliżono kapłanów do wiernych, zaprowadzono języki narodowe i szereg zmian w teologii liturgii i sakramentów (23). Istotnym przejawem ekumenizmu w liturgii było wspólne nabożeństwo odprawione w r. 1977 w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie wraz z anglikańskim arcybiskupem Canterbury, Donaldem Cogganem (1909–2000). Tradycyjnym aspektem nauczania Pawła VI była natomiast encyklika Mysterium fidei (1965) wymierzona w radykalne tendencje reformistyczne liberalnych teologów w dziedzinie nauczania o Najświętszym Sakramencie.
...
Po wyborze na Stolicę Apostolską Jan Paweł I zrezygnował z tiary papieskiej i nie odbył ceremonii koronacji. Od początku postanowił natomiast nawiązać do zasad ekumenicznego zbliżenia, zgodnie z praktyką swych dwóch poprzedników. Włoski watykanista Luigi Accattoli przytacza zebrane przez teologa Germano Pattaro wypowiedzi Jana Pawła I w tej sprawie (41). Papież Luciani był więc zdania, że „Musimy dogłębnie zrewidować naszą dotychczasową postawę i filozofię postępowania wobec braci z innych Kościołów chrześcijańskich... Wszystkie chrześcijańskie Kościoły, z nami włącznie, zgrzeszyły przeciwko miłości... Nie ma prawdziwego ekumenizmu bez wyznania win... bez nawrócenia... Kościół «bez skazy i zmarszczki, święty i nieskalany» jest Kościołem obietnicy, którą Chrystus spełni dopiero w dniu sądu, a nie wcześniej”

http://www.rodzinakatolicka.pl/index.ph … tykaskiego

Wspomnę o naszym Papieżu i za co m.in. był tak ostro krytykowany (wystarczy przeczytać artykuł):

Wolność religijna. Wystąpienie biskupa Karola Wojtyły

Zabierając głos w toczącej się debacie na temat deklaracji o wolności religijnej, mającej stanowić doktrynalny fundament stworzonego przez Sobór Watykański II nowego ekumenizmu, ówczesny biskup Wojtyła uchwycił prawdziwą istotę problemu, mówiąc: “Deklaracja, nad którą właśnie pracujemy, (…) będzie miała za zadanie określić stanowisko Kościoła w jego stosunkach ze współczesnym światem, by ułatwić dialog, zalecany przez papieża Pawia VI w pierwszej jego encyklice. Ekumeniczne spojrzenie na Kościół i dzisiejszy świat wzbogacone zostaje dzięki niej o kapitał niemożliwy do przecenienia. Trzeba powiedzieć z całą jasnością i otwartością, że aktualna staje się koncepcja wolności religijnej, pozostającej w ścisłym związku z prawdą, miast kurczowego trzymania się pojęcia tolerancji, obarczonego przecież tak negatywnymi konotacjami” (15 września 1964 r.).

http://www.bibula.com/?p=2422

Na ironię nasz Papież w "Szkodliwość drugiego soboru watykańskiego" Pana Jana Bodakowskiego przedstawiany jest jako ten, który starał się zwalczać posoborowe "patologie" (?).

Przepraszam za taką ilość wklejek.

Jadąc dalej. Zastanawiający właśnie jest sam fakt wprowadzenia konsekwentnie tylu reform za jednym zamachem.
Sytuacja polityczna to jedno. Ale co skłoniło tak konserwatywną instytucję jaką jest przecież KrK do systematycznego kierunkowania się właśnie naprzeciw wspomnianych w pierwszym poście "heretyckim" postulatom modernistów ?
Przecież pewnych rzeczy z postanowień soboru a głoszonymi przez modernistów hasłami łatwo się doczytać.

PS

polliter napisał(a):

Kiedyś zrobiła się afera, gdy jakiś prezesiunio telewizji napisał w nocie o Papieżu Wojtyle per "Pan Wojtyła,szef państwa Watykańskiego" i wyleciał z roboty. Ja się pytam, za co? Ano, za "obraźliwe sformułowanie". Kurwa, wybaczcie, co w tym obraźliwego?

Polli, rozumiem. Idiotów nigdzie po prostu nie brakuje img/smilies/smile Dodałbym jeszcze, że skorumpowanych idiotów, bo niekoniecznie na życzenie bezpośredniego przełożonego wyleciał.

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2011-11-09 01:27:36)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#12 2011-11-09 01:22:35

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Modernizm katolicki

Nie wiem. To postanowienie jakoś mnie nie razi i znów JP II staje się bardziej kontrowersyjny.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-11-09 01:23:01)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#13 2011-11-09 01:28:08

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Modernizm katolicki

A co to zaczy "posoborowe patologie"?

Jan XXIII był uważany za wariata, gdy próbował "przewietrzyć" Kościół

"Potrzeba będzie półwiecza, żeby naprawić szkody wyrządzone przez ten pontyfikat"
kard. Siri na wieść o śmierci Jana XXIII

To powiedział kardynał, ktory doradzał Wojtyle dogadanie się z Lefebvrem. Dla Świętego Oficjum, sam pomysł zwołania soboru był patologią. Papież, który miał być "przejściowy", zwołuje sobór. Sodoma i Gomora!!

Narobiono katolikom nadziei i zaprzepaszczono je, dzieki zachowawczym pontyfikatom Pawła VI i Jana Pawła II (o miesięcznym pontyfikacie Jana Pawła I nie ma co wspominać, choć, gdyby trwał dłuzej, z pewnoscią, byłoby o czym mówić)

Podobnie, jak Neba, już mnie to nie obchodzi. Niech się katolicy męczą ze swoimi szefami, ich sprawa, nie moja... :black2:


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#14 2011-11-09 01:44:54

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Modernizm katolicki

Nebo ... w Watykanie imo zaczęły się krzyżować światowe, świeckie interesy i wpływy różny warstw społecznych, grup politycznych, przypuszczam że i również mocarstw. Wszyscy wtedy siedzieli na bombie. Dosłownie i w przenośni. Wystarczy spojrzeć dodatkowo na bliski wschód. Myślę, że ówczesny biskup Karol Wojtyła miał doskonałą świadomość tego (dzięki krajowi w którym się urodził img/smilies/wink ), że jeżeli KrK nie obierze bardziej konkretnej polityki bądź nie podejmie żadnych radykalniejszych kroków z własnej strony, będzie winien dość ciężkich przewinień obojętności i ignorancji. Jednak nie do niego należało podejmowanie najbardziej znaczących wtedy decyzji.
To był tygiel pod którym wrzało. Uważam, że podejmowane wtedy decyzje miały nie tylko na celu zreformowanie KrK img/smilies/wink
Posunąłbym się jeszcze dalej być może w pochopnym wyciąganiu wniosków, ale odeszlibyśmy za mocno od wątku.
Uważam, że II Sobór Watykański odegrał znaczącą rolę dla losów Europy ... być może i cywilizowanego świata.
Jak i w tym wpływy "spadkobierców ideologicznych" tytułowych modernistów img/smilies/smile

Pozwolę sobie rozwinąć twój cytat Polli
"Lecomte opisuje m.in., jak rewolucyjnym dla Kościoła Soborem Watykańskim II usiłowali sterować członkowie Kurii Rzymskiej. Pod wodzą zachowawczych kardynałów nazywanych przez watykanistów "Pentagonem" tworzyli system hermetycznych komisji zamkniętych na świeckich i kobiety. Zdobycie przez nich kontroli nad pracami soboru miało w efekcie nie dopuścić do reform w Kościele. Plany kurialistów udaremnił Jan XXIII (po jego śmierci ultrakonserwatywny kard. Siri z Genui westchnie tylko, że "potrzeba będzie półwiecza, żeby naprawić szkody wyrządzone przez ten pontyfikat")."
'Tajemnice Watykanu' Katarzyna Wiśniewska

http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105406,8165197.html
Swoją drogą, ciekawy artykuł img/smilies/smile

Konkretnie Polli , co zaprzepaszczono ?

PS
Ciekawostka. W 62r. Jan XXIII w myśl dekretu sporządzonego przez Piusa XII z 49r. ekskomunikował Castro img/smilies/wink Tak, żeby już wierni nie mieli wątpliwości, kto jest "narzędziem szatana" img/smilies/tongue Poważniej :
"Przedstawiciel Watykanu w Turcji, arcybiskup Angelo Giuseppe Roncalli, późniejszy Jan XXIII, pomagał ratować węgierskich Żydów od zagłady."
http://fakty.interia.pl/swiat/europa/ne … 53415,3280
Tym chyba mało który Papież mógłby się poszczycić.
Im więcej o nim czytam, tym bardziej dochodzę do wniosków, że miał naprawdę niesamowitą osobowość. Prawdopodobnie był też "wizjonerem" jak i pragmatykiem z mocnym dążeniem do obranego celu. To by wyjaśniało jego dość "zaskakujące" decyzje.

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2011-11-09 02:51:39)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#15 2011-11-09 02:50:36

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Modernizm katolicki

No właśnie a "innowacją" byłoby jakby instytucja kościoła się oddzieliła od spraw świeckich.
Gdzie tu zatem modernizacja ku chwale?
img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#16 2011-11-09 03:12:47

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Modernizm katolicki

Nie ogarniam tego co napisałeś Nebo, zwłaszcza jeżeli ma być w kontekście mojej ostatniej wypowiedzi img/smilies/smile
Ja już piszę "artykuł" przez "ó" img/smilies/big_smile
Zacząłem ciągnąć o rozgrywce mocarstw, w którą wplątały się (bo istotnie z przyczyn mocno praktycznych musiały) władze Watykanu.Chodziło m.in. o wiernych, zwłaszcza tych za żelazną kurtyną. Znasz określenie "rządy dusz" ? Przecież trzeba było zbliżyć jakoś Kościół ku wiernym, zwłaszcza w tamtym okresie czasu. KrK raczej oficjalnie nie był zbyt popularną instytucją w tych krajach, prawda ? Zakres interesów więc się pokrywał z tymi świeckimi, zachodnimi. Myślisz, że teorie o "watykańskich szpiegach" to fantazje ? Informacje zachodowi były potrzebne a już tym bardziej podtrzymywane i krzewione ogniska wiary chrześcijańskiej w czerwonym bagnie, hahaha.
Neeeebo, nie bądźmy dziecinni. Ja tu piszę o naprawdę dużej polityce a nie tej śmiesznej, "zagonkowej", uprawianej współcześnie przez polskich "purpuratów". Wtedy przez ładnych parę dziesiątków lat rozdawano karty. Wyniki znasz, bo właśnie wśród nich żyjemy. Dobrze to czy źle ... Ta "bajka" ma wiele zakończeń a realia dzisiejsze nie współgrają z tamtymi, oj nie.

Idę spać - dobranoc img/smilies/smile


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#17 2011-11-09 21:16:00

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Modernizm katolicki

Konkretnie, Abe, zaprzepaszczono nadzieję, którą szeregowym Katolikom dał Jan XXIII.

"Przewietrzenie" Kościoła, okazało się wytarciem kurzu w najbardziej widocznych miejscach. Można było zrobić tak wiele, a zrobiono tak niewiele.

Chociaż, może to wina Katolików, że pokładali zbyt wielkie nadzieje w soborze? http://yoursmiles.org/csmile/question/c0313


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#18 2011-11-09 21:29:18

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Modernizm katolicki

Polli, wybacz.
Ale co rozumiesz pod pojęciem "przewietrzenie" ???
Miej na względzie panujące wtedy warunki polityczne.

Widzisz, kościół w dużym stopniu "przewietrzył" się z radykałów co skutkowało wiadomą ekskomuniką, którą zresztą nasz obecny Benedykt XVI raczył zdjąć z Bractwa św. Piusa X.
Mam wrażenie, że właśnie w chwili obecnej odbywa się jakiś dziwny "taniec godowy" władz KrK z "konserwkami", gdzie humaniści zdają się być w odwrocie. Da się to odczuć również w polskim Kościele.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#19 2011-11-09 22:05:55

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Modernizm katolicki

Abesnai napisał(a):

Polli, wybacz.
Ale co rozumiesz pod pojęciem "przewietrzenie" ???
Miej na względzie panujące wtedy warunki polityczne.

Widzisz, kościół w dużym stopniu "przewietrzył" się z radykałów co skutkowało wiadomą ekskomuniką, którą zresztą nasz obecny Benedykt XVI raczył zdjąć z Bractwa św. Piusa X.
Mam wrażenie, że właśnie w chwili obecnej odbywa się jakiś dziwny "taniec godowy" władz KrK z "konserwkami", gdzie humaniści zdają się być w odwrocie. Da się to odczuć również w polskim Kościele.

Abe, ja piszę o Soborze Watykańskim II, a Ty o ekskomunice Lefebvra z 1988 r.

Nie wiem, co miały, Twoim zdaniem, warunki polityczne do reformy w Kościele.

Z drugą częścią Twojej wypowiedzi zgadzam się całkowicie. Jednak nie dziwi mnie to, ponieważ Ratzinger to typowy przedstawiciel kościelnej konserwy.


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#20 2011-11-09 22:10:17

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Modernizm katolicki

To co miały wspólnego opisałem w #16 img/smilies/smile
Ekskomunika lefebrystów wynikała z faktu niestosowania się do poleceń Watykanu działającego w myśl postanowień soborowych jak i podważania tym samym autorytetu samego Papieża. img/smilies/wink

PS
Przy okazji, bo zapomniałem dodać:

Benedykt XVI zaapelował do lefebrystów, by uznali decyzje Soboru Watykańskiego II. Na zakończenie audiencji generalnej papież wyjaśnił wiernym powody swej ogłoszonej w sobotę decyzji o zdjęciu ekskomuniki z czterech biskupów-lefebrystów
...
- Dokonałem tego gestu ojcowskiego miłosierdzia, ponieważ wielokrotnie hierarchowie ci wyrazili wobec mnie głęboki ból z powodu sytuacji, w jakiej się znaleźli - dodał papież.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, … omosc.html

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2011-11-09 22:24:11)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo